Dodaj do ulubionych

Niemcy zakazują budowy zamków z piasku

17.08.14, 15:56
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16486880,Niemcy_zakazuja_budowy_zamkow_z_piasku_na_plazach_.html

++++++++++++++++++++++++++++++++
ciekaw jestem ile to w Niemczech było zderzeń karetek pogotowia z zamkami z piasku na plażach, oraz ilu ludzi potknęło się o takie zamki?
Niech no władze niemieckie udostępnią statystykę.
A jeżeli chodzi o tego zasypanego chłopca, to coż, po prostu go zasypało.
W Polsce w tym roku utopiło się sporo osób i jakoś zbiorniki wodne nie są otaczane drutem kolczastym pod napięciem.
Mnie w zasadzie zasady na niemieckich plażach mało obchodzą ale rzecz w tym, że u nas jest jakaś mania kopiowania wszystkich durnot zachodnich. I być może na plażę trzeba będzie chodzić z miarą i poziomicą aby wiedzieć czy budowany zamek z piasku spełnia wymogi władzy właśnie.
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: Niemcy zakazują budowy zamków z piasku 17.08.14, 17:21
      Horror vacui
      • wikul Re: Niemcy zakazują budowy zamków z piasku 17.08.14, 17:30
        Ustaw sobie Perła dokładną godzinę. To taka dygresja.

        forum.gazeta.pl/forum/w,13,152806647,152806647,Ktora_godzina_.html
    • polski_francuz Common sense 17.08.14, 21:32
      Pracujac w Niemczech chodzilem na kurs angielskiego by sie do pobytu w Australii przygotowac. I chodzilo o przetlumaczenie zwrotu "common sense". I najlepszym tlumaczeniem bylo, to taki zmysl, ktory pomoze po znalezieniu sie w nocy, w nieznanym miejscu w nieznanym kraju, odnalezc droge do domu.

      Wykladala nam emigrantka z Irlandii. I bylem z nie zgodny, ze "common sense" nie ma zastosowania w Niemczech. Bo tam sa przepisy na wszystko i ludzie sie do tych przepisow stosuja.

      Co kraj to obyczaj. Zyjac w Niemczech nie potrzebuje sie zdrowego rozsadku bo sa przepisy i sie je przestrzega. I ludzie maja poczucie bezpieczenstwa.

      A takie poczucie to cenna i rzadka rzecz.

      PF
      • perla Re: Common sense 18.08.14, 02:48
        polski_francuz napisał:

        > Zyjac w Niemczech nie potrzebuje sie zdrowego rozsadku bo s
        > a przepisy i sie je przestrzega. I ludzie maja poczucie bezpieczenstwa.
        >
        > A takie poczucie to cenna i rzadka rzecz.

        no i na tym polega chyba spór między prawicą a lewizną.
        Prawica wyżej ceni wolność od bezpieczeństwa.
        Dobrym przykładem jest w w/w artykule przykład tego chłopca którego zasypał piasek.
        Prawica powie - przykre ale to się zdarza, a lewizna zaraz zacznie wymyślać zakazy ograniczające wolność właśnie.
      • xiazeluka Re: Common sense 18.08.14, 07:45
        Zyjac w Niemczech nie potrzebuje sie zdrowego rozsadku bo sa przepisy i sie je przestrzega

        Ale mowa jest o wprowadzeniu przepisu, a nie istniejącym przepisie.

        Swoją drogą gdyby "poczucie bezpieczeństwa" było najważniejsze, to o Ameryce czytałbyś dzisiaj w komiksach sajens-fikszyn.
        • polski_francuz Oddech na koszulce 18.08.14, 08:51
          Corka nas namowila na tydzien w Berlinie w miesiacu lipcu tego roku. I mielismy hotel na K'dammie niezadrogi ale bez parkingu. Parkowalismy na parkingu publicznym przed hotelem. I mimo, ze dbalem by byl zawsze kwit za zaplacenie na szybie samochodu, to dwa razy znalazlem pozdrowienia od policji berlinskiej, ze mnie maja na oku.

          Zachodzilem w glowy, dlaczego mnie niewinnego scigaja? Az wreszcie dotarlo to, co gdzies bylo napisane, ze samocho nie moze zostac w dzien dluzej na kilka godzin. I policjanci przyuwazyli, ze my dluzej parkujemy.

          No i po kilku dniach zaczelismy jezdzic samochodem do turystycznych atrakcji. I parkowac na noc w parkingu dlugoterminowym kilka ulic dalej.

          Poczulismy obecnosc policji czyli ten "oddech na koszulce" i zesmy sie dostosowali. Mysle, ze podobnie czuja ten oddech zloczyncy. I maja troche stracha zle czyniac.

          To poczucie obecnosci policji powoduje poczucie bezpieczenstwa (przynajmniej w mojej rodzinie).

          PF
          • xiazeluka Re: Oddech na koszulce 18.08.14, 08:59
            Na pewno nadal omawiamy bezpieczeństwo na plaży w kontekście dziecięcych zamków z piasku?
            • polski_francuz Re: Oddech na koszulce 18.08.14, 09:21
              Wariacje na temat poczucia bezpieczenstwa, my dear. Niech bedzie ze amplituda wariacji jest troche duzasmile

              Pozdro

              PF
              • kalllka Re: Oddech na koszulce 18.08.14, 11:26
                Rzeczywiście wariacje.
                Co do wniesionych przez lukę spostrzeżeń, mnie tez wydaje, ze przedstawiając swoją niemiecka historie -"zamki na piasku" , sprawdzasz czy dla francuskiej policji to tez onomatopeja, peefie.
                A pisząc wprost, Niemcy sila się na stworzenia wrażenia , ze zakazujac budowy zamków z piasku u siebie, uzyja piasku do rozmów z Putinem.
                Tyle, ze u nas i u ruskich, to już wiadomo od czasów .."lady punk"



                • polski_francuz Strona strachu 18.08.14, 13:18
                  Odpowiednikiem K'dammu jest w Paryzu aleja Champs Eliisées. Policja pilnuje pewnie, ale pamietam kiedys sie tam zapytalem zandarma o cos to mial stracha w oczach. I chyba tu wlasnie o strach chodzi. Policja francuska wypuscila spod kontroli cale przedmiescia bo sie boi tam wejsc.

                  Nie sadze, zeby na Kreuzbergu, ktory jest "cudzoziemska" dzielnica Berlina policja sie bala interweniowac.

                  Strach jest we Francji po stronie wladz. W Niemczech po stronie obywateli.

                  PF
                  • kalllka Re: Strona strachu 18.08.14, 14:35
                    Ano właśnie, po twojej wypowiedzi widać, ze dla Niemców język dyplomacji nie ma znaczenia, strach jest po stronie obywateli bo nim tresuja.
                    • polski_francuz Ano 18.08.14, 14:43
                      "strach jest po stronie obywateli bo nim tresuja"

                      Powiedzmy "nimi rzadza". I to wladze wybrane demokratycznie. Nie sadzisz, ze to jest prawdziwe szczescie miec wladze, ktorym sie ufa a nawet ktore sie lubi (Angela ma chyba ponad 80 % poparcia)?

                      Ja, musze przyznac, zazdroszcze Niemcom wladz. Nasz prezio ma 15 % poparcia i wlasnie skapowal, ze to nie Sarkozy spowodowal kryzys. W co swiecie wierzyl...

                      PF
                      • kalllka Re: Ano 18.08.14, 15:15
                        Strachem rządzą,a właściwie tresuja.
                        I wiesz co, peefie,nie dość ze w niewłaściwy sposób to w dodatku nie tego co trzeba.
                        I mogą sobie do upojenia wmawiać ze się lubią bać tym bardziej,ze dla Putina, anielska Aniela jest wygodna kukla.
                        • polski_francuz Ten wygrywa 18.08.14, 15:25
                          "dla Putina, anielska Aniela jest wygodna kukla."

                          kto ma ostatnie slowo. A to jeszcze nie padlo. I przyznam sie, jakie one bedzie, to nie wiem. Jestem dosc pewien, ze Putin blefuje i ze sie zakalapucka.

                          W koncu, szanuje Angele i lubie Niemcow. I moze mi ta sympatia i szacunek troche uprzedzen do pogladow wprowadzaja.

                          Musze zmykac, trzym sie.

                          PF
                  • krates-8 Bezpieczeństwo strachem podszyte 18.08.14, 22:06
                    jak w oborze albo obozie
                    dopóki wykonujesz polecenia nadzorcy
                    jesteś bezpieczny
      • andrzejg "Kabaret" 19.08.14, 07:45
        polski_francuz napisał:

        > Wykladala nam emigrantka z Irlandii. I bylem z nie zgodny, ze "common sense" ni
        > e ma zastosowania w Niemczech. Bo tam sa przepisy na wszystko i ludzie sie do t
        > ych przepisow stosuja.
        >
        > Co kraj to obyczaj. Zyjac w Niemczech nie potrzebuje sie zdrowego rozsadku bo s
        > a przepisy i sie je przestrzega. I ludzie maja poczucie bezpieczenstwa.
        >
        > A takie poczucie to cenna i rzadka rzecz.
        >
        > PF

        Wróciłem właśnie z małej rowerowej wycieczki po Czechach i zdarzyło nam się przekroczyć granicę i wjechac do Niemiec. Wracalismy uroczymi terenami, po drodze pełno piechurów jak i rowerzystów. Były tez grupy szkolne . Najprawdopodobniej w filmie "Kabaret" nie było takiej sceny , ale klimatem jak najbardziej pod ten film sie podpina.

        Wycieczka nastoletnich chłopców, którzy idą karnie w parach za swoją przewodniczką (wychowawczynią)

        Przy polskiej młodziezy wręcz nie do wyobrażenia.

        A.
        • pikrat Re: "Kabaret" 19.08.14, 09:09
          A u nas warcholstwa uczą już od przedszkola na lekcjach religii. "Ruki pa szwam" trzeba mieć tylko przed księdzem, władze (czytaj ich przepisy i zarządzenia) należy olewać. Zauważ, że i w dorosłym życiu ci niepraworządni, zwykle deklarują się jako głęboko wierzący, dokładnie zindoktrynowani nie czują się niewolnikami i nie odczuwają dyskomfortu z powodu płacenia podatku od nadziei.
          • andrzejg Re: "Kabaret" 19.08.14, 11:33
            W sumie chodzi o granicę za która nie będziesz przestrzegał narzuconego Ci prawa. Dopiero co psy wieszałem na Chazanie za łamanie prawa i obowiązków, ale jest mała róznica pomiędzy Chazanem , a młodzieżą niemiecka maszerującą w dwuszeregu na szkolnej wycieczce. Otóz swobodne przejście nikomu nie szkodzi. Nawet pozwala na nawiązanie blizszych relacji z kolegami, a 'ordnung' i marszruta jest groźna. Tak jak pisałem . Furerek ma materiał gotowy do wykorzystania
    • xiazeluka Re: Niemcy zakazują budowy zamków z piasku 18.08.14, 07:46
      Tego nonsensu nie ma potrzeby komentować, masaż brzucha zapewniają komentarze pod tą (prawdopodobnie) żurnalistyczną kaczką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka