Dodaj do ulubionych

Mój ostatni

02.07.10, 12:06
wątek wyborczy. I jeden z ostatnich żołnierskich wpisów.

Komorowski, czyli wszystko, co chcesz

Redaktor Gadomski będzie głosował na Komorowskiego, bo Kaczyński to socjalista i etatysta, który zwiększy mechanizmy rządowej redystrybucji dochodów.

Redaktor Żakowski będzie głosował na Komorowskiego, bo Kaczyński to ultraliberał, który w okresie swych rządów rozmontował całkowicie mechanizmy redystrybucji, chroniąc fortuny oligarchów.

Redaktor Kolenda Zalewska będzie głosować na Komorowskiego, bo to prawdziwy katolik, przyjęty w kampanii wyborczej przez kardynała Dziwisza.

Profesor Łagowski będzie głosować na Komorowskiego przeciwko biskupom, którzy pozwalają sobie palcem wskazywać kandydatów, podżegając do wrogości.
Obserwuj wątek
    • marudna.menda Re: Mój ostatni 02.07.10, 12:21
      https://bi.gazeta.pl/im/5/8090/z8090975X.jpg

      Boj to jest nasz ostatni?wink
      • luzerski Re: Mój ostatni 02.07.10, 12:39
        Hahaha... Dziwię się, że ktokolwiek wpadł na pomysł posądzania Jarka o
        jakiekolwiek zasady...
    • perla mnie sie podoba głosowanie Chyry 02.07.10, 12:35
      "Andrzej Chyra będzie głosować na Komorowskiego, ale Władysława, bo mu się
      pozajączkowało."

      w sumie to szkoda, że Chyra postanowił się zapić na śmierć, bo do dobry aktor
      jest. I gdyby nie to, ze właściwie nie trzeźwieje, to mógłby jeszcze niejedną
      kreację aktorską wykonać.
      I przy tej ilości wódy, którą wlewa w siebie, nie ma co się dziwić, że nie zna
      imienia swego kandydata.
      Zresztą wątpię aby zagłosował na Bronka. Od rana będzie zalany tak, że nie
      dojdzie do urny. No, chyba, ze go przyprowadzą właśnie.
      • wikul Zgodnie z zaleceniami, nic nowego pod słońcem 02.07.10, 15:44
        perla napisał:

        > "Andrzej Chyra będzie głosować na Komorowskiego, ale Władysława,
        bo mu się pozajączkowało."
        > w sumie to szkoda, że Chyra postanowił się zapić na śmierć, bo do
        dobry aktor
        > jest. I gdyby nie to, ze właściwie nie trzeźwieje, to mógłby
        jeszcze niejedną
        > kreację aktorską wykonać.
        > I przy tej ilości wódy, którą wlewa w siebie, nie ma co się
        dziwić, że nie zna
        > imienia swego kandydata.
        > Zresztą wątpię aby zagłosował na Bronka. Od rana będzie zalany
        tak, że nie
        > dojdzie do urny. No, chyba, ze go przyprowadzą właśnie.

        ..."Jakie wnioski wynikają z powyższego? Przede wszystkim,
        pogrążone w amoku elity należy traktować spokojnie, bez agresji, ale
        i bez jakichkolwiek oznak onieśmielenia. Np. znanemu aktorowi należy
        powiedzieć, iż miał wiele świetnych ról, ale przypomnieć mu
        równocześnie jego zamiłowanie do alkoholu i incydenty w rodzaju
        publicznego oddawania moczu. Słynnemu reżyserowi należy podziękować
        za wielkie filmy, ale równocześnie przypomnieć realizowanie linii
        partii oraz bronienie kolegi pedofila. Itd.
        Nie należy popadać w histerię i krzyczeć, że ta pisarka pisze same
        gnioty, a ten malarz tworzy obrazy niczym pięciolatek. Być może to
        nawet prawda, ale czy nie lepiej powiedzieć: pani pięknie pisze,
        zwłaszcza na cześć Stalina, a pan naprawdę pięknie maluje,
        szczególnie po zmieszaniu kokainy z heroiną.
        W ten sposób nikt nam nie zarzuci, że jesteśmy jakąś dziką hordą
        nieczułą na sztukę i pełną kompleksów. Za to my wykażemy, że artyści
        i intelektualiści są ludźmi sprawnymi w swoich dziedzinach – ale nie
        mających żadnych podstaw do odgrywania roli politycznej. Ludzie nie
        zwykli wierzyć opiniom alkoholików lub nimfomanek. Czemu więc
        mieliby ufać polskim elitom kulturalnym ?"


        rybitzky.salon24.pl/191171,polskie-elity-co-z-nimi-zrobic
    • absztyfikant Hej PiS-iaku 02.07.10, 12:38
      Kolenda-Zaleska - przepisz sto razy smile
    • landknecht Agnieszka Holland 02.07.10, 12:49
      „Musisz też pokazać, że dajesz gwarancję powstrzymania lobbystycznych zakusów swoich kolegów z partii oraz wetowania niebezpiecznych lub głupich ustaw."

      źródło

      Jak by ktoś nie wiedział to był głos poparcia dla Bronka.
    • t_ete Re: Mój ostatni 02.07.10, 13:09
      jedni beda glosowac na Komorowskiego 'przeciwko' Kaczynskiemu ; inni
      beda glosowac na Kaczynskiego 'przeciwko' Komorowskiemu ; jedna pani
      bedzie glosowac na Komorowskiego - bo jest wysoki ; inna pani bedzie
      glosowac na Kaczynskiego bo mu zabili brata ; jeden pan bedzie
      glosowac na Kaczynskiego bo to prawdziwy patriota a
      nie 'ruski/niemiecki agent jak Komorowski', inny pan bedzie glosowac
      na Komorowskiego bo to konserwatysta a nie 'farbowany lis'-
      socjalista jak Kaczynski ... jeszcze inny zaglosuje przeciwko
      Komorowskiemu - by w reku PO nie znalazly sie wszystkie sznurki ...
      a inny - przeciwko Kaczynskiemu - bo nie chce kolejnej wojny we
      wladzach ...

      ludzie deklaruja - uzasadniaja (czasem strasznymi idiotyzmami) swoj
      wybor ; nie wiem jaki procent stanowia wyborcy ktorzy analizuja
      programy, sledza debaty, porownuja 'kampanijne' obietnice czy
      zachowania kandydatow - do ich poprzednich politycznych zachowan ;
      moze calkiem niewielki ? wink moze wiekszosc 'daje sie wozic na
      emocjach' - jednemu lub drugiemu kandydatowi ?

      Zas "znawcy" plota chwilami niemilosiernie zarowno za jednym - jak i
      za drugim kandydatem smile

      Zobaczymy smilemoze upal polaczony z kacem 'pomeczowym' - oslabi
      frekwencje w jednej grupie wyborcow - a w innej podkreci ? moze
      wiecej osob niz w I turze - wybierze Lady Gaga ? wink

      Cokolwiek sie stanie - przezyjemy smile


      tete


      • off_nick Re: Mój ostatni 02.07.10, 13:15
        t_ete napisała:

        > Cokolwiek sie stanie - przezyjemy smile


        Otóż to, na pewno przeżyjemywink

        Tekst linka
      • landknecht Re: Mój ostatni 02.07.10, 13:17
        t_ete napisała:

        > ludzie deklaruja - uzasadniaja (czasem strasznymi idiotyzmami) swoj
        > wybor

        Ludzie tak. Ale tutaj są cytaty z elity. Podobno intelektualnej.
      • snajper55 Re: Mój ostatni 02.07.10, 13:19
        t_ete napisała:

        > Cokolwiek sie stanie - przezyjemy smile

        Przeżyliśmy trzy zabory,
        przeżyjemy i Kaczory.

        S.
        • manny-jestem Re: Mój ostatni 02.07.10, 13:54
          > Przeżyliśmy trzy zabory,
          > przeżyjemy i Kaczory.==

          Kaczory napewno. Pytanie jest czy Wtope.
          • snajper55 Re: Mój ostatni 02.07.10, 13:58
            manny-jestem napisał:

            > > Przeżyliśmy trzy zabory,
            > > przeżyjemy i Kaczory.==
            >
            > Kaczory napewno. Pytanie jest czy Wtope.

            Lecha Wtopę Kaczyńskiego ?

            S.
            • prawdziwy.davout Re: Mój ostatni 02.07.10, 14:03
              Śp. Lech Kaczyński nie żyje więc na pewno go przeżyjesz hieno cmentarna.
              • mate_lot Re: Mój ostatni 02.07.10, 14:06
                Jak na prawdziwego dewota jestes bardzo kulturalny. Wymyśl jeszcze cos na mnie
                odpowiedniego do wpisu: jednego Kaczora juz przezylismy teraz kolej aby przezyc
                drugiego.
              • snajper55 Re: Mój ostatni 02.07.10, 14:13
                prawdziwy.davout napisał:

                > Śp. Lech Kaczyński nie żyje więc na pewno go przeżyjesz hieno cmentarna.

                Tylko hieno cmentarna ? Zapomniałeś o postkomuchu oszalały z nienawiści.
                Łzeelita już demode, więc ci odpuszczę.

                S.
            • manny-jestem Re: Mój ostatni 02.07.10, 14:07
              Snajper kiedys Ciebie lubilem ale tego typu komentarze powoduja ze powoli
              przestaje miec do Ciebie szacunek nie tylko jako dyskutanta forumowego ale w
              ogole jako czlowieka.


              "I know that I am leaving the winning side for the losing side, but it is better
              to die on the losing side than to live under Communism." Whittaker Chambers
              RPON
              • marudna.menda Re: Mój ostatni 02.07.10, 14:10
                No to juz koniec ze Snajperem,maniak. Chyba skieruje lufe na siebie.wink
                • snajper55 Re: Mój ostatni 02.07.10, 14:15
                  marudna.menda napisał:

                  > No to juz koniec ze Snajperem,maniak. Chyba skieruje lufe na siebie.wink

                  Lufa to małe piwo, ale jak ja spojrzę przez lunetkę ?

                  S.
                  • marudna.menda Re: Mój ostatni 02.07.10, 14:18
                    To nie tak dziala. Lunetka na nic sie nie zda. Zdejmiesz skarpetke i pociagniesz
                    za cyngiel paluchem stopy. Maniak bedzie wniebowziety!wink
                    • snajper55 Re: Mój ostatni 02.07.10, 14:22
                      marudna.menda napisał:

                      > To nie tak dziala. Lunetka na nic sie nie zda. Zdejmiesz skarpetke i pociagnies
                      > z
                      > za cyngiel paluchem stopy. Maniak bedzie wniebowziety!wink

                      No co Ty, snajper nie celując precyzyjnie nie strzela.

                      S.
                      • marudna.menda Re: Mój ostatni 02.07.10, 14:37
                        Maniak bedzie niezadowolony!
                      • manny-jestem Tak Snajper 02.07.10, 15:02
                        To Ci pozostalo. Zarciki z kotletem mielonym. Gratuluje.
                        • marudna.menda Re: Tak Snajper 02.07.10, 15:06
                          Ty maniak niedlugo bedziesz zartowal sam z soba, bo jak widac merytoryka nie
                          jest twoja najsilniesza strona. Jednym slowem latwiej ci przychodzi pisac
                          od rzeczy niz do rzeczy.wink
                          • mate_lot Biedny Snajper... 02.07.10, 15:35
                            ... miał poważanie w samym Łoszingtonie a teraz to wszystko sie skonczy bo jakiś
                            pissburak z emigracji jest niezadowolony. A szoruj mi tu do kraju bo go
                            odbudować trzeba a nie jak jakis lord Hau-Hau z zagranicy nadajesz i nas,
                            Polaków na pokuszenie wodzisz. A kysz!smile
                            • manny-jestem Moze jestem Pisburak 02.07.10, 17:25
                              ale po trumnach ludziom nie sikam w przeciwienstwie do WielkoPanstwa z Jasnej
                              Polski.
                              • marudna.menda Re: Moze jestem Pisburak 02.07.10, 17:30
                                manny-jestem napisał:

                                > ale po trumnach ludziom nie sikam w przeciwienstwie do WielkoPanstwa z Jasnej
                                > Polski.
                                A kto cie tam wie,maniak?
    • wikul Re: Mój ostatni 02.07.10, 15:53
      A ja mam ostatnie osobiste pytanie do ciebie. Czy te wypowiedzi
      dotyczące komuny, PRL-u i Gierka nie wpowadziły cie w zakłopotanie ?
      • landknecht Re: Mój ostatni 02.07.10, 16:39
        Nie Wikulu. Za Gierka wszedłem w dorosłe życie i pamiętam jak było. Polska była
        "najweselszym barakiem" w komunistycznym obozie. Gierek nie ma krwi na
        rękach
        .
        • manny-jestem Re: Mój ostatni 02.07.10, 16:49
          Gierek nie ma krwi na
          > rękach
          . ==

          Pyjas.
          • landknecht Re: Mój ostatni 02.07.10, 16:58
            manny-jestem napisał:

            > Gierek nie ma krwi na rękach. == Pyjas.

            Zginął na polecenie Gierka? Śmierć Pyjasa politycznie Gierkowi szkodziła. Gierek oczywiście stosował represje, zarówno masowe (Ursus, Radom) jak i punktowe (aresztowania opozycjonistów). Nie chcę ich usprawiedliwiać, ale proponuje umieścić je w kontekście epoki.

            Właśnie Bronek przegrywa wybory. Sztab Komorowskiego przeprowadza frontalny atak na gierkowszczyznę. To jest zupełne pudło: starzy dobrze wspominają Gierka, młodym to zwisa.
            • marudna.menda Re: Mój ostatni 02.07.10, 17:02
              landknecht napisał:
              Giere
              > k oczywiście stosował represje, zarówno masowe (Ursus, Radom) jak i punktowe (a
              > resztowania opozycjonistów). Nie chcę ich usprawiedliwiać, ale proponuje umieśc
              > ić je w kontekście epoki.
              >
              Slowo w slowo,co twoj gensek.wink
              • mate_lot Re: Mój ostatni 02.07.10, 17:26
                marudna.menda napisał:

                > landknecht napisał:
                > Giere
                > > k oczywiście stosował represje, zarówno masowe (Ursus, Radom) jak i punkt
                > owe (a
                > > resztowania opozycjonistów). Nie chcę ich usprawiedliwiać, ale proponuje
                > umieśc
                > > ić je w kontekście epoki.
                > >
                > Slowo w slowo,co twoj gensek.wink

                Ha ha ha... świetny argument. Kiedys w jakiejś dyskusji o inkwizycji i szerzeniu
                wiary ogniem i mieczem, mój dyskutant uzył sformułowania, ze takie to były
                czasy, co miało, zdaniem dyskutanta, usprawiedliwic wszelkie zło.
                • landknecht Re: Mój ostatni 02.07.10, 17:31
                  mate_lot napisał:

                  > Ha ha ha... świetny argument.

                  Rozumiem, że Jaruzelski jest lepszy od Gierka, a gen. tajnych służb wspierający
                  i zakładający PO to lepsi patrioci niż Gierek.
                  • marudna.menda Re: Mój ostatni 02.07.10, 17:43
                    landknecht napisał:

                    > mate_lot napisał:
                    >
                    > > Ha ha ha... świetny argument.
                    >
                    > Rozumiem, że Jaruzelski jest lepszy od Gierka, a gen. tajnych służb wspierający
                    > i zakładający PO to lepsi patrioci niż Gierek.
                    >
                    Wart Pac palaca. Kto lepszy, olus czy landknecht?wink)
            • ariadna-enta Re: Mój ostatni 02.07.10, 19:26
              mnie tam naprawde wszystko jedno kto zostanie tym prezydentem
              jak zauwazyła tete przezyjemy niezależnie kto wygra
              nie takie rzeczy w historii przeżyliśmy
              wiadomo,że jedna ze stron bedzie zadowolona ,a druga nie
              więc tak czy owak mamy przed soba następne pieć lat wojenki na słowa
              ta strona niezadowolona będzie szukać każdego potknięcia u prezydenta
              bo nie wygral ich kandydat
              każda ,katastrofa,bezrobocie,powodż i inny katakllizm będzie z jego winy
              podobnie będzie w przyoadku wyborów parlamentarnych
              Nie " nasz" premier będzie winny nawet epidemii grypy
              śmieszne trochę,ale tak to mniej wiecej wygląda


          • perla mylisz się Manny co do Pyjasa 02.07.10, 18:12
            forum.gazeta.pl/forum/w,13,113683471,113687168,Ks_Popieluszke_zabito_za_Jaruzelskiego.html
        • wikul Re: Mój ostatni 02.07.10, 17:29
          landknecht napisał:

          > Nie Wikulu. Za Gierka wszedłem w dorosłe życie i pamiętam jak
          było. Polska była
          > "najweselszym barakiem" w komunistycznym obozie. Gierek nie ma
          krwi na
          > rękach
          .


          O czym ty piszesz ? Zastanów się. Znalazłem link, który nie powinien
          cię odrzucać, żadna tam GW. Przypomnij sobie jak było.

          Represje na porządku dziennym
          Edward Gierek nie wprowadził w Polsce stanu wojennego, nie
          wyprowadził czołgów na ulicę, by strzelać do ludzi. Oczywiście,
          okrucieństwo "ścieżek zdrowia" urządzanych uczestnikom protestów
          robotniczych w Radomiu i Ursusie (czerwiec 1976) było mniejsze od
          krwawej łaźni urządzonej na Wybrzeżu przez Gomułkę. Ale było. Wielu
          ludziom złamano życie, bo okazali się w 1976 roku "warchołami". W
          okresie rządów Edwarda Gierka można zaobserwować zmieniający się
          model represji wobec społeczeństwa. Najkrócej mówiąc, lwią część
          roboty przejmują "nieznani sprawcy" na etatach w MSW. Jedną z ich
          ofiar stał się w 1977 roku krakowski student Stanisław Pyjas.
          Najwyraźniej zmianę metodologii represji i zbrodni widać w czasach
          gierkowskich na przykładzie Kościoła. W 1973 roku w ramach MSW
          wyodrębniono tzw. Grupę "D" przeznaczoną do prowadzenia szczególnie
          szkodliwych działań dywersyjnych wobec katolickiego duchowieństwa.
          Działała ona obok już funkcjonującego IV Departamentu MSW
          zajmującego się od lat "rozpracowywaniem kleru". W 1977 r. Grupa "D"
          została podniesiona do rangi osobnego Wydziału VI w Departamencie IV
          MSW. Nieprzypadkowo właśnie przez nią przewinęli się ludzie
          odpowiedzialni później za zamordowanie księdza Jerzego Popiełuszki
          (pierwszym kierownikiem Grupy "D" był płk. Zenon Płatek, służył w
          niej również Waldemar Chmielewski - jeden z katów Czcigodnego Sługi
          Bożego).
          W 1975 r. dowódcy tej bezpieczniackiej komórki dostali nagrody MSW
          za: "opracowanie, organizacyjne przygotowanie i wdrożenie działań
          dezintegracyjnych w stosunku do Kościoła rzymskokatolickiego oraz
          stworzenie warunków lokalizacji duchowieństwa do ustroju i państwa".
          Konkretnie zaś nagrodzone "zasługi" obejmowały śmiertelne pobicie w
          1976 r. ks. Romana Kotlarza - znanego duszpasterza robotniczego z
          Radomia, ciężkie pobicie w 1977 r. ks. Andrzeja Bardeckiego -
          kościelnego asystenta "Tygodnika Powszechnego". Przedmiotem
          wzmożonej inwigilacji przez wszystkie struktury IV Departamentu stał
          się ks. kard. Karol Wojtyła. Nie odpuszczano również Prymasowi,
          którego próbowano dyskredytować, puszczając w obieg (także w Rzymie)
          rozmaite fałszywki (najbardziej znana dotyczyła sfałszowania
          tekstów "Kazań świętokrzyskich" ks. kard. Wyszyńskiego).
          Na tym polegała ogłoszona przez Edwarda Gierka "normalizacja"
          stosunków władz PRL z Kościołem. W 1971 r. "platformę normalizacji"
          wyjaśniał oficjalny dokument Sekretariatu KC PZPR. Miała ona opierać
          się na spełnieniu przez Kościół w Polsce dwóch żądań najwyższych
          władz PZPR: "uznania nieodwracalności przemian ustrojowych oraz
          dorobku Polski Ludowej" oraz "wyrażenia pozytywnego stosunku do
          naszych sojuszów, zwłaszcza sojuszu ze Związkiem Radzieckim jako
          odpowiadającym naszym narodowym interesom". Jak wiadomo, z praktyki
          SB z czasów gierkowskich w "nasze sojusze" godził nawet ruch oazowy
          organizowany w tamtym czasie przez ks. Franciszka Blachnickiego,
          wobec którego - i wobec oazowiczów in gremio -
          podejmowano "działania dezintegracyjne".
          Dla milionów wierzących Polaków PRL w czasach Edwarda Gierka to
          kraj, gdzie byli obywatelami drugiej kategorii, gdzie za głoszenie
          nieprawomyślnych poglądów groziło wyrzucenie z pracy. Tak jak to się
          stało w 1973 r. z pewnym nauczycielem historii w technikum
          budowlanym w Rykach. Jak wyjaśniło wówczas ministerstwo oświaty,
          jego "przestępstwo" polegało na tym, że "wykorzystywał zajęcia do
          wszczepiania młodzieży teorii nie mających nic wspólnego z naukowym
          światopoglądem i wychowaniem socjalistycznym. Zjawiska historyczne
          naświetla z punktu widzenia religijnego".

          www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100313&typ=my&id=my61.txt
          • landknecht Re: Mój ostatni 02.07.10, 18:07
            wikul napisał:

            > Znalazłem link, który nie powinien cię odrzucać, żadna tam GW.


            Rozczaruję Cię. Nie czytam ND. Ale jak widzę Ty czytasz. Skoro to poważne źródło
            to zacytuję fragment z tego co wkleiłeś

            > Edward Gierek nie wprowadził w Polsce stanu wojennego, nie
            > wyprowadził czołgów na ulicę, by strzelać do ludzi.

            Teraz ja mam do Ciebie osobiste pytanie:
            Jak godzisz atakowanie Gierka z zabieganiem o poparcie Jaruzelskiego?
            • wikul Re: Mój ostatni 02.07.10, 19:47
              landknecht napisał:

              > wikul napisał:
              >
              > > Znalazłem link, który nie powinien cię odrzucać, żadna tam GW.
              >
              >
              > Rozczaruję Cię. Nie czytam ND. Ale jak widzę Ty czytasz. Skoro to
              poważne źródło to zacytuję fragment z tego co wkleiłeś


              Nie słyszałeś o istnieniu wyszukiwarek internetowych ? Nie wierzę.


              > > Edward Gierek nie wprowadził w Polsce stanu wojennego, nie
              > > wyprowadził czołgów na ulicę, by strzelać do ludzi.


              No nie, tylko co to miałoby niby znaczyć ? Nikt nie wie co by zrobil
              w sytuacji Jaruzelskiego. Chcesz licytować który z nich lepszy,
              tylko dlatego że jednego z nich Kaczyński zachwalał, fałszując
              historię ?


              > Teraz ja mam do Ciebie osobiste pytanie:
              > Jak godzisz atakowanie Gierka z zabieganiem o poparcie
              Jaruzelskiego ?


              Nie rozumiem ? Kto atakował Gierka ? Komorowski ani nie atakował
              Gierka ani nie zabiegał o poparcie Jaruzelskiego. Wiele rzeczy można
              Jaruzelskiemu zarzucić, ale nie to że jest głupi. Świetnie się
              orientuje w bieżacej polityce i wie kto dzieli Polaków i jest
              zagrożeniem dla polskiej demokracji.
    • ada08 A ten Lityński znowu się czepia Jarka. 02.07.10, 17:23
      Tygodnik Polityka przytacza wypowiedź Jarka, dość dawną chyba
      wypowiedź:

      (...) Usiłuję zgłębić zagadkę bezinteresownej niechęci,
      jaką żywią wobec mnie niektórzy politycy. Może, jak sugeruje
      Ludwik Dorn, "kluczem" jest wzrost? Obok Ryszarda Bugaja
      najostrzej krytykuje mnie Jan Lityński. Wszystko ludzie, jak
      ja, nędznej postury. Może to wojna konusów?

      smile

      Fajne, prawda?smile
      Jaro ma do siebie jakiś dystans jednak smile
      Punkt! smile

      Ponadto zapytany o swoją ulubioną powieść wymienił "Eksplozję w
      katedrze" Alejo Carpentiera. No, i tu też u mnie "zapunktował" smile
      Dwa punkty! smile

      Z kolei pan Marszałek zapytany o ulubioną książkę wymienił "Kochanka
      Wielkiej Niedźwiedzicy" Sergiusza Piaseckiego.
      Punkt!smile

      Niestety, jeśli idzie o dowcip i autoironię, to pan Marszałek nie ma
      dorobku.

      Gdybym zatem w niedzielę poszła do urny w mojej wiosce, to bym
      musiała, ulegając swoim gustom literacko-dowcipaśnym, oddać głos na
      Jarka.

      Ale nie oddam, bo nie pójdę.
      Pozdrawiam wszystkich głosujących i pozostałych smile
      a.

      PS A Brazylia-Holandia 1:1
      Kibicuję Brazylii. Umiarkowanie.
      a.


    • rycho7 gnojarek ma mnie za glupa 02.07.10, 20:07
      landknecht napisał:

      > wątek wyborczy

      Poczulem sie niekomfortowo pod lawina slowosraczki
      haszystowsko-kaczystowsko-moherowej politagitki. Poczulem sie zobowiazany "zlo
      dobrem zwyciezac". Ostrze noz na ta krowe co ja ukradlem jako Kali.
    • landknecht Do cywila 02.07.10, 20:57
      Panie Prezesie,

      landknecht melduje wykonanie zadania.

      398 postów na Forum GW, z tego 302 na Aquanecie.
      35 notek i 51 komentarzy w Salonie24.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka