Dodaj do ulubionych

Słuchałem Brałna

20.10.14, 19:30

Tego Grzegorza. Facet stwierdził, że nie można mówić o polskich władzach czy polskim państwie. Bo tu jest rząd tubylczy, itd. A tam niby śniegowe płachty i w tle szczerzy zęby inscenizacja, czyli maskirowka.

Najpierw zachciało mi się kopnąć w telewizor, ale zrobiło mi się żal, bo lubię oglądać Kiepskich.

A podsumowując: jak już mam wybierać, to wolę tego od kodów, tego Dana Brałna.
Obserwuj wątek
    • gini Re: Słuchałem Brałna 20.10.14, 22:21
      Zdaje sie, ze odjechales ostatnio, no coz, siedzisz, tutaj i dyskutujesz wlasciwie, sam ze soba.

      Wywalam z zielonych, drugi, tekst, i kpinki.

      papa
    • gini Re: Słuchałem Brałna 20.10.14, 22:22
      Nie odpisuj, bo nie przeczytam, w ogole, wywalam twojego nicka.
      • cepekolodziej Re: Słuchałem Brałna 20.10.14, 23:56
        Droga Gini,

        I tak wiem, że przeczytasz ---

        Więc tak. Możesz sobie to oceniać, jak chcesz. Wolność, itd. Ale - ja się nie zmieniłem. Ciągle ten sam. I ciągle zdolny do rzeczowej oceny wypowiedzi faceta, który gada, co mu ślina na język przyniesie, gada z pełnym przekonaniem, że nikt mu ostrzej nie odpowie, bo nikt się nie odważy na takiej konferencji wrzasnąć, żeby się wreszcie zamknął, bo gada głupoty.

        Żyję w Polsce. I niech mi nikt nie wciska, że to jakaś kolonia, czy inne kondonimium. Z jakimś "tubylczym rządem".

        Mogę przyjąć do wiadomości sporo rzeczy - sam mam różne wątpliwości - ale stawiam granicę na wszelkich teoriach maskirowki. Za tą granicą są już tylko Tworki.

        Zastanawiam się, swoją drogą, dlaczego nie ma na tej (czy pierwszej, czy drugiej) konferencji nikogo z tych ludzi, którzy mieli urzędowo do czynienia z materiałami z katastrofy. Zastanawiam się, czy nie ma pól, na których mogłoby dojść do wspólnych ustaleń. Przecież, tak sądzę, tak ośmielam się sądzić, po stronie "rządowej" ci biegli - to przecież nie ludzie z ulicy. Też mają swoje kompetencje i naukowe tytuły. Zrzucono na nich na konferencji tony błota, wychodzi na to, że to banda bałwanów, sprzedajnych bałwanów - wszyscy, bez wyjątku. Wszystko, co dotychczas zrobiono, dosłownie wszystko, jest nic nie warte, prawda - jedyna - po stronie Macierewicza.

        Jaka to prawda? Zamach - może. Ale inscenizacja? A czemu kolega M. nie wrzaśnie na proponentów, żeby m u nie psuli roboty jakimiś głupimi maskirowkami?

        I jeszcze, po wystąpieniu pani, która stwierdziła, że objęcie urzędu przez Komrowskiego nosi znamiona deliktu konstytucyjnego. Że się śpieszył, i wiadomo dlaczego. Może i wiadomo.

        Ale mnie przychodzi na myśl pytanie: dlaczego tak bardzo śpieszył się z powrotem do Wawy kol. M.? Nie liczył się aby z możliwością, że w sytuacji ogólnego odrętwienia i decyzyjnego bezruchu, ten kto pierwszy wyda zdecydowane rozkazy, przejmie w kraju władzę.

        I że to może być on?

        No i tego.

        I w sumie przykro. Bo wciąż jednak liczyłem na dobre belgijskie piwo, to ciemne.
        • cepekolodziej Re: Słuchałem Brałna 21.10.14, 00:40
          > liczyłem na dobre belgijskie piwo, to ciemne, Kriek.

          Wciąż liczę.

          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a5/Kriek_Beer.jpg
          • jaceq Re: Słuchałem Brałna 21.10.14, 22:36
            Kriek nie jest żadnym piwem, tylko zacierem (czyli dobrym początkiem bimbru). Drobny dodatek powoduje, że to nie może mieć na okładce nazwy "piwo", "bier", "beer" itd. W niektórych landach nazywanie krika piwem jest nawet karalne, a tradycja karania fałszerzy jest bardzo długa. Podobnie "porter" nie jest piwem, tylko porterem właśnie. Dlatego też to, co nazywamy piwem pszenicznym sprzedawane jest jako "Das Weizen" bez słowa "bier" na etykietce, a z dodatkiem drożdży - "Hefe Weizen".
            • cepekolodziej Re: Słuchałem Brałna 21.10.14, 22:42

              smile
              • jaceq Re: Słuchałem Brałna 21.10.14, 22:49
                Piłem tego krieka w Brukseli. Capił cyjanowodorem jak z IG Farben. Grzana ciecz piwopodobna pod nazwą "Harnaś" z dodatkiem prawdziwego soku wiśniowego jest w smaku znacznie lepsza.
      • piq mojego nika też wywal,... 21.10.14, 00:56
        ...specjalistko od wszechlotnictwa smoleńszczyckiego. Będę zaszczycony
        • vline Re: mojego nika też wywal,... 21.10.14, 09:22
          Tu pierwszy komentarz w temacie:

          naszeblogi.pl/50134-grzegorz-braun-chris-cieszewski-w-co-graja

          I pod-komentarz:

          Obrazek użytkownika jazgdyni
          jazgdyni
          2014-10-21 [06:42]
          Wystąpienie Grzegorza Brauna wczoraj na III Konferencji Smoleńskiej było żenujące. "Złotousty" bufon podważający sieczką słowną wieloletnią pracę wielu profesorów, tak precyzyjnie ważących każde słowo. Oto zetknięcie się naukowej rzetelności, precyzji nauk ścisłych, z propagandą i populizmem domorosłego mędrca, a precyzyjnie magistra polonistyki. Ileż tupetu i wysokiego mniemania o sobie trzeba mieć, by wobec takiego audytorium stawiać idiotyczne tezy. I jak do tego ma się zdrowy rozsądek i pragmatyzm.
          Ale ciotki będą klaskać i piać z zachwytu.
          Ale o tym napiszę osobno. Tytuł już mam "Potrzeba hodowli debili w Polsce".
    • jaceq Re: Słuchałem Brałna 21.10.14, 22:46
      To ten sam von Brałn, były frondziarz, który za rządów Wolski był jakimś powiatowym prezesem Radia? Jeśli tak, to wyroków ma za kołnierzem jak niejaki pan Łaszcz, strażnik koronny z "Ogniem i mieczem", który wyrokami mógłby sobie podbijać kierezyję (jeden z moich ulubionych bohaterów literackich, nawiasem mówiąc, ten, co spytał Skrzetuskiego "to waść za panną płaczesz? a gładka była? jeśli gładka to nic jej nie będzie"). Von Brałn przegrał ostatnio coś w Brukseli, gdzie się odwołał, jak to sądy łamią jego prawa niby człowieka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka