sz0k 09.10.11, 11:47 Czyli hucpy vol. 2: www.youtube.com/watch?v=tXqKFtlhMjw Oczywiście daleko tej kampanii do majstersztyku poprzedniej, ale jest bardzo bardzo blisko. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
perla Re: Zmień kraj! Idź na wybory! 09.10.11, 11:57 sz0k napisał: > Oczywiście daleko tej kampanii do majstersztyku poprzedniej, ale jest bardzo ba > rdzo blisko. a ja bym chciał zobaczyć te kolejki w Londynie. Wtedy była mobilizacja na całego. Dziś jest zniechęcenie, a jedyny argument jaki słyszę to - głosuję przeciw (wiadomo o kogo chodzi) właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Zmień kraj! Idź na wybory! 09.10.11, 12:01 Choć raz coś mądrego (w tytule) napisałeś. Może jeszcze z ciebie będą "ludzie", sz0ku. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.10.marouder Mateo, a ty dzialales we Froncie Jednosci Narodu? 09.10.11, 12:27 Tak sie tylko pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Mateo, a ty dzialales we Froncie Jednosci Nar 09.10.11, 12:29 znowu.10.marouder napisał: > Tak sie tylko pytam. ================= Nie. Mam żałować? Odpowiedz Link Zgłoś
krates-8 Żałuj. TKKŚ należało do FJN 09.10.11, 23:12 zapytaj mamy zapytaj taty co to Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k my mistake 09.10.11, 15:07 matelot napisał: > Choć raz coś mądrego (w tytule) napisałeś. Może jeszcze z ciebie będą "ludzie", > sz0ku. Taaa, ale dalej było gorzej, dopiero po wysłaniu kapnąłem się jaki debilizm napisałem "Oczywiście daleko tej kampanii do majstersztyku poprzedniej, ale jest bardzo bardzo blisko. " No tak to jest jak się pisze w pośpiechu i zdenerwowaniu Mam nadzieję, że jednak czytelnicy pojęli o co kaman. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: my mistake 09.10.11, 15:24 Pojęli a z wdzięczności, następnym razem, wybiorą ci katolickiego króla abyś tez mógł się cieszyć demokracją. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: my mistake 09.10.11, 15:27 matelot napisał: > Pojęli a z wdzięczności, następnym razem, wybiorą ci katolickiego króla abyś te > z mógł się cieszyć demokracją. Król Donald I ? >> Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Zmień kraj! Idź na wybory! 09.10.11, 12:40 sz0k napisał: > Czyli hucpy vol. 2: Widziałam to w kinie, przed projekcją filmu "1920.Bitwa warszawska". Trochę mnie ten spot zirytował, trochę rozśmieszył. Zirytował, bo nie po to płacę 26 zł za bilet, żeby mi ktoś przed filmem wciskał wyborczą agitkę. Rozśmieszył ze względu na obsadę. No, jeszcze Owsiak ujdzie, ma jakiś autorytet, ale pozostali? Młody Stuhr i piosenkarka Brodka, za kogo oni się mają?! Za mną w kinie siedziała grupa gimnazjalistów, którzy chyba podzielali moją opinię, bo o ile spokojnie wysłuchali Owsiaka, o tyle wypowiedzi Stuhra i Brodki skwitowali niezbyt parlamentarnymi uwagami a. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Zmień kraj! Idź na wybory! 09.10.11, 15:29 ada08 napisała: > Za mną ) siedziała grupa gimnazjalistów, którzy chyba podzielali moją opi > nię, bo o ile spokojnie wysłuchali Owsiaka, o tyle wypowiedzi Stuhra i Brodki s > kwitowali niezbyt parlamentarnymi uwagami > > *No wiesz, Ado, nie podejrzewalem Ciebie o takie niezbyt parlamentarne towarzystwo Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k jak zwykle bardzo trafnie to opisał RAZ 09.10.11, 23:09 blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/10/08/song-o-ciszy/ Cisza wyborcza to niewątpliwie najgłupszy rodzaj ciszy, jaki istnieje w przyrodzie. Jak nie mówić o polityce w kraju, w którym polityka przeżarła wszystko? Pochwalisz cokolwiek − znaczy, agitujesz. Skrytykujesz cokolwiek − też agitujesz. A agitować nie wolno. Wolno za to zachęcać do pójścia na wybory. Byle tylko nie hasłem: „Idź na wybory. Zmień kraj”. To hasło było cacy cztery lata temu. Teraz jest trefne. Jakie jest dziś cacy? „Idź na wybory, nie pozwól zmienić kraju”? Nie wiem, nie miałem czasu oglądać „profrekwencyjnych” spotów. To znaczy, widziałem jeden, z Jerzym „Jurkiem” Owsiakiem. Owsiak opowiadał, jak bardzo się cieszy, że ma wybór. To chyba jedyny taki radosny egzemplarz w Polsce. Z kim nie rozmawiam, jest tym „wyborem” głęboko sfrustrowany. To mi wybór: albo Tusk, albo Kaczyński, ewentualnie Pawlak, Napieralski, względnie, za przeproszeniem, Palikot. Menu jak w budzie z szybkim żarłem w przejściu podziemnym przy dworcu Ochota: wybierz co chcesz, wszystko z mikrofali. Ale może Owsiakowi by smakowało. Po Jerzym „Jurku” wystąpiła jeszcze jakaś piosenkareczka, oznajmiając, że pójdzie na wybory, bo „ma dość zajmowania się przeszłością”. Fajne, że to nie jest łamanie ciszy wyborczej. Mam pomysł na cała kupę profrekwencyjnych spotów, które w podobnym stopniu by jej nie łamały. „Idę na wybory, bo mam dość zakłamania”. „Idę na wybory, bo trzeba wreszcie skończyć z korupcją”. „Idę na wybory, bo musimy wreszcie poznać prawdę o Smoleńsku”. „Idę na wybory, by zatrzymać wzrost zadłużenia kraju, biurokracji i bezrobocia”. Albo: „Idź na wybory, ratuj sześciolatków!” „Idź na wybory, żeby nie było wielomiesięcznych kolejek do lekarzy”… Czyż nie są to hasła, które mogłyby zmobilizować obywateli do wyjścia w niedzielę z domu i tym samym podnieść frekwencję, a więc, jak twierdzi wielu (ja akurat nie, ale cytuję) „poprawić jakość demokracji”? No to dlaczego takich haseł jakoś nie można w sobotniej ciszy usłyszeć? Odpowiedzi proszę nie przysyłać, i tak mi się stale skrzynka zapycha − przecież wiem, dlaczego, i wiem, że Państwo też wiecie. Ciekawe, czy można w ciszy wyborczej pisać o panu prezydencie Komorowskim? Chyba tak, bo przecież on w wyborach nie startuje, patronuje jedynie kampanii „profrekwencyjnej”. No i pisanie o nim nie jest zajmowaniem się przeszłością − niestety − tylko przyszłością naszą jak najbardziej. Nie wiedzieć czemu przyjęto zasadę, że im bardziej ktoś szanuje i poważa pana prezydenta, tym bardziej stosuje się do zasady, żeby, jak On coś mówi, lepiej udawać, że się nic nie słyszało. A tu tymczasem prezydent powiedział szereg ciekawych rzeczy, które w ferworze kampanii jakoś umknęły uwadze mediów. Powiedział, że jego sławne słowa o „ślepym snajperze” były wyrazem troski o lepszą ochronę dla śp. prezydenta Kaczyńskiego. I że gdyby jego − Komorowskiego − słów posłuchano, to by do tragedii smoleńskiej nie doszło. Jeśli do tragedii doszło dlatego, że zawiodła ochrona, to jasno wskazuje, iż zdaniem prezydenta przyczyna nie leżała w błędach pilotów. Bardzo ciekawa ewolucja od czasu, gdy ten sam prezydent Komorowski oznajmiał nam, że przyczyny są „najboleściwiej” oczywiste, i od czasu, gdy szefa tej ochrony, która zawiodła, awansował do stopnia generalskiego. No bo przecież opcji, że pan prezydent nie wie co mówi albo co robi nie można brać pod uwagę. Szczególnie dziś − byłaby to przecież niedopuszczalna agitacja wyborcza. A może dopuszczalna agitacja profrekwencyjna? Mniejsza. Skoro jesteśmy „w temacie” takich, którzy nie bardzo wiedzą co mówią i czynią, to warto zauważyć, że prezes TVP Juliusz Braun zauważył ostatnio, że niejaki Nergal, pajac, którego TVP lansuje, jest skandalistą. I zażądał w tej kwestii wyjaśnień. Za moich czasów mówiło się o refleksie korespondencyjnego szachisty, teraz powinno się to zjawisko ochrzcić raczej mianem „refleksu Brauna”. Wszystko może przez to, że Holocausto − Nergal podarł nie to, co trzeba podrzeć, żeby pana Brauna obudzić z zimowego snu. Przypadkiem wiem, bo przed laty wystąpiłem obok niego w dyskusji organizowanej przez Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy. To znaczy, pan Braun w niej w końcu nie wystąpił, bo zanim do tego doszło, jeden z prelegentów powołał się na księdza Tischnera, a wtedy jakiś staruszek z tylnego rzędu zawołał „Tischner to zdrajca!”. Pan Braun − wówczas poseł UD − poderwał się, spąsowiał (być może w odwrotnej kolejności) porwał za teczkę i z oburzoną miną wypadł z sali. Rozumiem, że gdyby Holocausto powiedział coś na księdza Tischnera albo jakiś inny autorytet z kręgów zbliżonych do nieboszczki UD, to by pan prezes wiedział jak zareagować. Tak, jak na innego Brauna, który ośmielił się uchybić świętości arcybiskupa Życińskiego. Ale darcie Biblii, robienie sobie jaj z Jezusa Chrystusa? Hm, a to nie ten Jezus, co to zdaje się jest rodzinnie powiązany z radiem Ojca Rydzyka? No… na wszelki wypadek pan prezes zażądał wyjaśnień, dając sobie czas na przemyślenie sprawy. Ale sam nie wiem, może i ten temat lepiej zostawić, bo narusza ciszę wyborczą? Wszak pajac zwany Nergalem wyrósł na jedną z głównych postaci tej kampanii wyborczej. Podobnie jak Jakub Wojewódzki, zwany, żeby było młodziej, Kubą. Za moich czasów chodziło takie powiedzenie: „Połomski Jerzy idolem młodzieży”. To był taki żart, bo sympatyczny skądinąd Jerzy Połomski miał wtedy pod czterdzieści lat, więc robił za symbol absolutnego zgredostwa. „Kuba” ma pod pięćdziesiątkę i sunie do osiemnastolatków ze swoim agit-propem z pozycji ziomala. Może: „Wojewódzki Kuba to młodzieży chluba”? Obok, ma się rozumieć, Zbigniewa „włosy me to symbol pokolenia” Hołdysa? Zaznaczam, wysoki sądzie, że w powyższym passusie nie agituję nikogo za niczym, a jedynie odnoszę się do problemu frekwencji, o którym obaj cytowani intelektualiści się właśnie wypowiadali. Jak takie tuzy się wypowiadają, to cóż, i ja się wypowiem. Powiem tak: jeśli chcesz zmienić kraj, to idź na wybory. Przejdzie? To do zobaczenia po. PS. Tomasz Lis, który swego czasu przedstawiał się za ofiarę politycznych prześladowań, a potem gromko szydził z wyrzucanych z pracy za poglądy dziennikarzy, że podają się za ofiary prześladowań, właśnie pożalił się portalowi gazeta.pl na „zorganizowaną” na niego przez PiS „nagonkę” w Internecie. Wstrząśnięty strasznymi prześladowaniami Lisa przyznaję ze skruchą, że faktycznie, uczestniczyłem w tej zorganizowanej nagonce, wplatając w swój felieton na Interii wierszyk naśladujący Brzechwę „Proszę państwa, oto Lis…” Mam nadzieję, że nie złamię ciszy wyborczej, oznajmiając, że jestem wstrząśnięty bezmiarem brutalności, z jaką naganiany jest przez zorganizowanych internautów ten jakże zasłużony − nie mówię dla kogo, bo raz, że cisza, a dwa, że i tak wiem, że Państwo wiedzą − autorytet. Odpowiedz Link Zgłoś
krates-8 dzięki za cytat in extenso 09.10.11, 23:40 jest co poczytać bez klikania propaganda profrykcyjna fakt że bezczelna, namolna ale głupia tu np pojechał ktoś że "wielu krew przelało" żebyśmy musieli wybierać kto będzie zdzierał z nas podatki i trwonił na swoje i kolesiów zachcianki teraz wiem że do krwi się gryzą przy korycie Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: jak zwykle bardzo trafnie to opisał RAZ 10.10.11, 00:10 sz0k napisał: > Owsiak opowiadał, jak bardzo się cieszy, że ma wybór.To chyba jedyny taki radosny > egzemplarz w Polsce. Z kim nie rozmawiam, jest tym „wyborem” głęboko sfrustrowany. Chyba raczej rozmawiał z tymi, którzy są sfrustrowani tym, że inni mają wybór i mogą nie głosować na PiS. Cieszących się z tego, że mają wybór jest dużo więcej niż jeden Owsiak. S. Odpowiedz Link Zgłoś
krates-8 nie zrozumiałeś 10.10.11, 01:49 więc powtórzę bardzo wyraźnie wybór pomiedzy PO a PiS jest wysoce frustrujący dla bardzo wielu wyborców bo (teraz się skup, będzie coś co ci trudno pojąć) są tacy którzy krytykują PO a nie są zwolennikami PiS oraz tacy którzy krytykują PiS a nie są zwolennikami PO i dlatego drażni ich pędzenie stada niezorientowanych baranów do urn albowiem stado takie głosuje kierując się instynktem stadnym a nie rozumem i głosuje na największe partie czyli na PO lub na PIS i taki jest rzeczywisty cel propagandy profrekwencyjnej konserwacja status quo zabetonowanie istniejącego układu zamurowanie wszystkich wyjść tylko przy małej frekwencji duopol POPiS mógłby zostać przełamany a przytyki ziemkiewicza o stronniczość na korzyść PO wynikają z tego że te agitki jawnie i bezczelnie stronnicze są kiedy PIS był u władzy RAZ dworował sobie z cymbalstwa PISu tym się różni publicysta od wazeliny Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Ależ bardzo dobrze zrozumiałem 10.10.11, 02:24 krates-8 napisał: > więc powtórzę > bardzo wyraźnie > wybór pomiedzy PO a PiS > jest wysoce frustrujący > dla bardzo wielu wyborców > bo (teraz się skup, będzie coś co ci trudno pojąć) > są tacy którzy krytykują PO a nie są zwolennikami PiS > oraz tacy którzy krytykują PiS a nie są zwolennikami PO Mnie na przykład PO nie podoba się w 100% ale wybór między PO i PiS nie jest dla mnie frustrujący. Ten wybór jest dla mnie oczywisty. Tak samo jak wybór między katarem a dżumą. Opryszczką a AIDS. > i dlatego drażni ich pędzenie stada niezorientowanych baranów do urn > albowiem stado takie głosuje kierując się instynktem stadnym O, właśnie o tym pisałem. Jak to źle, że tym baranom i lemingom dano prawo głosu! Jak to źle, że mogą oni nie głosować na Panaprezesa! Jak to było? Ein Volk, ein Reich, ein Führer? > a nie rozumem > i głosuje na największe partie czyli na PO lub na PIS > i taki jest rzeczywisty cel propagandy profrekwencyjnej > konserwacja status quo > zabetonowanie istniejącego układu > zamurowanie wszystkich wyjść Taki zabetonowany układ a Palikot od zera partię zbudował i dobry wynik osiągnął. Już wiem. Palikot należy do Układu! > tylko przy małej frekwencji > duopol POPiS mógłby zostać przełamany Najlepiej jakby tylko jedna osoba zagłosowała. Prezes. Wtedy Naród dokonałby słusznego wyboru. > a przytyki ziemkiewicza o stronniczość na korzyść PO > wynikają z tego że te agitki jawnie i bezczelnie stronnicze są > kiedy PIS był u władzy RAZ dworował sobie z cymbalstwa PISu > tym się różni publicysta od wazeliny Drwił z cymbalstwa PiS? No to szedł na łatwiznę.To akurat każdy potrafi. S. Odpowiedz Link Zgłoś
krates-8 Re: Ależ bardzo dobrze zrozumiałem 10.10.11, 02:49 walczysz z cieniem z urojeniem na obraz i podobieństwo swoje nie na możliwość wyboru narzekam a na ograniczony wybór ale ty wiesz lepiej wyborcy pisu mają układ a ty masz pis idea jest ta sama bój się i głosuj dwóch siedzi w celi jeden wciąż łazi zdaje mu się że skoro chodzi to nie siedzi Odpowiedz Link Zgłoś