Zaloga JAK-a

31.01.11, 17:36
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9032364,Piloci_JAK_a_40_zlamali_procedury__Beda_ukarani_.html
"(...)- Powołana przez dowódcę Sił Powietrznych komisja doszła do wniosku, że załoga JAK-a-40 wykonała lądowanie w Smoleńsku niezgodnie z regulaminem lotów RL 2006 - przyznaje w rozmowie z reporterem TOK FM ppłk Robert Kupracz. - Samolot zniżył się do wysokości niższej niż minimum dla lotniska.(...)"

Jednak zlamali regulamin.

tete
    • pan.scan Oraz namówili do jego złamania kolegów z TU 31.01.11, 17:38
      nie mówiąc, że ci ostatni złamali również instukcję lotów Head.
      • hasz0 Re: Oraz namówili do jego złamania kolegów z TU 31.01.11, 20:39
        Namówili do lądowania...złamali regulamin


        ale nie namówili kpt.Protaiuka ktory pomimo namowy ODCHODZIMY na 100m
        i podjął procedurę UCHOD

        teraz + do tego wszystko co zaniedbano + wszystko co torpedowano.

        Będziecie mieli pełny obraz co to było i czyjej insp.

        & cui bono
        • pan.scan Mieciu, zakarbuj w łysej pale 31.01.11, 20:52
          "No natomiast powiem szczerze,że możecie spróbować, jak najbardziej. Dwa APMy są, bramkę ustawili tak, że możecie spróbować, ale....Jeśli nie uda się wam za drugim razem".

          "To patrzcie, jak lądują debeściaki".
          • hasz0 Psie z Ruskiej Budy jak Ci Miecia zakarbuję to Put 31.01.11, 22:06
            nowi posłużysz za podnóżek.

            Anlizowałes oryginał ...ciemna maso...czy którąś wersje kopii MAKu.

            ....ktorą? Tą nałożona swoje IQ czy zapisa parametrów lotu z drugiej skrzynki

            FDR
            cytat
            "już pobieżne analizy danych z FDR"
            smolensk-2010.pl/2011-01-31-dlaczego-sciezka-schodzenia-nagle-sie-zalamala.html
          • hymenos Mieciu, zakarbuj w łysej pale jeszcze to, 31.01.11, 22:09
            że komenda to nie jest bąknięcie pod nosem czegoś, co dopiero po wielu miesiącach i dzięki specjalistycznej aparaturze można usłyszeć. Również to, że odchodzenie to szereg czynności potwierdzanych przez załogę a dotyczących takich m.in. rzeczy jak zwiększenia ciągu, ustawienia klap czy schowania podwozia, co bez trudu dało się usłyszeć chociażby przy rozpoczęciu podejścia.
      • snajper55 Re: Oraz namówili do jego złamania kolegów z TU 31.01.11, 20:44
        pan.scan napisał:

        > nie mówiąc, że ci ostatni złamali również instukcję lotów Head.

        Gdy się wiezie głowę państwa, to instrukcję Head można mieć w całkiem innym miejscu niż głowa.

        S.
      • g-48 Re: Loj pyszczy kan jakis ty mundry!!!!!!!!!! 01.02.11, 22:11
        pan.scan napisał:

        > nie mówiąc, że ci ostatni złamali również instukcję lotów Head.
        Lotnisko w Smolensku bylo otwarte i naprowadzalo oba samoloty a wiec znowu ci sie cos pomylilo.
    • janusz2_ "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 20:43
      t_ete napisała:

      > Jednak zlamali regulamin.

      No, to teraz "bezstronni" dziennikarze zaczną szukać, kto wywierał presję na załogę JAKa.
      Ciekaw jestem efektów poszukiwań.
      • snajper55 Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 20:46
        janusz2_ napisał:

        > No, to teraz "bezstronni" dziennikarze zaczną szukać, kto wywierał presję na za
        > łogę JAKa.
        > Ciekaw jestem efektów poszukiwań.

        Może po prostu wiedzieli, że jeśli nie wylądują, to on ich zajebie. Mieli lekcję pokazową w i po Gruzji.

        S.
        • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 21:00
          snajper55 napisał:

          > Może po prostu wiedzieli, że jeśli nie wylądują, to on ich zajebie.

          W ZSRR "odkryto" schizofrenię bezobjawową.
          Jak widać teraz rozwijane jest to twórczo na szczególne wywieranie nacisku bez żadnego działania ze strony wywierającego.
          Nobla pewnie za to nie będzie, ale nagroda leninowska - kto wie?

          O schizofrenii bezobjawowej (z Newsweeka):
          "Kierujący Instytutem [im. Serbskiego] profesorowie: Danił Łuc, Andriej Snieżniewski i Jakow Landau, dobrze rozumieli, czego oczekuje od nich partyjne kierownictwo. Prof. Snieżniewski stworzył, a jego koledzy rozwinęli teorię istnienia schizofrenii postępującej u chorego powoli i w skrajnych przypadkach niedającej żadnych objawów. Owa schizofrenia bezobjawowa pozwalała legalnie wysłać do psychuszki na dowolną ilość czasu każdego obywatela Kraju Rad. Co więcej, takich
          pacjentów „leczono” jak najbardziej serio."
          Newsweek
          • snajper55 Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 21:06
            janusz2_ napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Może po prostu wiedzieli, że jeśli nie wylądują, to on ich zajebie.
            >
            > W ZSRR "odkryto" schizofrenię bezobjawową.

            Czy wyciąganie wniosków z doświadczeń swoich i swoich kolegów ma coś wspólnego z jakąkolwiek schizofrenią, prawdziwą czy zmyśloną? To właśnie niewyciąganie wniosków z doświadczeń może wskazywać na jakieś problemy z psychiką.

            S.
            • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 21:10
              snajper55 napisał:

              > Czy wyciąganie wniosków z doświadczeń swoich i swoich kolegów ma coś wspólnego
              > z jakąkolwiek schizofrenią, prawdziwą czy zmyśloną?


              Żałosny głupolu.
              Twój "żart" trafił jak kulą w płot, bo "schizofrenia bezobjawowa" została w ZSRR wymyślona po to, aby dać totalitarnej władzy kolejne narzędzie do zwalczania opozycji.
              • snajper55 Re: "Bezstronni" dziennikarze 01.02.11, 02:10
                janusz2_ napisał:

                > Żałosny głupolu.
                > Twój "żart" trafił jak kulą w płot, bo "schizofrenia bezobjawowa" została w ZSR
                > R wymyślona po to, aby dać totalitarnej władzy kolejne narzędzie do zwalczania
                > opozycji.

                A pislamiści wymyślił zamach smoleński, aby mieć narzędzie do zwalczania rządu i Prezydenta oraz grać na emocjach otumanionych tak jak ty ludzi.

                Tylko na zamach żadnych dowodów nie ma, a afera gruzińska i podłe ataki na pilotów, którzy śmieli nie podporządkować się zachciance Lecha miała miejsce.

                S.
      • hymenos Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 21:40
        janusz2_ napisał:

        > No, to teraz "bezstronni" dziennikarze zaczną szukać, kto wywierał presję na za
        > łogę JAKa.
        > Ciekaw jestem efektów poszukiwań.

        Aa, znaczy się łamali przepisy na własne konto? "Bestronni komentatorzy" zapewne obronią ich przed zarzutami.
        • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 21:43
          hymenos napisał:


          > Aa, znaczy się łamali przepisy na własne konto?

          Brawo. Nagroda leninowska coraz bliżej.
          • hymenos Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 21:47
            janusz2_ napisał:

            > Brawo. Nagroda leninowska coraz bliżej.

            Dzięki, ale to Twoje klimaty. Wywiad we wrażej szczekaczce nie może być prawdziwy. Gratuluję argumentacji.
            • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 21:48
              hymenos napisał:

              > janusz2_ napisał:
              >
              > > Brawo. Nagroda leninowska coraz bliżej.
              >
              > Dzięki,

              Proszę.
              • hymenos Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 21:58
                Zawsze do usług. Lubię obnażać komuchowate myślenie "prawdziwie bestronnych".
                • hasz0 _____________________"Bezstronn niwinny hymenku? 31.01.11, 22:08
                  • hymenos Re: _____________________"Bezstronn niwinny hymen 31.01.11, 22:09
                    hasz0 napisał:

                    Owszem i co z tego?
                • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:10
                  hymenos napisał:

                  > Zawsze do usług. Lubię obnażać komuchowate myślenie "prawdziwie bestronnych".

                  A oto, jak zwykle nic nie rozumiejący, hymenos!!!!
                  (na sali słychać śmiechy, gwizdy, nieprzyzwoite okrzyki)


                  • hymenos Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:12
                    Szkoda gadać. Papatki.
                    • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:20
                      hymenos napisał:

                      > Szkoda gadać. Papatki.

                      (na sali śmiechy, gwizdy i buczenie "UUUUUU")
                      • hymenos Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:32
                        janusz2_ napisał:

                        > (na sali śmiechy, gwizdy i buczenie "UUUUUU")

                        Skoro postanowiłeś podzielić się swoimi urojeniami... big_grin big_grin big_grin
                        • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:33
                          hymenos napisał:

                          > janusz2_ napisał:
                          >
                          > > (na sali śmiechy, gwizdy i buczenie "UUUUUU")
                          >
                          > Skoro postanowiłeś podzielić się swoimi urojeniami... big_grin big_grin big_grin

                          Widzę, ze z poczuciem humoru u ciebie też żenująco słabo.
                          • hymenos Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:46
                            janusz2_ napisał:

                            > Widzę, ze z poczuciem humoru u ciebie też żenująco słabo.

                            To co widzisz przestało mieć znaczenie. ROGER.
                            • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 23:06
                              hymenos napisał:

                              > To co widzisz przestało mieć znaczenie.

                              Mam propozycję - dotyczącą tego wątku i innych - nie zaśmiecaj ich bezsensownymi postami.
      • t_ete Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 21:44
        janusz2_ napisał:

        > No, to teraz "bezstronni" dziennikarze zaczną szukać, kto wywierał presję na za
        > łogę JAKa.
        > Ciekaw jestem efektów poszukiwań.

        'Bezstronni' juz napisali. Link w otwarciu watku.
        A ci 'naprawde bezstronni' i tak sa przekonani ze wszystkiemu winni sa 'ruscy'. Na nich nie zadzialaja zadne wyniki dochodzenia ani raporty jakis tam zespolow.

        tete
        • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 21:54
          t_ete napisała:

          > A ci 'naprawde bezstronni' i tak sa przekonani ze wszystkiemu winni sa 'ruscy'.

          Oj, wszystko pomyliłaś.
          "Bezstronni" i "naprawdę bezsstronni" wiedzą, że pijany gen. Błasik zmusił pilotów do ladowania, ale przede wszystkim naciskał prezydent Kaczyński (zapewne też pijany).
          Wprawdzie nie ma żadnych dowodów na te naciski, no, ale "bestronni" wiedzą, że tak było i nic ich od tego nie odwiedzie.

          Teraz "bezstronni" mają kłopot. Jeżeli piloci JAKa złamai procedury, to tez ktos musiał na nich naciskać. No, ale kto?
          Jak napisałem - czekam na efekty pracy "bezstronnych" dziennikarzy.
          Od siebie, jako możliwy trop do zbadania, polecam zbadanie nacisków dokonywanych telepatycznie.
          • hymenos Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:03
            janusz2_ napisał:

            > Oj, wszystko pomyliłaś.
            > "Bezstronni" i "naprawdę bezsstronni" wiedzą, że pijany gen. Błasik zmusił pilo
            > tów do ladowania, ale przede wszystkim naciskał prezydent Kaczyński (zapewne te
            > ż pijany).

            A co "prawdziwie bestronni" uważają za presję i naciski?

            > Wprawdzie nie ma żadnych dowodów na te naciski, no, ale "bestronni" wiedzą, że
            > tak było i nic ich od tego nie odwiedzie.

            No pewnie, jak się zastosuje odpowiednią definicję "prawdziwych nacisków" to wszystkiemu można zaprzeczyć.

            >
            > Teraz "bezstronni" mają kłopot. Jeżeli piloci JAKa złamai procedury, to tez kto
            > s musiał na nich naciskać. No, ale kto?

            Brak w tym logiki. Ironizowanie jej nie zastąpi.
            • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:26
              hymenos napisał:

              > Brak w tym logiki. Ironizowanie jej nie zastąpi.

              Zgadzam się, że w twoich wypowiedziach kompletnie brak logiki.
              • hymenos Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:28
                janusz2_ napisał:

                > Zgadzam się, że w twoich wypowiedziach kompletnie brak logiki.

                Wykaż to. Bo wykazanie tego, że fakt istnienia nacisków w jednym locie nie implikuje istnienia takich w drugim nie sprawi nikomu żadnej trudności.
                • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:30
                  hymenos napisał:

                  > janusz2_ napisał:
                  >
                  > > Zgadzam się, że w twoich wypowiedziach kompletnie brak logiki.
                  >
                  > Wykaż to.

                  Wystarczy twoje wypowiedzi przeczytać.
                  Masz wykazanesmile
                  • hymenos Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:33
                    janusz2_ napisał:

                    > Wystarczy twoje wypowiedzi przeczytać.
                    > Masz wykazanesmile

                    No proszę, to się nazywa "prawdziwa argumentacja".
                    • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:35
                      hymenos napisał:

                      > No proszę, to się nazywa "prawdziwa argumentacja".

                      W twoim przypadku ta argumentacja w zupełności wystarczy.

                      • hymenos Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 22:45
                        janusz2_ napisał:

                        > W twoim przypadku ta argumentacja w zupełności wystarczy.

                        To zwykła ucieczka. EOT
                        • janusz2_ Re: "Bezstronni" dziennikarze 31.01.11, 23:07
                          hymenos napisał:


                          > To zwykła ucieczka.

                          Jak już pisałem - nie zaśmiecaj wątków bezsensownymi postami.
          • t_ete jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 22:06
            janusz2_ napisał:

            > Oj, wszystko pomyliłaś.
            > "Bezstronni" i "naprawdę bezsstronni" wiedzą, że pijany gen. Błasik zmusił pilo
            > tów do ladowania, ale przede wszystkim naciskał prezydent Kaczyński (zapewne te
            > ż pijany).
            > Wprawdzie nie ma żadnych dowodów na te naciski, no, ale "bestronni" wiedzą, że
            > tak było i nic ich od tego nie odwiedzie.

            Sa tylko JEDNI 'naprawde bezstronni'. I oni wiedza lepiej. Nie myl 'bezstronnych' z 'naprawde bezstronnymi' bo ci drudzy sie na ciebie obraza !

            'Bezstronni' sluchaja ekspertow i czytaja fora na ktorych dyskutuja lotnicy, zas 'naprawde bezstronni' tego nie robia bo uwazaja ze ci wszyscy ludzie sa manipulowani przez sluzby specjalne. Dlatego 'bezstronni' od poczatku snuli domysly ze piloci zlamali procedury a 'naprawde bezstronni' uwazali te rozwazania za haniebne.

            > Teraz "bezstronni" mają kłopot. Jeżeli piloci JAKa złamai procedury, to tez kto
            > s musiał na nich naciskać. No, ale kto?
            > Jak napisałem - czekam na efekty pracy "bezstronnych" dziennikarzy.
            > Od siebie, jako możliwy trop do zbadania, polecam zbadanie nacisków dokonywanyc
            > h telepatycznie.

            Bylo wnikliwiej czytac 'bezstronnych'. Dowiedzialbys sie ze istnieje cos takiego jak presja sytuacji - i priorytet wykonania zadania u pilotow wojskowych. Nie wszystko jest takie proste jak cep.

            tete
            • janusz2_ Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 22:12
              t_ete napisała:

              > Bylo wnikliwiej czytac 'bezstronnych'. Dowiedzialbys sie ze istnieje cos takieg
              > o jak presja sytuacji - i priorytet wykonania zadania u pilotow wojskowych. Nie
              > wszystko jest takie proste jak cep.

              Tete, upewnij mnie - ale akurat na pilotów TU-154 naciskał gen Błasik razem z prezydentem Kaczyńskim?
              • hymenos Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 22:14
                janusz2_ napisał:

                > Tete, upewnij mnie - ale akurat na pilotów TU-154 naciskał gen Błasik razem z p
                > rezydentem Kaczyńskim?

                Czyżbyś twierdził, że Kaczynski był pytany o lotnisko zapasowe dla JAKa? big_grin
                • janusz2_ Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 22:18
                  hymenos napisał:

                  > Czyżbyś twierdził, że Kaczynski był pytany o lotnisko zapasowe dla JAKa? big_grin

                  A powszechnie wiadomym jest, że ustalanie lotniska zapasowego może odbywać się tylko w czasie podchodzenia do lądowania (a nie np. po odejściu na drugi krąg, czy w czasie "wiszenia" w oczekiwaniu na poprawę pogody w Smoleńsku).

                  Oczywiście powszechnie wiadome wśród tych, którzy samolotu na oczy nie widzieli i wciąż się dziwią, że cięższe od powietrza a lata.
                  • hymenos Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 22:26
                    janusz2_ napisał:

                    > A powszechnie wiadomym jest, że ustalanie lotniska zapasowego może odbywać się
                    > tylko w czasie podchodzenia do lądowania (a nie np. po odejściu na drugi krąg,
                    > czy w czasie "wiszenia" w oczekiwaniu na poprawę pogody w Smoleńsku).

                    Rozumiem, że posługujesz się powszechną wiedzą "prawdziwie bestronnych", która nieco różni się od obowiązujących przepisów, które nakazują wpisanie lotnisk zastępczych do planu lotu, a decyzję o wyborze pozostawiają w wyłącznej gestii pilota dowódcy, który winien ją uzgodnić z kontrolerem lotu a nie podejmować na podstawie widzimisie głównego pasażera.

                    >
                    > Oczywiście powszechnie wiadome wśród tych, którzy samolotu na oczy nie widzieli
                    > i wciąż się dziwią, że cięższe od powietrza a lata.
                    • janusz2_ Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 23:43
                      hymenos napisał:


                      > Rozumiem, że posługujesz się powszechną wiedzą "prawdziwie bestronnych", która
                      > nieco różni się od obowiązujących przepisów, które nakazują wpisanie lotnisk za
                      > stępczych do planu lotu,

                      Były wpisane.

                      > a decyzję o wyborze pozostawiają w wyłącznej gestii pi
                      > lota dowódcy, który winien ją uzgodnić z kontrolerem lotu a nie podejmować na p
                      > odstawie widzimisie głównego pasażera.

                      Nie podejmował.

                      Nadal jednak funkcjonuje w świadomości społecznej ekscytująca acz absurdalna wersja o zniżającym się samolocie, w którym piloci, nerwowo obserwując wysokościomierz, czekają na "decyzję" prezydenta odnośnie lotniska zapasowego. I nie mogą przerwać zniżania dopóki taka "decyzja" nie zapadnie.

                      I ludzie takie pier..oły kupują. Szczególnie, gdy nienawiść ich zaślepia.
                      • hymenos Re: jednak ty pomyliles ;) 01.02.11, 10:23
                        janusz2_ napisał:

                        > Były wpisane.

                        Dobre chociaż to, że tu nie zaprzeczasz.

                        > Nie podejmował.

                        Nie podjął, a to różnica. Był natomiast pytany o to, a w kokpicie były dwie osoby bezpośrednio mu podległe z których jedna pełniła rolę zwykłego posłańca, druga była najwyższym przełożonym wojskowych.

                        >
                        > Nadal jednak funkcjonuje w świadomości społecznej ekscytująca acz absurdalna w
                        > ersja o zniżającym się samolocie, w którym piloci, nerwowo obserwując wysokości
                        > omierz, czekają na "decyzję" prezydenta odnośnie lotniska zapasowego. I nie mog
                        > ą przerwać zniżania dopóki taka "decyzja" nie zapadnie.

                        Jesteś w stanie zaprzeczyć tej absurdalnej tezie o zniżającym się samolocie????

                        > I ludzie takie pier..oły kupują. Szczególnie, gdy nienawiść ich zaślepia.

                        Nienawistnicy łatwo szafują oskarżeniami o nienawiść. Komuchy cały świat oskarżali o imperialną nienawiść. Symptomatyczne.
                        • janusz2_ Re: jednak ty pomyliles ;) 01.02.11, 10:39
                          janusz2_:
                          Nadal jednak funkcjonuje w świadomości społecznej ekscytująca acz absurdalna
                          wersja o zniżającym się samolocie, w którym piloci, nerwowo obserwując
                          wysokościomierz, czekają na "decyzję" prezydenta odnośnie lotniska zapasowego.
                          I nie mogą przerwać zniżania dopóki taka "decyzja" nie zapadnie.


                          hymenos:
                          Jesteś w stanie zaprzeczyć tej absurdalnej tezie o zniżającym się samolocie????

                          Czyli ty naprawdę uważasz, że piloci nie przerwali zniżania z tego powodu, że czekali na propozycję lotniska zapasowego?

                          Upewniam się, bo trudno mi uwierzyć, że ktoś może być aż tak głupi.
                          • gini Re: jednak ty pomyliles ;) 01.02.11, 10:49
                            janusz2_ napisał:

                            > janusz2_:
                            > Nadal jednak funkcjonuje w świadomości społecznej ekscytująca acz absurdaln
                            > a
                            > wersja o zniżającym się samolocie, w którym piloci, nerwowo obserwując
                            > wysokościomierz, czekają na "decyzję" prezydenta odnośnie lotniska zapasowego.
                            > I nie mogą przerwać zniżania dopóki taka "decyzja" nie zapadnie.


                            Jest jeszcze inna teza ,ze wygladali sobie przez okna, pewnie otwarte wypatrujac zoemi.


                            > hymenos:
                            > Jesteś w stanie zaprzeczyć tej absurdalnej tezie o zniżającym się samolocie?
                            > ???

                            >
                            > Czyli ty naprawdę uważasz, że piloci nie przerwali zniżania z tego powodu, że c
                            > zekali na propozycję lotniska zapasowego?
                            >
                            > Upewniam się, bo trudno mi uwierzyć, że ktoś może być aż tak głupi.
                            >
                          • hymenos Re: jednak ty pomyliles ;) 01.02.11, 10:51
                            janusz2_ napisał:

                            > Czyli ty naprawdę uważasz, że piloci nie przerwali zniżania z tego powodu, że c
                            > zekali na propozycję lotniska zapasowego?
                            >
                            > Upewniam się, bo trudno mi uwierzyć, że ktoś może być aż tak głupi.

                            Mój drogi, znowu szafujesz opiniami, które obnażają jedynie Twoją ignorancję i impertynencję. Pytanie było proste i zadane celowo, bo z Twoich wypowiedzi nie wynika czemu zaprzeczasz i co chcesz wykazać. Najpierw ustalmy czy samolot się zniżał czy nie, czyli czy zgadzamy się co do faktów a później mogę się zastanawiać o przyczynach. Z nawiedzonymi ciężko dyskutować.
                            • janusz2_ Re: jednak ty pomyliles ;) 01.02.11, 10:56
                              hymenos napisał:

                              > Pytanie było proste i zadane celowo, bo z Twoich wypowiedzi nie
                              > wynika czemu zaprzeczasz i co chcesz wykazać.

                              Może dla ciebie.
                              Wystarczyłoby, żebyś napisał, że nie jesteś w stanie zrozumieć prostego tekstu. Wyjaśniłbym ci.
                              • hymenos Re: jednak ty pomyliles ;) 01.02.11, 11:08
                                janusz2_ napisał:

                                > hymenos napisał:
                                >
                                > > Pytanie było proste i zadane celowo, bo z Twoich wypowiedzi nie
                                > > wynika czemu zaprzeczasz i co chcesz wykazać.
                                >
                                > Może dla ciebie.
                                > Wystarczyłoby, żebyś napisał, że nie jesteś w stanie zrozumieć prostego tekstu.
                                > Wyjaśniłbym ci.

                                Zatem wyjaśnij mi dlaczego odrzucasz ustalenia specjalistów i podaj swoją wersję przyczyny dla której piloci nie przerwali zniżania. Może wreszcie ujawni się superspecjalista, dzięki któremu na arenie międzynarodowej uda się obalić raport MAKu w całości.
                                • janusz2_ Re: jednak ty pomyliles ;) 01.02.11, 11:15
                                  hymenos napisał:

                                  > Zatem wyjaśnij mi dlaczego odrzucasz ustalenia specjalistów i podaj swoją wersj
                                  > ę przyczyny dla której piloci nie przerwali zniżania.

                                  Przeczytaj spokojnie, co dotychczas napisałem w tym wątku, postaraj się zrozumieć to, co dasz radę, zapytaj o wyjaśnienie, czego mnie rozumiesz, powołując się na konkretne cytaty moich wypowiedzi, wówczas ci chętnie wyjaśnię to przystępniej.
                                  • hymenos Pokazuję palcem 01.02.11, 11:28
                                    "Nadal jednak funkcjonuje w świadomości społecznej ekscytująca acz absurdalna wersja o zniżającym się samolocie, w którym piloci, nerwowo obserwując wysokościomierz, czekają na "decyzję" prezydenta odnośnie lotniska zapasowego. I nie mogą przerwać zniżania dopóki taka "decyzja" nie zapadnie."

                                    Pomijając fakt, że posługiwanie się świadomością społeczną jako argumentu w dyskusji opartej na konkretach jest mocno wątpliwe oraz to, że ja nic podobnego nie formułowałem, to z zacytowanego stwierdzenia wynika, że albo kwestionujesz fakt zniżania albo uznajesz za niewiarygodne wyjaśnienia jego przyczyn. Nie bez powodu chyba użyłeś sformułowań "nerwowo obserwując" czy ująłeś w apostrofy "oczekują". Teraz ja oczekuję podania przyczyny, dlaczego piloci nie przerwali zniżania. Bez tego trudno mi się odnieść do twoich tekstów, gdyż ja w przeciwieństwie do Ciebie nie próbuję czytać w cudzych myślach.
                                    • hasz0 Pokazuję palcem_____wersje pr. i nieprawdopodobne? 01.02.11, 11:44

                                      Panowie typu Melord i Pnowie typu Hymenos!

                                      ______________APEL JEST_______#0wy!______

                                      a)...nie prowadzimy sami badań na wszystkich śladach, zeznaniach, wynikach, weryfikacjach.
                                      CZY TO JASNE? ...opieramy sie na informacjach pośrednich, zafalszowanych dziennikarsko i MAKowsko, zaszumionych MAKowsko, politycznie, środowiskowo, zaniechaniami, błędami, przeklamaniami, złym wnioskowaniem...itp

                                      b)...dzielimy sie na tych, ktorzy:

                                      1*
                                      NIE ODRZUCAJA ŻADNEJ PRAWDOPODOBNEJ WERSJI..nawet najbardziej niesłychanej i krytykowanej

                                      2*
                                      PRZEŚMIEWCÓWÓW, MUNDRALI, ZASZUMIACZY, KRYTYKANTÓW "tzw. teorii spiskowych"
                                      jeśli nie są na rękę Rosjanom - jeśli zaś są na rękę Rosjanom - o to wszystko co byłoby nazwane "teoria spiskową", osozłomstwem, kretynstwem, próbą wykorzystania do walki politycznej, wynikające z natury OBRZYDLIWYCH piSiaków...o...to od razu jest godne rozważenia i poropagowania JAKO FAKT - mało od razu walicie nam w ŁEB

                                      To LK siadl pijany jak zwykle za stery i zamienił sie w KAMIKADZE bo zobaczył we mgle Putina!
                                      • hymenos No dobrze, odpowiem ci Haszu, 01.02.11, 11:59
                                        sposób jaki proponujesz prowadzić dyskusję jest nie do przyjęcia, gdyż opiera się on na nieweryfikowalnych opiniach oraz na kreowaniu faktów na podstawie własnych przemyśleń.
                                        • hasz0 No dobrze, odpowiem ci Haszu<- zbytek łaski. KTO C 01.02.11, 12:34
                                          [size=32]KTO CIE PROSIŁ O OCENĘ MEGO "<- zbytek łaski..."sposobu" DYSKUSJI?


                                          ...POKAZYWAŁEM JAKIEŚ SPOSOBY DYSKUSJI?....wydaje mi sie, że się mylisz...

                                          POKAZUJESZ JEDYNIE LEKCeważenie ...bez uzasadnienia bo go zwyczajnie być nie może

                                          ...albo rozważasz wszystko albo to co pasuje Rosjanom...


                                          ZDECYDUJ SIĘ....Anodina wystarczajaco

                                          mnie obraziła...za działanie Twego przez

                                          Ciebie wybranego Premiera i Rzadu...[ /size]


                                          Tak, ze Ty juz sie w tym rachunku nie przebijesz...TYLE tylko nas różni

                                          ZE Ty w odróznieniu ode mnei NIE ZAUWAZYŁEŚ, ŻE CIEBIE

                                          TEŻ OBRAZIŁA choc bronisz Jej wersji...

                                          CytatNo dobrze, odpowiem ci Haszu,
                                          hymenos 01.02.11, 11:59 Odpowiedź<TO MA BYĆ ODPOW?



                                          co to za bzdure tu mi napisałeś?->

                                          z czym sie nie zgadzasz z tego co NAISĄŁEM KONKRETNIE Z CZYM...weź przeczytaj to jeszce raz od nowa...pasuje coś do mego tekstu to co tu mi napisałeś?...nie wstyd Ci...?
                                          sposób jaki proponujesz prowadzić dyskusję jest nie do przyjęcia, gdyż opiera się on na nieweryfikowalnych opiniach oraz na kreowaniu faktów na podstawie własnych przemyśleń.
                                          • hymenos Re: No dobrze, odpowiem ci Haszu<- zbytek łas 01.02.11, 13:10
                                            hasz0 napisał:

                                            > ZDECYDUJ SIĘ....Anodina wystarczajaco
                                            >
                                            > mnie obraziła...za działanie Twego przez
                                            >
                                            > Ciebie wybranego Premiera i Rzadu...[ /size]

                                            To jest dokładna werbalizacja tego o czym pisałem. Z czymś takim nie da się dyskutować.
                                            • hasz0 Re: No dobrze, odpowiem ci Haszu<- zbytek łas 01.02.11, 13:31
                                              POmyliłeś jedynie kolejność,

                                              czyli

                                              zależność:
                                              NAJPIERW - PRZYCZYNA DOPIERO PO NIEJ SKUTEK

                                              z czymś takim jak z PO nie da sie dyskutować.
                                              el.ohido.siluro.salon24.pl/
                                              • hasz0 _____________POmylona kolejność -> a->b ...b..a->? 01.02.11, 13:36
                                                _______nie ja...zacząłem ...ale PO...ma lecieć 10 LK...o nie! nigdy!

                                                Wcale nei poleci!..qrde nie ustąpi? jak w Bruxeli?...to poleci po nas ...
                                                ...potem...cła areszta....potem
                                                Anodina a potem Wy

                                                Panowie typu Melord i Pnowie typu Hymenos!

                                                ______________APEL JEST_______#0wy!______


                                                Pokazuję palcem_____wersje pr. i nieprawdopodobne?
                                                hasz0 01.02.11, 11:44 Odpowiedz


                                                a)...nie prowadzimy sami badań na wszystkich śladach, zeznaniach, wynikach, weryfikacjach.
                                                CZY TO JASNE? ...opieramy sie na informacjach pośrednich, zafalszowanych dziennikarsko i MAKowsko, zaszumionych MAKowsko, politycznie, środowiskowo, zaniechaniami, błędami, przeklamaniami, złym wnioskowaniem...itp

                                                b)...dzielimy sie na tych, ktorzy:

                                                1*
                                                NIE ODRZUCAJA ŻADNEJ PRAWDOPODOBNEJ WERSJI..nawet najbardziej niesłychanej i krytykowanej

                                                2*
                                                PRZEŚMIEWCÓWÓW, MUNDRALI, ZASZUMIACZY, KRYTYKANTÓW "tzw. teorii spiskowych"
                                                jeśli nie są na rękę Rosjanom - jeśli zaś są na rękę Rosjanom - o to wszystko co byłoby nazwane "teoria spiskową", osozłomstwem, kretynstwem, próbą wykorzystania do walki politycznej, wynikające z natury OBRZYDLIWYCH piSiaków...o...to od razu jest godne rozważenia i poropagowania JAKO FAKT - mało od razu walicie nam w ŁEB

                                                To LK siadl pijany jak zwykle za stery i zamienił sie w KAMIKADZE bo zobaczył we mgle Putina!
                                                • hasz0 ___teraz oceń zaprzaństwo!__wróć do gazet TV forów 01.02.11, 13:42
                                                  Cytat Nie widzę u niego takiej ślepej agresji, jaką widać w wystąpieniach niektórych polityków PiS (i PO też, choć tam to wyjątek, w PiS - reguła).

                                                  S.



                                                  ale i do wypowiedzi ałtorytetów, mediów wszelkiem maści...polityków PO...

                                                  od 2005 roku

                                                  GDY PODZIAŁA


                                                  Libarał/ Silidar


                                                  dął 2 KROTNĄ PODWÓJNIE PRZEGRANĄ


                                                  wtedy

                                                  odeszli od tej metody

                                                  na metodę WIZERUNKOWĄ

                                                  ZNISZCZ OPOZYCJĘ/PUDRUJ SWOJĄ PARTIĘ


                                                  Ile wlezie! Z pomoca mediów...na KAZDYM KROKU...w każdym MOMENCIE...NIE ODPUSZCZAJ...
                                                  nawet gdyby trzabyło użyc paralizatora, noża i nagana jednozcesnie!!!

                                                  Przez CZŁONKA PSRTII PO...

                                                  Wstydzisz sie marsząłku premierze, ministrze wyzywać jak piq #-a...to wylecisz na zbity pysk z układu.
                                    • janusz2_ Re: Pokazuję palcem 01.02.11, 11:56
                                      hymenos napisał:

                                      > "Nadal jednak funkcjonuje w świadomości społecznej ekscytująca acz absurdaln
                                      > a wersja o zniżającym się samolocie, w którym piloci, nerwowo obserwując wysoko
                                      > ściomierz, czekają na "decyzję" prezydenta odnośnie lotniska zapasowego. I nie
                                      > mogą przerwać zniżania dopóki taka "decyzja" nie zapadnie."

                                      >
                                      > Pomijając fakt, że posługiwanie się świadomością społeczną jako argumentu w dys
                                      > kusji opartej na konkretach jest mocno wątpliwe oraz to, że ja nic podobnego ni
                                      > e formułowałem, to z zacytowanego stwierdzenia wynika, że albo kwestionujesz fa
                                      > kt zniżania albo uznajesz za niewiarygodne wyjaśnienia jego przyczyn.

                                      Jeżeli nawet przyjmiemy, że prezydent miał zaproponować lotnisko zapasowe, mógł to spokojnie zrobić, gdy samolot odejdzie na drugi krąg.
                                      Celem moje wypowiedzi, było pokazanie, iż "opinia społeczna" jest utwierdzana w przekonaniu, że warunkiem koniecznym przerwania podchodzenia do lądowania było uzyskanie przez pilotów "decyzji" prezydenta nt. lotniska zapasowego.
                                      A to właśnie jest kompletnym absurdem.

                                      • hymenos Re: Pokazuję palcem 01.02.11, 12:16
                                        janusz2_ napisał:

                                        > Jeżeli nawet przyjmiemy, że prezydent miał zaproponować lotnisko zapasowe, mógł
                                        > to spokojnie zrobić, gdy samolot odejdzie na drugi krąg.
                                        > Celem moje wypowiedzi, było pokazanie, iż "opinia społeczna" jest utwierdzana w
                                        > przekonaniu, że warunkiem koniecznym przerwania podchodzenia do lądowania było
                                        > uzyskanie przez pilotów "decyzji" prezydenta nt. lotniska zapasowego.
                                        > A to właśnie jest kompletnym absurdem.

                                        Twoja dość niefortunnie sformułowana opinia jest jedynie Twoją opinią i obawiam się, że nie wytrzymuje krytyki. Poza ironicznymi wypowiedziami na forach ja nie słyszałem w żadnych mediach, że "warunkiem koniecznym przerwania podchodzenia do lądowania było uzyskanie decyzji". Kwestia ta w mediach przedstawiana jest w sposób tak różnorodny, że poczynając od GW poprzez RZEPĘ, FAKT a na Naszym Dzienniku kończąc, że trudno mówić o utwierdzaniu jakiejś jednej wersji, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że nawet w tym samy wydawnictwie wersje zmieniały się w czasie. Dyskusja o bezstronności mediów jest zwyczajną stratą czasu, bo tej bezstronności nie ma.
              • t_ete Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 22:19
                janusz2_ napisał:

                > Tete, upewnij mnie - ale akurat na pilotów TU-154 naciskał gen Błasik razem z p
                > rezydentem Kaczyńskim?

                A czy ja o tym pisalam ? Dlaczego mam cie upewniac ?

                tete
                • janusz2_ Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 22:25
                  t_ete napisała:

                  > A czy ja o tym pisalam ? Dlaczego mam cie upewniac ?

                  Ale ja o tym pisałem, gdy Ty zaczęłaś m.in. ze mną dyskutować.
                  Lansowana jest teza o "bezobjawowych" naciskach na pilotów TU-154. "Bezstronni" pocą się, żeby wytłumaczyć, że te naciski są oczywiste, bo gen. Błasik i Prezydent byli na pokładzie.

                  Okazuje się, że JAK 40 wylądował bardzo ryzykownie. Dlatego zacząłem dopytywać o naciski na pilotów JAKa.
                  No, bo jeżeli oni tak lądowali, a żadnych nacisków nie było, to przecież ktoś logicznie myślący może poddać w wątpliwość kwestię nacisków na pilotów TU-154. Szczególnie, że oni nie lądowali, tylko robili podejście.
                  • t_ete Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 22:37
                    janusz2_ napisał:

                    > Ale ja o tym pisałem, gdy Ty zaczęłaś m.in. ze mną dyskutować.
                    > Lansowana jest teza o "bezobjawowych" naciskach na pilotów TU-154. "Bezstronni"
                    > pocą się, żeby wytłumaczyć, że te naciski są oczywiste, bo gen. Błasik i Prezy
                    > dent byli na pokładzie.

                    Mam dobra pamiec. Pamietam watki na temat przyczyn katastrofy. I glosy o lamaniu procedur.
                    A takze dyskusje o naciskach. Jesli nie rozumiesz roznicy pomiedzy 'presja sytuacji' (zwiazana z waznoscia celu wizyty, najwazniejszymi osobami na pokladzie, czasem - ewentualnym spoznieniem w razie przelotu na lotnisko zapasowe) a wyrazonym wprost 'naciskiem' w rodzaju 'prosze tu ladowac' ... to co ja mam odpisac ?

                    > Okazuje się, że JAK 40 wylądował bardzo ryzykownie. Dlatego zacząłem dopytywać
                    > o naciski na pilotów JAKa.
                    > No, bo jeżeli oni tak lądowali, a żadnych nacisków nie było, to przecież ktoś l
                    > ogicznie myślący może poddać w wątpliwość kwestię nacisków na pilotów TU-154. S
                    > zczególnie, że oni nie lądowali, tylko robili podejście.

                    No widzisz ... i znow wrocilismy do budowy cepa.

                    tete
                    • janusz2_ Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 23:23
                      t_ete napisała:

                      > Jesli nie rozumiesz roznicy pomiedzy 'presja sytuacji' (zwiazana z waznoscia celu wizyty,
                      > najwazniejszymi osobami na pokladzie,

                      Jeśli ty nie rozumiesz, że dla tych pilotów latanie z najważniejszymi osobami na pokładzie, to był chleb codzienny i porównywanie ich stanu do odczuwania presji przez osoby niepracujące w ten sposób na co dzień jest bez sensu.
                      Wyobrażenia o presji snute przez różnych mędrków, którzy przykładają tę sytuację do swojego poziomu odniesienia są absurdalne, choć trafiają do tłumu. Bo dla tłumu, podobnie jak i dla nich spotkanie najważniejszych osób w państwie byłoby zdarzeniem, o którym opowiadaliby wnukom. nie mówiąc już o locie z prezydentem.

                      To co ja ma ci odpisać?
                      Że taka dyskusja nie ma sensu.

                      Dla tych, których interesuje dociekanie prawdy a nie okładanie się kijami z powodu rożnych sympatii i antypatii politycznych, zapewne interesująca byłaby dyskusja o motywach osób tworzących hipotezy takie jak ta o "bezobjawowych naciskach", w kontekście, chociażby, ich nienawiści wobec nieżyjącego prezydenta Kaczyńskiego i całej formacji politycznej PiS,

                      Tak przy okazji - o ile się nie mylę - GW pisała o naciskach prezydenta na pilotów od razu, w kwietniu, po katastrofie. Nie mając ku temu żadnych przesłanek oprócz zoologicznej nienawiści wobec prezydenta.

                      > No widzisz ... i znow wrocilismy do budowy cepa.

                      Może ty.
                      Dla mnie jest to przykład niekonsekwencji, z która "bezstronni" głoszący tezę o naciskach będą musieli się zmierzyć.
                      • t_ete Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 23:48
                        janusz2_ napisał:

                        > Jeśli ty nie rozumiesz, że dla tych pilotów latanie z najważniejszymi osobam
                        > i na pokładzie, to był chleb codzienny
                        i porównywanie ich stanu do odczuwan
                        > ia presji przez osoby niepracujące w ten sposób na co dzień jest bez sensu.
                        > Wyobrażenia o presji snute przez różnych mędrków, którzy przykładają tę sytuacj
                        > ę do swojego poziomu odniesienia są absurdalne, choć trafiają do tłumu. Bo dla
                        > tłumu, podobnie jak i dla nich spotkanie najważniejszych osób w państwie byłoby
                        > zdarzeniem, o którym opowiadaliby wnukom. nie mówiąc już o locie z prezydentem

                        Tak tak Janusz. Piloci to nie sa male dziewczynki. W najgorszych warunkach wyladuja. Jak trzeba to i na drzwiach od stodoly.
                        Pogadaj z lotnikami - moze cos zlapiesz. Albo z vipami ktore zaliczyly loty HEAD. Na temat tej presji. To znakomite zrodlo.

                        > Dla tych, których interesuje dociekanie prawdy a nie okładanie się kijami z pow
                        > odu rożnych sympatii i antypatii politycznych, zapewne interesująca byłaby dysk
                        > usja o motywach osób tworzących hipotezy takie jak ta o "bezobjawowych naciskac
                        > h", w kontekście, chociażby, ich nienawiści wobec nieżyjącego prezydenta Kaczyń
                        > skiego i całej formacji politycznej PiS,

                        Teorie zamachu wykonanego przez 'ruskich' na zyczenie Tuska oczywiscie nie wynikaja z niecheci do Tuska wink

                        > Tak przy okazji - o ile się nie mylę - GW pisała o naciskach prezydenta na pilo
                        > tów od razu, w kwietniu, po katastrofie. Nie mając ku temu żadnych przesłanek o
                        > prócz zoologicznej nienawiści wobec prezydenta.

                        Naprawde nie trzeba kierowac sie nienawiscia do Lecha Kaczynskiego (zoologiczna w dodatku) by przypuszczac ze piloci w tych warunkach dzialali pod presja sytuacji. Sama logika wystarczy.


                        > Może ty.
                        > Dla mnie jest to przykład niekonsekwencji, z która "bezstronni" głoszący tezę o
                        > naciskach będą musieli się zmierzyć.

                        Ja nie widze zadnej niekonsekwencji.
                        Kto bedzie mial problem ze 'zmierzeniem sie' - z raportem zespolu Millera - przekonamy sie wkrotce.

                        tete
                        • janusz2_ Re: jednak ty pomyliles ;) 01.02.11, 00:01
                          t_ete napisała:

                          > Piloci to nie sa male dziewczynki. W najgorszych warunkach wyla
                          > duja. Jak trzeba to i na drzwiach od stodoly.

                          Przywołujesz idiotyczne powiedzenie sprzed kilku lata prezydenta Komorowskiego.
                          Szkoda, że nie potrafił wówczas przytoczyć żartobliwego, jeszcze przedwojennego, powiedzenia, że "dobry pilot poleci nawet na drzwiach od hangaru.

                          > Pogadaj z lotnikami - moze cos zlapiesz. Albo z vipami ktore zaliczyly loty HEA
                          > D. Na temat tej presji. To znakomite zrodlo.

                          Skąd u ciebie takie potworne lekceważenie dla osób, które maja inne zdanie na jakiś temat niż ty?
                          Jeśli chcesz, ja także w rozmowie z tobą mogę zacząć podobnie się zachowywać.

                          To jaką formę rozmowy wybierasz?

                          > Teorie zamachu wykonanego przez 'ruskich' na zyczenie Tuska oczywiscie nie wyni
                          > kaja z niecheci do Tuska wink

                          Ja jej nie podzielam.
                          Ale mam wrażenie, że ty nie odżegnujesz się od teorii, że pijany "Kaczor" z równie pijanym Błasikem zmusili pilotów do lądowania.

                          > Naprawde nie trzeba kierowac sie nienawiscia do Lecha Kaczynskiego (zoologiczna
                          > w dodatku) by przypuszczac ze piloci w tych warunkach dzialali pod presja sytu
                          > acji. Sama logika wystarczy.

                          Dla ciebie "sama logika" dla mnie absurdalna teza wyssana z palca. I wynikająca z zoologicznej nienawiści do prezydenta Kaczyńskiego.

                          > Ja nie widze zadnej niekonsekwencji.

                          Twoja sprawa.
                          Dla mnie ta niekonsekwencja byłaby wręcz zabawna, gdyby nie dotyczyła tak tragicznego wydarzenia.
                          • t_ete Janusz 01.02.11, 17:14
                            janusz2_ napisał:

                            > Przywołujesz idiotyczne powiedzenie sprzed kilku lata prezydenta Komorowskiego.
                            > Szkoda, że nie potrafił wówczas przytoczyć żartobliwego, jeszcze przedwojennego
                            > , powiedzenia, że "dobry pilot poleci nawet na drzwiach od hangaru.

                            Mojej ironii nie lapiesz. Ani tego ze Komorowski sparafrazowal cudze powiedzenie - znacznie starsze ... 'z dobrym silnikiem to i drzwi od stodoly poleca' (Henri Farman)


                            > Skąd u ciebie takie potworne lekceważenie dla osób, które maja inne zdanie na j
                            > akiś temat niż ty?

                            Skad u ciebie takie lekcewazenie fachowych opinii ? Nie 'moich opinii' - bo ja sie na lataniu nie znam - ale opinii ludzi ktorzy trudnia sie tym zawodowo ...
                            Jesli znasz inne zdanie ekspertow na temat zlamana (czy nie) procedur - przedstaw je. Bo na tym polega dyskusja.
                            Otworzylam ten watek - bo po raz pierwszy pojawila sie informacja (oficjalna) o JAK-u, przedstawiona przez specjalistow a nie 'domyslana' przez dziennikarzy. Miales ochote poironizowac obok tematu - i to zrobiles.

                            > Ale mam wrażenie, że ty nie odżegnujesz się od teorii, że pijany "Kaczor" z rów
                            > nie pijanym Błasikem zmusili pilotów do lądowania.

                            Forum to miejsce dyskusji. Potrafisz znalezc choc jeden moj post napisany w takim tonie ? Nie. Poniewaz tak nie mysle - wiec i nie napisalam.

                            > Dla ciebie "sama logika" dla mnie absurdalna teza wyssana z palca. I wynikająca
                            > z zoologicznej nienawiści do prezydenta Kaczyńskiego.

                            Cytaty z 'lotnictwo.net'

                            "Należy zwrócić uwagę moim zdaniem na słowo - klucz w korespondencji radiowej kierowanej przez por. Wosztyla do załogi TU cyt: ".....nam się udało wylądować........". Co oznacza udało? Nawet nie chcę myśleć, ile razy wcześniej też się udawało. A rachunek prawdopodobieństwa jest taki, że kiedyś musi też się nie udać. Pilot przed rozpoczęciem manewru powinien wiedzieć, że ma warunki do lądowania a nie liczyć, że się uda. Kłania się "wojskowe" podejście do latania. Pilot wojskowy nie ryzykuje np. utraty licencji, bo jej nie ma, a przepisy narusza często z majestacie wiedzy lub też nacisków przełożonych po linii służbowej. A potem Iskra 1998r, Casa, Tu-154 i inne tematy. Jaka jeszcze tragedia musi się wydarzyć, aby skorupa pękła i coś drgnęło.
                            Jeśli chodzi o zależności i układy służbowe, to wiem coś o tym i wiele razy sam to odczułem na własnej skórze - 20 rok dźwigam mundur na grzbiecie."

                            "Ja uczestniczyłem w lotach z HEAD i potwierdzę każde Twoje słowo. Powiem więcej - bo czas zacząć o tym mówić - atmosfera na lotach z Pasażerem była fatalna od dłuższego czasu. Arogancja i lekceważenie wszelkich procedur stała się normą. Osoby nie godzące się na to były szkalowane i publicznie upodlane. To podejście można zamknąć w stwierdzeniu: dupa jest od srania, pilot od lądowania. Jak się wszędzie widzi wrogów i spisek na prowadzoną politykę to nie ma miejsca na "mgłę". Mgła może być tylko rozpatrywana w kategorii elementu spisku przeciw prowadzonej polityce. I nie jest to post polityczny lecz odnoszący się do przyczyn tej katastrofy. Jej się nie da wyjaśnić bez uwzględnienia tego czynnika. I nie piszmy o szkoleniu. Powtórze, że przyczyną jest schizofrenia. Możecie szkolić pilotów na symulatorach latami, mogą mieć lata wylatanych godzin, a jak są poddawani takiej presji to i tak dojdzie do katastrofy. Zwalczmy przyczynę pierwotną. Raz na zawsze zamknijmy drzwi od kokpitu!!!!"

                            ........................................................

                            Tu nie ma polityki ani podzialow.
                            Jest za to przygnebiajacy komentarz ktory mowi wiecej niz eksperckie analizy.

                            Mozesz miec jakies swoje wyobrazenia na temat presji pod ktora latali piloci w lotach HEAD - i uznac ze byla normalnym stanem, takim 'zwyklym' stresem zwiazanym z wykonywaniem zawodu. Piloci to nie male dziewczynki - powinni sobie z tym poradzic....
                            Ale czy nie dziwi cie ze doswiadczeni lotnicy podkreslaja waznosc tej sprawy ? Nie politycy - ale ci ktorzy VIP-w mieli na pokladzie ?

                            tete
                            • hasz0 ____do mnie już nie piszesz/ ze wzgl. na ironię?__ 01.02.11, 18:18
                              Pozwól Tete na wykład.
                              Egocentryka nie znoszącego sprzeciwu.
                              \____________________Temat____________________/
                              ??????????????????????????????????????????????????????
                              /---------------------------------------------------------------\

                              ........................która racja jest racniejsza........................?

                              _______________Polska czy Ruska..................................?

                              Odp1:______________Platformy w głosowaniu.

                              Odp2._____________Moja._Bo ktoś kto chce pokazać, że nie ma żadnej winy....
                              stara się
                              a.
                              - podjąć jakieś choćby udawane działania pozorujące, a nie wciskanie CIEMNOTY!
                              b.
                              - nie tylko NIE NISZCZYĆ/POZWALAĆ na niszcz. dowodów ale chociaż od oka postarać sie je zabezpieczyć.

                              _____________________________________________________________

                              Ja widzę TAKA SAMĄ ZŁA WOLĘ W "przygotowaniu"=sabotowaniu na wszelkie możl. sposoby
                              wizyty jak w wyjasnianiu przyczyn.

                              _______________________________________________________________

                              Ktoś od 3 lat rządzi?..........czy nie?
                              • hasz0 Re: ____do mnie już nie piszesz/ ze wzgl. na iron 01.02.11, 18:58
                                forum.gazeta.pl/forum/w,13,121615544,121644381,Sarkozy_ego_w_Tbilissi_ochranialy_mysliwce_ruskie.html?wv.x=2
                            • rycho7 tak postepuje silny mezczyzna 01.02.11, 20:13
                              t_ete napisała:

                              > Piloci to nie male dziewczynki - powinni sobie z tym poradzic....

                              Ja gdybym byl pilotem to tez bym rozpizyl samolot. Chcesz to masz.
                              • matelot Re: tak postepuje silny mezczyzna 01.02.11, 20:15
                                Raz mat' radziła, raz umierat'...
                                • gini Czy kktos juz zna te minima 01.02.11, 20:45
                                  Ruskiego lotniska?Bo ruskie nie znaly, a danych o lotnisku nie dali bo scisle tajne.
                      • jola.iza1 Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 23:56
                        > Jeśli ty nie rozumiesz, że dla tych pilotów latanie z najważniejszymi osobam
                        > i na pokładzie, to był chleb codzienny

                        Jeśli tak odważyłeś się napisać, znaczy gó... wiesz o pilotach, tym bardziej o lataniu jako chlebie powszednim/ codziennym z VIPami. No to ile razy lecieli ?? Policzymy?

                        ??
                        www.poomoc.pl/
                  • matelot Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 22:39
                    Co za bałwan białostocki... nie lądowali ale klapy i podwozie mieli wypuszczone. Idź ty w buraki, łamago albo sobie pograj na harmoszce.big_grin
            • matelot Re: jednak ty pomyliles ;) 31.01.11, 22:13
              t_ete napisała:

              Nie
              > wszystko jest takie proste jak cep.

              Oczywiście, tete, ale wytłumacz to nomen omen cepowi... smile
            • hasz0 __________________________tete jestes inżynierem? 31.01.11, 22:25
              Hymeniuś uważa, że instrukcja da się wiedzę i dośw. zastąpic

              Ty z kolei, ze forum pilotów............

              A JA HASZ inż. z kilkudziesiecioletnim doświadczeniem


              na lini
              TEORIA - użytkowni - instrukjce, szkolenia, DTRki, piloci
              PRAKTYKA, badania laborat, wiedza i dośw. experckie...analiza powypadkowa uszk.


              ______________
              TO SĄ RZECZY NIEPRZYSTAJACE:


              WIEDZ AJEDNYCH NIE POKRYWA SIE Z WIEDZĄ DRUGICHa Wy jako neptki humanistyczne macie 0-we POjęcie o takich sprawach



              SAMA ZOBACZ CO WYPISUJA na ost str.
              Cytatsmolensk-2010.pl/2011-01-31-dlaczego-sciezka-schodzenia-nagle-sie-zalamala.html

              pracowali zgodnie z rosyjskimi procedurami wojskowymi. Czy w takim razie:
              - PIC powinien znać wariant procedury opisany w karcie podejścia czyli USL z RSL w wariancie "rosyjskim wojskowym" ?
              - PIC powinien wykonać podejście nie wymagające daleko idącej współpracy z ATC przy użyciu dostępnych środków radionawigacyjnych czyli 2xNDB ?
              - PIC miał prawo zażądać od ATC podejścia PAR (załóżmy że w domyśle pilota "talkdown" w wariancie ICAO) i przerwać podejście przy pierwszym stwierdzeniu niezgodności proceduralnej np. ze względu na zbyt rzadkie odczyty ze strony ATC ?

              Pytam głównie dlatego, że wszyscy zdają się skupiać na analizie samego wykonania podejścia, co jest logiczne, ale jednocześnie bardzo mało wiadomo odnośnie samego procesu decyzyjnego w kokpicie. a wydaje się to być kluczowe dla wszystkiego, co nastąpiło potem.

              Z danych w raporcie i rozmów na wieży odnosi się wrażenie, że żadna ze stron (ani kokpit ani ATC) nie wiedziała, jaki wariant podejścia jest założony przez drugą, a bardzo prawdopodobne jest nawet że wewnątrz załogi nie było to w pełni jasne ze względu na zbyt wybiórczy briefing. Będę wdzięczny za słowo komentarza w tej sprawie od osób w temacie, bo przy obecnym chaosie informacyjnym ciężko o jakąkolwiek wiarygodną opinię z innych źródeł.
              ________
              Napisał Zwieroboj
              Marek156sw,
              Tu się mylisz. Tam pada fraza "ФАРЫ ВКЛЮЧИТЕ" - фaрa to reflektor pokładowy, a reflektor lotniskowy nazywa się ПРОЖЕКТОР. Po drugie taka komenda nie padłaby nigdy na kanale startowym, od tego jest telefon albo TAG. O reflektorach KL, KSL często przypomina załodze, gdy jest słaba pogoda.
              W stenogramie (wieżowym) 10:40:28 Krasn: reflektory włącz; 10:40:31 KL: reflektory włączcie; 10:40:34 101 właczone.
              Co do nazewnictwa reflektorów - nie ma jednoznacznej odpowiedzi od pilotów latajacych do ZSRR.
              U nas AAlat temu: w "samuraju" - kanał KL, w "reporcie" - kanał KL, w "azymucie" radiotelefon.
              Będę obstawał przy swoim, gdyż w całym stenogramie nie pada inna komenda do obsługi reflektorów aby je włączyli (nagrywały się również rozmowy telefoniczne i przez urządzenia głośnomówiące).
              Według mojej wiedzy, u nas loty z użyciem APM ostatni raz odbyły się ok 10- 12 lat temu (wersja dzień i noc). Choć mogę się mylić.
              --
              I jeszcze jeden kwiatek z naszej konferencji(prezentacja mjr.Benedicta). O 8.33.24 nawigator podaje „200 m nam zostało”cryingjest też tekst na ekranie) – a jaki mamy komentarz sprawozdawcy ? To wieża znowu fałszywie podała widzialność do samolotu , ponieważ równocześnie na dole ekranu widnieją słowa płk.Krasnokutskiego nie mogącego uwierzyć, że ich meteo podaje widzialność 800 m, gdy on sam widzi jakieś 300-200 – jednym słowem(wg. mjr.Benedicta) znowu nasz samolot oszukują.
              A sprawa jest prosta – kontroler cały czas pyta, czy TU zajął już wysokość kręgu czyli 500 m ,dlatego nawigator podpowiada dowódcy, że zostało im jeszcze do tego miejsca 200 m zniżania – to wszystko(nie chodzi wcale o widzialność na lotnisku). Bardzo dobrze to widać na prezentacji raportu MAK(czytelny wysokościomierz pokazujący zniżanie się samolotu).
              Jeśli tak będzie przebiegało opracowanie naszego raportu, to aż strach się bać – uchowaj nas Panie od takich „fachofcóf”.
              Pozdrawiam wszystkich - HAIR
              lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem-110.html

              • hasz0 ________________Jola arch. inż.nierko 31.01.11, 22:28
                -Całemu styropianowi zawdzięczamy, począwszy od Lecha Kaczyńskiego, zwierzchniku sił zbrojnych, & Macierewicz, skończywszy na Tuskoidalnych. SLD, te co mu mniej wolno tyż pamiętam

                ####################################################
                JAKA UCZELNIEKOŃCZYŁAŚ?
                Te 200 m od mego b. domu blisko wąwozu?
                • hasz0 ___________Hymenosie jakim Ty je inż.? dr. prof.? 31.01.11, 22:30

                  -tóry winien ją uzgodnić z kontrolerem lotu a nie podejmować na podstawie widzimisie głównego pasażera.
                  ####################################

                  Z ajkeij specj.
                  • hasz0 Re: ___________Hymenosie jakim Ty je inż.? dr. pr 31.01.11, 22:31
                  • hymenos Re: ___________Hymenosie jakim Ty je inż.? dr. pr 31.01.11, 22:35
                    hasz0 napisał:

                    >
                    > -tóry winien ją uzgodnić z kontrolerem lotu a nie podejmować na podstawie widzi
                    > misie głównego pasażera.
                    > ####################################

                    Panie inżynierze, od kiedy to główny pasażer jest w stanie udzielić informacji jakie warunki panują na lotniskach zapasowych?
              • hymenos Re: __________________________tete jestes inżynie 31.01.11, 22:43
                hasz0 napisał:

                > Hymeniuś uważa, że instrukcja da się wiedzę i dośw. zastąpic
                >
                > Ty z kolei, ze forum pilotów............
                >
                > A JA HASZ inż. z kilkudziesiecioletnim doświadczeniem

                Buhahahahaha. Nie rozśmieszaj mnie. Zdaje się, że uzgodniliśmy, że 154 g. lotu jako dowódca czy 60 g. jako nawigator trudno nazwać kilkudziesięcioletnim doświadczeniem. Panie doswiadczony inżynierze, procedury w lotnictwie są po to, by je przestrzegać, gdy zaczyna się polegać na rutynie, o katastrofę bardzo łatwo. Tyle, że akurat w tym przypadku nie da się napisać, że rutyna ich zabiła.

                ps
                Nie wklejaj mi dyskusji z innych forów.
              • melord Panie inz.Tadeuszu L. 01.02.11, 02:22
                Przedstawie sie Panu...absolwent szkolki parafialnej, lat uczeszczania zgola nie pamietam,choc doskonale pamietam,ze bylo pod gorke...
                Na temat komputerow wiadomosci posiadam zerowe...syn mi dalej wlacza ,loguje i dziwne znaki na klawiaturze wciska w miare potrzeby(np.jakis caps lock czy enter) wqfia go to strasznie ale...krotko za morde rodzine trzymam,taki juz jestem,kolejnosc w szeregu musi byc zachowana...

                Pierwszy komp. ktory widzialem na oczy to byl wielopietrowy ruski na PW gdzie nas zawieziono na wycieczke dzieki staraniom kolka rozancowego.
                ODRE widzialem raz na zdjeciu w lokalnej koscielnej gazetce z okazji poswiecenia jej przez jakiegos biskupa czy arcy.
                O tematch technicznych mam rowniez blade pojecie pomimo,ze w tej szkolce oprocz dodawania i odejmowania uczono nas metaloznawstwa,wytrzymalosci i takich innych dupereli...cholera wie po co, o czym osobiscie sie przekonalem w pierwszych miesiacach mojej emigracji.
                Dlaczego od komputerow zaczalem? ano po to by mial Pan swiadomosc z kim ma do czyniena.
                Komputera nie zna,ODRY w szczegolnosci-malo kumaty(co tylko potwierdza dodatkowo Pana o mnie opinie)

                Pracowalem dwa lata w McDonnel-Douglas...oczywistym jednak jest,ze kilkanascie tys.tam zatrudninych nie moglo wylacznie projektowac i skladac samoloty...ktos musial sprzatac te ogrome hale....pisze to wylacznie dla poparcia Panskiej natychmiastowej refleksji w jakim chrakterze tam bylem zatrudniony.
                Ale...pracujac tam,zza plotu widzialem rozne, rozniste samoloty.
                Kiedy Pan,panie inzynierze obstawial za wersja swojego mentora i guru,prezesa JK,ze TU-154
                to przerobiony bombowiec,pomimo wrodzonego zeza i okularow korekcyjnych zaczalem jako laik miec watplwosci(sorry)
                Zajrzalem na googla(syn pomogl) i zobaczylem TU-95(cyferki nie maja znaczenia)...qrfa podobny,moze ten prezes ma racje?ma kabine,skrzydla,podwozie jakies wiatraki (smigla to sie chyba fachowo nazywa) ktore pewnie zdjeli by Prezydenta LK i polskich VIPow nie straszyly.

                Gdy jednak czytam elaboraty na temat sztucznej mgly,zagluszaniu elektronicznym
                ,skierowaniu celowym przez kontrolerow naszej tutki prosto w ziemie z szybkoscia prawie 300km/godz i dobijaniu rannych ocalalych?? w katastrofie i Panska gleboka wiare w ten tok wydarzen,poparta wyzszym wyksztalceniem techn.i olbrzymim doswiadczeniem(o czym Pan czesto przypomina)...odbiera mi mowe a palce na klawiaturze sztywnieja.

                Panie inzynierze Tadeuszu L....dziwi mnie niezmiernie po jaka cholere pisze Pan te dziesiatki powtarzajacych sie postow,poniza sie tak w sferze intelektualnej jak i technicznej by udowodnic i wytlumaczyc tutejszej ciemnocie (w tym mnie).....cwierc-inteligentom neptkom humanistycznymi,antypolakom..(reszte inwektyw prosze samemu dopisac) swoja i prezesa niepodwazalna racje i jedyna z jedynych, prawde....
                # Wy jako neptki humanistyczne macie 0-we POjęcie o takich sprawach

                z powazaniem
                melord-absolwent szkolki parafialnej

                ps.ze wzgledu na wiek emerytalny,szans by dzialac aktywnie w PiS raczej Pan nie ma.
                By prezesJK przyjechal do Wroclawia i po lysinie poglaskal,tez szanse marne.
                Natomiast....cieciowa w moi bloku w W-wie to wieloletnia,zaangazowana moherka,byc moze ma kontakty w jakims kolku rozancowym we Wroclawiu....moge sie za Panem wstawic,no problem.
                • hasz0 _____________________________Panie inz.Tadeuszu L. 01.02.11, 11:09
                  Zacząłem szukać w tekście pana prof.dr.ing.(hab?) Me(y?) Lorda Birmingham
                  zaprzyjaźnionego z Old family Sykorski Premier actuaelnie Minister Foreigne
                  jakichś
                  wzorów, wyników badań w warunkach polowych, ze skreconymi zwarciem kabelkami, potem potwierdzonych w laboratoriach Płn Aborygenii przez malezyjskich laborantów ale pod nadzorem Chińskiego Najwyższego Komisarza wyksztalconego w Szanghajuz doktoratem w Chąk Gong



                  ...i qrde mol nie znalazłem.

                  Otóż wersja z dobijaniem rannych w lesie (nieistniejącym już obecnie ze względu na ew. ślady
                  zderzeń z bombowcem TU154 podwoziem, ew. skrzydłami, "ogonem", "plecami" i obrotem beczką oraz ze względu na przeoranie i splantowanie terenu oraz wybudowanie drogi dla ciężkiego sprzętu musi być zaniechana...OBFITE polanie przez starażaków pianą też już nie pozwala na snucie jakichs KOMPROMITUJACYH emeryta teorii,...

                  wszystko jest jasne w świetle BRAKU DOWODÓW I BRAKU MOŻLIWOŚCI ANALIZY

                  ...nawet wraku..umytego deszczami zanim trafił do hangaru...nie? tylko brezent?..
                  jeszcze go SECJALNIE prasowali, GNIETLI jak na złomowisku?..wybijali szyby?...aha.

                  To szkoda bo filmik...kopia...raczej w laboratorium badan wykazała autentyczność.

                  Trzech kolejnych autorów - ZYJACYCH -
                  podkreślam.....tez nic nie słyszało z tego co słychać na filmiki 1.24...żaden z nich nie ma na imię Kola

                  A wiec odpada. Co do "bombowca"..cóż prezes mnie poglaskał po łysinie i wyjaśnij, ze mówił jezykiem polityczno-prawniczym...szło mu o artykuły profesorów metaloznawców,
                  mechaników, znawców badań wytrzymałosciowych ksztaltu, konstruktorów dużych RUREK
                  TUTEK wielkości własnie bombowca...wie mu to sformułowanie darowałem:

                  w kontekscie ich ekspertyz, zaprzeczajacych wersji MAK...jakoby w drobny MAK.
                  jakoby ta część płata....mogla wpłynac tak na lot i aby te cześci mogły sie znaleźć tam jakby były podrzucone a nie wytracały predkość w haotycznym locie niesterowanym (płaskim)
                  znacznie predzej niż cały "bombowy"kształt" całości z ktorej kawałek zostal oderwany.


                  NIKT I NIC JUŻ NIE ROZSTRZYGNIE JAK TOS IE STAŁO, Ze kiluset OMONOwców
                  było wczesniej na miejscu, były widziane helikoptery z zawiesiami, dlaczego zniknał kokpit ze sterami, zegarami, przyrzadami, BW RW, automatyką itd. śladami na fotelach, na uchwytach
                  na manetkach, pokretłach i dzwigniach...dlaczego Polacy nie mogli tego zbadać jedynie muszą opierać sie na badaniach MAk. ZAKOŃCZINYCH!

                  Ograniczyłem sie jedynie do AKCJI...między 8:39 a 8:52

                  bo dalsze HISTORIE NORMALENGO POLAKA INZYNIERA PORAŻAJA>>>>

                  15 min...to jest na arzie to do zcego sie odniosłem do tych PLAMEK KOLOROWYCH, DO TEGO OKLAMYWANIA CZASU, DO TYCH LINII WYSOKIEGO NAPIECIA DO ...oklamywania Polaków przez Polaków na tema tak prozicznej DANEJ jak CZAS KATASTROFY!

                  Obiecuje Ci mój Drogi Melordzie, że napiszę o kilkunastu nastepnych minutach po 8:52...
                  jak ochłone w kościółku na Psim Polu po twoim miłym listeczku

                  - "DOŚĆ TEMU..." posłuchaj z laski swojej króciutkego filmiku
                  baby moheowej nieing.
                  www.youtube.com/watch?v=2EBzGrUuUYQ&feature=related
                  lubczasopismo.salon24.pl/Smolensk.Raport.S.24/post/273886,o-raporcie-mak-znaczenie-raportu-i-wiarygodnosc-dowodow.
                  CytatWedług gazety,z opisu nauczycielki wynika, że mgła wypełzła z jaru i przemieściła się w kierunku szosy w stronę lotniska Siewiernyj. Opary ustąpiły równie szybko, jak się pojawiły.

                  Zdaniem kobiety, około godziny 10.00 wiadomo było, że coś złego się dzieje, ludzie, usłyszeli wybuch, zaczęli biec w kierunku pobliskiej szosy. Kobieta ruszyła za nimi. Kiedy wszyscy dobiegli do szosy, co nastąpiło zaledwie kilkanaście minut od upadku polskiej maszyny, stał tam już kordon funkcjonariuszy OMON, którzy nikogo na miejsce katastrofy nie dopuszczali. W kordonie odgradzającym stali też młodzi kadeci ze smoleńskiej szkoły oficerskiej. Najbliższa tego typu szkoła, znajduje się w odległości około 7 kilometrów od lotniska Siewiernyj. Czy można pokonać taką odległość w kwadrans? - retorycznie pyta "Nasz Dziennik" i odpowiada, że teoretycznie tak, "aczkolwiek trzeba też wziąć pod uwagę, że jakiś czas musiałoby zająć im przygotowanie się do wymarszu, a więc musieliby się ubrać czy też zabrać niezbędny sprzęt".



                  Cytatprócz kwestii rejestratorów, wraku, drzew i sekcji zwłok, pewne wątpliwości budzi dokumentacja fotofraficzna. Zdjęcia z miejsca katastrofy, opublkowane w raporcie MAK, pochodzą z 12 kwietnia, a nie z dnia katastrofy. To zaprzeczenie zasad kryminologii. Brak jest zdjęć miejsca katastrofy, zrobionych zaraz po niej, w szczególności brak zdjęć wysokiej rozdzielczości z lotu ptaka.

                  Podsumowanie:

                  Udostępniony przez MAK i państwo rosyjskie materiał dowodowy, stanowiący podstawę raportu MAK, jest wysoce niezadowalający. Niektóre ważne dowody zniszczono. Dokumentacja fotograficzna i medyczna jest niepełna lub niechlujna. Brak niezależnej weryfikacji najważniejszych nośników danych. "Zacięta taśma" wydaje się być znakiem firmowym rosyjskich instytucji. Dane różnych rejestratorów lotu są ze sobą niezgodne, MAK tej kwestii właściwie nie dyskutuje. Obecnie, nie sposób uznać raport MAK za dokument podparty niepodważalnym materiałem dowodowym, zebranym, zweryfikowanym i opracowanym za pomocą przejrzystych i niepodważalnych procedur.

                  https://cdn-www.airliners.net/aviation-photos/middle/1/9/9/1675991.jpghttps://z1.przeklej.pl/prze2171/2ae4219f0029573e4d08a8cb/05porownanie12kwietnia2010.gif
                  ##########################################################

    • jola.iza1 Re: Zaloga JAK-a 31.01.11, 22:06
      Złamała procedury? Delikatnie powiedziane.
      Dostali z wieży/ tej wieży ruskiej/ zakaz lądowania. Olali, orły sokoły głuszce.
      A potem Rosjanie , i słusznie olali. Dziennikarze wylądowali wbrew, to co się będzie działo, jak tutka z najważniejszym przyleci?
      Załoga JAKa powinna dostać dożywotni zakaz pilotowania.

      ??
      www.poomoc.pl/
      • jola.iza1 Re: Więcej powiem 31.01.11, 22:11
        Szkoleniowcy w MON powinni wylecieć na zbity pysk, jeśli żyją.
        ??
        www.poomoc.pl/
        • hymenos Re: Więcej powiem 31.01.11, 22:18
          jola.iza1 napisała:

          > Szkoleniowcy w MON powinni wylecieć na zbity pysk, jeśli żyją.

          Za szkolenia też ktoś odpowiada, mam nadzieję, że o tych "najmniej odpowiedzialnych" nie zapomniałaś.
          • jola.iza1 Re: Więcej powiem 31.01.11, 22:25
            A czy ja kiedyś broniłam,zapomniałam?
            Całemu styropianowi zawdzięczamy, począwszy od Lecha Kaczyńskiego, zwierzchniku sił zbrojnych, & Macierewicz, skończywszy na Tuskoidalnych. SLD, te co mu mniej wolno tyż pamiętam.
            ??
            www.poomoc.pl/
            • hymenos Re: Więcej powiem 31.01.11, 22:30
              jola.iza1 napisała:

              > A czy ja kiedyś broniłam,zapomniałam?

              Kropka nad i, to miała być tylko.

              > Całemu styropianowi zawdzięczamy, począwszy od Lecha Kaczyńskiego, zwierzchnik
              > u sił zbrojnych, & Macierewicz, skończywszy na Tuskoidalnych. SLD, te co mu m
              > niej wolno tyż pamiętam.
              > ??
              > www.poomoc.pl/
      • hymenos Re: Zaloga JAK-a 31.01.11, 22:11
        jola.iza1 napisała:

        > Załoga JAKa powinna dostać dożywotni zakaz pilotowania.

        I to właśnie im grozi.
        • t_ete Re: Zaloga JAK-a 31.01.11, 22:25
          hymenos napisał:

          > jola.iza1 napisała:
          >
          > > Załoga JAKa powinna dostać dożywotni zakaz pilotowania.
          >
          > I to właśnie im grozi.


          Moze gdyby od lat konsekwentnie karano pilotow za lamanie procedur - nie doszloby do takiej tragedii sad
          Zaloga JAK-a dostanie 'lanie' a w pulku beda nadal latac ci ktorzy procedury lamali wczesniej ... ale byc moze - dzieki temu - nigdy wiecej tego nie zrobia ?

          tete
          • jola.iza1 Re: Zaloga JAK-a 31.01.11, 22:37
            a dziennikarze z gazety robią swoje, już sieją zamęt, no to kto jest za, kto przeciw?
            Jak/nomen omen/ sie podzielimy?
            Kasa / nomen omen/, misiu, li tylko
            Gdzie te niegdysiejsze śniegi?

            ??
            www.poomoc.pl/
            • t_ete jola.iza 31.01.11, 22:43
              juz w maju czytalam na forum lotniczym dyskusje o tym ze lamanie procedur zdarzalo sie czesto i nie karano za to pilotow ;

              wyladowal - to najwazniejsze ... zreszta podobnie skomentowano JAK-a z wiezy : zlekcewazyl - ale 'zuch !'

              tete
              • jola.iza1 Re: jola.iza 31.01.11, 23:00
                t_ete napisała:

                > juz w maju czytalam na forum lotniczym dyskusje o tym ze lamanie procedur zdarz
                > alo sie czesto i nie karano za to pilotow ;
                >
                > wyladowal - to najwazniejsze ... zreszta podobnie skomentowano JAK-a z wiezy :
                > zlekcewazyl - ale 'zuch !'
                Ja nie czytam, ja jestem w gronie wojskowych, a to lotnik, a to marynarz, a to ten wuj wie kto, zawodowy od armat, i ten najmłodszy, zawodowy strażak w Afganistanie.
                A Lotników w Dęblinie należało szanować i szkolić
                >
                > tete
                ??
                www.poomoc.pl/
    • benek231 Re: Zaloga TU-154 takze :O) 31.01.11, 22:32
      Pomijajac wszystko inne, gdyby nie zeszli ponizej ustalonej z wieza wysokosci 100 m, to i tak byliby 40 metrow nad poziomem lotniska, i przelecieli nad ta cholerna brzoza.
    • benek231 Zabawny jest ten koscielny belkot udajacy :O) 01.02.11, 00:40
      myslenie.

      "Rozumuja" nastepujaco;

      skoro padaja zarzuty, ze byly naciski (ze strony VIPow) na pilotow TU-154, ktory nie wyladowal, to dlaczego nie mowia o braku naciskow na pilotow JAK-40, ktory wyladowal?

      Zupelnie jakby jedno moglo byc wyjasniane z pomoca dtrugiego. Czyli jesli piloci JAK-40 nie odczuwali naciskow (z braku VIPow) i ladowali to znaczy, ze wszystkie wzmianki o naciskach na pilotow TU-154 sa bzdurne, bo skoro na jednych nikt nie naciskal to niby dlaczego mial ktos naciskac na drugich. I wtedy oredownikom nieobecnozci nacisow wszystko gra bo maja konkretna "logiczna" calosc. Tymczasem tu nie ma nic do powiedzenia zadna logika. Moga byc podobienstwa, ale nie ma mozliwosci wysuwania logicznych wyjasnien z jednego przypadku na drugi.
      Byc moze piloci JAKa takze odczuwali powage chwili i nie wyobrazali sobie by moc nie zalapac sie, oraz nie dowiezc medialnej obslugi, na katynska uroczystosc. (Auto)Presja wyplynela z ich ambicji i poczucia obowiazku wyladowania. Pragneli bardziej niz powinni.
      Czy w najzupelniej trywialnych okolicznosciach (ot przelot z grupa dziennikarzy, bez zadnych zobowiazan i presji) takze zdecydowaliby sie na ryzykowanie ladowania w zaistnialych warunkach? Osobiscie watpie. Szczegolnie gdy przypomne sobie wiele lotow odwolanych w mojej jednostce, wlasnie z powodu mgly. Po prostu nikt nie chce niepotrzebnie ryzykowac.

      Jaki to ma zwiazek z mozliwa presja na pilotow TU-154? Zadnego! Bo na Tupolewie pijany Blasik mogl rownie dobrze przystawic pistolet do lba pilotowi, by ten ladowal, co, przekonany jestem, jest bardzo daleko idaca przesada, niemniej i taki scenariusz mozliwy jest. A przedstawilem go jedynie w celu wykazania nieobecnosci logicznych zwiazkow pomiedzy zachowaniami zalog.
      Piloci z Tupolewa mieli dokladnie te same presje co pilici JAKa, z tym tylko, ze na dodatek mieli na pokladzie bardzo wazna osobistosc, ktorej bardzo zalezalo na dotarciu na katynskie uroczystosci. Sama swiadomosc powyzszego kreuje dodatkowa presje. A gdy dodac do tego taka oto okolicznosc, ze pierwszy pilot mogl miec w pamieci los swojego poprzednika, ktory w Tbilisi nie zachwycil Kaczora, to i presja urosnie odpowiednio.

      Skrotowo podsumowalbym decyzje zalog nastepujaco: obydwie byly debilne. Ale jesli ktos chce doszukiwac sie w tym logiki, to juz nie moj problem. smile
      • janusz2_ Re: Zabawny jest ten koscielny belkot udajacy :O) 01.02.11, 00:47
        benek231 napisał:

        > Bo na Tupolewie pijany Blasik mogl rownie dobrze przystawic pistolet do lba pilotowi, by
        > ten ladowal, co, przekonany jestem, jest bardzo daleko idaca przesada, niemniej i taki
        > scenariusz mozliwy jest.

        Bez komentarza
        • benek231 Re: Zabawny jest ten koscielny belkot udajacy :O) 01.02.11, 03:17
          janusz2_ napisał:

          > benek231 napisał:
          >
          > > Bo na Tupolewie pijany Blasik mogl rownie dobrze przystawic pistolet do
          > lba pilotowi, by
          > > ten ladowal, co, przekonany jestem, jest bardzo daleko idaca przesada, [b
          > ]niemniej i taki[/b]
          > > scenariusz mozliwy jest.
          >
          > Bez komentarza
          >
          >
          *No. Choc raz Cie zatkalo smile Choc raz przyznajesz, ze nie masz nic do powiedzenia smile Cud?
          • janusz2_ Re: Zabawny jest ten koscielny belkot udajacy :O) 01.02.11, 09:51
            benek231 napisał:

            > *No. Choc raz Cie zatkalo smile Choc raz przyznajesz, ze nie masz nic do powiedzen
            > ia smile

            Ty, Krzysiu, głębie swojej bezbrzeżnej głupoty obnażasz sam.
            Wystarczy więc tylko przywołać cytat z twojego posta.
            • gini Re: Zabawny jest ten koscielny belkot udajacy :O) 01.02.11, 10:26
              09.39.59 OD: Przyczyna?

              09.40.00 Krasnokutski: Mgła.

              09.40.02 OD: Na długo?

              09.40.03 Krasnokutski: Nie wiem, na razie nie jestem gotowy, w prognozie jej nie było. W ciągu 20 min wszystko zasłoniło. Teraz Frołowa wysyłamy na zapasowe [lotnisko] w Twerze.

              Chwilę rozmawiają o tym.

              09.40.29 Krasnokutski: Według moich danych polski Tu wylatuje, ale nie melduje się nam. Sami lecą. Trzeba im przekazać, że nas zakryło.

              09.40.38 OD: Zaraz podpowiem w głównym centrum i wyjaśnię, o co chodzi.

              09.40.39 Krasnokutski: Powiedzcie, tak, bo w prognozie nie było. Skąd się wzięła ta mgła? Widoczność wynosi teraz 400 m maksimum.

              Rozmowa o pogodzie i o tym, że polski Tu wyleciał z Warszawy o 9.27.

              09.41.06 Krasnokutski: Trzeba szukać mu lotniska zapasowego. Może Wnukowo [lotnisko w Moskwie] albo coś innego.

              09.41.11 OD: Oczywiście Wnukowo.

              09.41.12 Krasnokutski: Kontrolne podejście to on zrobi, bez wątpienia, do swego minimum, ale u nas nie ma nawet minimum... nic nie ma.


              Jakie minima lotniska zlamali piloci skoro tam minimow nie bylo

              09.41.18 OD: Zrozumiałem, ale to poniżej minimum lotniska.

              09.41.21 Krasnokutski: Mam na myśli, do jakiej wysokości będziemy go zniżać, do jakiej wysokości.

              09.41.25 OD: Tam jest dobre minimum lotniska cywilnego.

              Uzgadniają, że samolot nie powinien schodzić poniżej 100 m. Potem Krasnokutski pyta, czy po odejściu na drugi krąg wysyłać Tu na Wnukowo, a OD odpowiada, że tak.

              09.54.00 Plusnin: Trzeba wyjść na główne centrum, żeby głównemu Polakowi przekazali, żeby był gotów na odejście na lotnisko zapasowe. Dowiedzieć się, ile ma paliwa, dlatego że po rosyjsku praktycznie nic nie rozumie.

              Rozmówca potwierdza, że centrum wie, że w Smoleńsku nie ma pogody i podejmie jakąś decyzję.

              10.17.41 Plusnin: Potrzebna mi informacja, dokąd on idzie. Na Wnukowo czy gdzie? Gdzie on teraz?


              Więcej... wyborcza.pl/1,105743,8968875,MAK___pelny_zapis_rozmow_kontrolerow_.html?as=2&startsz=x#ixzz1ChKDaCKG--
              https://niepoprawni.pl/files/images/szachownica.jpg
              --
              • melord Re: Zabawny jest ten koscielny belkot udajacy :O) 01.02.11, 21:46
                gini napisała:

                > 09.41.12 Krasnokutski: Kontrolne podejście to on zrobi, bez wątpienia, do sw
                > ego minimum, ale u nas nie ma nawet minimum... nic nie ma.
                >


                gini odpowiedziala

                Jakie minima lotniska zlamali piloci skoro tam minimow nie bylo
                >


                jesli Krasnokutski nie widzial we mgle na 20m+- to tym bardziej nie bylo widocznosci na 100m
                (minimum podejscia)
                # by spytal o IQ ja tobie dam spokoj
                • gini Re: Zabawny jest ten koscielny belkot udajacy :O) 01.02.11, 22:02
                  melord napisał:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > 09.41.12 Krasnokutski: Kontrolne podejście to on zrobi, bez wątpienia,
                  > do sw
                  > > ego minimum, ale u nas nie ma nawet minimum... nic nie ma.
                  > >

                  >
                  > gini odpowiedziala
                  >
                  > Jakie minima lotniska zlamali piloci skoro tam minimow nie bylo
                  > >

                  >
                  > jesli Krasnokutski nie widzial we mgle na 20m+- to tym bardziej nie bylo widoc
                  > znosci na 100m
                  > (minimum podejscia)
                  > # by spytal o IQ ja tobie dam spokoj

                  Zobacz sobie temat watka ja pytam o minima lotniska, ktore zlamalo polici jaka.
                  A skoro Krasnorutski nie widzial to po jka cholere pozwolil na podejscie??
                  Tym bardziej, ze il podchodzil dwa razy i odlecial, w sina dal, z samochodami dla prezydenta,.
                  https://niepoprawni.pl/files/images/szachownica.jpg
                  --
            • benek231 Re: Zabawny jest ten koscielny belkot udajacy :O) 01.02.11, 15:51
              janusz2_ napisał:

              > benek231 napisał:
              >
              > > *No. Choc raz Cie zatkalo smile Choc raz przyznajesz, ze nie masz nic do pow
              > iedzen
              > > ia smile
              >
              > Ty, Krzysiu, głębie swojej bezbrzeżnej głupoty obnażasz sam.
              > Wystarczy więc tylko przywołać cytat z twojego posta.
              >
              >
              *Cytat ktory zwyczajem PiSiacko-narodowym wyrwal z kontekstu, i znaczenie przeinaczyl, kolejny debil.

              Nie pozostaje wam nic innego jak wprowadzic na internecie cenzure, co zreszta postulujecie.

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9036207,PiS_bedzie_monitorowal_internet__Kto_podpadnie___do.html
    • jot-tka Re: Zaloga JAK-a ...niczym oblatywacze 01.02.11, 07:18
      t_ete napisała:

      > <"wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9032364,Piloci_JAK_a_40_zlamali_procedury__Beda_ukarani_.html"

      > "(...)- Powołana przez dowódcę Sił Powietrznych komisja doszła do wniosku, że z
      > ałoga JAK-a-40 wykonała lądowanie w Smoleńsku niezgodnie z regulaminem lotów RL
      > 2006 - przyznaje w rozmowie z reporterem TOK FM ppłk Robert Kupracz. - Samo
      > lot zniżył się do wysokości niższej niż minimum dla lotniska.
      (...)"
      >
      > Jednak zlamali regulamin.
      >
      > tete

      ale czy jako oblatywaczom 'w niestandardowych warunkach pogodowych na niestandartowym lotnisku' nie należy im się awans i nagroda?
Pełna wersja