pozarski
25.01.10, 13:52
Dzwoni tato do
córki będącej na studiach zagranicznych w
Irlandii
- Cześć córeczko,
co słychać?
- Zostałam
prostytutką
- Co? Jak
mogłaś...... Ty szmato, Ty k........, Ty.....
- Ależ tato! Tato: Ty
wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia
opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę
zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam
miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam najnowszą Omegę -
już tam czeka na Was...
- Czekaj,
czekaj........to mówisz, że kim
zostałaś ?
-
Prostytutką
- AAAAA, to przepraszam.
Początkowo zrozumiałem, że
protestantką..