Gość: # 9:5 cudowna najlepsza akcja Olimp w Aten IP: *.finemedia.pl 23.08.04, 16:09 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: 10:5 cudowna serw IP: *.finemedia.pl 23.08.04, 16:12 To powinien zobaczyc cały swiat ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # 23:25 IP: *.finemedia.pl 23.08.04, 16:26 Coż wina trenera - koreanczyk w newralgicznym momencie nie pozwolil na zmiane. Ale gramy dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
e_rider I tak przegrają 2:3 0 o co zakład? 23.08.04, 16:28 Przegrać prowadząc 20:16! To specjalność naszych siatkarzy. Jak idzie zbyt dobrze, to trzeba to spieprzyć! Odpowiedz Link Zgłoś
e_rider A nie mówiłem? Już jest 2:2! 23.08.04, 16:57 Wniosek - nie mamy drużyny, na która mozna by w jakikolwiek liczyć. Raz grają super, za chwile dennie. Nikt na tym niczego nie zbuduje. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Tak, wygląda na to 23.08.04, 16:56 że tytuł tego wątku "2:0 z Argentyną" to najlepsze, co się w tym meczu wydarzyło. Na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin ano 23.08.04, 17:48 nie łatwo nam pokonać system argentyński. gdybyś pruła z wetera to by było do zera Odpowiedz Link Zgłoś
perli Re: ano :)))) 23.08.04, 17:55 teraz chyba gramy z Izraelem. Murkowitz znowu zaszaleje. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin ja 23.08.04, 18:07 o siatkówce, a Ty o reklamówce. Niestety, w sambo jesteśmy równie dobrzy, jak w trzy karty. Samba Pa Ti i Niegrzeczni Chłopcy. Na czas meczu wybierz dziurkowanie niewysłanych kopert w przewiewną listów otulinę. Odpowiedz Link Zgłoś
perli okiej 23.08.04, 18:15 tak zrobię. Ja Oczywiście. Brazylię pamiętam mgliście. Raczej tak potylicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin to dobrze 23.08.04, 18:28 że nie pamiętasz. Brazylii. Trzeba powtarzać - wszystko jest możliwe. I dziurkować. Konfetti zawsze się przyda. A i listy będą wyglądały powabniej. Odpowiedz Link Zgłoś
perli a 23.08.04, 18:49 Miasto Boga. Brazylijskiego kina ręka. Odnoga. Wykolejone wzgórza. Magnolie. Serwujące #szyki. Spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 No, nie oglądałam.... 23.08.04, 19:32 ... ale niedawno jeden pan w TV, w filmie-reklamówce, obwieścił wylewnie: ''Zauważyłem, że z każdym dniem żółkną mi zęby...'' Spodobało mi się to. Takie na czasie. Może i naszym siatkarzom zżółknie. Albo chociaż zbrązowieje. a. Odpowiedz Link Zgłoś
perli mam 24.08.04, 11:31 Cię ! O meczu prawie zapomniałam. Ośle uszy przymierzałam. Mam pytanie. Doceniając Twoje rozksiążkowanie W łoparciu o teorię alternatiwnych łordów gdzie nie ma paszportów. Są za to Gruszkowitze i inne owoczitze. A w tym świecie pełno sympatycznych Smętków. No i zakazany jest śmiech. Czy gdzieś z takim pomysłem spotkałaś się? Odpowiedz Link Zgłoś
karlin dworzec nadziei 24.08.04, 12:40 czy pocałunek kobiety pająka na zwiotczałych dłoniach naszych wolejbolistów? A moja pierwsza kinowa (choć oglądana w telewizji) Brazylia to Czarny Orfeusz. Wiem, że film francuski, ale brazylijscy aktorzy, brazylijski karnawał, no i muzyka Jobima Odpowiedz Link Zgłoś
perli skazani 24.08.04, 13:06 na siąg. Ten Orfeusz mi wsiąk (?. Co do pająków. Nie lubią wtorków. Dwie siatki pocałunków. Dobrze serwują krzyżaki. Jeśli tylko uciekną z paki. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin krzyżaki 24.08.04, 13:38 nie tylko dobrze serwują, ale i serfują. Prawie tak udatnie, jak krzyżowcy. Orfeusz blisko lunety. Tam gdzie sonety. W cieniu elegii. Duinejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin tak właśnie 24.08.04, 23:31 Mam tu coś o aniołkach, na dobranoc ---------------------------------------------------- Rainer Maria Rilke Elegie duinejskie II Każdy anioł przeraża. Lecz, biada mi, dla was zaśpiewam, o was, nieomal zabójcze ptaki duszy, wiedzący o was. Gdzież są dni Tobiasza, gdy jeden z Promieniejących stanął u prostych wrót domu, w na wpół podróżnym stroju i już nie budzący grozy: (młodzieniec wobec młodzieńca, co się przyglądał ciekawie). Gdyby teraz archanioł, straszliwy, wyszedłszy zza gwiazd o krok tylko ku naszej zniżył się stronie, wniebo- wzbite zabiłoby nas własne serce. Kto jesteście? Wcześnie uszczęśliwieni, ulubieńcy stworzenia, grzbiety gór, jutrzenkowe krawędzie wszelkiego początku, pyłki kwitnącej boskości, przeguby światła, galerie, schody, trony, przestrzenie istności, tarcze z rozkoszy, fermenty burzliwej ekstazy, i nagłe, odosobnione, lustra, które swą piękność zniknioną na nowo wchłaniają w swe własne oblicze. Gdyż ogarnięci uczuciem spalamy się ach, zawsze ulatniamy się z naszym oddechem; od drwa płonącego do drwa wydajemy woń coraz słabszą. A wtedy ktoś nam powiada: tak, w krew moją wchodzisz, ten pokój, ta wiosna napełnia się tobą... Daremnie, nas nie zatrzyma, znikamy w nim, wokół niego. A ci, co są piękni, o, któż ich zdoła powstrzymać? Nieustannie powstaje pozór w ich twarzy i pierzcha. Jak z pierwszych traw rosa ulatnia się z nas to wszystko, co nasze, jak żar z gorącego pokarmu. O, Uśmiech, dokąd? O, spojrzenie w górę: nowa, ciepła, odpływająca falo serca: -- biada mi, jednak tym wszystkim jesteśmy. Czy przypadamy do smaku wszechświatom, w których nikniemy? Czy aniołowie przechwytują to tylko, co z nich jest, naprawdę, czy może jakby z niedopatrzenia ma w tym niekiedy swój udział cząstka naszego bytu? Czyli jesteśmy tylko tyle wmieszani w ich rysy, ile niepokój w twarze brzemiennych kobiet? Nie widzą tego w chaosie powrotu do siebie. (Jakże mieliby dostrzec.) Kochający mogliby to wypowiedzieć cudownie, w powietrzu nocnym, gdyby umieli, gdyż może wszystko nas zataja. Patrz, drzewa są, domy zamieszkiwane przez nas jeszcze trwają. My tylko mijamy obok wszystkiego jak fala powietrza. I sprzysięga się wszystko, by nas przemilczeć, może na wpół jak hańbę, na wpół jak niewyrażalną nadzieję. Kochankowie, wzajemnie zaspokojeni sobą, zapytam was o nasz sekret. Spleceni w uścisku. Czy macie dowody? Patrzcie, i to mi się zdarza, że moje dłonie spoufalają się z sobą, albo że moja zużyta twarz w nich znajduje schronienie. To mi dostarcza nieco pewności. Lecz któż by odważył się przeto aż istnieć? Ale wy, którzy z zachwycenia drugiej istoty czerpiecie siłę, dopóki ta druga was nie pokona, błagając: już dosyć Odpowiedz Link Zgłoś
perli meczyk 25.08.04, 09:47 elegijski. Drugi set. Jedno skrzydło krzywe. Zjadło chyba dzidę. Tajbrejk na śniadanie. Pióra piszczą. Poskładaniem. Kawa stygnie na kolanie. Brazylijska. Dietetyczna tyczka podfruwa kantyczką. Trener zgubił tren. Poprosił o tlen. Już przynieśli dżem. Morelowy ten. dzień bardzo, bardzo drobny Odpowiedz Link Zgłoś
karlin dietetyczka 25.08.04, 11:37 na pasie. Dzisiaj wiozą kirowcy. Jak to dobrze, że już czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
perli koniecznie 25.08.04, 12:06 muszę przytyc. Dwie tony. To będzie wyczy. Tylko nie wiem doprawdy dlaczego ta tyczka nie rozumie tego. czwartek cwiartuje żartem! Odpowiedz Link Zgłoś
karlin wolę 25.08.04, 12:43 półtony. I gwasze. Jak grubo mielone, to tylko kasze. Ile wart czwartek bez zatyczki del`arte? Odpowiedz Link Zgłoś
karlin ha 25.08.04, 15:11 był sobie kiedyś taki radziecki kobieton. Nazywał się Fajna Melnik. Rzucała dyskiem. Twardym. I widownią przed telewizorami. Gdyby już wtedy kobiety rzucały młotem... I sierpem. Odpowiedz Link Zgłoś
perli właśnie 25.08.04, 16:32 wracam z treningu. Strzyżenie trawningów. Fajnej zupełnie nie kojarzę. Może jakby była malarzem ) Powiem Ci jedną rzecz. We wdysku czasami maska nie liczy się. Technika i kawałeczek Poradnika potrącony przez Sputnika. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin maska rada? 25.08.04, 17:12 Ale co ja poradzę, że wstrząsała. Nie kojarzysz, bo to było jeszcze przed perlitopem. A może poza. Strzyżesz uszamy z mięty? Odpowiedz Link Zgłoś
karlin to poczywaj 25.08.04, 17:24 niech tam kto pobruczy. Za trzy godziny cały świat na barkach. W pustym szkle. Na stoliku należy rozsypać ziarna kawy. I, starnnie celując, pstrykać w stronę ekranu telewizora. Byle nie w naszych! Lepsze od woskowej laleczki. Podobno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Kotlety z atlety artysty nie zrobią niestety/nt IP: *.finemedia.pl 25.08.04, 16:58 Odpowiedz Link Zgłoś
e_rider Re: A jednak!!! 3:2 (ledwo ledwo) 23.08.04, 17:44 karlin napisał: > Eksperci od horrou? Raczej gamonie, nie potrafiący wykorzystać okazji. Teraz z Brazylią mają przerąbane (nawet jeśli Świder wydobrzeje co jest dość wątpliwe). Tak czy siak, mają jeszcze tylko jeden mecz i do domciu. A mogło byc tak pięknie, gdyby nie idiotycznie przegrane mecze z Grecją i Francją i dwa kretyńsko przegrane sety z Argentyną. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Spokojnie:) 23.08.04, 17:54 Ci chłopcy dostarczają nam od czasu do czasu rozrywki. O tym, że nie jest to drużyna wiadomo od... paru lat. Niestety. Teraz, jak się dowiedzieli, że czeka na nich Brazylia, pewnie już marzą (mażą) o powrocie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Gościniak przegrał mecz. IP: *.stenaline.com 23.08.04, 19:16 Wyraźnie widać, że ten facet nie może sobie poradzić z samym sobą - jak więc wymagać od tego cieniasa prowadzenia drużyny? To co zrobił w końcówce 3 seta to albo głupota albo dywersja. Należałoby go odesłać jutro do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Gościniak przegrał mecz. IP: *.finemedia.pl 23.08.04, 19:32 Z Brazylia mamy szanse wygrac nawet bez Swiderskiego. Zakladam sie z Palnickiem o male wiaderko siwuchy. Szanse upatruje w tym ze Brazylia nie jest slaba druzyna z ktora Polacy na pewno by przegrali. W polskiej siatkowce jak w sexie, nie ma podniety nie ma szczytu. Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: Gościniak przegrał mecz. 23.08.04, 19:57 Gość portalu: # napisał(a): . > > W polskiej siatkowce jak w sexie, nie ma podniety nie ma szczytu. żeby tylko w siatkówce tak bywało Odpowiedz Link Zgłoś
karlin to prawda, 23.08.04, 20:26 Gość portalu: # napisał(a): > Z Brazylia mamy szanse wygrac nawet bez Swiderskiego. > Zakladam sie z Palnickiem o male wiaderko siwuchy. > Szanse upatruje w tym ze Brazylia nie jest slaba druzyna > z ktora Polacy na pewno by przegrali. > > W polskiej siatkowce jak w sexie, nie ma podniety nie ma szczytu. ------------------------------------------------------------------------- że speleologia wnętrz polskich zawodników, którzy od lat zdobywają mistrzostwo świata juniorów, żeby potem zapomnieć jak się gra w siatkówkę, jest niezbadana. Żaden lekarz nie chce ryzykować, że o trenerach nie wspomnę. Prawda też z ekscytacją wizjami heroicznego podboju. Choć nie należy zapominać, że czasem podnieta może przegrać z cierpliwością. Wiaderko stoi za gumnem. Wielu osiwieje. Będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # 1-szy raz sie na cos przydał 1-szy Kibic RP/nt IP: *.finemedia.pl 23.08.04, 22:39 Odpowiedz Link Zgłoś
karlin myślisz 23.08.04, 23:04 że zespół golenia mientkiego to od siatkówki? Jak się nawali metaxy, to może Brazyle zmiękną. A jak pomyli metaxę z metylakiem... mamy złoto. Sami oddadzą. Na niewidomych prezydentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikul Re: Gościniak przegrał mecz. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.04, 22:53 Jak mozna eksperymentować ze składem jak się prowadzi zdecydowanie w trzecim secie, w tak ważnym meczu. Po jaką cholerę te zmiany. Od tego momentu zaczął sie horror ! Wygląda na to że Gościniak koniecznie chciał grać z Brazylią. A może to i dobrze bo szkoda naszych nerwów. Brazylia jest poza zasięgiem lepszych od Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
bezrobotny11 Re: Gościniak przegrał mecz. 23.08.04, 23:33 Gość portalu: wikul napisał(a): > Jak mozna eksperymentować ze składem jak się prowadzi zdecydowanie w trzecim > secie, w tak ważnym meczu. Po jaką cholerę te zmiany. Od tego momentu zaczął > sie horror ! Wygląda na to że Gościniak koniecznie chciał grać z Brazylią. > A może to i dobrze bo szkoda naszych nerwów. Brazylia jest poza zasięgiem > lepszych od Polski. Dobrze kombinujesz! Celuje w zloto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikul Re: Gościniak przegrał mecz. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.08.04, 00:33 bezrobotny11 napisał: > Gość portalu: wikul napisał(a): > > > Jak mozna eksperymentować ze składem jak się prowadzi zdecydowanie w trze > cim > > secie, w tak ważnym meczu. Po jaką cholerę te zmiany. Od tego momentu zac > zął > > sie horror ! Wygląda na to że Gościniak koniecznie chciał grać z > Brazylią. > > A może to i dobrze bo szkoda naszych nerwów. Brazylia jest poza zasięgiem > > > lepszych od Polski. > > Dobrze kombinujesz! > Celuje w zloto! No i zdobyli złoto ! A Polska na szczęście z Brazylią aż tak źle nie grała. W dwóch pierwszych setach widziałem autentyczny strach w oczach trenera Brazylijczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
bezrobotny11 Re: Gościniak przegrał mecz. 30.08.04, 08:09 Poczatek meczu to było zdeklasowanie mistrzów swiata: 3 kolejne asy Murka niezepsuta czwarta zagrywka a po jej przejeciu bodaj 4:0 To był majstersztyk, jakiego nie mozna by zobaczyć w wykonaniu zadnej innej druzyny w starciu z Brazylią. Dopiero...przegrany na własne zyczenie 1 set tak jak i drugi pozwolił im po 3 wczesniej przegranych meczach Brazylii z Polską (w tym przed własna publicznoscia) uwierzyc w mozliwosc zwyciestwa. Szkoda, że psychicznie przegralismy mając na tym polu taką przewagę. Brak było nastawienia na wygraną a nie pokazania ze nie jestesmy gorsi. Wagner by takiej szansy nie wypuscił. A potem byłoby juz blisko złoto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Dramaturgia i happy end z nawiązka złotej/nt IP: *.finemedia.pl 25.08.04, 10:45 Odpowiedz Link Zgłoś
karlin I po Igrzyskach 29.08.04, 21:29 Narzekania, labidzenie, szukanie winnych. Po co? Przecież na codzień te same media, ci sami politycy i celebryci dostają kociokwiku, barwowstrętu i tyłozgięcia karku na sam dźwięk słów "niech Polska zwycięży". Może zapomniano im powiedzieć, że denacjonalizacja ma objąć także sport? Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Śmiało podnieśmy sztandar nasz w górę... 30.08.04, 18:28 Całość "Na pytanie, czy w przyszłych igrzyskach kraje Unii wystąpią pod jedną flagą, Kemppinen odpowiedział, że "ta Komisja ma za mało czasu", by przedstawić jakieś propozycje w tej sprawie, ale być może zrobi to nowa Komisja pod przewodnictwem Jose Durao Barroso. Jej tymczasowy rzecznik Micheal Mann zareagował jednak na to ostrożnie, mówiąc, że "raczej jeszcze nie"." ----------------------------------------------------------------- Tam nasza przyszłość. W snach biurokratów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Medalista UE 2008 r. ur. na terenach byłej RP/nt IP: *.finemedia.pl 30.08.04, 22:45 Odpowiedz Link Zgłoś