Dodaj do ulubionych

- Polnische Schweine! Won z naszych uzdrowisk! -

01.07.04, 08:53
Kolejne dobrodziejstwo "integracji" (albo zaczynam mieć kłopoty z pamięcią
albo przed referendum nic o tym nie mówiono):

Miejscowości uzdrowiskowe położone w pobliżu granicy Niemiec stały się celem
licznych "podróży zdrowotnych" naszych bogatszych sąsiadów. Ichni fundusz
zdrowia płaci za pobyt, zabiegi i inne rozrywki w Zakładach Leczniczych
położonych na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. Dużym powodzeniem cieszą się
również odpłatne (śmiesznie tanie dla Niemców) usługi innych podmiotów.

Efekt?

Pula miejsc "dla Polaków" maleje - nasz budżet płaci mniej rzetelnie,
wykupuje mniej atrakcyjne pakiety, itd. Ceny innych usług (niefinansowanych
przez budżety) zmierzają w kierunku sufitu - Niemiec zapłaci bo to i tak 2
razy taniej niż u niego. A stary, schorowany Polak... może się co najwyżej
pocieszać, że "to wszystko dla naszych dzieci"...

G.

PS. Na podstawie materiału w TVN - oczywiści materiał być hura-
optymistyczny: "jest super! mamy tylu gości z Niemiec! oblegają naszych
wspaniałych dentystów! moczą swoje tłuste tyłki w baliach z borowiną!", tylko
półgebkiem wspomniano o podwyżkach cen.
Obserwuj wątek
    • oleg3 ??????????????? 01.07.04, 09:00
      To galba czy podszywka ?
      • galba Dlaczego? /nt 01.07.04, 09:15


        • oleg3 Re: Dlaczego? /nt 01.07.04, 09:17
          Znałem ja dotychczas Galbę jako zwolennika UPR wink))
          • galba Najwiekszym zwolennikiem to ja jestem Prawdy 01.07.04, 09:21
            Przed referendum mówiono Polakom, że wszystko będzie cudnie - w temacie
            medycyny brzmiało to tak: będziesz sobie jeździł i leczył ząbki w Hannoverze.
            Prawda jest taka, że to Niemcy jadą do Łodzi i cena rwania zęba w Polsce idzie
            w górę.

            Nic mnie tak nie wkur*ia jak kłamstwo.

            G.

            oleg3 napisał:

            > Znałem ja dotychczas Galbę jako zwolennika UPR wink))
            • oleg3 Re: Najwiekszym zwolennikiem to ja jestem Prawdy 01.07.04, 09:24
              Przeciętny wyborca (co by to nie miało znaczyć) nie dostrzega związku
              przyczynowo-skutkowego. I trzeba się z tym pogodzić.

              P.S.
              Xiążę już wyjaśnił ewentualne nieporozumienia. Nie gniewam się nawet za
              tego "przeciętnego kretyna" wink))
            • Gość: zandy Re: Najwiekszym zwolennikiem to ja jestem Prawdy IP: *.nibco.pl 06.07.04, 13:34
              Deutche Zaehne sind aber schlimmer als polnische?
              Das ist aber ein Wunder!
    • xiazeluka Wasza Wysokość... 01.07.04, 09:14
      ...mam pytanie: chodzi o fakt czy brak informacji sprzed Anszlusu?
      • galba Chodzi głównie o rozdźwięk między... 01.07.04, 09:16
        ... przedkampanijną laurką a pointegracyjnym kacem.

        G.

        xiazeluka napisała:

        > ...mam pytanie: chodzi o fakt czy brak informacji sprzed Anszlusu?
        • xiazeluka To już przerabialiśmy kilka razy 01.07.04, 09:19
          Zatem nie sądzę, by tym razem było inaczej - dla przeciętnego kretyna tekst
          WCMości jest ikowiczowską filipiką wymierzoną w wolny rynek (cokolwiek to dla
          czytelnika znaczy), a nie surowym oskarżeniem pod adresem medialno-politycznych
          kłamców.
          • galba Czas zmienić taktykę 01.07.04, 09:23
            UE jest największym wrogiem Polski od czasu upadku ZSRR - w walce z nią nawet
            skrajny lewak będzie mi sojusznikiem. Trzeba zohydzać Unię Polakom w każdy
            skuteczny sposób - nawet grając na najniższych instynktach i głupocie ludzkiej.

            G.

            xiazeluka napisała:

            > Zatem nie sądzę, by tym razem było inaczej - dla przeciętnego kretyna tekst
            > WCMości jest ikowiczowską filipiką wymierzoną w wolny rynek (cokolwiek to dla
            > czytelnika znaczy), a nie surowym oskarżeniem pod adresem medialno-
            politycznych
            >
            > kłamców.
            • snajper55 Nie musisz nic zmieniać. 01.07.04, 16:03
              galba napisał:

              > Trzeba zohydzać Unię Polakom w każdy skuteczny sposób - nawet grając na najniż
              > szych instynktach i głupocie ludzkiej

              To przeciwnicy UE robią już od dawna. Zresztą czy mogą robić cokolwiek innego ?

              S.
          • dachs Re: To już przerabialiśmy kilka razy 01.07.04, 09:32
            Jezeli Xiaze w laskawosci swojej tak zawyrokowal, to musze sie przyznac.
            Tak - odebralem tekst Galby jak przecietny kretyn. sad

            Przy czym okreslenie "ikonowiczowska (bo to pewnie Xiaze mial na mysli)
            filipika" odebralem jako eufemizm.
            Jezeli lipiec ma sie zaczac od tego ze musze sie zastanawiac na czym wlasciwie
            polega roznica miedzy Galba a Indrisem, to niech juz to lato predzej sie
            skonczy.

            pozdrowienia z reweransem
            borsuk
            • snajper55 Przeciwieństwa się przyciągają. 01.07.04, 16:08
              dachs napisał:

              > Jezeli lipiec ma sie zaczac od tego ze musze sie zastanawiac na czym wlasciwie
              > polega roznica miedzy Galba a Indrisem, to niech juz to lato predzej sie
              > skonczy.

              Ależ różnica jest widoczna. Indris nienawidzi UE, bo według niego jest zbyt
              prawicowa. Galba nienawidzi UE, bo według niego jest zbyt lewicowa. Dlatego
              pewnie się łatwo dogadają i lewiciwo-prawicowy sojusz antyunijny zawrą.

              A dla normanlnych jest to tylko dowód, że UE jest taka, jaka powinna być, ani
              zbyt lewicowa, ani zbyt prawicowa.

              Pozdrawiam smile

              S.
              • oleg3 Ciekawa koncepcja normalności ? 01.07.04, 16:19
                snajper55 napisał:

                > Ależ różnica jest widoczna. Indris nienawidzi UE, bo według niego jest zbyt
                > prawicowa. Galba nienawidzi UE, bo według niego jest zbyt lewicowa. Dlatego
                > pewnie się łatwo dogadają i lewiciwo-prawicowy sojusz antyunijny zawrą.
                >
                > A dla normanlnych jest to tylko dowód, że UE jest taka, jaka powinna być, ani
                > zbyt lewicowa, ani zbyt prawicowa.

                Nie chciałem dawać agresywnego tytułu postu "Dla normalnych inaczej".
                Coś z logiką nietęgo Snajper. Jakaś forumowa zaraza czy zaostrzenie "walki
                klasowej"?


                Pozdrawiam
                • snajper55 Re: Ciekawa koncepcja normalności ? 01.07.04, 16:24
                  oleg3 napisał:

                  > Nie chciałem dawać agresywnego tytułu postu "Dla normalnych inaczej".
                  > Coś z logiką nietęgo Snajper. Jakaś forumowa zaraza czy zaostrzenie "walki
                  > klasowej"?

                  Jeśli coś jest atakowane przez skrajną prawicę za zbytnią lewicowość oraz przez
                  skrajną lewicę za zbytnią prawicowość, to jaki wniosek wyciągniesz ? Że nie
                  jest to ani skrajnie lewicowe (bo się skrajnej lewicy nie podoba), ani skrajnie
                  prawicowe (bo się skrajnej prawicy nie podoba). Co tu widzisz nielogicznego ?

                  Pozdrawiam

                  S.
                  • oleg3 Re: Ciekawa koncepcja normalności ? 01.07.04, 16:35
                    Rozumowanie jest formalnie błędne. Zakładasz (jak sądzę błędnie), że poglądy
                    przypisywane przez Ciebie G. i I. są stanowiskiem odpowiednio skrajnej
                    prawicy/lewicy.

                    Zauważ, że obaj Panowie wyrażnie (na Forum) sterują do LPR-u.

                    Pozdrawiam
                    • dachs proba pogodzenia 01.07.04, 16:41
                      Moze pogodzi was koncepcja, iz poglady polityczne rozkladaja nie na osi lecz na
                      okregu. Do tego samego miejsca w nadirze (zeby nie uzyc slowa "dno") dojsc
                      mozna z prawej lewej strony.
                      smile
                      • oleg3 Re: proba pogodzenia 01.07.04, 16:45
                        dachs napisał:

                        > Moze pogodzi was koncepcja, iz poglady polityczne rozkladaja nie na osi lecz
                        > na okregu. Do tego samego miejsca w nadirze (zeby nie uzyc slowa "dno") dojsc
                        > mozna z prawej lewej strony.

                        Zgoda, tak bywa gdy taktyka unicestwi strategię.

                        Pozdrawiam
                        • snajper55 Re: proba pogodzenia 01.07.04, 16:56
                          oleg3 napisał:

                          > Zgoda, tak bywa gdy taktyka unicestwi strategię.

                          Aaaa, praktyka, to całkiem co innego. Z powyzszym zgadzam się całkowicie.

                          Pozdrawiam

                          S.
                      • snajper55 Re: proba pogodzenia 01.07.04, 16:55
                        dachs napisał:

                        > Moze pogodzi was koncepcja, iz poglady polityczne rozkladaja nie na osi lecz
                        > na okregu. Do tego samego miejsca w nadirze (zeby nie uzyc slowa "dno") dojsc
                        > mozna z prawej lewej strony.
                        > smile

                        Koncepcja okręgu niezbyt mi się podoba, gdyż poglądy przeciwstawne śa od siebie
                        skrajnie oddalone, choć zbliżają swych wyznawców we wspólnej nienawiści do
                        ludzi wyznających poglądy umiarkowane.

                        Poglądy najepiej jednak opisuje n-wymiarowa przestrzeń, gdzie każdemu wymiarowi
                        odpowiada stosunek do jakiegoś stwierdzenia. Na przykład do stwierdzenia - im
                        więcej państwa w gospodarce, tym lepiej. Poglądy będą układały się na jednej z
                        osi od skrajnego potępienia takiego twierdzenia (minus nieskończoność), aż do
                        totalnej akceptacji (plus nieskończoność). Kolejna oś to np stosunek do
                        twierdzenia - Bóg istnieje. Itd, itp.

                        S.
                        • dachs Re: proba pogodzenia 01.07.04, 16:58
                          a jezeli nieskonczona ilosc takich osi ulozy sie w stozek, to najszersze bedzie
                          dno?
                          Czy tak? smile

                          borsuk
                          • rycho7 Re: proba pogodzenia 01.07.04, 18:39
                            dachs napisał:

                            > a jezeli nieskonczona ilosc takich osi ulozy sie w stozek, to najszersze
                            bedzie
                            > dno?
                            > Czy tak? smile

                            Dno to dopiero bywa nieskonczone. Ja nie dosc, ze daltonista to jeszcze mam
                            klopoty z rozpoznawaniem rak. Dla mnie wszystkie polityki to lewusy.
                          • snajper55 Re: proba pogodzenia 01.07.04, 21:38
                            dachs napisał:

                            > a jezeli nieskonczona ilosc takich osi ulozy sie w stozek, to najszersze be
                            > dzie dno?
                            > Czy tak? smile
                            >
                            > borsuk

                            Nie. wink) Wszystkie osie są wzajemnie prostopadłe i przecinają się w jednym
                            punkcie. Tak, jak to w n-wymiarowym układzie współrzędnych bywa.

                            S.
    • panidanka Re: Galba stał się katololewakiem? 01.07.04, 09:31
      obchodzi go "stary schorowany człowiek"?

      a gdzie zasady UPR?

      chwilowo w "czarnej teczce"?
      czekają na odpowiedni moment otwarcia?
      • galba Różnica między lewicą a prawicą 01.07.04, 09:34
        Lewicę obchodzą "masy" a prawicę "człowiek".

        G.

        panidanka napisała:

        > obchodzi go "stary schorowany człowiek"?
        >
        > a gdzie zasady UPR?
        >
        > chwilowo w "czarnej teczce"?
        > czekają na odpowiedni moment otwarcia?
    • dokowski Najważniejszy jest rozwój kapitalizmu w Polsce ... 01.07.04, 10:00
      galba napisał:

      > Miejscowości uzdrowiskowe położone w pobliżu granicy Niemiec stały się celem
      > licznych "podróży zdrowotnych" naszych bogatszych sąsiadów.

      ... nawet jeśli jest to tylko drobny biznes turystyczny

      > A stary, schorowany Polak... może się co najwyżej
      > pocieszać, że "to wszystko dla naszych dzieci"...

      A to już demagogia. Ten biedak dawniej też był biedny, tyle że nie musiał
      patrzeć na bogatych Niemców. Jednak dzięki temu otwarciu Niemcy więcej
      pieniędzy zostawiają w Polsce, a bogacąca się Polska oznacza poprawę bytu nawet
      dla takiego emeryta
      • xiazeluka Masz przerwę na kawę, złodzieju? 01.07.04, 10:07
        Won od internetu, mój sługo. Jako twój pan każę ci wróci do "pracy", na
        przykład zastanów się, skąd wziąć forsę na dług - wiszisz mi, przypominam, 77
        000 PLN.
    • karlin Emeryt za wszystko zapłaci. 01.07.04, 11:00
      ZUS pod światłym kierownictwem Aleksandry Wiktorow (chyba z UW?) szykuje się do
      budowy siedziby za ponad 137 mln zł. W tym samym czasie Hausner przymierza się
      do weryfikacji rent i emerytur. Może na budowie zatrudnią emerytów po
      weryfikacji? Będzie jeszcze "taniej".

      O "popieraniu czynem" - już było.
    • rycho7 scenariusz kretyna 01.07.04, 11:12
      Czytajac takie jak tu wypowiedzi osobnikow uwazajacych sie za liberalow lub
      ponoc innych lewicowcow dochodze do wniosku, ze najbardziej prawdopodobny
      scenariusz z UE jest nastepujacy.

      Co madrzejsi Polacy nie mogac zniesc podobnych prawicowych ujadan i
      eksperymentow (elyt niezaleznie od koloru) z panstwem, gospodarka i
      spoleczenstwem, po prostu wyemigruja tam gdzie lepiej. W miedzyczasie UE
      przyjmie do siebie Bulgarie, Rumunie, Ukraine, Bialorus i moze Rosje. Wtedy
      Polacy zubozeni o wyemigrowanych madrzejszych wybiora sobie Galbow i Xlukow. A
      Ci zgodnie z tym co pisza, totez nie klamiac, wypisza Polske z UE. Uratuja
      suwerennosc i kosmiczna biede. Polskosc zostanie uratowana.
      • janusz2_ Podoba mi się twój samokrytycyzm 01.07.04, 11:30
        rycho7 napisał:

        > Czytajac takie jak tu wypowiedzi osobnikow uwazajacych sie za liberalow lub
        > ponoc innych lewicowcow dochodze do wniosku, ze najbardziej prawdopodobny
        > scenariusz z UE jest nastepujacy.
        >
        > Co madrzejsi Polacy nie mogac zniesc podobnych prawicowych ujadan i
        > eksperymentow (elyt niezaleznie od koloru) z panstwem, gospodarka i
        > spoleczenstwem, po prostu wyemigruja tam gdzie lepiej. W miedzyczasie UE
        > przyjmie do siebie Bulgarie, Rumunie, Ukraine, Bialorus i moze Rosje. Wtedy
        > Polacy zubozeni o wyemigrowanych madrzejszych wybiora sobie Galbow i Xlukow.
        A
        > Ci zgodnie z tym co pisza, totez nie klamiac, wypisza Polske z UE. Uratuja
        > suwerennosc i kosmiczna biede. Polskosc zostanie uratowana.


        Określić głupoty, które się pisze tytułem "scenariusz kretyna"...
        Naprawdę budująca dawka krytycyzmu wobec samego siebie.
        I tytko tego ci gratuluję smile))
        • rycho7 samokrytycyzm bynajmniej nie samodzielny 01.07.04, 12:07
          janusz2_ napisał:

          > Określić głupoty, które się pisze tytułem "scenariusz kretyna"...
          > Naprawdę budująca dawka krytycyzmu wobec samego siebie.
          > I tytko tego ci gratuluję smile))

          Niestety jestes malo spostrzegawczy. Do kretynow zostalem w powyzszym watku
          nazwany przez galbo-xlukow. Z osobnikami takimi o takie drobiazgi nie zamierzam
          sie spierac. W koncu to oczywiste, ze jestem dla nich bydlem z przypadkowego
          spoleczenstwa. Totez jak bydlo wyemigrowalem aby zrobic im przyjemnosc
          zmniejszajac ilosc kretynow na Ziemi Matce. A w zyciu bedzie tak jak ma byc.
          Scenariusz sadzisz, ze sie nie zisci? Ten scenariusz jest realizowany od
          conajmniej 200 lat i bywa nazywany Ostflucht.
          • xiazeluka rycho udowadnia, że jest kretynem 01.07.04, 12:31
            Takim typowym, którego reakcję genialnie przewidziałem.
            • rycho7 Re: rycho udowadnia, że jest kretynem 01.07.04, 12:39
              xiazeluka napisała:

              > Takim typowym, którego reakcję genialnie przewidziałem.

              Nie bardzo wiem co i po co mialbym udawadniac. Przyjalem z gory Twoja poetyke,
              ze jestem kretynem, bydlem z przypadkowego spoleczenstwa. Czy mam udowodnic, ze
              to przyjalem. Nie widac z mojego postu, ze sie nie wzdragam i przyjmuje
              przydzielone mi przez geniuszow nazwanie i pozycje spoleczna? Z gory mnie
              nazwales kretynem. Czy to tez mam udowadniac? Poczytaj co piszecie. Mowi samo
              za siebie.

              A procesy dziejowe tocza sie niezaleznie od Waszych nazwan i Waszej woli. Nikt
              Was nie zmusza do ich zauwazenia i uwzglednienia. Przeciez to nie Wy
              wyemigrujecie. Przeciez nie zdradzicie Ziemi Matki.
              • xiazeluka Ja też tak umiem bełkotać: 01.07.04, 14:42
                rycho7 napisał:

                > Nie bardzo wiem co i po co mialbym udawadniac.

                Ależ nie musisz mi niczego udowadniać. To moja ziemie, mój teren, grunt,
                obszar, a nawet miedza. Tu deszcze padają do góry, a siła idealizmu kładzie na
                rękę pana Boga. W zasatwione sidła zwierzyna wchodzi, z pokorą przyjmując swoje
                gapiostwo, zamiast wyższość moralną donośnym rykiem na całą knieję ogłąszać,
                młode lisy w norze strasząc.

                Poczytajcie, co piszą Rycho i jego 7 krasnoludków. Ufoludków. Świadomość
                społeczna, czy chcesz tego czy nie, podlega ograniczeniom zewnętrznym, nie
                będących pod wpływem subiektywnych obserwacji. To nieustanna walka o dostęp do
                okna na świat przez kraty 24-godzinnych informacji z restauracji "La Macaron".
                A data przydatności tych produktów przeterminowana jest jeszcze przed sprzedażą.
                • rycho7 wiem od dawna n/t 01.07.04, 15:52
          • janusz2_ Re: samokrytycyzm bynajmniej nie samodzielny 01.07.04, 12:43
            rycho7 napisał:

            > Niestety jestes malo spostrzegawczy. Do kretynow zostalem w powyzszym watku
            > nazwany przez galbo-xlukow.


            Może faktycznie jestem mało spostrzegawczy, bo twój post, który komentowałem,
            był twoim pierwszym postem w tym watku.
            Nie zauważyłem równiez, aby którys z szanownych dyskutantów wcześniej wymieniał
            ciebie bezpośrednio, nazywając "kretynem"
            • rycho7 Re: samokrytycyzm bynajmniej nie samodzielny 01.07.04, 12:54
              janusz2_ napisał:

              > Nie zauważyłem równiez, aby którys z szanownych dyskutantów wcześniej
              > wymieniał ciebie bezpośrednio, nazywając "kretynem"

              A o zbiorowosci nic nie pisano? Jezeli zaliczam sie do zbiorowosci kretynow to
              kim niby jestem indywidualnie? Ja sie grzecznie dostosowywuje. I o co tu
              kruszyc kopie? O moja potulnosc?
              • janusz2_ Re: samokrytycyzm bynajmniej nie samodzielny 01.07.04, 13:02
                rycho7 napisał:

                > janusz2_ napisał:
                >
                > > Nie zauważyłem równiez, aby którys z szanownych dyskutantów wcześniej
                > > wymieniał ciebie bezpośrednio, nazywając "kretynem"
                >
                > A o zbiorowosci nic nie pisano? Jezeli zaliczam sie do zbiorowosci kretynow
                to
                > kim niby jestem indywidualnie? Ja sie grzecznie dostosowywuje. I o co tu
                > kruszyc kopie? O moja potulnosc?


                Przejrzałem uwaznie watek i znalazłem tylko jeden post gdzie była mowa o
                kretynach:

                ----------------------------------------------------------------------------
                To już przerabialiśmy kilka razy
                xiazeluka 01.07.2004 09:19

                Zatem nie sądzę, by tym razem było inaczej - dla przeciętnego kretyna tekst
                WCMości jest ikowiczowską filipiką wymierzoną w wolny rynek (cokolwiek to dla
                czytelnika znaczy), a nie surowym oskarżeniem pod adresem medialno-politycznych
                kłamców.
                ----------------------------------------------------------------------------
                Czyżbyś wziął tekst Galby za "ikowiczowską filipiką wymierzoną w wolny
                rynek"? smile))

                • rycho7 Re: samokrytycyzm bynajmniej nie samodzielny 01.07.04, 13:12
                  janusz2_ napisał:

                  > Przejrzałem uwaznie watek i znalazłem tylko jeden post gdzie była mowa o
                  > kretynach:

                  Przepraszam, ze reaguje ponizej progu powtarzania czegos w kazdym poscie. Nie
                  wiem czy jako kretyn jestem w stanie sie poprawic.
                  • janusz2_ Re: samokrytycyzm bynajmniej nie samodzielny 01.07.04, 13:29
                    rycho7 napisał:

                    > janusz2_ napisał:
                    >
                    > > Przejrzałem uwaznie watek i znalazłem tylko jeden post gdzie była mowa o
                    > > kretynach:
                    >
                    > Przepraszam, ze reaguje ponizej progu powtarzania czegos w kazdym poscie. Nie
                    > wiem czy jako kretyn jestem w stanie sie poprawic.



                    Napisałeś:

                    -----------------------------------------------------------------
                    samokrytycyzm bynajmniej nie samodzielny
                    rycho7 01.07.2004 12:07

                    Do kretynow zostalem w powyzszym watku nazwany przez galbo-xlukow

                    -----------------------------------------------------------------

                    Przejrzałem wątek i znalazłem jedynie to:


                    -----------------------------------------------------------------
                    To już przerabialiśmy kilka razy
                    xiazeluka 01.07.2004 09:19

                    Zatem nie sądzę, by tym razem było inaczej - dla przeciętnego kretyna tekst
                    WCMości jest ikowiczowską filipiką wymierzoną w wolny rynek (cokolwiek to dla
                    czytelnika znaczy), a nie surowym oskarżeniem pod adresem medialno-politycznych
                    kłamców.

                    -----------------------------------------------------------------

                    Dlatego zapytalem, czy odebrałeś tekst Galby jako "ikowiczowską filipiką
                    wymierzoną w wolny rynek"

                    Ale na to proste pytanie nie byleś w stanie udzielić odpowiedzi.

                    Może więc powiedz chociaż, na podstawie jakiego stwierdzenia, które padło w tym
                    wątku stwierdzieś, że zostałes przez "galbo-xlukow" zostałes nazwany kretynem?

                    • xiazeluka Tym bardziej... 01.07.04, 13:31
                      ...że nigdzie w tym wątku nie napisałem, że z JCMością się zgadzam.
                      • janusz2_ Re: Tym bardziej... 01.07.04, 13:39
                        Mnie zaintrygowało stwierdzenie Rycha, że został przez Ciebie, Xiaze, lub przez
                        Galbę nazwany w tym wątku kretynem (poprzez to, że zalicza się do grupy, którą
                        określiliście jako kretynów).

                        Ale Rycho nie chce powiedzieć do jakiej konkretnie wypowiedzi się odwoływał.
                        Dlaczego nie chce o tym powiedzieć?
                        Przeciez wystarczy przytoczyć cytat, ewentualnie z linkiem i po kłopocie.
                        A tak co niektórzy mogliby jeszcze pomyśleć, że Rycho mija się z prawdą... smile))
                        • xiazeluka Rycho to jest gość... 01.07.04, 13:58
                          ...którego zwykle określa się mianem "tetryka". Czasami napisze coś
                          interesującego, ale najczęściej burczy pod nosem, jako że wiecznie jest
                          niezadowolony. Z czego jest niezadowolony - to trudne do określenia, ponieważ
                          jego odpowiedzi nijak się mają to do tych, na które odpowiada. Gderając wyraża
                          swój dyskomfort ogólny.

                          Ja nikogo nie nazwałem "kretynem", napisałem jedynie, że tekst JCMości zostanie
                          za kretynów uznany za etc. Jednym słowem - kretyni sami się zgłaszają z
                          własnej, nieprzymuszonej woli.

                          Dlatego nie pisz, że Rycho mija się z prawdą - on po prostu jest obok niej.
                          • rycho7 Jak zwykle 01.07.04, 14:10
                            xiazeluka napisała:

                            > Ja nikogo nie nazwałem "kretynem", napisałem jedynie, że tekst JCMości
                            zostanie
                            > za kretynów uznany za etc. Jednym słowem - kretyni sami się zgłaszają z
                            > własnej, nieprzymuszonej woli.

                            Jako ktos, kto sie z Wami nie zgadza, zglosilem sie z własnej, nieprzymuszonej
                            woli jako kretyn. Pozbawilem wiec Was dlugiego uprzedniego wywodu prowadzacego
                            do takich konkluzji. To juz przecwiczylismy. Jestem zlosliwy i pozbawilem Cie
                            Twych chwil zadowolenia. A co do meritum to wydaje mi sie, ze zniklo. Jak
                            zwykle.
                            • xiazeluka Zapomniałem dodać 01.07.04, 14:35
                              ...że Rycho zwykle nie czyta postów swoich poprzedników, dzięki czemu nie traci
                              swego, zalatującego cmentarzem, humoru: skoro pisze od rzeczy, to nikt nie jest
                              w stanie go przegadać; to tak, jak rozmowa z rybą - patrzy się na nas i rusza
                              ustami.

                              Dowód jest tutaj: "Jako ktos, kto sie z Wami nie zgadza..."

                              Co za "wy"?
                              • rycho7 Re: Zapomniałem dodać 01.07.04, 14:49
                                xiazeluka napisała:

                                > Co za "wy"?

                                Galbo-xluka jest pojeciem, ktorego nie zauwazyles? Z Galba nie zgadzami sie co
                                do udawania, ze sanatoria powinny obnizac ceny dla uciechy polskich chorych. A
                                z Xluka nie zagadzam sie, ze jacys kretyni nie beda sie zgadzali sie z jakas
                                bzdura. Xluka z rozkosza zawsze sie plawi w obelgach. Czyzby mial klopoty z
                                samoocena bo rekompensuje to obnizaniem wartosi otaczenia?
                                • xiazeluka Wolisz odpowiedź normalną czy raczej... 01.07.04, 15:18
                                  ...rychopodobnym bełkotem? Jeśli to drugie - to odpowiedź już wisi powyżej.

                                  Poniżej odpowiem jak osoba normalna osobie lekko tylko upośledzonej:

                                  Kretyn jest pojęciem, czego nie zauważyłeś? Kretyn występuje w stadach, jego
                                  zdanie na dowolny temat jest takie same, jak sąsiedniego kretyna. To wataha
                                  psów Pawłowa, włócząca się po podmiejskich śmietnikach.

                                  Przeciwieństwem stadnego kretyna jest indywidualista. Indywidualista zawsze
                                  dostaje wysypki, kiedy ktoś do niego rzecze "wy".

                                  Dla Rycha jest to jasne, tylko się kryguje. No, to jeszcze ujdzie. Gorzej, że
                                  powodowany bezradnością zaczyna kłamać.*** Gdzie te obelgi,
                                  samomianującysiękretynie?


                                  ***No, może przesadziłem z "kłamaniem" - wspominałem przecież, że Rycho postów
                                  innych niż swoje nie czyta: czasami mozna wyczytać coś niewygodnego i wtedy
                                  naprawdę trzeba kłamać...
                                  • rycho7 jestes niezmienny, co w tym oryginalnego n/t 01.07.04, 15:53
                        • rycho7 A poza kretynem moge byc jeszcze klamca 01.07.04, 14:05
                          janusz2_ napisał:

                          > A tak co niektórzy mogliby jeszcze pomyśleć, że Rycho mija się z
                          prawdą... smile))

                          Link sam podales. Nie wystarczy? A poza kretynem moge byc jeszcze klamca.
                          Sadzisz, ze robi mi to roznice?
                    • rycho7 widzec jaki kon jest 01.07.04, 13:56
                      janusz2_ napisał:

                      > Może więc powiedz chociaż, na podstawie jakiego stwierdzenia, które padło w
                      tym
                      > wątku stwierdzieś, że zostałes przez "galbo-xlukow" zostałes nazwany kretynem?

                      To wynika z klimatu wypowiedzi Galby. Z czyms takim organicznie nie potrafie
                      sie zgodzic.

                      Jezeli rozmawiamy jako dorosli i wyksztalceni ludzie to posiadamy jakis poziom
                      (nie bede tlumaczyl co to takiego). W takim towarzystwie wiemy czym jest
                      kapitalizm, stosunki miedzynarodowe i gra interesow. Twierdzenie, ze ktos tam,
                      cos tam przedakcesyjnie, jest dziecinada. Inteligentni ludzie wiedza swoje
                      niezaleznie od potoku slow w przekaziorach.

                      Niemieccy "liberalowie?" wpadli na pomysl aby gorzej oplacac Ossi (Niemcy z
                      bylego NRD). Efekt oczywisty jest taki, ze mlodzi wyniesli sie tam gdzie lepiej
                      placa i na wschodzie grozi zapasc demograficzna. Spodziewane zyski diabli
                      wzieli bo rzad chce doplacac do wschodniej ruiny. Rzad chce doplacac takze z
                      przyczyn historycznych. Dlatego, ze wschodnie bezrobocie bylo i bedzie
                      wylegarnia hitleryzmu. Z krotkowzrocznego myslenia liberalnego powstal
                      gigantyczny problem polityczno-ustojowy. Nikt tego nie chce powiedziec glosno.

                      W Polsce takich przemilczen jest o wiele wiecej. Co nie zmienia faktu, ze kazdy
                      inteligentny czlowiek powinien widzec jaki kon jest. Mnie przynajmniej nie
                      dziwi, ze Galba nie ma zbieznych interesow z dentystami. A on udaje, ze go to
                      dziwi. Jako czlonek zbiorowosci kretynow nie mam zamierzac udawac, ze nie
                      widze, ze galbo-xluki udaja. No bo przeciez nie zamierzam z gory twierdzic, ze
                      oni sa kretynami. Az tak mnie oni nie obchodza aby poslugiwac sie obelgami.
                      Radze sobie dostatecznie dobrze niezaleznie od ich istnienia. Podobnie jak
                      beneficjenci wstapienia do UE. Z teorii tez wiem, ze nie sposob aby wiekszosc
                      na tym nie stracila. Ale nie jest to wina UE lecz kapitalizmu. Referendum w
                      sprawie kapitalizmu bylo chyba 15 lat temu. Ale galbo-xluki udaja, ze o tym nie
                      wiedza. Jak EU uchwali przejscie do szariato-papizmu to bedzie wina EU. Ale
                      glosowan nad kapitalizmem w EU nie pamietam. Totez galbo-xlukowe pretensje sa
                      kierowane do pozornego winnego. A ja niestety mam przenikliwosc kretyna. W
                      galbo-bajkinie wierze. Bog jako ateiste nie obdarzyl mnie laska wiary.
                      • janusz2_ PRZECZYTAŁEM !!!! 01.07.04, 18:27
                        Udało mi się dobrnąc do końca postu Rycha smile)))
                        Uważam to za ogromny sukces i przejaw mojej silnej woli smile))

                        Cieszę się tak dla tego, ponieważ Rycho wysmrował ten przyciężki tekst zupełnie
                        niepotrzebniesmile))
                        Pytałem go o coś kompletnie innego, a ponieaż wkopał się wczesniej
                        niezrozumieniem postu XLuki, do czego oczywiście nigdy się nie przyzna, więc
                        teraz uprawia "dialektyczny slalom gigant".

                        Koncząc - podsumuję - jeżeli nie odebrałes postu Galby jako "ikowiczowskiej
                        filipiki wymierzonej w wolny rynek", to nie znajdujesz się w grupie, którą
                        XLuka zdefiniował jako kretynów.

                        O to i tylko o to pytałem Ciebie w tym watku, ale jak widać nie byłes w stanie
                        normalnie odpowiedzieć smile))
                        • rycho7 Serdecznie dziekuje za odpowiedz 02.07.04, 13:57
                          janusz2_ napisał:

                          > Udało mi się dobrnąc do końca postu Rycha smile)))
                          > Uważam to za ogromny sukces i przejaw mojej silnej woli smile))

                          Gdy Ciebie czytam to odnosze wrazenie, ze pisales to z wysoko podniesiona
                          glowa, wydetymi ustami i pogardliwym spojrzeniem na adresata zaszczycanego Twa
                          laskawoscia odpowiedzi.

                          Rozumiem, jestes nosicielem niezmiernie cennej Prawdy niedostepnej dla
                          maluczkich takich jak ja. Czuje sie przygnieciony tym i swoja niecna reakcja,
                          ze mnie to ani zebi ani grzeje.

                          Natomiast jestem Ci serdecznie wdzieczny za Twa odpowiedz. Bez zadnego
                          zgrywania sie po prostu wdzieczny. Od dluzszego czasu dreczylo mnie to, iz nie
                          potrafilem sie dogadac z ludzmi uwazajacymi sie za jedynych prawdziwych
                          liberalow. Ten brak porozumienia dreczyl mnie poniewaz wewnetrznie chcialbym
                          byc liberalem ale w praktyce mi to nie wychodzi. Twa odpowiedz pozwolila mi
                          wiele zrozumiec.

                          W jednym ze swoich wczesniejszych postow napisalem o UPR jako
                          o "partii" "liberalnej". Partia to zgodnie z definicja grupa ludzi, ktorzy
                          sprawuja wladze lub ta wladze chca zdobyc. UPR zawsze wydawala mi sie grupa
                          ludzi, ktorzy nie chca zdobyc wladzy. Zgodnie z definicja nie sa wiec partia.
                          Co do liberalnosci UPR to sprawa bardziej skomplikowana totez przekracza
                          mozliwosci medium jakim jest niniejsze forum.

                          Moje dotychczasowe niepowodzenia w porozumieniu sie z liberalami wynikaly z
                          mojej niecheci wlaczenia sie w schemat dyskusji proponowany przez nich. Otoz
                          dyskusje ta mialy mniej wiecej nastepujacy przebieg:

                          1. Ustawienie chlopca do bicia
                          2. Zarzucenie dyskutantowi, ze klamie
                          3. Nabranie wody w usta.

                          Ad. 1 Sadze, ze nie bedzie Ci trudno rozpoznac tego schematu takze w Twoich
                          wlasnych wypowiedziach i odwolaniach do pisaniny Xluki:

                          > Cieszę się tak dla tego, ponieważ Rycho wysmrował ten przyciężki tekst
                          zupełnie
                          > niepotrzebniesmile))

                          > Pytałem go o coś kompletnie innego, a ponieaż wkopał się wczesniej
                          > niezrozumieniem postu XLuki, do czego oczywiście nigdy się nie przyzna, więc
                          > teraz uprawia "dialektyczny slalom gigant".
                          >
                          > Koncząc - podsumuję - jeżeli nie odebrałes postu Galby jako "ikowiczowskiej
                          > filipiki wymierzonej w wolny rynek", to nie znajdujesz się w grupie, którą
                          > XLuka zdefiniował jako kretynów.

                          Cokolwiek to znaczy to moge sie przyznac, ze odebrałem post Galby
                          jako "ikowiczowska filipike wymierzona w wolny rynek". Po pierwsze dlatego, ze
                          Ikonowicza nigdy nie sluchalem, a wspolczesnie trudno zapoznac sie z jego
                          pogladami, poniewaz jest pomijany przez publikatory. Moge wiec z niewiedzy
                          domniemywac jego "ikowiczowskosci" (cokolwiek to znaczy). Gdy czyta sie tekst
                          tak niespojny jak Galby to odebranie go jako "filipike wymierzona w wolny
                          rynek" jest jedna ze swobodnie dowolnych mozliwosci dorzecznych i
                          niedorzecznych. Teks ten jak to kretyn odebralem jako niedorzeczny, niespojny i
                          nie zmierzajacy do zadnego sensownego celu. Z zalem stwierdzam, ze nie bylem
                          osamotniony w takim jego odbiorze. Przy czym te cechy tego tekstu sa zupelnie
                          odrebne od jego zamierzonego lub niezamierzonego przekazu ideowego, z ktorym
                          nawet nie wiem czy sie zgadzam czy nie. Aby z czym sie zgadzac to musi to byc
                          wystarczajaco spojne.

                          Ad. 2 Klamstwo zarzucasz mi "miedzy wierszami" (czyli nie wprost) piszac jak
                          wyzej "dialektyczny slalom gigant", "jeżeli nie odebrałes postu". Badz laskaw
                          nie zmuszac mnie do udowadniania, ze w tym przypadku nie klamie. Zapoznaj sie
                          ewentualnie wczesniej z teoriami komunikacji miedzyludzkiej abysmy byli na
                          jakims wspolnym poziomie porozumienia. Albo jesli Ci to wygodniejsze to uznaj,
                          ze klamie. Ja juz sie do tego tak przyzwyczailem w dyskusjach z liberalami, ze
                          jest mi to obojetne. A nawet zdziwilbym sie brakiem tego stalego elementu gry.

                          Ad. 3 Ilustracja o dziwo ponownie znajduje sie w Twojej odpowiedzi.

                          > O to i tylko o to pytałem Ciebie w tym watku, ale jak widać nie byłes w
                          stanie
                          > normalnie odpowiedzieć smile))

                          Nadczlowiek wydymajac usta odpowiada elementowi plebsu, ze nie udzielil prawa
                          zadawania jakichkolwiek pytan, totez oczekiwanie na odpowiedz jest
                          bezczelnoscia. To tez jest komentarz do tezy, ze komunistow interesowaly masy a
                          liberalow pojedynczy czlowiek. Ja jako kretyn wiem, ze ludzmi sa jedynie "my
                          panowie szlachta".

                          Moja wdziecznosc dotyczy takze zrozumienia ciaglej pogardy JKM do d*mokracji.
                          Rzeczywiscie trudno sie spodziewac wyborcow wsrod kretynow. Niezaleznie od tego
                          czy oni realnie istnieja czy tez sie ich tworzy przez swa kulawa propagande.
                          Wdzieczny jestem za pomoc w zrozumieniu dlaczego moj flirt z liberalizmem
                          rozpryskuje sie w zetknieciu z rzeczywistoscia. Liberalowie uwazaja zapewne, ze
                          plebsowi nalezy stale skopywac d*py. A ja w pedalstwie nie gustuje. Mam jakies
                          takies plebejskie gusta.
                          • janusz2_ Re: Serdecznie dziekuje za odpowiedz 02.07.04, 14:21
                            rycho7 napisał:

                            > janusz2_ napisał:
                            >
                            > > Udało mi się dobrnąc do końca postu Rycha smile)))
                            > > Uważam to za ogromny sukces i przejaw mojej silnej woli smile))
                            >
                            > Gdy Ciebie czytam to odnosze wrazenie, ze pisales to z wysoko podniesiona
                            > glowa, wydetymi ustami i pogardliwym spojrzeniem na adresata zaszczycanego
                            Twa
                            > laskawoscia odpowiedzi.

                            Patrz jakie wrażenia mogą byc fałszywesmile))
                            Pisałem to z usmiechem na twarzy smile))


                            >
                            > Rozumiem, jestes nosicielem niezmiernie cennej Prawdy niedostepnej dla
                            > maluczkich takich jak ja.


                            Dzięki stary smile))
                            Ale pojechałes....


                            > Czuje sie przygnieciony tym i swoja niecna reakcja,
                            > ze mnie to ani zebi ani grzeje.

                            Fakt - to zjawisko jest bogato opisane w literaturze...


