Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz o Jedwabnem i kwastii żydowskiej !!!

IP: 212.191.128.* 21.05.01, 09:14
...,,każdy naród ma swoje powody do dumy i wstydu , ma swoich bohaterów i
nikczemników " Mord w Jedwabnem jest powodem naszego bólu i wstydu !ALE....
1 .Dlaczego wysocy urzędnicy , działacze państwowi i partyjni pochodzenia
żydowskiego , których w latach powojennych było wielu na bardzo wysokich
stanowiskach państwowych i partyjnych , nie podejmowali czynności do
wyjaśnienia tej zbrodni ?
2 .Dlaczego ówcześni historycy , w tym pochodzenia żydowskiego , między innymi
matka Michnika , a autorka podręcznika historii dla młodzieży szkolnej nie
wspomina o zbrodni Polaków w Jedwabnem ?
3 .Dlaczego późniejsi historycy pochodzenia żydowskiego , np. prof. Geremek
zamiast badać i opisywać tragiczną historię swojego narodu , zajął się badaniem
życia francuskich kurtyzan ?
4 .Dlaczego Michnik historyk z wykształcenia który często mówi i pisze o
zbrodniach komunistów , nie pisze o zbrodniach katolików z Jedwabnego ?
5 .Dlaczego Główna Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce / w której
przeważającą ilość stanowili Polacy pochodzenia żydowskiego /powołana już
29.03.1945 r. przyjęła nieprawdziwą wersję - a wtedy łatwo było to wyjaśnić ,
bo żyli wtedy jeszcze sprawcy i świadkowie tych wydarzeń .
6 . DLACZEGO ....
Na takie i podobne pytania oczekuję odpowiedzi od tych forumiarzy którzy byli
mocno za i tych co byli mocno przeciw !
Obserwuj wątek
    • Gość: TY Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwastii żydowskiej !!! IP: 212.191.128.* 21.05.01, 12:24
      Ktoś mi się wdarł do mojego internetu - czyżby Koń Kocyby ?
      • Gość: Kurka Alez po co? IP: *.200.152.54.cm-upc.chello.se 21.05.01, 13:09
        Pewnie wszyscy cicho siedzieli, bo czyhali na ten
        straszny odwet ...po 60 latach. Bo bac sie przeciez nie
        musieli. Dzis tez nie musza.

        OK, nie bede ironizowala. Nie ma sensu.
        I czy w ogole jest o czym mowic?

        Zapomnijmy i idzmy dalej w przyszlosc swietlana.
    • Gość: asd Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwastii żydowskiej !!! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.05.01, 14:06
      Gość portalu: TY napisał(a):

      > ..
      > Na takie i podobne pytania oczekuję odpowiedzi od tych forumiarzy którzy byli
      > mocno za i tych co byli mocno przeciw !

      Byl przeprowadzony w 1949 roku proces w sadzie w Lomzy.
      Ale orzeczenia nie pasowaly do business holocaustu, ktory zostal wymyslony duzo pozniej.
      Stad misja Grossa i pospieszne decyzje o wyburzeniu pomnika, wykupienie terenow, projekt
      nowego z zaplanowanym napisem i przygotowanie uroczystosci na lipiec. Wczesniej sa
      potrzebne nie wyniki sledztwa IPN lecz przyznanie winy poprzez wielokrotne przeprosiny oficjeli.
      Klamstwo zazwyczaj ma krotkie nogi wiec musi sie spieszyc by nie dogonila go prawda.
      A pieczenie sa dwie wygrany proces o odszkodowanie w NY i odwrocenie uwagi od
      wejscia do UE.
      Elity nie informuja,ze do 2006 roku nie ma w UE zadnych zaplanowanych funduszy dla Polski.
      Hiszpania, ktora dostala fundusze na dotowanie rolnictwa i dalej dostaje podobnie jak pozostale
      kraje Unii, nie zgodzi sie na uszczuplenie swych dotacji kosztem Polski.
      Bogaci i zreformowani nie pozwalaja na to samo biednym - polowa budzetu UE
      idzie na dotacje do rolnictwa! Stad tania importowana zywnosc i zapasc naszego rolnictwa.
      A nasi ktorym umowa stowarzyszeniowa konczy sie w 2002 traca kolejne pozycje
      przetargowe na rzecz nierealnego terminu 2003. Niestety dzis wiadomo, ze mimo wszystkie
      ustepstwa do mnozacych sie nowych wymogow termin jest nieosiagalny.
      Zamiast chocby dla poprawienia pozycji rozpoczac negocjace z NAFTA - pakt jedynie
      gospodarczy handlowy - nasi lewicowi prawicowcy pchaja sie do swoich - do nowej
      koncepcji panstwa federacyjnego z Super Rzadem.
      Bedzie to raj bez korupcji, przestepstw i biedy.
      A na razie podyskutujmy o Jedwabnem.
      • Gość: TY Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwastii żydowskiej !!! IP: 212.191.128.* 22.05.01, 07:39
        Gość portalu: asd napisał(a):

        > Gość portalu: TY napisał(a):
        >
        > > ..
        > > Na takie i podobne pytania oczekuję odpowiedzi od tych forumiarzy którzy b
        > yli
        > > mocno za i tych co byli mocno przeciw !
        >
        > Byl przeprowadzony w 1949 roku proces w sadzie w Lomzy.
        > Ale orzeczenia nie pasowaly do business holocaustu, ktory zostal wymyslony duz
        > o pozniej.
        > Stad misja Grossa i pospieszne decyzje o wyburzeniu pomnika, wykupienie terenow
        > , projekt
        > nowego z zaplanowanym napisem i przygotowanie uroczystosci na lipiec. Wczesniej
        > sa
        > potrzebne nie wyniki sledztwa IPN lecz przyznanie winy poprzez wielokrotne prz
        > eprosiny oficjeli.
        > Klamstwo zazwyczaj ma krotkie nogi wiec musi sie spieszyc by nie dogonila go pr
        > awda.
        > A pieczenie sa dwie wygrany proces o odszkodowanie w NY i odwrocenie uwagi od
        > wejscia do UE.
        > Elity nie informuja,ze do 2006 roku nie ma w UE zadnych zaplanowanych funduszy
        > dla Polski.
        > Hiszpania, ktora dostala fundusze na dotowanie rolnictwa i dalej dostaje podobn
        > ie jak pozostale
        > kraje Unii, nie zgodzi sie na uszczuplenie swych dotacji kosztem Polski.
        > Bogaci i zreformowani nie pozwalaja na to samo biednym - polowa budzetu UE
        > idzie na dotacje do rolnictwa! Stad tania importowana zywnosc i zapasc naszeg
        > o rolnictwa.
        > A nasi ktorym umowa stowarzyszeniowa konczy sie w 2002 traca kolejne pozycje
        > przetargowe na rzecz nierealnego terminu 2003. Niestety dzis wiadomo, ze mimo w
        > szystkie
        > ustepstwa do mnozacych sie nowych wymogow termin jest nieosiagalny.
        > Zamiast chocby dla poprawienia pozycji rozpoczac negocjace z NAFTA - pakt jedy
        > nie
        > gospodarczy handlowy - nasi lewicowi prawicowcy pchaja sie do swoich - do nowe
        > j
        > koncepcji panstwa federacyjnego z Super Rzadem.
        > Bedzie to raj bez korupcji, przestepstw i biedy.
        > A na razie podyskutujmy o Jedwabnem.

        odp.
        Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu , że Jedwabne to sprawa zastępcza .
        Tu nie chodzi o Jedwabne , ale Żydzi chcą odwrócić uwagę od swoich mordów w
        państwie które nazywa się Palestyna .Oni przeciez wymyślili antysemityzm żeby w
        gwarze tego słowa ukryć swoje niecne cele - a o tym nie wolno milczeć i iść
        dalej , bo Żydzi nie milczą !
        A wogóle co to znaczy polski Żyd ? To jakby ktoś powiedział polski katolik ,
        amerykański Polak , polski Francuż - mówmy raczej Polak lub poprostu syjonista !
        • Gość: asz Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwastii żydowskiej !!! IP: *.securities.com.pl 22.05.01, 09:03
          a co złego w okresleniu "polski katolik", czy "amerykanski Polak"? Można być przecież "polskim
          protestantem" albo "polskim buddystą", nie mówiąc już o "polskich komunistach"?

          Można też być polskim Żydem i nie być syjonistą. Można być Żydem i Polakiem jednoczesnie
          • Gość: m Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwastii żydowskiej !!! IP: *.um.wroc.pl 25.05.01, 11:41
            Ech...
        • Gość: TY Re: do ASZ IP: 212.191.128.* 22.05.01, 09:26
          Zauważ , że poruszyłem tu kwestję polskich Żydów w aspekcie Jedwabnego - i tu
          milczysz - a milczenie jest akceptacja moich ,, wywodów ".Cieszy mnie to !
          ASZ - zwróc uwagę co napisałem . A napisałem , że niezależnie od pochodzenia /
          Francuż , Niemiec , Żyd...mieszkając w Polsce i mając jej obywatelstwo wszyscy
          powinniśmy czuć się POLAKAMI i wszyscy jednakowo powinniśmy się czuć
          odpowiedzialni za jej bolesne i chlubne dzieje !!
          Osoby nie identyfikujące sie ze swoją OJCZYZNĄ np. z Polską to nie Polacy a np.
          w przypadku Żydów to SYJONIŚCI .
          Ja też nie mam pochodzenia w prostej linii polskiego - ale czuję się tylko
          Polakiem , bo to jest moja Ojczyzna i nigdy nie manifestowałem gardłując na
          wszystkie strony o moim pochodzeniu .
          Ten kto myśli inaczej - DROGA WOLNA !!!
          I co ty ASZ / i nie tylko Ty / na to ???!!!

          • Gość: K. Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwestii żydowskiej. IP: *.is.pan.pl 22.05.01, 10:09
            I po co te wszystkie przepychanki? Zgadzam się, że Jedwabne to przykrywka na
            różne rozgrywki polityczne. W przeciwnym razie jesteśmy naprawdę chorym
            narodem. Czy jest sens aby drapać stare rany? Dyskusje typu : zabili-nie
            zabili, przeprosić-nie przeprosić, lepsi-gorsi są schodzeniem niemalże na dno
            ludzkiej (narodowej) przyzwoitości. Nie jesteśmy święci i niestety mamy w
            swojej historii bardzo niechlubne karty. Myślę, że najwyższa pora aby zachować
            się honorowo i po prostu przyznać : "Tak zrobilismy to, przepraszamy". A dalej
            robić wszystko aby nikt nigdy nie miał nam nic do zarzucenia.
            • Gość: Wojo!!!! Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwestii .wreszcie madrze! IP: 213.8.128.* 23.05.01, 06:03
              Gość portalu: K. napisał(a):

              > I po co te wszystkie przepychanki? Zgadzam się, że Jedwabne to przykrywka na
              > różne rozgrywki polityczne. W przeciwnym razie jesteśmy naprawdę chorym
              > narodem. Czy jest sens aby drapać stare rany? Dyskusje typu : zabili-nie
              > zabili, przeprosić-nie przeprosić, lepsi-gorsi są schodzeniem niemalże na dno
              > ludzkiej (narodowej) przyzwoitości. Nie jesteśmy święci i niestety mamy w
              > swojej historii bardzo niechlubne karty. Myślę, że najwyższa pora aby zachować
              > się honorowo i po prostu przyznać : "Tak zrobilismy to, przepraszamy". A dalej
              > robić wszystko aby nikt nigdy nie miał nam nic do zarzucenia.
              Wreszcie jakies madre slowa ,nic dodac nie potrzeba.

            • Gość: Mieszko Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwestii żydowskiej. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 16:23
              Myślę, że najwyższa pora aby zachować
              > się honorowo i po prostu przyznać : "Tak zrobilismy to, przepraszamy". A dalej
              > robić wszystko aby nikt nigdy nie miał nam nic do zarzucenia.

              Honor nie ma tu nic do rzeczy . Słowo przepraszam potrzebne jest aby można było
              uruchomić proces roszczeniowy . A poza tym dlaczego zwolennicy przepraszania tak
              bardzo się śpieszą z tym aktem . Jeżeli dojdzie do ekshumacji to stawiam dolary
              przeciwko orzechom , że "puszczona" w obieg liczba 1600 ofiar okaże się bardzo
              mocno zawyżona .
              • Gość: Mafficio Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwestii żydowskiej. IP: 65.192.53.* 23.05.01, 17:39
                A co z zyjacymi jeszcze uczestnikami/mordercami? scigac czy nie?
                • Gość: Kurka Alez po co? IP: *.200.152.54.cm-upc.chello.se 23.05.01, 17:50
                  ha ha
                  • Gość: Tytus Re: Szacunek dla trupa IP: *.ti.telenor.net 23.05.01, 18:26
                    Mozemy wymieniac poglady , krzyczec na siebie , wyzywac sie itd .......
                    I taka postawa jest sluszna , bo kazda dyskusja jest budujaca ( nawet nie
                    szczera i mylaca fakty , bo ostatecznie chodzi o prawde , ktorej wciaz
                    szukamy , szukamy ..............).
                    Moi kochani trup jest trupem bez nacji i pochodzenia , dlatego tez wazne jest
                    miec do losu ludzkiego szacunek !
                    To co sie stalo w Jedwabnem i wogle w czasie II wojny swiatowej z Ludzmi , tak
                    po jednej jak i po drugiej stronoe barykady bylo zaprzeczeniem istoty
                    czlowieczenstwa w kazdym wymiarze . Pisze o tym dla pzrypomnienia .............
                    Tutus
                  • Gość: Mafficio Re: Alez po co? IP: 65.192.53.* 23.05.01, 18:52
                    Jak to: po co? bedzie w telewizji!
                • Gość: snajper Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwestii żydowskiej. IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 24.05.01, 17:36
                  Koniecznie. Aby im udowodnić. Aby nie mieli innego wyjścia jak tylko sie
                  przyznać. Aby zamknąć usta nawiedzonym antysemitom zaprzeczającym zbrodni (a
                  może Żydzi sami się spalili?)
            • Gość: snajper Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwestii żydowskiej. IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 24.05.01, 17:25
              Tak !!! I właśnie po to jest Jedwabne. Aby powiedzieć: tak, tacy byliśmy, nie
              chcemy tacy być.
          • Gość: snajper Re: do ASZ IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 24.05.01, 17:22
            Ależ masz całkowitą rację. Problem jest gdzie indziej. Antysemita uważa, że
            wie, KIM czuje się Abacki. Antysemita WIE, Ze Abacki czuje się Żydem, bo według
            antysemity JEST Żydem. Antysemita odwraca wynikanie: czuje się --> jest na
            wynikanie jest --> czuje się, gdzie >jest< jest sądem antysemity, a nie
            Abackiego.
            • Gość: asz Re: do ASZ IP: *.securities.com.pl 25.05.01, 11:06
              Zgadzam się. Mnie chodzi jednak (pzrepraszam jesli się powtarzam), że można się czuć
              JEDNOCZESNIE Żydem i Polakiem (choć oczywiscie nie żydem i chrzescijaninem)...

              Problem wynika jednak z tego, że Żydzi są jednoczesnie narodem, religią, a być może także grupą
              etniczną
          • Gość: asz Re: do ASZ IP: *.securities.com.pl 25.05.01, 10:44
            Gość portalu: TY napisał(a):

            > Zauważ , że poruszyłem tu kwestję polskich Żydów w aspekcie Jedwabnego - i tu
            > milczysz - a milczenie jest akceptacja moich ,, wywodów ".Cieszy mnie to !
            > ASZ - zwróc uwagę co napisałem . A napisałem , że niezależnie od pochodzenia /
            > Francuż , Niemiec , Żyd...mieszkając w Polsce i mając jej obywatelstwo wszyscy
            > powinniśmy czuć się POLAKAMI i wszyscy jednakowo powinniśmy się czuć
            > odpowiedzialni za jej bolesne i chlubne dzieje !!
            > Osoby nie identyfikujące sie ze swoją OJCZYZNĄ np. z Polską to nie Polacy a np.
            >
            > w przypadku Żydów to SYJONIŚCI .
            > Ja też nie mam pochodzenia w prostej linii polskiego - ale czuję się tylko
            > Polakiem , bo to jest moja Ojczyzna i nigdy nie manifestowałem gardłując na
            > wszystkie strony o moim pochodzeniu .
            > Ten kto myśli inaczej - DROGA WOLNA !!!
            > I co ty ASZ / i nie tylko Ty / na to ???!!!
            >

            Milczę, ale to wcale nie znaczy, że się Z Tobą zgadzam. Wymiana opinii na tym forum nie jest prawdziwą
            rozmową, nie oczekuj więc, że odpowiem na każde Twoje twierdzenie, nie zależnie od tego czy sie
            zgadzam z nim czy nie. W tym miejscu chciałem poruszyć tylko zagadnienie tożsamosci i nic więcej.
            Uważam, że nie wolno nikomu narzucać kim ma sie czuć! A co Ci przeszkadza, że Francuz mieszkający w
            Polsce nie będzie się czuł Polakiem? A co jesli będzie się czuł i Polakiem i Francuzem? Np. moje dzieci
            mają obywatelstwo polskie i kanadyjskie
        • Gość: eres Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwastii żydowskiej !!! IP: 212.244.106.* 24.05.01, 08:35
          Jezeli jeszcze ktos ma watpliwosci, ze w naszym kraju nie ma ksenofobii,
          szowinizmu, a nade wszystko antysemityzmu, to niech uwaznie poczyta tresc
          dyskusji na ten temat. Jasno z niej - i nie tylko z tej dyskusji - wynika, ze
          wciaz w Polsce niemalo Laudanskich i Karolakow, a powtorek wydarzen w rodzaju
          Jedwabne, Radzilow, Kielce, czy Nieszawa doswiadczylibysmy wiecej, gdybysmy
          jeszcze w ogole mieli wieksza liczbe "innych" obywateli. Tez watpliwosci? A
          chocby wzglednie niedawny pogrom Romow w Mlawie.
        • Gość: snajper Re: Jeszcze raz o Jedwabnem i kwastii żydowskiej !!! IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 24.05.01, 17:18
          Oczywiście. Żydzi wymyślili antysemityzm. Murzyni wymyślili rasizm. A Polacy
          wymyślili antypolonizm. Dla każdego coś miłego.
          • Gość: Gladmar Re: O Żydokumunie .... IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 24.05.01, 18:45
            Przedruk z jednego ze znanych polskich tygodników ....

            Mit żydokomuny
            Żydzi byli tak samo jak Polacy prześladowani przez Sowietów Kiedy wychodzą na
            jaw nieludzkie czy też niegodziwe akty dokonane przez Polaków w stosunku do
            żydowskich obywateli, odżywają mity o nielojalności Żydów wobec naszego kraju.
            Gdy mowa o wschodnich terenach Polski w wojennych latach 1939-1941, pojawiają
            się również zarzuty kolaboracji z okupantem. Ujawnienie tragicznych wydarzeń w
            Jedwabnem musiało wskrzesić te mity. Przyjrzyjmy się im, ich genezie i
            wiarygodności. Mit I: radosne witanie Sowietów przez Żydów Gdy 17 września 1939
            r. Armia Czerwona wkroczyła do Rzeczypospolitej, część Żydów witała ją
            przyjaźnie. I trudno się temu dziwić. Kilka miesięcy przed wkroczeniem Armii
            Czerwonej, w marcu 1939 r., oficjalna propagandowa nagonka na polskich Żydów,
            kierowana przez aktyw Związku Młodej Polski i kierownictwo rządzącego Obozu
            Zjednoczenia Narodowego, zaowocowała m.in. zamordowaniem w gmachu Politechniki
            Lwowskiej trzech studentów Żydów przez bojówkarzy Młodzieży Wszechpolskiej. Oto
            relacja, jaką o tym zajściu złożył na plenarnym posiedzeniu Senatu 13 marca
            1939 r. naoczny świadek, trzykrotnie premier rządu w latach 1926-1930, senator,
            prof. Kazimierz Bartel: "Widziałem na korytarzach uczelni w kałuży krwi
            leżących pobitych studentów Żydów i przechodzących obok nich z cynicznym
            uśmiechem studentów Aryjczyków, nazajutrz po ich powrocie z Częstochowy. Nie
            darowano nawet trupom: pogrzeb odznaczonego orderem wojennym Virtuti Militari
            oficera żydowskiego, w którym wzięła udział reprezentacja armii, został
            zbezczeszczony, obrzucony spluwaczkami z okien Domu Akademickiego" (za
            dziennikiem "Polska Zachodnia" z 15 marca 1939 r.). Nikogo nie powinno dziwić,
            że kilka miesięcy później wśród tłumu witającego Armię Czerwoną we Lwowie dość
            licznie reprezentowana była młodzież żydowska. Większość Żydów Sowietów jednak
            nie witała. Docenił to gen. Władysław Sikorski. W przemówieniu w listopadzie
            1939 r. stwierdził: "Trzeba podkreślić, że kraj nasz został głęboko poruszony
            dowodami lojalności, złożonymi Polsce przez mniejszości słowiańskie i żydowską"
            ("Monitor Polski" z 19 grudnia 1939 r.). Za te dowody lojalności wobec Polski
            przywódcy Bundu - Henryk Erlich i Wiktor Alter - zapłacili życiem (rozstrzelano
            ich z rozkazu Stalina). Fakt udzia-łu części społeczności żydowskiej w witaniu
            najeźdźcy został rozdęty do ogromnych rozmiarów i wystarczył do stworzenia mitu
            o niewdzięczności i nielojalności Żydów. Prof. Tomasz Strzembosz, chcąc
            udowodnić mało prawdopodobną tezę, że w Jedwabnem jedynie Żydzi witali
            Sowietów, cytuje Łucję Chołowińską-Chojnowską: "W Jed-wabnem, zamieszkałym w
            większości przez Żydów, były tylko trzy domy, które nie wywiesiły czerwonej
            flagi, gdy weszli tutaj Rosjanie". W Jed-wabnem mieszkało wtedy - obok Żydów -
            około tysiąca Polaków. Z relacji świadka wynika więc, że gdy weszli Sowieci,
            czerwone flagi powiewały nie tylko na domach żydowskich, ale również na
            polskich - z wyjątkiem trzech. Mit II: powszechna kolaboracja Żydów z Sowietami
            Przed wojną niewielu Żydów pracowało w administracji państwowej i municypalnej,
            w szkolnictwie państwowym. Zmieniło się to z przyjściem Sowietów. Dzięki
            powszechnemu zatrudnieniu i równouprawnieniu w zatrudnieniu wielu Żydów
            otrzymało pracę w niedostępnych przedtem dla nich dziedzinach i instytucjach. I
            poszła fama, że kolaborują z okupantem. Tymczasem kolaboracja Żydów z nową
            władzą niczym się nie różniła od kolaboracji Polaków. W Ludwipolu (byłe
            województwo wołyńskie) pierwszy sekretarz rejonowego komitetu partii
            Petrusienko zakazał dalszego zatrudniania Żydów w administracji, "bo się za
            bardzo pchają, a jest ich już dość", i zalecił angażowanie większej liczby
            Ukraińców i Polaków. Wbrew obiegowym sądom sytuacja większości Żydów pod
            sowiecką okupacją gwałtownie się pogorszyła. Sowieci zlikwidowali żydowskie
            instytucje religijne, kulturalne, społeczne i sportowe. Biblioteki i hebrajskie
            szkoły zostały zamknięte. Przestały się ukazywać żydowskie gazety.
            Skonfiskowano sklepy wraz z towarami. Dzieje stosunków polsko-żydowskich
            dostarczają wielu przykładów podatności społeczeństwa na wszelkie wymysły i
            fałszywe oskarżenia przeciwko Żydom. Już w 1399 r. poznańskich Żydów oskarżono
            o kradzież hostii, jej przekłucie i wrzucenie do rynsztoka. W wyniku tych
            oskarżeń na stosie spalono rabina i 30 członków zarządu gminy. W dzisiejszej
            Polsce, w której prawie nie ma Żydów, nadal istnieje podatność na fałszywe
            oskarżenia. Józef Lewandowski, historyk z Uppsali, przypomniał
            w "Rzeczpospolitej" historię obozu w Jabłonnie, utworzonego dla ochotników
            żydowskich, którzy w 1920 r. chcieli walczyć z bolszewikami. Nie mówi jednak
            wszystkiego. Wyrzucenie z wojska i internowanie Żydów przedstawiono jako dowód
            ich probolszewickich sympatii. Przez lata ludzie w to wierzyli, przez lata
            wierzyło w to wielu polskich historyków. Norman Davies, życzliwy Polsce
            brytyjski historyk, przebadał tę sprawę i ujawnił krzywdę internowanych, a Jan
            Nowak-Jeziorański, Jan Karski i Jerzy Lerski powtórzyli i potwierdzili to w
            1983 r. w liście otwartym do Polaków i Żydów, ogłoszonym w "Kulturze". Mit III:
            denuncjowanie polskiej konspiracji Kłamstwem jest obarczanie Żydów
            odpowiedzialnością za fiasko konspiracji polskiej pod sowiecką okupacją.
            Polskie grupy i organizacje podziemne zawiązywały się niemal nazajutrz po
            wejściu Sowietów. Żadna z nich nie przetrwała długo. Do rządu emigracyjnego
            nieustannie wysyłano meldunki o ich likwidacji, o aresztowaniach. Żydzi nie
            mogli tych organizacji denuncjować, bo nic o nich nie wiedzieli. Słusznie
            zauważa więc prof. Jan Tomasz Gross, że agentura sowiecka wywodziła się z
            polskiej grupy etnicznej. W debacie o wydarzeniach w Jedwabnem wiele mitów
            powtarza prof. Tomasz Strzembosz. Cytuje na przykład list Romana Sadowskiego,
            oficera AK: "Według relacji kuzynów mojej żony, to Żydzi wspólnie z NKWD
            ustalali listy do internowania (wywiezienia)". Otóż nie ustalali, gdyż decyzje
            przychodziły z góry. To sowiecka centralna administracja wyznaczała kategorie
            osób do deportacji. Chodziło tylko o przepisanie nazwisk z ewidencji na listy
            osób przeznaczonych do transportu. Listę deportowanych w lutym 1940 r.
            sporządzono na podstawie danych administracji polskiej sprzed września 1939 r.
            A przed następną falą deportacji, w kwietniu 1940 r., zakończono już
            paszportyzację ludności okupowanych ziem polskich i na podstawie tych danych
            sporządzano rejestr osób do wywózki. W wyjątkowych wypadkach kogoś dopisywano
            do listy bądź z niej skreślano (dopisywano na podstawie donosów). Mit IV:
            żydowskie rebelie we wrześniu ’39 W artykule "Przemilczana kolaboracja"
            w "Rzeczpospolitej" prof. Strzembosz powołuje się na nie publikowane dotychczas
            ustalenia dr. Marka Wierzbickiego, dotyczące rebelii żydowskich i wypadków
            zabijania przez Żydów we wrześniu 1939 r. żołnierzy Wojska Polskiego. Wymienia
            kilkanaście miejscowości i orzeka, że "zjawisko to ogarniało cały obszar
            działania Frontu Białoruskiego RKKA". Nigdzie nie znalazłem potwierdzenia
            wywodów prof. Strzembosza, z wyjątkiem wzmianki (ze znakiem zapytania) o
            próbach rebelii grupki byłych komunistów w Grodnie. Prof. Strzembosz, nie
            czekając na publikację rewelacyjnego artykułu dr. Wierzbickiego, nie bacząc na
            konieczność ostrożnego podejścia do każdej takiej rewelacji, pospieszył się z
            oceną Żydów: "Rzeczywiście Żydom w Polsce nie działo się najlepiej, istniały
            niewątpliwie rachunki krzywd, żeby zacytować wiersz Broniewskiego, ale wszak
            nie wywożono Żydów na Sybir, nie rozstrzeliwano, nie zsyłano do obozów
            koncentracyjnych, nie zabijano głodem i katorżniczą pracą. Jeżeli Polski nie
            uważali za ojczyznę, nie musieli wszak jej traktować jak okupanta i wspólnie z
            jej śmiertelnym wrogiem zabijać polskich żołnierzy, mordować ucie
            • Gość: Gladmar Re: O Żydokumunie ....cd.. IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 24.05.01, 19:47
              . Jeżeli Polski nie uważali za ojczyznę, nie musieli wszak jej traktować jak
              okupanta i wspólnie z jej śmiertelnym wrogiem zabijać polskich żołnierzy,
              mordować uciekających na wschód polskich cywilów". Uciekanie się do tego
              rodzaju retoryki w wywodach odnoszących się do nie udowodnionych incydentów
              wykracza poza ramy rzeczowej, historycznej debaty. Tym bardziej że
              odpowiedzialność przypisuje się wszystkim polskim Żydom, traktuje się ich jak
              morderców polskich żołnierzy i cywilów. Manewr ten, zastosowany w debacie o
              tragicznych wydarzeniach w Jedwabnem, nie pozostawia - moim zdaniem - żadnych
              wątpliwości, że chodzi tu o rozpaczliwe poszukiwanie okoliczności łagodzących
              dla bestialskich morderców tysiąca sześciuset Żydów, wśród których większość
              stanowiły kobiety, dzieci i starcy.
              Mit V:
              wyłącznie polskie ofiary deportacji i represji Nie jest przypadkiem, że ci
              sami dyskutanci, którzy szukają okoliczności łagodzących dla morderców w
              Jedwabnem i oskarżają Żydów o kolaborację z Sowietami, podobnie jak prof.
              Strzembosz pomniejszają lub w ogóle nie wspominają o represjach sowieckich
              przeciwko Żydom. Tymczasem wywieziono ich - proporcjonalnie do liczby ludności -
              prawie dwa razy więcej niż innych. Świadczy o tym między innymi raport
              delegata na kraj rządu emigracyjnego zatytułowany "Deportacje ze wschodnich
              terytoriów Polski w latach 1939-1941". Czytamy w nim: "Deportacje dotknęły
              wszystkie cztery narodowości zamieszkujące te terytoria: Polaków, Żydów,
              Ukraińców i Białorusinów. Politycznie aktywne grupy ze sfer wszystkich czterech
              narodowości były dotknięte w podobny sposób, ponieważ miernik stosowany do
              wszystkich czterech populacji był ten sam: w stosunku do wszystkich z nich
              główne uderzenie było w praktyce stosowane przeciwko lewicowym organizacjom.
              Ale w masowych deportacjach było pewne zróżnicowanie. Główną grupą byli Polacy,
              którzy stanowili około 52 proc. deportowanych. Następnie szli Żydzi, których
              udział był około 30 proc. W końcu Ukraińcy i Białorusini stanowili około 18-20
              proc." (Londyn, Instytut Historyczny im. generała Sikorskiego A.N.73/11).
              Mit VI:
              Polacy współwinni Holocaustu W tak szerokiej i wywołującej wiele emocji
              debacie nieuniknione było pojawienie się wielu tendencyjnych i błędnych
              wypowiedzi. Nie sposób wszystkie je "wyprostować". Jest jednak taka, której nie
              można pominąć. Chodzi o wypowiedź przewodniczącego Kolegium IPN, dr. Sławomira
              Radonia (w rozmowie z Romanem Graczykiem). Graczyk pyta: "Czy naprawdę Gross
              stawia Polaków w jednym szeregu z Niemcami?". Radoń odpowiada: "Może nie sam
              Gross, ale jego książka się do tego przyczynia. Wiadomo na przykład, że
              programy nauczania historii w szkołach w Izraelu stosują takie niedopuszczalne
              uproszczenia". Nie dostrzegłem, by w publicznej debacie ktoś zwrócił uwagę na
              tę wypowiedź, a przecież jej niezgodność z prawdą powinna się rzucać w oczy. O
              tej sprawie rozmawiałem z Izraelem Gutmanem, profesorem na Uniwersytecie
              Jerozolimskim, naczelnym historykiem Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów
              Holocaustu Yad Vashem. Profesor Gutman jest autorem podręcznika Holocaustu dla
              szkół średnich w Izraelu. Oto jego reakcja na wypowiedź dr. Radonia: "Nie ma
              żadnej podstawy do tego rodzaju twierdzeń. Chciałbym, aby dr Radoń wskazał, w
              jakich podręcznikach czy materiałach historycznych to znalazł. W przeciwnym
              razie należy to uznać za wymysł nie mający nic wspólnego z prawdą". W rozmowie
              Sławomira Radonia z Romanem Graczykiem przewija się obawa, że Polacy będą
              stawiani "w jednym szeregu z Niemcami jako sprawcy Holocaustu". Obawy Radonia
              są płonne. Wymowną tego ilustracją jest sytuacja w kraju, w którym mieszkam - w
              Australii. W obydwu stałych muzeach Holocaustu - w Melbourne i Sydney - jest
              mowa o Polakach (dokumentują to liczne fotografie) jedynie w dziale
              prezentującym sprawiedliwych wśród narodów i nie ma nawet planszy czy wzmianki
              o pogromie kieleckim, mimo że niektórzy historycy uważają to wydarzenie za
              ostatni akt Holocaustu.
              Mieczysław Nadworny



    • Gość: TY Re: do Wszystkich !!! IP: 212.191.128.* 25.05.01, 10:15
      Uważam , że na kwestję żydowską / i nie tylko np. polską etc. etc /należałoby
      spojrzeć w aspekcie ZŁOTEJ REGUŁY chrześcijaństwa - jest ona przypisana
      JEZUSOWI , a w skrócie brzmi :
      ..SZANUJ BLIŻNIEGO SWEGo..."
      Postawię tu jeszcze raz pytanie czy za krzywdy uczynione przez ,,jednego "
      człowieka należy obarczać cały naród ... czy tylko żydzi są podli , czy tylko
      Polacy...myśląc takimi kategoriami należałoby za np. za podłość ALI AGCY
      obarczyć winą cały naród turecki ...
      Czy My musimy ciągle myśleć takimi kategoriami...czy nas LUDZI nie stać na coś
      więcej...a co o tym mówią nasze religie / nieistotne jakie /...czy już LUDZIE
      znaleźli się w takim punkcie swojego rozwoju , że po nas już tylko
      ARMAGEDON ???...
      Pozdrawiam Wszystkich i proszę o chwilę refleksji .
      TY
      • Gość: asz Re: do Wszystkich !!! IP: *.securities.com.pl 25.05.01, 11:24
        tzw. złota reguła została wypowiedziana przez Rabiego Hillela na jakis czas (I w pne) przed Rabim
        Jeszuą (zwanym z grecka Jezusem) i brzmiała w wolnym tłumaczeniu "nie czyń drugiemu co tobie
        niemiłe". R. Hillel powiedział, że jest to istotą Tory (prawa żydowskiego) i dodał "reszta to komentarz".

        Podobną zasadę sformułował Filon z Aleksandrii mniej więcej w tym samym czasie.

        Jezus zas pwoedzial "kochaj blizniego jak siebie samego" i jest to już zupełnie cos innego (dla mnie
        zupełnie nie do przyjęcia, bo niewykonalne, natomiast "nieczynienie niemiłych rzeczy bliźniemu" jest
        nie tylko wykonalne ale i każdego na to stać)
        • Gość: TY Re: do Wszystkich !!! IP: 212.191.128.* 25.05.01, 12:02
          Gość portalu: asz napisał(a):

          > tzw. złota reguła została wypowiedziana przez Rabiego Hillela na jakis czas (I
          > w pne) przed Rabim
          > Jeszuą (zwanym z grecka Jezusem) i brzmiała w wolnym tłumaczeniu "nie czyń drug
          > iemu co tobie
          > niemiłe". R. Hillel powiedział, że jest to istotą Tory (prawa żydowskiego) i do
          > dał "reszta to komentarz".
          >
          > Podobną zasadę sformułował Filon z Aleksandrii mniej więcej w tym samym czasie.
          >
          >
          > Jezus zas pwoedzial "kochaj blizniego jak siebie samego" i jest to już zupełnie
          > cos innego (dla mnie
          > zupełnie nie do przyjęcia, bo niewykonalne, natomiast "nieczynienie niemiłych r
          > zeczy bliźniemu" jest
          > nie tylko wykonalne ale i każdego na to stać)

          odp.
          Asz - i po co ten spór w stylu ,, Jeszua " - wiemy wszyscy o co chodzi , w imię
          tego przykazania / obijętnie kto je wypowiedział - ważne , że słuszne ! / Twoje
          odniesienie nie przystoi .
          Ja użyłem skróty myślowego , co zaznaczyłem cudzysłowem - ale jeżeli chcesz
          szczegółów to :
          Jednym z piodstawowych przykazań JEZUSA tzw. ZŁOTA REGUŁA ktora jest akceptowana
          przez większość ludzi , nie tylko chrześcijan , jako słuszna zasada postępowania
          moralnego , a brzmi ona tak ! : ,, MIŁUJCIE NIEPRZYJACIÓL SWOICH I MÓDLCIE SIĘ ZA
          TYCH KTÓRZY WAS PRZEŚLADUJĄ "
          Przykazanie to należy z pewnością do najbardziej znaczących i orginalnych zasad
          etycznych , jakie kiedykolwiek przedstawiono . Rzeczywistość jednak pokazuje , że
          najbardziej orginalny element nauk Jezusa pozostaje dla niktórychosób tylko
          intrygującą , al;e w zasadzie nie realizowaną sugestią !
          JEZUS GDYBY NIC WIECEJ NIE ZROBIŁ ,tylko tą regułę zaszczepił to by można było o
          NIM i tak mówić , że zrobił bardzo wiele - ale to inny temat .
          Mnie przede wszystkim chodziło o sens tej reguły ,. a nie o sprzeczkę - kto ,
          kiedy dlaczego . BO SENS JEST SŁUSZNY !!!
          Niestety w Twoim przypadku ona nie zadziałała .

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka