że zniesiesz opłacanie partii politycznych z budżetu państwa, czyli z naszych
pieniędzy.
Oczywiście obietnice były przed wyborami.

))
Po wyborach zapomniano o tym. Choć ostatnio w radiu słyszałem bylem wypowiedź
jakiegoś polityka z PO, który powiedział, iż finansowanie z budżetu jednak
potrzebne jest, gdyż dzięki temu oni, politycy, nie kradną.

))
No i teraz PO wyda sobie lekką rączką 15,5 miliona zł, aby z naszych pieniędzy
promować tą miernotę na stołek prezydencki.
Zresztą, inne partie zrobią to samo.
Ale to PO niosła na swych sztandarach hasło obietnicy zniesienia subwencji dla
partii politycznych.
Ludzie umierają w szpitalach bo nie ma kasy na zabiegi, a te chamy będą nam
zaśmiecać skrzynki pocztowe ze swymi złodziejskimi mordami za nasze własne
pieniądze.
Tak wygląda w praktyce realizacja obietnic wyborczych PO właśnie.