Dodaj do ulubionych

"Solidarność z PiS"

13.05.12, 19:33
Przykro patrzeć, jak związek zawodowy o pięknej nazwie "Solidarność" niszczy swój historyczny legat, angażując się w doraźną, brutalną politykę, która nie ma nic wspólnego ani z artykulacją zbiorowych interesów ludzi pracy, ani - tym bardziej - ze znaczeniem słowa solidarność.
Związek zawodowy prowadzony przez przewodniczącego Dudę powinien się zastanowić czy nie przemianować swojej nazwy na "Zawiść", "Nienawiść" lub "Solidarność z PiS". Bo nagromadzenie agresji przed Sejmem w dniu głosowania nad przedłużeniem wieku emerytalnego, tudzież wyraźne sympatie polityczne, doskonale pokazywały, że najwyższa pora to zrobić.

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,11712763,Sroda__Zwiazek_powinien_sie_zastanowic_nad_zmiana.html

Rzadko zgadzam się ze Środą. Teraz muszę się zgodzić z nią w pełni.
Obserwuj wątek
    • g-48 Re: "Solidarność z PiS" 13.05.12, 19:55
      No nie wiem czy wiazanie sie partii z Zwiazkami Zawodowymi jest decyzja fortunna , ale moge powiedziec ze wielu kolegow z SOLIDARNOSCI po przesluchaniach w SB naraz zamilklo, zaczeli unikac wzroku innych kolegow i naraz widze ich w PO SLD i bardzo dobrze im sie powodzi dfotoforum.gazeta.pl/photo/6/pf/kb/ayrc/lSi7Pv7tdCFuTvZaKX.jpg
    • dachs Re: "Solidarność z PiS" 13.05.12, 20:07
      wikul zacytował:

      > Przykro patrzeć, jak związek zawodowy o pięknej nazwie "Solidarność" niszczy
      > swój historyczny legat, angażując się w doraźną, brutalną politykę, która nie
      > ma nic wspólnego ani z artykulacją zbiorowych interesów ludzi pracy, ani - tym
      > bardziej - ze znaczeniem słowa solidarność.

      > Rzadko zgadzam się ze Środą. Teraz muszę się zgodzić z nią w pełni.

      Powinienieś być jednak ostrożniejszy w zgadzaniu się w pełni ze Środą.
      Gdyż nawet to zdanie jest słuszne jedynie gdy obetnie się sześć ostatnich słów.
      Bo budzi niesmak gdy o solidarności mówi osoba, która za cel swojego życia postawiła sobie walkę z uczuciami 90% Polaków.
      Pozostała część artykułu, bowiem, to typowy dla zwolenników wolności myśli - atak na inaczej myślących - czyli kościół.
      • wikul Re: "Solidarność z PiS" 13.05.12, 21:45
        dachs napisał:

        > Powinienieś być jednak ostrożniejszy w zgadzaniu się w pełni ze Środą.
        > Gdyż nawet to zdanie jest słuszne jedynie gdy obetnie się sześć ostatnich słów.
        > Bo budzi niesmak gdy o solidarności mówi osoba, która za cel swojego życia post
        > awiła sobie walkę z uczuciami 90% Polaków.
        > Pozostała część artykułu, bowiem, to typowy dla zwolenników wolności myśli - at
        > ak na inaczej myślących - czyli kościół.

        Pewnie bym Ci przyznał rację. Potrafisz przekonywująco argumentować ale niestety, nie potrafię już wykrzesać z siebie odrobiny sympatii do koscioła hierarchicznego w świetle doniesień o wybrykach jego pasterzy. To juz nie są pojedyńcze przypadki, to tupet i arogancja coraz powszechniejsza.

        wyborcza.pl/1,75480,11698207,Szedl_grzech_przez_wies.html
        • dachs Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 08:20
          wikul napisał:

          > wyborcza.pl/1,75480,11698207,Szedl_grzech_przez_wies.html

          Nawet ten artykuł, z organu kościołowi niesprzyjającemu, nie przesądza w pełni o winie proboszcza.
          Ty już wiesz.
          • jaceq Sprawa jest raczej ewidentna. 14.05.12, 09:04
            "W Wielką Środę 48-letni ksiądz Sławomir S. został aresztowany na trzy miesiące i osadzony w areszcie w Łowiczu. To pierwsza tego typu sprawa w Polsce po marcowej konferencji episkopatu Polski, która dotyczyła pedofilii. Biskupi znowelizowali wtedy dokument, który określa metody reagowania na przypadki pedofilii wśród duchownych.

            - Zarzuty dotyczą czynów, do których miało dojść w latach 2005-2009 - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Podzielając argumenty rawskiej prokuratury co do tego, że zebrane dowody wskazują na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstw i grożącą podejrzanemu surową karę, Sąd Rejonowy w Rawie Mazowieckiej zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu. Jednym z dowodów, o którym możemy powiedzieć, jest [b]nagranie przez pokrzywdzonego rozmowy z aresztowanym
            [/b]."

            Dużo poważniejszy problem to postawa owych "90% Polaków", z których uczuciami rzekomo "walczy" Środa. Jeżeli choć połowa z owych "90%" to są tego rodzaju sku...syny, jak te spod Rawy Mazowieckiej, to może należałoby rozważyć zakaz szerzenia ideologii, która powoduje takie zbydlęcenie, tak jak podobno zakazane jest szerzenie nazizmu i komunizmu?

            "Ojciec Patryka usłyszał przed sklepem: "Pamiętaj, jeśli twój syn nie wycofa oskarżeń przeciwko proboszczowi, to i z ciebie pedała zrobimy". A jakby tego było mało, też przed sklepem ktoś powiedział, że wieś w podzięce za aresztowanie proboszcza spali im dom. Dlatego gdy pies zaszczeka w nocy, zrywają się na równe nogi i zadają sobie pytanie: "Już przyszli?". Bywa, że rano odnajdują cegły, które nie trafiły w okna."
            • dachs Sprawa nie jest raczej ewidentna. 14.05.12, 09:30
              jaceq napisał:
              zebrane dowody wskazują na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstw
              sam to wytłuściłeś, więc ja pozwolę sobie to jeszcze wyróżnić kursywą.
              zebrane dowody wskazują na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstw
              Nie mam wątpliwości, że rozumiesz co mam na myśli.


              > Dużo poważniejszy problem to postawa owych "90% Polaków", z których uczuciami r
              > zekomo "walczy" Środa. Jeżeli choć połowa z owych "90%" to są tego rodzaju sku.
              > ..syny, jak te spod Rawy Mazowieckiej, to może należałoby rozważyć zakaz szerze
              > nia ideologii, która powoduje takie zbydlęcenie, tak jak podobno zakazane jest
              > szerzenie nazizmu i komunizmu?

              Ponieważ sprawa nie jest jednak ewidentna, to powyższy akapit mogę ( z sympatii do Ciebie) przyjąć jedynie jako wypowiedź zdenerwowanego ideologa.
              Z rozmysłem, a zwłaszcza tak cenionym racjonalizmem nie ma nic wspólnego.
              > "Ojciec Patryka usłyszał przed sklepem: "Pamiętaj, jeśli twój syn nie wycofa
              > oskarżeń przeciwko proboszczowi, to i z ciebie pedała zrobimy". A jakby tego b
              > yło mało, też przed sklepem ktoś powiedział, że wieś w podzięce za aresztowanie
              > proboszcza spali im dom. Dlatego gdy pies zaszczeka w nocy, zrywają się na rów
              > ne nogi i zadają sobie pytanie: "Już przyszli?". Bywa, że rano odnajdują cegły,
              > które nie trafiły w okna
              ."

              Poszperaj, to znajdziesz także wypadki w których cała wioska zwracała się w takich sprawach przeciw proboszczowi.
              Więc to nie jest tak, że zbydlęceni katolicy, bronią za wszelką cenę zbrodniczego proboszcza.
              Ci ludzie żyją w małej społeczności od zawsze. Znają sie nawzajem, znają księdza, znają Patryka.
              A jak łatwo jest w naszym zhisteryzowanym społeczeństwie wysunąć oskarżenie o molestowanie i jak trudno się przed nim obronić, człowiek o Twojej inteligencji powinien potrafić sobie bez trudu wyobrazić.
              • jaceq Sprawa jest raczej ewidentna. 14.05.12, 17:38
                Klecha został tymczasowo aresztowany. I to w "klechistanie"! Kto by się ośmielił, gdyby nie była ewidentna.

                > Nie mam wątpliwości, że rozumiesz co mam na myśli.

                Nie mam wątpliwości, co masz na myśli: że jeżeli jest choć 0.5 % szans, że duchowny jest niewinny, to oznacza, że jest niewinny. To takiego rodzaju postawy m.in. umożliwiały przez wiele dziesięcioleci zamiatanie pod dywan pedofilii wśród duchowieństwa.

                > Poszperaj...

                Nie widzę potrzeby, ponieważ (w przeciwieństwie chyba (?) do Ciebie) znam aż za dobrze to zjawisko z czasów pomieszkiwania na wsi. Np. pobicie 10-latka, bo ośmielił się w piątek mieć w szkole kanapki z szynką. Jedenastu dzielnych "katolików" (w tym kilku starszych) na jednego "grzesznika" albo "żyda". Dzieci potrafią być okrutne, ale takie rzeczy się wynosi z domu. Katolickiego domu.

                > A jak łatwo (...) wysunąć oskarżenie (...) i jak trudno się przed nim obronić

                Słynne powiedzenie o żonie Cezara się kłania. Ksiądz może mieć bardzo duże zasługi dla miejscowej społeczności i tylko jeden mały, maleńki felerek: lubi młodych chłopców.
                Przez jakiś czas moim tzw. "pasterzem" był jako biskup łomżyński niejaki Paetz. Nie uwierzyłbyś, ale gdy został (po kilku lokalnych skandalach, znanych wszystkim) przeniesiony ("karnie" ?), całe tabuny bab łzy lały, bo taki był przystojny, taki "dyśtyngowany", taki dobry człowiek... i bynajmniej nie tylko wiejskie baby, zakochane w Jego Fluorescencji.
                • dachs Re: Sprawa jest raczej ewidentna. 14.05.12, 19:10
                  jaceq napisał:

                  > Klecha został tymczasowo aresztowany. I to w "klechistanie"! Kto by się ośmiel
                  > ił, gdyby nie była ewidentna.

                  A może to jednak nie "klechistan"? Hipoteza taka, ot. smile

                  > Nie mam wątpliwości, co masz na myśli: że jeżeli jest choć 0.5 % szans, że duch
                  > owny jest niewinny, to oznacza, że jest niewinny.

                  Muszę jednak użyć ostrzejszego tonu, niż w poprzednim poście: kłamiesz, insynuujesz, manipulujesz.
                  Ja mam na myśli to, że dopóki wina nie jest dowiedziona, oskarżony jest niewinny. Na tej zasadzie powstał cywilizowany świat.


                  > To takiego rodzaju postawy m.in. umożliwiały przez wiele dziesięcioleci zamiatanie pod
                  > dywan pedofilii wśród duchowieństwa.

                  Znowu brak rozeznania. To nie zasada domniemania niewinności umożliwiła "zamiatanie pod dywan", a faktyczne ukrywanie je przez hierarchię. Te zamiecione pod dywan sprawy nie trafiały w ogóle do sądów.

                  > Nie widzę potrzeby, ponieważ (w przeciwieństwie chyba (?) do Ciebie) znam aż za
                  > dobrze to zjawisko z czasów pomieszkiwania na wsi. Np. pobicie 10-latka
                  > , bo ośmielił się w piątek mieć w szkole kanapki z szynką. Jedenastu dzielnych
                  > "katolików" (w tym kilku starszych) na jednego "grzesznika" albo "żyda". Dzieci
                  > potrafią być okrutne, ale takie rzeczy się wynosi z domu. Katolickiego domu.

                  Pawka Morozow po katolicku?

                  > Słynne powiedzenie o żonie Cezara się kłania. Ksiądz może mieć bardzo duże zasł
                  > ugi dla miejscowej społeczności i tylko jeden mały, maleńki felerek: lubi młody
                  > ch chłopców.

                  To mówią akurat Ci młodzi chłopcy, którzy wg. innych opinii sa winni księdzu pieniądze.
                  Jacek, czy Ty naprawde jesteś taki zaślepiony, że nie potrafisz pozbierać paru faktów?
                  Ja wcale nie twierdzę, że ksiądz jest niewinny. Powiem więcej, uważam, że księża molestujący dzieci powinien ponosić dwea razy wyższą kare niż zwykły obywatel.

                  > Przez jakiś czas moim tzw. "pasterzem" był jako biskup łomżyński niejaki
                  > Paetz. Nie uwierzyłbyś, ale gdy został (po kilku lokalnych skandalach, znanych
                  > wszystkim) przeniesiony ("karnie" ?), całe tabuny bab łzy lały, bo taki był
                  > przystojny, taki "dyśtyngowany", taki dobry człowiek
                  ... i bynajmniej nie t
                  > ylko wiejskie baby, zakochane w Jego Fluorescencji.

                  Zdarzyć się może. Ale niekoniecznie musi. Nie każdy proboszcz jest Paetzem i nie wszystkie baby są z Łomży. smile
          • a000000 Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 10:16
            dachs napisał:

            > Nawet ten artykuł, z organu kościołowi niesprzyjającemu, nie przesądza w pełni
            > o winie proboszcza.

            prałata Jankowskiego też oskarżono. Potem przed prokuratorem matka młodzieńca się wygadała, że molestowania nie było, a ona chciała wyłudzić kasę za odszkodowanie.
            To była paskudna sprawa - samotna matka wychowująca trudne dziecko - ksiądz chciał pomóc, dawał różne prace.... i tak mu się odwdzięczyli.
            Ponoć w USA większość WYPŁACONYCH odszkodowań za molestowanie - to oszustwa. Zgłosili się naciągacze - a że udowodnić że nie jest się wielbłądem jest niezwykle trudno - kuria płaciła.


            Co do grzechu który szedł przez wieś.... wieś niewielka, każdy wie o każdym wszystko - gdyby ksiądz molestował - wieś by wiedziała. Byłyby jakieś szmery przynajmniej.

            • perla Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 10:29
              w Irlandii Azerko było podobnie.
              Zawiązali tam jakiś stowarzyszenie molestowanych żądających odszkodowań. I sami szukali poszkodowanych. Dialog tak wyglądał:
              - co ci ksiądz złego uczynił?
              - uderzył mnie linijką na lekcji
              - gwałcił?
              - no, nie
              - ale mógł przecież zgwałcić. Występujemy z roszczeniem.

              A co do ks. Jankowskiego jest. Żaden dziennikarz nigdy nie odpowiedział za to morze kłamliwych pomyj. Tak jak GW nigdy nie odpowiedziała za perfidne wykończenie śp. marszałka Kerna właśnie.
            • wikul Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 14:08
              a000000 napisała:

              > prałata Jankowskiego też oskarżono. Potem przed prokuratorem matka młodzieńca s
              > ię wygadała, że molestowania nie było, a ona chciała wyłudzić kasę za odszkodow
              > anie.
              > To była paskudna sprawa - samotna matka wychowująca trudne dziecko - ksiądz chc
              > iał pomóc, dawał różne prace.... i tak mu się odwdzięczyli.
              > Ponoć w USA większość WYPŁACONYCH odszkodowań za molestowanie - to oszustwa. Zg
              > łosili się naciągacze - a że udowodnić że nie jest się wielbłądem jest niezwykl
              > e trudno - kuria płaciła.

              Na temat wybryków ks.Jankowskiego (po tzw.transformacji) spuśćmy litosciwie kurtynę milczenia. Nie ma go wśród żywych.

              > Co do grzechu który szedł przez wieś.... wieś niewielka, każdy wie o każdym wsz
              > ystko - gdyby ksiądz molestował - wieś by wiedziała. Byłyby jakieś szmery przyn
              > ajmniej.

              Wieś wie i wie prokuratura. W Polsce prokuratura niechętnie prowadzi dochodzenia wobec księży. Naraża się na posądzenie o właczanie sie w nagonkę na Kosciół. Dorosły człowiek musi być ślepy albo mieć złą wolę żeby tego nie zauważyć.
              • a000000 Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 15:08
                wikul napisał:

                >Naraża się na posądzenie o właczanie sie w nagonkę na Kosciół.


                no tak. Naraża się. I bardzo się tego narażenia boi. Tak bardzo, że gdy jakiś krewki staruszek , jawnie sprowokowany bezczelnością ekipy TVN, trącił tejże kamerę wraz z paroma niepotrzebnymi słowami, w Częstochowie, do dziś ten incydent jest wykorzystywany jako przykład na zdziczenie słuchaczy RM, a staruszek przed sądem stanął. Natomiast w IDENTYCZNEJ sytuacji - Niesiołowski jest jako ta lelija biała - niewinny i uciśniony.
                Dorosły człowiek musi być ślepy albo mieć złą wolę żeby tego nie zauważyć.

                A nad Jankowskim nie masz co spuszczać zasłony - wszystkie jego przestępstwa były wymyślone przez przeciwników kościoła. On faktycznie wszelkie zyski z działalności przeznaczał na kościół św Brygidy. Wino nie było oszukańcze... tanie i wyjątkowo smaczne...
                australijskie, niskoprocentowe. A że prowadził działalność? a cóż to? ksiądz to nie człowiek? do celi chciałbyś go zamknąć? jeśli ma energię i pomysły - niech działa - zgodnie z prawem. Przynajmniej daje ludziom pracę i podatki płaci.
                Postać barwna, nie bez wad, ale zasługi zdecydowanie przewyższają.

                To oskarżenie ze wsi Szczuki wydaje się dęte. W dzisiejszych czasach pedofil się nie uchowa - ludzie by go bojkotowali, dzieci do kościoła nie puszczali.... sami do zbereźnika do spowiedzi nie chodzili.... jeśli WIEŚ mówi, że niewinny - to tak jest.


                Żeby nie było..... gdybym powzięła wiadomość o jakimś macancie w sutannie - pierwsza bym poleciała na prokuraturę. Ale niewinnych niszczyć nie pozwolę.

                Wiesz jak łatwo jest oskarżyć? a jak trudno udowodnić niewinność? I dlatego jest to oręż w rękach antyklerykałów i różnych wyłudzaczy odszkodowań. Spodziewam się wybuchu podobnych przypadków, jest okazja do wyłudzenia kasiory.


                • wikul Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 17:13
                  a000000 napisała:

                  > no tak. Naraża się. I bardzo się tego narażenia boi. Tak bardzo, że gdy jakiś k
                  > rewki staruszek , jawnie sprowokowany bezczelnością ekipy TVN, trącił tejże kam
                  > erę wraz z paroma niepotrzebnymi słowami, w Częstochowie, do dziś ten incydent
                  > jest wykorzystywany jako przykład na zdziczenie słuchaczy RM, a staruszek prze
                  > d sądem stanął. Natomiast w IDENTYCZNEJ sytuacji - Niesiołowski jest jako ta le
                  > lija biała - niewinny i uciśniony.

                  Twoi polityczni sprzymierzeńcy atakują dziennikarzy za sam fakt przebywania w ich pobliżu. Niesiołowski zaatakował dziennikarkę w okupowanej przez związkowych zadymiarzy okolicy Sejmu. Łaziła za nim cały czas licząc że go sprowokuje. Nie zawiodła się. Na tym polega róznica w tych przypadkach.
                  Trzeba przypomnieć że wsciekłych ataków moherów na dziennikarzy zdarzyło sie znacznie więcej.

                  www.youtube.com/watch?v=tx6BfMTAxls

                  www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=WW-mt1OIctI#!

