Gość: Grzechu
IP: 157.25.130.*
19.02.02, 14:19
" Pojawił się na Forum wątek cudny, w sposób śliczny podnoszący godność moją i
paru innych czcigodnych osób. Co sprawiło, że moje poglądy są takie a nie
inne?
Wyrzeźbiło mnie moje dostatniedzieciństwo w kraju skrajnie socjalistycznym, w
którym jako synalek czerwonego prominenta miałem w bród bananów i pomarańcz.
Wyrzeźbiły mnie kolejne telewizyjne plena PZPR, których treść chłonąłem.
Wyrzeźbił mnie wóz pancerny pod moimi oknami obsługiwany przez mojego wujka z
ZOMO. Zachwyciła mnie spółka Piotrowski&Kiszczak. Wyrzeźbiły mnie godziny
spędzone w gmachu KW PZPR. Niestey do Partii (ze względu na totalny debilizm)
mnie nie przyjęto. Szkoda.
Wyrzeźbił mnie radziecki żółty ser z darów KPZR (wtedy dowiedziałem się, że
żółty ser nie musi być trupio blady).
Wyrzeźbił mnie duszący odór gazu łzawiącego unoszący się co roku
tydzień po 1 maja we wrocławskich przejściach podziemnych. To mój wujek tak
pięknie puszczał gazy ! Wyrzeźbił mnie
ciepły kwietniowy zdrowotny deszczyk po eksplozji w Czernobylu. Wyrzeźbiła mnie
praca kapuchy dla naszej pięknej socjalistycznej ojczyzny.
Wyrzeźbiło mnie to i wiele innych rzeczy. Dlatego NIGDY nie spojrzę na
Wałęsów, Wrzodaków czy innych Geremków bez blasku pogardy w moich konfidenckich
kaprawych oczkach,
dlatego też nigdy nie uwierzę, że kapitalizm ma mi do zaoferowania coś innego
niż głód, strach i beznadzieję.
Galba "
Galba chyba za dużo tego sowieckiego sera się nażarł (?).