Dodaj do ulubionych

Moore Swiadomie Klamal...

IP: *.oc.oc.cox.net 23.07.04, 06:22
Nie znaleziono żadnych dowodów świadczących o udzieleniu pomocy spiskowcom
przez rząd Arabii Saudyjskiej lub ambasadę tego kraju w USA. Wyjaśniono
słynną sprawę czarterowych lotów Saudyjczyków, w tym członków wielkiej
rodziny ben Ladena, którzy po zamachach odlecieli z USA. Ludzie ci zostali
szczegółowo sprawdzeni i nie mieli żadnych związków z terrorystami. Obala to
jedną z głównych tez filmu Michaela Moore'a „Fahrenheit 9-11”.


caly tekst:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2192427.html

Obserwuj wątek
    • Gość: n0str0m0 skoro niewinni to po co spylali az sie kurzylo? IP: 202.172.58.* 23.07.04, 06:44
      busz sie by mogl od kgb nauczyc
      jak uciekinierow powstrzymac
      ostrzegawczym strzalem w plecy

      nostromo
      • Gość: AndrzejG Re: skoro niewinni to po co spylali az sie kurzyl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 10:54
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > busz sie by mogl od kgb nauczyc
        > jak uciekinierow powstrzymac
        > ostrzegawczym strzalem w plecy
        >
        > nostromo

        tak na siłę chcesz coś udowodnić
        i nic z tego Ci nie wychodzi
        żałosne to


        A.
        • n0str0m0 Re: skoro niewinni to po co spylali az sie kurzyl 23.07.04, 11:28
          > tak na siłę chcesz coś udowodnić

          jedyne co udowodnilem
          to twoj dzisiejszy brak poczucia humoru

          > i nic z tego Ci nie wychodzi
          > żałosne to

          pelna zgoda
          wypij kawe
          moze pomoze

          nostromo
          • andrzejg Re: skoro niewinni to po co spylali az sie kurzyl 23.07.04, 12:00
            n0str0m0 napisał:

            > > tak na siłę chcesz coś udowodnić
            >
            > jedyne co udowodnilem
            > to twoj dzisiejszy brak poczucia humoru
            >

            być moze brak mi tego ,czego u Ciebie jest nadmiar
            ale
            czy wiesz jak trudno rozróżnic dowcip od poważnego tonu u gościa,
            który non stop atakuje Busha?




            > > i nic z tego Ci nie wychodzi
            > > żałosne to
            >
            > pelna zgoda
            > wypij kawe
            > moze pomoze
            >
            > nostromo

            Jestem na urlopie
            mogę pozwolić sobie o tej porze na drinka
            Twoje zdrowie

            A.
            • snajper55 Re: skoro niewinni to po co spylali az sie kurzyl 23.07.04, 12:33
              andrzejg napisał:

              > n0str0m0 napisał:
              >
              > > > tak na siłę chcesz coś udowodnić
              > >
              > > jedyne co udowodnilem
              > > to twoj dzisiejszy brak poczucia humoru
              >
              > być moze brak mi tego ,czego u Ciebie jest nadmiar ale
              > czy wiesz jak trudno rozróżnic dowcip od poważnego tonu u gościa,
              > który non stop atakuje Busha?

              Ty Andrzeju naprawdę chyba nie masz poczucia humoru. Może jeszcze mi napiszesz,
              że także Indrisa poważnie traktujesz ? Indrisa, gdy rzuca żarty na temat wojny
              w Iraku ? To Ty nie wiedziałeś, że tu sami żartownisie pisują ? wink))

              A.
              • n0str0m0 andrzeju 23.07.04, 13:22
                gdybym nie wiedzial
                ze snajper czelk honorowy
                to pomyslalbym
                szuka pretekstu
                by mi podstawic haka

                bozia oczy dala
                by wyrywanie z kontekstu zauwazac

                nostromo
                p.s. moj wczesniejszy post nie przeszedl, piatek, piwo, jak zawsze w wakacje - zapraszam
                • snajper55 Re: andrzeju 23.07.04, 14:09
                  n0str0m0 napisał:

                  > gdybym nie wiedzial
                  > ze snajper czelk honorowy
                  > to pomyslalbym
                  > szuka pretekstu
                  > by mi podstawic haka

                  Nie wiem co to znaczy >postawić haka<, więc nie będę się wypierał, że tego nie
                  robię.

                  Natomiast nie szukam pretekstu, a jedynie piszę posty na forum, jak setki
                  innych forumowiczów.

                  W Twoim z kolei poście było tyle żartu, co w kozim bobku, więc Andrzej nie miał
                  okazji, aby się poczuciem humoru wykazywać. Nie każdego śmieszą kozie bobki.

                  > bozia oczy dala
                  > by wyrywanie z kontekstu zauwazac

                  A co było niby wyrwane z kontekstu ? To, że Andrzej wykazał się brakiem
                  poczucia humoru ?

                  S.
                  • n0str0m0 snajperze 25.07.04, 11:23
                    > W Twoim z kolei poście było tyle żartu, co w kozim bobku

                    na cale szczescie ratujesz honor ludzkosci
                    wypisujac dowcipy o patriotycznych serduszkach
                    chetnie bym sie z nich posmial
                    ale mam zaplanowane na dzis
                    bezczeszczenie cmentarzy jude

                    > więc Andrzej nie miał
                    > okazji, aby się poczuciem humoru wykazywać.

                    brawo
                    andrzej doczekal sie adwokata
                    pewnie ucieszy sie jak przeczyta
                    ze nieufasz jego zdolnosci
                    odpowiadania za siebie

                    > Nie każdego śmieszą kozie bobki.

                    cale szczescie
                    inaczej umarbys z radosci w toalecie

                    > A co było niby wyrwane z kontekstu ? To, że Andrzej wykazał się brakiem
                    > poczucia humoru ?

                    tsk tsk tsk
                    znow bedziesz sie na slowa licytowal?

                    nostromo
                    • snajper55 Re: snajperze 25.07.04, 17:26
                      n0str0m0 napisał:

                      > > W Twoim z kolei poście było tyle żartu, co w kozim bobku
                      >
                      > na cale szczescie ratujesz honor ludzkosci
                      > wypisujac dowcipy o patriotycznych serduszkach
                      > chetnie bym sie z nich posmial
                      > ale mam zaplanowane na dzis
                      > bezczeszczenie cmentarzy jude

                      Wątpię, abyś chciał brudzić sobie ręce. Ty jesteś z tych podpuszczających
                      innych.

                      > > więc Andrzej nie miał
                      > > okazji, aby się poczuciem humoru wykazywać.
                      >
                      > brawo
                      > andrzej doczekal sie adwokata
                      > pewnie ucieszy sie jak przeczyta
                      > ze nieufasz jego zdolnosci
                      > odpowiadania za siebie

                      Widzę, że ma już drugiego. W Twojej osobie.

                      > > A co było niby wyrwane z kontekstu ? To, że Andrzej wykazał się brakiem
                      > > poczucia humoru ?
                      >
                      > tsk tsk tsk
                      > znow bedziesz sie na slowa licytowal?

                      Wiem, Ty do słów żadnej wagi nie przywiązujesz.

                      S.
                      • Gość: n0str0m0 Re: snajperze IP: 202.172.58.* 26.07.04, 05:06
                        > Wątpię, abyś chciał brudzić sobie ręce. Ty jesteś z tych podpuszczających
                        > innych.

                        celny i subtelny
                        dowcip smieszny jak kop w jaja
                        stac cie

                        brawo

                        > Wiem, Ty do słów żadnej wagi nie przywiązujesz.

                        skoro juz sobie zartujemy

                        ty masz kompleks aramisa drogi snajperze
                        slowa przeslaniaja ci tresci

                        nostromo
      • galba Już raz zwróciłem ci na to uwagę 23.07.04, 11:05
        Oskarżasz Prezydenta o pewne zapędy... by po chwili utyskiwać, że jest w nich
        zbyt zachowawczy.

        To postawa równie cyniczna jak postawa kłamcy Moore'a: ten najpierw grzmi by
        nie wysyłać wojska do Afganistanu... a po jakimś czasie wali w Busha z całej
        siły za to, że wysłał:

        a. za mało
        b. zbyt późno.

        G.

        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > busz sie by mogl od kgb nauczyc
        > jak uciekinierow powstrzymac
        > ostrzegawczym strzalem w plecy
        >
        > nostromo
        • n0str0m0 Re: Już raz zwróciłem ci na to uwagę 23.07.04, 11:40
          galba napisał:

          > Oskarżasz Prezydenta o pewne zapędy... by po chwili utyskiwać, że jest w nich
          > zbyt zachowawczy.

          zupelnie na odwrot
          ale ty tez czytajac widzisz co chcesz

          oskarzam ADMINISTRACJE usa
          o klamstwa

          natomiast ironia "afery" z rodzina osamy
          polega na czyms zupelnie innym
          nie ma znaczenia KIEDY odlecieli
          ma znaczenie ze sa PRZYJACIOLMI buszow

          podobnie jak przyjacielem BYL osama

          bez uswiadomienia sobie tego faktu
          binaladen jest tylko brodaczem w jaskini
          wiedzac o tym
          staje sie zenujacym krewnym
          co w srode wysadzi most lub pociag
          a w piatek wieczorem na raucie u cioci
          bedzie rozmawial z buszem o wydajnosci z kwintala

          za taki humor dziekuje morowi

          nostromo
          • galba Takich kłamstw nie ma nawet u Moore'a 23.07.04, 12:23
            Bin Laden kumplem Busha? Nawet stwierdzenie, że jego "rodzina" to
            jego "przyjaciele" to gruba przesada (jeśli tak - to są jeszcze lepszymi
            przyjaciółmi niejakiego Sorosa - wystarczy UWAŻNIE przeczytać słynne 59
            kłamstw, dezorientacji i przemilczeń w F 9/11).

            G.
            • n0str0m0 przedszkolacy lepiej rozumieja tekst pisany 23.07.04, 13:26
              nie "kumplem"

              wszyscy oni sa czlonkami ekskluzywnego klubu
              ludzi bardzo bardzo bogatych
              ktorych normalne prawa nie obowiazuja

              rodzina ladena
              NIEWATPLIWIE z nich korzystala
              a GDYBY busz na prywatce rodzinnej
              stuknal sie szklana z osama
              nie byloby to dziwne

              nostromo
              • galba Zbtynioś samokrytyczny 23.07.04, 13:39
                Nie przesadzaj - rozumiesz teksty doskonale (szczególnie te, które sam
                napisałeś). Jeśli sugerujesz coś innego to wyłącznie w równie niecnych celach
                jak te, które przyświecają innemu "zwodzącemu półprawdami" - M.Moore'owi.

                Piszesz, o Bushu jako o "przyjacielu" bin Ladenów i Osamy we własnej osobie...
                Ja, by cię nie kompromitować do reszty, złagodziłem to do poziomu "kumpel"
                ("przyjaciel" to ktoś bliższy, ważniejszy) - a ty nawet tego się wypierasz...

                Nieładnie, bardzo nieładnie.

                G.

                n0str0m0 napisał:

                > nie "kumplem"
                >
                > wszyscy oni sa czlonkami ekskluzywnego klubu
                > ludzi bardzo bardzo bogatych
                > ktorych normalne prawa nie obowiazuja
                >
                > rodzina ladena
                > NIEWATPLIWIE z nich korzystala
                > a GDYBY busz na prywatce rodzinnej
                > stuknal sie szklana z osama
                > nie byloby to dziwne
                >
                > nostromo
                • snajper55 Re: Zbtynioś samokrytyczny 23.07.04, 14:04
                  galba napisał:

                  > Nieładnie, bardzo nieładnie.

                  Pewnie nie masz poczucia humoru.

                  S.
                  • galba Nie mam 23.07.04, 14:07
                    > Pewnie nie masz poczucia humoru.

                    Stwierdzenie "Edek ukradł Mańkowi 500 zł i przepuścił na panienki" i
                    wyjaśnienie (już po wpadce polegającej na wyjściu prawdy na jaw), że to był
                    żart - jakoś mnie nie śmieszy.

                    G.
                    • snajper55 Re: Nie mam 23.07.04, 14:10
                      galba napisał:

                      > Stwierdzenie "Edek ukradł Mańkowi 500 zł i przepuścił na panienki" i
                      > wyjaśnienie (już po wpadce polegającej na wyjściu prawdy na jaw), że to był
                      > żart - jakoś mnie nie śmieszy.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14381563&a=14387567

                      wink)

                      S.
                    • n0str0m0 kto tu zartuje? 25.07.04, 11:16
                      > Stwierdzenie "Edek ukradł Mańkowi 500 zł i przepuścił na panienki" i
                      > wyjaśnienie (już po wpadce polegającej na wyjściu prawdy na jaw), że to był
                      > żart - jakoś mnie nie śmieszy.

                      spierajac sie z rzeczami przeze mnie niepowiedzianymi
                      wyjdziesz na zartownisia
                      z ktorego facjecji
                      rechotal bedzie ochoczo snajper

                      binladenowie SA przyjaciolmi buszow
                      osama BYL

                      przeczytasz uwazniej raz jeszcze
                      czy moze
                      jeszcze bardziej wytluscic?

                      nostromo
                      • galba Wiesz co znaczy "przyjaźń"? 26.07.04, 08:29
                        > binladenowie SA przyjaciolmi buszow
                        > osama BYL

                        Z twoich słów wnioskuję, że nie.

                        Gdy rzuca się tak potwornymi oskarżeniami jak te twoje - warto (jesli się jest
                        człowiekiem honoru) mieć choć cień dowodu.

                        G.
                        • Gość: n0str0m0 Re: Wiesz co znaczy "przyjaźń"? IP: 202.172.58.* 26.07.04, 09:32
                          galbo
                          JA wiem

                          co natomiast znaczy przyjazn polityka
                          moge sie tylko domyslac

                          www.videofact.com/polska/aanowi/robocze%20today/magdalenka1.jpg
                          pomysl jakimi obelgami obrzucanoby osobe
                          o powyzszym zapewniajaca przed okraglym stolem

                          deklarowac mozna co sie chce
                          koneksje biznesowe wyszukac tez latwo
                          (tata busz pracuje dla binladenow itp)
                          przyjazn pono dowodzi sie w biedzie
                          a wlasnie w biedzie umozliwiono binladenom
                          szybka ewakuacje

                          szybciej niz fortepian bruku
                          idealy siegaja dna

                          nostromo
                          • galba Przebiłeś samego króla kłamców - Moore'a 26.07.04, 09:44
                            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                            > www.videofact.com/polska/aanowi/robocze%20today/magdalenka1.jpg


                            Który na tym zdjęciu to Bin Laden, a który G.W.Bush?

                            > a wlasnie w biedzie umozliwiono binladenom
                            > szybka ewakuacje

                            Szybko - pojęcie względne. Dla mnie tydzień i dwa dni "po" to raczej mało
                            ekspresowa ścieżka (zważywszy, że inni mogli lecieć już 7 dni wczesniej).

                            G.
                            • Gość: n0str0m0 przebijasz snajpera mainpulacja IP: 202.172.58.* 26.07.04, 09:58
                              a nadpis i podpis przylinkowy moj czytales?
                              mozna by watpic...

                              zas co do "szybko"

                              "prosze nie opuszczac miasta"
                              w swietle sledztwa w toku
                              "prosze nie opuszczac miasta"
                              w swietle zgliszczy wciaz dymiacych
                              "prosze nie opuszczac miasta"
                              w swietle zbrodni nad zbrodniami

                              dwa tygodnie to "szybko"
                              nawet
                              bardzo szybko

                              nostromo
                              • galba Rzucasz kalumniami bez cienia dowodu 26.07.04, 10:12
                                > a nadpis i podpis przylinkowy moj czytales?
                                > mozna by watpic...

                                Piszesz, że BL i GWB to "przyjaciele". Po czym w odpowiedzi na prośbę o cień
                                dowodu puszczasz zdjęcie jakichś innych gości.

                                > zas co do "szybko"
                                >
                                > "prosze nie opuszczac miasta"
                                > w swietle sledztwa w toku
                                > "prosze nie opuszczac miasta"
                                > w swietle zgliszczy wciaz dymiacych
                                > "prosze nie opuszczac miasta"
                                > w swietle zbrodni nad zbrodniami
                                >
                                > dwa tygodnie to "szybko"
                                > nawet
                                > bardzo szybko

                                Kwestia gustu. Ty, z twoimi zamordystycznymi ciągotami, najchętniej byś ich
                                rozstrzelał za sam fakt pokrewieństwa z facetem, który działa na szkodę ich
                                własnej rodziny.

