galba
01.07.04, 08:53
Kolejne dobrodziejstwo "integracji" (albo zaczynam mieć kłopoty z pamięcią
albo przed referendum nic o tym nie mówiono):
Miejscowości uzdrowiskowe położone w pobliżu granicy Niemiec stały się celem
licznych "podróży zdrowotnych" naszych bogatszych sąsiadów. Ichni fundusz
zdrowia płaci za pobyt, zabiegi i inne rozrywki w Zakładach Leczniczych
położonych na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. Dużym powodzeniem cieszą się
również odpłatne (śmiesznie tanie dla Niemców) usługi innych podmiotów.
Efekt?
Pula miejsc "dla Polaków" maleje - nasz budżet płaci mniej rzetelnie,
wykupuje mniej atrakcyjne pakiety, itd. Ceny innych usług (niefinansowanych
przez budżety) zmierzają w kierunku sufitu - Niemiec zapłaci bo to i tak 2
razy taniej niż u niego. A stary, schorowany Polak... może się co najwyżej
pocieszać, że "to wszystko dla naszych dzieci"...
G.
PS. Na podstawie materiału w TVN - oczywiści materiał być hura-
optymistyczny: "jest super! mamy tylu gości z Niemiec! oblegają naszych
wspaniałych dentystów! moczą swoje tłuste tyłki w baliach z borowiną!", tylko
półgebkiem wspomniano o podwyżkach cen.