Dodaj do ulubionych

Nie lubię śledzi,

17.04.10, 07:05
nie jadłem od '51 ani razu.

W domu dziecka we Wrocławiu, co kilka dni, nieświeże, dławił mnie ich
fetor.

Nadal mnie ich widok i zapach odrzuca, w jakiejkolwiek postaci.
Biedne rybki -
Obserwuj wątek
    • trzecikot Re: Nie lubię śledzi, 17.04.10, 10:24
      Śledź nie ryba, szwagier nie rodzina. Nie jem śledzi pod żadną postacią.
    • cepekolodziej Re: Nie lubię śledzi, 17.04.10, 19:05

    • polski_francuz Cuisine 17.04.10, 20:41
      trzeba na rozsadku budowac a nie na uprzedzeniach.

      Ryby i drob trzeba od czasu do czasu jadac. Daja proteiny. Czerwonego miesa
      natomiast lepiej za duzo nie jadac. Po pierwsze trudno sie trawi a ponadto moze
      poziom cholesterolu powiekszyc.

      Nie lubisz sledzia jedz sardynki, mate.

      PF
      • cepekolodziej Re: Cuisine 17.04.10, 21:04

        Drogi PFie, nie o śledzie tu idzie, a o zbitki cennych (jakoś)
        uprzedzeń, resentymentów, stereotypowych wyobrażeń.
        • polski_francuz Keep your mind open 17.04.10, 21:12
          Ja, na ten przyklad, nie mialem uprzedzen co do Zydow jeszcze w 2005 jak
          zaczynalem pisac na forach. A potem poznalem dane et consortes.

          I teraz to mam uprzedzenie.

          Co do uprzedzen to padam ich ofiara co chwila, jako Poljak zgranicom...

          PF
        • jaceq Re: Cuisine 17.04.10, 22:08
          cepekolodziej napisał:

          >
          > Drogi PFie, nie o śledzie tu idzie, a o zbitki cennych (jakoś)

          W spisie treści miałem wrażenie, że wątek ten będzie dotyczył Mieszkańców
          Białegostoku. I nie omyliłem się.
    • marouder.eu Lubie sledzie:) 17.04.10, 21:29
      Tata je swietnie przyrzadzal. Moczyl je, te dawne, duze sledzie, zdejmowal z
      nich skore, filetowal, z mlecza i smietany, pieprzu, cebuli i odrobiny octu
      przyrzadzal sos. Byly pysznesmile
      • jaceq Re: Lubie sledzie:) 17.04.10, 22:07
        > Tata je swietnie przyrzadzal. Moczyl je, te dawne, duze sledzie, zdejmowal z
        > nich skore, filetowal, z mlecza i smietany, pieprzu, cebuli i odrobiny octu
        > przyrzadzal sos. Byly pysznesmile

        Znam to doskonale i nie wiem, jak można tego nie lubić? Może istotnie jakaś
        trauma, bywa. Nie wiem, czy dotyczy też śledzi tzw. "świeżych", smażonych. To
        jedna z najsmaczniejszych ryb do smażenia, ten śledź.
        • polski_francuz Tata Francuz? 17.04.10, 22:13
          "Tata je swietnie przyrzadzal"

          Poznalem po nicku. Sposob przyrzadzanie sledzi tylko to potwierdza...

          Idziesz po linii Chopina. Dobra liniasmile

          PF
          • marouder.eu To moj tata przyrzadzal, Kapciuszku! 17.04.10, 22:19
            I ciesz sie, ze nie dozyl chwili, gdy go jacys fhhancowaci biora za Fhhancuza!
          • jaceq Re: Tata Francuz? 17.04.10, 22:21
            To stary, polski i kaszubski przepis.

            Wiesz zapewne, czemu ser camembert nazywa się "camembert"? Bo tamże zaczął
            śmierdzieć tak, że go z ciekawości otwarto i z głodu skosztowano. Okazał się
            rewelacyjny i tak jest po dziś dzień, z wyj. supermarketów.
            • polski_francuz Tata Kaszub 17.04.10, 22:26
              Google twierdzi, ze to od wioski Camembert w Normandii:

              ohturo.notlong.com
              Tata Kaszub zatem?

              Wroze rychla kariere politycznasmile

              PF
              • jaceq Re: Tata Kaszub 17.04.10, 22:33
                > Google twierdzi, ze to od wioski Camembert w Normandii

                Gugiel ma rację. Znasz tę historię?

                > Wroze rychla kariere politycznasmile

                Muszę sobie dorobić dziadka w Wehrmachcie, albo zlecić tę fuchę Kurskiemu.
                • polski_francuz Nie uwierzysz 17.04.10, 22:43
                  oduczylem sie jesc sera, bo zona ma jakis serowstret. A ponoc rodowita Francuzka.

                  Jak gosci zapraszamy i camembert kupujemy, to wystawia za okno, bo jej nieladnie
                  pachniesmile

                  Historii camembertu nie znalem a, dzieki tobie, poznalem.

                  Nastepnym krokiem mego francuszczenia bedzie zalozenie piwnicy z winami. I na
                  wakacje bedziemy jezdzili do winnic i degustowac i kupowac.

                  Ale nie wiem czy ten kierunek sie przebije bo mam tez inne plany w konkurencji.

                  A najblizszy plan - dodo.

                  Trzym sie

                  PF
                  • jaceq Re: Nie uwierzysz 17.04.10, 22:54
                    I Ty trzymsię.
      • webaholic jestem zdegustowany 17.04.10, 22:20
        marouder.eu napisał:

        > Tata Moczyl je, te dawne, duze sledzie,. Byly pysznesmile

        Rozumiem, że są odrębne obyczaje, bogate tradycje, ale Twój przepis jest
        niesmaczny. Moczem śledzie, a potem je do ust??
        • marouder.eu Jak jest malolatem i nie widzial sledzia.. 17.04.10, 22:28
          ..z beczki, niech milczy, zanim nastepna palnie glupote.
        • jaceq Re: jestem zdegustowany 17.04.10, 22:30
          Musisz potrenować czytanie, łebalkoholiku. A potem rozumienie tego, co czytasz,
          ale najpierw czytanie. Tam stoi: "moczył śledzie". A moczem - do twoich ust.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka