Dodaj do ulubionych

mentalność utrzymanka

13.02.04, 09:12
Janusz Korwin-Mikke ubezpiecza się w KRUS.
Obserwuj wątek
    • dachs Re: mentalność utrzymanka 13.02.04, 09:13
      To sie nazywa rozdzial teorii od praktyki
      • pan.scan Re: mentalność utrzymanka 13.02.04, 09:15
        Wkrótce będą głosy Młodej Gwardii, że to nic nagannego - ZUS to złodzieje.
        • oleg3 To prawda 13.02.04, 09:38
          pan.scan napisał:

          > Wkrótce będą głosy Młodej Gwardii, że to nic nagannego - ZUS to złodzieje.

          Już się zgłaszamwink

          JKM postępuje racjonalnie i zgodnie z prawem. W czym problem?
          JKM jest przeciwnikiem wszelkich obowiązkowych ubezpieczeń. Zarzut polega na
          tym, że w ogóle jest ubezpieczony?

          Za młody to ja już (niestety) nie jestem wink
          Ukłony
          • pan.scan No cóż, 13.02.04, 10:47
            Racjonalnie - tak. Zgodnie z prawem - tak. Czy moralnie? - wg mnie nie.
            Mamy widać inne prawdy i inne miary.
            Odwzajemniam,
            P.S.
            Z jedną uwagą - gdyby tekst tytułowy dotyczył jakiegoś Kurczuka czy Frasyniuka
            odbyłby się tu już sabat czarownic.
            • xiazeluka Re: No cóż, 13.02.04, 10:52
              pan.scan napisał:

              > Czy moralnie? - wg mnie nie.

              Oczywiście. Zapewne płacisz również tzw. abonament RTV, nielegalny podatek
              ściągany przez pewna podejrzaną instytucję?

              Człowiek molestowany przez złodziejów z ZUS ma prawo się bronić. Niemoralne
              jest uleganie żądaniom terrorystów, ponieważ zbójów to tylko rozzuchwala.
              • pan.scan Najbardziej rozsądnym wyjściem z sytuacji 13.02.04, 11:05
                złego państwa jest zmiana prawa. Dokonać można tego drogą wygranych wyborów
                ( na co w wypadku UPR się nie zanosi) albo rewolucji - co niemożliwe. W związku
                z tym można i trzeba głosić swoje prawdy - ale póki co dura lex, sed lex -
                nieprawdaż?
                W jakiejże to ordynacji JKM posiada swoje latyfundia? Domyślam się, że ma 1,1
                ha ugorującego piasku w Białostockiem na przykład.
                • xiazeluka Niekonsekwencja 13.02.04, 11:27
                  pan.scan napisał:

                  > ale póki co dura lex, sed lex -
                  > nieprawdaż?

                  Nie kwestionując merytorycznej treści powyższego akapitu uprzejmie zwracam
                  uwagę na fakt, iż kwestionowałeś "moralność", a nie prawo - w dodatku sam
                  przyznając, że legalistycznie rzecz biorąc, metoda taka jest dozwolona.

                  > Domyślam się, że ma 1,1
                  > ha ugorującego piasku w Białostockiem na przykład.

                  Ma 2 ha gdzieś na Mazowszu, o ile dobrze pamiętam. Nie pustyni Błędowskiej, ale
                  czegoś bardziej zielonego.
                  • pan.scan Re: Niekonsekwencja 13.02.04, 13:53
                    Zgadzając się z Twoim wywodem chciałbym zauważyć, że nie bierzesz pod uwagę
                    czegoś takiego jak dozwolone prawem cwaniactwo z czym ja się nie za bardzo
                    zgadzam. Swego czasu, na marginesie podobnych spraw (bodaj w-wskie złotówy to
                    spopularyzowały ) przetoczyła się przez prasę spora dyskusja, potępiająca ów
                    proceder. Nie pamiętam, czy zabierał w niej głos JKM, ale będąc czujnie
                    ostrożnym nie musiał. Polityk z definicji powinien być moralnie nienaganny.
                    Więc spytam dodatkowo - czy JKM prowadzi na tych mazowieckich 2ha jakąś
                    szklarnię czy uprawę truskawek która daje mu tytuł bycia rolnikiem?
                    • xiazeluka Re: Niekonsekwencja 13.02.04, 14:39
                      Przepraszam, Skanie, ale coś jest nie jest zabronione przez prawo, to jest
                      dozwolone. Oczywiście prawo nie kodyfikuje pewnych zachowań, które powszechnie
                      uważa się za niekulturalne czy niemoralne, ale nie zgodzę się w tym miejscu z
                      twierdzeniem, że obrona swoich pieniędzy dostępnymi prawnie środkami jest
                      niemoralna. Stając na tak nieubłaganym stanowisku musiałbys potępić kelnerów,
                      korepetytorów czy chociażby ludzi, którzy proszą znajomych, by rachunki brali
                      na ich nazwisko (potrzebuja do rozliczenia PIT, a kupujący z ulgi nie
                      korzystają).
                      Czy polityk powinien być moralnie nienaganny - no cóż, to raczej pobożne
                      życzenie. Ale w tym przypadku zastrzeżeń do JKM nie widzę.
                      Czy ma truskawki na polu? A co za różnica? Przecież nie o to tu chodzi...
                      • pan.scan Re: Niekonsekwencja 13.02.04, 15:06
                        Pełna zgoda co do zabronione/niezabronione - dlatego nie potępiam Bagsika, że w
                        sposób niezabroniony wydymał banki. Wyobraź sobie jednak polityka, (kelnerom i
                        korepetytorom takich wymagań nie stawiam) który chce uchodzić za poważnego, a
                        prasa wyciąga mu rzeczy moralnie wątpliwe (upieram się przy tym terminie). W
                        materii moralności polityka nie powinno być jakichkolwiek wątpliwości - jak u
                        żony Cezara, a jeśli są - to dla mnie jest on zdyskwalifikowany. Ponieważ takie
                        przypadki są u nas nagminne - nie głosuję od ładnych kilku lat.

