Dodaj do ulubionych

Zydowski humor na Sobote...

IP: 212.25.109.* 20.02.04, 13:27
Moglo byc gorzej....

Do rebe Simcha przychodza ludzie i mowia:"Slyszales rebe, reb Jakub przyszedl
wczesniej do domu i zlapal zone razem z reb Mojsze w lozku...
Zastrzelil obojga i samego siebie...jaka tragedia!!!

Na to reb Simcha "Moglo byc gorzej..."
Ludzie: Jak to, jeszcze moze byc gorzej...???

Simcha: No tak, jesliby to stalo sie tydzien wczesniej, mogloby byc gorzej....

=-=-=-=-=-=-=-=-=

Polak i Zyd maja byc straceni w Ameryce za wspolna zbrodnie...
Pytaja Zyda jaka smierc wybierasz, powieszenie, roztrzelanie czy krzeslo
elektryczne...?
Zyd: "powieszenie-to boli, rozstrzelanie-moze nie od razu zabija, Ok wybieram
krzeslo...
Kiedy juz siedzi i puszczaja 10,000 wolt, nic sie nie staje, dodaja 20K,
znowu nic...ostatni raz daja 30k i czlowiek zyje jeszcze, wiec wyposzczaja na
wolnosc...
Zyd przechodzi obok Polaka i szeptujac mowi... krzeslo jest zepsute, krzeslo
jest zepsute...

Teraz pytaja Polaka jaka smierc wybierasz....?
Polak: "Szubienica -boli, krzeslo-zepsute, wiec wybieram rozstrzelanie...
=+=+=+=+=+=+=+=+
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 Re: Zydowski humor na Sobote... 20.02.04, 13:36
      Ciekawe dowcipy o Polakach opowiadacie sobie w Izraelu Mosze smile
      • gini Re: Zydowski humor na Sobote... 20.02.04, 13:45
        Taa dobre, tylko, ze jak ja opowiedzialabym taki dowcip, tylko ze zmienionymi
        rolami to pol forum by sie darlo, o antysemityzm.
        • abstrakt2003 Re: Zydowski humor na Sobote... 20.02.04, 13:50
          gini znasz jakieś fajne kawały o Żydach?
          Jeżeli tak, to dawaj! Chętnie poczytamy przy sobocie smile))
          • Gość: AK Wyszła gini za mąż za Żyda i myje okno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 13:54
            podchodzi małżonek - dajmy na to Mosche i mówi do gini -
            oj! gini! ty chyba założyłaś majtki na drugą strone

            A po czym poznałeś - dziwi się gini - po szwu?
            Nieeeeeeeee, po gównu
            • Gość: Mosze Hahahahahahahahahahhahaha ....!!!!!!! IP: 212.25.109.* 20.02.04, 13:58
              Wow, juz dawno tak sie nie smialem..................
          • gini Re: Zydowski humor na Sobote... 20.02.04, 13:58
            abstrakt2003 napisał:

            > gini znasz jakieś fajne kawały o Żydach?
            > Jeżeli tak, to dawaj! Chętnie poczytamy przy sobocie smile))

            Niestety ksiazka "Przy szabasowych swiecach "zostala w Warszawie, ale
            zapamietalam cos , nie wiem czy z tej ksiazki czy ktos opowiadal.
            Wraca Icek do domu w nocy kladzie sie do lozka obok Salcie.Z pod koldry wystaje
            szesc par nog.Icek liczy wiec:
            Moje nogi, Salcie nogi a to czyje nogi?
            Liczy z drugiej strony Salcie nogi , moje nogi a to czyje nogi?
            Zdenerwowal sie wstal stanal przed lozkiem i liczy od nowa.
            Moje nogi, Salcie nogi no i czego ja szukam!!!!
            • Gość: AK Re: Zydowski humor na Sobote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 14:04
              Gini kocha jeden dzień, a nienawidzi przez czterdzieści.
              Przysłowie arabskie
              • Gość: AK Re: Zydowski humor na Sobote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 14:07
                Przychodzi facet do lekarza i mówi:
                -prosze mnie wykastrowac, prosze mnie wykastrowac!
                Lekarz zgodzil sie na zabieg. Po udanej operacji pyta sie pacjenta:
                -dlaczego pan tak pilnie chcial sie wykastrowac?
                -bo moja zona jest Zydówka i kazala mi to zrobic.
                -no to chyba obrzezac!
                -no... jakos tak...
              • gini Re: Zydowski humor na Sobote... 20.02.04, 14:07
                Gość portalu: AK napisał(a):

                > Gini kocha jeden dzień, a nienawidzi przez czterdzieści.
                > Przysłowie arabskie


                Co do pana panie AK ani nie kocham ani nienawidze, smieszy mnie pan tylko .
                • Gość: AK [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 14:11
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • abstrakt2003 :-))))))))))))))))))))))))))))))))))) 20.02.04, 14:14

                    • Gość: AK Abstraktowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 14:17
                      W SAMOLOCIE STEWARDESA DO TALIBA-
                      -MOŻE DRINKA?
                      -NIE, DZIĘKUJE,ZA CHWILĘ BĘDE PROWADZIŁ!
                      • xiazelulka Dla Mosze 20.02.04, 14:45
                        Biznesmen przyleciał do Las Vegas na mały hazardzik.Niesety przegrał wszytko co
                        miał;zastało mu tylko ćwierć dolara i bilet powrotny.Wyszedł przed
                        kasyno ,wsiadł do taksówki i wyjaśnił taksówkarzowi swoją
                        sytuację.Zapropował ,że da mu numer swojej karty kredytowej ,numer swojego
                        prawa jazdy ,a nawet swój adres.Taksówkarz był jednak nieugiety.
                        -Jeśli nie masz piętnastu dolców, to wynocha z mojej taksówki!!!
                        Biznesmen ran-nie rad ,pobiegł na lotnisko i jakimś cudem udało mu sie dotrzec
                        przed odlotem samolotu.
                        Minął rok .Biznesmen znów przyleciał do Las Vegas i tym razem udało mu się
                        wygrać kupę szmalu.Zadowolony wyszedł przed kasyno wziąść taksówkę ,ktora
                        zawiezie go na lotnisko.Na końcu długiej kolejki taksówek zobaczył
                        gościa ,który przed rokiem odmówił mu podwiezienia i natychmiast wymyślił plan
                        zemsty.Wsiadł do pierwszej w kolejce taksówiki i zapytał:
                        -Ile kosztuje lot na lotnisko?
                        -PiEtnasie dolców.
                        -A ile by kosztowało ,gdybym Cię po drodze "przelciał"
                        -Coooo?Spadaj z mojej taksówki pedale!!
                        Biznesmen obszedł po koleji wszytkie taksówki ,zadając taksówkarzom identyczne
                        pytanie,za każdym razem uzyskując identyczna odpowiedź.Gdy doszedł do stojącej
                        na końcu kolejki taksówki,w której siedział taksówkarz poznany przed
                        rokiem,wisdł i zapytał:
                        -Ile kosztuje kurs na lotnisko
                        -Pięnasicie dolców.
                        Ruszyli.Gdy przejżdżali powoli wzduż długiej kolejki taksówek,biznesmen
                        pożegnał wszytkich kierowcow szerokim usmiechem.big_grin
                        • Gość: Mosze Tym razem prawdziwe... IP: 212.25.109.* 20.02.04, 15:10
                          Kilka lat temu, byla piekna dziewczyna i pracowala jako kasierka
                          w "Drugstore"...

                          Ja specjalnie przychodzilem tam zeby kupowac i ogladac taka pieknosc ...
                          Jednym razem wpadlem na pomysl...wzialem kilka paczek kondomow roznych fabryk i
                          kolorow...przyszlem do niej i zapytalem, Jak ona uwaza ja nosze koszule "L",
                          i czy ona mysli jakie beda dla mnie pasowac....

                          Biedna, zaczela zmieniac kolory, mowiac ze nie zna sie na takich rzeczach, i
                          zapyta kierowniczki....(Oh ona byla, palce lizac...)

                          Kiedy kierowniczka przyszla, powiedziala ze wszystkie sa jednego rodzaju i nie
                          potrzebuje sie obawiac ze nie sa za male lub za duze...kupilem jedna paczuszke
                          i ucieklem...

                          Po kilku dni znowu przyszlem zobaczyc moja pieknosc, jak ona zauwazyla mnie,
                          slyszalem jak powiedziala do kolezanki..."znow ten sex maniak przyszedl...."
                          Wiecej mnie juz nie widzieli....
                  • abstrakt2003 AK ta administracja nie ma poczucia humoru!!! 21.02.04, 09:08

                • Gość: AK Re: Zydowski humor na Sobote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 14:59
                  Mówi stary żyd do młodego:
                  - Czas na ożenek, znam taką damę, ma 2 domy, 3 auta, dużo posiadłości
                  i dziurkę jak 50 groszy
                  Młody przemyślał
                  - Ze względu na te 50 groszy ożenię się
                  Za pewien czas przychodzi do starego i skarży
                  - To nie 50 groszy, to stare 5 zł
                  Na to stary:
                  - 2 domy dostał, 3 auta dostał, dużo posiadłości dostał i o 4,50 się kłóci.
                  • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 194.17.229.* 20.02.04, 16:56
                    Przy wejsciu do synagogi widnieje napis:

                    "Wchodzenie do bożnicy bez nakrycia głowy jest takim samym występkiem jak
                    cudzołóstwo!"

                    Ktos dopisał : Próbowałem jednego i drugiego! Kolosalna różnica...
        • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 194.17.229.* 21.02.04, 13:20
          gini napisała:

          > Taa dobre, tylko, ze jak ja opowiedzialabym taki dowcip, tylko ze zmienionymi
          > rolami to pol forum by sie darlo, o antysemityzm.
          -------------------
          Eee, chyba niesmile

          Jaka jest roznica miedzy restauracja zydowska i restauracja chrzescijanska?
          - W chrzescijanskiej widać jak ludzie jedza i slychać jak mowia. W zydowskiej
          jest odwrotnie!
    • baky Re: Zydowski humor na Sobote... 20.02.04, 15:58
      Icek zaprosił Szlomo na oglądanie pornola... Oglądają, oglądają, aż tu Szlomo
      się zrywa i ryczy:
      - Icek, q..., ten film leci od tyłu!!!
      - Cicho bądź Szlomo, nie przeszkadzaj, oglądaj! O! Uważaj uważaj, teraz będzie
      najlepsze!!! Będzie mu oddawać pięniądze!!!
      • Gość: Xionc Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 213.77.7.* 20.02.04, 16:46

        przychodzi Zyd do Biura Og³oszen:
        - chcialbym zamowic nekrolog. ale bardzo krotki bo wiem ze u Was placi
        sie
        za kazde slowo. niech pani pisze "Salcia nie zyje. Pogrzeb-wtorek"
        - na to pani z biura ogloszen mowi: "wie pan co niech pan doda jeszcze
        dwa
        slowa bo i tak i tak zaplaci Pan za szesc. Najkrotsze ogloszenie jakie
        przyjmujemy musi miec 6 slow.
        Zyd mysli i mysli
        w koncu mowi
        "Salcia nie zyje. Pogrzeb-wtorek. Sprzedam opla"
        • pozarski Re: Zydowski humor na Sobote... 13.05.06, 13:02
          Geniaaaaaalne!
    • Gość: Gosc Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 131.137.84.* 20.02.04, 18:31
      Siedzi Icek kiwa sie i biadoli:
      - Oj Panie Boze, czemu nie moge wygrac w totolotka, oj czemu, czemu !!
      Trwa to ladnych pare chwil, po czym rozsuwaja sie chmury i z niebios do Icka
      dolatuje gromki Glos Bozy:

      - ICEK !!!! IDZ I KUP LOS
    • Gość: pracuś Re: Zydowski humor na Sobote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 18:48
      Pewna fabryka miała nadprodukcję czegoś tam. Nikt tego w kraju już kupowac nie
      chciał. Wzywa więc durektor pracownika wiadomego pochodzenia i mówi mu:
      -Masz tu całą nadprodukcję jedź z tym gdzieś... powiedzmu do USA i sprzedj to.

      Żyd pojechał i po tygodniu wrócił sprzedawszy wszystko.

      Fabryka znowu miała nadprodukcję i znowu Żyd pojechał sprzedać to. Jeździł tak
      kilkakrotnie to do Afryki, na Bliski Wschód, do obu Ameryk i zawsze wszystko
      sprzedawał.
      Pewnego razu fabryka miała super nadprodukcję więc ponownie szef wzywa Żyda:
      -Słychaj tym razem mamy tego naprawdę dużo. Jedź do Chin tam jest ich miliard
      to pewnie z łatwością sprzedasz.
      Żyd pojechał. NIe było go tydzień, dwa, miesiąc pół roku. Po roku wrócił
      wymarniały i ledwo żywy.
      - Sprzedałeś? - pyta sie szef
      - Nie - odpowiedział Żyd
      - To co tak długo tam robiłeś?
      - Szukałem swoich i ich nie znalazłem...
      • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 194.17.229.* 20.02.04, 20:53
        Salcia i Mojsze prowadzili sklep z dewocjonaliami dla Żydów. Jednak w okolicy
        wszyscy wyprowadzali się i coraz mniej było żydowskich klientów. W końcu Salcia
        rzekła:
        - Mojsze, ty musisz zmienić branże. Ty musisz sprzedawać teraz dla katolików...
        Na co Mojsze się zdenerwował:
        - Salcia! My jesteśmy Żydami i nie będziemy sprzedawać katolickich rzeczy...
        Jednak katolicy szybko zaczęli stanowić większość w okolicy i w końcu duma
        dumą, ale Mojsze zajął się sprzedażą katolickich dewocjonaliów. Salcia bierze
        za słuchawkę i zamawia towar w jedynej w okolicy hurtowni z katolickimi
        dewocjonaliami:
        - Dzień dobry, chciałabym zamówić: 100 różańców, 50 katechizmów, 100 obrazków z
        Papieżem oraz 50 krzyżyków...
        Na co głos w słuchawce odpowiada:
        - Niech no sprawdzę: 100 różańców, 50 katechizmów, 100 obrazków z Papieżem oraz
        50 krzyżyków... Aha, krzyżyki mają być z Jezusem czy bez? No i jutro nie
        dostarczamy, bo jest szabas...wink)))
        • Gość: mordechaj_wanunu Re: Zydowski humor na Sobote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 01:16
          Kto odważny to przetłumaczy?
          Ponizej źrodło, można sprawdzić, ze nie wymyślam.

          שאלה: "מה הקשר בין השואה לסנטה קלאוס"

          תשובה: "סנטה נכנס מהארובה ויוצא מהדלת, בשואה נכנסו מהדלת ויצאו מהארובה..."

          www.humorportal.co.il/joke.asp?id=1464



          • Gość: Mosze Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 5.3.1R* / *.red.bezeqint.net 21.02.04, 08:05
            Dowcip północnoirlandzki.
            Dwaj zamaskowani mężczyźni w Belfaście wciągają do bramy przechodnia. Jeden
            przystawia mu pistolet do głowy i pyta:
            -Protestant czy katolik?
            -Ależ Panowie, jestem Żydem!
            Chwila konsternacji, dwaj faceci patrzą się na siebie niepewnie, wreszcie jeden
            mówi:
            -No dobrze, ale protestanckim Żydem, czy katolickim?

            • abstrakt2003 Mosze mógłbyś przetłumaczyć... 21.02.04, 08:17
              שאלה: "מה הקשר בין
              השואה לסנטה קלאוס"

              תשובה: "סנטה נכנס
              מהארובה ויוצא מהדלת,
              בשואה נכנסו מהדלת
              ויצאו מהארובה..."

              Co to jest?
          • Gość: Mosze Tlumaczenie... IP: 5.5R2D* / *.red.bezeqint.net 21.02.04, 08:19
            שאלה: "מה הקשר בין
            השואה לסנטה קלאוס"

            תשובה: "סנטה נכנס
            מהארובה ויוצא מהדלת,
            בשואה נכנסו מהדלת
            ויצאו מהארובה

            "Co jest wspolne z Santa Klaus i Szoa...???
            Santa wchodzi przez komin i wychodzi przez drzwi...
            W Szoa wchodzili przez drzwi i wychodzili przez komin..."....???
        • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 194.17.229.* 21.02.04, 11:55
          Dwóch Żydów (w dojrzałym wieku) spotyka się na ulicy).
          Awram! - mówi jeden - ty cos mi źle wyglądasz! Powiec co ci jest? Splajtowałeś?
          Nie, coś gorszego, odpowiada tamten.
          Żona ci umarła?
          Nie, coś gorszego.
          Niemożliwe! Syn ci umarł?
          Gorzej.
          No to co, powiedz wreszcie konkretnie co się stało, bo już nie wytrzymam!
          Mój syn spotkał złą kobietę...
          Jaka? nasza?
          Nie - gojkę.
          Straszne nieszczęście!
          Ona jest taka ładna, ze on się w niej zakochał i sie ochrzcił.
          (Obaj wybuchają płaczem a po chwili ten pierwszy): No to powiedz Awram jak ty
          na to zareagowałeś? Co zrobiłeś?
          Awram: a co myślisz Jojne, ze można zrobić po takim nieszczęściu? Poszedlam do
          synagogi żeby poskarżyć sie Najwyższemu na to moje nieszczęście.
          A Jojne na to: no i co? Pocieszyło cię to?
          Awram: wiesz Jojne usłyszałem nagle glos z góry: "Nie martw sie Awram! mój syn
          mi taki sam numer wykręcił"!
          • Gość: adasd Re: Zydowski humor na Sobote... IP: *.twmi.rr.com 13.11.04, 00:10
    • Gość: Palnick Talmudysta Mosze pisze do zony. IP: 194.17.229.* 21.02.04, 08:53

      Droga Rebeko!
      Pisze do ciebie Twoj list. Dlaczego pisze Twoj list a nie moj list?
      Bo gdybym pisal moj list, myslalabys na pewno, ze to Twoj list. Wiec pisze Twoj
      list, abys wiedziala, ze to moj list.
      Twoj Mosze.
      • patience Re: Talmudysta Mosze pisze do zony. 21.02.04, 09:27
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Droga Rebeko!
        > Pisze do ciebie Twoj list. Dlaczego pisze Twoj list a nie moj list?
        > Bo gdybym pisal moj list, myslalabys na pewno, ze to Twoj list. Wiec pisze
        > Twoj list, abys wiedziala, ze to moj list.
        > Twoj Mosze.


        absolutnie najlepszysmile)))))
        • Gość: wqrwiony Siostrzyczki na obiedzie po treningu: IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.02.04, 10:11
          - Wiesz mam dziwne wrażenie że ojciec dosypuje nam sterydy do do jedzenia -
          mówi Venus
          -czemu tak sądzisz? - pyta Serena
          - bo zaczynają mi rosnąć włosy w miejscach, w których wcześniej nie rosły
          - na przykład gdzie - dopytuje się Serena.
          - na przykład na jajach.
          • Gość: wqrwiony acha, papa Wiliams jest falaszem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.02.04, 12:55
            to by tłumaczyło jego zdolności do robienia mamony, kolor skóry sióstr i
            obecność kawału w tym wątku.

            Jeszcze jeden: trochę mniej na żydostwo naciagany:


            Był kiedyś bardzo dobry rabin - człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie uciekały
            przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował bezdomnych...
            Któregoś wieczora wracał po mszy do plebani i usłyszał ciche wołanie: "rabinie
            proboszczu !"
            Odwrócił się, ale nic nie zobaczył, po chwili wołanie powtórzyło się i w
            szarówce dostrzegł siedząca na kamieniu żabę. Podszedł i schylił
            się nad ledwo żywym zwierzątkiem a ono wyjąkało: "weź mnie ze sobą, jestem
            zaklętym przez złą wiedźmę 15-letnim ministrantem. Weź mnie na plebanię, nakarm,
            napój, przytul, pocałuj, a zdejmiesz zły czar..."
            Proboszcz niewiele myśląc zabrał żabkę, nakarmił,
            napoił,przytulił, pocałował i nawet położył na swojej poduszeczce...
            Rano obudził się, patrzy... a koło niego leży piękny 15-letni ministrant...
            I TAKA JEST NASZA LINIA OBRONY, WYSOKI SADZIE
    • jenisiej Re: Zydowski humor na Sobote... 21.02.04, 10:58
      Przyszedł Icek do rabina i mówi:
      - Aj, waj, rebe, ja mam taki kłopot!
      - Jaki ty masz kłopot, Icek?
      - Rebe, ożeniłem się, mam piękną, młodą żonę...
      - Nu, to ty powinieneś być szczęśliwy, Icek!
      - Ale rebe... Nie wchodzi!
      Rebe pomyślał i mówi:
      - Icek, ty weź szklanke z ciepła oliwa, włóż go
      najpierw w te szklanke i wtedy spróbuj.
      Wraca Icek za trzy dni.
      - Aj, waj, rebe, to na nic!
      - Nu, Icek, włożyłeś go w szklanke z ciepła oliwa?
      - Rebe, w szklanke tyż nie wchodzi!
      • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 194.17.229.* 21.02.04, 12:17
        Mówi jedna mamełe drugiej - Mam dwie wiadomości o moim Morycu, złą i dobrą.
        Zła to to, że okazał się gejem. Dobra, że jego chłopak jest Żydem.
      • pozarski Re: Zydowski humor na Sobote... 13.05.06, 13:06
        Zydzi nie zydlacza.
    • jenisiej Re: Zydowski humor na Sobote... 21.02.04, 11:02
      Przychodzi Żyd do urzędu (przed wojną). Urzędnik
      wypełnia formularz.
      - Wyznanie?
      - Anabaptysta.
      - A przedtem?
      - Pan się będziesz śmiał. Rzymski katolik.
    • abstrakt2003 Re: Zydowski humor na Sobote... 21.02.04, 11:06
      Przeduk z forum militarie

      Walki czołgów w mieście :0)
      Autor: Gość: Slav IP: *.is.net.pl
      Data: 21.02.2004 08:23

      --------------------------------------------------------------------------------
      Izrael. Sierpniowe popołudnie. Grupa Palestyńczyków ucieka przed goniącym ich
      izraelskim czołgiem, który co chwila za nimi posyła salwę. W pewnym momencie
      z czołgu wydobywa się zamiast dźwięku odpalanego pocisku zwykłe KLAANK... No
      tak - amunicja się skończyła i iglica po prostu uderzyła o pustą piętę lufy.
      Czołg się zatrzymuje, grupa Palestyńczyków także. Właz czołgu uchyla się...
      Ze środka wyłania się najpierw hełm, potem cała głowa, wreszcie cały
      żołnierz - Tak to był Mosze Schumenbaun... Ciężkim spojrzeniem obrzuca grupę
      partyzantów... Nie minęła chwila jak twarz Mosze rozjaśniała, zeskoczył z
      czołgu i gromkim głosem zagaduje arabów wskazując na czołg:
      - Może chcecie kupić?

      • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 194.17.229.* 21.02.04, 12:06
        Ten dowcip o czołgu pochodzi z okresu wojny szaściodniowej, podobnie jak ten:

        Izaak Rubinowicz wyleciał po wojnie sześciodniowej z partii.

        Z zebrania wrócił z poczuciem krzywdy. Pogrążył się w mrocznych myślach i
        zasnął. Przyśniło mu się, że Izrael pokonał ZSRR. Mosze Dajan wjechał na
        Plac Czerwony na białym koniu, a Breżniew z Kosyginem częstowali go chlebem i
        solą kłaniając się do ziemi.

        "Nie chcę od was chleba", powiedział Dajan. "Tylko żebyście legitymację
        partyjną Izaakowi Rubinowiczowi oddali".
    • Gość: Mosze Zydowski humor na Sobote... IP: 5.3.1R* / 212.25.109.* 21.02.04, 13:34
      PACJENT: Dzień dobry pan doktór!

      Doktor: Dzień dobry. Pańskie nazwisko?

      PACJENT: Wiesenkopf Maurycy!

      Doktor: Lat?

      PACJENT: Czterdzieści i czy - do sto dwadzieścia!

      Doktor: Kupiec?

      PACJENT: A co - LOTNIK?!

      Doktor: My tylko tak, dla statystyki!

      PACJENT: To panów jest kilka szuk?

      Doktor: My - to znaczy lekarze.

      PACJENT: Wiem, wiem, dzięki, broń Boże, mało ja się naleczyłem...

      Doktor: Więc co pana jest?

      PACJENT: Zebym ja wiedziałem, to bym do pana nie przychodziłem!

      Doktor: Rozbieraj sie pan!

      PACJENT: Codziennie sie rozbieram - nic nie pomaga!

      Doktor: Pan zonaty?

      PACJENT: Szalenie!

      Doktor: Dzieci pan masz?

      PACJENT: Czy (trzy) i o więcy nie ma mowy!

      Doktor: Dlaczego?

      PACJENT: Sie boje ryzykować, czytałem statystykie, co czecie dziecko sie
      rodzi chińczyk.

      Doktor: Boli pana co?

      PACJENT: Nie.

      Doktor: Apetyt pan ma?

      PACJENT: I co z tego! jem, jem, jem i widzisz pan jaki rezultat - oddaje!

      Doktor: Sypiasz pan dobrze?

      PACJENT: W dzień zupełnie nie mogie!

      Doktor: A w nocy?

      PACJENT: Kto w nocy nie spi? Ale wisz pan, strasznie chrapie i sie budze, teraz
      mam nowy sposób, sypiam w pokoju obok - nic nie słysze!

      Doktor: Prosze pana... zebym ja bym byłem takim zdrów jak pan!

      PACJENT: Co pana doktora jest?!

      Doktor: Serduszko!

      PACJENT: Za twarde?

      Doktor: Za mietkie.

      PACJENTbig_grinłużej gotować!

      Doktor:Błyskotanie przystawek.

      PACJENT: Z przystawek tylko szledż! Miewasz pan zgage?

      Doktor: Zamęcza mie!

      PACJENT: Glupstwo! Utarte surowe jabluszko codziennie przed na czczo. Stań pan
      do
      mnie tyłem. Oddychaj pan! Nie oddychaj! Oddychaj pan! Uuuu, są szmerki!
      Zakasłaj
      się pan! Uuu, prawy szczycik troszeczkie zajety, na miłośc boską rzuć pan
      papierosy i ani kieliszka wódki! Sypiasz pan dobrze?

      Doktor: Mało i niedobrze.

      PACJENT: Radze pana "Chrapoline" - jeden proszeczek co wieczoreczek.
      Apetyt pan masz?

      Doktor: Szredni.

      PACJENT: Kropnij pan sobie pół szklaneczki czystej przed jedzeniem!

      Doktor: Jak to, przecież pan powiedziałeś, żeby ani kieliszka?

      PACJENT: Co innego kieliszek, co innego szklaneczka! I przyjdż pan za
      czy tygodnie!

      Doktor: Dokąd?

      PACJENT: Do mnie! Smocza sześ, mieszkania cztery. Przyjmuje od piatej do
      szódmej
      a pieniądze przez cały dzień. Zastukasz pan nogą!

      Doktor: Dlaczego nogą?!

      PACJENT: Bo ręce będziesz miał pan pełne prezentów!

      Wykonanie DUDEK Michnikowski i Dziewoński, tekst Julian Tuwim


      • padshah SUPER 21.02.04, 14:11
        Może przypomnisz jeszcze coś z DUDKA, oczywiście a propos.... smile

        przy okazji zapraszam na moje forum
    • pan.scan Ojciec 21.02.04, 13:47
      Ojciec udziela wskazówek swojemu synowi i pyta go:

      Powiedz mi, co byś zrobił, gdybyś znalazł leżące na ulicy dwadzieścia złotych?
      Schowałbym do kieszeni- odpowiada syn.

      Bardzo zła odpowiedź - mówi ojciec. Powinieneś zanieść te pieniądze na
      najbliższy posterunek policji, tam daliby ci dwa złote znaleźnego i
      powiedzieli, że jesteś porządny człowiek.

      A co byś zrobił, gdybyś znalazł na ulicy dwadzieścia tysięcy dolarów? - pyta
      dalej ojciec.
      Oczywiście zaniósłbym je na policję, tam daliby mi dwa tysiące dolarów
      znaleźnego i powiedzieliby, że jestem porządny człowiek.

      I źle byś postąpił - mówi ojciec. Jeślibyś znalazł na ulicy dwadzieścia tysięcy
      dolarów, to powinieneś schować je do kieszeni.
      Ależ tato! - zaprotestował syn.
      Jeślibym tak zrobił, to nie powiedzieliby, że jestem porządnym człowiekiem.

      Oj ty głupi - mówi ojciec. Jak ty masz dwadzieścia tysięcy dolarów w kieszeni,
      to ty już wcale nie musisz być porządny człowiek.
    • Gość: Mosze Perski Zyd... IP: 5.3.1R* / 212.25.109.* 21.02.04, 14:16
      Zydzi z Persji (Iranu) sa znani za skapliwych...

      Jeden raz Zyd z Persji, chcial jechac autobusem ale nie chcial wydac forsy...
      Stoi i placze zeby konduktor pozwolil bezplatnie wejsc....

      Po jakims czasie, konduktor nie mogl zniesc ten lament wiec wposcil Zyda do
      autobusu...

      Przeszlo kilka minut i znowu ten z Persji zaczyna plakac....
      Konduktor mowi; "Co jest teraz, przecie jedziesz juz bezplatnie...dlaczego
      placzesz...???
      Zyd Perski: "Tak, ale inni pasazerowje dostaja reszte...!!!"
      • padshah :-) ROTFL 21.02.04, 14:37
        hehe, niezłe
        • Gość: Mosze Zyd z Iraku... IP: 5.5R* / 212.25.109.* 21.02.04, 14:52
          Zydzi z Iraku sa b. madrzy i dobrze umieja finansy...

          Pytanie: "Dlaczego Zyd z Iraku, jedzie taksowka zamiast autobusem.....????






          Odp: "Bo autobusem placi sie z gory, a taksowka na koniec jazdy, wiec mozna
          robic jeszcze biznesy
    • Gość: Mosze Jiddisz... IP: *.red.bezeqint.net 21.02.04, 18:15
      Stara Zydowka jedzie autobusem i pyta innego Zyda:
      "Farsztajn Jiddisz" (rozumiesz po zydowsku?)
      odp:"Yes, ich Farsztaj" (tak rozumiem...)
      Staruszka: "Vot time is it"....?
      • Gość: Achwajwajbumcykcyk Re: dobre. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 18:22
        • Gość: Palnick Żydowski humor na sobotę IP: 194.17.229.* 22.02.04, 15:49

          Karolku, co robisz?
          - Piszę, tate...
          - Co piszesz?
          - Kapitał, tate...
          - Ile razy mam ci powtarzać? Ty nie pisz Kapitał, ty rób kapitał.
    • Gość: pijar Dlaczego Zydzi maja duze nosy? - czy ktos to zna? IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.02.04, 22:04
    • Gość: TranLiem Re: Zydowski humor na Sobote... IP: *.aei.ca 21.02.04, 22:25
      Jaka jest roznica miedzy Zydowka i kobieta innego wyznania.

      Kobieta namawia swojego meza zeby wzial Viagre.
      Zydowka namawia swojego meza zeby kupil akcje firmy Pfizer.
    • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 194.17.229.* 22.02.04, 02:54
      Kupiec galicyjski Saul Bloch robi wyrzuty swemu wiedeńskiemu hurtownikowi:
      - Mój konkurent Lewi opowiadał mi, że ilekroć odwiedza pana wieczorową porą,
      sprowadza pan go ze schodów z zapaloną świecą w ręku. Mnie pan jeszcze nigdy
      nie zaszczycił takim odprowdzeniem, a przecież ja płacę za wszystko gotówką,
      natomiast Lewi kupuje wszystko na kredyt...
      - Widzi pan - odpowiada z uśmiechem hurtownik. - Jeśli pan ześlizgnie się ze
      schodów, to pańska sprawa, ale jeśli Lewi skręci kark, to kto wykupi jego
      weksle?
    • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 194.17.229.* 22.02.04, 16:40
      Rozmawiaja dwie Żydówki:

      Mój maż jest blady jak maca.
      A mój jak maca to jest czerwony jak burak.
      • patience Re: hihiiiiiiii:)))))) /nt 22.02.04, 16:42
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Rozmawiaja dwie Żydówki:
        >
        > Mój maż jest blady jak maca.
        > A mój jak maca to jest czerwony jak burak.
    • watto ja znam bardziej prawdopodobną wersję 22.02.04, 16:55
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > =-=-=-=-=-=-=-=-=
      >
      > Polak i Zyd maja byc straceni w Ameryce za wspolna zbrodnie...
      > Pytaja Zyda jaka smierc wybierasz, powieszenie, roztrzelanie czy krzeslo
      > elektryczne...?
      > Zyd: "powieszenie-to boli, rozstrzelanie-moze nie od razu zabija, Ok wybieram
      > krzeslo...
      > Kiedy juz siedzi i puszczaja 10,000 wolt, nic sie nie staje, dodaja 20K,
      > znowu nic...ostatni raz daja 30k i czlowiek zyje jeszcze, wiec wyposzczaja na
      > wolnosc...
      > Zyd przechodzi obok Polaka i szeptujac mowi... krzeslo jest zepsute, krzeslo
      > jest zepsute...
      >
      > Teraz pytaja Polaka jaka smierc wybierasz....?
      > Polak: "Szubienica -boli, krzeslo-zepsute, wiec wybieram rozstrzelanie...
      > =+=+=+=+=+=+=+=+


      Kolega Mosiek próbuje tutaj popisywać sie talmudyzmem antypolskim.
      Problem w tym dowcipie jest taki, że opiera sie na błędnych przesłankach.
      Jeszcze nie spotłałem Zyda, o inteligencji zbliżonej do połowy mojej... a jestem Polakiem.
      jak widać na tym forum Zydzi należą do najmniej inteligentnych...

      A ja znam bardziej prawdopodobną wersję dowcipu:

      Polak i Zyd maja byc straceni w Ameryce za wspolna zbrodnie...
      Pytaja Zyda jaka smierc wybierasz, powieszenie, roztrzelanie czy krzeslo
      elektryczne...?
      Zyd: "powieszenie-to boli, rozstrzelanie-moze nie od razu zabija, Ok wybieram
      krzeslo...
      Kiedy juz siedzi i puszczaja 10,000 wolt, nic sie nie staje, dodaja 20K,
      znowu nic...ostatni raz daja 30k i czlowiek zyje jeszcze, wiec wyposzczaja na
      wolnosc...
      (a dalej)
      Wtedy Zyd idzie do kata i mówi: "Aj waj, ja mam w swoim zagraconym sklepiku całkiem sprawne krzesło elektryczne...prawie nieużywane...Za marne 1000 zł... co ja mówię, to rozbój w biały dzień - tylko 1000 zł... ale co mi tam... dla takiego miłego pana kata dam jeszcze zniżkę 10%...
      Na to kat: "Nie wiesz, że jak będziemy mieli sprawne krzesło, to zginiesz?"
      Zyd odpowiada:"Interes to interes. Sprawa święta.... A w dodatku Polaczek zginie..."


      ------
      To by miało lepsze odniesienie do rzeczywistosci. Nie tylko w kontekscie II wojny swiatowej...
      • Gość: Palnick Re: ja znam bardziej prawdopodobną wersję IP: 194.17.229.* 22.02.04, 17:46
        W publicznej toalecie na Manhatanie, ktos umiescil nad pisuarem napis " Chcesz
        byc dobrze wyruchany? Zadzwon pod 212-278-9856"

        Murzyn stoi, leje i czyta, skonczyl idzie do telefonu i dzwoni pod podany
        numer, po minucie w sluchawce odzywa sie glos:

        "Dzien dobry, biuro prawnicze Goldberg i synowie"
      • Gość: zyd Re: ja znam bardziej prawdopodobną wersję IP: *.direct-adsl.nl 07.11.04, 18:50
        Tak, moje inteligentne dziecko, oczywiscie. A siku przed snem zrobiles? Lekcje
        juz odrobione?
    • Gość: Mosze Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 5.5R* / *.cust.bezeqint.net 22.02.04, 17:21
      Cztery przyjacioki obgaduja swoich mezow:
      – W jego kieszeni znalazlam list milosny – powiedziala pierwsza.
      – Ja pornograficzne fotki!
      – A ja prezerwatywe i zrobilam w niej dziure – pochwalila sie trzecia.
      Wtedy czwarta zaczela glosno plakac...

      • Gość: Mosze Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 5.3.1R* / *.red.bezeqint.net 22.02.04, 17:22
        Pan Nowak udal sie do warszawskiego szpitala po wyniki badan zony. Lekarz mף
        wi: – Bardzo nam przykro, ale mielismy tu troche zamieszania. Wyniki badan
        panskiej malzonki wrףcily z laboratorium razem z wynikami jakiejs innej pani
        Nowak i teraz nie wiemy, ktףre sa ktףre. Szczerze mףwiac, ani te, ani te nie sa
        nadzwyczajne...
        – Co to znaczy?
        – Jedna z pan ma Alzheimera, a druga uzyskala pozytywny wynik testu na AIDS.
        • Gość: Mosze Re: Zydowski humor na Sobote...(B) IP: 5.3.1R* / *.cust.bezeqint.net 22.02.04, 17:24
          Ale chyba badania mozna powtףrzyc?!
          - Teoretycznie mozna, ale te badania sa bardzo drogie, a Narodowy Fundusz
          Zdrowia nie zaplaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
          - To co ja mam robic?
          - Zalecalbym zawiezc zone do srףdmiescia i tam zostawic. Jesli trafi sama do
          domu, po prostu prosze zrezygnowac ze wspףlzycia

    • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: 194.17.229.* 22.02.04, 17:39
      Ślepy od urodzenia Abram Garfunkel pije mleko. Wzdycha.
      -Gdybym tylko wiedział, jak to mleko wygląda!...
      -Mleko jest białe-odpowiada mu przyjaciel jego Tobiasz.
      -A co to jest białe?
      -Jakby ci wytłumaczyć? Łabędź jest biały.
      -A skąd ja wiem, jak wygląda łabędź ? - pyta nieszczęśliwy Abram.
      -Łabędź to taki ptak z krzywą szyją, tłumaczy Tobiasz.
      -A co to jest krzywy?
      -Krzywy...krzywy... no, złap mnie na przykład za rękę. Teraz ją zginam i ona
      jest krzywa...
      Abram obmacuje zgięte ramię Tobiasza i mówi:
      -Dziękuję ci Tobiasz! Teraz już wiem, jak wygląda mleko.
    • miriamfirst_ "A to Pan - zna?" 22.02.04, 19:20
      Szlachcic i Żyd siedzą w przedziale kolejowym i rozmawiają. Kiedy rozmowa
      zeszła na interesy szlachcic zapytał:
      - Panie kochany, powiedz mi pan skąd wy Zydzi macie taką dobrą głowę do
      interesów?
      Zyd właśnie jadł śledzie, popatrzył na szlachcica i odpowiedział z uśmiechem:
      - Widzi pan, panie dziedzicu, my Zydzi jadamy ryby od głowy. W rybich głowach
      jest dużo fosforu a tp rozwija komorki mozgowe i pozwala na robienie dobrych
      interesów.

      Szlachcic zainteresował się tym, a widząc Zyda objadającego się śledziami,
      postanowił spróbować.
      - Panie kupoiec, odsprzedaj mi kilka sledzi.
      - Nie, nie sprzedam.
      - Dam panu po 10 zł za sztuke; Zyd przecząco pokręcil głową. Szlachcic podniosl
      cene do 20, do 30-tu a wreszcie do 50 zl za sztuke. Wowczas Zyd zgodzil sie i
      odsprzedal mu dwie sztuki za 100 zl. Szlachcic je zjadl, a na najblizszej
      stacji poszedl do bufetu napic sie piwa. Kiedy wrocil powiedzial:
      - Ale ze mnie glupiec, przecie z gdybym zaczekal do tej stacji, to zamiast
      placic panu po 50 zl za sztuke sledzia mialbym je po 30 groszy!
      - Widzi pan, panie dziedzicu - zawolal Zyd - już działa!


      ***

      W czasie pogrzebu miejcowego bogacza wtlumie na cmentarzu, przy samym grobie
      stoi ubogo ubrany czlowiek i zalewa sie lzami. Sasiad zapytuje go:
      - Pan jest bliskim krewnym zmarlego?
      - Nie, w ogole nie jestem krewnym.
      - To dlaczego pan tak płacze?
      - Własnie dlatego!

      pozdrowienia

      Miriam
      • Gość: Palnick Re: "A to Pan - zna?" ;))))) IP: 194.17.229.* 22.02.04, 19:41
        pierwszy znam, drugiego nie. Oba świetne!
        Pozdr.
        P.
      • Gość: Palnick Żydowski humor na sobotę IP: 194.17.229.* 22.02.04, 19:56
        Silberstein na łożu śmierci rozmawia z czuwającą obok żoną:
        - Salci, czy byłaś przy mnie jak umarł nasz pierworodny syn? Byłam, skarbie.
        - Salci a czy byłaś wtedy jak splajtowałem? Byłam z tobą, kochanie.
        - Salci, a byłaś wtedy ze mną jak spłonęła nasza manufaktura? Byłam, byłam.
        - Salci a czy byłaś przy mnie jak wzięli mnie do wojska? Byłam całym sercem.
        - Oj Salci, Salci, nie przyniosłaś ty mi szczęścia w życiu...
      • baky Re: "A to Pan - zna?" 23.02.04, 17:09
        Może już był? Nie czytałem wszystkich (na górze) - trudno...

        Salcie z łoża śmierci woła męża:
        - Icek, Ty chdź tutaj i posłuchaj! Ja teraz umieram, ale za parę dni Ty
        bedziesz musiał iść pod rękę w najlepszej zgodzie z moją matką, a swoją
        tesciową... Ja wiem, że Ty jej nie cierpisz, ale ja Ciebie proszę, Ty zrób to
        dla mnie!
        - Salcie, jeżeli Ty mnie tak prosisz, to ja to dla Ciebie zrobię, ale ja Ciebie
        powiem tylko tyle: Ja nie będę mieć z tego pogrzebu żadnej przyjemności!
        • Gość: Palnick Żydowski humor na sobotę IP: *.stenaline.com 24.02.04, 01:21
          Josele, playboy, kobieciarz i hulaka trafia za sprawą zatroskanej matki na
          rozmowę do rabina.
          -słuchaj Josele, ty źle skończysz, ty się popraw. Czy ty się czasem nie
          zadawałeś z tą Rahel z Nalewek? To bardzo zła kobieta!
          -nie Rabbi
          - a czy ty nie zadawałeś się czasem z tą Sophie z Twardej? To bardzo zepsuta
          kobieta!
          -nie Rabbi
          -a czy ty nie zadawałeś się czasem z tą Rosenzweig z ulicy Targowej? Ja o niej
          słyszałem same złe rzeczy.
          -nie rabbi
          Po tym spotkaniu Josele spotyka na ulicy Szmula.
          -No i jak rozmowa z rabinem? Przekonał cię? Zmienisz się?
          -Eee tam. Rozmowa jak rozmowa ale dał mi 3 pierwszorzędne nowe adresy.
    • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: *.stenaline.com 23.02.04, 19:01
      - Ach, panie Roznekranc, jak sie pan zmienil. Jak pana ostatni raz widzialam,
      byl pan maly, gruby i lysy. A teraz !? Wysoki, szczuply i z pieknymi lokami...
      - Pani ! Ja nie jestem Rozenkranc !
      - Co ? Nazwisko tez pan zmienil ?
    • Gość: TranLiem Re: Zydowski humor na Sobote... IP: *.aei.ca 23.02.04, 20:25
      2 Zydow przechodzi kolo kosciola katolickiego i spostrzega kartke na tablicy
      ogloszen. "Tylko dzisiaj. Dostaniesz 1000$ gotowka jesli sie przechrzscisz".
      Zaczeli ostro dyskutowac ktory ma to zrobic az w koncu po jakims czasie doszli
      do porozumienia i jeden z nich wszedl do kosciola. Mija godzina za godzina
      kolega sie niecierpliwi a tu nikt z kosciola nie wychodzi. Wreszcie!!! Pojawil
      sie ten pierwszy i kolega sie pyta. Dostales? Dostales 1000 dolcow? No pokaz.
      Pokaz. Pierwszy na to komentuje. No nie!!! Czy Wy naprawde TYLKO o pieniadzach
      potraficie rozmawiac.
      • Gość: Mosze 5 .... IP: *.red.bezeqint.net 23.02.04, 21:05
        Gut, sechr gut... smile
        • Gość: TranLiem Re: 5 .... IP: *.aei.ca 24.02.04, 01:12
          Dziekuje. No to jeszcze jeden.
          W autobusie w Tel Avivie matka rozmawia z dzieckiem w Yiddish, ale jej maly
          chlopczyk stale odpowiada w Hebrew. To powoduje zdenerwowanie matki ktora za
          kazdym razem krzyczy "Nie. Nie. Odpowiadaj w Yiddish". Jeden z pasazerow,
          Izraelita, slyszacy ta rozmowe pyta sie zniecierpliwiony. Prosze pania,
          dlaczego zmusza pani swoje dziecko do mowienia w Yiddish zamiast w Hebrew?
          Odpowiedz matki:
          "Nie chce zeby zapomnial ze jest Zydem"
          Pzdr
          PS: Nie wiem czy wszyscy "poniaja", ale niech tam.
          • Gość: Mosze Zydowski....Hebrajski.... IP: *.red.bezeqint.net 24.02.04, 06:37
            Yiddish to zydowski...w Europie Zydzi rozmawiaja po Jiddisz, ale modla sie po
            heb. Ortodoksyjni tylko uzywaja Jiddisz.
            Hebrajski to Swiety Jezyk (Biblia byla pisana heb.), w Izraelu uzywany jest heb.
            Jest tez Aramejski (stary jezyk, ksiazki i modlitwy byly pisane tym jezykiem)
            • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na sobotę. IP: *.stenaline.com 27.02.04, 14:25

              -Mosze, ktoś się ciebie kłania.
              -nie "ciebie" tylko "tobie"!
              -mi?
              -Nie "mi " tylko "mnie"!
              -toż mówię , że ciebie!
    • Gość: Palnick Re: Zydowski humor na Sobote... IP: *.stenaline.com 24.02.04, 01:15
      W synagodze rabin wychwala głośno Boga jako stwórcę wszechdoskonałego.
      Owo wspaniałe kazanie przerywa mu kulawy od urodzenia Jojne, mówiąc:
      - Tak, Rebe? To co Rebe powie o mojej powykręcanej nodze?
      Na to rabin:
      - O co Ciebie idzie, Jojne? Jako kulas jesteś prima sort!
    • Gość: pijar Dlaczego Zydzi maja duze nosy? - Odp: IP: *.nsw.bigpond.net.au 24.02.04, 10:22
      Bo powietrze jest za darmo!
      • Gość: JB Dowcipy z wątku "konkurs na kawał żydowski IP: *.inetia.pl 24.02.04, 11:13
        Był taki wątek. W 2001. A oto mój wybórsmile

        -Stary Icek umiera. Rodzina zgromadzona przy lozu.
        Icek pyta glosem umierajacego: Salcia, moja corka, jestes ty przy mnie. Odp.Tak
        Papa jestem przy tobie.Icek: Salomon,moj synu, jestes przy mnie?Odp.Tak Papa
        jestem przy tobie. Na to Icek rozwcieczony. To kto siedzi do jasnej cholery w
        geszefcie!?
        • Gość: JB Re: Dowcipy z wątku "konkurs na kawał żydowski IP: *.inetia.pl 24.02.04, 11:49
          Dwoch Zydow z Izraela zwiedza Watykan, podziwiaja przepych i bogactwo.
          Jeden mowi:
          -Popatrz Icek, a zaczynali od stajenki...

          -Icek, dlaczego wiazesz sobie sznur wokol pasa?
          -Bo chce sie Mosiek z rozpczy powiesic!
          -Jesli chcesz Icek popelnic samobojstwo, to musisz
          zawiazac sobie ten sznur na szyi.
          -probowalem, ale wtedy sie dusze!
        • Gość: JB Re: Dowcipy z wątku "konkurs na kawał żydowski IP: *.inetia.pl 24.02.04, 11:49
          Dwoch Zydow z Izraela zwiedza Watykan, podziwiaja przepych i bogactwo.
          Jeden mowi:
          -Popatrz Icek, a zaczynali od stajenki...

          -Icek, dlaczego wiazesz sobie sznur wokol pasa?
          -Bo chce sie Mosiek z rozapczy powiesic!
          -Jesli chcesz Icek popelnic samobojstwo, to musisz
          zawiazac sobie ten sznur na szyi.
          -probowalem, ale wtedy sie dusze!
          • Gość: Palnick Żydowski humor na sobotę IP: *.stenaline.com 26.02.04, 16:22
            Przychodzi Mojsze do rabina i mówi:
            - Rebe, czy jak ja rzucę palenie, picie i kobiety, to czy ja będę zdrowo i
            długo żył?
            A rabin na to: - Tak, ale po co?
      • Gość: Palnick Re: Dlaczego Zydzi maja duze nosy? - Odp: IP: *.stenaline.com 27.02.04, 09:42
        Pewien Polak zaprosil zydowskiego adwokata do restauracji, aby omowic sprawe
        rozwodu z zona. Kelner podal duzy polmisek z kura przecieta na dwa kawalki, z
        ktorych jeden jest wiekszy, a drugi mniejszy.
        Kowalski spokojnie bierze sobie ten wiekszy kawalek i zacheca Goldbluma zeby
        sie czestowal. Zyd sie wierci sięprzez moment na krzesle i z oburzeniem:
        - To pan mnie tu zaprasza, a teraz spokojnie bierze pan sobie wieksza porcje, a
        mnie - gosciowi - zostawia pan mniejsza?
        - A jak pan by postapil? pyta Kowalski
        - Oczywiscie, ze wzialbym sobie mniejsza...
        - No to o co panu chodzi? Przeciez ma pan mniejsza porcje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka