cs137
01.05.04, 22:13
Przeczytałem w gazetce, że oficer odpowiedzialny za więzienie w Iraku, gdzie
doszło do przypadków maltretowania, to brygadier płk. J. Karpinski.
Gdtyby był ze starej emigracji, z pewnością nazywałby się Karpinsky. Musi
zatem być ze stosunkowo świeżej emigracji.
Mam nadzieję, że on nie żaden krewny inż. Jacka Karpińskiego, tego od K-202
(pamięta ktos jeszcze?)