Czterej Pancerni i PiS

22.07.10, 13:19
www.youtube.com/watch?v=SgLFK322nF8&feature=related
    • gini Re: Czterej Pancerni i PiS 22.07.10, 13:56
      www.rp.pl/artykul/2,512222.html
    • gini Re: Czterej Pancerni i PiS 22.07.10, 14:01
      Izrael przyznał się do błędów w Gazie
      Piotr Zychowicz 21-07-2010, ostatnia aktualizacja 21-07-2010 20:06

      W raporcie przekazanym ONZ władze Izraela zapewniają, że w
      przyszłych wojnach postarają się uniknąć zabijania cywilów

      źródło: AFP
      Zbombardowane domy w Strefie gazy
      +zobacz więcej
      37-stronicowy dokument dotyczący operacji w Strefie Gazy na
      przełomie lat 2008 i 2009 został przekazany do biura sekretarza
      generalnego ONZ Ban Ki M una. Treść dokumentu zaskoczyła wielu
      obserwatorów. Izrael przyznał się w nim bowiem do błędów i obiecał
      poprawę.
      Izraelska armia wprowadziła zmiany do swojej doktryny
      wojennej, by w przyszłości zminimalizować ofiary wśród ludności
      cywilnej oraz zniszczenia własności prywatnej”
      – napisano w
      dokumencie. To zmiana języka. Do tej pory Izrael twierdził, że
      wysokie straty wśród cywilów były wynikiem działań Hamasu, a nie
      błędnej doktryny własnej armii. Bojownicy islamskiej organizacji
      mieli używać cywilów jako żywych tarcz.
      W każdej izraelskiej jednostce ma się teraz znaleźć specjalny
      oficer ds. humanitarnych
      . Jego zadaniem będzie zapewnienie
      przestrzegania przez żołnierzy międzynarodowych konwencji.
      Jak napisano w raporcie, Izrael wytoczył swoim żołnierzom aż 47
      spraw karnych w związku z operacją w Gazie. Na żołnierzach
      ciążą rozmaite zarzuty – od kradzieży Palestyńczykom kart
      kredytowych poprzez nadużycie siły po morderstwa. Przyznano, że
      żołnierze strzelali do cywilów machających białymi flagami. Jeden
      z żołnierzy miał wykorzystać cywila do celów wojskowych – posłał
      Palestyńczyka, aby negocjował z hamasowcami oblężonymi w budynku.
      Inny żołnierz wskutek karygodnej pomyłki uszkodził meczet.
      Izrael odniósł się również do sprawy, która sprowadziła na niego
      gromy. Chodzi o użycie pocisków z białym fosforem, które poparzyły
      wielu Palestyńczyków. „Izraelskie wojsko jest w trakcie
      opracowywania przepisów, które zabronią używania fosforu na
      terenach zamieszkanych” – napisano w raporcie. Podczas ataku na
      znajdującą się pod kontrolą islamskiego Hamasu Strefę Gazy zginęło
      1,4 tysiąca Palestyńczyków oraz 13 Izraelczyków. Metody
      zastosowane przez izraelską armię wzbudziły na świecie falę
      protestów.
      ONZ w rezolucji numer 192 z listopada 2009 roku wezwała Izrael i
      Autonomię Palestyńską do przeprowadzenia niezależnych śledztw i
      przekazania organizacji odpowiednich raportów. Obie strony
      wywiązały się ze swojego zobowiązania. Nie wiadomo jednak, co
      znajduje się w raporcie palestyńskim. Problem w tym, że
      umiarkowane władze Autonomii nie sprawują kontroli nad Strefą
      Gazy, a więc ich śledczy nie mieli dostępu do tego terytorium.
      Rzeczpospolita


      Masz pejsaty opublikuj to na swoim izraelskim forumie,
      podyskutujecie tam sobie o bialym fosforze, o kradziezach itd...
      • absztyfikant Re: Czterej Pancerni i PiS 22.07.10, 14:03
        1. Czy tekst interpelacji posła Karskiego w sprawie rzekomego tchórzostwa pilota
        rządowego samolotu, który odmówił wykonania polecenia Prezydenta w sławnym locie
        do Gruzji razem z 5 Prezydentami był konsultowany z kierownictwem Klubu PiS,
        kierownictwem Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego lub innymi oficjelami PiS?

        2. Jak z perspektywy tego co wydarzyło się 10 kwietnia politycy PiS oceniają
        „twórczość” posła Karskiego oraz posła Gosiewskiego zarzucającym pilotom 36
        specjalnego pułku lotniczego „tchórzostwo”, „odmowę wykonywania poleceń
        zwierzchnika sił zbrojnych”?

        3. Czy fakt, iż Arkadiusz Protasiuk, pierwszy pilot rozbitego w Smoleńsku
        samolotu był drugim pilotem lotu do Gruzji i widział szykany zastosowane wobec
        ówczesnego pierwszego pilota mogło mieć wpływ na jego zachowania niezgodne z
        przepisami w dnia 10 kwietnia?

        4. Czy wizyta Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego była prywatnym wyjazdem, w
        rozumieniu języka dyplomacji, która odbywała się bez zaproszenia ze strony
        rosyjskiej i była wyłącznie wynikiem woli Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego?

        5. Czy był to wyjazd będący próbą „przykrycia” oficjalnej, państwowej wizyty
        Premiera Tuska na zaproszenie Premiera Putina? Zorganizowany w celu
        zminimalizowania efektu polsko-rosyjskiego pojednania sygnowanego przez Tuska i
        Putina?

        6. Czy wyjazd ten był elementem trwającej wówczas pre-kampanii wyborczej na
        urząd Prezydenta RP prowadzonej przez PiS?

        7. Czy decyzja o zorganizowaniu wyjazdu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Katynia
        była konsultowana z jego bratem Jarosławem? Czy członkowie Komitetu Politycznego
        PiS lub innych ciał politycznych byli konsultowani w tej sprawie?

        8. Kto personalnie i instytucjonalnie był odpowiedzialny za organizację wyjazdu
        Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w dniu 10 kwietnia? Kto ustalał i zatwierdził
        ostateczną listę gości na pokładzie tego samolotu? Jak wyglądała ta procedura we
        wcześniejszych lotach samolotu z Prezydentem na czele?

        9. Czy Jarosław Kaczyński jest gotów ujawnić o czym rozmawiał ze swoim bratem na
        chwilę przed jego tragiczną i bezsensowną śmiercią przez telefon satelitarny?
        Czy prawdą jest, jak twierdzi uparcie krążąca po Warszawie plotka, że nalegał na
        wylądowanie w Smoleńsku mimo deklarowanych trudnych warunków pogodowy?

        10. Dlaczego Jarosław Kaczyński, jeśli nie on to kto, odmówił wspólnego lotu
        rządowym samolotem razem z Premierem Tuskiem po katastrofie, co nadałoby
        członkom PiS status członków delegacji rządowej ze wszystkimi konsekwencjami
        tego stanu rzeczy?

        11. Dlaczego dwóch kolejnych Premierów rządzących Polską z mandatu PiS,
        Kazimierz Marcinkiewicz i Jarosław Kaczyński nie zdecydowało się na zakup nowych
        samolotów dla członków Rządu? Jak rozumieć w tym kontekście ujawnione Gazecie
        Polskiej słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane pod adresem Radosława
        Sikorskiego, których Kaczyński obciążył rząd Premiera Tuska odpowiedzialnością
        za brak tego zakupu? Dlaczego rządy PiS nie kupiły nowych samolotów?
        Janusz Palikot (08:00)
        • gini Re: Czterej Pancerni i PiS 22.07.10, 14:09
          Nie mam teraz czasu pejsaty, jak znajde to ci moze kiedys tam
          odpowiem,
          tymi moze najpierw odpowiedz, dlaczego zolnierze izraelscy kradna?
          Sloros taki patriota izraelski, to moze zajmij sie swoim Izraelem.
          W Polsce jest juz jeden pie...iety Palikot, chcesz koniecznie
          byc number two?
          • gini Re: Czterej Pancerni i PiS 22.07.10, 14:14
            stop-zionism-onlytruth.blogspot.com/2010/07/zydowska-psychoza-zagrozeniem-dla.html

            masz jeszcze jeden bo musze spadac.
            • gini Re: Czterej Pancerni i PiS 22.07.10, 14:22
              ak nie kupić samolotów
              Edyta Żemła , Izabela Kacprzak 21-07-2010, ostatnia aktualizacja
              22-07-2010 03:44

              Kulisy przetargów: dlaczego ministrowie obrony narodowej
              rezygnowali z zakupów nowych maszyn dla VIP-ów

              autor: Robert Gardziński
              źródło: Fotorzepa
              Od 11 czerwca polski rząd czarteruje od LOT dwa embraery

              autor: Jerzy Dudek
              źródło: Fotorzepa
              Jeden z dwóch Tu-154 rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Drugi
              jest w remoncie
              +zobacz więcej
              Jak ustaliła "Rz", wszystkie dokumenty potrzebne do zakupu nowych
              samolotów dla najważniejszych osób w państwie trafiły do szefa MON
              w marcu 2008 r. Bogdan Klich kierował wtedy resortem od pięciu
              miesięcy.
              Przygotowania do tego przetargu rozpoczął jego poprzednik na
              stanowisku – Aleksander Szczygło (PiS).
              Według harmonogramu podpisanie umowy z wybraną firmą miało
              nastąpić pod koniec października 2008 r.
              Gdyby tak się stało, pierwsze dwa samoloty zostałyby dostarczone
              do Polski w marcu 2010 r., czyli miesiąc przed katastrofą pod
              Smoleńskiem. Następne dwa dostalibyśmy rok później, a dwa ostatnie
              pod koniec 2012 r.
              Jednak samolotów nie kupiono. Według naszych ustaleń przez kilka
              miesięcy nikt w resorcie dokumentami dotyczącymi przetargu się nie
              zajmował.
              Klich unieważnia
              W grudniu 2008 r. MON dowiedział się, że ze względu na światowy
              kryzys gospodarczy rząd zdecydował o zmniejszeniu budżetu resortu.
              Dlatego 2 lipca 2009 r. minister obrony narodowej Bogdan Klich
              podpisał dokument, w którym czytamy: "Traci moc decyzja nr 427/MON
              Ministra Obrony Narodowej z dnia 21 września 2007 r. w sprawie
              wyposażenia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w nowe
              samoloty do przewozu ważnych osób w państwie (...)".
              Janusz Sejmej, rzecznik prasowy MON, przyznaje, że resort nie mógł
              podjąć decyzji o zakupie nowych samolotów dla VIP właśnie ze
              względu na "ograniczenia budżetowe".
              – Z uwagi na fakt, że 2 lipca obowiązywała decyzja z września 2007
              r. o opracowaniu warunków przetargu, który z oczywistych względów
              nie mógł być w tym czasie przeprowadzony, szef MON uchylił tamtą
              decyzję jako bezprzedmiotową – tłumaczy Sejmej. Rozmówcy "Rz"
              wskazują, że gdyby rząd PO naprawdę chciał kupić samoloty, mógł to
              zrobić.
              – Przecież już na początku 2008 r. przetarg mógł ruszyć. Dokumenty
              były gotowe, a wtedy o kryzysie gospodarczym nikt jeszcze nie
              słyszał – mówi Jacek Kotas, wiceszef MON w czasach, gdy szefem
              resortu był Szczygło.
              Janusz Zemke, wiceszef ministerstwa za rządów SLD, dziś
              eurodeputowany: – Mam wrażenie, że władze Platformy szukały
              różnych pretekstów, by przetargu na samoloty nie rozstrzygać, lecz
              w jakiś inny sposób pozyskać embraera.
              Politolodzy wielokrotnie podkreślali, że rządy unikały kupienia
              nowych maszyn ze względów wizerunkowych. Obawiały się oskarżeń o
              nadmierne wydatki.
              Od Sikorskiego do Szczygły
              Spór o samoloty rozgorzał na nowo po wywiadzie, którego Jarosław
              Kaczyński udzielił niedawno "Gazecie Polskiej". Prezes PiS
              obarczył rząd PO winą za katastrofę pod Smoleńskiem, ponieważ ten
              nie kupił nowych samolotów.
              Szef dyplomacji Radosław Sikorski, który kierował MON za rządów
              Kazimierza Marcinkiewicza, przypomniał wówczas, że przygotowany
              przez niego wcześniejszy przetarg unieważnił minister z PiS –
              Aleksander Szczygło.
              Z dokumentów, do jakich dotarła "Rz", wynika, że Szczygło
              unieważnił przetarg rozpisany przez poprzednika w 2007 r.
              Dlaczego? Z naszych informacji wynika m.in., że dokumentacja
              przetargowa nie była ewidencjonowana, brakowało aż 17 protokołów z
              posiedzeń komisji przetargowej, a te, które były, nie miały
              podpisów, nie były też zarejestrowane.
              Brakowało również nagrań dźwiękowych (każde posiedzenie komisji
              musiało być rejestrowane). W dodatku eksperci komisji przed
              rozpoczęciem jej prac nie złożyli oświadczeń o braku konfliktu
              interesów. Pojawiły się także podejrzenia, że w postępowaniu
              przetargowym faworyzowany jest brazylijski Embraer.
              Niektórymi zastrzeżeniami do tamtego przetargu interesowała się
              Służba Kontrwywiadu Wojskowego.
              Procedurą zakupu zajmowali się wówczas urzędnicy z kilku resortów
              i reprezentanci Sił Powietrznych.
              – Szczygło wykrył wady w warunkach zamówienia przetargowego i
              kryteriach oceny ofert – mówi poseł Ludwik Dorn. – Biorąc pod
              uwagę te wszystkie uchybienia, nie mogliśmy dalej prowadzić tego
              przetargu. Musieliśmy przygotować nowy – twierdzi Kotas. To on
              przygotował nową dokumentację, gdy unieważniono przetarg rozpisany
              przez Sikorskiego.


              Masz tu zlamasie o samolotach, reszta pytan raczej bez wziazku z
              katastrofa.
    • g-48 Re: Kochany durniu 22.07.10, 18:32
      W oryginale sa dwa przysjaciele Putinka :Merkel i Tusk!
    • hordol ty żyd wiec sie 22.07.10, 20:57
      likudem i kadimą zajmuj.
      i walcz o szalita bo chlopak juz tyle miesiecy w niewoli
      • gini Re: ty żyd wiec sie 22.07.10, 20:59
        hordol napisała:

        > likudem i kadimą zajmuj.
        > i walcz o szalita bo chlopak juz tyle miesiecy w niewoli

        Nie wiem co ten erec number two, powinni lenie isc i odbic
        czlowieka, ale witac to bohatyry zza klawiatury.
Pełna wersja