Gość: Enola Gay.co.uk
IP: *.url.equinox.local / 212.85.1.*
14.08.04, 10:35
Moja ocena Chiraca jest dosc ambiwaletna i ociera sie o ekstrema.Otoz
sadze,ze jest to najgorszy prezydent bratniej Francji,ktory w pogoni za dawna
swietnoscia kogutow,stale dotyka wrecz smiesznosci.Jego enuncjacje nie
zasluguja nawet na komentarze,a slynne juz pouczanie Polakow o ich miejscu w
szeregu,to byl dla niego gwozdz do trumny.Spotkaja sie dwaj odchodzacy,dwaj
bardzo mocarni katolicy.Jeden jest juz za zycia prawie traktowany jak
swiety.Drugi jak tylko zamienil okulary optyczne na szkla kontaktowe stracil
kontakt z rzeczywistoscia i kontynuuje pijany taniec malutkiego Napoleonika
na chybotliwej kladce wielkiej polityki.Nie zloze mu kwiatow na jego
grobie.Choc Francje i Francuzow kocham jak braci...