                            >
                            > Natomiast jestem Ci serdecznie wdzieczny za Twa odpowiedz. Bez zadnego
                            > zgrywania sie po prostu wdzieczny. Od dluzszego czasu dreczylo mnie to, iz
                            nie
                            > potrafilem sie dogadac z ludzmi uwazajacymi sie za jedynych prawdziwych
                            > liberalow. Ten brak porozumienia dreczyl mnie poniewaz wewnetrznie chcialbym
                            > byc liberalem ale w praktyce mi to nie wychodzi. Twa odpowiedz pozwolila mi
                            > wiele zrozumiec.

                            Cieszę się niezmiernie.
                            Jakbyś miał jeszcze jakies pytania - wal smiało smile))

                            >
                            > W jednym ze swoich wczesniejszych postow napisalem o UPR jako
                            > o "partii" "liberalnej". Partia to zgodnie z definicja grupa ludzi, ktorzy
                            > sprawuja wladze lub ta wladze chca zdobyc. UPR zawsze wydawala mi sie grupa
                            > ludzi, ktorzy nie chca zdobyc wladzy. Zgodnie z definicja nie sa wiec partia.
                            > Co do liberalnosci UPR to sprawa bardziej skomplikowana totez przekracza
                            > mozliwosci medium jakim jest niniejsze forum.

                            Powalająca analiza. Jestem pod wrażeniem smile))


                            > Moje dotychczasowe niepowodzenia w porozumieniu sie z liberalami wynikaly z
                            > mojej niecheci wlaczenia sie w schemat dyskusji proponowany przez nich. Otoz
                            > dyskusje ta mialy mniej wiecej nastepujacy przebieg:
                            >
                            > 1. Ustawienie chlopca do bicia
                            > 2. Zarzucenie dyskutantowi, ze klamie
                            > 3. Nabranie wody w usta.

                            Ja mam zupełnie inne doświadczenia z rozmów z liberałami.
                            Musieli cię nabrać - albo to nie byli liberałowie, albo z jakiś przyczyn masz
                            kłopoty z rozmową.

                            Po Twoim wyślizgiwaniu się od prostej odpowiedzi na proste pytanie jakie Ci
                            zadałem, stawiałbym na to drugie...



                            >
                            > Ad. 1 Sadze, ze nie bedzie Ci trudno rozpoznac tego schematu takze w Twoich
                            > wlasnych wypowiedziach i odwolaniach do pisaniny Xluki:
                            >
                            > > Cieszę się tak dla tego, ponieważ Rycho wysmrował ten przyciężki tekst
                            > zupełnie
                            > > niepotrzebniesmile))
                            >
                            > > Pytałem go o coś kompletnie innego, a ponieaż wkopał się wczesniej
                            > > niezrozumieniem postu XLuki, do czego oczywiście nigdy się nie przyzna, wi
                            > ęc
                            > > teraz uprawia "dialektyczny slalom gigant".
                            > >
                            > > Koncząc - podsumuję - jeżeli nie odebrałes postu Galby jako "ikowiczowskie
                            > j
                            > > filipiki wymierzonej w wolny rynek", to nie znajdujesz się w grupie, którą
                            >
                            > > XLuka zdefiniował jako kretynów.
                            >
                            > Cokolwiek to znaczy to moge sie przyznac, ze odebrałem post Galby
                            > jako "ikowiczowska filipike wymierzona w wolny rynek". Po pierwsze dlatego,
                            ze
                            > Ikonowicza nigdy nie sluchalem, a wspolczesnie trudno zapoznac sie z jego
                            > pogladami, poniewaz jest pomijany przez publikatory. Moge wiec z niewiedzy
                            > domniemywac jego "ikowiczowskosci" (cokolwiek to znaczy).

                            Podziwiam Twoje samozaparcie w dązeniu do tego, aby jednak znaleźć się w
                            grupie "kretynów" zdefiniowanej przez Lukę. smile))


                            > Gdy czyta sie tekst
                            > tak niespojny jak Galby to odebranie go jako "filipike wymierzona w wolny
                            > rynek" jest jedna ze swobodnie dowolnych mozliwosci dorzecznych i
                            > niedorzecznych. Teks ten jak to kretyn odebralem jako niedorzeczny, niespojny
                            i
                            >
                            > nie zmierzajacy do zadnego sensownego celu. Z zalem stwierdzam, ze nie bylem
                            > osamotniony w takim jego odbiorze. Przy czym te cechy tego tekstu sa zupelnie
                            > odrebne od jego zamierzonego lub niezamierzonego przekazu ideowego, z ktorym
                            > nawet nie wiem czy sie zgadzam czy nie. Aby z czym sie zgadzac to musi to byc
                            > wystarczajaco spojne.



                            > Ad. 2 Klamstwo zarzucasz mi "miedzy wierszami" (czyli nie wprost) piszac jak
                            > wyzej "dialektyczny slalom gigant", "jeżeli nie odebrałes postu". Badz laskaw
                            > nie zmuszac mnie do udowadniania, ze w tym przypadku nie klamie.

                            Dopiero teraz (w ad.1) zdobyłes się na odpowiedź na moje proste pytanie (której
                            to odpowiedzi unikałes przez kilka postów).
                            Teraz więc wszystko jasne.


                            > Zapoznaj sie
                            > ewentualnie wczesniej z teoriami komunikacji miedzyludzkiej abysmy byli na
                            > jakims wspolnym poziomie porozumienia.

                            Móglbys podac zalecaną listę lektur?
                            Natychmiast przeczytam i dopiero wówczas osmielę się napisać post do Ciebie smile))

                            > Albo jesli Ci to wygodniejsze to uznaj,
                            > ze klamie.
                            > Ja juz sie do tego tak przyzwyczailem w dyskusjach z liberalami, ze
                            > jest mi to obojetne. A nawet zdziwilbym sie brakiem tego stalego elementu gry.

                            Współczuję Ci tak dramatycznych doświadczen, odmiennych od doświadczen
                            większości ludzi.


                            > Ad. 3 Ilustracja o dziwo ponownie znajduje sie w Twojej odpowiedzi.
                            >
                            > > O to i tylko o to pytałem Ciebie w tym watku, ale jak widać nie byłes w
                            > stanie
                            > > normalnie odpowiedzieć smile))
                            >
                            > Nadczlowiek wydymajac usta odpowiada elementowi plebsu, ze nie udzielil prawa
                            > zadawania jakichkolwiek pytan, totez oczekiwanie na odpowiedz jest
                            > bezczelnoscia.

                            O kurcze, Nietzchem zapachniało...

                            > To tez jest komentarz do tezy, ze komunistow interesowaly masy a
                            >
                            > liberalow pojedynczy czlowiek. Ja jako kretyn wiem, ze ludzmi sa jedynie "my
                            > panowie szlachta".

                            Rozumiem, że to nawiązanie historyczne odnosi się mniej więcej do okresu od XVI
                            do XVIII wieku? smile))

                            >
                            > Moja wdziecznosc dotyczy takze zrozumienia ciaglej pogardy JKM do d*mokracji.
                            > Rzeczywiscie trudno sie spodziewac wyborcow wsrod kretynow. Niezaleznie od
                            tego
                            >
                            > czy oni realnie istnieja czy tez sie ich tworzy przez swa kulawa propagande.
                            > Wdzieczny jestem za pomoc w zrozumieniu dlaczego moj flirt z liberalizmem
                            > rozpryskuje sie w zetknieciu z rzeczywistoscia. Liberalowie uwazaja zapewne,
                            ze
                            >
                            > plebsowi nalezy stale skopywac d*py.

                            No ciekawe, ciekawe...


                            > A ja w pedalstwie nie gustuje. Mam jakies
                            > takies plebejskie gusta.

                            Nie przyznawaj się do tego w "postępowych" środowiskach, bo bedziesz miał takie
                            same problemy ja z "liberałami" smile))

                            Swoją drogą masz niezłą fantazję. Pisujesz może S-F smile))
                            • rycho7 mierze wiekszosc po podliczeniu kartek wyborczych 02.07.04, 15:25
                              janusz2_ napisał:

                              > Współczuję Ci tak dramatycznych doświadczen, odmiennych od doświadczen
                              > większości ludzi.

                              Jako kretyn i plebejusz niecnie mierze wiekszosc po podliczeniu kartek
                              wyborczych. Dzieki za uswiadomienie mi, ze wyborcy UPR to wiekszosc. Z ta
                              wiedza smielej podazam w przyszlosc.

                              Szkoda, ze nie zdobyles sie na zaskoczenie mnie czyms spoza znanej mi rutyny.
                              Jak sie czyta literature liberalna to to tak fajnie sie uklada. Teoria jest na
                              prawde piekna. Realizatorzy tak przewidywalni jak Ty.
                              • janusz2_ Re: mierze wiekszosc po podliczeniu kartek wyborc 02.07.04, 15:33
                                rycho7 napisał:

                                > janusz2_ napisał:
                                >
                                > > Współczuję Ci tak dramatycznych doświadczen, odmiennych od doświadczen
                                > > większości ludzi.
                                >
                                > Jako kretyn i plebejusz niecnie mierze wiekszosc po podliczeniu kartek
                                > wyborczych. Dzieki za uswiadomienie mi, ze wyborcy UPR to wiekszosc. Z ta
                                > wiedza smielej podazam w przyszlosc.

                                Namawiam Cię na lekcję logiki smile))
                                Ja nigdzie nie napisałem, że "większość ludzi" to wyborcy UPR smile))


                                >
                                > Szkoda, ze nie zdobyles sie na zaskoczenie mnie czyms spoza znanej mi rutyny.
                                > Jak sie czyta literature liberalna to to tak fajnie sie uklada. Teoria jest
                                na
                                > prawde piekna. Realizatorzy tak przewidywalni jak Ty.


                                Zdefiniuj sobie rzetelnie pojecie "liberał". Prześladujace Cię demony
                                natychmiast znikną smile))
                                • rycho7 Lekcja logiki 02.07.04, 15:49
                                  janusz2_ napisał:

                                  > rycho7 napisał:
                                  >
                                  > > janusz2_ napisał:
                                  > >
                                  > > > Współczuję Ci tak dramatycznych doświadczen, odmiennych od doświadcze
                                  > n
                                  > > > większości ludzi.
                                  > >
                                  > > Jako kretyn i plebejusz niecnie mierze wiekszosc po podliczeniu kartek
                                  > > wyborczych. Dzieki za uswiadomienie mi, ze wyborcy UPR to wiekszosc. Z ta
                                  > > wiedza smielej podazam w przyszlosc.
                                  >
                                  > Namawiam Cię na lekcję logiki smile))
                                  > Ja nigdzie nie napisałem, że "większość ludzi" to wyborcy UPR smile))

                                  1. Ja nigdzie nie napisalem, ze Ty napisales jak wyzej.
                                  2. Doswiadczenia ludzi (i nie tylko doswiadczenia dramatyczne) przekladaja sie
                                  na sposob glosowania. Do doswiaczen nalezy takze odlegle juz haslo aferalowie.
                                  Przy Twoim odbiorze logiki nie podejmuje sie wyjasnic Ci dlaczego ludzie nie
                                  glosuja na liberalow. Cos mi sie tak kojarzy, ze wariaci nie lubia byc tak
                                  nazywani.

                                  > Zdefiniuj sobie rzetelnie pojecie "liberał". Prześladujace Cię demony
                                  > natychmiast znikną smile))

                                  Chec zrozumienia czegos i porozumienia sie z kims nie musi stawac sie
                                  natrectwem. To w Twoim postrzeganiu mnie jako kretyna pojawiaja sie demony. A
                                  co do definiowania to nie odczuwam takiej potrzeby. W koncu to nie ja chce
                                  uchodzic za liberala, libertyna czy jak tam. To Tobie powinno zalezec aby Cie
                                  postrzegano zgodnie z Twoja wola. Na razie jawisz sie jako magmowaty wynioslak
                                  z UPR. Nie odbierz tego jako obelge, bo nie mam takiego zamiaru, jedynie chce
                                  opisac rzeczywistosc przy pomocy, na ile sie da, obojetnych pojec. Rozumiem, ze
                                  chcialbys bywac przy dworze krola JKM. Cysarz to ma klawe zycie...
                                  • janusz2_ Re: Lekcja logiki 02.07.04, 16:05
                                    rycho7 napisał:

                                    > janusz2_ napisał:
                                    >
                                    > > rycho7 napisał:
                                    > >
                                    > > > janusz2_ napisał:
                                    > > >
                                    > > > > Współczuję Ci tak dramatycznych doświadczen, odmiennych od doświ
                                    > adcze
                                    > > n
                                    > > > > większości ludzi.
                                    > > >
                                    > > > Jako kretyn i plebejusz niecnie mierze wiekszosc po podliczeniu karte
                                    > k
                                    > > > wyborczych. Dzieki za uswiadomienie mi, ze wyborcy UPR to wiekszosc.
                                    > Z ta
                                    > > > wiedza smielej podazam w przyszlosc.
                                    > >
                                    > > Namawiam Cię na lekcję logiki smile))
                                    > > Ja nigdzie nie napisałem, że "większość ludzi" to wyborcy UPR smile))
                                    >
                                    > 1. Ja nigdzie nie napisalem, ze Ty napisales jak wyzej.


                                    A mógłbyś wyjasnić dlaczego napisałes coś takiego:
                                    "Dzieki za uswiadomienie mi, ze wyborcy UPR to wiekszosc."

                                    Pytanie jest proste, dasz radę smile))
                                    Liczę na prostą odpowiedź, a nie na "dialektyczny slalo gigant" smile))


                                    > 2. Doswiadczenia ludzi (i nie tylko doswiadczenia dramatyczne) przekladaja
                                    sie
                                    > na sposob glosowania. Do doswiaczen nalezy takze odlegle juz haslo
                                    aferalowie.

                                    Komuniści - mordercy
                                    Socjaliści - złodzieje
                                    Narodowcy - oszołomy

                                    Został jeszcze ktoś na scenie politycznej? smile))

                                    Rychu, posługiwanie się prostymi kalkami naprawdę nie stanowi powodu do
                                    dumy smile))

                                    > Przy Twoim odbiorze logiki nie podejmuje sie wyjasnic Ci dlaczego ludzie nie
                                    > glosuja na liberalow. Cos mi sie tak kojarzy, ze wariaci nie lubia byc tak
                                    > nazywani.

                                    A z czym Ci się kojarzy biała chusteczka? smile))

                                    >
                                    > > Zdefiniuj sobie rzetelnie pojecie "liberał". Prześladujace Cię demony
                                    > > natychmiast znikną smile))
                                    >
                                    > Chec zrozumienia czegos i porozumienia sie z kims nie musi stawac sie
                                    > natrectwem.

                                    Pięknie powiedziane... Muszę zapamiętać

                                    > To w Twoim postrzeganiu mnie jako kretyna pojawiaja sie demony.

                                    Ty masz jakieś tendencje masochistyczne. Skąd to Ci się bierze?

                                    > A co do definiowania to nie odczuwam takiej potrzeby.

                                    Jasne, po cholerę sie przekonywać, że cały czas gadało sie głupoty smile))
                                    Lepiej pozostać w błogiej nieswiadomości smile))


                                    > W koncu to nie ja chce
                                    > uchodzic za liberala, libertyna czy jak tam.

                                    Ale to Ty piszesz o swoich smutnych doświadczeniach z rozmów z "liberałami" smile))
                                    Ale z uporem bronisz sie przed wiedzą - co to jest liberalizm, kto to jest
                                    liberał.
                                    Jezeli nadal wolisz gadać glupoty, Twoja wola...


                                    > To Tobie powinno zalezec aby Cie postrzegano zgodnie z Twoja wola.
                                    > Na razie jawisz sie jako magmowaty wynioslak
                                    > z UPR. Nie odbierz tego jako obelge, bo nie mam takiego zamiaru, jedynie chce
                                    > opisac rzeczywistosc przy pomocy, na ile sie da, obojetnych pojec. Rozumiem,
                                    ze
                                    >
                                    > chcialbys bywac przy dworze krola JKM. Cysarz to ma klawe zycie...

                                    Twoje urojenia są naprawdę interesujące.
                                    Namawiam do pisania. Tylko nie bierz się za literaturę faktu, bo poniesiesz
                                    klęskę smile))

                                    • rycho7 Lekcja logiki CD 02.07.04, 16:28
                                      janusz2_ napisał:

                                      > A mógłbyś wyjasnić dlaczego napisałes coś takiego:
                                      > "Dzieki za uswiadomienie mi, ze wyborcy UPR to wiekszosc."

                                      Czy dopuszczasz stosowanie takiego srodku wyrazu jak kpina?

                                      > Pytanie jest proste, dasz radę smile))
                                      > Liczę na prostą odpowiedź, a nie na "dialektyczny slalo gigant" smile))

                                      Dla mnie powyzsza odpowiedz jest prosta. Za Ciebie nie odpowiadam.

                                      > Rychu, posługiwanie się prostymi kalkami naprawdę nie stanowi powodu do
                                      > dumy smile))

                                      Zdecyduj sie, czy chcesz prostych odpowiedzi, czy "dialektycznych slalomow
                                      gigantow"? Dwa w jednym nie wyjdzie. Zauwazam, ze meritum przemilczales.

                                      > A z czym Ci się kojarzy biała chusteczka? smile))

                                      Prosta odpowiedz: Z seksem, mnie wszystko kojarzy sie z seksem. Proste, krotkie
                                      i nie koniecznie z sensem lub prawdziwe.

                                      > Ty masz jakieś tendencje masochistyczne. Skąd to Ci się bierze?

                                      Chyba odwrotnie interpretujesz. Nie lubie byc obiektem wyzywania sie sadystow.
                                      A to chyba definicyjnie nie jest masochizm.

                                      > > A co do definiowania to nie odczuwam takiej potrzeby.
                                      >
                                      > Jasne, po cholerę sie przekonywać, że cały czas gadało sie głupoty smile))
                                      > Lepiej pozostać w błogiej nieswiadomości smile))

                                      Wybacz ale ja odnosze wrazenie, ze na tematy merytoryczne nie rozpoczelismy
                                      nawet rozmowy. Krecimy sie stale wokol wycieczek osobistych. W zwiazku z tym
                                      definicja liberalizmu wyglada na malo przydatna.

                                      > > W koncu to nie ja chce
                                      > > uchodzic za liberala, libertyna czy jak tam.
                                      >
                                      > Ale to Ty piszesz o swoich smutnych doświadczeniach z rozmów
                                      z "liberałami" smile)

                                      Odnosilem wrazenie, ze osobnicy Ci uwazali sie za liberalow. Ja takiego
                                      komplementu ani obelgi nie smialem uzyc.

                                      > Ale z uporem bronisz sie przed wiedzą - co to jest liberalizm, kto to jest
                                      > liberał.
                                      > Jezeli nadal wolisz gadać glupoty, Twoja wola...

                                      Na czym polega moja obrona? Uzylem jakichs BMR albo je ukrylem w meandrach
                                      mozgu kretyna? Napisalem albo pomyslalem NIE?

                                      > Namawiam do pisania. Tylko nie bierz się za literaturę faktu, bo poniesiesz
                                      > klęskę smile))

                                      Odrozniasz relacje z moich wrazen od faktow? Ja nie twierdze, ze znam Cie na
                                      wylot i nie pisze Twojej wielce szanownej biografi. Nie znam nawet Twoich
                                      merytorycznych pogladow. Na moj pierwszy post odpowiedziales nie merytorycznie
                                      lecz wycieczkami osobistymi. Nawet nie wiem, czy uwazasz, ze Rumunia nie
                                      zostanie przyjeta do UE. Jestes dla mnie nieznany, stad magma. Inne elementy
                                      wydaja mi sie juz omowione.
                                      • janusz2_ Re: Lekcja logiki CD 02.07.04, 16:45
                                        rycho7 napisał:

                                        > janusz2_ napisał:
                                        >
                                        > > A mógłbyś wyjasnić dlaczego napisałes coś takiego:
                                        > > "Dzieki za uswiadomienie mi, ze wyborcy UPR to wiekszosc."
                                        >
                                        > Czy dopuszczasz stosowanie takiego srodku wyrazu jak kpina?

                                        Jasne, nie widać? smile))
                                        Ale z tym "uswiadomieniem, ze wyborcy UPR to wiekszosc" tos się nie wstrzelił.
                                        To było tak "ni przypiął ni przyłatał".

                                        >
                                        > > Pytanie jest proste, dasz radę smile))
                                        > > Liczę na prostą odpowiedź, a nie na "dialektyczny slalo gigant" smile))
                                        >
                                        > Dla mnie powyzsza odpowiedz jest prosta. Za Ciebie nie odpowiadam.

                                        Jasne.
                                        Prosta.
                                        A to, że odrealniona...
                                        Ale rozmowa z Tobą "w oparach absurdu" ma swój urok, naprawdę smile))

                                        >
                                        > > Rychu, posługiwanie się prostymi kalkami naprawdę nie stanowi powodu do
                                        > > dumy smile))
                                        >
                                        > Zdecyduj sie, czy chcesz prostych odpowiedzi, czy "dialektycznych slalomow
                                        > gigantow"? Dwa w jednym nie wyjdzie. Zauwazam, ze meritum przemilczales.

                                        Jest róznica między "prostymi kalkami" a "prostymi odpowiedziami". Ale nie
                                        namawiam, żebyś się z nią zapoznał, bo znowu powiesz, że Ci się nie chce, tak
                                        ja to było w przypadku liberalizmu smile))
                                        Poprzednie zdanie składa się z 23 słów - ciekawe, czu uda Ci się napisać
                                        dłuższe smile))
                                        Czekam z niecierpliwością smile))

                                        >
                                        > > A z czym Ci się kojarzy biała chusteczka? smile))
                                        >
                                        > Prosta odpowiedz: Z seksem, mnie wszystko kojarzy sie z seksem. Proste,
                                        krotkie
                                        >
                                        > i nie koniecznie z sensem lub prawdziwe.

                                        Brawo!!! smile))


                                        >
                                        > > Ty masz jakieś tendencje masochistyczne. Skąd to Ci się bierze?
                                        >
                                        > Chyba odwrotnie interpretujesz. Nie lubie byc obiektem wyzywania sie
                                        sadystow.
                                        > A to chyba definicyjnie nie jest masochizm.

                                        Nie, nie. Ciągle sądzisz, że ktos cię traktuje jak kretyna, przesladują
                                        Cię "liberałowie"...

                                        >
                                        > > > A co do definiowania to nie odczuwam takiej potrzeby.
                                        > >
                                        > > Jasne, po cholerę sie przekonywać, że cały czas gadało sie głupoty smile))
                                        > > Lepiej pozostać w błogiej nieswiadomości smile))
                                        >
                                        > Wybacz ale ja odnosze wrazenie, ze na tematy merytoryczne nie rozpoczelismy
                                        > nawet rozmowy. Krecimy sie stale wokol wycieczek osobistych. W zwiazku z tym
                                        > definicja liberalizmu wyglada na malo przydatna.

                                        Rozumiem, że musisz jakos bronić swojej niechęci do zapoznania się z rzetelną
                                        definicją liberalizmu".
                                        A wtym czasie źli liberałowie będa Cię przesladować nadal... smile))


                                        >
                                        > > > W koncu to nie ja chce
                                        > > > uchodzic za liberala, libertyna czy jak tam.
                                        > >
                                        > > Ale to Ty piszesz o swoich smutnych doświadczeniach z rozmów
                                        > z "liberałami" smile)
                                        >
                                        > Odnosilem wrazenie, ze osobnicy Ci uwazali sie za liberalow. Ja takiego
                                        > komplementu ani obelgi nie smialem uzyc.

                                        Fakt. Skoro nie znasz definicji liberalizmu i nie chcesz się z nią zapoznać smile))
                                        Mam radę - może przestan używać słowa, którego znaczenia nie znasz smile))

                                        > > Ale z uporem bronisz sie przed wiedzą - co to jest liberalizm, kto to jest
                                        >
                                        > > liberał.
                                        > > Jezeli nadal wolisz gadać glupoty, Twoja wola...
                                        >
                                        > Na czym polega moja obrona? Uzylem jakichs BMR albo je ukrylem w meandrach
                                        > mozgu kretyna? Napisalem albo pomyslalem NIE?

                                        Stanowczo stwierdziles, że nie zapoznasz się z definicją liberalizmu.
                                        To jest własnie ta obrona smile))
                                        Ja Ci to zasugerowałem, a nie zmuszałem Cię do zapoznania sie z definicją.

                                        > > Namawiam do pisania. Tylko nie bierz się za literaturę faktu, bo poniesies
                                        > z
                                        > > klęskę smile))
                                        >
                                        > Odrozniasz relacje z moich wrazen od faktow? Ja nie twierdze, ze znam Cie na
                                        > wylot i nie pisze Twojej wielce szanownej biografi. Nie znam nawet Twoich
                                        > merytorycznych pogladow. Na moj pierwszy post odpowiedziales nie
                                        merytorycznie
                                        > lecz wycieczkami osobistymi.

                                        A Twój pierwszy post był merytoryczny smile))
                                        Przecież to byla własnie S-F do pisania której Cię namawiam, wieszcząc Ci
                                        sukcesy smile))

                                        > Nawet nie wiem, czy uwazasz, ze Rumunia nie
                                        > zostanie przyjeta do UE. Jestes dla mnie nieznany, stad magma.

                                        A jak Ci powiem, co sądzę o dalszych losach Rumunii, to będziesz uważał, że
                                        mnie juz znasz? smile))
                                        Jeżeli tak, to w kolejnym poście Ci powiem. smile))

                                        > Inne elementy wydaja mi sie juz omowione.

                                        Masz na mysli te Twoje konfabulacje? smile))

                                        • rycho7 bezplatne korepetycje z logiki 02.07.04, 17:11
                                          janusz2_ napisał:

                                          > To było tak "ni przypiął ni przyłatał".

                                          Zbyt zlosliwe? Przepraszam.

                                          > Jest róznica między "prostymi kalkami" a "prostymi odpowiedziami".

                                          "Prosta kalka byla wypowiedzia przy okazji. Poza nia byla jeszcze inna tresc.
                                          Koncentrujesz sie na dywagacji.

                                          > Ale nie
                                          > namawiam, żebyś się z nią zapoznał, bo znowu powiesz, że Ci się nie chce, tak
                                          > ja to było w przypadku liberalizmu smile))

                                          Tu ocierasz sie o prawde. Gdy nie chce mi SIE to moze z lenistwa a nie ze zlej
                                          woli. Ja nie musze. Mnie to nie jest niezbednie potrzebne.

                                          > Poprzednie zdanie składa się z 23 słów - ciekawe, czu uda Ci się napisać
                                          > dłuższe smile))
                                          > Czekam z niecierpliwością smile))

                                          Czy kretyniu musza byc mistrzami stylu? Wystarczy, ze Walesa byl.

                                          > Nie, nie. Ciągle sądzisz, że ktos cię traktuje jak kretyna, przesladują
                                          > Cię "liberałowie"...

                                          Mylisz sie. Ja jedynie wkaldam czapke fircyka aby pewna kategorie dyskutantow
                                          pozbawic przyjemnosci wywlekania przez dziesiatki postow tego jaki to ich
                                          oponent to kretyn i klamca. Sam stawiam sie w roli sadysty dla "wycieczkowiczow
                                          osobistych". Takie pozyskiwanie spermy impulsem elektrycznych od dawcow.

                                          > Rozumiem, że musisz jakos bronić swojej niechęci do zapoznania się z rzetelną
                                          > definicją liberalizmu".

                                          Wybacz, kiedys sie zapoznawalem, z odcieniami. Niestety bylo to mi tak
                                          przydatne, ze juz nic nie pamietam. Teraz tez nie widze zastosowania.

                                          > Stanowczo stwierdziles, że nie zapoznasz się z definicją liberalizmu.
                                          > To jest własnie ta obrona smile))

                                          Wyrazilem jedynie niezainteresowanie traceniem czasu na aktywnosc osobista.
                                          Natomiast nie wzdragam sie byc obiektem indoktrynacji prostej, latwej i
                                          przyjemnej. Widzisz roznice?

                                          > Ja Ci to zasugerowałem, a nie zmuszałem Cię do zapoznania sie z definicją.

                                          Zmuszasz mnie do zbednej aktywnosci. Twierdzisz, ze ja mam to zrobic. W swiecie
                                          telewizji? Gdzie ty zyjesz?

                                          > A Twój pierwszy post był merytoryczny smile))
                                          > Przecież to byla własnie S-F do pisania której Cię namawiam, wieszcząc Ci
                                          > sukcesy smile))

                                          Mogles skomentowac, przykaldowo, ze do czasu przyjecia Rumunii UE sie
                                          rozpadnie. To SF?

                                          > A jak Ci powiem, co sądzę o dalszych losach Rumunii, to będziesz uważał, że
                                          > mnie juz znasz? smile))

                                          Czy mi zaplacisz za pisanie Twej biografii? Rozrozniasz poznawanie od poznania?

                                          > Masz na mysli te Twoje konfabulacje? smile))

                                          To staly element gry, wystawianie chlopca do bicia i wykazywani klamstwa.
                                          Dotychczas nie mialem na tyle cierpliwosci aby w takich przypadkach oponent
                                          wydukal w koncu co bylo klamstwem. Zazwyczaj chodzlo o moj brak rozeznania jak
                                          konfabuluje Prawdziwek o tym jak ja konfabuluje o jego konfabulacji. Oczywiscie
                                          pytanie o konkrety z pisanych tekstow pozostawalo bez odpowiedzi.

                                          Czy przyjecie Bulgarii i Rumuni do grupy krajow szykujacych sie do przyjecia do
                                          UE uwazasz za konfabulacje? A nieprzyjecie Ukrainy tez? Nie smiem prosic o
                                          konkrety.
                                          • janusz2_ Re: bezplatne korepetycje z logiki 02.07.04, 17:33
                                            rycho7 napisał:

                                            > janusz2_ napisał:
                                            >
                                            > > To było tak "ni przypiął ni przyłatał".
                                            >
                                            > Zbyt zlosliwe? Przepraszam.

                                            Nie, po prostu bez sensu.
                                            Ale próbuj dalej.
                                            "Ćwiczenie czyni mistrza" smile))


                                            >
                                            > > Jest róznica między "prostymi kalkami" a "prostymi odpowiedziami".
                                            >
                                            > "Prosta kalka byla wypowiedzia przy okazji. Poza nia byla jeszcze inna tresc.
                                            > Koncentrujesz sie na dywagacji.

                                            Zwróciłem Ci tylko uwagę na róznicę między "prostymi kalkami" a "prostymi
                                            odpowiedziami", bo dla Ciebie było to to samo.
                                            Nic ponadto smile))


                                            >
                                            > > Ale nie
                                            > > namawiam, żebyś się z nią zapoznał, bo znowu powiesz, że Ci się nie chce,
                                            > tak
                                            > > ja to było w przypadku liberalizmu smile))
                                            >
                                            > Tu ocierasz sie o prawde. Gdy nie chce mi SIE to moze z lenistwa a nie ze
                                            zlej
                                            > woli. Ja nie musze. Mnie to nie jest niezbednie potrzebne.

                                            Oczywiście, oczywiscie.
                                            Leń z Ciebie.
                                            Ale ciesze sie, że masz zapał do pisania na forum. Naprawdę bawi mnie rozmowa z
                                            Tobą. smile))

                                            >
                                            > > Poprzednie zdanie składa się z 23 słów - ciekawe, czu uda Ci się napisać
                                            > > dłuższe smile))
                                            > > Czekam z niecierpliwością smile))
                                            >
                                            > Czy kretyniu musza byc mistrzami stylu? Wystarczy, ze Walesa byl.

                                            Nie oczekiwałem od Ciebie mistrzostwa - ja naprawdę Ciebie nie prześladuję smile))
                                            Ot - udalo mi się zdanko z 23 wyrazów i próbowałem Cię namówić na żartobliwe
                                            zawody. Ale skoro nie chcesz smile))

                                            >
                                            > > Nie, nie. Ciągle sądzisz, że ktos cię traktuje jak kretyna, przesladują
                                            > > Cię "liberałowie"...
                                            >
                                            > Mylisz sie. Ja jedynie wkaldam czapke fircyka aby pewna kategorie dyskutantow
                                            > pozbawic przyjemnosci wywlekania przez dziesiatki postow tego jaki to ich
                                            > oponent to kretyn i klamca. Sam stawiam sie w roli sadysty
                                            dla "wycieczkowiczow
                                            >
                                            > osobistych".

                                            Łoł - ty Ty nie tylko masochista, ale wręcz sado-masochista jesteś. No,
                                            no... smile))

                                            > Takie pozyskiwanie spermy impulsem elektrycznych od dawcow.

                                            I jeszcze się filmów naoglądałeś, a fe. smile))


                                            >
                                            > > Rozumiem, że musisz jakos bronić swojej niechęci do zapoznania się z rzete
                                            > lną
                                            > > definicją liberalizmu".
                                            >
                                            > Wybacz, kiedys sie zapoznawalem, z odcieniami. Niestety bylo to mi tak
                                            > przydatne, ze juz nic nie pamietam. Teraz tez nie widze zastosowania.

                                            Oczywiście, oczywiście.
                                            To takie ekscytujące rozmawiać o nieznanym... smile))


                                            >
                                            > > Stanowczo stwierdziles, że nie zapoznasz się z definicją liberalizmu.
                                            > > To jest własnie ta obrona smile))
                                            >
                                            > Wyrazilem jedynie niezainteresowanie traceniem czasu na aktywnosc osobista.
                                            > Natomiast nie wzdragam sie byc obiektem indoktrynacji prostej, latwej i
                                            > przyjemnej. Widzisz roznice?

                                            Nie. A powinienem? smile))

                                            > > Ja Ci to zasugerowałem, a nie zmuszałem Cię do zapoznania sie z definicją.
                                            >
                                            > Zmuszasz mnie do zbednej aktywnosci. Twierdzisz, ze ja mam to zrobic. W
                                            swiecie
                                            >
                                            > telewizji? Gdzie ty zyjesz?

                                            W realu.
                                            A Ty w TV? Może jesteś postacią z kreskówki? smile))

                                            >
                                            > > A Twój pierwszy post był merytoryczny smile))
                                            > > Przecież to byla własnie S-F do pisania której Cię namawiam, wieszcząc Ci
                                            > > sukcesy smile))
                                            >
                                            > Mogles skomentowac, przykaldowo, ze do czasu przyjecia Rumunii UE sie
                                            > rozpadnie. To SF?

                                            Coś sie tak uwziął na ta Rumunię? Rumuni też Cię prześladują? smile))

                                            >
                                            > > A jak Ci powiem, co sądzę o dalszych losach Rumunii, to będziesz uważał, ż
                                            > e
                                            > > mnie juz znasz? smile))
                                            >
                                            > Czy mi zaplacisz za pisanie Twej biografii? Rozrozniasz poznawanie od
                                            poznania?

                                            Poznań to takie miasto.
                                            Udało mi się? smile))
                                            Wygrałem coś? smile))

                                            >
                                            > > Masz na mysli te Twoje konfabulacje? smile))
                                            >
                                            > To staly element gry, wystawianie chlopca do bicia i wykazywani klamstwa.
                                            > Dotychczas nie mialem na tyle cierpliwosci aby w takich przypadkach oponent
                                            > wydukal w koncu co bylo klamstwem. Zazwyczaj chodzlo o moj brak rozeznania
                                            jak
                                            > konfabuluje Prawdziwek o tym jak ja konfabuluje o jego konfabulacji.
                                            Oczywiscie
                                            >
                                            > pytanie o konkrety z pisanych tekstow pozostawalo bez odpowiedzi.
                                            >
                                            > Czy przyjecie Bulgarii i Rumuni do grupy krajow szykujacych sie do przyjecia
                                            do
                                            >
                                            > UE uwazasz za konfabulacje? A nieprzyjecie Ukrainy tez? Nie smiem prosic o
                                            > konkrety.


                                            "Co madrzejsi Polacy nie mogac zniesc podobnych prawicowych ujadan i
                                            eksperymentow (elyt niezaleznie od koloru) z panstwem, gospodarka i
                                            spoleczenstwem, po prostu wyemigruja tam gdzie lepiej. W miedzyczasie UE
                                            przyjmie do siebie Bulgarie, Rumunie, Ukraine, Bialorus i moze Rosje. Wtedy
                                            Polacy zubozeni o wyemigrowanych madrzejszych wybiora sobie Galbow i Xlukow. A
                                            Ci zgodnie z tym co pisza, totez nie klamiac, wypisza Polske z UE. Uratuja
                                            suwerennosc i kosmiczna biede. Polskosc zostanie uratowana."

                                            To Ty tak na poważnie ten "scenariusz kretyna"?
                                            Byłem pewien, że to wprawka z Twojego S-F, a własciwie political-
                                            fiction.

                                            Pogodę też przepowiadasz? smile))



                                            • rycho7 brak i logiki i celu 03.07.04, 13:16
                                              janusz2_ napisał:

                                              > Nie, po prostu bez sensu.
                                              > Ale próbuj dalej.
                                              > "Ćwiczenie czyni mistrza" smile))

                                              Nie zauwazasz u siebie goloslownosci? Rytualny kretyn Ci nie wystarcza?

                                              > > > Jest róznica między "prostymi kalkami" a "prostymi odpowiedziami".
                                              > >
                                              > > "Prosta kalka byla wypowiedzia przy okazji. Poza nia byla jeszcze inna tre
                                              > sc.
                                              > > Koncentrujesz sie na dywagacji.
                                              >
                                              > Zwróciłem Ci tylko uwagę na róznicę między "prostymi kalkami" a "prostymi
                                              > odpowiedziami", bo dla Ciebie było to to samo.
                                              > Nic ponadto smile))

                                              Rozumiem, ze to Twoja odpowiedz do zdania "Poza nia byla jeszcze inna tresc. "

                                              > Oczywiście, oczywiscie.
                                              > Leń z Ciebie.
                                              > Ale ciesze sie, że masz zapał do pisania na forum. Naprawdę bawi mnie rozmowa
                                              z
                                              > Tobą. smile))

                                              Badz laskaw zauwazyc, ze przedmiotem watku nie jest moj egzamin z pojecia
                                              liberalizm lecz eurosceptycyzm. Mnie pojecie liberalizm nie jest niezbedne do
                                              oceniania eurosceptycyzmu. A jezeli cos Ci sie nie podoba to mozesz sam podac
                                              wlasciwa wedlug Ciebie definicje i wykazac jej stosowalnosc w dyskusji. To dosc
                                              proste, ze to repertuar Twoich merytorycznych argumentow a nie moich. Ja sie
                                              nie bronie przed tym abys uzywal argumentow. Ale mi sie nie chce wyszukiwac
                                              argumentow za Ciebie, do czego smiesznie usilujesz mnie naklonic.

                                              > Ot - udalo mi się zdanko z 23 wyrazów i próbowałem Cię namówić na żartobliwe
                                              > zawody. Ale skoro nie chcesz smile))

                                              Dyskusja na forum jest dla mnie wymiana argumentow merytorycznych. Przynajmniej
                                              z osobami malo mi znanymi jak Ty. Przykladowo z dokumendy jedynie kpie. Jego
                                              wysoka samoocena niestety nie koreluje z niespojnoscia jego prezentacji. Ty
                                              unikajac od samego poczatku argumentow merytorycznych utwierdzasz mnie w byc
                                              moze nieslusznej ocenie srodowiska liberalow. Ja Ci przedstawilem wyniki z
                                              moich jednostkowych ograniczonych doswiadczen. Wydaje sie, ze te wyniki nie sa
                                              dla Ciebie zadowalajace, ale uparcie starasz sie je potwierdzic swoim
                                              zachowaniem.

                                              > > Wyrazilem jedynie niezainteresowanie traceniem czasu na aktywnosc osobista
                                              > .
                                              > > Natomiast nie wzdragam sie byc obiektem indoktrynacji prostej, latwej i
                                              > > przyjemnej. Widzisz roznice?
                                              >
                                              > Nie. A powinienem? smile))

                                              To Ty masz obronic swoje poglady. Rozumiesz? Ja nie mam obowiazku bronic Twoich
                                              pogladow.

                                              > > Mogles skomentowac, przykaldowo, ze do czasu przyjecia Rumunii UE sie
                                              > > rozpadnie. To SF?
                                              >
                                              > Coś sie tak uwziął na ta Rumunię? Rumuni też Cię prześladują? smile))

                                              Mam ograniczona ilosc krajow do wyboru. Aby ominac Polske transportowo
                                              potrzebne sa Bialorus i Ukraina. Przelecze Slowacji sa na tyle niewygodne, ze
                                              Rumunia jest zawsze po drodze. Delta Dunaju od zawsze byla wrotami Europy. To
                                              geografie i nie czuje sie przez nie przesladowany. A Ty cos potrafisz poza
                                              wycieczkami osobistymi?

                                              > > Rozrozniasz poznawanie od poznania?
                                              >
                                              > Poznań to takie miasto.
                                              > Udało mi się? smile))
                                              > Wygrałem coś? smile))

                                              Jak na rozroznianie procesu i stanu to wynik nie wiem czy typowy dla liberalow.

                                              > > Czy przyjecie Bulgarii i Rumuni do grupy krajow szykujacych sie do przyjec
                                              > ia do UE uwazasz za konfabulacje? A nieprzyjecie Ukrainy tez?
                                              > > Nie smiem prosic o konkrety.
                                              >
                                              >
                                              > "Co madrzejsi Polacy nie mogac zniesc podobnych prawicowych ujadan i
                                              > eksperymentow (elyt niezaleznie od koloru) z panstwem, gospodarka i
                                              > spoleczenstwem, po prostu wyemigruja tam gdzie lepiej. W miedzyczasie UE
                                              > przyjmie do siebie Bulgarie, Rumunie, Ukraine, Bialorus i moze Rosje. Wtedy
                                              > Polacy zubozeni o wyemigrowanych madrzejszych wybiora sobie Galbow i Xlukow.
                                              A
                                              > Ci zgodnie z tym co pisza, totez nie klamiac, wypisza Polske z UE. Uratuja
                                              > suwerennosc i kosmiczna biede. Polskosc zostanie uratowana."
                                              >
                                              > To Ty tak na poważnie ten "scenariusz kretyna"?
                                              > Byłem pewien, że to wprawka z Twojego S-F, a własciwie political-
                                              > fiction.
                                              >
                                              > Pogodę też przepowiadasz? smile))

                                              Jako reprezentant jakichs pogladow (jak na razie mi nieznanych, aczkolwiek na
                                              zasadzie domniemania sadze, ze eurosceptycznych) powiniennes miec jakies
                                              scenariusze na przyszlosc. Albo przynajmniej wiedziec, ze takie scenariusze sa
                                              tworzone i wykorzystywane. To co cytujesz powyzej to wlasnie jeden z takich
                                              scenariuszy. Sluzy on miedzy innego do tego abys mogl wykazac, ze to SF.
                                              Pojecie wykazac oznacza uzywanie argumentow merytorycznych a nie samo
                                              pwtarzanie SF. Bywajac na forum byc moze miales okazje zauwazyc na czym polega
                                              powazna dyskusja i czym rozni sie od polajanek. Mojego podsumowania doswiadczen
                                              z dyskusji z luberalami nie traktujesz jako komplementu wiec wiesz, ze
                                              sprowadzaly sie one do polajanek. Domniemam wiec, ze wiesz o czym pisze.

                                              Czy podany przeze mnie scenariusz nie jest jednym z mozliwych sposobow
                                              wystapienia Polski z UE? Czy ja dobrze rozumiem, ze aktualnym celem
                                              eurosceptykow jest wystapienie Polski z UE? Czy dla realizacji tego celu Galba
                                              zalozyl niniejszy watek. On chce wykazac, ze klamano wiec nalezy uniewaznic
                                              wyniki referendum. Czy ja dobrze pojmuje jego intencje?
                                              • janusz2_ Re: brak i logiki i celu 05.07.04, 23:54
                                                rycho7 napisał:

                                                > janusz2_ napisał:
                                                >
                                                > > Nie, po prostu bez sensu.
                                                > > Ale próbuj dalej.
                                                > > "Ćwiczenie czyni mistrza" smile))
                                                >
                                                > Nie zauwazasz u siebie goloslownosci? Rytualny kretyn Ci nie wystarcza?

                                                Znowu pudło smile))
                                                Ale próbuj dalej.
                                                "Ćwiczenie czyni mistrza" smile))


                                                >
                                                > > > > Jest róznica między "prostymi kalkami" a "prostymi odpowiedziami
                                                > ".
                                                > > >
                                                > > > "Prosta kalka byla wypowiedzia przy okazji. Poza nia byla jeszcze inn
                                                > a tre
                                                > > sc.
                                                > > > Koncentrujesz sie na dywagacji.
                                                > >
                                                > > Zwróciłem Ci tylko uwagę na róznicę między "prostymi kalkami" a "prostymi
                                                > > odpowiedziami", bo dla Ciebie było to to samo.
                                                > > Nic ponadto smile))
                                                >
                                                > Rozumiem, ze to Twoja odpowiedz do zdania "Poza nia byla jeszcze inna tresc. "

                                                Nie.


                                                >
                                                > > Oczywiście, oczywiscie.
                                                > > Leń z Ciebie.
                                                > > Ale ciesze sie, że masz zapał do pisania na forum. Naprawdę bawi mnie rozm
                                                > owa
                                                > z
                                                > > Tobą. smile))
                                                >
                                                > Badz laskaw zauwazyc, ze przedmiotem watku nie jest moj egzamin z pojecia
                                                > liberalizm lecz eurosceptycyzm. Mnie pojecie liberalizm nie jest niezbedne do
                                                > oceniania eurosceptycyzmu. A jezeli cos Ci sie nie podoba to mozesz sam podac
                                                > wlasciwa wedlug Ciebie definicje i wykazac jej stosowalnosc w dyskusji. To
                                                dosc
                                                >
                                                > proste, ze to repertuar Twoich merytorycznych argumentow a nie moich. Ja sie
                                                > nie bronie przed tym abys uzywal argumentow. Ale mi sie nie chce wyszukiwac
                                                > argumentow za Ciebie, do czego smiesznie usilujesz mnie naklonic.

                                                Rychu - Ty w tym wątku przywołaełeś demony "liberalizmu", które Cię prześladują.
                                                Jednoczesnie Ty nie chcesz dowiedzieć się, co to jest liberalizm.
                                                Twoja, wolna smile)), wola.

                                                >
                                                > > Ot - udalo mi się zdanko z 23 wyrazów i próbowałem Cię namówić na żartobli
                                                > we
                                                > > zawody. Ale skoro nie chcesz smile))

                                                > Dyskusja na forum jest dla mnie wymiana argumentow merytorycznych.
                                                Przynajmniej
                                                >
                                                > z osobami malo mi znanymi jak Ty. Przykladowo z dokumendy jedynie kpie. Jego
                                                > wysoka samoocena niestety nie koreluje z niespojnoscia jego prezentacji. Ty
                                                > unikajac od samego poczatku argumentow merytorycznych utwierdzasz mnie w byc
                                                > moze nieslusznej ocenie srodowiska liberalow.


                                                Ale nadal nie wiesz, co to jest liberalizm, nieprawdaż smile))

                                                > Ja Ci przedstawilem wyniki z
                                                > moich jednostkowych ograniczonych doswiadczen. Wydaje sie, ze te wyniki nie
                                                sa
                                                > dla Ciebie zadowalajace, ale uparcie starasz sie je potwierdzic swoim
                                                > zachowaniem.

                                                Rychu, rozmowa z Tobą jest prawdziwą przyjemnoscią - masz duże poczucie humoru
                                                i, co ważne, umiesz smiac się z siebie.
                                                A ten Twój dowcip - "Dyskusja na forum jest dla mnie wymiana argumentow
                                                merytorycznych" - po prostu wspaniały. Dawno się tak nie ubawiłem smile))


                                                >
                                                > > > Wyrazilem jedynie niezainteresowanie traceniem czasu na aktywnosc oso
                                                > bista
                                                > > .
                                                > > > Natomiast nie wzdragam sie byc obiektem indoktrynacji prostej, latwej
                                                > i
                                                > > > przyjemnej. Widzisz roznice?
                                                > >
                                                > > Nie. A powinienem? smile))
                                                >
                                                > To Ty masz obronic swoje poglady. Rozumiesz? Ja nie mam obowiazku bronic
                                                Twoich
                                                >
                                                > pogladow.

                                                A jakie ja poglądy przedstawiłem w rozmowie z Tobą, których, wg. Ciebie
                                                powinienem bronić?
                                                Ja się swietnie bawię, rozmwiając z Tobą i mając ubaw z Twoich żartów.


                                                >
                                                > > > Mogles skomentowac, przykaldowo, ze do czasu przyjecia Rumunii UE sie
                                                >
                                                > > > rozpadnie. To SF?
                                                > >
                                                > > Coś sie tak uwziął na ta Rumunię? Rumuni też Cię prześladują? smile))
                                                >
                                                > Mam ograniczona ilosc krajow do wyboru. Aby ominac Polske transportowo
                                                > potrzebne sa Bialorus i Ukraina. Przelecze Slowacji sa na tyle niewygodne, ze
                                                > Rumunia jest zawsze po drodze. Delta Dunaju od zawsze byla wrotami Europy. To
                                                > geografie i nie czuje sie przez nie przesladowany. A Ty cos potrafisz poza
                                                > wycieczkami osobistymi?

                                                Jakie wycieczki - o co Ci chodzi?
                                                Ale podrzucę Ci pomysł, zainspirowany Twoim stylem. Może pisząc jakieś S-F
                                                będziesz chciał to wykorzystać.
                                                Otóz Rumunia z Bułgarią wchłoną Turcję (taka zemstan za Imperium Otomańskie) i
                                                razem z UE podbiją Stany Zjednoczone i zdobęda władzę nad światem.
                                                Dobre, nie? smile))

                                                >
                                                > > > Rozrozniasz poznawanie od poznania?
                                                > >
                                                > > Poznań to takie miasto.
                                                > > Udało mi się? smile))
                                                > > Wygrałem coś? smile))
                                                >
                                                > Jak na rozroznianie procesu i stanu to wynik nie wiem czy typowy dla
                                                liberalow.

                                                Znowu nawiązujesz do tych nieznanych Ci liberałów.
                                                Taka maleńka obsesyjka? smile))


                                                >
                                                > > > Czy przyjecie Bulgarii i Rumuni do grupy krajow szykujacych sie do pr
                                                > zyjec
                                                > > ia do UE uwazasz za konfabulacje? A nieprzyjecie Ukrainy tez?
                                                > > > Nie smiem prosic o konkrety.
                                                > >
                                                > >
                                                > > "Co madrzejsi Polacy nie mogac zniesc podobnych prawicowych ujadan i
                                                > > eksperymentow (elyt niezaleznie od koloru) z panstwem, gospodarka i
                                                > > spoleczenstwem, po prostu wyemigruja tam gdzie lepiej. W miedzyczasie UE
                                                > > przyjmie do siebie Bulgarie, Rumunie, Ukraine, Bialorus i moze Rosje. Wted
                                                > y
                                                > > Polacy zubozeni o wyemigrowanych madrzejszych wybiora sobie Galbow i Xluko
                                                > w.
                                                > A
                                                > > Ci zgodnie z tym co pisza, totez nie klamiac, wypisza Polske z UE. Uratuja
                                                >
                                                > > suwerennosc i kosmiczna biede. Polskosc zostanie uratowana."
                                                > >
                                                > > To Ty tak na poważnie ten "scenariusz kretyna"?
                                                > > Byłem pewien, że to wprawka z Twojego S-F, a własciwie political-
                                                > > fiction.
                                                > >
                                                > > Pogodę też przepowiadasz? smile))
                                                >
                                                > Jako reprezentant jakichs pogladow (jak na razie mi nieznanych, aczkolwiek na
                                                > zasadzie domniemania sadze, ze eurosceptycznych) powiniennes miec jakies
                                                > scenariusze na przyszlosc. Albo przynajmniej wiedziec, ze takie scenariusze
                                                sa
                                                > tworzone i wykorzystywane. To co cytujesz powyzej to wlasnie jeden z takich
                                                > scenariuszy. Sluzy on miedzy innego do tego abys mogl wykazac, ze to SF.
                                                > Pojecie wykazac oznacza uzywanie argumentow merytorycznych a nie samo
                                                > pwtarzanie SF. Bywajac na forum byc moze miales okazje zauwazyc na czym
                                                polega
                                                > powazna dyskusja i czym rozni sie od polajanek. Mojego podsumowania
                                                doswiadczen
                                                >
                                                > z dyskusji z luberalami nie traktujesz jako komplementu wiec wiesz, ze
                                                > sprowadzaly sie one do polajanek. Domniemam wiec, ze wiesz o czym pisze.
                                                >
                                                > Czy podany przeze mnie scenariusz nie jest jednym z mozliwych sposobow
                                                > wystapienia Polski z UE? Czy ja dobrze rozumiem, ze aktualnym celem
                                                > eurosceptykow jest wystapienie Polski z UE? Czy dla realizacji tego celu
                                                Galba
                                                > zalozyl niniejszy watek. On chce wykazac, ze klamano wiec nalezy uniewaznic
                                                > wyniki referendum. Czy ja dobrze pojmuje jego intencje?


                                                Nie sądzisz, że o to, czy dobrze pojmujesz intencję Galby powinieneś zapytać
                                                jego samego?

                                                Natomiast ja jeszcze raz podkreślę, jak doceniam Twoje poczucie humoru. Piszesz
                                                o merytorycznej dyskusji, używając przy kazdej okazji nieznanego Ci
                                                słowa "liberał", którego znaczenia na dodatek nie chcesz poznać (Poznań zaś, to
                                                takie miasto smile)) ).
                                                Przebijasz najlepszych komików - jestem pod wrażeniem smile))
                                                • rycho7 nie widze sensu dalszej dyskusji 06.07.04, 09:42
                                                  Zero tresci.
                                                  • janusz2_ Rychu - serdecznie dziękuję za swietną zabawę 06.07.04, 12:14
                                                    Pozdrawiam smile))
                                                  • rycho7 dziekuje za niezachecenie mnie do UPR lub 06.07.04, 12:43
                                                    innych liberalow.
                                                  • janusz2_ Jeszcze raz dziękuję za świetną zabawę 06.07.04, 15:03
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > innych liberalow.

                                                    Rozumiem Rychu, że wcześniej byłeś entuzjastą UPR i, nieznanych
                                                    Ci, "liberałów" smile))

                                                    Jeszcze raz dziekuję Ci za świetną zabawę.
                                                    Rozmowa z Tobą jest prawdziwą radością.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • rycho7 Udalo Ci sie 07.07.04, 09:11
                                                    Nabrales mnie na swa prawicowosci i merytorycznosc.
                                                  • janusz2_ Pozdrawiam /ntxt 07.07.04, 10:48
    • trevik Proponuje byc konsekwentny... 01.07.04, 11:51
      To jak z tymi uzdrowiskami do cholery?
      Moze jeszcze wprowadzimy cene po zlotowce od pobytu w sanatorium dla wybranych,
      cala reszta dojenie + subwencje z podatkow.
      To juz bylo i nazywalo sie PRL chcialbym Tobie przypomniec.
      Jeszcze przytocze slowa Macieja Giertycha:

      "(...)Nie powinniśmy nigdy zapominać, że największe zagrożenie dla nas zawsze
      przychodziło z Niemiec, toteż jest w interesie Warszawy, by pozostać w
      sprzężeniu z Moskwą, nie opuszczać Paktu Warszawskiego ani RWPG, zwalczać
      litewski ruch niepodległościowy i odmawiać przystąpienia do Wspólnoty
      Europejskiej; do tego tygla w stylu amerykańskim, który pragnie zniszczyć Polskę
      swoim kapitalizmem bezosobowym, kosmopolitycznym, cudzoziemskim. Natomiast w
      naszym interesie jest Wspólny Dom Gorbaczowa, bo w nim nikt nie zrezygnuje z
      własnej suwerenności i dlatego że ZSRR będzie dobrze włączony do Europy(...)".

      A Ty widze, ze sie calkiem dobrze w takie gadanie wpisujesz.
      LPR mozeby sie tak w koncu zdecydowal za czym optuja gospodarczo: Romek Giertych
      duzo perd@#$@#$ ale widze, ze jego poplecznicy to komuchy, az dziw bierze jakie
      zazarte.

      Jeszcze sie taki nie urodzil, ktory by LPRowi dogodzil a Tobie proponuje
      zastanowic sie nad wlasna ideologia, bo gdy tak dluzej bedziesz za nimi optowal,
      to dostaniesz rozdwojenia jazni.

      Przypuszczam, ze LPRowi i Tobie chodzi o znacznie lepsze rozwiazanie i dla
      Polski i Polakow korzystne: Polski emeryt powinien miec sanatorium za zlotowke,
      Niemiec powinien godziwie sanatorium oplacic (przynajmniej ze 2 razy drozej niz
      ma u siebie) a potem powinien dac sie wykapac w gnoju, bo to przeciez swinia i
      zbrodniaz a na koncu ladnie podziekowac i dac sie kopnac w zad.
      • pulbek Re: Proponuje byc konsekwentny... 01.07.04, 12:34
        Kompletnie nie zrozumiales o co Galbie chodzi. Galba, jako zwolennik itd., jest
        bardzo zadowolony z tego, ze Niemcy wypieraja Polakow z uzdrowisk. Obnaza
        jedynie nedze moralna eurofanow, ktorzy nie wspomnieli o tym pozadanym zjawisku
        przed referendum.

        Poza tym, poniewaz Galba jest zdania, ze EU gnebi wolny rynek, a takze jest
        zdania, ze ludzie sa zdania, ze EU wspiera wolny rynek, wiec pomimo, ze jest
        zwolennikiem wolnego rynku, postanowil udawac, ze jest jego przeciwnikiem i
        uswiadamiac ludziom, jakie bezecenstwa z wolnym rynkiem sie wiaza, aby ludzie
        stali sie przeciwnikami EU, tym samym wspierajac wolny rynek. To jest calkiem
        proste.

        Czytelnikow Galby czekaja chyba ciezkie czasy.

        Pulbek.
        • rycho7 tu sie zgubilem 01.07.04, 12:41
          pulbek napisał:

          > Czytelnikow Galby czekaja chyba ciezkie czasy.

          Wywod wszesniejszy jest prosty i jasny. Natomiast tu sie zgubilem. Czy
          czytelnicy galbowatych kiedys mieli lzejsze czasy?
          • pulbek Re: tu sie zgubilem 01.07.04, 12:49
            rycho7 napisał:

            > Wywod wszesniejszy jest prosty i jasny. Natomiast tu sie zgubilem. Czy
            > czytelnicy galbowatych kiedys mieli lzejsze czasy?

            Cha, probujesz byc zlosliwy, ale coz jest ciezkiego w sluchaniu racji
            zwolennikow UPR? Rzeklbym ze prawdy, ktore glosza, sa niezwykle jasne.

            Teraz natomiast sie to zmieni za sprawa Galby, ktory ma zamiar wdziac kostium
            przeciwnika wolnego rynku i haslami popularnymi, acz sekretnie mu wstretnymi,
            obrzydzic ludziom UE. Kto wie, moze nawet zmieni nick na Konrad_Galbenrod?

            Pulbek.
            • rycho7 To calkiem mili kabareciarze 01.07.04, 12:59
              pulbek napisał:

              > Cha, probujesz byc zlosliwy, ale coz jest ciezkiego w sluchaniu racji
              > zwolennikow UPR? Rzeklbym ze prawdy, ktore glosza, sa niezwykle jasne.

              Ja chcialbym uwazac sie za liberala. Ale niestety zadaje czasami pytania, ktore
              obnazaja bezradnosc liberalizmu i przyprawiaja o drgawki liberalow. Mnie te
              pytania tez wydaja sie proste. A co do UPR to nie do konca rozumiem dlaczego
              sie mieni byc "partia" i "liberalna". To calkiem mili kabareciarze. Nic przeciw
              nim nie mam.
              • Gość: siedem dawaj takie pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:03
                zdycham z nudów. chce dreszczy!

                5040

                i drgawek
                • rycho7 nie dam sie nabrac 01.07.04, 13:09
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > zdycham z nudów.

                  Przed wieloma miesiacami wiele razy zaczynalem. Nabieranie wody w usta
                  widzialem za kazdym razem. Ewentualnie dowiadywalem sie, ze jestem kretynem.
                  Totez to juz przyjalem do wiadomosci. Tak wiem, ze tak takich jestem kretynem.
                  Masz cos milego do dodania?
                  • Gość: siedem dla mnie nie jestes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:12
                    a jak nie odpowiadam to w 9 na 10 przypadkach przyznaje racje

                    5040
                    • rycho7 Re: dla mnie nie jestes 01.07.04, 13:15
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > a jak nie odpowiadam to w 9 na 10 przypadkach przyznaje racje

                      Demokracja jest bardzo zlym ustrojem ale nie wymyslono lepszego. Wolny rynek
                      jest bardzo dobrym regulatorem gospodarki ale ponadnarodowe korporacje planuja
                      bardziej niz panstwa socjalistyczne i maja wieksza biurokracje.

                      Kierunki wiec znamy ale gubimaysie w szczegolach i mitach.
                      • Gość: siedem Re: dla mnie nie jestes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:23
                        rycho7 napisał:

                        > Gość portalu: siedem napisał(a):
                        >
                        > > a jak nie odpowiadam to w 9 na 10 przypadkach przyznaje racje
                        >
                        > Demokracja jest bardzo zlym ustrojem ale nie wymyslono lepszego. Wolny rynek
                        > jest bardzo dobrym regulatorem gospodarki ale ponadnarodowe korporacje
                        planuja
                        > bardziej niz panstwa socjalistyczne i maja wieksza biurokracje.

                        ale koroporacje to pleśń która wyrasta, może wyrosnąć tylko na "zbyt silnym
                        państwie". zbyt silne to takie które zbyt wiele zabiera obywatelowi. nie wiem
                        czy znasz polglady niejakiego "wild" tu na FA. sa mi bliskie.

                        i daltego niektorzy prosci ludzie nazywaja mnie lewakiem poniewaz jest tak
                        daleko na prawo ze wyglada to na lewo

                        5040

                        >
                        > Kierunki wiec znamy ale gubimaysie w szczegolach i mitach.
                        • janusz2_ Re: dla mnie nie jestes 01.07.04, 13:33
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > rycho7 napisał:
                          >
                          > > Gość portalu: siedem napisał(a):
                          > >
                          > > > a jak nie odpowiadam to w 9 na 10 przypadkach przyznaje racje
                          > >
                          > > Demokracja jest bardzo zlym ustrojem ale nie wymyslono lepszego. Wolny ryn
                          > ek
                          > > jest bardzo dobrym regulatorem gospodarki ale ponadnarodowe korporacje
                          > planuja
                          > > bardziej niz panstwa socjalistyczne i maja wieksza biurokracje.
                          >
                          > ale koroporacje to pleśń która wyrasta, może wyrosnąć tylko na "zbyt silnym
                          > państwie". zbyt silne to takie które zbyt wiele zabiera obywatelowi. nie wiem
                          > czy znasz polglady niejakiego "wild" tu na FA. sa mi bliskie.
                          >
                          > i daltego niektorzy prosci ludzie nazywaja mnie lewakiem poniewaz jest tak
                          > daleko na prawo ze wyglada to na lewo
                          >

                          Sprawę korporacji na "wolnym rynku" dość dogłebnie omawia Milton Friedman.
                          To co napisał siódemka pokrywa się ze zdaniem Friedmana smile))
                        • rycho7 "zbyt silne państwo" 01.07.04, 13:34
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > ale koroporacje to pleśń która wyrasta, może wyrosnąć tylko na "zbyt silnym
                          > państwie". zbyt silne to takie które zbyt wiele zabiera obywatelowi.

                          Panstwo to rak z przerzutami. Od czasu do czasu udaje sie wyciac jakies
                          skupisko "wladzy" w wyniku operacji chirurgicznych nazywanych rewolucjami. Ale
                          usuniecie wszystkich przerzutow nie jest mozliwe. Totez mowienie o "zbyt silnym
                          państwie" jest mydleniem oczu. Czy w wyniku dzialan Regana USA oslabilo sie
                          jako panstwo?

                          > nie wiem
                          > czy znasz polglady niejakiego "wild" tu na FA. sa mi bliskie.

                          Znam jego poglady, sa mi bliskie, ale nie potrafie zniesc jego pisarskiego
                          belkotu. Omijam go z daleka.

                          > i daltego niektorzy prosci ludzie nazywaja mnie lewakiem poniewaz jest tak
                          > daleko na prawo ze wyglada to na lewo

                          Znaczy sie jestes jakowys millerowiec. Oni sa tak daleko na lewo, ze wyglada na
                          prawo. Czasem sie nie obraz.
                          • Gość: siedem z drugiej strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:50
                            gdyby na poczatku 20 wieku nie powstały zby silne panstwa nie mielibysmy teraz
                            komputerów w komórkach i innych taki pierdół jak loty na księżyc. kasa od zbyt
                            silnego państwa dla marzycieli i wizjonerów pozwoliła rozbujac tzw "postęp". 19
                            wieczny pryncypał w zyciu nie sfinansowałby tego wszystkiego. wtedy tez zycie
                            koroporacji regulowalby rynek umozliwiajac wzrost do pewnego [duzo mniejszego]
                            rozmiaru.

                            5040

                            mnie by tam to pasowało
                            • oleg3 Co wy tu kolego wypisujecie 01.07.04, 13:56
                              za bzdury. Znowu podszywka ?
                              • Gość: siedem nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:57
                                wielowektorowa siedem

                                5040
                            • rycho7 trafiles w sedno 01.07.04, 14:01
                              Gość portalu: siedem napisał(a):

                              > gdyby na poczatku 20 wieku nie powstały zby silne panstwa nie mielibysmy
                              teraz
                              > komputerów w komórkach i innych taki pierdół jak loty na księżyc.

                              Przypadkowe spoleczenstwa to jednak cieszy.

                              > mnie by tam to pasowało

                              Zastosuj taka metode gdy odwiedzisz kogos na oddziale rakowym. W XIX wieku mie
                              meczonoby go chemia i radiacja. Przyslaliby ksiedza z dobrym slowem.
                              • oleg3 Veto 01.07.04, 14:16
                                rycho7 napisał:
                                > trafiles w sedno

                                > Gość portalu: siedem napisał(a):

                                > > gdyby na poczatku 20 wieku nie powstały zby silne panstwa nie mielibysmy
                                > > teraz komputerów w komórkach i innych taki pierdół jak loty na księżyc.

                                Veto dotyczy głównie "komputerów w komórkach i innych taki pierdół". Co do
                                lotów kosmicznych to chciałem zauważyć, że korporacje nie miały tutaj nic do
                                gadania. Był wyścig zbrojeń.

                                Samolot powstał dzięki takim XIX-wiecznym pasjonatom. Tak jak i samochód. A
                                teraz prywatna (niewielka) firma rozpoczęła nową erę kosmiczną.

                                Ukłony
                                • Gość: siedem Re: Veto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 14:25
                                  > Veto dotyczy głównie "komputerów w komórkach i innych taki pierdół". Co do
                                  > lotów kosmicznych to chciałem zauważyć, że korporacje nie miały tutaj nic do
                                  > gadania. Był wyścig zbrojeń.

                                  no ja o tym wlasnie. silne panstwa. gdybym sie cieszyl ze spaceru po srebrnym
                                  globie to wychwalalbym silne panstwo. ja sie nie ciesze i nie podoba mi sie
                                  silne panstwo.

                                  do rycha
                                  regan osłabił panstwo i wzmocnil jednoste czyli wzmocnil panstwo

                                  5040
                              • Gość: siedem ach te detale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 14:20
                                > Zastosuj taka metode gdy odwiedzisz kogos na oddziale rakowym. W XIX wieku
                                mie
                                > meczonoby go chemia i radiacja. Przyslaliby ksiedza z dobrym slowem.

                                w 19 najprawdopodobniej nie miałby raka. procentowo chorych na te choroby bylo
                                kilkadziesiat razy mniej. 2 sprawa. skutecznosc naszej kosmicznej medycyny to
                                okolice 4%. odsuniecie smierci na 10 lat to zawracanie dupy.

                                widac nigdy sam nie byles chory. naprawde chory

                                5040
                                • rycho7 cwaniacy, naiwniacy i obludnicy 01.07.04, 14:44
                                  Akapit "gdyby na poczatku 20 wieku nie powstaly zbyt silne panstwa" szanowni
                                  Panowie przyjeliscie dosc bezrefleksyjnie. Otoz poczatek 20 wieku nie zaczal
                                  sie w 1917 roku w listopadzie.

                                  Wyscig zbrojen nie rozpoczal sie w czasach Regana. Silne panstwo bylo panstwem
                                  zamawiajacym ogromne ilosci uzbrojenia u cwanych liberalow. Przeciez liberal
                                  dziala zgodnie ze swoim interesem a nie zgodnie z czystoscia idei liberalnej.
                                  Czy sie myle?

                                  Sline panstwo bylo proba cwanych liberalow ile sie uda wyciagniac od
                                  przypadkowego spoleczenstwa pod haselkami nacjonalizmu i zagrozenia rasy,
                                  ojczyzny, religii i innych pierdol. Czy Ci ktory teraz tego nie chca zauwazyc i
                                  uwzglednic w swych rozwazaniach to naiwniacy czy obludnicy.

                                  Aby zapobiec glupich dalszych dyskusji od razu dodaje do galerii swych tytulow
                                  obok kretyna i klamcy takze marksiste. Cenie sobie Marksa jako naukowca. Tam
                                  gdzie odraniczal sie do diagnozy okazal sie niezawodny. Projekcje przyszlosci
                                  nie sa zajeciem naukowym lecz wrozbiarskim. Nazwanie mnie marksista-leninista
                                  potraktuje jako wyproszenie mnie z dyskusji. Poniewaz tworzenie ustroju
                                  szczesliwosci powszechnej, w kraju w ktorym kapitalizm nie wyczerpal swych
                                  mozliwosci nie miescilo sie w marksizmie. Marksistowski wybieg robie z bardzo
                                  prostego powodu. Ze wzgledu na terminologie. Unikana jak ognia
                                  przez "liberalow?" mimo, ze dobrze ona opisuje rzeczywistosc. Cz nie lepiej
                                  opisac dobrze to o czym sie dyskutuje niz ciagle cos udawac. Proba z
                                  uzdrowiskami jest wlasnie takim udawaniem. Czy Galba oczekiwal, ze sanatoria
                                  beda obnizaly ceny aby chronic polskich chorych? Dobrze byloby jawnie zlozyc
                                  taka deklaracje liberala. Mnie udawanie milczenia nie wprowadzilo w blad.
                                  • Gość: siedem Re: cwaniacy, naiwniacy i obludnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 14:52
                                    > Akapit "gdyby na poczatku 20 wieku nie powstaly zbyt silne panstwa" szanowni
                                    > Panowie przyjeliscie dosc bezrefleksyjnie. Otoz poczatek 20 wieku nie zaczal
                                    > sie w 1917 roku w listopadzie.

                                    1912, 1914, 1917. uprosciłem.

                                    5040
                                    • rycho7 Re: cwaniacy, naiwniacy i obludnicy 01.07.04, 14:56
                                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                                      > 1912, 1914, 1917. uprosciłem.

                                      Cala reszte odpowiedz tez uprosciles do bolu. Niestety wpadles w zanany mi
                                      schemat dyskusji z liberalami (deklaratywnymi bo chyba nie rzeczywistymi). Wode
                                      w usta.
                                      • Gość: siedem Re: cwaniacy, naiwniacy i obludnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 08:02
                                        KURWA!
                                        przeciez wyzej pisalem ze jesli nie odpowiadam to sie zgadzam. 2: czemus ty
                                        taki rychocentryczny i mazgaj!/.?

                                        5040
                                  • galba Parę uwag natury formanej 01.07.04, 14:57
                                    1. "wielki rzad" na całego zaczął prądkować w Prusach Bismarcka

                                    2. Marks - wielkim naukowcem... pewnie tak - jesli pominąć to, że nie bradzo
                                    chciał nalaizować dane liczbowe - dowiedziono mu, że najpierw układał teorię,
                                    potem wymyślał do niej liczby (bo prawdziwe nie pasowały).

                                    3. Ja mam w dupie ile kosztuje bilet na kąpiel w borowinie - natomiast dostaję
                                    szału jak sobie przypomnę ten potok kłamstw AD 2003, na szczęście nie tylko ja -
                                    za kilkanaście miesięcy będziemy mieli w Polsce drugą Karbalę czy inny Grozny,
                                    złodzieje z PO, bandyci z SLD i zdrajcy z PiS będą wieszani za jaja na
                                    latarniach (zaraz obok śmierdzących bydlaków z GW i TVP(N)).

                                    G.

                                    rycho7 napisał:

                                    > Akapit "gdyby na poczatku 20 wieku nie powstaly zbyt silne panstwa" szanowni
                                    > Panowie przyjeliscie dosc bezrefleksyjnie. Otoz poczatek 20 wieku nie zaczal
                                    > sie w 1917 roku w listopadzie.
                                    >
                                    > Wyscig zbrojen nie rozpoczal sie w czasach Regana. Silne panstwo bylo
                                    panstwem
                                    > zamawiajacym ogromne ilosci uzbrojenia u cwanych liberalow. Przeciez liberal
                                    > dziala zgodnie ze swoim interesem a nie zgodnie z czystoscia idei liberalnej.
                                    > Czy sie myle?
                                    >
                                    > Sline panstwo bylo proba cwanych liberalow ile sie uda wyciagniac od
                                    > przypadkowego spoleczenstwa pod haselkami nacjonalizmu i zagrozenia rasy,
                                    > ojczyzny, religii i innych pierdol. Czy Ci ktory teraz tego nie chca zauwazyc
                                    i
                                    >
                                    > uwzglednic w swych rozwazaniach to naiwniacy czy obludnicy.
                                    >
                                    > Aby zapobiec glupich dalszych dyskusji od razu dodaje do galerii swych
                                    tytulow
                                    > obok kretyna i klamcy takze marksiste. Cenie sobie Marksa jako naukowca. Tam
                                    > gdzie odraniczal sie do diagnozy okazal sie niezawodny. Projekcje przyszlosci
                                    > nie sa zajeciem naukowym lecz wrozbiarskim. Nazwanie mnie marksista-leninista
                                    > potraktuje jako wyproszenie mnie z dyskusji. Poniewaz tworzenie ustroju
                                    > szczesliwosci powszechnej, w kraju w ktorym kapitalizm nie wyczerpal swych
                                    > mozliwosci nie miescilo sie w marksizmie. Marksistowski wybieg robie z bardzo
                                    > prostego powodu. Ze wzgledu na terminologie. Unikana jak ognia
                                    > przez "liberalow?" mimo, ze dobrze ona opisuje rzeczywistosc. Cz nie lepiej
                                    > opisac dobrze to o czym sie dyskutuje niz ciagle cos udawac. Proba z
                                    > uzdrowiskami jest wlasnie takim udawaniem. Czy Galba oczekiwal, ze sanatoria
                                    > beda obnizaly ceny aby chronic polskich chorych? Dobrze byloby jawnie zlozyc
                                    > taka deklaracje liberala. Mnie udawanie milczenia nie wprowadzilo w blad.
                                    • galba Parę uwag natury formaLnej /nt 01.07.04, 14:59
                                      galba napisał:

                                      > 1. "wielki rzad" na całego zaczął prądkować w Prusach Bismarcka
                                      >
                                      > 2. Marks - wielkim naukowcem... pewnie tak - jesli pominąć to, że nie bradzo
                                      > chciał nalaizować dane liczbowe - dowiedziono mu, że najpierw układał teorię,
                                      > potem wymyślał do niej liczby (bo prawdziwe nie pasowały).
                                      >
                                      > 3. Ja mam w dupie ile kosztuje bilet na kąpiel w borowinie - natomiast
                                      dostaję
                                      > szału jak sobie przypomnę ten potok kłamstw AD 2003, na szczęście nie tylko
                                      ja
                                      > -
                                      > za kilkanaście miesięcy będziemy mieli w Polsce drugą Karbalę czy inny
                                      Grozny,
                                      >
                                      > złodzieje z PO, bandyci z SLD i zdrajcy z PiS będą wieszani za jaja na
                                      > latarniach (zaraz obok śmierdzących bydlaków z GW i TVP(N)).
                                      >
                                      > G.
                                      >
                                      > rycho7 napisał:
                                      >
                                      > > Akapit "gdyby na poczatku 20 wieku nie powstaly zbyt silne panstwa" szanow
                                      > ni
                                      > > Panowie przyjeliscie dosc bezrefleksyjnie. Otoz poczatek 20 wieku nie zacz
                                      > al
                                      > > sie w 1917 roku w listopadzie.
                                      > >
                                      > > Wyscig zbrojen nie rozpoczal sie w czasach Regana. Silne panstwo bylo
                                      > panstwem
                                      > > zamawiajacym ogromne ilosci uzbrojenia u cwanych liberalow. Przeciez liber
                                      > al
                                      > > dziala zgodnie ze swoim interesem a nie zgodnie z czystoscia idei liberaln
                                      > ej.
                                      > > Czy sie myle?
                                      > >
                                      > > Sline panstwo bylo proba cwanych liberalow ile sie uda wyciagniac od
                                      > > przypadkowego spoleczenstwa pod haselkami nacjonalizmu i zagrozenia rasy,
                                      > > ojczyzny, religii i innych pierdol. Czy Ci ktory teraz tego nie chca zauwa
                                      > zyc
                                      > i
                                      > >
                                      > > uwzglednic w swych rozwazaniach to naiwniacy czy obludnicy.
                                      > >
                                      > > Aby zapobiec glupich dalszych dyskusji od razu dodaje do galerii swych
                                      > tytulow
                                      > > obok kretyna i klamcy takze marksiste. Cenie sobie Marksa jako naukowca. T
                                      > am
                                      > > gdzie odraniczal sie do diagnozy okazal sie niezawodny. Projekcje przyszlo
                                      > sci
                                      > > nie sa zajeciem naukowym lecz wrozbiarskim. Nazwanie mnie marksista-lenini
                                      > sta
                                      > > potraktuje jako wyproszenie mnie z dyskusji. Poniewaz tworzenie ustroju
                                      > > szczesliwosci powszechnej, w kraju w ktorym kapitalizm nie wyczerpal swych
                                      >
                                      > > mozliwosci nie miescilo sie w marksizmie. Marksistowski wybieg robie z bar
                                      > dzo
                                      > > prostego powodu. Ze wzgledu na terminologie. Unikana jak ognia
                                      > > przez "liberalow?" mimo, ze dobrze ona opisuje rzeczywistosc. Cz nie lepie
                                      > j
                                      > > opisac dobrze to o czym sie dyskutuje niz ciagle cos udawac. Proba z
                                      > > uzdrowiskami jest wlasnie takim udawaniem. Czy Galba oczekiwal, ze sanator
                                      > ia
                                      > > beda obnizaly ceny aby chronic polskich chorych? Dobrze byloby jawnie zloz
                                      > yc
                                      > > taka deklaracje liberala. Mnie udawanie milczenia nie wprowadzilo w blad.
                                      >
                                      >
                                    • rycho7 Re: Parę uwag natury formanej 01.07.04, 15:14
                                      galba napisał:

                                      > 1. "wielki rzad" na całego zaczął prądkować w Prusach Bismarcka

                                      1870 - poczatek XX wieku? Calkiem mozliwe. Sprawa raczej nie do spierania sie.
                                      Definicyjna.

                                      > 2. Marks - wielkim naukowcem... pewnie tak - jesli pominąć to, że nie bradzo
                                      > chciał nalaizować dane liczbowe - dowiedziono mu, że najpierw układał teorię,
                                      > potem wymyślał do niej liczby (bo prawdziwe nie pasowały).

                                      A teoria na tym ucierpiala? Co w teorii (diagnozie) sie nie zgadza?
                                      Przypominam, ze z gory zgodzilem sie co do odzucenia wnioskow na przyszlosc.
                                      Prosze konkretnie co sie nie zgadza?

                                      > dostaję
                                      > szału jak sobie przypomnę ten potok kłamstw AD 2003

                                      A co se slowami z lat 1980-1989? Zrodlo prawdy? Klamac kazdy moze, jeden
                                      lepiej ... A pierwszy milion trzeba ukrasc. Co do slow, to: Czy te oczy moga
                                      klamac...? Inteligentny nie potrzebuje propagandy. A lud lubi sobie posluchac o
                                      swietlanej przyszlosci w niebie i na ziemi. Jak lubi sluchac, to sa tacy,
                                      ktorzy opowiadaja.

                                      > za kilkanaście miesięcy będziemy mieli w Polsce drugą Karbalę czy inny
                                      Grozny,
                                      > złodzieje z PO, bandyci z SLD i zdrajcy z PiS będą wieszani za jaja na
                                      > latarniach (zaraz obok śmierdzących bydlaków z GW i TVP(N)).

                                      E tam. Najpierw powiesza lepperowcow za nie rozliczanie poprzednikow. W koncu
                                      nie po to ich wybiora aby zapomnieli o igrzyskach.
                                    • Gość: siedem Re: Parę uwag natury formanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 08:04
                                      > 1. "wielki rzad" na całego zaczął prądkować w Prusach Bismarcka

                                      no tak. nic nie dzieje sie nagle

                                      > za kilkanaście miesięcy będziemy mieli w Polsce drugą Karbalę czy inny Grozny,

                                      pomarzyć, pomarzyć...


                                      5040
                            • galba Szkoda, że nie można tego zweryfikować 01.07.04, 14:30
                              "Tego" czyli tego co by było gdyby nie było "wielkiego rządu".

                              Można za to porównac 2 wielkości - koszt wystrzelenia 1 człowieka w kosmos
                              przez prywatnego przedsiębiorcę - 20.000.000 USD, koszt takiej samej operacji
                              wykonanej przez państwo - 500.000.000 USD.

                              Przypominam, że największy skok cywilizacyjny w historii ludzkości dokonał się
                              w XVIII wieku w Anglii - "wielkiego rządu" nie było, pobliska Francja z jak
                              najbardziej postępowo rozbudowanym potworem rządowym w tym samym czasie
                              dobiegała kresu swej historii (koniec to Rewolucja Antyfrancuska i utworzenie
                              Republiki Masońskiej).

                              G.
                              • Gość: siedem Re: Szkoda, że nie można tego zweryfikować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 14:33
                                2 przyklad:

                                badanie genomu ludziego. prywatna firma 5 razy czybciej zrobiła połowę i 10
                                razy taniej.

                                pisalem [chyba wyraznie]. panstwo finansowalo marzenia [czasem chore] prywatny
                                nigdy tego nie robil.

                                5040
                                • rycho7 zyski przemyslu farmaceutycznego 01.07.04, 15:00
                                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                                  > badanie genomu ludziego. prywatna firma 5 razy czybciej zrobiła połowę i 10
                                  > razy taniej.

                                  Na prawdziwie wolnym rynku farmaceutykow w Afryce liberalowie bardzo cienko
                                  przeda. Cwaniaczki potrafia doskonale zasysac z parapodatkow na sluzbe zdrowia.
                                  Prosze o nastepny przyklad. Proponuje tez cwiczenia okulistyczne na
                                  dalekowzrocznosc.
                                  • galba Pewnie to dla ciebie nic nowego ale... 01.07.04, 15:07
                                    twój wywód jest zupełnie niezrozumiały. Spróbuj wyrazić jeszcze raz to samo
                                    tyle, że po polsku.

                                    G.

                                    rycho7 napisał:

                                    > Gość portalu: siedem napisał(a):
                                    >
                                    > > badanie genomu ludziego. prywatna firma 5 razy czybciej zrobiła połowę i 1
                                    > 0
                                    > > razy taniej.
                                    >
                                    > Na prawdziwie wolnym rynku farmaceutykow w Afryce liberalowie bardzo cienko
                                    > przeda. Cwaniaczki potrafia doskonale zasysac z parapodatkow na sluzbe
                                    zdrowia.
                                    >
                                    > Prosze o nastepny przyklad. Proponuje tez cwiczenia okulistyczne na
                                    > dalekowzrocznosc.
                                    • rycho7 Re: Pewnie to dla ciebie nic nowego ale... 01.07.04, 15:22
                                      galba napisał:

                                      > twój wywód jest zupełnie niezrozumiały. Spróbuj wyrazić jeszcze raz to samo
                                      > tyle, że po polsku.

                                      Wybacz ale stosujesz ograne zagranie z dyskusji liberalow. Mnie to nudzi i juz
                                      o tym pisalem.

                                      Jezeli nie sa Ci znane przeplywy finansowe na rynku farmaceutykow do sie
                                      dowiedz. Twierdzenie, ze farmacja dziala na wolnym rynku jest nieuczciwoscia. A
                                      dalekowzrocznosc pozwala na dostrzezenie wszystkich ogniw w przeplywach
                                      finansowych. Bez gwarancji zyskow z parapodatkow nikt by nie zainwestowal w
                                      prywatne badania genomu. Ja przynajmniej nie jestem na tyle slepy. Na nazywanie
                                      mnie kretynem nie musisz sie silic. Czapke fircyka przywdzialem wchodzac na ten
                                      watek. W koncu z gory wiem na co sie powazylem.
                                      • janusz2_ Rychu, mylisz się 02.07.04, 15:11
                                        rycho7 napisał:

                                        >
                                        > Jezeli nie sa Ci znane przeplywy finansowe na rynku farmaceutykow do sie
                                        > dowiedz. Twierdzenie, ze farmacja dziala na wolnym rynku jest nieuczciwoscia.
                                        A
                                        >
                                        > dalekowzrocznosc pozwala na dostrzezenie wszystkich ogniw w przeplywach
                                        > finansowych. Bez gwarancji zyskow z parapodatkow nikt by nie zainwestowal w
                                        > prywatne badania genomu. Ja przynajmniej nie jestem na tyle slepy. Na
                                        nazywanie
                                        >
                                        > mnie kretynem nie musisz sie silic. Czapke fircyka przywdzialem wchodzac na
                                        ten
                                        >
                                        > watek. W koncu z gory wiem na co sie powazylem.


                                        Wszędzie widzisz "liberałów", np. na rynku farmaceutykow w Afryce.
                                        A to nie jest tak jak myślisz.
                                        Ci w Korei Północnej czy na Kubie, to tez nie są "liberałowie".
                                        Może najpierw pokuś się o zdefiniowanie pojącia liberał - zobaczysz, że gdy uda
                                        Ci się to rzetelnie zrobic, prześladujące Cię demony znikną smile))
                                        • rycho7 zaglerka demonami 02.07.04, 16:37
                                          janusz2_ napisał:

                                          > Wszędzie widzisz "liberałów", np. na rynku farmaceutykow w Afryce.

                                          Rynek afrykanski jest malo "skazony" ubezpieczycielami od ktorych panstwo
                                          zasysa podatki. Totez koncerny farmaceutyczne nie chca walczyc na tym na prawde
                                          wolnym rynku. Rozumiem, ze wedlug Cienie wolny rynek nie ma nic wspolnego z
                                          liberalami. To ostanie zdanie to kpina z Twoich manewrow z uzyciem slowa
                                          liberal.

                                          > gdy uda
                                          > Ci się to rzetelnie zrobic, prześladujące Cię demony znikną smile))

                                          Demonow wokol siebie nie wyczuwam natomiast zaglerka slowna w Twoim wykonaniu
                                          stwierdzam w zdaniu juz skomentowanym powyzej.
                                          • janusz2_ Re: zaglerka demonami 02.07.04, 16:49
                                            rycho7 napisał:

                                            > janusz2_ napisał:
                                            >
                                            > > Wszędzie widzisz "liberałów", np. na rynku farmaceutykow w Afryce.
                                            >
                                            > Rynek afrykanski jest malo "skazony" ubezpieczycielami od ktorych panstwo
                                            > zasysa podatki. Totez koncerny farmaceutyczne nie chca walczyc na tym na
                                            prawde
                                            >
                                            > wolnym rynku. Rozumiem, ze wedlug Cienie wolny rynek nie ma nic wspolnego z
                                            > liberalami.

                                            Nie.
                                            Wg. mnie Afryka nie ma nic wsplnego z wolnym rynkiem smile))


                                            > To ostanie zdanie to kpina z Twoich manewrow z uzyciem slowa
                                            > liberal.

                                            Rychu, umówmy się, jak juz się dowiesz co to jest liberalizm oraz kto to jest
                                            liberał, będziemy o tym mogli pogadać.
                                            Na razie możemy sobie dalej żartować smile))

                                            >
                                            > > gdy uda
                                            > > Ci się to rzetelnie zrobic, prześladujące Cię demony znikną smile))
                                            >
                                            > Demonow wokol siebie nie wyczuwam natomiast zaglerka slowna w Twoim wykonaniu
                                            > stwierdzam w zdaniu juz skomentowanym powyzej.

                                            A demony nieznanego Ci "liberalizmu" które Cię ciągle przesladują? smile))
                                            • rycho7 zaglerka aferalami 02.07.04, 17:15
                                              janusz2_ napisał:

                                              > Wg. mnie Afryka nie ma nic wsplnego z wolnym rynkiem smile))

                                              Farmaceutykow? Konkretnie. Nie uciekaj w ogolniki.

                                              > A demony nieznanego Ci "liberalizmu" które Cię ciągle przesladują? smile))

                                              Finansowo to moze przesladuja mnie aferalowie. Daltonistycznie bezideowi.
                                              Gdybys popatrzyl na polska scene polityczna to moze bys zauwazyl podobne
                                              reakcje do mojej, oczywiscie kretynskiej.
                                              • janusz2_ Re: zaglerka aferalami 02.07.04, 17:37
                                                rycho7 napisał:

                                                > janusz2_ napisał:
                                                >
                                                > > Wg. mnie Afryka nie ma nic wsplnego z wolnym rynkiem smile))
                                                >
                                                > Farmaceutykow? Konkretnie. Nie uciekaj w ogolniki.

                                                Wogóle nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem.
                                                Jesteś w sanie wskazac tam choć jedno panstwo z wolnorynkową gospodarką?

                                                >
                                                > > A demony nieznanego Ci "liberalizmu" które Cię ciągle przesladują? smile))
                                                >
                                                > Finansowo to moze przesladuja mnie aferalowie. Daltonistycznie bezideowi.
                                                > Gdybys popatrzyl na polska scene polityczna to moze bys zauwazyl podobne
                                                > reakcje do mojej, oczywiscie kretynskiej.

                                                Finansowo, to zapewne prześladuje Cię fiskus, z powodu nadmiernych podatków, w
                                                jakich lubują się socjaliści.
                                                Tylko 15 słów - czyżby spadek formy? Wcześniej były 23 słowa...
                                                • rycho7 merytoryczne argumenty liberalow 03.07.04, 13:15
                                                  janusz2_ napisał:

                                                  > rycho7 napisał:
                                                  >
                                                  > > janusz2_ napisał:
                                                  > >
                                                  > > > Wg. mnie Afryka nie ma nic wsplnego z wolnym rynkiem smile))
                                                  > >
                                                  > > Farmaceutykow? Konkretnie. Nie uciekaj w ogolniki.
                                                  >
                                                  > Wogóle nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem.
                                                  > Jesteś w sanie wskazac tam choć jedno panstwo z wolnorynkową gospodarką?

                                                  Wybacz ale wyraznie stosujesz punkt 3 z zasad zachowan. Czy deregulacja jest
                                                  zwiekszaniem wolnosci rynku? A rynek pozbawiony regulacji? Rynek farmaceutyczny
                                                  panstw rozwinietych jest mocno regulowany. W Afryce rynek farmaceutyczny nie
                                                  jest regulowany tak jak w panstwach rozwinietych. Ja nie pisze o gospodarce w
                                                  ogole ja pisze o rynku farmaceutycznym. A Ty uciekasz w ogolniki gospodarki.

                                                  > Finansowo, to zapewne prześladuje Cię fiskus, z powodu nadmiernych podatków,
                                                  w
                                                  > jakich lubują się socjaliści.

                                                  Czyzbys twierdzil, ze rzad Bieleckiego (kogo potem nazwano aferalem?) ulzyl mi
                                                  podatkami? Liczysz ciagle na moj brak pamieci czy tez sadzisz, ze rytualne
                                                  liberane nazwanie mnie kretynem sprawi, ze takim sie stane?

                                                  > Tylko 15 słów - czyżby spadek formy? Wcześniej były 23 słowa...

                                                  Czy tematem o ktorym dyskutujemy sa moje zdolnosci pisarskie? Nigdy ich nie
                                                  ocenialem wysoko, wiec daremnie sie trudzisz. Chcesz wywolac u mnie kompleks,
                                                  abym nie pisal w ogole? Daremny trud. Przez cale zycie jakos ludzie potrafili
                                                  sobie poradzic z czytaniem mnie. Chodzilo im o tresci a nie o forme. Jezeli
                                                  chodzi Ci o mistrzostwo formy to polecam poezje. Moze jeszcze znajdziesz jakas
                                                  poezje liberalna to bedziesz w siodmym niebie. Jestem takze dyslektykiem wiec
                                                  zapewne bedziesz sie jeszcze mogl pastwic nad bledami ortograficznymi. To sa
                                                  merytoryczne argumenty liberalow?
                                                  • janusz2_ Re: merytoryczne argumenty liberalow 06.07.04, 00:07
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > janusz2_ napisał:
                                                    >
                                                    > > rycho7 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > janusz2_ napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > Wg. mnie Afryka nie ma nic wsplnego z wolnym rynkiem smile))
                                                    > > >
                                                    > > > Farmaceutykow? Konkretnie. Nie uciekaj w ogolniki.
                                                    > >
                                                    > > Wogóle nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem.
                                                    > > Jesteś w sanie wskazac tam choć jedno panstwo z wolnorynkową gospodarką?
                                                    >
                                                    > Wybacz ale wyraznie stosujesz punkt 3 z zasad zachowan.

                                                    Oj, sprawdź czy nie 26 podpunkt 2 smile))


                                                    > Czy deregulacja jest
                                                    > zwiekszaniem wolnosci rynku? A rynek pozbawiony regulacji? Rynek
                                                    farmaceutyczny
                                                    >
                                                    > panstw rozwinietych jest mocno regulowany.
                                                    > W Afryce rynek farmaceutyczny nie
                                                    > jest regulowany tak jak w panstwach rozwinietych. Ja nie pisze o gospodarce w
                                                    > ogole ja pisze o rynku farmaceutycznym. A Ty uciekasz w ogolniki gospodarki.


                                                    W państwach kiepsko rozwiniętych rynek również jest regulowany (dlatego zresztą
                                                    te państwa są kiepsko rozwinięte).
                                                    Mam nadzieję, ze nie próbujesz twierdzic, że w Korei Północnej jest "wony rynek
                                                    farmaceutyków" smile))

                                                    Podaj więc przykład choć jednego panstwa afrykańskiego gdzie jest "wolny rynek
                                                    farmaceutyków".


                                                    >
                                                    > > Finansowo, to zapewne prześladuje Cię fiskus, z powodu nadmiernych podatkó
                                                    > w,
                                                    > w
                                                    > > jakich lubują się socjaliści.
                                                    >
                                                    > Czyzbys twierdzil, ze rzad Bieleckiego (kogo potem nazwano aferalem?) ulzyl
                                                    mi
                                                    > podatkami?

                                                    Nie.
                                                    Stwierdziłem, że socjaliści lubują się w wysokich podatkach.
                                                    Czy masz inne zdanie na ten temat?

                                                    > Liczysz ciagle na moj brak pamieci czy tez sadzisz, ze rytualne
                                                    > liberane nazwanie mnie kretynem sprawi, ze takim sie stane?

                                                    Nie.
                                                    Widzę, że obsesyjka z tymi przesladującymi Cię "liberałami" ciągle żywa?


                                                    >
                                                    > > Tylko 15 słów - czyżby spadek formy? Wcześniej były 23 słowa...
                                                    >
                                                    > Czy tematem o ktorym dyskutujemy sa moje zdolnosci pisarskie? Nigdy ich nie
                                                    > ocenialem wysoko, wiec daremnie sie trudzisz. Chcesz wywolac u mnie kompleks,
                                                    > abym nie pisal w ogole? Daremny trud. Przez cale zycie jakos ludzie potrafili
                                                    > sobie poradzic z czytaniem mnie. Chodzilo im o tresci a nie o forme. Jezeli
                                                    > chodzi Ci o mistrzostwo formy to polecam poezje. Moze jeszcze znajdziesz
                                                    jakas
                                                    > poezje liberalna to bedziesz w siodmym niebie. Jestem takze dyslektykiem wiec
                                                    > zapewne bedziesz sie jeszcze mogl pastwic nad bledami ortograficznymi. To sa
                                                    > merytoryczne argumenty liberalow?

                                                    Nie zauważyłes zapewne, że sobie podliczyłem ilość słów w zdaniu (15) i
                                                    zmartwiłem się spadkiem formy (wczesniej były 23) smile))


                                                    Czy wg. Ciebie liberałowie pożerają małe dzieci?
                                                    Tak się pytam, bo Twoja obsesja na temat "liberałów" jest naprawdę ciekawa.
                                                  • rycho7 nie widze sensu dalszej dyskusji 06.07.04, 09:41
                                                    Pokazujesz niezmienny styl liberalow. Zero tresci.
                                                  • janusz2_ Dzięki Rychu za świetną zabawę. 06.07.04, 12:16
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > Pokazujesz niezmienny styl liberalow. Zero tresci.

                                                    I te Twoje obsesje dotyczące tajemniczych i nieznanych "liberałów" smile))
                                                    Wspaniała zabawa.

                                                    Dzieki i pozdrawiam smile))
                                                  • rycho7 dziekuje za niezachecenie mnie do UPR lub innych l 06.07.04, 12:41
                                                    liberalow.
                                                  • janusz2_ Jeszcze raz dziękuję za świetną zabawę 06.07.04, 15:05
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > liberalow.

                                                    Rozumiem, że wcześniej byłeś entuzjastą UPR i, nieznanych Ci, "liberałów" smile))
                                                    Jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję za świetną zabawę. Rozmowa z Tobą jest
                                                    źródłem prawdziwej radosci.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • rycho7 Swietna maskarada Ikonowiczowca 07.07.04, 09:14
                                                    Nabrales mnie na swa prawicowosc i merytorycznosc.
                                                    Swietnie Was Ikonowicz szkoli.
                                                  • janusz2_ Re: Swietna maskarada Ikonowiczowca 07.07.04, 10:43
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > Nabrales mnie na swa prawicowosc i merytorycznosc.
                                                    > Swietnie Was Ikonowicz szkoli.

                                                    Ciesze sie, że Ci się to podoba.
                                                    Ikonowicz organizuje specjalne obozy szkoleniowe. smile)) W górach smile))

                                                    Pozdrawiam
                                                  • rycho7 skaczecie na glowe? 07.07.04, 11:04
                                                    janusz2_ napisał:

                                                    > Ikonowicz organizuje specjalne obozy szkoleniowe. smile)) W górach smile))

                                                    To widac.
                                                  • janusz2_ Re: skaczecie na glowe? 07.07.04, 14:04
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > janusz2_ napisał:
                                                    >
                                                    > > Ikonowicz organizuje specjalne obozy szkoleniowe. smile)) W górach smile))
                                                    >
                                                    > To widac.

                                                    Rychu,

                                                    najpierw Cię przesladowali nieznani Ci "liberałowie" a teraz Ikonowiczowcy
                                                    skaczący na główkę w górach smile))
                                                    Co Ty palisz (albo wąchasz smile)).

                                                    Z niecierpliwością oczekuję na Twoje kolejne, zabawne posty.
                                                    Nieczęsto spotyka się faceta tak dowcipnego jak Ty

                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                  • karlin Dla zainteresowanych 01.07.04, 15:11
                                    "Szczęśliwcy, którzy zdążyli jeszcze kupić dasani, mogą ją teraz korzystnie
                                    sprzedać kolekcjonerom na aukcjach internetowych."

                                    Całość

                                    Można kupić i pokazywać wnukom, jako przykład koegzystencji silnego(?) państwa
                                    i globalnej korporacji u progu XXI wieku.


                                    • Gość: siedem Dla jeszcze bardziej zainteresowanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 08:15
                                      karlin napisał:

                                      > "Szczęśliwcy, którzy zdążyli jeszcze kupić dasani, mogą ją teraz korzystnie
                                      > sprzedać kolekcjonerom na aukcjach internetowych."
                                      >
                                      > Całość
                                      >
                                      > Można kupić i pokazywać wnukom, jako przykład koegzystencji silnego(?)
                                      państwa
                                      > i globalnej korporacji u progu XXI wieku.


                                      bonakła robiona jest tak samo. mozna to zreszta wyczytac na opakowaniu. a
                                      motłoch żłopie i przegląda się w lustrze czy czasem nie staje się trendy i
                                      zdrowszy...
                                      ech

                                      5040
                                  • Gość: siedem Re: zyski przemyslu farmaceutycznego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 08:14
                                    Na prawdziwie wolnym rynku farmaceutykow w Afryce liberalowie bardzo cienko
                                    > przeda. Cwaniaczki potrafia doskonale zasysac z parapodatkow na sluzbe
                                    zdrowia.
                                    >

                                    no i o prawdziwy wolny rynek sie rozchodzi. stad w naszych szeregach na
                                    bruksele mowi sie moskwa. pamietaj ze liberał to slowko obelzywe. nie nazywaj
                                    mnie tak. tfu tfu. my jestesmy libertarianie.

                                    5040

                                    ps

                                    wiesz co!? mam nawet taka nowa teorie: czemu medycyna wybujała tak po 1950.
                                    wystrzelila wrecz w kosmos z ta swoja nowoczesnoscia [[nie podnoszac
                                    skutecznosci od czasow paracelsusa [czy jak tam sie ony nazywal]]. dzieki tzw
                                    liberalom i kasie panstwowej! przed wojna lekarz patrzal na jezyk pacjentowi i
                                    widzial np ze ma chore takie a takie jelito. pouczal: nie zryj tyle miecha to
                                    zobaczysz swoje wnuki. dzis takiego gagatka 'leczy' sie.

                              • rycho7 Re: Szkoda, że nie można tego zweryfikować 01.07.04, 14:53
                                galba napisał:

                                > Przypominam, że największy skok cywilizacyjny w historii ludzkości dokonał
                                się
                                > w XVIII wieku w Anglii - "wielkiego rządu" nie było

                                Stwierdzenie jak sadze bezdyskusyjne. Jak wiec to przelozyc na praktyke XXI
                                wieku? Wrocimy do XVIII wieku w Anglii? Ewentualnie jedynie wrocimy do
                                owczesnego socjalu?
                          • Gość: siedem Re: "zbyt silne państwo" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:55
                            > Znaczy sie jestes jakowys millerowiec. Oni sa tak daleko na lewo, ze wyglada
                            na
                            >
                            > prawo.

                            miller akurat nie. to zwykły soczłodziej i sockłamczuch. ale juz oszołomy od
                            ikonowicza czasem przypominają mnie.

                            5040
        • Gość: wikul Re: Proponuje byc konsekwentny... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.04, 12:49
          pulbek napisał:

          > Kompletnie nie zrozumiales o co Galbie chodzi. Galba, jako zwolennik itd.,
          jest
          > bardzo zadowolony z tego, ze Niemcy wypieraja Polakow z uzdrowisk. Obnaza
          > jedynie nedze moralna eurofanow, ktorzy nie wspomnieli o tym pozadanym
          zjawisku
          > przed referendum.
          >
          > Poza tym, poniewaz Galba jest zdania, ze EU gnebi wolny rynek, a takze jest
          > zdania, ze ludzie sa zdania, ze EU wspiera wolny rynek, wiec pomimo, ze jest
          > zwolennikiem wolnego rynku, postanowil udawac, ze jest jego przeciwnikiem i
          > uswiadamiac ludziom, jakie bezecenstwa z wolnym rynkiem sie wiaza, aby ludzie
          > stali sie przeciwnikami EU, tym samym wspierajac wolny rynek. To jest calkiem
          > proste.
          >
          > Czytelnikow Galby czekaja chyba ciezkie czasy.
          >
          > Pulbek.



          Oj tak, tak !
    • januszcz Re: - Polnische Schweine! Won z naszych uzdrowisk 01.07.04, 13:49
      No, to kolego Galba piękny numer tym postem wyciąłeś, przy okazji wpisując się
      do panteonu gwiazd komuszej propagandy i z LEWACKIM zawołaniem "Cel uświęca
      środki". Pierwszy to chyba taki Twoj wybryk i dlatego taki zdumiewający.

      A jak wygląda prawda? Prawdę znam z pierwszej ręki. Mam w rodzinie właściciela
      sporego pensjonatu w miejscowości uzdrowiskowej. Pensjonat zakupiony został od
      likwidatora FWP w fatalnym stanie. Wyremontowany za kredyty i udostepniony dla
      turystów i kuracjuszy ledwo zarabiał na swoje utrzymanie.

      Kilka lat temu, po nawiązaniu kontaktów z jakimś berlińskim biurem, do
      pensjonatu zaczeli przybywać Niemcy. Ponieważ jakość usług była wysoka,
      podpisano wieloletnią umowę na świadczenie usług. To było podstawą do uzyskania
      dalszych kredytów i rozbudowania ośrodka. Postawiono nowy budynek z pokojami o
      europejskim standarcie oraz wybudowano pawilon z usługami przyrodoleczniczymi.

      Ośrodek ma 100% obłożenie. Trudno wygospodarować czas na niezbędne prace
      konserwacyjne. Są stali klienci, którzy przyjeżdżaja nawet po dwa, trzy razy do
      roku. Sukces ekonomiczny jest dla Ciebie Galba solą w oku?

      A jak wyglądałby ten ośrodek, gdyby nie przyjeżdzali Niemcy - napisałem na
      wstępie...

      smile)janusz

      PS. Czy moge mówić do Ciebie per "towarzyszu"?

      smile)
      • dachs a ile osob ma prace w takim pensjonacie? n/t 01.07.04, 14:34
        • januszcz Re: a ile osob ma prace w takim pensjonacie? n/t 01.07.04, 14:41
          Przed rozbudową pracowało 14 osób a teraz ponad 30, bo doszły zabiego i masaże.
          Z tego co wiem masazystów jest dwóch i zarabiaja po 7 - 8 tys miesięcznie.

          J.
          • dachs Kuuuuuuurde mol 01.07.04, 14:51
            Tylko niech sie o tym Indris nie dowie, bo znowu go zatchnie, ze kapitalista
            ludzi do pracy zmusza, kiedy mogliby spokojnie siedziec na zasilku.
    • oleg3 Zmierzch cesarstwa ? 01.07.04, 13:50
      Ostatnio -co odnotowuję z przykrością !- coraz częściej różnię się z JCM. Gdzie
      się podziała żelazna logika, konsekwencja i wierność zasadom? Ustąpiła miejsca
      populistycznej antyunijnej propagandzie.

      P.S.
      Od siódemki już dostałem żółtą kartkę. Teraz czerwona ?
      • galba Wbrew wielu pieknoduchom... 01.07.04, 14:16
        ... uważam, że wielki cel może uświęcić umiarkowanie nieprzyjemne środki.

        G.

        oleg3 napisał:

        > Ostatnio -co odnotowuję z przykrością !- coraz częściej różnię się z JCM.
        Gdzie
        >
        > się podziała żelazna logika, konsekwencja i wierność zasadom? Ustąpiła
        miejsca
        > populistycznej antyunijnej propagandzie.
        >
        > P.S.
        > Od siódemki już dostałem żółtą kartkę. Teraz czerwona ?
        >
        >
        • Gość: piotrq WCM,... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 01.07.04, 15:42
          ...jak czasy niepewne, a człowiek skołowany, to i wielkość celów myląca, a i
          umiarkowanie środków dyskusyjne (w części przydawkowej). Przeto powróćże WCM do
          źródeł, czyli przyrodzonego konserwatyście rozsądku, bo zaczynasz WCM popadać w
          lewactwo indrisowemu podobne, który metody bolszewicko-rewoltowe uważa za
          umiarkowane i słuszne.

          A co do celu: wobec tego, co się tam, czyli w cyrku łunijnym dzieje, a na co
          wielcy ekonomiści zwracają uwagę, bez reform w kierunku rozsądnym, czyli
          pożądanym, potwór ten rozpadnie się - a już wąż walutowy i strefa euro na
          pewno, bo ma kompromitujący wzrost gospodarczy, a jego zasady najwięksi jego
          członkowie i założyciele w dupie mają. Więc lepiej odczekać, aż logika procesów
          naturalnych zadziała, niż wyrzekać się ideałów na rzecz doraźnych, pozornie
          praktycznych rozwiązań - bo to ku upadkowi rozumowemu pęd, i ku dezintegracji
          wartości wyznawanych.

          Życzę WCM dużo, a właściwie więcej zdrowia

          PS. Juroentuzjastyczne łgarstwa mnie też wqrviają, ale nie popadam w
          nacjonallewactwo z tego powodu, bo bym się czuł jak kukła rzucana tam i sam
          przez przypadkowe wiatry - rozsądek, realizm i myślenie są wszak bronią
          konserwatysty.

          pozdrawiam
        • Gość: mikron Re: Wbrew wielu pieknoduchom... IP: *.desy.de 02.07.04, 10:23
          galba napisał:

          > ... uważam, że wielki cel może uświęcić umiarkowanie nieprzyjemne środki.
          >

          warto zauwazyc, ze wlasnie taka logika poslugiwali sie w swojej
          przedakcesyjnej propagandzie euroentuzjasci.
          Oraz XIX i XX wieczni lewacy.
          I przeciwko takiemu postepowaniu zdawales sie na poczatku tego
          watku protestowac.

          -mikron
    • Gość: real Chłopie, masz obsesje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 14:08
      Zalecam kuracje u jakiegoś psychologa.
      • galba Zgadazm się - obsesję na punkcie Prawdy i Ojczyzny 01.07.04, 14:18
        Szkoda, że niewielu naszych polityków na to cierpi.

        G.

        Gość portalu: real napisał(a):

        > Zalecam kuracje u jakiegoś psychologa.
        • Gość: real Jest gorzej niż myślałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 14:35
          Ty jesteś Wszechpolak sad - pozdrów Tadzia Rydzyka.
          • galba Masz ciekawe skojarzenia 01.07.04, 15:07
            Gość portalu: real napisał(a):

            > Ty jesteś Wszechpolak sad - pozdrów Tadzia Rydzyka.

            patriotyzm -> głupota -> wszechpolak -> rydzyk -> dno

            Nieźle cię wytresowali - szczerze mówiąc nie spodziwałem się, ze czerwoni tak
            szybko osiągną taki efekt by na dźwięk słowa "ojczyzna" co bardziej podatne
            osobniki miały ochotę wymiotować.

            G.
            • rycho7 z rozpoznaniem niewatpliwego daltonizmu 01.07.04, 15:40
              galba napisał:

              > patriotyzm -> głupota -> wszechpolak -> rydzyk -> dno
              >
              > Nieźle cię wytresowali - szczerze mówiąc nie spodziwałem się, ze czerwoni tak
              > szybko osiągną taki efekt by na dźwięk słowa "ojczyzna" co bardziej podatne
              > osobniki miały ochotę wymiotować.

              Czerwoni rzeczywiscie usilnie pracowali od 1989 roku. Jestem tak podatny, ze
              nie potrzebowalem calych 15 lat. Wyjechalem znacznie wczesniej z rozpoznaniem
              niewatpliwego daltonizmu. Zaznaczam tak mimochodem, ze bynajmniej nie zamierzam
              bronic jakowys czerwonych. Po prostu w tym szarym lajnie nie rozkoszuje sie
              kolorami.
            • Gość: real I kto to mówi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 15:42
              Pokaż mi w moich postach słowa "głupota" i "dno". Lubicie manipulowac.

              No a nazwanie mnie "czerwonym" tym bardziej ugruntowało mnie w przekonaniu
              że z Wami nie da sie merytorycznie rozmawiać.
              Każdy kto osmieli sie mieć inne zdanie jest "czerwony" ? Tego Was uczą w Radiu
              Maryja ?
              • Gość: Krzys52 Ten debil Galba jest narodowym katolem z U*R-u IP: *.proxy.aol.com 02.07.04, 02:01
                Jak widzisz nie tylko w radiu co ma ryja ucza wyzywac od "czerwonych", oraz nie
                wdawac sie przypadkiem w rzeczowa dyskusje. surprised)) Wnioskuje z tego, ze jestes
                nowy.
                Inny narodowy katol z U*R-u to Janusz2_ czy Xiakretyn1, czyli nasz
                najprawdziwszy arystokrata tutejszy - wczesniej w przylepiony do U*R w
                charakterze monarchisty (ze tez do tego J*M poprzylepielo sie tyle roznorodnego
                gowna... ciekawe...)
                .
                Beton w najlepszych gatunkach z firmy Korwin i ska.
                .
                :

                "No a nazwanie mnie "czerwonym" tym bardziej ugruntowało mnie w przekonaniu
                że z Wami nie da sie merytorycznie rozmawiać.
                Każdy kto osmieli sie mieć inne zdanie jest "czerwony" ? Tego Was uczą w Radiu
                Maryja ?"


            • dachs Re: Masz ciekawe skojarzenia 01.07.04, 15:45
              galba napisał:
              > patriotyzm -> głupota -> wszechpolak -> rydzyk -> dno

              nie wiem co robi w tym szeregu "patriotyzm", ale co do reszty to generalnie sie
              zgadzam.
              • rycho7 Re: Masz ciekawe skojarzenia 01.07.04, 15:50
                dachs napisał:

                > galba napisał:
                > > patriotyzm -> głupota
                >
                > nie wiem co robi w tym szeregu "patriotyzm", ale co do reszty to generalnie
                > sie zgadzam.

                "->" oznacza doswiadczenia po 1989 roku. Werbalnie trudno przekazac. Moze
                klimat niniejszego watku cokolwiek Ci wyjasni. Nie jestes patriota jak sie nie
                zgadzasz z czarnosecinnymi.
              • snajper55 Re: Masz ciekawe skojarzenia 01.07.04, 16:43
                dachs napisał:

                > galba napisał:
                >
                > > patriotyzm -> głupota -> wszechpolak -> rydzyk -> dno
                >
                > nie wiem co robi w tym szeregu "patriotyzm", ale co do reszty to generalnie
                > sie zgadzam.

                Pewnie pisząc >patriotyzm< miał na myśli nasze kochane Patriotyczne Serduszka.
                Wtedy całe wynikanie jest poprawne. wink)

                Pozdrawiam

                S.
    • perla właściwie mówiąc... 01.07.04, 14:51
      to ich uzdrowiska są.
      Proponuję w rewanżu spacyfikować nasze. Te za Bugiem właśnie.
    • xiazeiuka Socjalizm albo Smierc 01.07.04, 14:53
      Towarzyszu Galbo, zwyciezymy w walce z wolnym rynkiem. J. Goebbels nad nami
      czuwa.
    • Gość: Krzys52 Gdy z Liberala wylazi Narodowiec to z U*Rkiem IP: *.proxy.aol.com 01.07.04, 15:51
      mamy zapewne do czynienia.
      Ci tez na koscielna modle. Ach ta dwoistosc natury surprised))
      .
      K.P.
      • janusz2_ Sp.ierdalaj /ntxt 01.07.04, 18:28
        • Gość: Krzys52 O zesz ty kulturo narodowo-katolicka - U*Rowska :) IP: *.proxy.aol.com 02.07.04, 06:26
          a swoja droga to jest to jedyny argument jakim zdecydowanie dysponujesz,
          Kretynku2_ surprised))
          • janusz2_ Sp.ierdalaj 02.07.04, 14:22
    • andrzejg Szokujesz mnie Galbo 01.07.04, 15:53
      galba napisał:

      >
      > Efekt?
      >
      > Pula miejsc "dla Polaków" maleje - nasz budżet płaci mniej rzetelnie,
      > wykupuje mniej atrakcyjne pakiety, itd.

      toż to nie jest efekt ,tylko skutek

      - nasz budżet płaci mniej rzetelnie- Pula miejsc "dla Polaków" maleje

      A jakbys się zachował mając mały rodzinny biznes?
      Czekałbys, trzymając się za patriotyczne serduszko ,na zapłatę z budżetu,
      oczywiscie o wiele mniejszą niż od tych strasznych Niemców?Bzdury gadasz.
      To jest jak najbardziej normalne wykorzystywać chwile prosperity.Nie uczyli
      Cie tego w UPR?Powinni uczyć,ale Ty NIGDY nie byłeś przedstawicielem UPR,
      bo inaczej nie pisałbys takich bzdur.

      Co teraz?LPR?

      Przy Twojej skuteczności promocji ,jest to następna partia do upadku.

      A.
      • snajper55 Narodowy socjalizm. 01.07.04, 21:50
        andrzejg napisał:

        > To jest jak najbardziej normalne wykorzystywać chwile prosperity. Nie uczyli
        > Cie tego w UPR? Powinni uczyć, ale Ty NIGDY nie byłeś przedstawicielem UPR,
        > bo inaczej nie pisałbys takich bzdur.
        >
        > Co teraz? LPR?

        Andrzeju, bo przecież Galba to nie żaden prawicowiec, tylko narodowy
        socjalista. W UPR nurt narodowy mu się jedynie podobał, a teraz zaczyna LPR
        wychwalać.

        Swoją drogą to ci eurofobi za grosz konsekwencji nie mają. Najpierw nas
        straszyli, iż Polska będzie dla Niemców jedynie rynkiem zbytu. Teraz z kolei im
        się nie podoba, że Niemcy na zakupy przyjeżdżają. I tak źle, i tak niedobrze.
        Chyba by z chęcią mur na naszych granicach postawili, jak... W jakim to
        państwie mur stawiają na granicy, bo zapomniałem ? wink))

        S.
        • janusz2_ O snajper, jak tam cukier? :))) 02.07.04, 00:22
          Przed referendum atakowałes wszystkich, którzy mówili o podwyżkach po wejściu
          do UE. Ty twierdziłes, ze tylko cukier zdrożeje smile))
          Naprawdę w to wierzyles, czy pisałes te durnoty w "imie wyższych celów"? smile))
        • rycho7 W Twoim ukochanym panstwie 02.07.04, 14:24
          snajper55 napisał:

          > W jakim to
          > państwie mur stawiają na granicy, bo zapomniałem ? wink))

          W Twoim ukochanym panstwie ludzi kochajacych mieszkac w gettach.
          • snajper55 Re: W Twoim ukochanym panstwie 02.07.04, 17:53
            rycho7 napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > W jakim to
            > > państwie mur stawiają na granicy, bo zapomniałem ? wink))
            >
            > W Twoim ukochanym panstwie ludzi kochajacych mieszkac w gettach.

            Izrael - państwo Galb (a może Galbów ?).

            S.
      • galba Tak już mam, że uwielbiam szokować /nt 02.07.04, 15:19
        andrzejg napisał:

        > galba napisał:
        >
        > >
        > > Efekt?
        > >
        > > Pula miejsc "dla Polaków" maleje - nasz budżet płaci mniej rzetelnie,
        > > wykupuje mniej atrakcyjne pakiety, itd.
        >
        > toż to nie jest efekt ,tylko skutek
        >
        > - nasz budżet płaci mniej rzetelnie- Pula miejsc "dla Polaków" maleje
        >
        > A jakbys się zachował mając mały rodzinny biznes?
        > Czekałbys, trzymając się za patriotyczne serduszko ,na zapłatę z budżetu,
        > oczywiscie o wiele mniejszą niż od tych strasznych Niemców?Bzdury gadasz.
        > To jest jak najbardziej normalne wykorzystywać chwile prosperity.Nie uczyli
        > Cie tego w UPR?Powinni uczyć,ale Ty NIGDY nie byłeś przedstawicielem UPR,
        > bo inaczej nie pisałbys takich bzdur.
        >
        > Co teraz?LPR?
        >
        > Przy Twojej skuteczności promocji ,jest to następna partia do upadku.
        >
        > A.
        • galba Jest jeszcze jeden wątek... 02.07.04, 15:31
          Pierwszy rok bytności na Forum był interesujący - a teraz to tylko:

          1. nuda
          2. nuda
          3. nuda

          Ciekawiej się robi tylko jak ktoś wrzuci granat do szamba. Dyskusje
          merytoryczne już dawno straciły sens bo:

          1. znamy się jak łyse konie i doskonale wiemy, że pan A odpowie panu B tekstem
          nr 274 na jego zaczepkę nr 197 (jedynie pojawienie się jakiejś "Basi.nowej.tu"
          ożywia towarzystwo)

          2. wszystkie tematy zostały już przewałkowane z każdej strony po tysiąc razy

          3. gardłowanie w tym miesjcu nie ma żadnego przełożenia na cokolwiek - dlatego
          możemy do woli dawać upust swoim najróżniejszym instynktom bez jakiejkolwiek
          troski o "dobro sprawy"

          Mnie np. już od dawna się nie chce sprawdzać u źródeł podawanych informacji,
          czytać tekstu przed puszczeniem w poskukiwaniu błędów, pisać dłuższych epistoł
          (wystarczy soczysty epitet). To by było na tyle w temacie brutalnej szczerości.

          G.

          galba napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > galba napisał:
          > >
          > > >
          > > > Efekt?
          > > >
          > > > Pula miejsc "dla Polaków" maleje - nasz budżet płaci mniej rzetelnie,
          >
          > > > wykupuje mniej atrakcyjne pakiety, itd.
          > >
          > > toż to nie jest efekt ,tylko skutek
          > >
          > > - nasz budżet płaci mniej rzetelnie- Pula miejsc "dla Polaków" maleje
          > >
          > > A jakbys się zachował mając mały rodzinny biznes?
          > > Czekałbys, trzymając się za patriotyczne serduszko ,na zapłatę z budżetu,
          > > oczywiscie o wiele mniejszą niż od tych strasznych Niemców?Bzdury gadasz.
          > > To jest jak najbardziej normalne wykorzystywać chwile prosperity.Nie uczyl
          > i
          > > Cie tego w UPR?Powinni uczyć,ale Ty NIGDY nie byłeś przedstawicielem UPR,
          > > bo inaczej nie pisałbys takich bzdur.
          > >
          > > Co teraz?LPR?
          > >
          > > Przy Twojej skuteczności promocji ,jest to następna partia do upadku.
          > >
          > > A.
          >
          >
          • Gość: AndrzejG Re: Jest jeszcze jeden wątek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 16:53
            Podałeś bardzo trafny opis dotyczący forum.

            To tak jak w życiu - wchodzisz w jakieś środowisko,poznajesz ludzi i ich poglądy
            Patrzysz z zaciekawieniem na wszystko i chłoniesz informacje,aż otoczenie
            staje się znane na wskroś i przewidywalne.Można różnie sobie radzić z nudą.
            Jedni sie rozwodzą,zmieniają pracę i trafiają do nowego otoczenia,które od
            nowa ich fascynuje...

            Jednak wątpię,aby zmiana forum cośkolwiek by Ci pomogła.

            A.
        • Gość: Krzys52 Wiem, wiem - najbardziej przy goleniu sie :O)) IP: *.proxy.aol.com 02.07.04, 15:53
          n/t
    • Gość: Krzys52 Alescie dali Dupy z tym U*R-em - LINK . . :O)) IP: *.proxy.aol.com 02.07.04, 02:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13716522
      o zesz wy szmaciarze smile)
    • Gość: Super DidzeJ Heniu Sa jeszcze Druskieniki i Truskawiec IP: *.pl / *.enterpol.pl 02.07.04, 07:11
      Sa jeszcze Druskieniki i Truskawiec - jest tam ladniej i na pewno sa bardziej
      zwiazane z Polska niz jakastam Szklarska Poreba. Ja tam nie moge patrzec
      na "zachodnie kresy Polski". Nie dosc ze syf tam obdrapane poniemieckie
      kamienice to jeszcze mieszkancy zachowuja sie jak totalne chamy. Oddac to
      Niemcom niech se biora.
      • rycho7 zabek? 04.07.04, 10:45
    • Gość: dffd Re: - Polnische Schweine! Won z naszych uzdrowisk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.07.04, 22:53
      fddf
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka