borebitsy
10.01.04, 07:24
Nasi prodkowie zamieszkali w dolinie wyschniego Morza Srodziemnego,
owym "legendernym" *1 denie zdawali sobie sprawę z podnoszenia się oceanu i
zagrożenia przelania się wody przez wydmową zaporę. Taka obserwacja musiała
być
na pierwszy rzut oka widoczna dla każdego kto mieszkał w tym rejonie.
Podnoszenie poziomy wszechoceanów 20 cm rocznie kazdy widział kto mieszkał
nad
morzem. Np obecne plaże na Helu były by zalane całkowicie w 5 lat.
Wieść o zagrożeniu roznosi się w szerokiej okolicy. Więcej ludzie nie wiedzą
czy ten proces, a widzą że trwa i trwa, będzie trwać cały czs i zatopi
wszelkie
znane im lądy i wierzchołki najwyzszych gór. Pryczynę podnoszenia poziomyu
mórz
jest właściwie im znana są nią zeszłoroczne śniegi. Ich zwały jak góry na
północy topnieja i zasilają rzeki wodą potężne . Nie wiedzą tylko jak
podniesie
się poziom oceanu.
Góry śniegu są potężne na 3-4 km wysokie. Ich najwyższe góry wydają się
niższe.
Więc jak to się wszysko stopi to zaleje cały swiat. Inni twierdza że nie bo
świat jest dórzy nieskończony i woda śię nie podniesie. A jednak się podnośi.
Wiec swiaty jest skończony. I tak powstaje pytanie jak duży jest świat i jak
wysoko woda zaleje lądy.
Tak było 13- tysięcy lat temu. W tym okresie obserwujemy też "dziwne"
wyrojenie
się podobnych kultur w róznych miejscach na ziemi. To żeglaże z denu
premierzajac oceany zostawiają wyrźny slad w kulturach.
Stąd podobieństwa językowe do naszego języka na hawajach, indonezji , podobne
alfabety już od tysuięcy alt nie uzywane znajdowane na wyspach polinezji,
podwodne (obecnie zalane) budowle na innych kontynentach. Pryz dużej róznicy
technologicznej mogliśmy być uważani z bogów. Duż róznica to moł być tylko
statek i śpiew. Może petardy (na dnie kurzu występowała morska saletra).
Dlaczego my zachowaliśmy tak wiele a inni tylko ślady, często przerobione
rozpaczliwie z historii na religie by ocelić od zapomnieniea.
My przenosąc się na połnoc trafiliśmy na bezludny teren po dopiero co
stopionym
lodowcu. Inne kierunki migrracji , raż że miej liczne, pewnie bez kobiet ,
pewnie dawały jakieś potomstwo jednak szybko wsobnie wymieszne z lokalną
populacja i oprócz śladów językowo kulturowych zostawiąjące nie tak wyraźne
antropoplogiczne świadectwo.
Czy tak było? Moje ostatnie badania wskazują że taki właśnie mechanizm miał
miejsce.
Dziwne że niekt wcześniej tego tak razem nie poskładał. Sądzę że moje wnioski
są całkowicie jasne i jednoznaczne. W poszczególnych wątkach podawałem
stopniowo wyniki poszukiwań. Jeżeli ktoś będzie zainteresowany dsykusją mogę
podać wskazówki gdzie jak i dlaczego powstały moje określone powiazania.
Sądzę że wnioski moje opieram na rzetelnym historyczno fizycznym materiale.
Niektóre doniesienia np z "karłowatymi słoniami" brmią zgoła niewiarygodnie,
jednak dotarłem później do starannych paleologicznych opracowań tak że są
potwierdzone. Pare razy zmyliły mnie hoax, i to tak wielkich gazet jak
National
geographic i Time. No cóż znalezienie krytycznych prac przy podstawowoej
znajomości search engines to kwestia minut. Umiejetnosć podświetlania
keywords,
przyspieszjąca setki razy czytanie też jest przydatna. Inaczej to co trwało
pare miesięcy zajeło by mi wiecej czsu niż życie ludzkie.
Duży wpływ też miała liczna grupa antypolskich szyderców obecna na tym forum,
dopingująca do poznania mojej przeszłości. To że jest tak wspaniała ok , jaka
by nie była zwsze by była wspaniała - kiedy jest prawdziwa.
Sfalowana woda spokojniała, jasnymi promierniami odbijajać iskrzce górą
słońce.
Jej włosy wpadały końcami do wody w ciniu ich widziałem jej twarz.
"to nie oni to my" rzekła odwracając głowe od lustra spokojnej już się wody.
Czy dlatego że zwiercziadła historii pokazują nam że to nie oni a my czy
dlatego że historia jest głeboka jak studnia czasu i możemy tak daleko
sięgnąć
jak bardzo chcemy znaleźć to co łaczy ponad tym co dzieli.
W ten dziń zacząłem rozumieć nasze pieśni spisane w "kodex rochnczy"
odległe pieśni serca czystości i chwały, ajkże dziś niepodobne...
I widzę ocean kłąmstwa nagromadzony jak moreny lodwców zmrożonych serc,
ogłupionych mózgów, zacerowych ust, wyrwanych języków, wykutych oczu i
pobcinanych członków.
ad1
teraz ju nie legendarnym skoro w logiczny sposb wytumaczyem i powiązałem
fakty
róznych dyscyplin rekonnstruując zdarzenia Potopu.