Dodaj do ulubionych

komuna na wesolo

IP: *.access.de.clara.net 25.05.01, 00:28
Natchnal mnie watek z dowcipami na forum gdanskim: moze by tak powspominac
wspaniale czasy komuny, przypominajac dowcipy, których wtedy nie braklo.
Na poczatek zapraszam do stolicy CCCP (a przy okazji: pamietacie rozwiniecie
tego skrotu?).


Po Moskwie poszla fama, ze w jednym ze sklepow maja byc czapki. Natychmiast
ustawila sie kilometrowa kolejka. Po trzech dniach wychodzi do tlumu kierownik
sklepu i mowi: „Towarzysze, niestety dla wszystkich czapek nie wystarczy.
Prosze o pozostanie jedynie czlonkow partii i komsomolu.” Kilka osob odeszlo,
ale kolejka wcale przez to nie zmalala. Po kilku dniach ponownie wychodzi
kierownik sklepu i mowi: „Towarzysze, czapek nadal nie wystarczy dla
wszystkich. Prosze o pozostanie jedynie czlonkow partii.” Mijaja kolejne dni i
wreszcie na progu sklepu znow ukazuje się kierownik: „Towarzysze, sprawa jest
trudna. Czapek jest niewiele, dlatego prosze o pozostanie jedynie tych z
towarzyszy, ktorzy osobiscie znali towarzysza Lenina.” Tlum rozchodzi sie, a w
kolejce pozostaje tylko kilku staruszkow. Kierownik podchodzi do nich i pyta
cicho: „A towarzysze aby na pewno znali towarzysza Lenina?” Ci gorliwie
potwierdzają. Na to kierownik: „To towarzysze zrozumieją - czapek nie bylo i
nie bedzie.”
Obserwuj wątek
    • Gość: Arek Re: komuna na wesolo IP: *.abo.wanadoo.fr 25.05.01, 01:19
      CCCP - Cep Cepa Cepem Popycha
      • Gość: jaro Re: komuna na wesolo IP: *.access.de.clara.net 26.05.01, 00:22
        Gość portalu: Arek napisał(a):

        > CCCP - Cep Cepa Cepem Popycha


        A nie "Pogania"? Az takich upodoban (przynajmniej wszyscy) chyba jednak nie mieli.

    • Gość: P.C. Re: komuna na wesolo IP: *.dorms.usu.edu 25.05.01, 03:14
      Podczas spotkania wTeheranie Churchill Stalin i Roosevelt zrobili sobie przerwe na papierosa. Pierwszy
      poczestowal amerykanskimi Roosevelt. Pozostali dwaj podziwiali przepiekna srebrna papierosnice, na ktorej
      wygrawerowane byly slowa:
      "Prezydentowi - wdzieczny narod amerykanski".
      Nastepnie czestowal Churchill ze zlotej papierosnicy z wygrawerowanym napisem:
      "Winstonowi - krol Jerzy".
      Gdy do czestowania papierosami zabral sie Stalin, prezydenta i premiera zatkalo: papierosnica byla zlota,
      wysadzana drogimi kamieniami. Pochylili sie i przeczytali napis na niej:
      "Hrabiemu Zamoyskiemu - ksiaze Radziwill".


      P.S. Najslynniejsze zdanie wyglaszane przez "wyzwolicieli" w 1945 brzmialo "Dawaj czasy". Z opowiadan babci
      dotad pamietam to o soldatach chodzacych po ulicach Lodzi, nakrecajacych trofiejne budziki i cieszacych sie, jak
      dzwonily. Widziano rowniez takich z przypasanymi na plecach zegarami szafkowymi.
      Och, to mialo byc P.S., ale te zegarki przypomnialy mi jeszcze jeden dowcip:

      "Wyzwoliciele" weszli do miasta i zabrali sie za gromadzenie trofeow. Weszli do pewnego domu:
      - Babuszka, dawaj czasy!
      Babcia zaklina sie, ze zadnego zegarka w domu nie ma. Sowieci nie bardzo uwierzyli i zabrali sie za
      przeszukiwanie. Jeden zlapal za stajacy na polce mlynek do kawy. Zakrecil korbka, otworzyl szufladke,
      potrzasnal i... Ze srodka wylecial zloty zegarek. Staruszka prawie zemdlala. Rusek jednak podal jej zegarek i
      powiedzial laskawie:
      - Babuszka, dzierzi czasy, ja biore fabryku!
      • Gość: śrubka Re: komuna na wesolo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 10:40
        P.! Tyle poważnych tematów a ty o takich błachostkach!
        Pozdrowienia dla M.
    • Gość: piotrq Re: komuna na wesolo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 03:55
      To znane chyba bardzo, ale moze mlode pokolenie nie zna.

      W moskiewskim instytucie zoologii student zdaje egzamin. Ale ze wczesniej pil
      przez caly rok, wiec nic nie umie. Profesor wyjmuje z szafki szkielet krolika i
      pyta: Szto eto? Student nie wie. No podumajtie... - litosciwie czeka profesor.
      Student nic. ... my goworili ab etom mnoga raz... - ciagnie z nadzieja
      profesor. Studentowi w oczach zapala sie swiatelko zrozumienia, wiec profesor
      dopinguje: ...my bezprierywno ob etom wam goworili!...
      Student z nabozenstwem wstal, popatrzyl na szkielet krolika i ze lzami w oczach
      zapytal profesora: Jest li eto... Lenin?
    • Gość: luka Re: komuna na wesolo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 08:43
      Komunikat agencji TASS:
      "Wczoraj odbył się wyścig na dystansie 100 m między tow. Breżniewem a
      prezydentem Carterem. Towarzysz Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce,
      Carter przybiegł do mety przedostatni".
      • Gość: Don Re: komuna na wesolo IP: *.uc.nombres.ttd.es 09.01.02, 01:56
        Gość portalu: luka napisał(a):

        > Komunikat agencji TASS:
        > "Wczoraj odbył się wyścig na dystansie 100 m między tow. Breżniewem a
        > prezydentem Carterem. Towarzysz Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce,
        > Carter przybiegł do mety przedostatni".

        Skopany kawal ! powinno byc : PRZEDOSTATNIM wtedy to ma sens
    • Gość: Indris Re: komuna na wesolo IP: *.ibspan.waw.pl 25.05.01, 10:40
      Autentyczne.
      W Warszawie rozklejono plakaty reklamujące film. Był na nich tylko
      napis: "LENIN W PAŹDZIERNIKU". Wkrótce zaczęto na nich dopisywać: "a koty w
      marcu"
    • Gość: TY Re: cienkie to wszystko - znam lepsze portale z humorami ... IP: 212.191.128.* 25.05.01, 10:43
      ...tam można sobie nawet założyć własną stronę..polecam .
      • Gość: jaro Re: cienkie to wszystko - znam lepsze portale z humorami ... IP: *.access.de.clara.net 26.05.01, 00:23
        Gość portalu: TY napisał(a):

        > ...tam można sobie nawet założyć własną stronę..polecam .


        Akwizytorom dziekujemy!

      • Gość: bykk Re: cienkie to wszystko - znam lepsze portale z humorami ... IP: *.chello.pl 26.05.01, 07:19
        Gość portalu: TY napisał(a):

        > ...tam można sobie nawet założyć własną stronę..polecam .

        widzę,że TY niczym poseł syczewski(sld)popierasz jednak TAM
    • Gość: bocian Re: komuna na wesolo IP: 212.160.116.* 25.05.01, 11:01
      Dowódca kompani w armii radzieckiej wzywa do siebie szefa kompanii i pyta:

      -Starszina,wy słuszali szto w giermanskoj Bundeswierie sołdaty mieniajut bieliło
      (bieliznę) tri raza w niedieliu?
      -Tak toczno,towariszcz kapitan,ja słyszał-odpowiada sierżant.
      -S tiech por my toże budiem mieniat tri raza w niedielu.Woprosow jest ?-pyta
      kapitan.
      -Tak toczno,towariszcz kapitan!Kto z kiem budiet mieniat?-pada odpowiedz.
      • Gość: gibki Re: komuna na wesolo IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 25.05.01, 11:45
        a po polsku ten dowcip mozesz napisac (ewentualnie po angielsku)bo ja nic z
        tego nie kumam
        • Gość: bocian Re: komuna na wesolo IP: 212.160.116.* 25.05.01, 11:52
          Sorry,mnie jeszcze uczyli rosyjskiego.
          Po polsku dowcip traci cały urok.
          W kazdym razie chodzi o wymianę bielizny,trzy razy w
          tygodniu,co wzorem niemieckiej Bundeswehry chce
          wprowadzic u siebie armia ros.
          A ostatnie zdanie to chyba kazdy kuma,co?? smile)
          • Gość: P.C. Re: komuna na wesolo IP: *.dorms.usu.edu 26.05.01, 02:47
            - Wania, a prysznic ty bral, a?
            - Starszyna, zawsze, jak co zginie, to na mnie!
            • Gość: Don Re: komuna na wesolo IP: *.uc.nombres.ttd.es 09.01.02, 02:01
              Gość portalu: P.C. napisał(a):

              > - Wania, a prysznic ty bral, a?
              > - Starszyna, zawsze, jak co zginie, to na mnie!

              prysznic po rosyjsku mozna "prynimac" co ukazuje Twoja nieznajomosc
              jezyka ,nawet to "a " nie poprawia niczego
    • luzer Re: komuna na wesolo 25.05.01, 11:05
      Biuro Polityczne KPZR podjęło uchwałę o rozwoju reklamy telewizyjnej w ZSRR.
      Wezwano szefa radiokomitetu i zlecono mu partyjne zadanie. Trzy dni przed
      terminem, szef radiokomitetu zaprasza członków politbiura na pierwsza projekcję
      spotu. Rzecz ma się tak:
      Sielski krajobraz wiejski, płynąca powoli rzeka, w niezbyt odległej
      perspektywie - kołchoz. Od strony kołchozu idą w stronę rzeki dwie hoże
      dziewczyny z bielizną do prania. Dochodzą do rzeki, zadzierają spódnice wysoko,
      aż na plecy, wchodzą po kolana do wody i zaczynają stukać "kijankami" w
      bieliznę. Po kilku sekundach - najazd kamery znów na perspektywę z kołchozem,
      by pokazać zmierzających w stronę rzeki dwóch jurnych kozaków. Chłopaki
      dochodzą do rzeki, patrzą na siebie, po czym doskakują do schylonych nad
      praniem kobiet i gwałcą(?) je w pozycji, jak w scenie z filmu Annauda, "Walka o
      ogień". Kamera powoli i dyskretnie odjeżdża w górę, i na błękicie nieba ukazuje
      się złoty napis: "I jebat' was budut da tagda, paka nie kupitie pralnowo
      awtomata <Wiatka 4>!!!"
      • Gość: P.C. Re: komuna na wesolo IP: *.dorms.usu.edu 26.05.01, 02:50
        luzer napisał(a):

        > paka nie kupitie pralnowo
        > awtomata <Wiatka 4>!!!"

        Nie polecam. Slyszalem o przypadku (juz po upadku komuny), kiedy poproszono Rosjan na bazarze o "Wiatka
        awtomat" z dostawa do domu, a sumienni dostawcy przywiezli kalacha i torbe amunicji "od firmy".
        P.C.
      • Gość: bykk Re: do Luzera IP: *.chello.pl 26.05.01, 07:24
        Luzer, dzięki za b. dobry humor!
        nie jestem twoim fanem,ale śmiać możemy się razem
        pozdr
        • luzer Re: do Bykka 29.05.01, 23:36
          Gość portalu: bykk napisał(a):

          > Luzer, dzięki za b. dobry humor!
          > nie jestem twoim fanem,ale śmiać możemy się razem
          > pozdr

          Jasne, zawsze.
          Również pozdrawiam.
    • Gość: bocian Re: komuna na wesolo IP: 212.160.116.* 25.05.01, 11:18
      Do portu w Gdyni wpada reporter z Polskiego Radia.
      Przy nabrzeżu stoją trzy statki w trakcie załadunku.
      Redaktor wchodzi na pierwszy,przedstawia się i pyta:
      -Powiedzcie kochani marynarze naszym słuchaczom co
      ładujecie i dokąd płyniecie?
      -Ladujemy siarkę i stal.Płyniemy do Indii-pada
      odpowiedz
      -A z powrotem?-pyta reporter
      -Z powrotem przywieziemy herbatę.-odpowiadają
      marynarze.
      -No to pomyślnych wiatrów itd.-żegna się reporter.
      Na drugim statku historia się powtarza.
      -Ladujemy czołgi i węgiel.Płyniemy do Brazylii i z
      powrotem przywieziemy kawę-padają odpowiedzi.
      -życzę stopy wody pod kilem itd.itp-mówi reporter i
      idzie na trzeci statek.
      Tam na identyczną serię pytań marynarze odpowiadają:
      -Ladujemy kawę i herbatę i płyniemy do ZSRR.
      A z powrotem przyjedziemy pociągiem.
    • Gość: Robo Re: komuna na wesolo IP: *.et.tu-dresden.de 25.05.01, 11:58
      humor czarny:
      Plakat w Moskwie: "50 lat ZSRR", plakacie dopisek "i chwatit".
      Złapali autora, prowadzą do sądu
      Sędzia: "skolko wam let"
      Chłopak: "16"
      Sędzia: "I chwatit"

      (Mówiło się wtedy że obóz bratnich państw socjalistycznych przypomina obóz
      koncentracyjny, a Polska to najweselszy barak w obozie)

      Kawał brązowy z czasów późnego Breżniewa
      Rozkład dnia tow. Breżniewa
      godz 6:55 melduje się osobisty sekretarz tow. Breżniewa
      godz 7:00 tow. Breżniew robi kupę
      godz 7:05 tow. Breżniew sie budzi ...

      I jeszcze to: Jakie jest największe osiągnięcie elektroniki Radzieckiej. Odp:
      tow. Leonid Breżniew
    • Gość: ethanol Re: komuna na wesolo IP: *.coh.org 25.05.01, 22:14
      -Towariszcz kapitan !!! Tanki !!
      -Skolko ???
      -Dwa !
      -sidi Wowa spakojno
      -Towariszcz kapitan !!! Tanki !!
      -skolko ?
      -diesiat
      -sidi spakojno
      -Towariszcz kapitan !!! Tanki !!
      -skolko?
      -piediestat'
      -bieri granat i razganiaj

      -razgonil Wowa ??
      -tak toczka tawariszcz kapitan
      -otdaj granat



    • Gość: ethanol Re: komuna na wesolo IP: *.coh.org 25.05.01, 22:18
      Radio Erewan podalo ze w Moskwie na placu czerwonym rozdaja za darmo samochody.

      Sprostowanie:
      nie w Moskwie a w Lenigradzie
      nie na placu czerwonym tylko na placu lenina
      nie samochody a rowery
      i nie rozdaja a kradna


    • Gość: ethanol Re: komuna na wesolo IP: *.coh.org 25.05.01, 22:20
      Nikita Chruszczow dzwoni do Gomulki
      -Slyszalem towarzyszu ze u was jest jakis poeta co napisal "Litwo ojczyzno moja"
      -ale on juz nie zyje towarzyszu pierwszy sekretarzu
      -to mi sie podoba towarzyszu, szybkie dzialanie
    • Gość: ethanol Re: komuna na wesolo IP: *.coh.org 25.05.01, 22:22
      Sluchacz radia Erewan dzwoni i pyta:
      -czy to prawda ze Majakowski popelnil somabojstwo i jakie byly jego ostatnie
      slowa ???
      - Tak Majakowski popelnil samobojstwo a ostatnie slowa byly: Towarzysze nie
      strzelajcie
    • Gość: Jureek Re: komuna na wesolo IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.01, 19:27
      1. Jest rok 1982. W przedziale jedzie trzech panow - jeden z Gdanska, drugi z
      Wroclawia, a trzeci z Opola. Ktorys ma pol litra, podroz dluga, no to wypijaja
      i osmieleni alkoholem zaczynaja rozmowe. Ten z Gdanska opowiada, jak to
      wygladal strajk okupacyjny po ogloszeniu stanu wojennego, ten z Wroclawia
      opowiada, jak to naparzali sie z zomowcami trzeciego maja. Ten z Opola siedzi
      cicho w kacie, a na koniec mowi: "A u nas w Opolu... to nie wolno"

      2. Pytanie: Jakie trzy polskie miasta nie strajkowaly po ogloszeniu stanu
      wojennego?
      Odpowiedz: Lwow, Wilno i Opole.

      Jurek
    • Gość: jaro Re: komuna na wesolo IP: *.access.de.clara.net 27.05.01, 01:40
      Na polu, przy granicy chinsko-radzieckiej, po stronie
      rosyjskiej, pracuje kombajn. Zoczyl go oddzial wojsk
      chinskich i po krotkiej naradzie postanowil
      zaatakowac. Jednak ledwo Chinczycy zdazyli rozwinac
      tyraliere, kombajn dal ognia z wszystkich dzial i
      odlecial.
    • Gość: jaro Re: komuna na wesolo IP: *.access.de.clara.net 27.05.01, 22:01
      Juz ten kawal gdzies przytoczylem, ale wlasciwie to tu jego miejsce:

      - Czym rozni sie Jaruzelski od Pinocheta?
      - Iloscia dioptrii.

      PS. Jakos brakuje dowcipow o PRL-u. A przeciez bylo ich na peczki!
      • diablotka Re: komuna na wesolo 28.05.01, 05:56
        Z przemowienia Towarzysza Wieslawa.
        Towarzysze i Obywatele ,na statystycznego Polaka przypada rocznie po 5kg
        swini,jakby komus bylo malo moze jeszcze dostac po ryju.
        • Gość: Leszek30 Re: komuna na wesolo IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 06:49
          Największe osiągnięcie socjalistycznej hirurgii plastycznej - członek z
          ramienia.
          • Gość: sin Re: komuna na wesolo IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.01, 10:50
            Gość portalu: Leszek30 napisał(a):

            > Największe osiągnięcie socjalistycznej hirurgii plastycznej - członek z
            > ramienia.

            Większym było przesunięcie członka z ramienia na czoło!

        • Gość: sin Re: komuna na wesolo IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.01, 10:49
          diablotka napisał(a):

          > Z przemowienia Towarzysza Wieslawa.
          > Towarzysze i Obywatele ,na statystycznego Polaka przypada rocznie po 5kg
          > swini,jakby komus bylo malo moze jeszcze dostac po ryju.

          Dalszy ciąg brzmiał:

          ...okupacja niemiecka doprowadziła naród polski na skraj przepaści ale w
          ostatnich latach pod przewodnictwem partii zrobiliśmy wielki krok naprzód.


          Tow.Wiesław był 100% mężczyzną ,bo potrafił pierdolić cały dzień o szklance wody.
    • Gość: Jureek Re: komuna na wesolo IP: 62.8.156.* 28.05.01, 07:42
      Nie wiem, czy pamietacie tow. Albina Siwaka (niedawno byl z nim wywiad w Nowym Panstwie,
      towarzysz nalezy oczywiscie do SLD, jakzeby inaczej). Byl ow beton Albin Siwak tematem wielu
      dowcipow.
      Np. o gosciu, ktory nazywal sie Albin Dupa i zlozyl w Urzedzie Stanu Cywilnego podanie o zmiane...
      imienia.
      Jurek
    • Gość: TY Re: ...ale nuda...aaaaaaaaaa IP: 212.191.128.* 28.05.01, 10:49
      czy nie macie nic lepszego....
      • Gość: bykk Re: ...ale nuda...aaaaaaaaaa IP: *.chello.pl 28.05.01, 13:05
        Gość portalu: TY napisał(a):

        > czy nie macie nic lepszego....

        a co? nie możesz tutaj nikogo obrazić i ci się nudzi w pracy?
        pozdr
      • Gość: jaro Re: ...ale nuda...aaaaaaaaaa IP: 134.147.154.* 28.05.01, 17:31
        Gość portalu: TY napisał(a):

        > czy nie macie nic lepszego....


        TY!
        Przestan przynudzac!
    • Gość: Jureek Re: komuna na wesolo IP: 62.8.156.* 28.05.01, 20:03
      No to jeszcze, zeby juz calkiem zanudzic Ty, autentyczna historyjka z konca lat 70-tych.
      Jechalem wtedy pociagiem na rozprawe przed kolegium d/s wykroczen w Tarnowie. Pech chcial, ze
      pociag sie wykoleil. Wypadek nie byl powazny, paru potluczonych, ale nie mialem szans, zeby
      dojechac punktualnie do Tarnowa. A poniewaz zalezalo mi, zeby kolegium nie odbylo sie pod moja
      nieobecnosc (byla to rozprawa odwolawcza) poprosilem zawiadowce najblizszej stacji o wystawienie
      zaswiadczenia o wykolejeniu sie pociagu. No i dostalem zaswiadczenie nastepujacej tresci:
      "Zaswiadcza sie, ze obywatel Jerzy O. bral udzial w wykolejeniu pociagu relacji Krakow - Przemysl".
      Jurek
    • Gość: jaro Re: komuna na wesolo IP: *.access.de.clara.net 28.05.01, 23:41
      Dowcipy z forum gdanskiego:

      W Moskwie na milicje przychodzi strapiony facet:
      - Ukradli mi rower, który zostawilem na ulicy, wchodzac do sklepu.
      - Popatrz na ten obraz i co widzisz?? - odpowiada milicjant.
      - No, Lenina wsród przyjaciól, przemawiajacego do tlumu towarzyszy.
      - No, a co trzyma Lenin w reku?? - pyta milicjant.
      - No, trzyma czapke - odpowiada okradziny.
      - Widzisz - mówi milicjant - Lenin wsród przyjaciól trzyma czapke w reku, a ty
      idioto zostawiles rower niepilnowany na ulicy!!!

      ***

      Moskwa lata 60-te.
      Do hotelu przychodzi zmeczony przyjezdny i pyta sie o wolny pokój. Gdy
      recepcjonista przestal sie smiac, zaproponowal mu wolne lózko w pokoju 5cio
      osobowym. Facet sie zgodzil.
      Wchodzi do pokoju i chce sie od razu polozyc, ale wspólspacze siedza przy
      stole, graja w karty, pija i opowiadaja sobie dowcipy. Koles sie zdenerwowal,
      idzie do recepcji:
      - Poprosze 5 herbat za 5 minut do pokoju nr 18 - mówi.
      Przychodzi do pokoju i straszy:
      - Towarzysze tak sobie siedzicie, w karty gracie, dowcipy opowiadacie, a tu
      przeciez jest podsluch.
      - No co wy, towarzyszu, w hotelu? Stalin juz umarl.
      - Tak? To sprawdzmy.
      Bierze wazon, podnosi do ust i mówi:
      - Towarzyszu kapitanie, prosze 5 herbat do pokoju nr 18.
      Za chwile recepcjonista przynosi herbate. "Towarzysze" w szoku klada sie
      grzecznie spac.
      Rano facet sie budzi, patrzy, nikogo nie ma."Ki czort". Schodzi do recepcji i
      pyta:
      - Co sie stalo z moimi wspólmieszkancami?
      - KGB ich zabralo...
      Facet sie niezle przestraszyl:
      - A czemu mnie nie wzieli?
      - Kapitanowi spodobal sie dowcip z herbata...

      ***

      Wybory w latach 50-tych.Na ścianie portret Stalina.Przyciąga uwagę starszej,
      niedowidzącej babci.
      -O, Piłsudski!
      -Nie Piłsudski babciu, tylko Jozef Wisarionowicz Stalin.
      -A co on zrobił, ten Stalin?
      -On wygnał Niemców z Polski.
      -Dałby Bóg pogoniłby i Ruskich.
    • luzer Re: komuna na wesolo 30.05.01, 00:07
      Zajęcia z przysposobienia do życia w rodzinie socjalistycznej w radzieckim
      liceum.
      Pedagog szkolny:
      Rebiata, wa wsiom mirie nachodiatsa czetyrie sorta liubwi. Paniatno?
      Młodzież:
      Tak toczno, tawariszcz uczitiel.
      Pedagog:
      Pierwyj sort, eto impierialisticzieskaja liubow' żienszcziny k żenszczinie.
      Wtaroj sort, eto toże impierialisticzieskaja liubow' muszcziny k muszczinie.
      Trietij sort, eto obszczaja liubow' żenszcziny k muszczinie ili muszcziny k
      żenszczinie.
      I na kaniec, czetwiortyj, samyj łuczszyj, sawietskij sort, eto liubow' naroda k
      partii i, abarotno, partii k narodu.
      A tiepier', rebiata kak - waprosy, kakije-to, u was jest'?
      Podnosi się ręka jednego ucznia.
      Uczeń:
      Tawariszcz uczitiel', u mienia adin wapros - ab etoj czetwiortoj liubwi - kto
      kawo jebiot?
    • Gość: Cola Re: komuna na wesolo IP: *.vc.shawcable.net 16.06.01, 08:03
      Nie krytykuj tak mocno Ruskich, oni nie byli tworcami komuny, to byl ktos inny.
      Tak jak Polacy mysla (zartuja z naszych sasiadow ze wschodu), tak inni patrza
      na Polakow. Na przyklad w Polnocnej Ameryce jest przekonanie o Polakach jak o
      narodzie dziwnym, zbyt prostym i prymitywnym.
      Jeden z zartow, (powiedziany przez mojego dobrego kolege Kanadyjczyka)
      On: Powiedz ilu Polakow potrzeba do zakrecenia spalonej zarowki?
      Ja; Ilez? jeden wystarczy.
      On; Stu, jeden trzyma zarowke, a dziwiecdziesieciu dziewieciu domem obraca.

      • Gość: jaro Re: komuna na wesolo IP: *.access.de.clara.net 16.06.01, 18:16
        Gość portalu: Cola napisał(a):

        > Nie krytykuj tak mocno Ruskich, oni nie byli tworcami komuny, to byl ktos inny.
        > Tak jak Polacy mysla (zartuja z naszych sasiadow ze wschodu), tak inni patrza
        > na Polakow. Na przyklad w Polnocnej Ameryce jest przekonanie o Polakach jak o
        > narodzie dziwnym, zbyt prostym i prymitywnym.
        > Jeden z zartow, (powiedziany przez mojego dobrego kolege Kanadyjczyka)
        > On: Powiedz ilu Polakow potrzeba do zakrecenia spalonej zarowki?
        > Ja; Ilez? jeden wystarczy.
        > On; Stu, jeden trzyma zarowke, a dziwiecdziesieciu dziewieciu domem obraca.
        >


        Dlaczego nie opowiadac sobie dowcipów?
        I kto powiedzial, ze maja byc o Rosjanach?
        Tematem jest komuna!
        Byly takie czasy i jakos sobie z nimi radzono, i wreszcie poradzono.
        Dowcip byl wtedy orezem, lekarstwem i dowodem na to, ze spoleczenstwo nie dalo
        sobie nasrac do mózgu, jak niestety jego spora czesc dzisiaj!
        A na marginesie: ja „mój” dowcip, ten o czapkach, opowiedzialem kiedys
        Rosjaninowi. Usmial sie szczerze, a na koniec powiedzial: „Tak bylo.”
        Natomiast ten kanadyjski ma tyle wspólnego z rzeczywistoscia, ze mozna go
        opowiadac o wszystkich - chocby o Kanadyjczykach.
      • Gość: Sceptyk Re: Jak nie Ruski to kto? IP: 195.15.57.* 16.06.01, 18:34
        Gość portalu: Cola napisał(a):

        > Nie krytykuj tak mocno Ruskich, oni nie byli tworcami komuny, to byl ktos inny.
        --------------------------------

        Najnowsza historia nie jest moja specjalnoscia zawodowa. Nie jestem jednak
        kompletnym ignorantem w tej materii. Myslalem zawsze, ze realny socjalizm
        wprowadzili u siebie, z wlasnej, nieprzymuszonej woli Ruskie. I to stamtad byly
        te rozne Leniny, Staliny, Berie i wszelka inna swolocz. Te Ruskie potem wsiadly
        na konie, a potem na czolgi i zawiozly swój (ale teraz dowiaduje sie ze nie swój)
        system, zreszta najlepszy na swiecie, do krajów sasiednich.

        Cola mi troche zamieszal w glowie, bo napisal, ze to nie byly Ruskie. No ale
        poniewaz wiem na pewno, ze to nie byli ufoludki, to bardzo bym Cie prosil, Cola,
        o wyjasnienie tego problemu i zlikwidowanie w ten sposób powstalej u mnie bialej
        plamy.

        Pozdr.
        Sceptyk
    • Gość: Manama Re: komuna na wesolo IP: 212.71.61.* 16.06.01, 12:00
      Czemu nie!
      Lekki temat na weekend. Trochę z tego co pamiętam:

      Późne lata czterdzieste. W celi siedzi trzech gości:
      - Za co siedzisz?
      - Bo poparłem Gomółkę, a ty za co?
      - Bo sprzeciwiałem się Gomółce. Ej, ty w kącie! Za co siedzisz?
      - Ja jestem Gomółka.

      Film propagandowy na cześć Stalina.
      Do Stalina na defiladzie podbiega dziewczynka:
      - Wujku, daj cukierka...
      - SPIER*.*!!!
      Komentator:
      - A mogł zabić!

      Breżniew zabawił na jakiejś balandze do późna, a raczej do wczesnego rana, a
      tu - zebranie KC. Złapał taryfę i jadą. Breżniew popędza, jak może, ale
      taksiarz nie chce przelatywać na czerwonych światłach, bo mówi, że mu prawo
      jazdy zabiorą. No to zmienili się miejscami, bo Breżniew powiedział, że jak ich
      złapią, to jemu, Breżniewowi nie zabiorą. Wziął Breżniew kierownicę w ręce i
      zasuwa. Przeleciał przez jakieś czerwone wiatło, a tu ich, cap, drogówka
      zatrzymała!
      Milicjant popatrzył i zemdlał. Breżniew z taksówkarzem odjechali. Koledzy
      ocucili milicjanta i pytają się:
      - Kto to był?
      - Nienienienieeewiem, ale jego szoferem był Breżniew!

      W marcu 1968 zapytano chłopa:
      - Poślecie syna na studia na uniwersytet?
      - Nie pośle! Sam go będę bił...

      W latach 70-tych:
      - Jak się macie, drodzy towarzysze? - zażartował Gierek, witając się z
      robotnikami.
      - Dobrze, towarzyszu sekretarzu - zażartowali robotnicy.

      Sekretarz partii podchodzi do proboszcza.
      - Pożyczcie proboszczu trochę ławek na zebranie partii?
      - Nie pożyczę - odpowiedział proboszcz.
      - Nie pożyczycie? Dobrze, to my nie będziemy nieśli baldachimu na procesji.
      - Nie będziecie nieśli? To ja nie napiszę wam przemówienia na 1 maja.
      - Nie napiszecie? To my nie będziemy chodzić do spowiedzi i nic nie będziecie
      wiedzieli, co się dzieje w partii.

      Do Breżniewa przyjechała z wizytą jego matka gdzieś z dalekiego kołchozu.
      Została przyjęta jak głowa państwa, oprowadzona po fabrykach, muzeach. Odbyły
      się przyjęcia na jej cześć. Odjeżdżając, mówi do syna:
      - To wszystko twoje, Lonia?
      - Tak, mamo.
      - To uważaj, synku, bo jak przyjdą komuniści, to ci wszystko zabiorą!

      - Dlaczego 13 grudnia w TV nie było na dobranoc Pszczółki Mai?
      - Bo nie znaleźli takiego małego munduru.

      Zomowcy dostali rozkaz, by stawić się na zbiórkę tylko z rzeczami osobistymi.
      Jeden z nich przyniósł futrynę.
      - Nie było rozkazu żeby przynosić trofea! - krzyczy dowódca.
      - A piwo czym będę otwierał?

      Nowa winieta "Trybuny":
      PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW - NA MIŁOŚĆ BOSKĄ - ŁĄCZCIE SIĘ!!!

      - Dlaczego Jaruzel w Polsce chodzi w mundurze, a gdy jedzie do Moskwy, to
      ubiera zwykły garnitur?
      - Bo w Polsce przebywa służbowo, a tam jest u siebie w domu.

      Wiele lat temu Jaruzelski udał się z wizytą do Regana. Rozmawiają sobie, a
      Jaruzelski pyta:
      - Słuchaj, jak ty to robisz, ze u ciebie wszystko chodzi jak w zegarku?
      Regan wyjaśnia, że sekret leży w dobrze zorganizowanej administracji i zdolnych
      ludziach. Postanawia zaprezentować Jaruzelowi jakich to ma zdolnych ludzi.
      Łączy się ze swą sekretarką i mówi:
      - Bush senior do mnie!
      Po chwili zjawia się Bush senior. Regan mówi:
      - Bush, mam dla ciebie zadanie. Odpowiedz mi, kto to jest: urodziła go twoja
      matka, ale to nie jest twój brat, ani twoja siostra.
      Bush senior chwilę się zastanawia i mówi:
      - Jeśli to nie mój brat... ani moja siostra... to w takim razie to jestem ja!
      - Bardzo dobrze! - mówi Regan, a Jaruzelski kiwa z uznaniem głową.
      Po powrocie do kraju Jaruzelski dzwoni do sekretarki i mówi:
      - Kiszczak do mnie!
      Po chwili zjawia się Kiszczak.
      - Kiszczak, mam dla was zadanie. Kto to jest: urodziła go twoja matka, ale nie
      jest to ani twój brat, ani twoja siostra.
      Kiszczak długo się zastanawia po czym mówi:
      - Towarzyszu Generale, melduję, że nie wiem, ale obiecuję, że najdalej jutro
      złapiemy sk*.*syna!
      Na to Jaruzelski:
      - Nie złapiecie, nie złapiecie...
      - Dlaczego, Towarzyszu Generale?
      - Bo to jest Bush.

      Pomiędzy ambasadami USA i CCCP zorganizowano wymianę sekretarek.
      Po dwóch tygodniach amerykańska sekretarka pisze depeszę do swoich:
      - Kochani, tu jest okropnie. Brak automatyzacji, ciagle robię szefowi jakiś
      czaj, a spodnicę to dostałam taką długa, że ledwo chodzę.
      W tym samym czasie wędruje depesza do Rosji:
      - Towarzysze, tu jest okropnie. Wszędzie te komputery, światełka, guziki, nie
      mam co robić, nudzę się. A spódnicę to mi dali taką krótką, że mi chyba widać
      jaja i kałasza...

      Po rozprawie prokurator, zataczając się ze śmiechu, wpada do pokoju, w którym
      siedzą jego koledzy po fachu.
      - Co cię tak rozbawiło? - pytają.
      - Genialny kawał polityczny.
      - Opowiedz!
      - Nie mogę. Przed chwilą właśnie za ten dowcip zażądałem pięciu lat...

      Pozdrowienia
      • Gość: max komuna na wesolo?nazizm na wesolo?polpotyzm na wesolo?terror na wesolo IP: *.net.bialystok.pl 16.06.01, 13:55
        czy totalizm smieszy? czy ja nie mam poczucia humoru?
        a moze smieszy to co nie zostalo rozliczone szubienica?
        kategorie i cel, osoby mogace sie smiac z tego a nie z tego i ich ocena?
        Kawał-? "dobry" "zly" "inaczej smieszny" odpowiedni do... czego?

        ...a mamy weeekend! posmiejemsie
      • Gość: Budda Re: komuna na wesolo IP: *.unl.edu 31.08.01, 20:39
        DZIEKI Manama. Juz ta sie dawno nie poryczalem ze smiechu. Dzieki.
        Pozdrawiam i prosze o wiecej,
        Budda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka