Dodaj do ulubionych

szyba na stole?

12.01.09, 12:07
mąż sobie wymyślił...
mamy stary stół - okrągły
no i mąż wymyślił ze zamówimy szybę na niego - żeby się nie niszczył
wiecie serwetka koronkowa a na nią szkło..
mi to myszką trąca jakoś... co myślicie?
Obserwuj wątek
    • kluska2cv Re: szyba na stole? 12.01.09, 12:21
      moze być fajnie - położycie pod spód jakieś zdjecia albo wycinanki,
      będziecie sobie zmieniać wystrój.
      ja jestem wogóle przeciwniczką kładzenia czegoś na czymś "żeby sie
      nie niszczyło" nie cierpie takiego podejscia. Wydaje majątek na
      kanapę albo na stół i teraz do końca życia nie będę tego oglądać bo
      to przykryje żeby nie niszczało.
      • clakier Re: szyba na stole? 12.01.09, 12:28
        nie no właśnie chodzi żeby go oglądać - stad pomysł na szkło
        bo stół piękny jest
        ciemny orzech...
        no i ta serwetka koronkowa dla ozdoby
        bo obrusem jak się go przykryje to nie widać stołu smile
        ja kiedyś taki układ widziałam to wygląda nawet nawet ale nie wiem czy się takie
        szyby kładzie teraz? mi się to z moim dzieciństwem i jakąś retro ciotką
        kojarzy... smile
        • kluska2cv Re: szyba na stole? 12.01.09, 12:46
          może być MEGAnowocześnie! jesli kupisz np. tłuczone szkło- ale to
          wtedy nie zamienisz tego nigdy , ale ja bym zrobila tak- wymysl
          sobie jakis wzór i daj do wycięcia na folii podklej od spodniej
          strony szyby bedzie ekstra i jak Ci sie znudzi wytniesz nowy. mozesz
          np. w kolorze lekko ciemniejszym od drewna albo w takim mlecznym
          zeby wygladalo jakby szkło było w tym miejscu matowebig_grin
    • loola_kr Re: szyba na stole? 12.01.09, 12:58
      ja tez mam stary okrągły stół i nigdy nie dałabym szyby...
      Nie chodzi o myszkę, ja nie lubię tego typu zabiegów, rzeczy są po to, żeby
      używać/podziwiać... to tak samo jak szmata na sofie, żeby się nie zniszczyła...
      Ale jak odnawiałam to renowator dał mi dodatkowa warstwę czegoś i mogę stawiać
      nawet gorące talerze.
      • malgosia.w Re: szyba na stole? 12.01.09, 13:17
        Ja mam, wolałabym nie ale przy małym dziecku to już bym musiała stół
        wymienić, więc póki co jest szyba.
        Nie wygląda to najlepiej ale może faktycznie spróbuję jakiś kolaż ze
        zdjęć walnąć pod szybę
        • maria10344 Re: szyba na stole? 12.01.09, 14:26
          Jeżeli to jest stół przy którym często się siedzi to odradzałabym,bo ręce często
          trzymane na szkle wykręci reumatyzm.Moja koleżanka w pracy położyła szkło na
          biurko i właśnie tak było.Może też z powodu biura stół trż kojarzyć mi się
          będzie z biurem lub apteką.
          • clakier Re: szyba na stole? 12.01.09, 16:50
            dzięki za wypowiedzi - przemyślę jeszcze ten temat
    • budzik11 Re: szyba na stole? 12.01.09, 22:24
      O nie, okropieństwo! Nie róbcie tego stołowi! Widziałaś kiedyś w jakimś pięknym,
      stylowym wnętrzu szybę na stole?? Moja babcia ma szybę na ławie (pod szybą
      obrus) a i tak przed każdym postawieniem talerza czy szklanki kładzie na szybę
      podkładki, serwetki itp - żeby nie stuknąć i nie stłuc czyby, żeby nie pękła od
      gorąca itp. Skoro i tak kładzie się te podkładki, to po co szyba? Równie dobrze
      można kłaść je na "goły" stół.
      • irenazu Re: szyba na stole? 13.01.09, 08:43
        Jeżeli stół jest porządny to nie powinien łatwo ulec zniszczeniu. Przecież
        kotletów tłuc na nim nie będziesz...Już lepiej zainwestuj w ładne
        podkładki,serwetki itp.Szkoda było by go opancerzać.A swoją drogą to
        przypomniałam sobie stół na wysoki połysk w moim rodzinnym domu i szkło na
        nim(to było z 35 lat temu).Ale to był wtedy bajer.Ale teraz to chyba bardziej by
        mi się kojarzył z tymi foliami,którymi przykrywano dywany,żeby było widać,że są
        i żeby się nie niszczyły.
        • clakier Re: szyba na stole? 13.01.09, 09:54
          no właśnie tego się boję

          aaa i gwoli ścisłości ja to się mniej o stół boję - bardziej o obrusy - mój maż
          ma talent pod względem plamienia wszystkiego smilesmilesmile
          ale od czego dobre odplamiacze, nie?
          smile
          • budzik11 Re: szyba na stole? 13.01.09, 10:16
            clakier napisała:

            > ale od czego dobre odplamiacze, nie?
            > smile
            >

            I obrusy plamoodporne wink
            Czyli jednak będziesz nakrywać ten piękny stół obrusem?
            • clakier Re: szyba na stole? 13.01.09, 10:25
              ja mam głównie ażurowe szydełkowe
              reczna robota - nie przesłaniają stołu - podkreślają jego urodę smile
              • kreatywni Re: szyba na stole? 13.01.09, 17:00
                Lepsze szkło niż obrus plamoodporny!
                Szkło na stole kojarzy nam się ze starą ciotką, ale napewno można je i teraz ciekawie zaaranżować.
                Inna sprawa to ciągłe odciski palców...
                • irenazu Re: szyba na stole? 14.01.09, 15:24
                  Oj,jeżeli to ręczna robota,to pewnie czysta bawełna,a jeżeli nie to i tak da się
                  jakoś wywabić plamy.Ładna podkładka uchroni przed mężem,a jeżeli będzie jakieś
                  "przyjątko" to i tak wypada stół przykryć ładnym obrusem,więc plamy z buraczków
                  lub innych tam smakowitości i tak nie zaszkodzą serwetom.Ja w takich sytuacjach
                  po prostu zdejmuję to co leży normalnie na stole i kładę bawełniany obrus.
                • irenazu Re: szyba na stole? 14.01.09, 15:27
                  A swoją drogą w kuchni też mam stół na którym na co dzień leży jakiś obrus
                  lniany lub bawełniany i jakoś plamy dają się wywabić.
                  • clakier Re: szyba na stole? 14.01.09, 16:55
                    dziękuję
                    jesteście niezastąpione
                    szyby nie będzie
    • justa_lublin81 Re: szyba na stole? 14.01.09, 19:10
      widzę, ze już po fakkcie, ale napiszę jak jest u nas... Mamy na
      kuchennym stole szybe i bardzo sobie chwalę ten pomysł, zwłaszcza
      przy 2,5 letnim Maluchu, który ciągle coś rozleje, z talerza
      wyrzuci. Sprzątanie jest bajecznie proste i szybkie. Wolę szybę i
      podkładki bambusowe niż obrus zmieniany przy kazdym zaplamieniu.
      • to-wlasnie-ja Re: szyba na stole? 14.01.09, 19:21
        No i bardzo dobrze, ze nie bedzie . Ja nie z powodu tracenia myszka , ale sama dobrze pamietam jak mialam swego czasu szklo na biurku. Boziu jak mi bylo zawsze zimno i nieprzyjemnie przy tym biurku. Ja zdecydowanie wole podkladki lub obrus niz to szklo, na samo wspomnienie mnie trzesiesmile Kup dwa, trzy obrusy plamoodporne na zmiane , ktore polozysz w czasie obiadu i tyle. Ladnie rozwieszone nawet nie trzeba prasowac a majac kilka na zmiane zdazysz prac na biezaco.
    • undomestic_goddess Re: szyba na stole? 14.01.09, 20:18
      Dla mnie ten pomysl odpada. Wg mnie albo sie cos ma i uzywa, albo oglada przez
      szybe, ale... w muzeum.

      Jednakowoz szmatke na sofie posiadam, gdyz przy wymiotujacym potomstwie jest to
      rzecz b praktyczna, hehehe.
    • martialis Re: szyba na stole? 15.01.09, 09:26
      Ja w kwestii stosowania szyby jako ochrony stołu przed dziećmi - mam
      nadzieję, że są lepiej zabezpieczone te szybki na stołach, niż
      kiedyś bywało. Przez taką stołową ochronę, w wieku dwóch lat
      rozjechałam całe kolano (na szczęscie tylko kolano, ogromne blizny
      do dziś są), wystrczyła chwila nieuwagi, wiadomo dziecko jest tylko
      dzieckiem... a radzić sobie umie, że ho ho...
      • kluska2cv Re: szyba na stole? 15.01.09, 10:28
        a ja musze Wam powiedzieć,że zapragnęłam szyby- mój stół jest
        brzydki, obrusy nieustannie plamione- wlasnie nakręciłam sie na
        szybe big_grin
    • ingela Kwestia stylu. 15.01.09, 12:07
      Taka szyba świetnie się komponuje z kawą w szklankach w plastikowych koszyczkach, sztucznym bukietem w kryształowym wazonie, wąsami pana domu, firanami do podłogi i folią na dywanie.
      O gustach się nie dyskutuje, ale mieszkanie wiele o Tobie mówi.
      Ta szyba mnie nie przekonuje.
      • irenazu Re: Kwestia stylu. 15.01.09, 12:32
        Jeżeli zniszczyła się powierzchnia blatu to może da się ją jakoś uratować.Jeżeli
        to drewno to może zeszlifować i pomalować czymś stosownym-stolarz doradzi,a
        jeżeli to płyta to może wyrównanie ewentualnych dołków szpachlą i oklejenie
        ładną okleiną.Przy odrobinie staranności może to wyjść całkiem porządnie.A takie
        okleiny są odporne na gorące itp.No,może na zarysowania nie,ale można mebel
        odnowić.
      • kluska2cv Re: Kwestia stylu. 19.01.09, 11:02
        ingela napisała:

        > Taka szyba świetnie się komponuje z kawą w szklankach w
        plastikowych koszyczkac
        > h, sztucznym bukietem w kryształowym wazonie, wąsami pana domu,
        firanami do pod
        > łogi i folią na dywanie.
        > O gustach się nie dyskutuje, ale mieszkanie wiele o Tobie mówi.
        > Ta szyba mnie nie przekonuje.

        Oj oj powiało chłodem z Towjej wypowiedzi... szczerze interesuje
        mnie Twój styl- pewnie beżowe zasłony, sztukaterie ze styropianu i
        toczone nóżki od krzeseł.
        Oczywiście mieszkanie wiele mówi o mnie- staram sie zeby mówiło choć
        nie jest moje tylko wynajmowane nie moge wywalić stołu bo nie jest
        mój szyba będzie i będzie nowoczesna- udowodnię!
        Hm... a gdyby Pan domu zapuścił wąsy wyglądałby jak Dymsza- przyznaj
        ze to akurat stylowy mężczyzna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka