galba
12.01.04, 14:40
Tak, jest szkodliwa.
a. aspekt edukacyjny
Akcje tego typu przyciągają różnego rodzaju elementy dysfunkcyjne społecznie
(potocznie mówiąc: męty). Wiadomo: pokazówki typu Turniej Miast, Czyn
Społeczny, Etap Wyścigu Pokoju, WOŚP są atrakcją głównie dla osób o niezbyt
lotnych umysłach czyli siłą rzeczy dla marginesu społecznego i dzieci (tych
jako niedojrzałych nie należy traktować na równi z marginesem ale jeśli idzie
o zdolności intelektualne do pewnego stopnia można te grupy porównywać). Taki
mixt może powodować bardzo nieporządne skutki, mówiąc wprost: dzieci nam
schamieją (słyszałem wczoraj w tramwaju taką oto konwersację nastoletnich
dziewczynkek-kwestarek: szkoda, k**wa, że nie poszłyśmy o szóstej na giełdę
samochodową, tam jest ludzi od ch*ja, itd.; za to margines na ulicy leciał
takim oto tekstem: o której pierd**ną to światełko do nieba? ... wpływu
jednych na drugich chyba nie trzeba tłumaczyć). Jednym z fundamentów naszej
kultury jest założenie, że dzieci powinny siedzieć w domu rodzinnym i czerpać
wzorce od swych rodziców a nie od tłuszczy na ulicy (swoją drogą co
powiedzieć o rodzicach puszczających swe dzieci samopas na cały dzień by te
latały po mieście i nagabywały obcych?).
b. aspekt finansowy
WOŚP dawno przestała być akcją zwykłych ludzi, zdecydowana większość funduszy
płynie z kont przedsiębiorstw prywatnych (ok.), gmin (zgroza) a przede
wszystkim przedsiębiorstw państwowych i komunalnych (kryminał). Kto płaci za
fajerwerki nad Wrocławiem? Gmina! Kto w zamian podniesie wysokość czynszów by
światełko do Owsiaka sfinansować? Gmina! Kto z zapałem licytuje kryształową
muszlę klozetową Jurka? Prezes gminnego przedsiębiorstwa autobusowego, który
za pieniądze z biletów robi sobie nazwisko na zbliżające się wybory do
europarlamentu. Warto by podliczyć: straty TVP wynikające z oglądalności na
poziomie 0,0 proc., wydatki na ochronę policyjną, imprezy towarzyszące
sponsorowane przez gminy i państwo, horrendalne pensje gwiazd mediów
obsługujących WOŚP z porywu serca (gwiazda wrocławskiej TV za całodzienny
dyżur w podwrocławskim M. kosi 25 tysięcy z budżetu TVP3). Ciekawe czy bilans
wciąż byłby dodatni.
c. aspekt społeczny
Tego typu akcje przekonują ludzi, że jedynym problemem polskiego lecznictwa
jest brak pieniędzy. Bzdura! Nawet gdyby wpompować w nie trylion dolarów
jedynym efektem byłoby większe tempo wzrostu willi ministrów, dyrektorów i
bonzów z NFZ. Prywatyzacja – oto jedyny środek zaradczy! Ja osobiście nie
narzekam na polskich lekarzy – uważam, że są fachowi, mili, rzetelni, etc.
Szkopuł w tym, że od 5 lat nie widziałem państwowego medyka (także nie
łykałem tabletek z państwową dopłatą) – za każdą wizytę płacę i jestem
zdrowy; a o ileż szczęśliwszy bym był gdybym dostał zwrot niewykorzystanej
składki na Ministra Zdrowia! Nie zauważyłem także by lekarze-prywaciarze i
ich personel pomocniczy przymierali głodem... Prywatyzujmy więc a nie żebrzmy
na ulicach!
Takich aspektów można by dodawać jeszcze wiele... Liczę na płodność
czytelników.
G.
Ps. Czy wrzucającym składki dla Owsiaka nie przeszkadzał fakt, że sypią kasę
facetowi skazanemu za przestępstwo kryminalne? Jakie czasy tacy bohaterowie...