Dodaj do ulubionych

Prezydent - Premier, pierwsze starcie

09.04.02, 11:56
"Rządowy projekt ograniczenia koncentracji mediów musi doprowadzić do
pogorszenia stosunków między prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim a premierem
Leszkiem Millerem. Po raz pierwszy od ostatnich wyborów parlamentarnych zanosi
się na publiczną próbę sił między tymi dwoma politykami, którzy przez lata
grali w jednej drużynie, a i teraz więcej ich łączy, niż dzieli."

Pisze Rzeczpospolita
arch.rp.pl/a/rz/2002/04/20020408/200204080063.html?
k=on&t=2002040820020409

"Stosunki między Aleksandrem Kwaśniewskim a Leszkiem Millerem od kilku lat
(konkretnie od momentu, gdy Miller wywalczył sobie pozycję niekwestionowanego
lidera w SLD) utrzymywały się w równowadze dynamicznej. Prezydent od czasu do
czasu publicznie dawał wyraz swojej dezaprobaty dla pomysłów Leszka Millera, a
lider Sojuszu odwdzięczał mu się tym samym, ku uciesze obserwatorów sceny
politycznej.
(...)
Po raz pierwszy od momentu powołania rządu Leszka Millera, a nawet w okresie
kohabitacji rządów lewicowych z Aleksandrem Kwaśniewskim w roli prezydenta,
głowa państwa zapowiedziała, że nie podpisze inicjatywy rządowej, jeżeli trafi
ona do Pałacu Prezydenckiego w obecnym kształcie.
(...)Jeżeli jednak Aleksander Kwaśniewski zawetuje ustawę konflikt między dwoma
ośrodkami władzy jest nieunikniony. Leszek Miller bowiem podejmie zapewne próbę
zmontowania większości umożliwiającej odrzucenie weta, a arytmetycznie jest to
całkiem możliwe. SLD - PSL i Unia Pracy wspierane przez Samoobronę mają
wystarczającą liczbę głosów, aby ponownie uchwalić ustawę (do odrzucenia weta
prezydenta potrzeba większości trzech piątych, czyli 276 głosów, a łącznie z
Samoobroną zwolennicy propozycji rządowych mieliby ich 305).

Jednak Aleksander Kwaśniewski znany jest z tego, że nie podejmuje akcji
skazanych na niepowodzenia. Zapewne więc prezydent - jeżeli będzie trwał przy
wecie - postara się zdobyć poparcie parlamentarzystów dla tej decyzji, na
przykład wśród ludowców. Ale w tej rozgrywce Aleksander Kwaśniewski byłby po
raz pierwszy pozbawiony wsparcia ze strony SLD i nie wiadomo, jakby sobie z tym
poradził. Tym bardziej że musiałby działać przeciwko Sojuszowi, bo
przeciągnięcie na swoją stronę PSL oznacza zadrażnienie stosunków w koalicji i
rządzie. Wynik tej próby sił między prezydentem a premierem jest trudny do
przewidzenia, ale bez względu na to, kto ją wygra lub wycofa się z
wcześniejszych zapowiedzi, ochłodzenie stosunków między prezydentem a premierem
wydaje się nieuchronne. Spór się rozpoczął i ktoś zostanie albo pokonany, albo
urażony w miłości własnej.
(...)"

Czy zwolennicy SLD podzielą się teraz na zwolenników Prezydenta i Premiera?
Ciekaw jestem jak będą wyglądały dyskusje pomiedzy zwolennikami obu frakcji.
Mam nadzieję, że na forum będzie dostateczna reprezentacja, co pozwoli mi
ciekawość zaspokoić.
Obserwuj wątek
    • Gość: Galba Mniej więcej tak (Teatr Moralnego Niepokoju): IP: 213.17.161.* 09.04.02, 12:21
      janusz2_ napisał(a):

      > Czy zwolennicy SLD podzielą się teraz na zwolenników Prezydenta i Premiera?
      > Ciekaw jestem jak będą wyglądały dyskusje pomiedzy zwolennikami obu frakcji.

      ---

      Osoby:
      Pan Heniek od Prezydenta
      Pan Wiesiek od Premiera
      Nieznajomy - zwolennik mniej postępowej formacji politycznej

      Miejsce:
      Ciasne pomieszczenie o niewiadomym przeznaczeniu

      Czas:
      W niedalekiej przyszłości...

      *******

      H: No i co k....? Prz.....ć ci ty faszysto od Millera?

      W: Nie podskakuj żydku, bo ci jarmułkę gwoździkiem przymocuję!

      H: Ty Ch...! Takich jak ty to nie wpuszczą do Brukseli!

      W: Nie tykaj Brukseli ty zapchlony mędrku!

      H: Bo co? Każdy wie, że Romano Prodi podaje twojemu Leszkowi rękę bo musi! A Olka
      ściska bo lubi!

      W: Nieprawda ty prawicowa szmato! Sam widziałem, że Romano się uśmiechał jak był
      z Leszkiem!

      H: Uśmiechał się bo przypomniał sobie jakie k.... dowcipy Olek opowiadał!

      Wchodzi Nieznajomy

      N: O przepraszam, nie wiedziałem, że ta kabina jest zajęta...

      Kurtyna

      Koniec


      • janusz2_ Re: Mniej więcej tak (Teatr Moralnego Niepokoju): 09.04.02, 13:03
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > janusz2_ napisał(a):
        >
        > > Czy zwolennicy SLD podzielą się teraz na zwolenników Prezydenta i Premiera
        > ?
        > > Ciekaw jestem jak będą wyglądały dyskusje pomiedzy zwolennikami obu frakcj
        > i.
        >
        > ---
        >
        > Osoby:
        > Pan Heniek od Prezydenta
        > Pan Wiesiek od Premiera
        > Nieznajomy - zwolennik mniej postępowej formacji politycznej
        >
        > Miejsce:
        > Ciasne pomieszczenie o niewiadomym przeznaczeniu
        >
        > Czas:
        > W niedalekiej przyszłości...
        >
        > *******
        >
        > H: No i co k....? Prz.....ć ci ty faszysto od Millera?
        >
        > W: Nie podskakuj żydku, bo ci jarmułkę gwoździkiem przymocuję!
        >
        > H: Ty Ch...! Takich jak ty to nie wpuszczą do Brukseli!
        >
        > W: Nie tykaj Brukseli ty zapchlony mędrku!
        >
        > H: Bo co? Każdy wie, że Romano Prodi podaje twojemu Leszkowi rękę bo musi! A Ol
        > ka
        > ściska bo lubi!
        >
        > W: Nieprawda ty prawicowa szmato! Sam widziałem, że Romano się uśmiechał jak by
        > ł
        > z Leszkiem!
        >
        > H: Uśmiechał się bo przypomniał sobie jakie k.... dowcipy Olek opowiadał!
        >
        > Wchodzi Nieznajomy
        >
        > N: O przepraszam, nie wiedziałem, że ta kabina jest zajęta...
        >
        > Kurtyna
        >
        > Koniec
        >
        >

        Brawo!
        Bardzo ciekawa wizja sporów o fundamentalne wartości programowe pomiędzy
        zwolennikami frakcji "prezydenckiej" i "rządowej".

        Zobaczymy, jak to będzie, gdy Prezydent nie podpisze.
        Na razie PAP informuje:
        dziennik.pap.com.pl/polska/20020408164342.html

        "Rząd nie ulegnie naciskom grup przeciwnych ograniczeniu koncentracji w mediach,
        którą zakłada projekt zmiany ustawy o radiofonii i telewizji - zapowiedział w
        poniedziałek, w "Sygnałach Dnia", premier Leszek Miller.
        (...)
        Dodał, że "rząd, który ja reprezentuję nie ulegnie żadnym naciskom i żadnej
        presji. To jest polski rząd i będzie działał w interesie publicznym".

        Prezydent Aleksander Kwaśniewski zapowiedział, że nie podpisałby nowelizacji
        ustawy o radiofonii i telewizji w kształcie zaproponowanym przez rząd, gdyż
        projekt zawiera wiele błędów.

        Premier pytany, czy jest w konflikcie z głową państwa odpowiedział: "nie jestem,
        przynajmniej jak do tej pory".
        (...)"
    • Gość: Biały Kłótnia w rodzinie IP: *.scm.de 09.04.02, 13:21
      To mniej więcej tak jak było kiedyś ze sporem między Stalinem a Trockim.
      Różnice zdań też są podobnie głębokie.
    • Gość: doku To ma być ciekawe!? IP: *.mofnet.gov.pl 09.04.02, 16:46
      janusz2_ napisał(a):

      >
      > Czy zwolennicy SLD podzielą się teraz na zwolenników Prezydenta i Premiera?
      > Ciekaw jestem jak będą wyglądały dyskusje pomiedzy zwolennikami obu frakcji.
      >

      Nie udawaj
      • janusz2_ Re: To będzie ciekawe. 10.04.02, 10:47
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > janusz2_ napisał(a):
        >
        > >
        > > Czy zwolennicy SLD podzielą się teraz na zwolenników Prezydenta i Premiera
        > ?
        > > Ciekaw jestem jak będą wyglądały dyskusje pomiedzy zwolennikami obu frakcj
        > i.
        > >
        >
        > Nie udawaj

        Oczywiście, że to będzie ciekawe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka