cs137 14.07.04, 22:08 ...bo siem odnalazła Helga! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
byyk Re: Radość na Forum wielga, 14.07.04, 23:58 radość była taka jak to cees robił za świniaka a że świnia numer taki(137) niechaj jebią nią knuraki z zkreconym swym ogonkiem zwanym wszem i wobec tomkiem. wal sie szujo w ryj niechaj żyje ten twój stryj. baj baj. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Ha, ha, ha!!! Ma facet poczucie komizmu!!! 15.07.04, 00:23 Powinien jednak trochę popracować nad formą, bo wierszyk bardzo nieporadny. byyk napisał: > radość była taka > jak to cees > robił za świniaka > a że świnia numer taki(137) > niechaj jebią nią knuraki > z zkreconym swym ogonkiem > zwanym wszem i wobec > tomkiem. > wal sie szujo w ryj > niechaj żyje ten twój stryj. > baj baj. To ja napiszę cos o autorze tego knota, w formie limeryku: Był na Forum raz Byyk, co niestety Tęgim specem był Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Ha, ha, ha!!! Ma facet poczucie komizmu!!! 15.07.04, 00:29 cs137 napisał: > No, zobaczymy, czy prymityw da rade odpowiedzieć czyms lepszym? niewatpliwie zaimponowales Cesiu ...sobie podobnym korzystam z okazji by wayrazic swa radosc z powrotu Helgi z powrotu na aktualnosci a przy okazji akualnosci zwracam uwage na fakt ze Helga jest aktualnie kobieta i to juz od 2 lat ! brawo dla tej pani ! Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Ha, ha, ha!!! Ma facet poczucie komizmu!!! 15.07.04, 00:40 nurni napisał: > cs137 napisał: > > > No, zobaczymy, czy prymityw da rade odpowiedzieć czyms lepszym? > > niewatpliwie zaimponowales Cesiu ...sobie podobnym Rozumiem, że chciałeś powiedzieć, iż sam jesteś podobny do tego Byyka raczej, niż do mnie. OK, więc Cie dla towarzystwa wasadzam obbok niego na liste. Pa! Jak będziesz chciał mi powiedzieć jakąs kolejną uszczypliwość, to już pisz email na cs137@gazeta.pl (którego i tak nie przeczytam, bo skrzynka jest zapełniona i już nic tam nie dochodzi). Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Ha, ha, ha!!! Ma facet poczucie komizmu!!! 15.07.04, 00:43 cs137 napisał: > Rozumiem, że chciałeś powiedzieć, iż sam jesteś podobny do tego Byyka raczej, > niż do mnie. jesli tylko Bykk sie zgodzi.... > OK, więc Cie dla towarzystwa wasadzam obbok niego na liste. Pa! na Boga ! czlowieku jak ja sie po tym podniose ! Ja > k > będziesz chciał mi powiedzieć jakąs kolejną uszczypliwość, to już pisz email na > cs137@gazeta.pl (którego i tak nie przeczytam, bo skrzynka jest zapełniona i ju > ż > nic tam nie dochodzi). lecem........................ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikul Re: Ha, ha, ha!!! Ma facet poczucie komizmu!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.07.04, 01:33 cs137 napisał: > nurni napisał: > > > cs137 napisał: > > > > > No, zobaczymy, czy prymityw da rade odpowiedzieć czyms lepszym? > > > > niewatpliwie zaimponowales Cesiu ...sobie podobnym > > Rozumiem, że chciałeś powiedzieć, iż sam jesteś podobny do tego Byyka raczej, > niż do mnie. OK, więc Cie dla towarzystwa wasadzam obbok niego na liste. Pa! Ja > k > będziesz chciał mi powiedzieć jakąs kolejną uszczypliwość, to już pisz email na > cs137@gazeta.pl (którego i tak nie przeczytam, bo skrzynka jest zapełniona i ju > ż > nic tam nie dochodzi). Chyba pomyliłeś oryginał z podszywką. Piszesz do Byyka a myślisz o Bykku. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Ha, ha, ha!!! Ma facet poczucie komizmu!!! 15.07.04, 01:49 Gość portalu: wikul napisał(a): > Chyba pomyliłeś oryginał z podszywką. Piszesz do Byyka a myślisz o Bykku. Nie, nie mógłbym nawet, bo kierując się zasadą "strzeżonego Pan Bóg strzeże" umieściłem Bykka na liście "wrogowie". Więc jego posty nie pokazują mi się na ekranie. To nie znaczy, że ja Bykka uważam za wroga Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Czy to liga poetycka? 15.07.04, 10:21 cs137 napisał: > ... Czy tu obowiazuja zasady jak przy liganiu krow? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy to liga poetycka? 15.07.04, 10:43 Prorocze pytanie Rychu (pozdrawiam, zostawilam dzisiaj 2 wiersze w innym watku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14122208&a=14195238 PS. Ceesie, jest mi niezwykle milo, alo rowniez sie bardzo zaklopotalam. Nie ma potrzeby az watek zakladac tylko z mojego powodu. Jesli chodzi o odnajdywanie sie, to mam obecnie bardzo intensywne zajecia w realu, ktore bardzo ograniczaja moje mozliwosci bywania na salonach. Niemniej pamietam, lubie, jak najserdeczniej pozdrawiam... i tak dalej)) Nurni, moj niezawodny durniu, skorzystam z okazji szermierczej i wymienie sie z toba uprzejma uwaga, ze ja natomiast bardzo bym chciala moc powiedziec, ze od czasu kiedy byles zygota zmieniles sie w sposob zauwazalny dla otoczenia Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 dziekuje, wzajemnie 15.07.04, 10:58 patience napisała: > Prorocze pytanie Rychu (pozdrawiam Szukalem Cie w wyszukiwarce pod helga_. Niestety z wynikiem zerowym. Mam widocznie za wysokie oczekiwania co do naukowej rzetelnosci i nobliwego poziomu Cs137. Jakos na forum nie pasujemy do siebie rodzajami wrazliwosci. On najwyrazniej jest kwietny a ja tego unikam jak ognia. Mialem w mlodosci narzeczona poetke. Bylo to przeurocze ale widocznie starcza mi na cale zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: dziekuje, wzajemnie 15.07.04, 11:15 cees dobrze pamieta, mialam ogonek. Nie wiem czemu nie dziala w wyszukiwarce, moze dlatego, ze zlikwidowali mozliwosc pisania tego znaczka w loginie? Byly nawet dwie zaogonkowane helgi, bo ktos sie pode mnie podszywal. Z wielka przyjemnoscia sobie ta podszywke wspominam, bo miala potezne poczucie humoru. Do tego stopnia mi sie ta podszywka ze mna miesza, ze nie pamietam nawet ktora z nas gdzie miala ogonek. Na pewno odwrotnie, ale ktora ktory? PS. narzeczona poetka rzeczywiscie moze obrzydzic milosc do poezji. Szczegolnie jesli zabiera sie za odczytywanie swoich utworow w niewlasciwych momentach. Ale bycie muzem poetki to chyba nie najgorszy los? Jesli poetka swojego muza uwielbia... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 potwierdzam 15.07.04, 11:42 patience napisała: > Ale > bycie muzem poetki to chyba nie najgorszy los? Jesli poetka swojego muza > uwielbia... Tak w ogole to zlego slowa na poetke nie napisze. Nawet w momentach byla wlasciwa. Jej poezja bardzo mi sie podobala. Miala talent. Bez kontynuacji, chyba. Moze czyms nas zaskoczy albo wydadza posmiertnie. Zniechecenie do artystow to bardziej mam chyba z pozniejszych doswiadczen. Wybralem oszczedzanie watroby chociaz nie zaliczaja mnie do slaboglowych. Rozumiem dlaczego najwybitniejsi jak Osiecka, Mlynarski maja te przymioty. Ale wole sluchac niz wspoltworzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Czy to liga poetycka? 15.07.04, 18:34 patience napisała: > Nurni, moj niezawodny durniu, skorzystam z okazji szermierczej i wymienie sie z > > toba uprzejma uwaga, ze ja natomiast bardzo bym chciala moc powiedziec, ze od > czasu kiedy byles zygota zmieniles sie w sposob zauwazalny dla otoczenia subtelne.... kobieca raczka wydziergane... zaluje ze piszesz juz na stale jako Patience Helga...bylo po prostu ladniej Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy to liga poetycka? 15.07.04, 19:01 Helga to byl etap amazonki z maczuga, a teraz jest etap cierpliwosci i pozegnania z bronia. Szczegolnie cierpliwosci do mezczyzn ktorych znam w realu Tak sobie mysle z perspektywy czasu, ze gdybym nie przeszla przez etap bojek na piesci i wyobrazania sobie ze mam wlochata klate, to dzisiaj nie bylabym taka cierpliwa wobec panow. Lepiej ich rozumiem Jesli zadasz sobie trud zeby choc przez 5 minut 'byc' kobieta, to piersi ci od tego nie urosna, a bedziesz lepiej rozumial swoja dziewczyne, zone, albo po prostu kobiety z ktorymi pracujesz. Byl taki poeta wroclawski, Rafal Wojaczek. Napisal pare wierszy jako kobieta, zachowaly sie tez jego notatki z tego okresu, bo pisal dziennik. Sa rewelacyjne. Te wiersze tez sa rewelacyjne, jest ich zaledwie kilka i bardzo kontrastuja z reszta. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni wybacz 15.07.04, 19:35 patience napisała: > Helga to byl etap amazonki z maczuga, a teraz jest etap cierpliwosci i > pozegnania z bronia. Szczegolnie cierpliwosci do mezczyzn ktorych znam w > realu Tak sobie mysle z perspektywy czasu, ze gdybym nie przeszla przez etap > bojek na piesci i wyobrazania sobie ze mam wlochata klate, to dzisiaj nie > bylabym taka cierpliwa wobec panow. Lepiej ich rozumiem Jesli zadasz sobie > trud zeby choc przez 5 minut 'byc' kobieta, to piersi ci od tego nie urosna, a > bedziesz lepiej rozumial swoja dziewczyne, zone, albo po prostu kobiety z > ktorymi pracujesz. Byl taki poeta wroclawski, Rafal Wojaczek. Napisal pare > wierszy jako kobieta, zachowaly sie tez jego notatki z tego okresu, bo pisal > dziennik. Sa rewelacyjne. Te wiersze tez sa rewelacyjne, jest ich zaledwie > kilka i bardzo kontrastuja z reszta. nie wiedzialem ze bylas pod wplywem takiej inspiracji jest to dla mnie wiadomosc (nowa oczywiscie) nie wiem (i nie chce wiedziec) kto Cie obecnie inspiruje... ale zycze ..wszystkiego co Ci tam trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Czy to liga poetycka? 15.07.04, 20:05 patience napisała: > Byl taki poeta wroclawski, Rafal Wojaczek. Napisal pare > wierszy jako kobieta.... Rafał Wojaczek ZMIERZCH ŁAGODNIE ROZSUPŁAŁ Zmierzch łagodnie rozsupłał mózgu ciasny węzeł - Blask zapalanej lampy jakby uciął ręce Mrozu, które przez szybę rosły serce macać- Kryształ krwi się roztopił, pękła limfy szklanka I rdza szronu spłynęła; czy może ściekła Łza, nareszcie łaskawa. I w końcu śmierć, wściekła Suka przywarowała w nogach łóżka, chłodnym Nosem póty tykając sterczących spod kołdry Stóp, póki nie schowam.- I dopiero wtedy Mogłam zacząć się bać; bo nie tamtej już śmierci Bezimiennej jak tyle kundli przy śmietnikach, Co się już na chodniku na wznak rozwaliła Iskając sobie gołe podbrzusze; ja mogłam Każdy swój lęk poszczególny imiennie wywołać Z rejestru snów, dziennika jawy, katalogu Czytelni, z Almanachu Gotajskiego, szkolnych Wypisów lub z zarysu psychoanalizy, Z historii świętej Kingi, z pism pornograficznych -inwentarza pamięci... I tylko się strzegłam, By przypadkiem nie wyrzec Twojego imienia. 8 III 1971 Ty byś wzięła, Patience, i nie włóczyła Wojaczka po swych beznadziejnych postach. On umarł dawno temu. Dałabyś mu spokój! a. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy to liga poetycka? 15.07.04, 20:25 Ada zazdrosna o tego pijaczyne Wojaczka czy tez o swoj forumowy monopol na poze subtelnej damy czytajacej wiersze? Nie ma sprawy, Ado, nie zalezy mi. Jestes oczywiscie najbardziej subtelna niewiasta w calym, znanym ludzkosci kosmosie, jestes niezwykle wiotka, w bialej kiecce i z gustownym tomikiem utworow wierszowanych, bosa stopa po trawie zroszonej, i tak dalej)))))) A to Rafal Wojaczek jako kobieta: Studium Moje cialo, cierpliwe wpierw, teraz juz cierpi Z powodu wspanialosci swej, rozrzutnie zbednej, Kiedy ty sobie, oczy przymruzajac, kazesz Nie patrzec, lecz ogladasz jakby cialo zmarlej. I juz przykra rzeczowosc swoich piersi czuje - Wiem: bez twego zachwytu cialo jest jak bukiet, Z ktorego wyparowal zapach, spadly platki. Juz, nagle zawstydzona, krew sie we mnie garbi. Lecz, ufajac, ze Ty mnie umyslnie nie krzywdzisz, Powsciagam sie, by gestu zadnego nie czynic: Nie rozumiem gdy mowisz cos na temat prochna. Pozwalam cialu swiecic dalej jak zarowka Nieprzymruzonym blaskiem, ale juz sie waham, Czy nie byloby lepiej nagle sie rozplakac. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Czy to liga poetycka? 15.07.04, 20:36 patience napisała: > Ada zazdrosna o tego pijaczyne Wojaczka czy tez o swoj forumowy monopol na poze > > subtelnej damy czytajacej wiersze? Nie ma sprawy, Ado, nie zalezy mi. Jestes > oczywiscie najbardziej subtelna niewiasta w calym, znanym ludzkosci kosmosie, > jestes niezwykle wiotka, w bialej kiecce i z gustownym tomikiem utworow > wierszowanych, bosa stopa po trawie zroszonej, i tak dalej)))))) > Co za kiczowaty tekst, Patience I po co go napisałaś ? No, chyba że po napisaniu go ulżyło Ci Jeśli tak, to OK. Już wolę czytać takie Twoje teksty niż te traktujące o tym, że Wojaczek z Wrocławia i Ty z Wrocławia, taka, panie, komitywa częściowo pośmiertna... Pozdrawiam, ma się rozumieć a. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy to liga poetycka? 15.07.04, 20:49 ada08 napisała: A coz mi mialo ulzyc? Jak powiadam, nie konkuruje z toba. A do wizji twojej subtelnej osoby zapomnialam dodac, ze twoje bose stopki krocza po trawie zroszonej gwiezdnym pylem, oczy masz przymglone rozkoszna, romanyczna mgla, u twego boku kroczy piekny ksiaze, ktory cie zaraz porwie w ramiona i zaniesie na swoj zaglowiec, depczac po cialach meskiej czesci Forum Aktualnosci, ktorzy padli na twarze przed toba, wzdychajac ciezko z powodu twej dumnej, niedostepnej kobiecosci. A wokolo fruwaly barwne motyle, czyli dusze twoich bylych, wzgardzonych kochankow, od czasu do czasu przysiadajac na twoim popiersiu, falujacym spazmatycznie pod bialym giezlem dziewiczym... Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Czy to liga poetycka? 15.07.04, 21:29 patience napisała: > > A coz mi mialo ulzyc? Jak powiadam, nie konkuruje z toba. A do wizji twojej > subtelnej osoby zapomnialam dodac, ze twoje bose stopki krocza po trawie > zroszonej gwiezdnym pylem, oczy masz przymglone rozkoszna, romanyczna mgla, u > twego boku kroczy piekny ksiaze, ktory cie zaraz porwie w ramiona i zaniesie na > > swoj zaglowiec, depczac po cialach meskiej czesci Forum Aktualnosci, ktorzy > padli na twarze przed toba, wzdychajac ciezko z powodu twej dumnej, > niedostepnej kobiecosci. A wokolo fruwaly barwne motyle, czyli dusze twoich > bylych, wzgardzonych kochankow, od czasu do czasu przysiadajac na twoim > popiersiu, falujacym spazmatycznie pod bialym giezlem dziewiczym... > > Portal mi się dziś otwiera w żółwim tempie, zatem zanim Ci zdążę w złości przywalić - cała złość mi mija )) I tak też sobie myślę, oczekując na otwarcie strony, że chyba mnie z kimś pomyliłaś, Patience, bo ja na tym FA doprawdy niekoniecznie się udzielam, przynajmniej w tym roku. Zatem Twoje zwiewne złośliwości jakby chybiają celu, a szkoda, a szkoda... No bo chciałoby mi się, mimo wszystko, żeby ten akt strzelisty do mnie był adresowany ) A teraz: ''Odchodzę się do innych spraw... '' jak pisze poeta, ten co Ty wiesz, a ja rozumiem Gdybyś tu jeszcze była jutro, to ja chętnie, ale dziś już nie mogę Dobranoc. Miło było a. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czy to liga poetycka? 15.07.04, 21:42 A to ciekawe. Przyszla, naublizala pod katem moich miernych talentow oraz miejsca zamieszkania, a teraz mowi ze to ja sie pomylilam. Hm. Ok. Mniejsza o to, kto sie pomylil. Make love not war. Juz nic nie pamietam i pozdrawiam ada08 napisała: > Portal mi się dziś otwiera w żółwim tempie, zatem zanim Ci zdążę > w złości przywalić - cała złość mi mija )) > I tak też sobie myślę, oczekując na otwarcie strony, że chyba mnie > z kimś pomyliłaś, Patience, bo ja na tym FA doprawdy niekoniecznie > się udzielam, przynajmniej w tym roku. Zatem Twoje zwiewne złośliwości > jakby chybiają celu, a szkoda, a szkoda... > No bo chciałoby mi się, mimo wszystko, żeby ten akt strzelisty do mnie był > adresowany ) > > A teraz: > > ''Odchodzę się do innych spraw... '' jak pisze poeta, ten co Ty wiesz, a > ja rozumiem > > Gdybyś tu jeszcze była jutro, to ja chętnie, ale dziś już nie mogę > Dobranoc. Miło było > a. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 O, cholercia! 15.07.04, 20:27 ada08 napisała: > Ty byś wzięła, Patience, i nie włóczyła Wojaczka po swych > beznadziejnych postach. > On umarł dawno temu. Dałabyś mu spokój! > a. > Ado i Helgo, do tej pory jakoś nigdy nie myślałem o tym, jakie są Wasze wzajemne układy. Teraz, zdaje się, nagle się czegos na ten temat dowiedziałem. Mam nadzieję, wszakże, że: ...Wy nie wrogi, Lecz dwa, na słońcach swych przeciwne bogi! (że zapożyczę z Gombrowicza , hi, hi!). Serdeczności, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: O, cholercia! 15.07.04, 20:55 cs137 napisał: > ada08 napisała: > > > Ado i Helgo, do tej pory jakoś nigdy nie myślałem o tym, jakie są Wasze > wzajemne > układy. Teraz, zdaje się, nagle się czegos na ten temat dowiedziałem. Ja tez))))))) > Mam nadzieję, wszakże, że: > > ...Wy nie wrogi, > Lecz dwa, na słońcach swych przeciwne bogi! Cisnely mi sie na usta inne komentarze, ale powiem grzeczne, ze wspanialomyslnie oddaje Adzie oba konce tej boskosci. Oraz gwiazdy, planety oraz reszte Universum. Moze posiadajac tak wiele bedzie mniej zazdrosna? Bo wyprowadzac sie z Wroclawia nie mam zamiaru. Dobrze mi tu. > Serdeczności, Cees nawzajem Odpowiedz Link Zgłoś
plumbum137 obludnik137,5 15.07.04, 21:04 cs137 napisał: > Ado i Helgo, do tej pory jakoś nigdy nie myślałem o tym, jakie są Wasze wzajemn > e > układy. Teraz, zdaje się, nagle się czegos na ten temat dowiedziałem. > > Mam nadzieję, wszakże, że: > > ...Wy nie wrogi, > Lecz dwa, na słońcach swych przeciwne bogi! > Czasami mam wrażenie, że jestem nie na Forum... cs137 31.05.2004 04:42 odpowiedz na list odpowiedz cytując ....tylko w jakiejś psychuszce. By the way, Jenisieju, czy Helga/Patience nie ma przypadkiem czegoś, co sie nazywa "bipolar disorder"? My musimy przechodzic przez specjalne szkolenia dotyczące różnych możliwych anomalii u studentów, najczęsściej występuje u nich kliniczna depresja, ponadto "manic-depressive syndrome" charakteryzujący się naprzemiennymi okresami euforii i totalnego oklapnięcia, euforia trwa 2-3 misiace, potem dołek 6-8 (nie musi akurat tak, ale to czesty przypadek). To jakoś pasuje mi do okresów jej pojawiania sie i znikania. MDS to jedna z możliwych manifestacji "bipolar disoreder" lub vice versa, już nie pamiętam. Jak się ma do czynienia z 300 słuchaczami w jednym kursie, to ze statystyki wynika, że kilku studentów z takim i przypadłościami się może znaleźc i my musimy wtedy postepować z nimi jak ze zgniłym jajkiem. Stąd moja (bardzo powierzchowna) wiedza na ten temat. Pozdrowienia, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Nie ma to jak donosik, plumplumie? 15.07.04, 21:12 hehe to mamy komplet. Witaj w domu, czyli polskie piekielko z duza iloscia osobnikow zyczliwych Ech, baranku bozy. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Do kogo to bylo? 15.07.04, 21:51 plumbum137 napisała: > nie dementuj, zajrzyj do skrzyneczki Moje skrzyneczki puste, chyba ze masz na mysli jakas starozytna, o ktorej juz nie pamietam. A poza tym co mam nie dementowac? Jestes bardzo tajemniczy. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Nie ma to jak donosik, plumplumie? 15.07.04, 21:53 Helgo: Plu-plumem się nie przejmujmy. Mnie to nawet przypochlebia, że ludzie tak uwąznie śledzą moje posty. Bo jeśli ktoś jest po prostu składnikiem forumowego motłochu, to kto będzie pamiętał, co on kiedyśtam napisał? Plumplumciu-pluskwoplujciu: A post na temat "bipolar disorseder", każdy z IQ powyżej 70 natychnmiast by się domyślił, nie był bynajmniej skierowany do Jenisieja Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Nie ma to jak donosik, plumplumie? 15.07.04, 21:57 A to jego dementowanie rozumiesz? Pod moim postem sie podpisal i teraz zachodze w glowe czego mam nie dementowac. A moze ty masz nie dementowac? Masz cos w skrzynce? Zaciekawilam sie. Czy pisales w ostatnim czasie jakies oswiadczenia uroczyste ktore wymagaja dementi? Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Nie ma to jak donosik, plumplumie? 15.07.04, 22:21 patience napisała: > A to jego dementowanie rozumiesz? Pod moim postem sie podpisal i teraz zachodze > > w glowe czego mam nie dementowac. A moze ty masz nie dementowac? Masz cos w > skrzynce? Zaciekawilam sie. Czy pisales w ostatnim czasie jakies oswiadczenia > uroczyste ktore wymagaja dementi? > Nie rozumiem niczego. On wydaje się być jednym z forumowuch "cichych wielbicieli" (czy "antywielbicieli", co wychodzi w gruncie rzeczy na to samo) zarówno Twojej, jak i mojej osoby. W skrzynce nic nie moge mieć, bo zapełniona i nic już nie przyjmuje, a mi się ciągle mnie chce zrobic tam porządku i powyrzucać niepotrzebne maile. Na wypadek, jeśli nie daj Boże, Helgo, poczułas sie dotknięta tekstem o "bipolar disorder", to ja na przeprosiny dedykuję Ci taki wiersz: Я помню чудное мгновенье: Передо мной явилась ты, Как мимолетнeо виденье, Как гений чистой красоты. В томленьях грусти безннадежной В тревогах шумной суеты, Звучал мне долго голос нежный И снились милые черты. Шли годы. Бурь порыв мятежный Рассеял прежние мечты, И я забыл твой голос нежный, Твой небесные черты. В глуши во мраке заточенья Тянулись тихо дни мои Без божества, без вдохновенья, Без слез, без жизни, без любви. Душе настало пробужденье: И вот опять явилась ты, Как мимолетное виденье, Как гений чистой красоты. И сердце бется в упоенье, И для него воскресли вновь И божество, и вдохновенье, И жизн, и слезы, и любовь. O, Jezu, ale się namęczyłem przepisując!!! Nie mam ruskiej klawiatury, muszę używać takiej na ekranie i myszy, literka po literce. Czy raczej bukwa po bukwie. Byków (byyków?) pewnie jest sporo. No, ale ten wierszyk na pewno zatrze złe wrażenie z powodu listu do Jenisieja, nie? Serdeczności, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Nie ma to jak donosik, plumplumie? 15.07.04, 22:34 Piekny wiersz, ale nie wiem czyj? Dziekuje. Ale nie miales co odpracowywac, bo ja sie ewentualnie urazam tylko wtedy, gdy ktos mi w twarz nieprzyjemnosci prawi. To nie bylo do mnie wiec mnie zupelnie nie obchodzi. Bardziej sie zainteresowalam tym dementi. Czy jak mnie nie bylo ktos w moim imieniu jakies oswiadczenia skladal, czy co? Chyba ze plumplum nie rozumie co to znaczy wyraz dementowac? Albo intrygant jakis? Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Nie ma to jak donosik, plumplumie? 15.07.04, 22:38 patience napisała: > Piekny wiersz, ale nie wiem czyj? Oj, Helgo, krotochwile się Ciebie trzymią! Uśmiałem się. No, ale jesli naprawdę nie wiesz, to Makowski (Mcattery, znaczy) napewno Ci powie. Serdeczności, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: http://forum.gazet Patience to skoro jestes tak cierpliwa i starasz IP: 200.56.224.* 15.07.04, 20:21 sie innych zrozumiec, moze pomozesz VC w jego niesamowitym klopocie. On z baranka gwalcicielem sie zrobil: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13940187 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozef Zawadzki Re: Patience to skoro jestes tak cierpliwa i star IP: 200.56.224.* 15.07.04, 20:29 Zobacz sama on naprawde o pomoc blaga... amoze jego zona? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13940187&a=14136585 Przed wczoraj zmusiłem żonę do pewnego aktu. Było to nawet podniecające bo się trochę sprzeciwiała ale tylko początkowo przez jakieś 20 minut. Byłem stanowczy i zmusiłem ja do tego co od niej chciałem. Potem do rana płakała ale w dzień wszystko było w porządku. Wczoraj znowu ja zmusiłem do czegoś czego jeszcze na niej nigdy nie próbowałem i już nawet nie było tak wielkiego oporu,,, ba! Nawet nie bylo wielkiego płaczu. Za parę dni może za tydzień będę miał normalna żonę, tego juz jestem pewny Dzięki Piotrze za rade, jestem ci naprawdę wdzięczny. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Patience to skoro jestes tak cierpliwa i star 15.07.04, 20:38 hehehhe smakowity watek, poczytam. Ale nie obiecuje ze cos dopisze bo sie nie lubie zanadto wynurzac Gość portalu: forum.gazet napisał(a): > sie innych zrozumiec, moze pomozesz VC w jego niesamowitym klopocie. On z > baranka gwalcicielem sie zrobil: > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13940187 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozef Zawadzki Re: Patience to skoro jestes tak cierpliwa i star IP: 200.56.224.* 15.07.04, 20:43 Jak to nie lubisz sie wynurzac? Ty jestes zabka ktora juz w zasadzie z wody na zawsze wyszla Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Patience to skoro jestes tak cierpliwa i star 15.07.04, 20:58 Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a): > Jak to nie lubisz sie wynurzac? Ty jestes zabka ktora juz w zasadzie z wody na > zawsze wyszla > Ale w prywate wyszla! PS. A co powiesz na to, bocianie? >< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozef Zawadzki Re: Patience to skoro jestes tak cierpliwa i star IP: 200.56.224.* 15.07.04, 21:09 Acha! Juz bielizny publicznie nie pierzesz. Ale jako kobieta mozesz mu pomoc??? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Patience to skoro jestes tak cierpliwa i star 15.07.04, 21:14 Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a): > Acha! Juz bielizny publicznie nie pierzesz. > > Ale jako kobieta mozesz mu pomoc??? Eeeeeeeeee, powiem mgliscie, ze w takim razie wycofuje sie z bociana. Jestes niekodowany. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Rychu, jeśli chodzi o "stopkę": 15.07.04, 20:09 Ta nowa "stopka" oddaje moje prawdziwe odczucia w stosunku do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozef Zawadzki tak, plumbum137 to durny polaczek -pluskwa IP: 218.145.25.* 15.07.04, 22:05 durnych polaczkow tepic jak pluskwy Odpowiedz Link Zgłoś
mcattery oj joziuuuu 15.07.04, 22:07 oj oj joziu..... kiedy ostatni raz widziales pluskwy ???? ja dosc dawno przynam sie... gdzie ty widujesz pluskwy? moglbys cos blizej o tym ???? 1987 ( pociag relacji katowice - szczecin ) Odpowiedz Link Zgłoś