Hania jest ostatnio hitem naszego przedszkola (7 Hań wśród przyjętych 3,4 i 5 latków). Oprócz małych Hani są 2 Wiktorie, 3 Oliwie, reszta imion dziewczynek razy jeden (w tym obok mojej Małgosi, Ewelinka, Jadwiga, Makryna, jedna Julia!)
Chłopcy: 2 Wiktorów, 2 Filipów, 2 Mikołajów, 3 Karolów reszta chłopców razy jeden (w tym mój Szymek, Wincenty, Karol, Zbigniew)
za to w piaskownicy - szok - 5 Mikołajów (+ jeden dochodzący czasem). Mamy prześcigają się w wymyślaniu zdrobnień aby wołać "swojego"
ot uroki popularności. A ja jakoś innego Szymona (bo małej Małgosi pewnie szybko nie doświadczę) jeszcze nie spotkałam