                                G.

                                >
                                > nostromo
                                • Gość: n0str0m0 kiedys zrozumiesz i pewnie bedzie ci wstyd IP: 202.172.58.* 26.07.04, 10:28
                                  na dzis idealistyczna milosc przeslania ci pol swiata
                                  oszczerstw i obelg sie imasz?
                                  smieszniej robi to snajper
                                  juz mu to zostaw

                                  zdjecia kontekst rozumiesz
                                  przyjazn deklarowana u poltykow warta funta klakow
                                  przyjazni prawdziwej dowodzi sie czynami

                                  faktem jak wyzej sie zadowolic nie chcesz
                                  trudno
                                  obudzisz sie z reka w nocniku
                                  nie mow tylko
                                  ze nie ostrzegal cie nikt

                                  nostromo
                                • snajper55 Re: Rzucasz kalumniami bez cienia dowodu 26.07.04, 10:58
                                  galba napisał:

                                  > Piszesz, że BL i GWB to "przyjaciele". Po czym w odpowiedzi na prośbę o cień
                                  > dowodu puszczasz zdjęcie jakichś innych gości.

                                  Jak się nie ma czego żądają, to się daje co się ma.

                                  > Kwestia gustu. Ty, z twoimi zamordystycznymi ciągotami, najchętniej byś ich
                                  > rozstrzelał za sam fakt pokrewieństwa z facetem, który działa na szkodę ich
                                  > własnej rodziny.

                                  To bolszewickie podejście. Najpierw przyjmuje się założenie - Bush lub kułak
                                  jest ZŁY. Potem każdym faktem udowadnia się przyjęte założenie. Jeśli fakty
                                  przeczom przyjętemu założeniu - tym gorzej dla faktów.

                                  Takie propagandowe agitki jak film Moora powstawały u nas za Gomółki i Gierka.
                                  Dla nas nic mowego, ale dla Amerykanów może to być atrakcyjne. Był taki film o
                                  złym Trumanie i podstępnym Adenauerze. Może by go do Cann wysłać ? wink)

                                  S.
                                  • Gość: n0str0m0 Re: Rzucasz kalumniami bez cienia dowodu IP: 202.172.58.* 26.07.04, 12:18
                                    > Jak się nie ma czego żądają, to się daje co się ma.

                                    to bolszewicka natura numer jeden
                                    przyjmuje sie zalozenie
                                    nostromo jest zly
                                    potem wyrywa sie slowa z kontekstu
                                    i dowod gotowy

                                    kij jak kij
                                    dwa konce ma

                                    bolszewia numero duo:

                                    > To bolszewickie podejście. Najpierw przyjmuje się założenie - Bush lub kułak
                                    > jest ZŁY. Potem każdym faktem udowadnia się przyjęte założenie. Jeśli fakty
                                    > przeczom przyjętemu założeniu - tym gorzej dla faktów.

                                    nie martwi cie juz zwrotnosc powyzszego twierdzenia?

                                    uwazaj
                                    by w swej moralnosci kalego
                                    nie zapedzic sie za daleko
                                    i nie zapomniec o kytyce powodow najazdu na irak

                                    choc...
                                    po tobie sie mozna spodziewac
                                    ze zaraz dowiedziesz
                                    swego odwiecznego dlan poparcia

                                    nostromo
                                    • snajper55 Re: Rzucasz kalumniami bez cienia dowodu 26.07.04, 12:27
                                      Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                                      > uwazaj
                                      > by w swej moralnosci kalego
                                      > nie zapedzic sie za daleko
                                      > i nie zapomniec o kytyce powodow najazdu na irak
                                      >
                                      > choc...
                                      > po tobie sie mozna spodziewac
                                      > ze zaraz dowiedziesz
                                      > swego odwiecznego dlan poparcia

                                      To jest główna chyba różnica między nami. Mnie się awantura w Iraku nie podoba,
                                      ale nie uznaję kłamstwa za właściwe narzędzie do atakowania jej zwolenników. Ty
                                      wyznajesz zasadę, że cel uświęca środki. Bolszewicką zasadę. Nie ważne dla
                                      Ciebie są fakty, ważne jest jedynie by opluć przeciwnika. Kłamstwo w służbie
                                      narodu. Homo sovieticus pełną gębą.

                                      S.
                                      • Gość: n0str0m0 Re: Rzucasz kalumniami bez cienia dowodu IP: 202.172.58.* 26.07.04, 12:42
                                        tus mnie zaskoczyl

                                        uznajesz klamstwo i ataki ad personam
                                        za srodek sluszny gdziekolwiek indziej
                                        tylko nie w wypadku wojny w iraku...

                                        homo sovietikus rafinatis?

                                        nostromo
                                        • snajper55 Re: Rzucasz kalumniami bez cienia dowodu 26.07.04, 13:27
                                          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                                          > uznajesz klamstwo i ataki ad personam
                                          > za srodek sluszny gdziekolwiek indziej
                                          > tylko nie w wypadku wojny w iraku...

                                          W przeciwieństwie do Ciebie nie uznaję kłamstwa i aataków ad personam za środek
                                          słuszny.

                                          To jakie masz dowody na przyjaźń OSamy z Bushem jr. To tak a propos kłamstw.

                                          S.
                                          • n0str0m0 Re: Rzucasz kalumniami bez cienia dowodu 26.07.04, 14:16
                                            a gdzie ja napisalem ze osama byl personalnym przyjacielem gwb?

                                            znajdz niewyrwany z kontekstu cytat
                                            a jak nie to jestes klamca

                                            nostromo
                                            • snajper55 Re: Rzucasz kalumniami bez cienia dowodu 26.07.04, 14:29
                                              n0str0m0 napisał:

                                              > a gdzie ja napisalem ze osama byl personalnym przyjacielem gwb?
                                              >
                                              > znajdz niewyrwany z kontekstu cytat
                                              > a jak nie to jestes klamca

                                              Już własnych kłamstw nie pamiętasz ?

                                              n0str0m0 napisał:

                                              natomiast ironia "afery" z rodzina osamy
                                              polega na czyms zupelnie innym
                                              nie ma znaczenia KIEDY odlecieli
                                              ma znaczenie ze sa PRZYJACIOLMI buszow
                                              podobnie jak przyjacielem BYL osama

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14381563&a=14387950

                                              S.
                                              • Gość: n0str0m0 nie wierze ze nie umiesz czytac IP: 202.172.58.* 26.07.04, 15:06
                                                imputujesz mi to czego nie powiedzialem
                                                podajesz tekst ktory dowodzi mej racji
                                                wiec kto jest bolszewickim pomiotem?

                                                wiec gdzie napisalem
                                                ze drzordza dablju i jest?

                                                w postach wyczytac rowniez mogles
                                                ze zazenowanie i rozmowa dretwa o rolnictwie
                                                pomiedzy owym drzordzem i osama
                                                moglaby sie ewentualnie wywiazac
                                                malo to swiadczy o przyjazni

                                                jestes kretacz i lgarz
                                                czego sam dowiodles

                                                nostromo
                                                • snajper55 Nie dość, że kłamca, to jeszcze tchórz. 26.07.04, 15:19
                                                  Napisałeś:

                                                  ma znaczenie ze sa PRZYJACIOLMI buszow
                                                  podobnie jak przyjacielem BYL osama

                                                  Oczywiście możesz teraz twierdzić, że Buszowie, to Jerry Bush i John Bush,
                                                  nafciarze z Teksasu, a Osama to Osama ibn Maleh, szejk z Emiratów Arabskich, a
                                                  przyjaźń nie jest przyjaźnią personalną. Jednak...

                                                  kolejne kłamstwo nie zmieni sensu Twojej poprzedniej wypowiedzi.

                                                  Zmieni jedynie to, że oprócz nazywania Cię kłamcą będzie można Cię także
                                                  nazywać tchórzem.

                                                  S.
                                                  • Gość: n0str0m0 Re: Nie dość, że kłamca, to jeszcze tchórz. IP: 202.172.58.* 26.07.04, 15:36
                                                    z wrodzonym brakiem delikatnosci
                                                    przypominam ci ze argumenty
                                                    ktorymi szafujesz
                                                    nazwales metodami bolszewickimi

                                                    czytujesz krotki kurs historii dla wprawy?

                                                    nostromo
                                            • galba Co to jest "przyjaciel niepersonalny"? 26.07.04, 14:53
                                              > a gdzie ja napisalem ze osama byl personalnym przyjacielem gwb?

                                              To cos jak "demokracja ludowa" czy raczej "sprawiedliwość społeczna"?
                                              A może jak clintonowski "seks nieskeksualny"?

                                              G.
                                              • Gość: n0str0m0 dokladnie tak IP: 202.172.58.* 26.07.04, 15:23
                                                przyjazniami za kase
                                                sie tak samo szafuje
                                                jak wplywami tatusia
                                                jak zas szafuje sie ukladami
                                                mogles sie dowiedziec ze znienawidzonego przez ciebie filmu

                                                (z pamieci)
                                                cytat niewatpliwie wyrwany z kontekstu i przeinaczony
                                                przez tendencyjna kamere

                                                drzordz dablju busz lat temu iks:

                                                "oczywiscie ze moge sporo zalatwic, w koncu jestem synem prezydenta usa"

                                                przyjaciel niepersonalny nabiera wyrazniejszej wymowy

                                                nostromo
                                                • Gość: kapitalizm Re: dokladnie tak IP: *.oc.oc.cox.net 26.07.04, 20:38

                                                  Ales wszystko pokrecil....

                                                  Ani amerykanie nie podpalili domu sasiada atakujac Irak, ani araby atakujac USA.

                                                  Po kolejnym ataku arabskich islamistow Bush przeniosl wojne z nimi na Bliski
                                                  Wschod.

                                                  Oczywiscie lepszym celem bylaby stolica swiatowego terroryzmu - Iran, ale czy w
                                                  tym wypadku mialby wieksze poparcie na swiecie?, sam sobie odpowiedz.

                                                  Tym uderzeniem sprowokowal ujawnienie sie terrorystow i ich sciagniecie do
                                                  Iraku gdzie ich powoli wybijaja, teraz nawet arabskimi rekami.

                                                  Mozesz sie nie zgadzac by jacys niewinni arabowie gineli, albo zolnierze USA,
                                                  ale nie zapominaj, ze juz ponad 3000 niewinnych zginelo 9/11,

                                                  a na marginesie tej operacji Irakijczycy maja teraz szanse zbudowac normalny
                                                  kraj,

                                                  Nie jestem fanem Busha ale to pociagniecie musisz nazwac albo genialnym albo
                                                  przypadkowo najlepszym rozwiazaniem, no nie?

                                                  Potrzebujemy wiecej terrorystycznych krajow jak USA aby skuteczniej
                                                  terroryzowac terrorystow,

                                                  Chyba sie zgadzasz, ze taki amerykanski terroryzm jest pozadany, co nie?
                                                  • n0str0m0 Re: dokladnie tak 26.07.04, 21:41
                                                    > Ales wszystko pokrecil....

                                                    czy aby?

                                                    napierw o watku slowo
                                                    tu nie rozmawiamy o slusznosci wojny
                                                    moglo umknac twej uwadze
                                                    galba szlachetnie broni prezydenta usa
                                                    niedopuszczajac nieco naiwnie
                                                    mozliwosci uwiklan "towarzyskich"

                                                    snajper
                                                    kaleczac sie lekko w noge
                                                    podpryguje z niecierpliwoscia
                                                    liczac na szybka wiktorie nad "wrogiem"
                                                    a w srodkach nie przebierajac

                                                    galbe zostawmy
                                                    snajpera podsumujmy

                                                    snajper kategorycznie oswiadcza
                                                    ze piszac "rodzina busza" musze wliczyc w to gwb
                                                    jednoczesnie niedopuszczajac do mysli
                                                    ze w ten sposob
                                                    "rodzina binladena" musi zawrzec osame

                                                    ale to u niego typowe
                                                    raz mozna zagladac w rozporki
                                                    raz tego robic nie wypada

                                                    liczy sie cel
                                                    jak sam to napisal
                                                    po bolszewicku

                                                    co do twoich zas wynurzen
                                                    ano popatrz:

                                                    > Ani amerykanie nie podpalili domu sasiada atakujac Irak, ani araby atakujac USA

                                                    stawiasz znak rownosci pomiedzy irakiem
                                                    a atakiem z 9/11
                                                    takich naduzyc dokonuje pewien prezydent
                                                    wiec tobie pewnie tez wolno

                                                    nie zapominaj jednak
                                                    ze to wierutne klamstwo jest

                                                    > Po kolejnym ataku arabskich islamistow Bush przeniosl wojne z nimi na Bliski
                                                    > Wschod.

                                                    aha

                                                    machajac szabla na lewo i prawo
                                                    tylko nie tam skad atak przyszedl

                                                    wybacz ze ci przypomne
                                                    nie taliban i nie saddam
                                                    a osama bin laden
                                                    byl mozgiem zamachu

                                                    podbito szybko jedna stolice
                                                    a potem caly zupelnie niewinny kraj
                                                    zostawiajac kryminaliste osame
                                                    bez nagany z wpisem do dzienniczka

                                                    bez sensu

                                                    > Oczywiscie lepszym celem bylaby stolica swiatowego terroryzmu - Iran, ale czy w
                                                    > tym wypadku mialby wieksze poparcie na swiecie?, sam sobie odpowiedz.

                                                    odpowiadam...
                                                    skad ta pewnosc
                                                    ze iran jest taka wlasnie stolica

                                                    po wpadkach wywiadu usa
                                                    wiara w cokolwiek
                                                    staje sie mocno utrudniona

                                                    biorac pod uwage kolosalne bledy polityki usa wobec iranu
                                                    (zamach cia w celu przywrocenia szacha itp)
                                                    mozna raczej zalozyc ze brak sympatii do usa jest zasluzony
                                                    a strona konflikt rozpoczynajaca byla ameryka

                                                    czyli co?
                                                    bombardowac ameryke?
                                                    tez niewypada

                                                    a stolica terroryzmu na bliskim wschodzie
                                                    wydaje sie byc pewna jaskinia z brodatym facetem
                                                    co ma bardzo liczna i bogata rodzine...
                                                    a o ktorym busz obecnie mowi
                                                    ze jest NIEWAZNY

                                                    > Tym uderzeniem sprowokowal ujawnienie sie terrorystow i ich sciagniecie do
                                                    > Iraku gdzie ich powoli wybijaja, teraz nawet arabskimi rekami.

                                                    znow bzdury

                                                    atakiem na irak spowodowal gwarancje zyskow
                                                    co do wolnosciowych zapedow ludnosci iraku
                                                    ma to w nosie

                                                    zas na ulicach bgdadu gina nie
                                                    TERRORYSCI madralo
                                                    a POWSTANCY
                                                    zwykle chlopaki
                                                    co widzac niesprawiedliwosc
                                                    chytaja za bron

                                                    czytaj gazety
                                                    tam ukrywana jest czasem informacja
                                                    o kompromitacji rzekomego
                                                    "importu terroru z syrii"

                                                    > Mozesz sie nie zgadzac by jacys niewinni arabowie gineli, albo zolnierze USA,
                                                    > ale nie zapominaj, ze juz ponad 3000 niewinnych zginelo 9/11,

                                                    znow (swiadomie?) mylisz przyczyne ze skutkiem?
                                                    saddam to czy osama?
                                                    irak czy renegat saudyjski?

                                                    pamietaj tez
                                                    ze szukanie chlopca do bicia
                                                    nienajlepsza obrona jest

                                                    sluzby bezpieczenstwa usa
                                                    wykazaly sie totalna indolencja
                                                    przed atakiem z 9/11

                                                    oczywiscie LATWIEJ jest wrzeszczec HUZIA
                                                    niz uderzyc sie we wlasne piersi
                                                    w usa winnych oficjalnie nie ma
                                                    (sorry, jest winna monika lewinski jak wynika z raportu komisji)

                                                    > a na marginesie tej operacji Irakijczycy maja teraz szanse zbudowac normalny
                                                    > kraj,

                                                    acha
                                                    tak jak polska w 1945
                                                    tez uwazasz
                                                    ze PKWN to byla ostoja sojuszy, nadzieja i jedynie sluszna droga do normalnosci?

                                                    > Nie jestem fanem Busha

                                                    klamiesz (?)

                                                    > ale to pociagniecie musisz nazwac albo genialnym albo
                                                    > przypadkowo najlepszym rozwiazaniem, no nie?

                                                    absloutnie nie
                                                    jak wyzej

                                                    > Potrzebujemy wiecej terrorystycznych krajow jak USA aby skuteczniej
                                                    > terroryzowac terrorystow,

                                                    albo jestes glupi albo prowokujesz

                                                    > Chyba sie zgadzasz, ze taki amerykanski terroryzm jest pozadany, co nie?

                                                    jesli do tej pory nie zrozumiales
                                                    szkoda slow

                                                    nostromo
                                                  • kapitalizm Re: dokladnie tak 27.07.04, 19:00
                                                    n0str0m0 napisał:

                                                    > > Ales wszystko pokrecil....
                                                    >
                                                    > czy aby?
                                                    >
                                                    > napierw o watku slowo
                                                    > tu nie rozmawiamy o slusznosci wojny
                                                    > moglo umknac twej uwadze
                                                    > galba szlachetnie broni prezydenta usa
                                                    > niedopuszczajac nieco naiwnie
                                                    > mozliwosci uwiklan "towarzyskich"
                                                    >
                                                    > snajper
                                                    > kaleczac sie lekko w noge
                                                    > podpryguje z niecierpliwoscia
                                                    > liczac na szybka wiktorie nad "wrogiem"
                                                    > a w srodkach nie przebierajac
                                                    >
                                                    > galbe zostawmy
                                                    > snajpera podsumujmy
                                                    >
                                                    > snajper kategorycznie oswiadcza
                                                    > ze piszac "rodzina busza" musze wliczyc w to gwb
                                                    > jednoczesnie niedopuszczajac do mysli
                                                    > ze w ten sposob
                                                    > "rodzina binladena" musi zawrzec osame
                                                    >
                                                    > ale to u niego typowe
                                                    > raz mozna zagladac w rozporki
                                                    > raz tego robic nie wypada
                                                    >
                                                    > liczy sie cel
                                                    > jak sam to napisal
                                                    > po bolszewicku


                                                    tylko jesli cel jest obiektywnie i racjonalnie dobry, starsze pokolenie by
                                                    powiedzialo...szlachetny,


                                                    > co do twoich zas wynurzen
                                                    > ano popatrz:
                                                    >
                                                    > > Ani amerykanie nie podpalili domu sasiada atakujac Irak, ani araby atakuj
                                                    > ac USA
                                                    >
                                                    > stawiasz znak rownosci pomiedzy irakiem
                                                    > a atakiem z 9/11
                                                    > takich naduzyc dokonuje pewien prezydent
                                                    > wiec tobie pewnie tez wolno
                                                    >
                                                    > nie zapominaj jednak
                                                    > ze to wierutne klamstwo jest

                                                    pisalem, ze lepszym celem byl Iran jako swiatowa stolica islamskiego
                                                    terroryzmu, ale Irak byl wygodniejszy bo podpadl wszystkim, rowniez w ONZ, z
                                                    wyjatkiem Francji,Rosji, Niemiec (przez ich brudne interesy z Husajnem)



                                                    > > Po kolejnym ataku arabskich islamistow Bush przeniosl wojne z nimi na Bli
                                                    > ski
                                                    > > Wschod.
                                                    >
                                                    > aha
                                                    >
                                                    > machajac szabla na lewo i prawo
                                                    > tylko nie tam skad atak przyszedl
                                                    >
                                                    > wybacz ze ci przypomne
                                                    > nie taliban i nie saddam
                                                    > a osama bin laden
                                                    > byl mozgiem zamachu


                                                    walka jest z ideologia, a nie z poszczegolnym jednym czy dwoma 'mozgami'
                                                    zamachow

                                                    > podbito szybko jedna stolice
                                                    > a potem caly zupelnie niewinny kraj
                                                    > zostawiajac kryminaliste osame
                                                    > bez nagany z wpisem do dzienniczka


                                                    patrz wyzej..



                                                    > bez sensu
                                                    >
                                                    > > Oczywiscie lepszym celem bylaby stolica swiatowego terroryzmu - Iran, ale
                                                    > czy w
                                                    > > tym wypadku mialby wieksze poparcie na swiecie?, sam sobie odpowiedz.
                                                    >
                                                    > odpowiadam...
                                                    > skad ta pewnosc
                                                    > ze iran jest taka wlasnie stolica

                                                    do tego nie trzeba zadnego wywiadu, poczytaj jakakolwiek gazete z ostatnich 30
                                                    lat....



                                                    > po wpadkach wywiadu usa
                                                    > wiara w cokolwiek
                                                    > staje sie mocno utrudniona
                                                    >
                                                    > biorac pod uwage kolosalne bledy polityki usa wobec iranu
                                                    > (zamach cia w celu przywrocenia szacha itp)
                                                    > mozna raczej zalozyc ze brak sympatii do usa jest zasluzony
                                                    > a strona konflikt rozpoczynajaca byla ameryka

                                                    jestem przeciwny jakiejkolwiek interwencji USA na swiecie poza obrona i zemsta,
                                                    ale szach byl znacznie lepszy dla ludzi w Iranie, zapytaj kazdego kto ma szanse
                                                    uciec z Iranu dzisiaj,
                                                    nie mowiac juz, ze byl lepszy dla swiata i USA


                                                    > czyli co?
                                                    > bombardowac ameryke?
                                                    > tez niewypada

                                                    wlasnie to robili....i teraz maja wojne z USA...


                                                    > a stolica terroryzmu na bliskim wschodzie
                                                    > wydaje sie byc pewna jaskinia z brodatym facetem
                                                    > co ma bardzo liczna i bogata rodzine...
                                                    > a o ktorym busz obecnie mowi
                                                    > ze jest NIEWAZNY

                                                    nie zapominaj...wojna jest z ideologia....



                                                    > > Tym uderzeniem sprowokowal ujawnienie sie terrorystow i ich sciagniecie d
                                                    > o
                                                    > > Iraku gdzie ich powoli wybijaja, teraz nawet arabskimi rekami.
                                                    >
                                                    > znow bzdury
                                                    >
                                                    > atakiem na irak spowodowal gwarancje zyskow


                                                    zgadza sie, tylko wolnosc gwarantuje zyski (przynajmnie w kapitalizmie)


                                                    > co do wolnosciowych zapedow ludnosci iraku
                                                    > ma to w nosie

                                                    mam taka nadzieje, wolnosc Iraku jest tu celem ubocznym, cel zasadniczy:
                                                    ujawnic terrorystow, sciagnac ich w jedno miejsce i terroryzowac ich,


                                                    > zas na ulicach bgdadu gina nie
                                                    > TERRORYSCI madralo
                                                    > a POWSTANCY
                                                    > zwykle chlopaki
                                                    > co widzac niesprawiedliwosc
                                                    > chytaja za bron

                                                    terrorysci to zwykle chlopaki tylko troche 'inaczej'



                                                    > czytaj gazety
                                                    > tam ukrywana jest czasem informacja
                                                    > o kompromitacji rzekomego
                                                    > "importu terroru z syrii"


                                                    czytam nie tylko gazety ale i bylem w Syrii, mozesz mi wierzyc ...to nie
                                                    sa 'zwykle chlopaki'...


                                                    > > Mozesz sie nie zgadzac by jacys niewinni arabowie gineli, albo zolnierze
                                                    > USA,
                                                    > > ale nie zapominaj, ze juz ponad 3000 niewinnych zginelo 9/11,
                                                    >
                                                    > znow (swiadomie?) mylisz przyczyne ze skutkiem?
                                                    > saddam to czy osama?
                                                    > irak czy renegat saudyjski?


                                                    islamski terroryzm sponsorowany finansowo i duchowo przez panstwa arabskie ze
                                                    stolica w Teheranie,
                                                    osama czy sadam sa tylko produktem tej ideologii


                                                    > pamietaj tez
                                                    > ze szukanie chlopca do bicia
                                                    > nienajlepsza obrona jest

                                                    czemu? jak chlopiec jest bandyta, to jego zlikwidowanie jest najlepsza
                                                    obrona, ....prewencja mosci panie...prewencja,



                                                    > sluzby bezpieczenstwa usa
                                                    > wykazaly sie totalna indolencja
                                                    > przed atakiem z 9/11

                                                    tak, i do tego przed 9/11 naiwnie sadzono, ze zlo mozna ulaskawic...


                                                    > oczywiscie LATWIEJ jest wrzeszczec HUZIA
                                                    > niz uderzyc sie we wlasne piersi
                                                    > w usa winnych oficjalnie nie ma
                                                    > (sorry, jest winna monika lewinski jak wynika z raportu komisji)


                                                    jak to nie ma winnych?...przeciez obie administracje przyznaly sie do bledow, a
                                                    Clinton przyznal, ze nie zareagowal ostrzej na wyzwanie terrorystow bo nie
                                                    chcial aby myslano, ze to dla odwrocenia uwagi od afery z Monika


                                                    > > a na marginesie tej operacji Irakijczycy maja teraz szanse zbudowac norma
                                                    > lny
                                                    > > kraj,
                                                    >
                                                    > acha
                                                    > tak jak polska w 1945
                                                    > tez uwazasz
                                                    > ze PKWN to byla ostoja sojuszy, nadzieja i jedynie sluszna droga do
                                                    normalnosci
                                                    > ?


                                                    zle porownanie....Polska przed 39 byla suwerennym krajem...nie jak Irak,
                                                    sorry...


                                                    > > Nie jestem fanem Busha
                                                    >
                                                    > klamiesz (?)

                                                    nie


                                                    >
                                                    > > ale to pociagniecie musisz nazwac albo genialnym albo
                                                    > > przypadkowo najlepszym rozwiazaniem, no nie?
                                                    >
                                                    > absloutnie nie
                                                    > jak wyzej
                                                    >
                                                    > > Potrzebujemy wiecej terrorystycznych krajow jak USA aby skuteczniej
                                                    > > terroryzowac terrorystow,
                                                    >
                                                    > albo jestes glupi albo prowokujesz

                                                    czyzbys uwazal, ze terroryzowanie i zmuszanie binLadena do ukryc w jaskiniach
                                                    czy Husajna w norach jest glupie czy nie humanitarne???

                                                    > > Chyba sie zgadzasz, ze taki amerykanski terroryzm jest pozadany, co nie?
                                                    >
                                                    > jesli do tej pory nie zrozumiales
                                                    > szkoda slow
                                                    >
                                                    > nostromo
                                                • galba Dla mnie słowo "przyjaźń" nie jest... 28.07.04, 12:31
                                                  ... pierwszym lepszym wyimkiem ze słownika. Za przyjaciela nadstawia się głowę
                                                  gdy jest taka potrzeba, przyjacielowi pomaga się gdy tego wymaga sytuacja, z
                                                  przyjacielem się nie rozmawia o pieniądzach.

                                                  To o czym ty piszesz to nie "przyjaźń" a "biznes".

                                                  Jak to było z tym biznesem i "przyjaźnią GWB z ObL" możesz przeczytać w
                                                  osławionych "59 fałszach M.Moore'a". Dowiesz się, że Moore kłamie jak J.Urban w
                                                  najlepszym okresie.

                                                  G.

                                                  Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                                                  > przyjazniami za kase
                                                  > sie tak samo szafuje
                                                  > jak wplywami tatusia
                                                  > jak zas szafuje sie ukladami
                                                  > mogles sie dowiedziec ze znienawidzonego przez ciebie filmu
                                                  >
                                                  > (z pamieci)
                                                  > cytat niewatpliwie wyrwany z kontekstu i przeinaczony
                                                  > przez tendencyjna kamere
                                                  >
                                                  > drzordz dablju busz lat temu iks:
                                                  >
                                                  > "oczywiscie ze moge sporo zalatwic, w koncu jestem synem prezydenta usa"
                                                  >
                                                  > przyjaciel niepersonalny nabiera wyrazniejszej wymowy
                                                  >
                                                  > nostromo
                                                  • galba PS. 28.07.04, 12:44
                                                    F9/11, wbrew temu co piszesz, nie oglądałem.

                                                    Nie zwykłem płacić kłamcy za to, że mnie okłamuje. Jego poprzednie,
                                                    bolszewickie w formie i treści "dzieła" wystawiają wystarczające świadectwo
                                                    jego uczciwości.

                                                    G.

                                                    > ... pierwszym lepszym wyimkiem ze słownika. Za przyjaciela nadstawia się
                                                    głowę
                                                    > gdy jest taka potrzeba, przyjacielowi pomaga się gdy tego wymaga sytuacja, z
                                                    > przyjacielem się nie rozmawia o pieniądzach.
                                                    >
                                                    > To o czym ty piszesz to nie "przyjaźń" a "biznes".
                                                    >
                                                    > Jak to było z tym biznesem i "przyjaźnią GWB z ObL" możesz przeczytać w
                                                    > osławionych "59 fałszach M.Moore'a". Dowiesz się, że Moore kłamie jak J.Urban
                                                    w
                                                    >
                                                    > najlepszym okresie.
                                                    >
                                                    > G.
                                                    >
                                                    > Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > przyjazniami za kase
                                                    > > sie tak samo szafuje
                                                    > > jak wplywami tatusia
                                                    > > jak zas szafuje sie ukladami
                                                    > > mogles sie dowiedziec ze znienawidzonego przez ciebie filmu
                                                    > >
                                                    > > (z pamieci)
                                                    > > cytat niewatpliwie wyrwany z kontekstu i przeinaczony
                                                    > > przez tendencyjna kamere
                                                    > >
                                                    > > drzordz dablju busz lat temu iks:
                                                    > >
                                                    > > "oczywiscie ze moge sporo zalatwic, w koncu jestem synem prezydenta usa"
                                                    > >
                                                    > > przyjaciel niepersonalny nabiera wyrazniejszej wymowy
                                                    > >
                                                    > > nostromo
                                                    >
                                                    >
                                                  • n0str0m0 wiara vs jej brak 28.07.04, 13:38
                                                    galbo

                                                    w odroznieniu od ciebie
                                                    nie jestem idealista
                                                    i
                                                    nie ufam politykom

                                                    czy mur klamie - nie bede sie spieral
                                                    od jego filmu nie zginie nikt

                                                    co do przyjazni przez ciebie definiowanej
                                                    na poziomie dynastialnym
                                                    istnieje tylko biznes
                                                    (jakze bym chcial sie mylic)

                                                    pozdrawiam

                                                    nostromo
                • n0str0m0 zbytnios namietny 25.07.04, 11:11
                  dowodzic niewinnosci busza mozesz
                  z pozycji oslabionej PRZYJAZNIA z binladenami
                  mozemy sie spierac w nieskonczonosc
                  bez dowodow innych jak
                  posrednie

                  to nie dowcip
                  to smutne realia
                  polityki
                  co nie ma w sobie czystosci krysztalu

                  nostromo
    • Gość: siedem tia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 08:17
      > szczegółowo sprawdzeni i nie mieli żadnych związków z terrorystami

      ale mieli zwiazki z z zradem federalnym skoro polecieli gdy nie latal nikt inny.

      5040
      • galba I to właśnie jedno z największych kłamstw Moore'a 23.07.04, 10:48
        > ale mieli zwiazki z z zradem federalnym skoro polecieli gdy nie latal nikt
        > inny

        Moore sugeruje, że Saudyjczycy polecieli "gdy inni nie latali"... Problem w
        tym, że kłamca Moore jak zwykle bezczelnie kłamie. Najlepszy jest ten kawałek,
        w którym Moore własnymi usteczkami mówi: "wtedy latać chcieli wyłacznie krewni
        bin Ladena"... biedaczek został przyłapany na wyjątkowo cynicznym kłastwie...
        zapomniał, że sam chciał lecieć (i poleciałby gdyby mu rodzina nie zabroniła).

        G.
        • Gość: siedem tak czy siak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 11:12
          sam fakt jest mocno zastanawiajacy.

          5040

          ja np nie wypuscilbym z kraju panstwa binladenowiczów gdyby ich pociotek
          wykonczyl mi w godzine 3 tys obywateli. ale moze jestem jakis dziwny
          • galba To zupełnie inne realia 23.07.04, 11:26
            a. "rodzina bin Ladena" to kilka tysięcy osób (on sam ma zdaje się
            kilkanaściorgo rodzeństwa - większości nawet nie zna

            b. w kraju cywilizowanym nie aresztuje się ludzi za to, że są stryjecznym
            bratem matki syna cioci ze strony prababci (tej od Allego).

            Sam pan Moore jest... hmmm. jakby to ująć? Może tak: dziwny: jego pierwsza
            reakcja na zamachy? Uwaga, że to wielka szkoda, że zginęło tak wielu Demokratów
            a zbyt mało Republikanów.

            G.

            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > sam fakt jest mocno zastanawiajacy.
            >
            > 5040
            >
            > ja np nie wypuscilbym z kraju panstwa binladenowiczów gdyby ich pociotek
            > wykonczyl mi w godzine 3 tys obywateli. ale moze jestem jakis dziwny
            • Gość: siedem Re: To zupełnie inne realia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 13:08
              > a. "rodzina bin Ladena" to kilka tysięcy osób (on sam ma zdaje się
              > kilkanaściorgo rodzeństwa - większości nawet nie zna

              zeby mnie przekonac sam najpierw musialbys uwierzyc w to, ze administracja w 8
              dni znalazła winnych a rodzine/ bandytów chroniła przed linczem w kraju. w 8
              dni przesluchala, etc.

              cos tutaj po prostu nie gra. tak jak gramatyka w liscie do polakow i bułgarów.

              5040
        • Gość: Murmurando Kłamstwo, ale nie Moore'a tylko buszystów IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 25.07.04, 12:13
          Oryginalna transkrypcja filmu:

          SEN. BYRON DORGAN: We had some airplanes authorized at the highest levels of our
          government to fly to pick up Osama bin Laden's family members and others from
          Saudi Arabia; transport them out of this country.

          NARRATOR: It turns out that the White House approved planes to pick up the bin
          Ladens and numerous other Saudis. At least six private jets and nearly two dozen
          commercial plans carried the Saudis and the bin Ladens out of the U.S. after
          September 13th. In all, 142 Saudis, including 24 members of the bin Laden
          family, were allowed to leave the country.

          Samoloty nie latały w USA od 11 września do południa, 13 września.

          Kłamstwo - ale nie Moore'a tylko przydupasów buszowskich, którzy nie potrafią
          polemizować z filmem i muszą go przeinaczać dla własnych potrzeb.
          • galba Kretyn 26.07.04, 08:32
            Bin Ladenowie wylecieli 20 (albo 23 - nie pamiętam) IX. Niektórzy Saudyjczycy -
            wylecieli, razem z innymi obcokrajowcami, już 13go - czyli wtedy, gdy każdy
            mógł lecieć (jak sam piszesz).

            G.


            > Oryginalna transkrypcja filmu:
            >
            > SEN. BYRON DORGAN: We had some airplanes authorized at the highest levels of
            ou
            > r
            > government to fly to pick up Osama bin Laden's family members and others from
            > Saudi Arabia; transport them out of this country.
            >
            > NARRATOR: It turns out that the White House approved planes to pick up the bin
            > Ladens and numerous other Saudis. At least six private jets and nearly two
            doze
            > n
            > commercial plans carried the Saudis and the bin Ladens out of the U.S. after
            > September 13th. In all, 142 Saudis, including 24 members of the bin Laden
            > family, were allowed to leave the country.
            >
            > Samoloty nie latały w USA od 11 września do południa, 13 września.
            >
            > Kłamstwo - ale nie Moore'a tylko przydupasów buszowskich, którzy nie potrafią
            > polemizować z filmem i muszą go przeinaczać dla własnych potrzeb.
            • Gość: Murmurando Re: Kretyn galba IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 14:40
              galba napisał:

              > Bin Ladenowie wylecieli 20 (albo 23 - nie pamiętam) IX. Niektórzy Saudyjczycy
              > wylecieli, razem z innymi obcokrajowcami, już 13go - czyli wtedy, gdy każdy
              > mógł lecieć (jak sam piszesz).

              "Jak sam piszę". Ale jak nie umiesz czytać, to nic dziwnego, że piszesz same
              bzdury. Saudyjczycy nie wylecieli "razem z innymi pasażerami" tylko samolotami
              organizowanymi przez rząd USA.

              Further reading & googling:

              misleader.com/daily_mislead/read.asp?fn=df06252004.html
              According to the St. Petersburg Times, "two days after the Sept. 11 attacks,
              with most of the nation's air traffic still grounded, a small jet landed at
              Tampa International Airport, picked up three young Saudi men (including one
              thought to be a member of the Saudi royal family) and flew to Lexington,
              Kentucky. From Kentucky "the Saudis then took another flight out of the
              country." As the newspaper reported, "for nearly three years, White House,
              aviation and law enforcement officials have insisted the flight never took place
              and have denied published reports" about the flight. But now, at the request of
              the National Commission on Terrorist Attacks (9/11 Commission), the Tampa
              International Airport acknowledged the flights happened. For its part, the Bush
              administration "is still not talking about the flights."2

              According to the St. Petersburg Times, the Commission has now sent a formal
              letter to the Tampa International Airport asking for more information about "a
              chartered flight with six people, including a Saudi prince, that flew from
              Tampa, Florida on or about Sept. 13, 2001" The commission "appears concerned
              with the handling of the Tampa flight." Meanwhile, former FBI agent Manuel
              Perez, who accompanied the formerly-secret flight, said the order to allow the
              flights "must have come from the highest levels of government."3

              In all, the New York Times notes it is "safe to say that central assertions of
              fact in 'Fahrenheit 9/11' are supported by the public record."4
              • galba Kretyn Murmurando nie wie co cytuje 26.07.04, 14:50
                > "Jak sam piszę".
                > Ale jak nie umiesz czytać, to nic dziwnego, że piszesz same
                > bzdury.

                Jak sam "PISZESZ" - ja się powołuję na TWOJE CYTATY.

                > Saudyjczycy nie wylecieli "razem z innymi pasażerami" tylko samolotami
                > organizowanymi przez rząd USA.

                Po powyższym wypadałoby podac jakiś cień dowodu... ty, kłamco pokroju Moore
                (trochę mu ustępujesz bo on nie kłamie wprost tylko tak buduje zdania by mniej
                inteligentny widz zrozumiał to co on mówi w sposób niewłaściwy ale dla Moore'a
                korzystny), rzucasz cytatem, w którym nie ma ANI SŁOWA o zorganizowaniu tych
                lotów przez rząd USA (radzę wziąć lekcje angielskiego).

                Rząd USA pozwolił od 13go IX latać wszystkim samolotom czarterowym - regularne
                liniowce musiały jeszcze poczekać. Saudyjczycy (podobnie jak Żydzi, Holendrzy,
                Niemcy czy Chińczycy) mieli czarter to i polecieli. Nikt nieczego nie
                organizował, nie było żadnego "lotu rządowego".

                G.

                >
                > Further reading & googling:
                >
                > misleader.com/daily_mislead/read.asp?fn=df06252004.html
                > According to the St. Petersburg Times, "two days after the Sept. 11 attacks,
                > with most of the nation's air traffic still grounded, a small jet landed at
                > Tampa International Airport, picked up three young Saudi men (including one
                > thought to be a member of the Saudi royal family) and flew to Lexington,
                > Kentucky. From Kentucky "the Saudis then took another flight out of the
                > country." As the newspaper reported, "for nearly three years, White House,
                > aviation and law enforcement officials have insisted the flight never took
                plac
                > e
                > and have denied published reports" about the flight. But now, at the request
                of
                > the National Commission on Terrorist Attacks (9/11 Commission), the Tampa
                > International Airport acknowledged the flights happened. For its part, the
                Bush
                > administration "is still not talking about the flights."2
                >
                > According to the St. Petersburg Times, the Commission has now sent a formal
                > letter to the Tampa International Airport asking for more information about "a
                > chartered flight with six people, including a Saudi prince, that flew from
                > Tampa, Florida on or about Sept. 13, 2001" The commission "appears concerned
                > with the handling of the Tampa flight." Meanwhile, former FBI agent Manuel
                > Perez, who accompanied the formerly-secret flight, said the order to allow the
                > flights "must have come from the highest levels of government."3
                >
                > In all, the New York Times notes it is "safe to say that central assertions of
                > fact in 'Fahrenheit 9/11' are supported by the public record."4
                • Gość: Murmurando GALBA, ANALfabeto jeden IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 15:54
                  galba napisał:

                  > > "Jak sam piszę".
                  > > Ale jak nie umiesz czytać, to nic dziwnego, że piszesz same
                  > > bzdury.
                  > Jak sam "PISZESZ" - ja się powołuję na TWOJE CYTATY.

                  Może ci sie tak wydaje, ale jednak się nie powołujesz na cytaty.

                  Żeby to robić, trzeba umieć czytać i rozumieć - a ty nie rozumiesz.

                  Miło, że leżysz, jak cię trochę skopię skoro sobie tego życzysz.

                  > > Saudyjczycy nie wylecieli "razem z innymi pasażerami" tylko samolotami
                  > > organizowanymi przez rząd USA.
                  > Po powyższym wypadałoby podac jakiś cień dowodu... ty, kłamco pokroju Moore
                  > (trochę mu ustępujesz bo on nie kłamie wprost tylko tak buduje zdania by mniej
                  > inteligentny widz zrozumiał to co on mówi w sposób niewłaściwy ale dla Moore'a
                  > korzystny), rzucasz cytatem, w którym nie ma ANI SŁOWA o zorganizowaniu tych
                  > lotów przez rząd USA (radzę wziąć lekcje angielskiego).

                  W cytatach, które podałem, Senator USA i agent FBI mówią to wprost, ale
                  półgłówek taki jak ty, galba, którego IQ nie przekracza 15, musi twierdzić na
                  odwrót.

                  Ponieważ jesteś idiotą, który nie rozumie niczego, powtarzam cytat, podany
                  przeze mnie w tym wątku 25.07.2004 o godzinie 12:13:

                  "SEN. BYRON DORGAN: We had some airplanes authorized at the highest levels of
                  our government to fly to pick up Osama bin Laden's family members and others
                  from Saudi Arabia; transport them out of this country."

                  I teraz tłumaczenie, bo galba jesteś niedorozwinięty i nie rozumiesz języka,
                  którego każesz mi się uczyć.

                  "Senator Byron Dorgan: na najwyższym poziomie rządu USA ("naszego rządu")
                  autoryzowano przelot samolotów, które miały zabrać członków rodziny Osamy Bin
                  Ladena i innych Saudyjczyków i wywieźć ich z tego kraju."

                  Drugi cytat pochodzi z dzisiaj, 26.07.2004 z godziny 14:40 i wypowiada się tam
                  były agent FBI, który uczestniczył w inkryminowanym locie. Poproś kogoś, żeby ci
                  go przetłumaczył, bo mnie się nie chce.

                  Ten cytat znajduje się w Twoim własnym tekście na który teraz odpowiadam, bo go
                  niedojdo jedna nie tylko nie zrozumiełeś, ale nie wyciąłeś.
                  • galba Typowy atak wścieklizny złapanego za rączkę kłamcy 27.07.04, 08:24
                    > cię trochę skopię
                    > półgłówek taki jak ty, galba, którego IQ nie przekracza 15,
                    > Ponieważ jesteś idiotą,
                    > galba jesteś niedorozwinięty

                    A teraz trochę kulturalnego zgnojenia lewicowego wypierdka:
                    1. Mój ty geniuszu z zapyziałego POPu pezetperowskiego -
                    między "zatwierdzeniem" a "zorganizowaniem" (twoje własne słowa!) jest
                    ZASADNICZA różnica. Jesteś tak mało błyskotliwy by tego nie rozumieć czy
                    cynicznie żonglujesz słowami?

                    2. "Bin Ladenowie" wylecieli z USA TYDZIEŃ PÓŹNIEJ niż INNI CHĘTNI... Tak -
                    rząd w pośpiechu ich wywiózł z kraju by mogli dalej knuć przeciwko temu
                    rządowi...

                    Myślę, że powinieneś poprosić pana doktora o większe pastylki.

                    G.
        • Gość: Imagine do galby kretyna IP: *.unl.edu 28.07.04, 16:26
          a co ??? nie polecieli nafciarze gdzy inni nie latali ???????????????
          przeciez to fakt kretynie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • galba No właśnie biedaczku... 02.08.04, 13:24
            > a co ??? nie polecieli nafciarze gdzy inni nie latali ???????????????
            > przeciez to fakt kretynie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            ... - nie polecieli.

            G.
      • Gość: Oozie Re: tia IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 23.07.04, 10:51
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > ale mieli zwiazki z z zradem federalnym skoro polecieli gdy nie latal nikt
        >inny

        Bzdura. El-Al już wtedy latał. Regularnie.
        • Gość: siedem :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 11:14
          > Bzdura. El-Al już wtedy latał. Regularnie.

          a ty u stjuardesy zamawiales prażynki czosknowe, maca-burgera i coca-cosher

          5040

          • Gość: Oozie Re: :P IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 23.07.04, 14:07
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > a ty u stjuardesy zamawiales prażynki czosknowe, maca-burgera i coca-cosher

            Po pierwsze pisze się KOSHER-cola siódemeczko.
            Po drugie - nie trza latać - wystarczy umieć czytać co w njusach piszą.

            Sija!
    • Gość: Imagine do idioty kapitalichy IP: *.unl.edu 26.07.04, 21:48
      ty palancie, a kto to niby "szukal" tych dowodow na pomoc Arabii dla
      spiskowcow ?
      a kto to niby "sprawdzal" odlatujacych ben alladynow ?
      ty masz czlowieku nasrane w szyjsku. wypierdalaj mi stad !!!
      • Gość: kapitalizm Re: do idioty kapitalichy IP: *.oc.oc.cox.net 27.07.04, 19:11
        komisja 9/11 byla niezalezna (republikanie i demokraci),

        zazalenia skladac do nich....

        ..sorry...

        ale podoba mi sie twoj mlodzienczy entuzjazm i szczere zaangazowanie..

        lepsze to niz obojetnosc dzisiejszej mlodziezy...
    • watto Gdzie byłeś, jak Bush świadomie kłamał? 27.07.04, 19:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14346380


      A Moore nie kłamał.
      • Gość: Imagine Re: Gdzie byłeś, jak Bush świadomie kłamał? IP: *.unl.edu 27.07.04, 19:37
        czego ty od niego wymagasz ? z jednym uchem przy Foxie chcesz by ten nieborak
        cos od siebie powiedzial ? to jest choroba, to uwielbienie dla busza ...
        jak mozna byc tak glupkowato wpatrzonym w takiego prostaka. nie wiem, dla mnie
        to jest fenomem.
        Imagine.
        • Gość: piotrq gratulacje, imagine IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 28.07.04, 18:49
          Dołączyłeś/łaś do jednego z największych kretynów na forum. Bilans: stan
          liczebny kretynów wzrósł o 1 tongue_out
          • Gość: Imagine Re: gratulacje, imagine IP: *.unl.edu 28.07.04, 18:52
            zmalal o jeden, bo ty juz nie zyjesz ...
        • Gość: kapitalizm Re: Gdzie byłeś, jak Bush świadomie kłamał? IP: *.oc.oc.cox.net 28.07.04, 19:43
          zawsze musisz brac pod uwage kontekst,

          ja nie bronie Busha, uwazam, ze jesli 'useful idiots' (Rosja,Francja,Niemcy)
          potrzebowali klamstwa, to Bush powinien sklamac, szczegolnie jesli celem bylo
          walka z terrorystami na Bliskim Wschodzie i przy okazji wysadzenie Husajna ze
          stolka,
          klamstwo nie zawsze jest zle czy niemoralne,
          zalezy od kontekstu

          problem z Bushem jest, ze on nie potrzebnie cokolwiek tlumaczyl i szukal
          pretekstu,
          do zrobienia czegos dobrego nie jest potrzebny zaden pretekst,

          ale nawet z zarzutu klamstwa nici nie wyszly, bo sie okazalo, ze on tylko
          wyolbrzymial i nie ma zadnego dowodu na te niby klamstwa,


      • Gość: kapitalizm Re: Gdzie byłeś, jak Bush świadomie kłamał? IP: *.oc.oc.cox.net 28.07.04, 19:42
        zawsze musisz brac pod uwage kontekst,

        ja nie bronie Busha, uwazam, ze jesli 'useful idiots' (Rosja,Francja,Niemcy)
        potrzebowali klamstwa, to Bush powinien sklamac, szczegolnie jesli celem bylo
        walka z terrorystami na Bliskim Wschodzie i przy okazji wysadzenie Husajna ze
        stolka,
        klamstwo nie zawsze jest zle czy niemoralne,
        zalezy od kontekstu,

        problem z Bushem jest, ze on nie potrzebnie cokolwiek tlumaczyl i szukal
        pretekstu,
        do zrobienia czegos dobrego nie jest potrzebny zaden pretekst,

        ale nawet z zarzutu klamstwa nici nie wyszly, bo sie okazalo, ze on tylko
        wyolbrzymial i nie ma zadnego dowodu na te niby klamstwa,


    • dokowski Przecież ten były sowiecki agent zawsze kłamał. nt 02.08.04, 13:56

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka