manny-jestem
17.10.11, 21:17
Ja jestem z Terlikowskim.
"Taki wynik wyborczy – jeśli się potwierdzi – oznacza, i tu nie ma najmniejszych wątpliwości, niezależnie od tego, kto wejdzie, a kto nie wejdzie do rządu, że Polska przesunie się w lewo. PO już w tej kadencji mocno wychyliła się w tę stronę, a obecność w Sejmie Palikota i jego drużyny oznacza dla niej konieczność mocniejszego uwiarygadniania się w oczach lewicowego elektoratu, który jeszcze ją poparł, z braku lepszej alternatywy. Wszystko wskazuje więc na to, że nadchodzi ostra wojna światopoglądowa, którą wzmocni jeszcze fakt, że nadchodzi kryzys. Z braku środków i pomysłów na jego rozwiązanie zafunduje się nam zatem antyklerykalne, antychrześcijańskie igrzyska."
fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_idziemy_na_wojne..._16002