Dodaj do ulubionych

Nie ma "ludności narodowości śląskiej"

17.02.04, 13:25
Wielka Izba Międzynarodowego Trybunału Soawiedliwości oddaliła skargę Związku
Ludności Narodowości Śląskiej na odmowę rejestracji...
Obserwuj wątek
    • eliot Re: Nie ma "ludności narodowości śląskiej" 17.02.04, 13:33
      eliot napisał:

      > Wielka Izba Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości oddaliła skargę
      Związku
      > Ludności Narodowości Śląskiej na odmowę rejestracji...


      Trybunał w Strasburgu: Porażka Ślązaków



      Wielka Izba Trybunału Spraw Człowieka w Strasburgu oddaliła skargę grupy
      działaczy Ruchu Autonomii Śląska, którzy próbowali zarejestrować w polskich
      sądach stowarzyszenie o nazwie Związek Ludności Narodowości Śląskiej.

      "Prawdopodobnie Trybunał podtrzymał stanowisko jednej ze swoich sekcji, że to
      wewnętrzna sprawa Polski i że nie jest w stanie stwierdzić, czy narodowość
      śląska istnieje" - poinformował prezes Ruchu Jerzy Gorzelik.

      Podkreślił, że przyjął decyzję Trybunału ze spokojem, chociaż zamyka ona drogę
      do zarejestrowania Związku Ludności Narodowości Śląskiej. Nie jest wykluczone,
      że inicjatorzy powołania tego związku spróbują powołać inne stowarzyszenie,
      które będzie akcentować odrębność Ślązaków, a zarazem jego statut nie będzie
      przeszkodą w rejestracji. "Dzięki zamieszaniu wokół rejestracji sprawa
      odrębności śląskiej ma się lepiej niż kiedykolwiek" - ocenił Gorzelik.
      • arnold9 Re: Nie ma "ludności narodowości śląskiej" 17.02.04, 13:35
        No i co teraz panowie politykierzy z RAŚ?
    • novackova To taka narodowosc jaka ma Gorzelik, 17.02.04, 13:44
      pochodzac prosto z rzeszowskiego. "Sloonsaki" narodowsci rzeszowskiej
    • eliot A może szkoda... 17.02.04, 14:04
      Miałem taki cichy zamiar powołania Związku Ludności Narodowości Mazowieckiej...
      Próg wyborczy by nie obowiązywał...
      Wiochę z Wiejskiej byśmy popędzili, niech się rządzą u siebie...
      wink))
      • oleg3 Re: A może szkoda... 17.02.04, 16:55
        eliot napisał:

        > Miałem taki cichy zamiar powołania Związku Ludności Narodowości
        Mazowieckiej...

        Ja rozpocząłem sondowanie autorytetów -jeden sołtys, 2 moich kolegów szkolnych-
        w sprawie powołania Związku Ludności Jurajskiej. Cel taktyczny: woj. jurajskie;
        w końcu górale świętokrzyscy mają własne woj.wink
        • eliot Re: A może szkoda... 17.02.04, 17:00
          oleg3 napisał:

          > eliot napisał:
          >
          > > Miałem taki cichy zamiar powołania Związku Ludności Narodowości
          > Mazowieckiej...
          >
          > Ja rozpocząłem sondowanie autorytetów -jeden sołtys, 2 moich kolegów
          szkolnych-
          >
          > w sprawie powołania Związku Ludności Jurajskiej. Cel taktyczny: woj.
          jurajskie;
          >
          > w końcu górale świętokrzyscy mają własne woj.wink
          >


          My pójdziemy dalej! Nasz cel to Wielkie Księstwo Mazowieckie!
          wink
          • oleg3 Re: A może szkoda... 17.02.04, 17:23
            eliot napisał:

            > My pójdziemy dalej! Nasz cel to Wielkie Księstwo Mazowieckie!
            > wink

            To jest myśl. Odrodzimy Księstwo Siewierskie (niestety niewielkie), poparcie
            arcybiskupa krakowskiego gwarantowane wink
    • Gość: Józef Zawadzki Czy nie dociera do was ze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 14:25
      o tym jakiej ktos jest narodowosci to kwestia sumienia tej osoby a nie wyrokow
      sadow? jesli kto sie uwaza za Slazaka i tylko za Slazaka, to jego sprawa i
      zaden sad nie moze mu temu zabrac i oto powinni wszyscy walczyc, bo moze sie
      okazac, ze nagle jakis sad uzna, ze nie ma np. narodowosci polskiej. bylo juz
      zreszta kiedys haslo: "Kura nie ptica..."
      • eliot Re: Czy nie dociera do was ze 17.02.04, 16:33
        Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

        > o tym jakiej ktos jest narodowosci to kwestia sumienia tej osoby a nie
        wyrokow
        > sadow? jesli kto sie uwaza za Slazaka i tylko za Slazaka, to jego sprawa i
        > zaden sad nie moze mu temu zabrac i oto powinni wszyscy walczyc, bo moze sie
        > okazac, ze nagle jakis sad uzna, ze nie ma np. narodowosci polskiej. bylo juz
        > zreszta kiedys haslo: "Kura nie ptica..."


        I dlatego dołączyliśmy do Unii Europejskiej... wink)))))))))))))))
        • wilym Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:13
          Z dzisiejszego orzeczenia:

          105 (...) It by no means amounted to a denial of the distinctive ethnic and
          cultural identity of Silesians or to disregard for the association's primary
          aim, which was to “awaken and strengthen the national consciousness of
          Silesians” (see paragraph 19 above). On the contrary, in all their decisions
          the authorities consistently recognised the existence of a Silesian ethnic
          minority and their right to associate with one another to pursue common
          objectives (see paragraphs 32 and 36 above).

          • wilym A narodowsc slaska jest! 17.02.04, 18:14
            O!
          • oleg3 Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:18
            Jak wynika z uzasadnienia - Trybunał uznał, że polskie sądy słusznie odmówiły
            rejestracji stowarzyszenia. Gdyby stało się inaczej, przysługiwałyby mu
            przywileje wyborcze. Aby zdobyć mandat posła, przedstawiciele mniejszości
            narodowych w Polsce nie muszą przekroczyć 5-procentowego progu wyborczego w
            skali kraju, a tylko w okręgu.

            Trybunał uznał, że odmawiając rejestracji ZLNŚ polskie sądy działały w
            interesie społecznym, broniąc demokratycznych instytucji i prawa wyborczego w
            Polsce.
            • wilym Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:22
              Nie pogwalcily prawa do zreszania sie.
              Trybunal nie zajal sie istnieniem badz nie narodowosci slaskiej, a jego opinie
              w tej sprawie wyraza to zawarto w punkcie 105.
              Szlus, sprawa jasna panie nadinterpretatorze.
              • oleg3 Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:25
                Ja nie mam nic przeciwko istnieniu jakiejkolwiek narodowości, tyle że to nie
                jest sprawa państwa czy sądu.
                • wilym Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:35
                  oleg3 napisał:

                  > Ja nie mam nic przeciwko istnieniu jakiejkolwiek narodowości, tyle że to nie
                  > jest sprawa państwa czy sądu.
                  I tu sie z Toba zgadzam.
            • lisekrudy Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:24
              Ale z tego nie wynika, ze nie ma ludnosci narodowosci slaskiej. Przeciwnie,
              jesli w spisie powszechnym 150 tys. osob zadeklarowaly taka przynaleznosc
              narodowa, to jest to fakt, ktorego nie mozna lekcewazyc.
              • flamandka Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:32
                lisekrudy napisał:

                > Ale z tego nie wynika, ze nie ma ludnosci narodowosci slaskiej. Przeciwnie,
                > jesli w spisie powszechnym 150 tys. osob zadeklarowaly taka przynaleznosc
                > narodowa, to jest to fakt, ktorego nie mozna lekcewazyc.


                Lisku a jak 150 tys raptem zadeklaruje narodowosc marsjanska to tez trzeba to
                bedzie uznac?
                • wilym dla flamandki-marsjanki 17.02.04, 18:36
                  Wyrok Trybunału Praw Człowieka nie oznacza, że nie ma narodu śląskiego - ocenił
                  socjolog dr Krzysztof Łęcki z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

                  "To znaczy tylko tyle, że ważna instytucja międzynarodowa nie potwierdziła
                  roszczeń do bycia narodem, jakie żywiła grupa 173 tys. osób, które zadeklarowały
                  narodowość śląską w spisie powszechnym. Czy to znaczy, że tego narodu nie ma?
                  Nie. Nie ma rozwiązań ostatecznych w procesach tworzenia narodu" - uważa Łęcki.
                  • flamandka Re: dla flamandki-marsjanki 17.02.04, 18:46
                    wilym napisał:

                    > Wyrok Trybunału Praw Człowieka nie oznacza, że nie ma narodu śląskiego -
                    ocenił
                    > socjolog dr Krzysztof Łęcki z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
                    >
                    > "To znaczy tylko tyle, że ważna instytucja międzynarodowa nie potwierdziła
                    > roszczeń do bycia narodem, jakie żywiła grupa 173 tys. osób, które
                    zadeklarował
                    > y
                    > narodowość śląską w spisie powszechnym. Czy to znaczy, że tego narodu nie ma?
                    > Nie. Nie ma rozwiązań ostatecznych w procesach tworzenia narodu" - uważa
                    Łęcki.


                    Alez czytalam, czytalam, jak zwykle GW cytuje wybiorczo to co chce by zostalo w
                    pamieci czytelnika, nie mowiac juz o tym jak reklamuje RAS na forum Katowice....
                    Byly o tym watki na FOF...
                    • wilym Re: dla flamandki-marsjanki 17.02.04, 18:53
                      flamandka napisała:

                      > wilym napisał:
                      >
                      > > Wyrok Trybunału Praw Człowieka nie oznacza, że nie ma narodu śląskiego -
                      > ocenił
                      > > socjolog dr Krzysztof Łęcki z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
                      > >
                      > > "To znaczy tylko tyle, że ważna instytucja międzynarodowa nie potwierdziła
                      > > roszczeń do bycia narodem, jakie żywiła grupa 173 tys. osób, które
                      > zadeklarował
                      > > y
                      > > narodowość śląską w spisie powszechnym. Czy to znaczy, że tego narodu nie
                      > ma?
                      > > Nie. Nie ma rozwiązań ostatecznych w procesach tworzenia narodu" - uważa
                      > Łęcki.
                      >
                      >
                      > Alez czytalam, czytalam, jak zwykle GW cytuje wybiorczo to co chce by zostalo
                      w
                      >
                      > pamieci czytelnika, nie mowiac juz o tym jak reklamuje RAS na forum
                      Katowice...
                      > .

                      Lotry! Separatystyczne, antypolskie lotry!
                • oleg3 Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:37
                  flamandka napisała:

                  > Lisku a jak 150 tys raptem zadeklaruje narodowosc marsjanska to tez trzeba to
                  > bedzie uznac?

                  Witaj gini,

                  ja jestem zwolennikiem "ślepoty" państwa na narodowość obywatela.

                  Wszystko zaczęło się od przywilejów dla mniejszości niemieckiej. Skoro Niemiec
                  ma przywilej to państwo ma obowiązek sprawdzić jaka jest narodowość obywatela
                  Hansa K. A jak Niemcy mają przywilej to dlaczego Ślązacy nie mogą go mieć, a
                  jak Ślązacy to dlaczego nie Siewierzanie ... . Robi się obłęd. Sąd ustala czy
                  istnieje taka czy siaka narodowość.
                  • flamandka Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:50
                    oleg3 napisał:

                    > flamandka napisała:
                    >
                    > > Lisku a jak 150 tys raptem zadeklaruje narodowosc marsjanska to tez trzeba
                    > to
                    > > bedzie uznac?
                    >
                    > Witaj gini,
                    >
                    > ja jestem zwolennikiem "ślepoty" państwa na narodowość obywatela.
                    >
                    > Wszystko zaczęło się od przywilejów dla mniejszości niemieckiej. Skoro
                    Niemiec
                    > ma przywilej to państwo ma obowiązek sprawdzić jaka jest narodowość obywatela
                    > Hansa K. A jak Niemcy mają przywilej to dlaczego Ślązacy nie mogą go mieć, a
                    > jak Ślązacy to dlaczego nie Siewierzanie ... . Robi się obłęd. Sąd ustala czy
                    > istnieje taka czy siaka narodowość.
                    >
                    Wiem cos na ten temat Oleg, pisalam w watkach kaszubskich , wszedzie mniej
                    wiecej chodzi o to samo, o przywileje .Poprawnosc polityczna dokad nas
                    zaprowadzi....
                    Ta Ci dostaja kase od panstwa to dlaczego nie my...
                • lisekrudy Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:41
                  flamandka napisała:

                  > Lisku a jak 150 tys raptem zadeklaruje narodowosc marsjanska to tez trzeba to
                  > bedzie uznac?

                  Po co sie martwisz na zapas? Na razie uznaj narodowosc slaska. Nie ma bowiem
                  innego miarodajnego sposobu sprawdzenia, kto do jakiej narodowosci sie poczuwa
                  niz autodeklaracja.
                  • flamandka Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:55
                    lisekrudy napisał:

                    > flamandka napisała:
                    >
                    > > Lisku a jak 150 tys raptem zadeklaruje narodowosc marsjanska to tez trzeba
                    > to
                    > > bedzie uznac?
                    >
                    > Po co sie martwisz na zapas? Na razie uznaj narodowosc slaska. Nie ma bowiem
                    > innego miarodajnego sposobu sprawdzenia, kto do jakiej narodowosci sie
                    poczuwa
                    > niz autodeklaracja.

                    A dlaczego mam uznac, skoro sad nie uznal?
                    Jak sie uznam za marsjanke, czy za Flamandke to tez mnie uznasz?
                    Ceesiek zrobil mi ostatnio dzika awanture za poslugiwanie sie nickiem Flamandka.
                    Zebym wlasnemu mezowi deklarowala do konca zycia zem Flamandka to mi za nic nie
                    uwierzy tez.
                    Nie moze chyba byc tak, ze z dnia na dzien budza sie Kurpie i mowia jestesmy
                    narodem, jutro, Lowiczanie, po jutrze ktos tam jeszcze.I dziwne, ze budza sie
                    teraz, kiedy wlasnie bedac mniejszoscia moga uzyskac przywileje.
                    • wilym Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 18:57
                      Porownywanie Slazakow do marsjan jest moim zdaniem lekko nie na miejscu.
                      Ponadto nienajlepiej swiadczy o twojej kulturze osobistej.
                      • flamandka Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 19:01
                        wilym napisał:

                        > Porownywanie Slazakow do marsjan jest moim zdaniem lekko nie na miejscu.
                        > Ponadto nienajlepiej swiadczy o twojej kulturze osobistej.

                        A co masz przeciw Marsjanom?
                        Moi przodkowie moj drogi przybyli 1000 lat temu na latajacym spodku z Marsa
                        wlasnie.
                        Bronisz mi deklarowac narodowosc marsjanska?
                        • wilym Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 19:05
                          Widzisz, to czy mnie uznasz czy nie ma dla mnie taka sama wage jak zeszloroczny
                          snieg. Jestes dla mnie jedna z 38 milionow osob, ktore mieszkaja w tym kraju,
                          twoja opinia jest wiec bardzo niereprezentatywna.
                          Niestety u co po niektorych bardziej narwanych wzmacniasz poczucie niecheci do
                          Polakow i przekonanie, ze Polacy maja do Slazakow stosunek jak najbardziej
                          negatywny.
                          • flamandka Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 17.02.04, 19:18
                            wilym napisał:

                            > Widzisz, to czy mnie uznasz czy nie ma dla mnie taka sama wage jak
                            zeszloroczny
                            >
                            > snieg. Jestes dla mnie jedna z 38 milionow osob, ktore mieszkaja w tym kraju,
                            > twoja opinia jest wiec bardzo niereprezentatywna.
                            > Niestety u co po niektorych bardziej narwanych wzmacniasz poczucie niecheci
                            do
                            > Polakow i przekonanie, ze Polacy maja do Slazakow stosunek jak najbardziej
                            > negatywny.


                            Jaki negatywny stosunek, ja traktuje Slazakow tak jak traktuje, gorali,
                            Kurpiow, Kaszubow i innych czyli jak Polakow po prostu, traktowalam ich tak
                            przez lata, i nie wiem dlaczego od dzis mam traktowac inaczej.
                    • lisekrudy Re: Mantra dla olega, eliota i reszty grafomanow 18.02.04, 00:51
                      flamandka napisała:

                      > A dlaczego mam uznac, skoro sad nie uznal?

                      Aniu, jak zwykle argumentujesz nie na temat. Sad nie rozpatrywal kwestii
                      istnienia lub nieistnienia narodowosci slaskiej (co wyraznie wynika z
                      przytoczonego kika postow wyzej cytatu z orzeczenia tegoz sadu) tylko zasadnosc
                      decyzji wlad polskich w sprawie odmowy rejestracji pewnego stowarzyszenia.

                      > Nie moze chyba byc tak, ze z dnia na dzien budza sie Kurpie i mowia jestesmy
                      > narodem, jutro, Lowiczanie, po jutrze ktos tam jeszcze.

                      Narody, Aniu, nie budza sie z dnia na dzien. I pewnie dlatego w wynikach spisu
                      powszechnego nie natrafiamy na deklaracje przynaleznosci do narodu
                      kurpiowskiego lub lowickiego. A do narodu slaskiego (tudziez kaszubskiego) -
                      tak. I wlasnie tego faktu nie mozna zignorowac. Sadze zreszta, ze gdyby
                      formularz spisowy pozwalal na deklarowanie poczucia przynaleznosci do wiecej
                      niz jednego narodu, deklaracji takich byloby istotnie wiecej.

                      Ale Ty jak zwykle reprezentujesz postawe, ze jesli rzeczywistosc jest niezgodna
                      z Twoimi pogladami (a najczesciej - Twoimi resentymentami), to tym gorzej dla
                      rzeczywistosci.

                      Dixi.

    • neceser TO Nie ma "ludności narodowości PALESTYNSkiej" 17.02.04, 18:37
      hej, jest, jesli sie domaga uznania.

      eliot napisał:

      > Wielka Izba Międzynarodowego Trybunału Soawiedliwości oddaliła skargę Związku
      > Ludności Narodowości Śląskiej na odmowę rejestracji...
      • Gość: wikul Jego dziadek się w grobie przewraca IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 19:10
        "Ślązak” z Przemyśla czyli biografia J.Gorzelika

        - Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie
        przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo, zwane Rzecząpospolitą Polską,
        którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do samookreślenia.
        I dlatego nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa.
        Gorzelikowie mieszkają na 13. piętrze dawnego hotelu asystenckiego na Osiedlu
        Tysiąclecia w Katowicach. Aleksandra Gorzelik, żona Jerzego, pochodzi z Łodzi.
        Podobnie jak mąż jest historykiem sztuki. Uczy w jednej z katowickich szkół.
        Czuje się Polką, ale rozumie męża.
        Gorzelik: - Dla mojej żony, podobnie jak dla wielu ludzi, sprawa identyfikacji
        narodowej nie jest szczególnie istotna.
        Córki Gorzelika - trzyletnia Anna i ośmioletnia Barbara - nauczyły się kilku
        śląskich zwrotów od prababci z Koszutki (dzielnica Katowic). - Z narodowością
        jest jak z religią - do decyzji, kim chce się być, trzeba dojrzeć. Nie będę
        dzieciom wpajał tożsamości na siłę. Niech same zdecydują, kim będą. Miło mi
        będzie, jeśli zostaną Ślązaczkami.
        Gorzelik ma 31 lat i jest adiunktem w Zakładzie Historii Sztuki Uniwersytetu
        Śląskiego. Pracę magisterską pisał o "Tajemnicach różańca" - malowanych na
        jedwabiu XVIII-wiecznych obrazach z Muzeum Archidiecezjalnego w Katowicach.
        Doktorat obronił we Wrocławiu na podstawie pracy o barokowym opactwie w Rudach
        Wielkich koło Raciborza. Biegle posługuje się angielskim i niemieckim. Lubi XVI-
        wieczne malarstwo weneckie i XVII-wieczne holenderskie. Chętnie czyta Cata-
        Mackiewicza i Herberta.
        Profesor Jacek Wódz, politolog (pochodzi z Mielca, ale od wielu lat mieszka na
        Śląsku, przyjaciół ma wśród polityków z SLD, jak sam przyznaje), dyrektor
        polsko-francuskiej Międzynarodowej Szkoły Nauk Politycznych przy UŚ: - Miły
        człowiek, często rozmawiamy. Nikt go, niestety, jeszcze nie zmusił do poważnej
        rozmowy, więc opowiada naokoło te swoje dyrdymały.
        - Jego dziadek się w grobie przewraca - wzdycha Tadeusz Kijonka, poeta i
        pisarz. W Sali Portretowej redakcji miesięcznika "Śląsk" w Katowicach, którego
        Kijonka jest redaktorem naczelnym, spogląda na nas z portretu dziadek Gorzelika
        Zdzisław Hierowski.
        Hierowski był jednym z najwybitniejszych krytyków i historyków literatury
        mieszkających na Śląsku. Urodził się w 1911 r. pod Przemyślem. Kiedy przyjechał
        na Śląsk z rodzicami, miał 11 lat. Ukończył polonistykę w Krakowie, po studiach
        wrócił do Katowic i zaprzyjaźnił się z Wilhelmem Szewczykiem. Napisał m.in. "25
        lat literatury na Śląsku (1920-1945)" i "Życie literackie na Śląsku w latach
        1922-1939", tłumaczył też na polski literaturę czeską. Fascynował go polski
        romantyzm.
        Jerzy Gorzelik ma własny pogląd na polską literaturę: - "Dziady" Mickiewicza to
        grafomania i chora koncepcja polityczna. Wolę niemieckojęzycznego poetę spod
        Raciborza Josefa von Eichendorffa. To poeta uniwersalny, a jednocześnie
        zakorzeniony w swojej ojczyźnie - Śląsku.
        Hierowski uważał, że Śląsk jest polski, ale - wskutek wpływów niemieckich - swą
        polskość w znacznym stopniu utracił. Uznał więc, że trzeba walczyć z objawami
        zniemczenia i tendencjami autonomicznymi. Przed 30 laty o Hierowskim mówiono,
        że jest jednym z tych, którzy "przynieśli na Śląsk kaganek oświaty".
        Gorzelik: - Polski system oświaty to indoktrynacja. Ślązaków polonizowano,
        wmawiano nam, że mamy inną ojczyznę. Śmieszy mnie, gdy słyszę, że inteligenci,
        którzy przyjeżdżali tutaj, "nieśli kaganek oświaty". Kultura zaczyna się od
        czystych ubikacji, a z tym na Śląsku nie było kłopotów. W innych częściach
        Polski było znacznie gorzej. Gdzie w takim razie była kultura i kto kogo
        powinien tej kultury uczyć?
        Barbara, córka Hierowskiego, wyszła za mąż za informatyka Andrzeja Gorzelika -
        Ślązaka z Koszutki. Zmarła w 1994 r. Jerzy Gorzelik nie chwali się dziadkiem,
        który zmarł cztery lata przed jego narodzinami: - Mama była Ślązaczką, bo
        urodziła się na Śląsku. Jej rodziny nie znam. Wiem, że dziadek był dużej klasy
        krytykiem literackim, ale przecież poglądy naszych dziadków nas nie determinują.
        Gorzelik wychował się na Koszutce, u babci Stefanii, matki ojca. Jeden
        pradziadek był powstańcem, drugi - komisarzem plebiscytowym. Bracia komisarza
        głosowali jednak podczas plebiscytu za pozostawieniem Śląska Niemcom, a potem
        część ich rodzin wyjechała do Niemiec. Dziadek Jerzego (również Jerzy) był
        polskim oficerem. W 1939 r. trafił do niemieckiej niewoli, z której uciekł. Za
        działalność w Związku Walki Zbrojnej w Katowicach trafił do Oświęcimia, a potem
        do Dachau. Po wojnie dwa lata spędził w więzieniu za "szkalowanie władz PRL-u".
        Umarł w latach 60.
        Co jego wnuk wyniósł z domu na Koszutce? - To, co przekazała mi babcia: pogodę
        ducha, harmonię, przywiązanie do rodziny, no i religijność.
        O politykę ocierał się od czasów licealnych. Po raz pierwszy w 1987 r., gdy
        jako 16-latek trafił do Solidarności Walczącej. Imponował mu Kornel Morawiecki.
        Z tamtych czasów pamięta go Michał Luty, dziś wiceprezydent Katowic z Unii
        Wolności. Woził mu ulotki drukowane w drukarni regionalnej "Solidarności". -
        Młody, bystry, bardzo ideowy, a może nawet trochę fanatyczny - przypomina sobie
        Luty. - To mu zostało do dziś.
        W Krakowie Gorzelik zakładał Śląski Związek Akademicki. Było to stowarzyszenie
        studentów pochodzących ze Śląska. W 1996 r. Związek podpisał porozumienie o
        współpracy z Ruchem Autonomii Śląska. Część studentów została członkami RAŚ.
        1 maja 1996 r. Gorzelik pobił się pod pomnikiem Powstańców Śląskich w
        Katowicach ze Zbyszkiem Zaborowskim, posłem SLD z Katowic. Dzień był ciepły i
        duszny, a wszyscy - politycy SLD, anarchiści i członkowie Ligi Republikańskiej -
        poirytowani. Gorzelik miał rozdawać buraki tym, którzy kojarzą mu się z
        komuną. Podszedł do Zaborowskiego (- Wtedy nie wiedziałem, kto to jest, ale
        znałem jego twarz z telewizji) i wręczył mu ubrudzone ziemią warzywo. Dziś nikt
        już nie pamięta, który z nich uderzył pierwszy. Gorzelikowi spadły okulary i
        trafił do kolegium za zakłócanie porządku. Zyskał miano anarchisty i wstąpił do
        Ligi Republikańskiej.
        Nim w 1997 r. przestał być członkiem Ligi (na znak protestu przeciwko jej
        wejściu do AWS), zdążył zorganizować pikietę przed domem byłego polskiego
        komendanta obozu dla Niemców w Łambinowicach pod Opolem.
        Dobry kolega Gorzelika, działacz Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego: - On nie
        jest dobrym politykiem, choć bardzo chciałby nim być. Szybko się zaperza, nie
        umie chłodno kalkulować, łatwo daje się wypuszczać. Politycznie to on jest
        folklor.
        - Nikt go nie chce przyjąć, więc wymyślił sobie, że zostanie liderem jakiejś
        partii. Na razie to jest partia wirtualna, bo istnieje w Internecie - śmieje
        się inny kolega Gorzelika. - Tak jak republika śląska, o której marzą
        sfrustrowani Ślązacy z Niemiec, Austrii, Australii, Stanów. Na stronach
        internetowych wylewają żale, że Śląsk nie jest autonomicznym państwem, a
        przynajmniej, że nie leży w Niemczech.
        Przyjaciele Gorzelika mówią, że chciałby zostać senatorem, a przynajmniej
        posłem. On sam unika odpowiedzi na pytanie o polityczną przyszłość. Pracuje nad
        habilitacją, chodzi z córkami na spacery, wygłasza wykłady o sztuce.
        - Chciałbym kiedyś głośno krzyknąć z trybuny sejmowej, że dostajemy za mało
        pieniędzy, że jesteśmy o krok od katastrofy. Żeby wreszcie Polska usłyszała, że
        tutaj nie ma eldorado.
        Młody dziennikarz z Katowic: - To taki nasz śląski Woody Allen. Prowokator i
        ekshibicjonista. Mówi o Śląsku to, co chcielibyśmy usłyszeć, ale boimy się
        zapytać. A odpowiedź jest prosta - Śląsk ma dość Polski
        Profesor Wódz, politolog, pytany o Gorzelika i jego popleczników wzrusza
        ramionami: - To zwykła frustracja. Śląsk jest zaniedbywany przez kolejne elity.
        Ludzie są przygnębieni, nie widzą perspektyw, szukają zbawicieli. Znajdują
        Gorzelika.
        Wg A.Klich i P.Jedlickiego z GW
        • slezan Re: Jego dziadek się w grobie przewraca 17.02.04, 19:34
          A gdzie tu napisane, że gość jest z Przemyśla?
    • Gość: Siedem Re: Nie ma "ludności narodowości śląskiej" IP: *.eranet.pl 17.02.04, 18:55
      Co sie dziwic skoro przewodniczacy tych pierdolcow to z dziada pradziada mieszkaniec przemyskiego. 5040
      • wilym Re: Nie ma "ludności narodowości śląskiej" 17.02.04, 18:58
        Gość portalu: Siedem napisał(a):

        > Co sie dziwic skoro przewodniczacy tych pierdolcow to z dziada pradziada
        mieszk
        > aniec przemyskiego. 5040
        A tam przemyskiego, Rusi Kijowskiej moj drogi! A ty wiesz co to znaczy-znowu
        Ruscy u bram!
    • Gość: babariba jak to NIE??? ono tamtejsze się nie zna... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 19:01
      ...a co z moją babą - Hanyską, co z nią mam dzieci??? (no... dziecko - tak skażem)
      • flamandka Re: jak to NIE??? ono tamtejsze się nie zna... 17.02.04, 19:02
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > ...a co z moją babą - Hanyską, co z nią mam dzieci??? (no... dziecko - tak
        skaż
        > em)

        A co z dzieckiem?Jakiej ono narodowosci bedzie?
        • Gość: babariba jak to jakiej? Półhanys jest on zachodniokałmucki IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 19:33
          falamandka napisała:
          A co z dzieckiem? Jakiej ono narodowosci bedzie?
    • Gość: netoperek Jak był Rzym staroż też byl galowie a nie francuzi IP: *.gic.sk / *.casablanca.cz 17.02.04, 19:17
      ...............................
    • patience Są. Macie parę linków. 17.02.04, 19:25
      Toczy się ogromna debata na ten temat, także w UE. Oczywiście, że mają rację w
      tym wątku ci, którzy zwracają uwagę, że jedynym kryterium przynależności do
      danego narodu, mniejszości etnicznej czy narodowej jest własne samopoczucie
      pytanego. Sądy decydują wyłacznie na temat ordynacji wyborczych, itp. a nie na
      temat przynależności narodowej czy etnicznejsmile

      Slązacy prawdopodobnie po wejściu do UE właczą się do konfederacji małych
      narodów, której celem jest m.in. ochrona dziedzictwa kulturowego tychże i
      niektóre kwestie polityczne - typu ustawy o szkolnictwie, itd. I bardzo dobrze,
      wizja Europy homogenicznej i zintegrowanej kulturowo wokół gwiazd MTV jakoś nie
      przemawia do mojej wyobraźnismile

      A oto linki, są po angielsku. Literatura przedmiotu jest bardzo bogata, więc te
      kilka to dobór dosyć przypadkowy (trzeba uwzględnić, że Małe Narody też się
      dzielą - jedni mają własną państwowość,inni nie, co rzecz jasna zmienia optykę.
      Aczkolwiek w dobie jednoczenia Europy już nie tak drastycznie).

      www.ce-review.org/99/13/vaknin13.html
      www.federalunion.org.uk/archives/smallnations.shtml
      www.webspawner.com/users/leaguesmallnations/
      Bezpaństwowcy:

      www.jhubc.it/bcjournal/articles/desquens.cfm
      www.honoluluweekly.com/archives/coverstory%202003/01-15-03%20Basque/01-15-03%20Basque.html

      www.eurigwyn.com/press040120.html
      www.institute-of-governance.org/forum/Leverhulme/library.html


      i tak dalejsmile

      www.freenorthkorea.net
      • Gość: Kociubińska Re: Są. Macie parę linków. IP: 62.148.87.* 17.02.04, 19:40
        Sąd w uzasadnieniu podkreślił, że antycypowana mozliwość skorzystania przez
        ZLNŚ ze zwolnienia z progu wyborczego może ograniczać prawa innych grup i być
        powodem niepokojów (disorder). To sprawia, ze chociaż zostało naruszone przez
        polskie władze prawo do zrzeszania, to było to uzasadnione.
        Mozna podejrzewać, że zdaniem Sądu Ślązacy jako podmiot polityczny będą
        zagrażać porządkowi społecznemu. Czy byłaby tragedia, jeśli mogliby być
        reprezentowani w sejmie? Może właśnie dzięki własnej reprezentacji politycznej
        byłoby mniej niepokojów społecznych i osłabły separatystyczne dążenia?
        • patience Re: Są. Macie parę linków. 17.02.04, 19:59
          Gość portalu: Kociubińska napisał(a):

          > Mozna podejrzewać, że zdaniem Sądu Ślązacy jako podmiot polityczny będą
          > zagrażać porządkowi społecznemu. Czy byłaby tragedia, jeśli mogliby być
          > reprezentowani w sejmie? Może właśnie dzięki własnej reprezentacji
          politycznej
          > byłoby mniej niepokojów społecznych i osłabły separatystyczne dążenia?


          Tu się chyba zgadzamy. W pewnym sensie Slązacy płacą za nie swoje winy.
          Niektóre bezpaństwowe narody podejmowaly jeszcze całkiem niedawno działania
          bardzo radykalne. Do zamachów bombowych włącznie. Instytucje europejskie patrzą
          z perspektywy kontynentu i działają według zasady, żeby jak najmniej
          namieszać. Póki co, Ślązacy nikogo w powietrze nie wysadzają więc myślę, że
          jeśli nie odpuszczą i jeśli wejdą w zorganizowane rychy na poziomie
          ponadnarodowym, to następna aplikacja o uznanie narodowości śląskiej może być
          skuteczna. Tymczasem i tak mają co robić, bo np. kwestię szkolnictwa, dopłat do
          nauczycieli języka i historii, itp. ałatwiają całkiem inne ustawy.
        • Gość: wikul A kto powiedział że nie są reprezentowani ? IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 20:20
          Gość portalu: Kociubińska napisał(a):

          > Sąd w uzasadnieniu podkreślił, że antycypowana mozliwość skorzystania przez
          > ZLNŚ ze zwolnienia z progu wyborczego może ograniczać prawa innych grup i być
          > powodem niepokojów (disorder). To sprawia, ze chociaż zostało naruszone przez
          > polskie władze prawo do zrzeszania, to było to uzasadnione.
          > Mozna podejrzewać, że zdaniem Sądu Ślązacy jako podmiot polityczny będą
          > zagrażać porządkowi społecznemu. Czy byłaby tragedia, jeśli mogliby być
          > reprezentowani w sejmie? Może właśnie dzięki własnej reprezentacji
          politycznej
          > byłoby mniej niepokojów społecznych i osłabły separatystyczne dążenia?



          Gość portalu: Kociubińska napisał(a):

          > Sąd w uzasadnieniu podkreślił, że antycypowana mozliwość skorzystania przez
          > ZLNŚ ze zwolnienia z progu wyborczego może ograniczać prawa innych grup i być
          > powodem niepokojów (disorder). To sprawia, ze chociaż zostało naruszone przez
          > polskie władze prawo do zrzeszania, to było to uzasadnione.
          > Mozna podejrzewać, że zdaniem Sądu Ślązacy jako podmiot polityczny będą
          > zagrażać porządkowi społecznemu. Czy byłaby tragedia, jeśli mogliby być
          > reprezentowani w sejmie? Może właśnie dzięki własnej reprezentacji
          politycznej
          > byłoby mniej niepokojów społecznych i osłabły separatystyczne dążenia?



          A kto ci powiedział że nie są reprezentowani ? Są reprezentowani w Sejmie i
          Senacie bardzo licznie w różnych partiach. "Naród śląski" wymyslili ci którzy
          sie nie dostali i w ten sposób chcieli zaistnieć.
          • Gość: Kociubińska Re: A kto powiedział że nie są reprezentowani ? IP: 62.148.87.* 17.02.04, 20:58
            Ślązacy są grupą etniczną o silnym poczuciu odrębności od Polaków i Niemców, co
            nie przeszkadza wielu spośród nich czuć się jednocześnie Polakiem i Ślązakiem,
            Ńiemcem i Ślazakiem, albo indyferentnym narodowo Ślazakiem (jak np.
            Fryzyjczykiem czy Baskiem). W spisie powszechnym nie było mozliwości podania
            wielorakiej identyfikacji, co jest oczywiste w amerykanskich spisach
            powszechnych.
            Jako odrębna grupa etniczna powinni mieć określone prawa zgodne z powszechnie
            obowiązującymi standardami.
            Posłowie w sejmie za sprawą ordynacji proporcjonalnej reprezentują przede
            wszystkim swoja partię polityczną, są lojalni głownie wobec partii i jej
            liderów, dzięki którym znaleźli się na odpowiednim miejscu na liście.
    • Gość: zasymilowany Re: W końcu koniec z tymi kretynami. IP: 80.53.175.* 17.02.04, 20:17
    • Gość: teor Biedne Niemce... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 21:18

      Tak by chciały ten "naród śląski" do wielkiej rodziny europejskich i pod swe
      opiekuńcze skrzydła przygarnąć. Za polskie pieniądze oczywiście, tak jak
      mniejszość niemiecką. Ale mógłby wtedy wrócić problem nie uznawanej przez nich
      mniejszości polskiej w Niemczech...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka