Dodaj do ulubionych

problem z nazywaniem córci

IP: *.chello.pl 07.08.09, 23:32
witajcie mam taki problem że córcia urodzila sie na emigracji a pozniej wrocilismy do polski i tu ona chodzi do przedszkola i do lekarza i wszedzie ja nienazywaj tak jak sie nazywa. corcie nazwalismy Leonore Amerie zapisywalismy w ameryce i tam mozna zapisac wszystko anwet nazwisko jako imie i dlatego takie i dwa.
ale tu nikt jej tak nie nazywa, wszysyc mowia do niej grzybcia, gdyz mamy na nazwizko grzyb, a przeciez grzybcia brzmi jak jakas grzybica. rozmowaiwalm z panai z pzredszkolu i ona mowi ze to imie za trudne jak na poslkei warunki, ze mala sie sam nie umie przdstawic, a dzieci tez nie wymowia, wiec dlatego jest grzybcią, ale co to za argument mala dorosnie i bedzie chciala zeby ja nazywac Leonore Amerie. poradzceie co mam zrobic zeby ja nazywali tak jak ma na imie?
Obserwuj wątek
    • tazmin Re: problem z nazywaniem córci 07.08.09, 23:50
      żartujesz sobie tak?? twoje dziecko nazywają Grzybica? Wychowawczynie
      też? A jak wy ją w domu nazywacie? Dziecko musi być nazywane swoim
      imieniem. Leonore nie jest trudniejsze do wymówienia niż np.
      Konstanty. Dzieci nie zdają sobie sprawy że to nietypowe imię jeśli
      im się tego nie wmówi. Chyba nie wymagacie żeby się do córki zwracać
      podwójnym imieniem...
      • Gość: mama skarba Re: problem z nazywaniem córci IP: *.chello.pl 07.08.09, 23:54
        nazywaja ja GRZYBCIA a stond nie daleko do grzybicy czasami anzywaja ja
        grzybkiem w przedszkolu jest konstanty nazywaja go kostkeim tez nie wiem czemu
        sie jego rodzice na to zgodzili a my wymagamy zeby nazywac ja dwoma imionami i
        bez zdrobnien wszystkie rzeczy w pzredszkolu i szafke ma podpisane Leonore
        Amerie my ja zawsze nazywamy dwoma imionami
        • gaudencja Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 00:11
          Gość portalu: mama skarba napisał(a):

          my wymagamy zeby nazywac ja dwoma imionami i
          > bez zdrobnien wszystkie rzeczy w pzredszkolu i szafke ma podpisane
          Leonore
          > Amerie my ja zawsze nazywamy dwoma imionami

          Ty tak na serio?
        • sea-rch Re: problem z nazywaniem córci 17.08.09, 10:59
          Gość portalu: mama skarba napisał(a):

          w przedszkolu jest konstanty nazywaja go kostkeim tez nie wiem czemu
          > sie jego rodzice na to zgodzili

          hmmm, może dlatego, że Kostek to zdrobnienie od Konstantego??? Tak
          sobie myślę ... wink


          a my wymagamy zeby nazywac ja dwoma imionami i
          > bez zdrobnien wszystkie rzeczy w pzredszkolu i szafke ma podpisane
          Leonore
          > Amerie my ja zawsze nazywamy dwoma imionami

          No cóż... wink Ciężka sprawa wink
    • wakacyjna_iguana Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 01:58
      No coś Ty jaja sobie robisz? Nazywać dziecko dwoma imionami - żeby tak wołać???
      No pewnie że to niemożliwe i w Polsce nikt tak nie woła.Natomiast samo Leonore
      jest ok, przecież można wołać Leonorka lub Leosia. A Konstanty zawsze w Polsce
      zdrobniale był Kostkiem tak jak Cezary Czarkiem.
      • wakacyjna_iguana Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 02:05
        Sami zasugerujcie zeby wołać Leonora na córeczkę, bo jak żądacie żeby wołać
        dwoma imionami takimi - to dla każdego to Będzie za trudne. W Polsce nikt nie
        wola dwoma imionami przecież, to nie Ameryka niestety.
    • aneladgam Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 10:18
      oj boziu, boziu...
      jestem rozdarta między dwoma przekonaniami i nie wiem którą z reakcji zapisać
      jako pierwszą...

      ał...

      a więc: dziecko powinno być nazywane tak jak życzą sobie rodzice, już
      parokrotnie o tym pisałam.

      w praktyce - niewiele jest rodzin, które sobie wywalczyły nazywanie dziecka w
      jeden konkretny sposób, np. bez zdrobnień.

      przedszkolanki nazywające dziecko po nazwisku są dla mnie skreślone.

      ALE: "Dlaczego się rodzice zgodzili na nazywanie Konstantego Kostek?" Bo takie
      jest, moja pani, zdrobnienie od tego imienia.

      Grzybcia tylko w pisowni podobna jest do Grzybicy, w wymowie już nie. Ale i tak
      nie podoba mi się przezywanie dziecka przez nauczycielki.

      Tak jak piszą forumowicze, w Polsce rzadko ktoś zwraca się do drugiej osoby
      dwoma imionami, a już zwłaszcza jak mają w sumie dużo sylab. Nawet mój znajomy,
      który o żonie przyjaciela zawsze mówi "Anna Maria" robi to nieco... żartobliwie.

      BTW, wymawia się tak jak się pisze, czy po francusku? Tak czy siak, jak nie ma
      zapisu fonetycznego to nic dziwnego, że ludzie są nieco zagubieni, bo nie każdy
      będzie wiedział jak przeczytać.

      no i wyszedł mi ten post milszy niż miał być wink może to i dobrze.

      PS Mniej więcej jestem w stanie zrozumieć, że jak człowiek ma możliwość nazwania
      dziecka jak chce, to z tej furtki korzysta. Ale czemu od razu ładuje się w to
      jak taranem? Nie przewidywaliście powrotu do Polski? Nie dało się prościej? To
      może przyzwyczajcie na dobry początek do używania pierwszego imienia, a za jakiś
      czas do obu.

      PS2 Zestaw imienia z nazwiskiem trafia do mojej kolekcji nietrafiony i
      przeeeeeezabawnych.
      • ariana1 Aneladgam! 09.08.09, 15:04
        Z pierwszym twoim postem zgadzam się bezapelacyjnie smile
        Z drugiego się uśmiałam się pszczoła wink))
        • aneladgam Re: Aneladgam! 16.08.09, 10:49
          smile))))))))))))))))))))))))))
          • annajustyna Re: Aneladgam! 16.08.09, 11:55
            Metafora z taranem swietna smile.
    • aneladgam Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 10:18
      a, jeszcze jedno. za wstawianie przecinków nie ma dodatkowej opłaty.
      • czarna-dalia Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 11:06
        Leonore Amerie Grzyb brzmi bardzo średnio, ale nie o tym wątek.

        Trudno wymagać, żeby przedszkolanki i małe dzieci wołały za Twoją córką "Leonore Amerie, chodź na plac zabaw!". Za długie i za skomplikowane. Chyba większość ludzi ma po dwa imiona, ale w praktyce używa się jednego, jeśli jest długie, to często w zdrobnieniu.

        Kategorycznie powinnaś zabronić przedszkolankom nazywania dziecka Grzybcią... Leonore nie jest trudna do wymówienia, mamy przecież w Polsce choćby Eleonorę. Dziecko może być zdrobniale nazywane Leną, jeśli podoba Wam się to zdrobnienie.
    • dalenia Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 13:07
      I dlatego właśnie uważam, że Polacy mieszkający za granicą, powinni nadawać
      dzieciom polskie imiona wink Albo chociaż w miare międzynarodowe.

      Z drugiej strony nazywanie dziecka dwoma imionami jest troche nietrafione, moim
      zdaniem. Wy mówcie jak chcecie, ale ludziom z zewnątrz na pewno nie będzie
      chciało się wołać za Córką dwoma imionami i chyba czas sie z tym pogodzićwink

      A na małą Leonore mówiłabym Leosia wink
      • czarna.perla Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 13:15
        Myślę, że za dużo wymagasz od otoczenia a ono odwdziecza ci się tym,
        że nie potrafi nazywać dziecka jego imieniem. Pozwól nazywać dziecko
        jednym imieniem i delikatnie to imie spolszczyć- Leonora. Leosia
        jest śliczne ale jeśli nie chcesz to naciskaj żeby nie zdrabniali
        tylko mówili poprostu Leonora. Imiona piękne ale myślę, że ciut z
        nimi przekombinowałaś.
        • easyblue Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 18:37
          Trochę nie na temat, ale miałam kota, którego nazwałam Mały Czarny i tak też go
          wołałamsmile A że nikomu innemu się nie chciało tak go nazywać, to już inna rzecz.

          Imiona piękne, acz do nazwiska nie pasujące - gdyby nazwisko było dłuższe,
          całość była by ładniejsza brzmieniu.
          Moje dziecko ma dwa imiona, ja mam dwa, moje rodzeństwo itd, ale używam jednego.
          Bo nie dość zę mam długie i trochę trudne w wymowie, to dodając do tego drugie
          imię i nazwisko zaczyna być śmiesznie. Coś jak Bond, James Bond /jak wiesz co
          mam na myślismile Trzeba powtórzyć, by inni zapamiętali/smile
          No a dziecku specjalnie się nie dziwię,że nie potrafi się przedstawić, to
          naprawdę trudne imiona. Łatwiej jej będzie na poczatek nauczyć się jednego
          imienia. Aha, no i skoro do Stanów raczej nie wrócicie, to odpadł problem
          pomylenia imienia z nazwiskiem, więc może zostaniecie przy Leonorze?
    • wakacyjna_iguana Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 18:33
      Podsumowując można wołać na Twoją córeczkę:
      Leonora
      Leonorka
      Leosia (to normalne polskie zdrobnienie od tego imienia, takie samo jest od
      Eleonory)
      • easyblue Re: problem z nazywaniem córci 08.08.09, 18:39
        Leosia mi się nie podobasmile
        Ja bym po prostu wołała na nią Leonora. Tak jak na dzieciaka siostry mówię
        Tymoteusz, a nie Tymek, choć wszyscy inni do niego tak mówią. No ale to kwestia
        gustu rzecz jasnasmile
    • Gość: Beti Re: problem z nazywaniem córci IP: *.cdma.centertel.pl 09.08.09, 06:45
      nie mogą tak przezywać Twojej córci! wybierz zdrobnienie i poproś o używanie jego!
    • szczekuszka Re: problem z nazywaniem córci 16.08.09, 10:37
      Ja bym dziecku zmienila imie na Eleonora (niekoniecznie w dokumntach, ale na
      szafce w przedszkolu tak) i kazala sie zwracac do dziecka pelnym imieniem, badz
      zdrobnieniem Ela.
    • anetad25 Re: problem z nazywaniem córci 16.08.09, 11:05
      Jeśli to faktycznie prawdziwa historia , to ja też zdrabniałabym Leosia lub Lea.
      Faktycznie ta Grzybcia to lekka przesada. Chyba , ze zależy Ci na pełnym
      imieniu, wtedy po prostu Leonora.
      • hayet Re: problem z nazywaniem córci 16.08.09, 12:59
        a kto wpadl na takie imiona w polaczeniu z nazwiskie grzyb?
        juz wole brajan dzona i jessice

        rozumiem, ze to zart
    • Gość: sara Re: problem z nazywaniem córci IP: 213.25.144.* 16.08.09, 19:30
      Może poproś,żeby nazywali Twoją córkę Leną lub Lenką.Brzmi bardziej
      polsko,dzieci się przyzwyczają i w ogóle.
      • gaudencja Re: problem z nazywaniem córci 16.08.09, 19:42
        Polsko? Nie przestajesz mnie zadziwiać.
      • aneladgam Re: problem z nazywaniem córci 22.08.09, 19:03
        Gość portalu: sara napisał(a):

        > Może poproś,żeby nazywali Twoją córkę Leną lub Lenką.Brzmi bardziej
        > polsko,dzieci się przyzwyczają i w ogóle.

        może lepiej nie
    • Gość: Małgosia Re: problem z nazywaniem córci IP: *.171.96.34.static.crowley.pl 17.08.09, 10:45
      witaj i żegnaj trollu big_grin
    • quasi.modo Re: problem z nazywaniem córci 19.08.09, 14:10
      Imiona nawet jak na Ameryke daliscie wymyslne i nie ma sie co dziwic, ze ludzie
      sobie nie radza. Ale jak juz jestescie obiema nogami w amerykanskiej kulturze,
      to radze amerykanskim zwyczajem zaczac uzywac samych inicjalow: LA (czyt. eLA)
      -> Ela. I wilk bedzie syty i owca cala smile

      P.S. Na miejscu przedszkolanek postaralabym sie jednak bardziej i wyksztusila
      chociaz pierwsze imie, bo w koncu tak sie dziecko nazywa i nie ich sprawa to
      poprawiac.
    • wakacyjna_iguana Re: problem z nazywaniem córci 23.08.09, 08:09
      A ta historia nie jest wymyślona....???
      I co zdecydowaliście rodzice?
      • aneladgam Re: problem z nazywaniem córci 23.08.09, 09:49
        sądząc po odzewie "mamy"... wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.