                        Wracając do KRUS przecież on utworzony dla normalnych rolników (że to draństwo
                        promujące jedną grupę - to inna sprawa)a nie dla cwaniaków, którzy wykorzystują
                        właśnie "nie zabronione". Najlepszym rozwiązaniem zlikwidować KRUS. I nie tylko
                        to.
                        • andrzejg Re: Niekonsekwencja 13.02.04, 15:15
                          pan.scan napisał:

                          > Najlepszym rozwiązaniem zlikwidować KRUS. I nie tylko to.

                          dodatkowo jeszcze ZUS,a przynajmniej ograniczyć obowiazkowe ubezpieczenia
                          do emerytalnego,a resztę nie kazdy sobie sam wykupuje gdzie tylko chce,albo
                          niech odkłada samodzielnie kasę na leczenie.
                          Rządowcy juz wymyslili ze od przyszłego roku stawki ubezpieczenia dla
                          dobrze prosperujacych przedsiebiorców skoczą o 100%.zy to jest normalne,
                          aby wprowadzać takie podziały?A dać ludziom wolną rękę i niech decyduja
                          o swoim losie.

                          A.
                          A.
                        • Gość: siedem Re: Niekonsekwencja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 09:39
                          "niezabroniony"

                          brednia. komuna z sb stworzyła warunki po to by baksik ukradł pieniadze i z
                          nimi sie podzielił. zreszta ten judek nie za to odpowiadał

                          5040
                    • andrzejg Re: Niekonsekwencja 13.02.04, 15:02
                      pan.scan napisał:

                      > Zgadzając się z Twoim wywodem chciałbym zauważyć, że nie bierzesz pod uwagę
                      > czegoś takiego jak dozwolone prawem cwaniactwo z czym ja się nie za bardzo
                      > zgadzam.

                      To Twoim zdaniem moralna jest głupota,pchajaca człowieka do płacenia jak
                      najwiekszych składek,czy innych obciązeń?(zaznaczam,że nie należę do KRUS)
                      To jest dopiero niemoralne,ponieważ jest to podcinanie podstaw własnej
                      egzystencji,ba żeby własnej,ale całej swojej rodziny.Idąc dalej ,taki np.
                      Kluska powinien pokornie zgodzic sie z orzeczeniem US i pozwolic na kompletny
                      upadek jego firmy,powinien zgodzić się na oskubanie przez US,aby przypadkiem
                      nie być posadzonym o cwaniactwo.To jest chore widzenie rzeczywistosci.
                      Naturalnym jest maksymalne obiżanie w granicach prawa wszelkich kosztów
                      życia,działalnosci gospodarczej itp.

                      A.
              • Gość: Antoni Kosiba Re: No cóż, IP: 212.143.101.* 13.02.04, 14:36
                xiazeluka napisała:


                Człowiek molestowany przez złodziejów z ZUS ma prawo się bronić. Niemoralne
                > jest uleganie żądaniom terrorystów, ponieważ zbójów to tylko rozzuchwala.

                wypowiedział sie wzór cnót wszelakich skłonny źdźbło dostrzec w oku
                przeciwnika, nie widzi belki we własnym. Wybierzmy UPR już oni nam pokażą jak
                sie przestrzega prawa
                • pan.scan Czym skorupka za młodu nasiąknie?? n/t 13.02.04, 15:16
            • oleg3 Re: No cóż, 13.02.04, 10:58
              pan.scan napisał:

              > Racjonalnie - tak. Zgodnie z prawem - tak. Czy moralnie? - wg mnie nie.
              > Mamy widać inne prawdy i inne miary.

              Zostańmy przy miarach moralnych. I zostawmy na boku JKM czy Frasyniuka.

              Czy obywatel, ma obowiązek moralny płacić podatki w MAKSYMALNEJ wysokości? Czy
              wystarczy, że płaci je w MINIMALNEJ, zgodnej z prawem, wysokości?
              • panidanka Re: No cóż, 13.02.04, 11:11
                oleg3 napisał:

                > Zostańmy przy miarach moralnych. I zostawmy na boku JKM czy Frasyniuka.
                >
                > Czy obywatel, ma obowiązek moralny płacić podatki w MAKSYMALNEJ wysokości?
                Czy
                > wystarczy, że płaci je w MINIMALNEJ, zgodnej z prawem, wysokości?
                >

                miary moralne?

                uczciwy OBYWATEL ma TYLKO OBOWIĄZEK płacić podatki jakie złodziejskie Państwo
                ustali powołując się na KONSTYTUCYJNE PRAWO DO STANOWIENIA PRAWA
                i nie mieszajcie tego z moralnością

                D.
              • pan.scan Re: No cóż, 13.02.04, 13:55
                Jeśli nie korzysta z cwaniackich obejść - jak najmniejszy. Przecież w tym nawet
                niejaki Modzelewski doradza.
    • Gość: Achwajwajbumcykcyk Re: mentalność utrzymanka IP: 80.53.175.* 13.02.04, 09:14
      A niby taki porządny i proamerykański,a takim kracikowaniem się zajmuje?
    • xiazeluka Mentalność niewolnika 13.02.04, 09:30
      kunce napisała:

      > Janusz Korwin-Mikke ubezpiecza się w KRUS.

      Nie daje się okradać. To coś nagannego?
      • panidanka Re: Mentalność niewolnika 13.02.04, 09:43
        xiazeluka napisała:

        > kunce napisała:
        >
        > > Janusz Korwin-Mikke ubezpiecza się w KRUS.
        >
        > Nie daje się okradać. To coś nagannego?

        za to okrada innych
        tych ubezpieczonych w ZUS
        nieee
        to nic nagannego w kraju gdzie każdy każdego okrada

        D.
        • xiazeluka Re: Mentalność niewolnika 13.02.04, 10:38
          panidanka napisała:

          > za to okrada innych

          W jaki sposób?
          Zaczadzenie przypalonym kotletem czy gwałtownie zakończony poślizg na rozjanym
          w kuchni zjełczałym oleju?
          • Gość: XXL Re: Mentalność niewolnika IP: *.echostar.pl 13.02.04, 15:32
            xiazeluka napisała:

            > panidanka napisała:
            >
            > > za to okrada innych
            >
            > W jaki sposób?

            Ano w ten, że KRUS jest dotowany przez PAŃSTWO w 90%.
            Jednym słowem żeruje na innych podatnikach........
            Jeśli by to były niższe podatki tylko z jego kasy to i owszem jak najbardziej..
    • Gość: siedem mentalność utrzymanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 11:10
      wczoraj słuchałem w tv modzelewskiego. człowiek z tytułem profesorskim
      niewątpliwie inteligentny nie potrafi sobie wyobrazic [lub umiejetnie rżnie
      głupa] innego systemu niż Fiskalny Feudalizm Pseudosocjalny. nie dziwi potem to
      czym musicie się pocieszac. korwinem

      5040
      • eliot Re: mentalność utrzymanka 13.02.04, 11:20
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > wczoraj słuchałem w tv modzelewskiego. człowiek z tytułem profesorskim
        > niewątpliwie inteligentny nie potrafi sobie wyobrazic [lub umiejetnie rżnie
        > głupa] innego systemu niż Fiskalny Feudalizm Pseudosocjalny. nie dziwi potem
        to
        >
        > czym musicie się pocieszac. korwinem
        >
        > 5040


        Szanowny Pan Profesor głupa rżnie i to w podwójnym znaczeniu, bo on z tego
        systemu rabunkowego żyje, całkiem dostatnio... zresztą...
        Nie bedzie więc podcinał gałęzi dzięki której nas (głupów) rżnie...
        Woli więc rżnąc głupa udając, że nie rozumie...
        Ukłony!
        • Gość: Achwajwajbumcykcyk Re:Rząd rżnie głupa!! Skądś to znamy IP: 80.53.175.* 13.02.04, 13:56
          • Gość: doku Re:Rząd rżnie głupa!! Skądś to znamy IP: *.chello.pl 13.02.04, 14:23
            lepiej ty kunce powiedz gdzie ubezpieczył się Syryjczyk, podaj w jakim oddziale
            KRUS, zakłamano pindo UWolska.
    • galba Jest konsekwentny 13.02.04, 15:34
      kunce napisała:

      > Janusz Korwin-Mikke ubezpiecza się w KRUS.

      Jest za niskimi daninami? To logiczne, że wybiera taką która jest najniższa. To
      jest mentalność człowieka myślącego droga pani.

      Następnym razem jak będzie pani chciała odwalić kolejny kawałek roboty na
      odcinku propagandy proszę głębiej wcisnąć legitymację PZPRu - bo jak ona pani
      wygląda z kieszonki to teksty jakby tracą na sile perswazji.

      G.
      • pulbek Re: Jest konsekwentny 13.02.04, 17:24
        galba napisał:

        > Jest za niskimi daninami? To logiczne, że wybiera taką która jest
        > najniższa.

        Ale biednego Doku to sie czepiacie, co? A on moze leniwy jest. Jest za
        nicnierobieniem? To logiczne, ze wybral taka prace, w ktorej sie nie trzeba narobic.

        A ze inni przez niego musza robic wiecej? No coz, inni musza placic wieksze
        daniny, zeby Mikke placil male. Pelna analogia.

        Pulbek.
        • Gość: Perła co do doku jest IP: *.blue-net.com.pl 13.02.04, 17:28
          doku się czepiamy za kanty i kradzież w pracy. No i za niespłacanie długu.

          Perła
          • pulbek Re: co do doku jest 13.02.04, 17:32
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > No i za niespłacanie długu.

            Jezeli Doku zlamal prawo, to oskarzyc go nie bedzie trudno. Jezeli nie zlamal,
            to pokazuje po prostu mentalnosc czlowieka myslacego, jak to elegancko Galba
            wyrazil. I za to sie go czepiac?

            Pulbek.
    • institoris1 watpliwosci mam... 16.02.04, 13:23
      i moze ktos zorientowany potrafi je rozjasnic? Otoz nie znalazlem w calym watku
      podstawowej informacji- czy pan Korwin-Mikke zmuszony jest ubezpieczac sie w
      ZUS-ie, albo w KRUS-ie, czy tez moze ma on mozliwosc ubezpieczyc sie prywatnie
      z pominieciem panstwowego ubezpieczyciela.
      Jest to informacja na tyle istotna, ze bez niej nie jestem w stanie dokonac
      jakielkolwiek oceny moralnosci postepowania pana Korwina- Mikke.
      Natomiast jako polityk wykazal sie on wyjatkowa glupota.
      i.
      • xiazeluka Re: watpliwosci mam... 16.02.04, 13:39
        institoris1 napisał:

        > Natomiast jako polityk wykazal sie on wyjatkowa glupota.

        Ponieważ...?
      • oleg3 Re: watpliwosci mam... 16.02.04, 13:53
        institoris1 napisał:

        > i moze ktos zorientowany potrafi je rozjasnic? Otoz nie znalazlem w calym
        > wątku podstawowej informacji- czy pan Korwin-Mikke zmuszony jest ubezpieczac
        > sie w ZUS-ie, albo w KRUS-ie,

        To jest obowiązkowe ubezpieczenie dla przedsiębiorców, dziennikarzy (itd)
        czyli "wolnych strzlców" bz etatu. KRUS jest parę razy tańszy i zwalnia z ZUS.



        Ukłony
        • institoris1 Re: watpliwosci mam... 16.02.04, 15:44
          oleg3 napisał:

          > To jest obowiązkowe ubezpieczenie dla przedsiębiorców, dziennikarzy (itd)
          > czyli "wolnych strzlców" bz etatu. KRUS jest parę razy tańszy i zwalnia z ZUS.

          w swietle powyzszego postepowanie pana Korwina- Mikke jest dla mnie calkowicie
          zrozumiale i nie uwazam, zeby bylo ono moralnie naganne. Przymus pozostaje
          przymusem, nawet jesli idzie o falszywie pojmowana (ze strony panstwa)
          solidarnosc spoleczna. Jest to ocena pana Korwina- Mikke jako osoby prywatnej.
          ( Nie moge sie nadziwic, ze ustawodawca nie zastrzegl, iz z ubezpieczenia KRUS
          moga korzystac jedynie te osoby, ktorych glownym zrodlem utrzymania jest
          produkcja rolna).
          Jako polityk jest pan Korwin-Mikke oceniany wedle nieco innych, nieraz znacznie
          ostrzejszych niz w wypadku osoby prywatnej, kryteriow.
          Skutecznosc dzialania polityka czy formacji, ktora on reprezentuje, poddawana
          jest weryfikacji podczas kazdorazowych wyborow. W efekcie koncowym to o wzgledy
          wyborcy idzie. Zdobywa sie je w dwojaki sposob: przede wszystkim jest to
          program, jaki sie wypracowalo i prezentuje wyborcy (w przypadku pana Korwina-
          Mikke- zapewne wspoltworzy), drugi istotny czynnik (w naszym wszechmedialnym
          swiecie coraz wazniejszy), to swoj wlasny wizerunek, jaki tworzy polityk w
          oczach wyborcow. W tym konkretnym przypadku dopuscil pan Korwin- Mikke do
          sytuacji w ktorej wyborca ma watpliwosci co do moralnosci jego postepowania, a
          u wielu moze powstac wrazenie, ze maja do czynienia z "cwaniakiem" gotowym
          wykorzystac wszelkie prawne luki ku osiagnieciu materialnych korzysci na koszt
          spoleczenstwa. Nie jest to chyba wizerunek polityka, ktorego wyborca chcialby
          obdarzyc swoim zaufaniem i dlatego tez napisalem, ze byla to polityczna
          glupota. Pod "polityczna glupote" mozna podciagnac rowniez takie postepowanie,
          ktore przeciwnikowi politycznemu daje do reki wyborcza amunicje. Tak sie stalo
          w tym wypadku, a fatalne wrazenie pozostanie na dlugo.
          i.
          • xiazeluka Ktoś tu myli "wizerunek polityka" z etyką 16.02.04, 16:42
            > oczach wyborcow. W tym konkretnym przypadku dopuscil pan Korwin- Mikke do
            > sytuacji w ktorej wyborca ma watpliwosci co do moralnosci jego postepowania,

            Działanie zgodnie z prawem nie jest moralnie naganne - jeśli ktoś twierdzi cos
            innego, to sam jest barbarzyńcą. Pretensje ewentualne można kierować do
            ustawodawcy.
            Po drugie - albo "wizerunek" albo "moralność", kolego elektorze. Zasady etyczne
            nie są tożsame z "oczami wyborców". Zresztą zwykły wyborca kieruje się zwykle
            innymi kryteriami niż uczciwość, czego dowodzą sukcesy wyborcze AWS i SLD.
            Tow. Kwaśniewski ma świetny "wizerunek", chociaż to kłamca, tani heppener,
            aferzysta i osoba nadużywająca alkoholu w niestosownych miejscach.
            Po trzecie - nie widzę niczego nagannego w postępowaniu JKM, przeciwnie,
            konsekwentnie (czytaj: zgodnie z poglądami) pokazuje, jak mozna unikać rabunku
            fiskalnego ze strony wrogiego obywatelowi państwa. Naganne nie jest unikanie
            haraczu na ZUS, ale pochwała tegoż, co i Ty, niestety, propagujesz poprzez
            czepianie się Korwina.

            Zwrotu "na koszt społeczeństwa" zwyczajnie nie rozumiem - czy wszyscy rolnicy
            żyją na koszt społeczeństwa? Czy supermarkety żyją na koszt społeczeństwa?
            Na koszt społeczeństwa żyją pasożyty z kilkudziesięciu niepotrzebnych
            ministerstw, a nie ludzie, którym udaje się uchronić swoją forsę przed
            złodziejami z MinFinu. Najlepszym dysponentem szmalu jest jego właściciel, a
            nie suto opłacany pseudojanosik, który nędzne resztki ze zdobytych w napadzie
            kosztowności rozdaje obrabowanym wcześniej kmieciom.

            Ponieważ działanie JKM jest konsekwentne, rozsądne i godne naśladowania,
            odbarzam go niezmiennie zaufaniem w kolejnych wyborach, zamiast tracić głosy na
            złodziei, którzy co prawda nie zapisują się do KRUS i mają "godny polityka
            wizerunek", ale natychmiast po wyborach zaczynają napychać sobie i znajomym
            kałduny oraz podwyższać podatki. Po czterech latach utwierdzam się w słuszności
            wyboru, a głupcy biegną głosowaćć na kogoś innego, w infantylnej nadziei, że
            ten nie okaże się złodziejem. Kieruja się, naturalnie, jego "wizerunkiem".

            Fatalne wrażenie - i nie tylko wrazenie - po SLD pozostanie na długo. Pisałeś
            cos o "politycznej głupocie"?
            • institoris1 Re: Ktoś tu myli "wizerunek polityka" z etyką 16.02.04, 17:31
              xiazeluka napisała:

              > Działanie zgodnie z prawem nie jest moralnie naganne - jeśli ktoś twierdzi
              cos
              > innego, to sam jest barbarzyńcą. Pretensje ewentualne można kierować do
              > ustawodawcy.

              dokladnie to samo napisalem- nic innego wiec i nie polemizuje.

              > Po drugie - albo "wizerunek" albo "moralność", kolego elektorze. Zasady
              >etyczne
              > nie są tożsame z "oczami wyborców". Zresztą zwykły wyborca kieruje się zwykle
              > innymi kryteriami niż uczciwość, czego dowodzą sukcesy wyborcze AWS i SLD.
              > Tow. Kwaśniewski ma świetny "wizerunek", chociaż to kłamca, tani heppener,
              > aferzysta i osoba nadużywająca alkoholu w niestosownych miejscach.

              nie napisalem, ze JKM ma dostosowac swoj program do oczekiwan wyborcow, nie
              pisalem, ze ma dokonywac regularnie gestow pod publike- napisalem, ze jego
              obowiazkiem jest unikac dzialan, ktore w oczach wyborcow moga sie
              wydawac "podejrzane moralnie". Podkreslam tu slowo "moga".

              > Po trzecie - nie widzę niczego nagannego w postępowaniu JKM, przeciwnie,
              > konsekwentnie (czytaj: zgodnie z poglądami) pokazuje, jak mozna unikać
              >rabunku
              > fiskalnego ze strony wrogiego obywatelowi państwa. Naganne nie jest unikanie
              > haraczu na ZUS, ale pochwała tegoż, co i Ty, niestety, propagujesz poprzez
              > czepianie się Korwina.

              Ja tez nie widze niczego nagannego. Korwina czepiam sie za nieprzemyslone
              dzialania z zakresu jego prywatnosci- w przypadku politykow prywatnosc te jest
              w zasadzie nie istnieje.
              Korwin nie "pokazuje jak mozna unikac rabunku fiskalnego ze strony wrogiego
              obywatelowi panstwa", Korwin rabunku tego unika wykorzystujac istniejace luki
              prawne. Wiekszosc obywateli nie ma mozliwosci skorzystac z tej mozliwosci i
              dlatego pojawia sie zarzuty wobec Korwina.
              Czy upublicznienie informacji o tym, ze JKM placi na KRUS, a nie na ZUS
              pochodzi od niego?
              Gdyby tak bylo, to gotow jestem sie zgodzic z tym, ze JKM chce "pokazac jak
              mozna uniknac rabunku fiskalnego..."

              > Zwrotu "na koszt społeczeństwa" zwyczajnie nie rozumiem - czy wszyscy
              >rolnicy
              > żyją na koszt społeczeństwa? Czy supermarkety żyją na koszt społeczeństwa?

              Zwrot "na koszt spoleczenstwa" pojawil sie w kontekscie "moze powstac wrazenie",
              "Na koszt spoleczenstwa" moze sie odnosic do wiekszosci pozbawionej podobnych
              mozliwosci.

              > Na koszt społeczeństwa żyją pasożyty z kilkudziesięciu niepotrzebnych
              > ministerstw, a nie ludzie, którym udaje się uchronić swoją forsę przed
              > złodziejami z MinFinu. Najlepszym dysponentem szmalu jest jego właściciel, a
              > nie suto opłacany pseudojanosik, który nędzne resztki ze zdobytych w napadzie
              > kosztowności rozdaje obrabowanym wcześniej kmieciom.
              >
              > Ponieważ działanie JKM jest konsekwentne, rozsądne i godne naśladowania,
              > odbarzam go niezmiennie zaufaniem w kolejnych wyborach, zamiast tracić głosy
              >na
              > złodziei, którzy co prawda nie zapisują się do KRUS i mają "godny polityka
              > wizerunek", ale natychmiast po wyborach zaczynają napychać sobie i znajomym
              > kałduny oraz podwyższać podatki. Po czterech latach utwierdzam się w
              >słuszności
              > wyboru, a głupcy biegną głosowaćć na kogoś innego, w infantylnej nadziei, że
              > ten nie okaże się złodziejem. Kieruja się, naturalnie, jego "wizerunkiem".
              >
              > Fatalne wrażenie - i nie tylko wrazenie - po SLD pozostanie na długo. Pisałeś
              > cos o "politycznej głupocie"?

              to co wyprawiaja w Polsce wszelkiego rodzaju partie polityczne nie zwalnia
              Korwina-polityka od refleksji na temat konsekwencji jakie niesie za soba jego
              konkretne postepowanie w sprawach prywatnych. Ilus tam wyborcow z pewnoscia
              stracil i mam trudnosci z pochwala takiego postepowania.
              i.
              • oleg3 Re: Ktoś tu myli "wizerunek polityka" z etyką 16.02.04, 17:56
                institoris1 napisał:

                > Korwin nie "pokazuje jak mozna unikac rabunku fiskalnego ze strony wrogiego
                > obywatelowi panstwa", Korwin rabunku tego unika wykorzystujac istniejace luki
                > prawne. Wiekszosc obywateli nie ma mozliwosci skorzystac z tej mozliwosci i
                > dlatego pojawia sie zarzuty wobec Korwina.

                Praktycznie wszyscy obywatele, samodzielnie rozliczający się z ZUS-em mogą tak
                zrobić. To już są setki tysięcy, może miliony. Nawet nie trzeba kupować ziemi.
                Wystarczy piesek albo akwarium.


                > Ilus tam wyborcow z pewnoscia
                > stracil i mam trudnosci z pochwala takiego postepowania.

                A popatrz na to inaczej. Toż to człowiek krysztołowo uczciwy, skoro przeciwnicy
                robią Mu taki zarzut. A Jego wyborcy nie widzą problemu; wyborców Leppera czy
                Pola i tak nie przekona.

                JKM i tak ma złą prasę i duży negatywny elektorat. Ale ta sprawa na pewno Mu
                nie zaszkodzi.
                • xiazelulka Re: Ktoś tu myli "wizerunek polityka" z etyką 16.02.04, 18:27
                  wam sie wszystko z wszystkim myli. Korwin Mikke korzystając z nienależnej
                  nizszej składki, którą państwo zarezerwowało dla osób o najniższych dochodach
                  aby ich nie pozbawic opieki medycznej i emerytury rolniczej, popełnia grzech
                  cwaniactwa. Niedawno ugodzony nozem w jakiejs bójce leczony był na koszt
                  podatnika, z którego sobie kpi. Za lat kilka dostanie emeryturę rolniczą co
                  prawda nie wysoką, ale bedzie podbierał z biednej państwowej kasy pieniadze
                  podatników.

                  www.krus.org.pl/
                  KRUS - to Kasa ROLNICZYCH Ubezpieczeń Społecznych. JKM rolnikiem nie jest.
                  Watpliwości w ocenie moralnej tego cwaniaczka zakrawają na czystej wody cynizm.
              • xiazeluka Re: Ktoś tu myli "wizerunek polityka" z etyką 17.02.04, 09:29
                institoris1 napisał:

                > jego
                > obowiazkiem jest unikac dzialan, ktore w oczach wyborcow moga sie
                > wydawac "podejrzane moralnie".

                Te akurat nie powinny - pomijając kretynów o mentalności socjalistycznej. A ci
                i tak są straceni, więc co za różnica?

                > Korwin nie "pokazuje jak mozna unikac rabunku fiskalnego ze strony wrogiego
                > obywatelowi panstwa", Korwin rabunku tego unika wykorzystujac istniejace luki
                > prawne.

                Pierwsze część wypowiedzi potwierdza drugą! Osobisty przykład jest najlepszy!
                Czego Ty oczekujesz - że JKM winien rozesłać 28 mln ulotek do wszystkich
                gospodarstw domowych z instrukcją jak uniknąć obrabowania przez ZUS (Zawsze
                Ukradną Składkę)? Prościej, taniej i skutecznej jest właśnie podać przykład
                praktycznego zastosowania metody unikania wyrzucania forsy w błoto.

                > Wiekszosc obywateli nie ma mozliwosci skorzystac z tej mozliwosci i
                > dlatego pojawia sie zarzuty wobec Korwina.

                Czyli nazwijmy te zarzuty wprost - to zawiść i zazdrość. Ciekawe, że "większość
                obywateli" (których zapewne jesteś rzecznikiem prasowym, ponieważ z dużym
                przekonaniem wypowiadasz się o poglądach rzeczonej "większości") nie ma jakoś
                pretensji to 560 darmozjadów, którzy za nasze pieniądze nas okradają.

                > Gdyby tak bylo, to gotow jestem sie zgodzic z tym, ze JKM chce "pokazac jak
                > mozna uniknac rabunku fiskalnego..."

                Zadam odwrotne pytanie - czy JKM to ukrywał?

                > "Na koszt spoleczenstwa" moze sie odnosic do wiekszosci pozbawionej podobnych
                > mozliwosci.

                Pochwała wspólnej biedy? Solidaryzm nędzarzy? Czy jak mam to nazwać?

                > to co wyprawiaja w Polsce wszelkiego rodzaju partie polityczne nie zwalnia
                > Korwina-polityka od refleksji na temat konsekwencji jakie niesie za soba jego
                > konkretne postepowanie w sprawach prywatnych.

                Na przykład jeżdżenie bez pasów. Jak to ocenisz?
                A konsekwencje są pozytywne - dzieki jego przykładowi część obywateli być może
                zechce skorzystać z danego przez niego przykładu, zatem zysk będzie.

                > Ilus tam wyborcow z pewnoscia
                > stracil i mam trudnosci z pochwala takiego postepowania.

                Pochwałę uzależniasz od kaprysów wyborców??? To w takim razie nie powinieneś
                wypowiadać się o niuansach etycznych.
                Po drugie - skąd Ty właściwie wiesz, czy JKM stracił czy zyskał wyborców???
                Jeśli dysponujesz szklaną kulą, to pożycz mi ją na środę - wygram sobie bańkę w
                totolotka.
          • snajper55 A ja nie mam. 16.02.04, 23:05
            institoris1 napisał:

            > w swietle powyzszego postepowanie pana Korwina- Mikke jest dla mnie calkowicie
            > zrozumiale i nie uwazam, zeby bylo ono moralnie naganne. Przymus pozostaje
            > przymusem, nawet jesli idzie o falszywie pojmowana (ze strony panstwa)
            > solidarnosc spoleczna. Jest to ocena pana Korwina- Mikke jako osoby prywatnej.
            > ( Nie moge sie nadziwic, ze ustawodawca nie zastrzegl, iz z ubezpieczenia KRUS
            > moga korzystac jedynie te osoby, ktorych glownym zrodlem utrzymania jest
            > produkcja rolna).

            Ależ zastrzegł. KRUS, to - Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i została
            zorganizowana dla rolników i jedynie rolnicy mogą się w niej ubezpieczać. Cały
            szkopół w tym, że nasze przepisy określają rolnikiem każdego, kto ma
            przynajmniej 1 ha ziemi rolnej. Wykorzystują to tacy kombinatorzy jak JKM i
            kupując 1 ha ziemi rolnej, uzyskują prawo do płacenia symbolicznej składki na
            ubezpieczenie. Oczywiście z dobrodziejstw ubezpieczenia korzystają tak jak
            wszyscy, czerpiąc z usług, za które zapłacili za nich inni.

            Możliwość zostanie >rolnikiem< ma każdy. Natomiast nie każdy ma taką
            konstrukcję moralną jak JKM, któremu przyzwoitość nie przeszkadza korzystać z
            praw, uciekając od obowiązków. Trudno się w takiej sytuacji dziwić jego
            oszałamiającym skcesom wyborczym.

            Snajper.
    • alfalfa Re: jak miło poczytać 17.02.04, 01:08
      Bardzo ciekawe. Nie wiem jak państwo ale ja płacę ten głupawy podatek. Nie
      zakupiłem jeszcze odpowienich latyfundiówsmile I pewnie się już nie załapię, a
      zrobiłbym to bez zmrużenia oka. Dlaczego? A dlatego, że płacąc od wielu lat ZUS
      nie mam nawet tej śmiesznej książeczki i nie korzystałem z usług uspołecznionej
      zdrowotności także. I nie chciałbym. Za to jakąż satysfakcję czerpię z bycia
      uczciwymsmile)))

      Ubawiłem się czytając o "moralności". W sytuacji przymusu? No, no...
    • obserwator_1971 JKM -moralnie nienaganny, politycznie nierozważny 17.02.04, 14:13
      Pan J. Korwin-Mikke jest politykiem, osobą publiczną. A każdy polityk musi mieć
      świadomośc, że jego postępowanie oceniane jest w kilku płaszczyznach. I tak:

      1. JKM jako pospolity obywatel, podatnik postąpił zgodnie z prawem. Wykorzystał
      lukę w przepisach ale jest to DOZWOLONE. Jako obywatel nie zostanie ukarany
      karą administracyjną (państwową).

      2. JKM jako człowiek postąpił moralnie. Moralnośc nie zabrania unikania
      płacenia wysokich podatków (tu: składek obowiązkowych), jeśli zgodnie z prawem
      można zapłacić niższe. Jako człowiek, JKM nie zostanie ukarany potępieniem
      moralnym.

      3. I wreszcie: JKM jako POLITYK postąpił NIEROZWAŻNIE. I o to mam do niego
      największe pretensje, bo JKM jest przede wszystkim politykiem, a dopiero w
      dalszej kolejności człowiekiem i obywatelem. Po raz kolejny naraził na szwank
      swój wizerunek polityka głoszącego poglądy zbieżne z moimi. Dlatego uważam, że
      jako polityk, żle przyczynia się sprawie pozyskiwania poparcia dla drogich mi
      poglądów liberalnych. Dla wielu ludzi JKM jest "sztandarowym liberałem",
      dziennikarzem, "mentorem" ale napewno nie ROLNIKIEM. I dlatego niedobrze się
      stało, że JKM dostarczył swym przeciwnikom bezspornego argumentu do walki
      przeciw drogim mi poglądom. Nie dość że jest nieskuteczny, to na dodatek
      nierozważny.

      I nie można tłumaczyć takiego postepowania, że jest to "tańszy i
      skuteczniejszy " sposób wskazywania słabości prawa poprzez jednostkowe działanie
      (zamiast wysyłania 28 milionów listów do kazdego podatnika). Polityk już nie
      jest jednostką. Polityk pokazuje słabości prawa w inny sposób. A już na pewno
      nie powinien "po cichu" odnosić korzyści z luk w przepisach. Bo w odbiorze
      społecznym właśnie zostaje to zaliczone do "działania po cichu". NIe słyszałem,
      żeby JKM gdziekolwiek publicznie ogłosił, że został rolnikiem w celu wykazania
      słabości polskiego systemu ubezpieczeń społecznych.

      I dlatego polityk JKM słusznie zapłaci za to "karę" polityczną. O czym z żalem
      informuję.
      • xiazeluka nonsens 17.02.04, 14:25
        Zwracam uprzejmie uwagę Koledze, że JKM jest rolnikiem jedynie w świetle
        kretyńskich (czyli socjalistycznych, a to na jedno wychodzi) przepisów, które
        dopuszczają podobną sytuację.
        Jak natomiast Kolega wpadł na to, że JKM postąpił "nierozważnie", to doprawdy
        nie rozumiem. Równie dobrze można napisać, że cały czas postępuje nierozważnie,
        ponieważ głosi poglądy, które są przez ogół tłuszczy źle odbiera - czyli
        liberalne właśnie.
        Gdzie tam jest jakiś "argument" przeciwko niemu - nie widzę. Czy Kolega może
        zechce przypomnieć jakąś wypowiedź JKM, w której potępiałby podobne praktyki?
        Jeśli taka wypowiedź istnieje, to przyznam Koledze rację. Jęśli nie istnieje
        lub Kolega niczego podobnego zacytować nie potrafi, to proszę mi łaskawie
        wskazać, gdzie tu jest samobój?

        > Polityk pokazuje słabości prawa w inny sposób.

        Na przykład w jaki?

        I co to znaczy "po cichu"? To JKM jest znaną postacią medialną, pełno go w
        kolorowych tygodnikach, ma pogadankę w tivi lub zwierza się z życia osobistego
        na kanapie u jakiegoś tokszołmena? Kto właściwie słyszy o uchwałach Rady
        Głównej UPR poza członkami partii?

        > NIe słyszałem,
        > żeby JKM gdziekolwiek publicznie ogłosił, że został rolnikiem w celu
        wykazania słabości polskiego systemu ubezpieczeń społecznych.

        A słyszałeś kiedykolwiek, by temu zaprzeczał?
        I co to za lewicowa maniera "poprowadź mnie za rączkę, JKM" u osoby, która
        deklaruje sympatię do rozwiązań liberalnych?

        Acha, i proszę o szczegóły tej "kary". Stał się w sondażach mniej popularny od
        Magistra?
        • alfalfa Re: ta informacja (o JKM) nie jest nowa 17.02.04, 14:38
          Osobiście pamiętam, że przy okazji jakiejś publicznej debaty czy wywiadu
          publicznie dawno temu przyznał sie (JKM) do takiego sposobu rozliczania.
          Podejrzewam, że np. niejaki Bonda (że o "nowej nadziei upodlonych" spod znaku
          pasiakow na szyi, nie wspomnę) też KRUS płaci i jesli chodzi o ubezpieczenia
          rolnicze to powinny byc uzależnione od dochodu. Czyli wynika z tego podatek
          dochodowy od rolnictwa. No i jestem ciekaw kto to g... ruszy.
          pozdr.
          A.
          ps. nie żebym był za podatkami ale "sprawiedliwość społeczna" musi byćsmile))
    • kunce Re: mentalność utrzymanka 17.02.04, 19:44
      Zapis rozmowy Artura Moczarskiego z Januszem Korwin - Mikke
      wyemitowanej na antenie Radia Plus w programie SEKIELSKI PLUS dnia 2002-12-05
      Zapis rozmowy jako plik Mp3 do pobrania (1,1mb)
      (...)

      AM: Nie szuka Pan sposobów jak zapłacić mniejszy podatek?

      JKM: Nie, ja podatki płacę dość minimalne i w ogóle najgorzej mają drobni
      podatnicy, którzy nie mają możliwości skorzystać z ulgi podatkowej, pomimo, że
      te przepisy posiadają wiele luk. (...)


      AM: Jeszcze proszę powiedzieć jak Pan to robi, że płaci niskie podatki?

      JKM: Po prostu przepisy na to pozwalają, ale nie wyjaśnię tego Panu, bo od tego
      mam doradców podatkowych, którzy na tym zarabiają.

      AM: Czyli korzysta Pan z tego, ze system jest skomplikowany?

      JKM: Tak, ale jestem przeciwko temu oczywiście.

    • oleg3 Urząd Pracy szkoli bezrobotnych jak 19.02.04, 09:09
      uniknąć ZUS-u i płacić KRUS.

      Niedawno rozmawiałem z uczestnikiem kursu "przedsiębiorczość" organizowanego
      przez Rejonowy Urząd Pracy w moim miasteczku. Uczestnicy dostali dokładną
      instrukcję, jak ominąć ZUS.

      To tak na marginesie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka