hymenos
16.06.10, 15:45
Główni kandydaci sprawnie wykazują braki swoich przeciwników, co ma
niezłe odzwierciedlenie na faqu. Bełkot pozostałych kandydatów jest
praktycznie niewidoczny. Na podstawowe pytania w sprawie prerogatyw
prezydenckich jakoś nikt nie chce odpowiedzieć i co ciekawe głośniej
i mocniej zapytać. Z tego wszystkiego wyłania się obraz, w którym
kadydaci to mdłe, obrzydliwe, niezdarne, nieporadne, fałszywe,
kłamliwe, złośliwe, głupie, nieznające się na niczym postacie. Po co
w takim razie iść na wybory???