Gość: n0str0m0
IP: 61.49.198.*
30.04.04, 07:28
czyli przesluchania komisji senackiej w sprawie wypadkow z 9/11
"there were no tense moments in the Oval Office, said former Gov. Jim Thompson, a Republican
commission member. He called Bush "a bit of a tease" and said there was laughter at time"
czy w kraju w ktorym prezydentowi nie wolno zdradzac zony w owalnym gabinecie
wolno rozmawiac o tragedii ponad 3000 ludzi spowodowanej wlasnymi decyzjami
i jednoczesnie stroic malpie miny i drapac sie po nieowlosionym tylku?
widac wolno
ale czy to tak ladnie?
nostromo