                  Rzeczywiście, niewinne straruszki. Dorosły człowiek musi być ślepy albo mieć złą wolę żeby tego nie zauważyć.

                  - Przedstawiciele naszego fachu chyba się pogubili i zapomnieli, czym nie powinno być dziennikarstwo. (...) Dziennikarzom nie wystarcza już rzeczywistość, chociaż wcale jej nie wyjaśniają (...). Coraz częściej ich praca polega na kreowaniu zdarzeń. Incydent z Niesiołowskim polegał właśnie na tym, by wywołać "zdarzenie medialne", podgrzać atmosferę - pisze publicysta Wojciech Mazowiecki w "Gazecie Wyborczej".

                  O Jankowskim nie chcę pisać. Wielka postać Wielkiej Solidarności. Na stare lata , delikatnie mówiąc, pogubił się. Nie chcę o tym pisać. Nie ma go wśród nas. Twoje przywoływanie tej postaci uważam za niestosowne.
                  W świetle powyższego, twoje werbalne deklaracje sa, delikatnie mówiąc, niewiarygodne.
                • jaceq Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 17:48
                  > W dzisiejszych czasach pedofil się nie uchowa - ludzie by go bojkotowali, dzieci do kościoła
                  > nie puszczali....

                  Hehehe. W łomżyńskiem, jeśli Rada Parafialna chciała coś załatwić u swojego "pasterza" Paetza, to zadbała, by w delegacji do kurii znalazło się, oprócz świętoјеbliwych babiszonów, także kilku przystojnych młodzieńców. Oczywiście rada z tych "mądrych" i "pragmatycznych".
                  W społecznościach wiejskich dominuje przekonanie, że te rzeczy się nie wymydlą, a skandalu nie będzie, bo ksiądz biskup ministrantowi dziecka nie zrobi.

                  > sami do zbereźnika do spowiedzi nie chodzili.... jeśli WIEŚ mówi, że niewinny -
                  > to tak jest.

                  WIEŚ ma w tym swój interes. Ten materialny i ten - jakby tu - prestiżowy. Wieś nie może sobie pozwolić, by inne wsi mówiły, że przez tryle lat ich dzieci macał jakiś ksiądz. Te dzieci miałyby potem niewielką wartość na tzw. rynku małżeńskim i w zasadzie miałyby tylko jedno wyjście: spieprzać na drugi koniec świata (ew. - jeśli mają inklinacje homoseksualne - wstąpić do seminarium). WIEŚ jest cwana ludową mądrością i swoje czarne owce potrafi trzymać tak, aby nie beczały.
          • wikul Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 14:18
            dachs napisał:

            > wikul napisał:
            >
            > > wyborcza.pl/1,75480,11698207,Szedl_grzech_przez_wies.html
            >
            > Nawet ten artykuł, z organu kościołowi niesprzyjającemu, nie przesądza w pełni
            > o winie proboszcza.
            > Ty już wiesz.

            Uważasz że polska prokuratura by zamknęła Bogu ducha winnego księdza ? W tym sensie wiem.
            Przez całe lata bronilem na tym forum Koscioła, Papieża i księży przed atakami znanych ci ludzi.
            Teraz tego żałuję.
            P.S. Wpadasz w jakąś pisią paranoję. Jeżeli GW krytykuje rzad Tuska (coraz częściej) to jest antypeowska ? Jeżeli nie wierzysz GW to przejrzyj inne media. GW nie była pierwsza.

            www.google.com/search?hl=pl&q=Szczuki+pod+Raw%C4%85+oskar%C5%BCony+ksi%C4%85dz
            • dachs Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 16:21
              wikul napisał:


              > Uważasz że polska prokuratura by zamknęła Bogu ducha winnego księdza ?

              O polskiej prokuraturze mam jak najgorsze mniemanie.
              Setki niewinnych siedzą w aresztach wydobywczych. Może słyszałeś?


              > P.S. Wpadasz w jakąś pisią paranoję. Jeżeli GW krytykuje rzad Tuska (coraz częś
              > ciej) to jest antypeowska?

              ????????????????????? To ten ksiądz to od Tuska?
              > Jeżeli nie wierzysz GW to przejrzyj inne media. GW nie była pierwsza.

              Alez wierzę, wierzę, Tylko GW sama nie jest pewna, więc ja tym bardziej nie muszę.
              Co do innych mediów.
              Gdzieś tam znalazłem:
              "- Chcieli księdza stąd wyrzucić, bo nie chciał dłużej pożyczać im pieniędzy - twierdzi. - Słyszałem, że jeden z tych chłopców, którzy oskarżają księdza, wcześniej, dwukrotnie pożyczał pieniądze od proboszcza. Gdy przyszedł po raz kolejny po pożyczkę, ksiądz odmówił, bo poprzednie sumy nie zostały zwrócone. Wtedy chłopak miał grozić duchownemu: "zobaczysz, i tak ciebie tu nie będzie za dwa miesiące, ty taki i owaki" - tłumaczy inny rozmówca reporterki radia RMF FM."

              A podobne sprawy już przerabialiśmy, więc może jednak są te, jak to nazywają prawnicy starej daty, "uzasadnione wątpliwości".
              • wikul Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 17:27
                dachs napisał:

                > wikul napisał:
                >
                > > Uważasz że polska prokuratura by zamknęła Bogu ducha winnego księdza ?
                >
                > O polskiej prokuraturze mam jak najgorsze mniemanie.
                > Setki niewinnych siedzą w aresztach wydobywczych. Może słyszałeś?

                Raczej siedzieli ale moze i teraz siedzą, nie mam danych. Podzielam twoją opinie o polskiej prokuraturze ale nie w stosunku do księży.
                >
                > > P.S. Wpadasz w jakąś pisią paranoję. Jeżeli GW krytykuje rzad Tuska (coraz częś
                > > ciej) to jest antypeowska?
                >
                > To ten ksiądz to od Tuska?

                Nie udawaj, to była analogia do antykościelnosci GW. Gdyby tak było rzeczywiście chyba byś tutaj nie pisał. Chciaż jest wielu którzy GW nienawidzą a tu siedzą.

                > > Jeżeli nie wierzysz GW to przejrzyj inne media. GW nie była pierwsza.
                >
                > Alez wierzę, wierzę, Tylko GW sama nie jest pewna, więc ja tym bardziej nie muszę.
                > Co do innych mediów.
                > Gdzieś tam znalazłem:
                > "- Chcieli księdza stąd wyrzucić, bo nie chciał dłużej pożyczać im pieniędzy -
                > twierdzi. - Słyszałem, że jeden z tych chłopców, którzy oskarżają księdza, wcze
                > śniej, dwukrotnie pożyczał pieniądze od proboszcza. Gdy przyszedł po raz kolejn
                > y po pożyczkę, ksiądz odmówił, bo poprzednie sumy nie zostały zwrócone. Wtedy c
                > hłopak miał grozić duchownemu: "zobaczysz, i tak ciebie tu nie będzie za dwa mi
                > esiące, ty taki i owaki" - tłumaczy inny rozmówca reporterki radia RMF FM."

                A w to wierzysz bekrytycznie ?

                > A podobne sprawy już przerabialiśmy, więc może jednak są te, jak to nazywają pr
                > awnicy starej daty, "uzasadnione wątpliwości".

                Uzasadnione watpliwości można miec zawsze. W tym wypadku "uzasadnione watpliwosci" są bardzo watpliwe. Przynajmniej dla mnie.
                • dachs Re: "Solidarność z PiS" 14.05.12, 18:48
                  wikul napisał:

                  > Podzielam twoją opinie o polskiej prokuraturze ale nie w stosunku do księży.

                  Wikul, nie osłabiaj mnie. sad

                  > Nie udawaj, to była analogia do antykościelnosci GW. Gdyby tak było rzeczywiści
                  > e chyba byś tutaj nie pisał. Chciaż jest wielu którzy GW nienawidzą a tu siedzą

                  Ja GW czytam jako jedną z wielu gazet w Polsce. Z przykrością muszę stwierdzić, że nie ma w Polsce żadnej gazety, którą bym lubił. Jest kilka, których zdecydowanie nie lubię, ale nie ma wśród nich GW.

                  > A w to wierzysz bekrytycznie ?

                  Nie bezkrytycznie. Chcę Ci tylko uświadomić, że można mieć krytyczne podejście także do doniesień GW.

                  >
                  > Uzasadnione watpliwości można miec zawsze. W tym wypadku "uzasadnione watpliwos
                  > ci" są bardzo watpliwe. Przynajmniej dla mnie.

                  Ja to rozumiem. Wątpliwości zależą od uprzedzeń wątpiącego.
                  • wikul Re: "Solidarność z PiS" 15.05.12, 13:59
                    dachs napisał:

                    > Ja to rozumiem. Wątpliwości zależą od uprzedzeń wątpiącego.

                    Niestety, nie rozumiesz. Gdybyś tu żył na codzień i spotykał się z tą niesłychaną arogancją.
      • wikul Re: "Solidarność z PiS" 15.05.12, 14:07
        dachs napisał:

        > Pozostała część artykułu, bowiem, to typowy dla zwolenników wolności myśli - at
        > ak na inaczej myślących - czyli kościół.

        Dobra, zostawmy Środę i GW ale czy to też jest atak na Kościół ?

        interia360.pl/artykul/homoseksualna-mafia-trzesie-kosciolem,52664
        • dachs Re: "Solidarność z PiS" 15.05.12, 15:55
          wikul napisał:

          > Dobra, zostawmy Środę i GW ale czy to też jest atak na Kościół ?
          >
          > interia360.pl/artykul/homoseksualna-mafia-trzesie-kosciolem,52664

          A czy ksiądz Isakowicz-Zaleski nie jest częścią kościoła?
          On chce kościół naprawić, a Środa et consortes - zniszczyć.
          • wikul Re: "Solidarność z PiS" 15.05.12, 16:39
            dachs napisał:

            > wikul napisał:
            >
            > > Dobra, zostawmy Środę i GW ale czy to też jest atak na Kościół ?
            > >
            > > interia360.pl/artykul/homoseksualna-mafia-trzesie-kosciolem,52664
            >
            > A czy ksiądz Isakowicz-Zaleski nie jest częścią kościoła?
            > On chce kościół naprawić, a Środa et consortes - zniszczyć.
            >

            Może i tak, tylko mijamy sie w tej dyskusji. Ty zwróciłes uwagę jedynie na Środę i jej niecne intencje, ja zwróciłem uwagę na jej, moim zdaniem, trafne spostreżenia dotyczace ZZ Solidarność Dudy.
            A w Kosciele źle się dziej skoro już nawet kapłani o tym bębnią.
            • dachs Re: "Solidarność z PiS" 18.05.12, 20:21
              wikul napisał:

              > Może i tak, tylko mijamy sie w tej dyskusji. Ty zwróciłes uwagę jedynie na Środ
              > ę i jej niecne intencje, ja zwróciłem uwagę na jej, moim zdaniem, trafne spostr
              > eżenia dotyczace ZZ Solidarność Dudy.

              Ja zwróciłem tylko uwage na jej antyreligijną obsesję, prowadząca do mylnych diagnoz. A mylna diagnoza to prosta droga do klęski. Osobiście nie życzę zwycięstwa pani Środzie, ale muszę sprzeciwić gdy wprowadza zamęt pojęciowy w sprawach ważnych.

              > A w Kosciele źle się dziej skoro już nawet kapłani o tym bębnią.

              W kościele jest źle. Kapłani bębnią na alarm. Wy na pogrzeb. Na szczęście za wcześnie.
              • jaceq Re: "Solidarność z PiS" 18.05.12, 23:09
                dachs napisał:

                > W kościele jest źle. Kapłani bębnią na alarm.

                Niektórzy. Większość uważa, że deszcz pada.
              • wikul Re: "Solidarność z PiS" 20.05.12, 00:40
                dachs napisał:

                > W kościele jest źle. Kapłani bębnią na alarm. Wy na pogrzeb. Na szczęście za wc
                > ześnie.

                Chcialbym żebyś to ty miał rację.
    • superspec A ja się nie zgadzam.:) 13.05.12, 20:09
      Wszędzie związki wiążą się z lewicowymi partiami a PiS taki jest.smilePrzynajmniej w gębie bo w praktyce to spłaszczył podatki.smileDlatego powinna pani profesora się cieszyć.Więcej optymizmu.smile
    • jaceq Re: "Solidarność z PiS" 13.05.12, 20:52
      wikul napisał:

      > Związek zawodowy prowadzony przez przewodniczącego Dudę powinien się zastanowić
      > czy nie przemianować swojej nazwy na "Zawiść", "Nienawiść" lub "Solidarność z
      > PiS". Bo nagromadzenie agresji przed Sejmem w dniu głosowania nad przedłużeniem
      > wieku emerytalnego, tudzież wyraźne sympatie polityczne, doskonale pokazywały,
      > że najwyższa pora to zrobić.

      Związek zawodowy prowadzony przez przewodniczącego Dudę powinien przede wszystkim stale pamiętać, czyim dziełem jest tzw. reforma systemu ubezpieczeń społecznych, wprowadzona w 1998 roku. Powinien ani przez moment nie zapominać, czyim dzieckiem jest rząd tzw. AWS, prowadzony przez Jerzego Buzka, kierowany z tylnego siedzenia przez Mańka Krzaklewskiego, którego członkami byli m.in. Longin Ko-ko-ko-komołowski czy Janusz Tomaszewski. Związek nie powinien tracić z oczu faktu, że ustawę o ubezpieczeniach społecznych ostatecznie przyklepał senat pod światłym przewodnictwem Alicji Grześkowiak. Wreszcie, związek powinien mieć świadomość, że ustawę realizował jako prezes ZUS wybitny fachowiec, Stanisław Alot.

      Fragmenty z życiorysów wyżej wymienionych:

      Jerzy Buzek
      "W 1980 wstąpił do "Solidarności", został przewodniczącym komisji zakładowej w swoim miejscu pracy. Współtworzył Komisję Porozumiewawczą Nauki przy NSZZ "S". W 1981 pełnił funkcję przewodniczącego I Krajowego Zjazdu Delegatów w Gdańsku. Po wprowadzeniu stanu wojennego działał w podziemiu, przewodniczył niejawnej Regionalnej Komisji Konsultacyjnej, na bazie której powstały struktury nielegalnej "Solidarności" śląsko-dąbrowskiej. Od 1983 do 1987 był sekretarzem Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej. Działalność związkową kontynuował po 1989, wchodził w skład władz regionalnych i krajowych związku, był także przewodniczącym IV, V i VI krajowego zjazdu."

      Marian Krzaklewski
      "W 1980 wstąpił do NSZZ "Solidarność". Brał udział w zakładaniu struktur zakładowych związku w Polskiej Akademii Nauk, był wiceprzewodniczącym Górnośląskiej Komisji Porozumiewawczej NSZZ "Solidarność" PAN. W 1989 został członkiem Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność". Działał również w Komitecie Obywatelskim przy Lechu Wałęsie jako sekretarz komitetu regionalnego w Regionie Śląsko-Dąbrowskim. W latach 1989–1990 był wiceprzewodniczącym Regionalnej Komisji Wykonawczej związku. W 1990 na II KZD "Solidarności" wybrano go do Komisji Krajowej oraz do prezydium związku."

      Longin Komołowski
      "We wrześniu 1980 został członkiem NSZZ "Solidarność". Po wprowadzeniu stanu wojennego uczestniczył w strajku okupacyjnym w Stoczni Szczecińskiej (13–16 grudnia 1981). W 1982 współorganizował podziemne struktury "Solidarności" w Szczecinie, w kolejnych latach uczestniczył w podziemnej działalności związku, organizował druk i kolportaż wydawnictw drugiego obiegu oraz ich przerzut do Szwecji. Od 1984 był członkiem Rady Koordynacyjnej Pomorza Zachodniego. W latach 1988–1989 współtworzył Międzyzakładowy Komitet Organizacyjny "Solidarności". W 1989 został przewodniczącym Komisji Zakładowej w Stoczni Szczecińskiej oraz wiceprzewodniczącym Zarządu Regionu. W latach 1990–1997 pełnił funkcję przewodniczącego Zarządu Regionu Pomorza Zachodniego, zasiadał w Komisji Krajowej oraz Prezydium."

      Janusz Tomaszewski
      "Z wykształcenia mechanik samochodowy. Do 1980 pracował w Zakładach Naprawczych w Pabianicach. Później działał w NSZZ "Solidarność". W stanie wojennym został internowany na okres kilku tygodni. W 1990 objął stanowisko wiceprzewodniczącego zarządu Regionu Łódzkiego NSZZ "Solidarność", a w latach 1992-1997 pełnił funkcję przewodniczącego tego regionu związku. Od 1995 był wiceprzewodniczącym Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". Należał do najbliższych współpracowników Mariana Krzaklewskiego, a w 1996 do inicjatorów utworzenia Akcji Wyborczej Solidarność, w ramach której został pełnomocnikiem Krajowego Komitetu Wyborczego AWS."

      Alicja Grześkowiak
      "W 1980 przystąpiła do "Solidarności". Ponadto w latach 1981–1992 była uczestnikiem prac Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych Solidarności. W latach 1989–2001 przez cztery kadencje zasiadała w Senacie, reprezentując województwo toruńskie. W 1989 została w wybrana z listy Komitetu Obywatelskiego, w 1991 z listy POC, w 1993 z ramienia Porozumienia Centrum i w 1997 z rekomendacji Akcji Wyborczej Solidarność."

      Stanisław Alot
      "1976-1981 nauczyciel w Zespole Szkół Mechanicznych w Rzeszowie. Od jesieni 1980 w „S”; przewodniczący KZ w ZSM, współorganizator struktur związkowych „S” w szkołach woj. rzeszowskiego, w XI 1980 uczestnik strajku okupacyjnego pracowników oświaty w Gdańsku, przewodniczący Sekcji Regionalnej Oświaty i Wychowania „S”. 13 XII 1981 internowany w Ośr. Odosobnienia w Załężu (jego grypsy wykorzystywano w prasie podziemnej), zwolniony 29 IV 1982; zwolniony z pracy, objęty zakazem nauczania w szkołach średnich. Od 1997 (z polecenia przewodniczącego KK Mariana Krzaklewskiego) sekretarz tworzącego się AWS. W 1997 jako sekretarz AWS współautor umowy koalicyjnej z UW. 1996-1998 członek Rady Nadzorczej ZUS, 1998-1999 prezes ZUS, odpowiedzialny za wprowadzenie systemu informatycznego."

      wskazują, że związek zawodowy prowadzony przez przewodniczącego Dudę powinien ze wstydu popełnić seppuku (ostatecznie mógłby się powiesić), a nie drzeć mordy o cokolwiek w sprawie emerytur i rent.
    • g-48 Re: "Solidarność z PiS" z PO nie po drodze?! 13.05.12, 23:31
      www.youtube.com/watch?v=VBFhfQidlaQ
      Jak juz tym z Brukselki "nasz" Katusek jest nie do strawienia.......?!
    • wikul "Brakuje wyzwisk, brakuje kamieni". 18.05.12, 18:19
      Korespondenci zagraniczni o zajściach przed Sejmem

      U nas to nie do pomyślenia - mówią zgodnie korespondenci zagranicznych mediów o zeszłotygodniowych zajściach przed Sejmem. Związkowcy z "Solidarności" najpierw zablokowali posłom wyjście z parlamentu, a gdy jeden z nich próbował sforsować blokadę, został uderzony kijem. - Już brakuje wyzwisk, brakuje kamieni - mówią o polskich debatach.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11753399,_Takie_obrazy_u_nas_sa_nierealne___Korespondenci_zagraniczni.html?lokale=wroclaw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka