karlin
31.03.04, 12:37
przyszedł Miller. Zatęskniliśmy za Buzkiem.
Po Millerze przyjdzie Lepper. Zatęsknimy za Millerem?
W kraju bez jasnej wizji przyszłości (bo nie jest nią projekt roztopienia się
w bliżej nieokreślonej "Europie") teraźniejszość kształtuje historia i
karuzela resentymentów.