a.adas
10.08.04, 21:33
"W degenerujących się strukturach partii postkomunistycznych nie ma
lewicowości. Dziś rodzi się ona z bogatej mozaiki społeczeństwa
obywatelskiego
(...)
Z partyjnych wyżyn trudno dostrzec nowy charakter współczesnych społecznych
dylematów. Tradycyjne problemy poszerzyły się o nowe kwestie związane z
uelastycznieniem rynku pracy, popularnością niestandardowych form
zatrudnienia, wejściem na rynek pracy kobiet i młodych profesjonalistów o
zupełnie innej mentalności niż dotychczasowi pracownicy. Poza tym pojawiły
się wątki zupełnie nowe, takie jak niehumanitarne traktowanie zwierząt,
dyskryminacja etniczna, seksualna i płciowa albo nielegalne praktyki wielkich
korporacji działających na styku polityki i biznesu. Przede wszystkim jednak
zmieniło się podejście do ich rozwiązywania. Potrzebny jest inny rodzaj
uprawiania polityki."
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2220511.html