benek231 23.07.15, 19:47 Wprawdzie ja o tym samym od lat tu mowie, ale tego nigdy nie za wiele. Pytanie tylko - czy dotrze(?) hartman.blog.polityka.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerycho666 odspawanie zakutych lbow? jestem slabej wiary 23.07.15, 20:40 benek231 napisał: > hartman.blog.polityka.pl/ Cytat stamtad: "Zmieńcie się, jeśli chcecie być chrześcijanami. Dziś ja sam nim jestem bardziej od was, choć jestem ateistą." Zaraz jakas przybleda bedzie sie uzalala, ze nie wiem co pisze bom ateista. Ale w przeslanie Jezusa zaglebilem sie bardzej niz tak zwani wierni = Antychrysty. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 20:52 no i po co przywołujesz tu te wypociny chorego z nienawiści osobnika? Zaprawdę powiadam Ci. Gdy przemawia tego typu nienawistnik - NIC do Najmilszych nie dotrze, gdyż każdy ma na uwadze poziom wylewanego jadu. Dotrze słowo przyjazne, łagodne, pełne życzliwości.....no ale ta dziedzina lewakom jest obca. Poziom negatywnych emocji tego pana poraża.... i to emocji bezzasadnych, boć przecież ten pan jest poza kościołem... najwyraźniej coś tego pana opętało. Bo trzeba być opętanym, aby z drabiną po Krakowie latać i przez wysoki mur podglądać.... Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 21:02 a000000 napisała: > Dotrze słowo przyjazne, łagodne, pełne życzliwości..... Znamy, tak zwane srodki bogate kosciola rzymsko-katolickiego. Ja tez jestem za kultywowaniem tradycji, rzeczy swietej. Umilowana w Duchu Swietym ma dzisiaj dyzur? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 21:35 jerycho666 napisała: > Umilowana w Duchu Swietym ma dzisiaj dyzur? e tam.... czasami tu wpadam, i gdy rozumiem o co chodzi, to czasem się odezwę... w niektórych wątkach się nie odzywam, gdyż za chińskiego boga nie wiem, o co chodzi.... Masz rację, tradycja rzecz święta. Tradycja i tabu to dwa imponderabilia utrzymujące społeczeństwa w stanie wspólnotowym. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 21:09 a000000 napisała: Poziom negatywnych emocji tego pana poraża.... i to emocji bezzasadnych, **** Skoro najwazniejsza dla ciebie jest forma ,a nie tresc, to napisz to samo - na przyklad o wspolnych przekretach Pedofili i Komisji Majatkowej - bezemocjonalnie, badz tez jak najpozytywniej i najserdeczniej. Kazdy jest zkonstruowany nieco inaczej i roznie przedstawia wlasny poglad na dany problem. Szczegolnie gdy jest to problem mogacy podraznic emocje - problem dotykajacy najbardziej wrazliwych nerwow, i tego co sie w czlowieku burzy. Nie kazdy jest tak bezemocjonalny jak ty. Zatem nie wstawiaj mi tu prosze jakichs gornolotnych ogolnikow tylko powiedz konkretnie, ze z tym a tym nie zgadzasz sie, oraz dlaczego. W komentarzu do Obirka takze wymadrzylas sie, ze z czescia sie zgadzasz, a z inna czescia nie. No bardzo tworcze to bylo - jak i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 21:42 benek231 napisał: to napisz to samo - na > przyklad o wspolnych przekretach Pedofili i Komisji Majatkowej a po co? przecież na ten temat napisano tu już morze słów.... powielać ? bez sensu. Z czym niby się mam nie zgadzać czy zgadzać? To są oczywiste oczywistości, że pedofilia, pycha, pazerność .... to wielkie grzechy.... ci gorszyciele w sukienkach z piekła nie wyjdą. Po co mam rozprawiać o oczywistościach? Bo co? powiesz mi może, że jesteś nieświadomy tego, że Jezus takie postawy potępił? Powiedz. Nie uwierzę. A jątrzyć dla samego jątrzenia czy poprawy własnego samopoczucia? to nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 24.07.15, 14:28 a000000 napisała: > a po co? przecież na ten temat napisano tu już morze słów.... powielać ? bez sensu. Widzę, że trzymasz się swoich zasad. Kiedyś, w dyskusji o pedofilu w sutannie stwierdziłaś podobnie – stary przebrzmiały temat. A gdy opublikowano nowe fakty, uznałaś, że nie trzeba wydawać opinii, bo nie ma jeszcze wyroku sądu. Po wyroku znów byś napisała, że temat jest stary i na nie warto go powielać. Dla Ciebie każdy moment jest nieodpowiedni. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 24.07.15, 23:37 ewa8a napisała: > Widzę, że trzymasz się swoich zasad. zawsze. >Kiedyś, w dyskusji o pedofilu nie znoszę nagonek na podstawie plotek czy doniesień medialnych goniących za sensacją. Winę, przed wykonaniem kary, trzeba wykazać ponad wszelką wątpliwość. Dopiero wówczas osobiście bym pedofilowi w sukience ucięła co należy... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 26.07.15, 08:14 a000000 napisała: > Winę, przed wykonaniem kary, trzeba wykazać ponad wszelką wątpliwość Taak, a przed wykonaniem nie należy w ogóle poruszać tematu, zero dyskusji. Pod warunkiem oczywiście, że sprawa dotyczy sukienkowego. Potem, jak wiemy temat jest już stary, przebrzmiały. I tak to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 21:16 a000000 napisała: > Gdy przemawia tego typu nienawistnik - NIC do Najmilszych nie dotrze, gdyż każdy ma na uwadze poziom wylewanego jadu Co do tego nie mam wątpliwości. Do was Najmilsi nic nie dotrze, wy macie mózgi wyprane od przedszkola. Każda konstruktywna krytyka waszych guru , to nic innego jak wylewanie jadu przez różnych nienawistników, wojujących ateistów (najlepiej jakby nie wojowali), wichrzycieli. > i to emocji bezzasadnych, boć przecież ten pan jest poza kościołem... Tak, ten pan jest poza kościołem, ale jakże zasadnie porusza sprawę pazerności waszych funkcjonariuszy, którzy wciąż wkładają łapy do naszych kieszeni i łóżek. Więcej takich, jak Hartman, a będziecie musieli sami finansować swoich szamanów. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 21:50 ewa8a napisała: wy macie mózg > i wyprane od przedszkola. ha! a co z tymi, co do przedszkola nie chodzili? ale jakże zasadnie porusza sprawę pazerności > waszych funkcjonariuszy, w Ewangelii jest mowa o belce w oku... może ten pan by się przyjrzał swoim funkcjonariuszom? >którzy wciąż wkładają łapy do naszych kieszeni i łóżek Ewuńka, ja przez Ciebie nerwicy sie nabawię... zaszyję kieszenie.... zlikwiduję łóżko... coby jakieś łapy do mnie się nie zbliżały.... a będziecie musieli sami finansować swoich szama > nów. Finansujemy. Nie tylko naszych. Waszych też. Bo Was za mało, abyście byli w stanie zadaniu podołać... Hartman to szkodnik. Produkuje antysemitów. Przyprawia rogi ateistom. Co nasi szamani za uszami mają - dobrze wiemy. Nie musi pan Hartman się tym podniecać. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 21:54 a000000 napisała: > Co nasi szamani za uszami mają - dobrze wiemy. **** A skad wiecie, jesli mozna...? Czy od takich jak ty, co to wiedza ale wola milczec? Tylko ciekawe skad oni wiedza? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 22:23 benek231 napisał: >Tylko ciekawe skad oni wiedza? mamy oczy i uszy... Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 24.07.15, 09:26 a000000 napisała: > benek231 napisał: > > >Tylko ciekawe skad oni wiedza? > > mamy oczy i uszy... > **** Tylko gdy przychodzi do krytycznego spojrzenia na ksiedza to nic nie widzicie i nic nie slyszycie, a na dodatek odbiera wam mowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 24.07.15, 14:16 a000000 napisała: > ha! a co z tymi, co do przedszkola nie chodzili? Kiedyś, w czasach mojego dzieciństwa, przedszkola były normalne, ale dla takich jak Ty z pewnością wielkie pranie było robione w domu. Skutecznie, jak widać. Teraz oprócz domu poprawia się tę robotę w przedszkolu. Optymizmem napawa, że coraz więcej młodych ludzi myśli samodzielnie. Pracowałam kiedyś z góralem, z bardzo religijnej rodziny. Oprzytomniał dopiero na studiach i była to bardzo trudna decyzja. > w Ewangelii jest mowa o belce w oku... może ten pan by się przyjrzał swoim funkcjonariuszom? Komu konkretnie ? Ten pan wydaje mi się dość niezależny. Nie sądzę, by pozwolił na to, by ktoś nim sterował. > Ewuńka, ja przez Ciebie nerwicy sie nabawię... zaszyję kieszenie.... zlikwiduję łóżko... coby jakieś łapy do mnie się nie zbliżały.... Nie panikuj. Sama zapewne szczodrze, z własnej nieprzymuszonej woli wynagradzasz swoich pasterzy. A, co do łóżka, założę się Azerko, że nic sensacyjnego się tam nie dzieje. In vitro, przerywanie ciąży i antykoncepcja to już chyba dla Ciebie stare dzieje. > Finansujemy. Nie tylko naszych. Waszych też. Bo Was za mało, abyście byli w stanie zadaniu podołać... Nie wiem, jacy to moi konkretnie, ale kimkolwiek by nie byli, nie finansujecie ich w takim stopniu, jak pozostali KK. >Hartman to szkodnik. Produkuje antysemitów. Przyprawia rogi ateistom. Nie znam epizodów antysemickich w jego życiorysie. Nie przyprawił mi też nigdy rogów. To może zrobić jedynie mój mąż, ale on zbyt mnie kocha. A, że Hartman jest szkodnikiem – pełna zgoda. Szkodzi wam nieustannie i chwała mu za to. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 24.07.15, 23:45 ewa8a napisała: > Komu konkretnie ? rabinom oraz towarzyszom ateistom. A, że Hartman je > st szkodnikiem – pełna zgoda. Szkodzi wam nieustannie i chwała mu za to. pozory.... szkodzi swoim braciom - Żydom oraz współwyznawcom wiary ateistycznej. Żyd-ateista w klasycznej mowie nienawiści to pożywka dla antysemitów i fanatyków. Ciekawe, kiedy do tego pana dojdzie ponadczasowa prawda, że kto czym wojuje od tego ginie. On kiedyś od tej nienawiści się udławi.... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 26.07.15, 08:04 Jakim znów braciom ? Dlaczego szkodzi rabinom ?????? Dlaczego ateistom i dlaczego ,,towarzyszom’’ Reprezentujesz jak widzę kruchcianą dyrektywę, że jak ateista, to musi być komunista. Stara, dobra szkoła dała znać o sobie. Dlaczego wy Moherowi tak lubicie ludziom zaglądać w życiorysy ? Wywlekacie jakiś dziadków z Wehrmachtu, braci w UB, stryjków w MO, pradziadków mojżeszowego wyznania ? Hartman pochodzi ze asymilowanej rodziny zydowskiej i na tym jego żydostwo się zaczyna i kończy. Może być z tego jedynie dumny, gdyz w jego rodzinie było wielu wybitnych, wykształconych ludzi. Nie reprezentuje żadnej grupy, demonstruje swoje poglądy, co cieszy, bo w katolandzie nie każdy pracownik naukowy ma odwagę robić to publicznie. Śmieszą mnie te bajdurzenia o rzekomym szkodzeniu. Antysemici na tym forum nie mając żadnych argumentów często próbowali wmówić Danie, że szkodzi Żydom. Tymczasem ona robiła kawał dobrej roboty. Przyznaję, że brakuje mi jej postow, bo teraz kompletnie nie wiem co dzieje się w Izraelu. Jeszcze raz podkreślę – jeśli Hartman komukolwiek szkodzi, to Watykańczykom i wam-ich moherowym podnóżkom. > że kto czym wojuje od tego ginie. On kiedyś od tej nienawiści się udławi.... Przekaż tę radę biskupom. Jeśli skupią się na swoich sprawach, mają szansę na przetrwanie. Wojując, tak jak do tej pory, muszą liczyc się z coraz większym oporem. I przestań już chrzanić o jakiejś nienawiści i jadzie. Porzuć ten fetyszyzm, spróbuj wymyślić racjonalne argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 28.07.15, 15:42 a000000 napisała: > Hartman to szkodnik. Produkuje antysemitów. Przyprawia rogi ateistom. > > Co nasi szamani za uszami mają - dobrze wiemy. Nie musi pan Hartman się tym pod > niecać. Piszesz, że Hartman konkuruje z KK w "produkcji" antysemitów? Osobliwy to pogląd... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 28.07.15, 16:14 ciocia_piqa napisała: > Piszesz, że Hartman konkuruje z KK w "produkcji" antysemitów? a nie nie!!! nie wkładaj mi w usta czegoś, czego nie powiedziałam.... to TY twierdzisz, że KK produkuje antysemitów. Ja twierdzę, że Hartman, jako Żyd (ale nie żyd, bo jest ateistą) swoimi antykatolickimi wypowiedziami wzbudza niechęć wobec żydowskiej nacji. Czyli produkuje antysemitów. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 28.07.15, 19:48 a000000 napisała: >Ja twierdzę, że Hartman, jako Żyd (ale nie żyd, bo jest ateistą) swoimi antykatolickimi wypowiedziami wzbudza niechęć wobec żydowskiej nacji. Czyli produkuje antysemitów. A.... to tak działa : jeśli miałeś żydowskiego dziadka, to bądź cicho, bo jakaś antysemitka ci go wyciągnie, przywoła cię do porządku i uświadomi ci, że takie zachowanie sprowadzi na innych Żydów niechęć. Gdyby rodzice byli zasymilowanymi Francuzami, też byś uważała, że szkodzi Francuzom ? Właśnie wyszła Twoja prawdziwa, parafialna natura. Tylko antysemici traktują jak Żydów (w domyśle obcych) Polaków, którzy mieli wśród swoich przodków kogoś o żydowskim pochodzeniu. Dla mnie ktoś, kto tu się urodził, jest związany z naszą kulturą (naszą- nie mylić : katolicką !) i czuje się Polakiem – tym Polakiem jest. Ma takie samo prawo krytykować waszą watykańską organizację, jak wszyscy inni. Nigdy by mi do głowy nie przyszło, żeby Hartmana, który ze swoim żydostwem się nie obnosi, traktować jako Żyda. Poczytaj sobie, jaki to z niego Żyd i zostaw wreszcie w spokoju jego pochodzenie i wyimaginowaną nienawiść. www.gazetakrakowska.pl/artykul/767269,jan-hartman-jaki-tam-ze-mnie-zyd,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 dziekuje 28.07.15, 20:21 ewa8a napisała: > www.gazetakrakowska.pl/artykul/767269,jan-hartman-jaki-tam-ze-mnie-zyd,id,t.html Bardzo dobry artykul. Przeslalem dalej. Wiele wyjasnia "na styku". Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 28.07.15, 21:46 ewa8a napisała: > > A.... to tak działa tak, tak to działa właśnie. > Właśnie wyszła Twoja prawdziwa, parafialna natura. no popacz pani! Ma takie samo prawo krytykować waszą watykańską organizację, jak w > szyscy inni. tak , ma prawo. Jednocześnie musi się pogodzić z faktem, że też będzie krytykowany. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 28.07.15, 15:29 a000000 napisała: > no i po co przywołujesz tu te wypociny chorego z nienawiści osobnika? Ciekawostka przyrodnicza - piszący prawdę to osobnicy chorzy z nienawiści. Czym ten Hartman się zaraził? Czyżby katolicką miłością bliźniego? Ten sam styl, te same objawy... > > Zaprawdę powiadam Ci. Gdy przemawia tego typu nienawistnik - NIC do Najmilszych > nie dotrze, gdyż każdy ma na uwadze poziom wylewanego jadu. > Dotrze słowo przyjazne, łagodne, pełne życzliwości.....no ale ta dziedzina lewa > kom jest obca. > Wyzywanie od "lewaków" jest tym słowem "przyjaznym, łagodnym i pełnym życzliwości"... > Poziom negatywnych emocji tego pana poraża.... i to emocji bezzasadnych, boć pr > zecież ten pan jest poza kościołem... najwyraźniej coś tego pana opętało. Tak, został opętany wizją Polski bez wiodącej roli KK. To najcięższy grzech chcieć być poza kościołem będąc w katolickiej matni jednocześnie. Bo t > rzeba być opętanym, aby z drabiną po Krakowie latać i przez wysoki mur podgląda > ć.... > A cóż wstydliwego kryje się za tym murem, hę? W Danii, czy Holandii zasłanianie okien firanką uważane było kiedyś za próbę ukrycia niegodziwego postępowania. Do dziś nie zasłaniają okien. Nie odgradzają się też murem... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 28.07.15, 16:11 ciocia_piqa napisała: > Wyzywanie od "lewaków" nie wiedziałam, że jest to pejoratywne wyzwisko.... > A cóż wstydliwego kryje się za tym murem, hę? za murem, pewnie nic.... ale zaglądanie bez zaproszenia jest podglądactwem i zakłócaniem miru domowego. Brzydko świadczy o zaglądającym. > Do dziś nie zasłaniają okien. a co? jak tam z Twoimi oknami? Nie ma firanek? nie ma zasłon? nie ma rolet??? Są???? o!o!.... widocznie masz coś do ukrycia. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 22:22 "Przyjdzie na was czas, chamy. A jak nie na was, to na wasze dzieci", czuję się nieco rozczarowany tym gościem, krowy, które najgłośniej ryczą, najmniej mleka dają.. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 22:27 qwardian napisał: > czuję się nieco rozczarowany tym gościem, nieco? ja jestem porządnie rozczarowana... od profesora nauk humanistycznych oczekiwałabym wyższego poziomu komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 23.07.15, 22:57 W Poznaniu to naprawdę ludzie są zniesmaczeni kondycją jaką prezentuje synagoga na ulicy Wronieckiej widoczna mieszkańcom naszego czystego katolickiego miasta, bo nasza wspólnota Kościoła Katolickiego dba o nasze kościółki. Bezsilne złorzeczenia Hartmana nie doprowadzą do estetycznego wyglądu poznańskiej synagogi, ta wymaga zakasania rękawów i pracy, coś czego ten leniwy Żyd nigdy nie doświadczył... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 24.07.15, 14:40 a000000 napisała: > nieco? ja jestem porządnie rozczarowana... od profesora nauk humanistycznych > oczekiwałabym wyższego poziomu komunikacji. A może po prostu Azerko, nie przyszedł na Ciebie jeszcze czas. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 24.07.15, 23:34 ewa8a napisała: > A może po prostu Azerko, nie przyszedł na Ciebie jeszcze czas. najwyraźniej za młoda jestem jeszcze, aby pojąć głębię wypowiedzi profesora. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 25.07.15, 19:38 a000000 napisała: > ewa8a napisała: > > > A może po prostu Azerko, nie przyszedł na Ciebie jeszcze czas. > > najwyraźniej za młoda jestem jeszcze, aby pojąć głębię wypowiedzi profesora. **** Sadze, ze Ewie nie o lata chodzilo... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 26.07.15, 08:08 Obawiam sie, że wprost przeciwnie. Dla was – emerytowanych katechetek ten czas nigdy nie nadejdzie. Stopień zmoherzenia jest zbyt duży. Cała nadzieja w potomstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 24.07.15, 14:38 Zdanie wyrwane z kontekstu. Dla żądnych sensacji brzmi niemal krwawo . Tymczasem groźba jest bardzo humanitarna : ,,I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest »prawdziwą « i »wierną « jest. I narodzi się Polska ludzi przyzwoitych, kulturalnych, wiedzących coś o świecie i zdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego. Brzydzących się okrucieństwem i przemocą” - zapowiada profesor. Przypomnę, że jest to reakcja na zabicie przez wiejską hołotę psa Hartmana. Wiejska hołota nie wie, co jest miłość do zwierząt........ Ale może i na nią kiedyś przyjdzie czas. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 24.07.15, 17:15 No ale mleko się wylało i teraz już po nas... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 24.07.15, 23:31 ewa8a napisała: > Przypomnę, że jest to reakcja na zabicie przez wiejską hołotę psa Hartmana. reakcja nieproporcjonalna do bodźca.... mając konflikt z paroma "wsiowymi" swą nienawiść wylewa na "kruchcianą" (czyli na tych, którzy w kruchtach stoją - kruchta to element architektoniczny kościoła w którym gromadzą się wierni) Polskę. a co pan profesor w poniższej złotej myśli chciał powiedzieć? "Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku". Odpowiedz Link Zgłoś
dachs motherfucker 25.07.15, 07:04 a000000 napisała: > a co pan profesor w poniższej złotej myśli chciał powiedzieć? > > "Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-sio > strzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związ > ku". Freud by się doszukiwał trudnego dzieciństwa i ekscesywnej masturbacji. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: motherfucker 25.07.15, 11:10 dachs napisał: > motherfucker no cóż....guru naszych lewackich najmilszych.... którzy wierzą temu zbokowi jak Ewangelii.... Trzeba być zbokiem żeby we współżyciu syna z matką widzieć "wyższą jakość miłości"... OHIDA. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 25.07.15, 09:45 a000000 napisała: > swą nienawiść wylewa na "kruchcianą" (czyli na tych, którzy w kruchtach stoją - kruchta to element architektoniczny kościoła w którym gromadzą się wierni) Polskę. Może Hartmanowi przydałoby się zajrzeć czasami do kruchty to zapoznałby się z portretem Jagiełły z tarczą na której jest taki sam krzyż, jak na tarczach rycerzy NMP. Hymn Zakonu Krzyżackiego Christ ist erstanden, zwany chorałem zakonnym Najświętszej Maryi Panny był śpiewany przez wojska zakonne przed bitwą jak i Bogurodzica przez sprzymierzone wojska Jagiełły. Za takie wykonanie Christ ist erstanden, jestem gotów Niemcom wybaczyć wszystko włącznie z aroganckim komturem z Tucholi i jego dwóch mieczy wręczonych Jagielle... www.youtube.com/watch?v=b85p_ynLWpk To rzecz piękna i budująca, że Polacy, poddawani od tysiąca lat praniu mózgów, jakoś podświadomie uprzytamniają sobie wagę wielkiego zwycięstwa państwa nad kościołem w tej krwawej średniowiecznej wojnie, jakkolwiek nie mają może odwagi powiedzieć sobie tego, co oczywiste: że była to wojna właśnie z kościołem katolickim, z uzbrojonymi mnichami katolickimi, będącymi na usługach papieża. Żeby dorosnąć do takiej szlachetnej bitwy trzeba zostać katolikiem, my Polacy Katolicy szanujemy pokonanych w takim samym stopniu co zwycięzców, coś leniwy Żydzie, czego nigdy nie zrozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Nowa Ewangelia - specjalnie dla was, Najmilsi 25.07.15, 11:15 >uprzytamniają sobie wagę wielkiego zwycięstwa państwa nad kościołem facet kombinuje przy historii... tworzy nowe fakty.... Polska walczyła z najeźdźcą, rycerzami którzy napadali i grabili nasze ziemie... to, że byli oni jednocześnie tej samej wiary jest bez znaczenia. Wojny z Krzyżakami nie były wojnami religijnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 polskie obozy koncentracyjne 25.07.15, 19:55 a000000 napisała: > Wojny z Krzyżakami nie były wojnami religijnymi. Musze cie zmartwic. Rycerze z zachodniej Europy byli zapraszani do walki z poganami i liczylo im sie to jako udzial w krucjacie. W bitwie pod Grunwaldem zginelo ok. 200 zakonnikow Deutsche Orden bo bylo ich niewielu wiecej. Reszta (tysiace) to byli uczestnicy krucjaty, czyli wojny religijnej. Katecheza od zlobka wyzarla ci dziury w pustce czerepa. Watykan odwiecznie walczy z Polska w interesie teutonskim. Nawet wczesniejszy chrzest cyrylometodejski propagandowo cofnal. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: polskie obozy koncentracyjne 25.07.15, 20:16 jerycho666 napisała: > Watykan odwiecznie walczy z Polska w interesie teutonskim. Nawet wczesniejszy c > hrzest cyrylometodejski propagandowo cofnal. To niemal zbiega się się z tym co pisze Hartman... Przez całe polskie dzieje Watykan wspierał Niemcy w konfliktach z Polską, niemal zawsze był wrogiem Polski, a dziś kościół ma czelność prawić o jakichś swoich „zasługach” dla polskiej państwowości. i to jest typowa płytka narracja sienkiewiczowsko-gomułkowska. Ale jest to historia zakłamana. Krzyżacy na prośbę sojusznika Władysława Łokietka, Boguszy wycięli niemieckojęzycznych mieszczan lubeckich i wygonili Brandenburczyków z Gdańska. Problemem był sam Łokietek, który obiecywał, ale nie płacił, ani nie utrzymywał grodów pomorskich w konflikcie z Brandenburgią. Krzyżacy zrobili co do nich należało ucywilizowali bieg Wisły, zabezpieczyli grodami i tym samym uczynili handel Polski z resztą świata możliwy do realizacji. A co do Prus, którzy poszli swoją świecką drogą to pozwolę sobie zacytować... Papież Klemens VII powiadomiony o sekularyzacji wielkiego mistrza i przekształceniu Prus w luterańskie państwo świeckie rzucił w 1526 roku na Albrechta ekskomunikę. W liście do papieża 9 kwietnia 1525 roku biskupi polscy donosili, że w tym chaosie spowodowanym reformacją król jest ostoją Kościoła. Przeciwny sekularyzacji Zakonu był prymas Jan Łaski, który podczas zawierania odpowiedniej umowy pomiędzy Albrechtem a Zygmuntem Starym w dniu 12 kwietnia 1525 roku pozostał w Rzymie ale przez Habsburgów oskarżony został o sprzyjanie Turcji i knowanie przeciwko Austrii. No i na koniec podsumowanie... Warmiński Kardynał Stanisław Hozjusz będąc świadkiem traktatu krakowskiego – hołdu pruskiego z 10 kwietnia 1525 roku pomiędzy Zygmuntem Starym a księciem pruskim Albrechtem, napisał na tą okoliczność łaciński wiersz : Powiedź, ktokolwiek przeczytasz te sprawy, Czyli nie nazwiesz monarchę szalonym, Co mogąc łatwo skończyć z zwyciężonym, Wzrok mu swój wolał pokazać łaskawy ? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: polskie obozy koncentracyjne 25.07.15, 22:52 jerycho666 napisała: Rycerze z zachodniej Europy byli zapraszani do walki z poga > nami i liczylo im sie to jako udzial w krucjacie. pod Grunwaldem Polacy poganami nie byli, a więc Rycerze Krzyżowi nie prowadzili krucjaty na terenie Polski. Polacy też zapraszali do walki różnych rycerzy. Taki to był wówczas styl prowadzenia wojen. > Watykan odwiecznie walczy z Polska w interesie teutonskim. bardzo interesująca teza. Możesz udowodnić? zwłaszcza, ten czas teraźniejszy.... Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: polskie obozy koncentracyjne 25.07.15, 23:21 a000000 napisała: > bardzo interesująca teza. Możesz udowodnić? zwłaszcza, ten czas teraźniejszy... Nie może udowodnić nawet w czasach przeszłych. Największy Cesarz niemiecki zwany Rudobrodym, który mógł Polskę zjeść na śniadanie doznał od papieża takiej oto nagany, paternoster... Cesarz niemiecki Barbarossa wysunął aż trzech antypapieży przeciwko następcy Adriana, Aleksandrowi III (1159-1181). Byli to: Wiktor IV, Paschalis III i Kalikst III. Barbarossa wyklęty przez Aleksandra zdobył Rzym, zbroczywszy krwią kościół św. Piotra, i zmusił papieża Aleksandra do ucieczki do Francji. Wskutek malarii, jaka wybuchła w armii, Barbarossa stracił dużo wojska, co spowodowało jego porażkę zadana przez Longobardow pod Leniano. Porażkę te wykorzystał Aleksander III. Chcąc, aby syn jego Otton, wzięty przez rzymian w niewole, wypuszczony został na wolność, Barbarossa błagał papieża o względy i o uwolnienie go od klątwy. Dumny papież Aleksander postawił cesarzowi warunek, ze musi osobiście prosić o przebaczenie w obecności zgromadzonego ludu z laska zakrystiana w ręku, i ze musi paść przed nim na ziemie. Gdy przed brama kościelna cesarz Barbarossa upadł na ziemie, papież kopnął go noga, stanął mu na szyi i zawołał: "Zdeptać trzeba gadzinę i zgnieść lwa i smoka!" Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 Re: polskie obozy koncentracyjne 26.07.15, 08:21 a000000 napisała: > pod Grunwaldem Polacy poganami nie byli Ale budowane przez Niemcow na terenie Generalnego Gubernatorstwa obozy byly polskie. Liczy sie efekt propagandowy, ktory wzera sie w glowy na wieki. > a więc Rycerze Krzyżowi nie prowadzili krucjaty na terenie Polski. Oni prowadzili watykanskie gieszefty co bylo wazniejsze. Zgodnie z prawem kanonicznym to co zagrabili nalezalo do papieza. > Polacy też zapraszali do walki różnych rycerzy. Prawoslawnych antychrystow spod Smolenska, Tatarow, Jacwingow, ... > Taki to był wówczas styl prowadzenia wojen. Podobnie jak w XX wieku Hitler i Stalin kreowali styl swego czasu. Nie mogli inaczej bo taki byl styl. Pol Pot tez byl potulny. > > Watykan odwiecznie walczy z Polska w interesie teutonskim. > bardzo interesująca teza. Możesz udowodnić? zwłaszcza, ten czas teraźniejszy... Oglupianie Polaczkow jest w interesie niemieckich bankow. Franciszek to jest spoza ukladu wiec bruzdzi. Ale miejscowa agentura wplywu dzielnie stawia odpor. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs I ateiści 23.07.15, 23:07 mają swojego Macierewicza. A każdy z Macierewiczów ma swoich idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 Re: I ateiści 24.07.15, 07:01 dachs napisał: > mają swojego Macierewicza. > A każdy z Macierewiczów ma swoich idiotów. Podaj jeszcze laskawie gdzie i kiedy odbywaja sie treningi w dorzynaniu parowek. Qwardian juz zawieszczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: I ateiści 24.07.15, 07:36 jerycho666 napisała: > Podaj jeszcze laskawie gdzie i kiedy odbywaja sie treningi w dorzynaniu parowek Ja swoją już... na śniadanko > Qwardian juz zawieszczyl. Z Gwardianem i z Tobą jest taki kłopot, że jak Żydów zacznie być stać na porządne utrzymanie synagogi, zaczniecie marudzić, że im się lepiej wiedzie niż katolikom wzgl. Pasztunom. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: I ateiści 24.07.15, 17:08 Z próżnego i Salomon nie naleje, Borsuku. To wszystko co można stwierdzić o Hartmanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: I ateiści 28.07.15, 15:48 qwardian napisał: > > Z próżnego i Salomon nie naleje, Borsuku. To wszystko co można stwierdzić o Har > tmanie.. > Gdybyś ty był choć w połowie tak inteligentny i mądry jak Hartman, zatem twoje oceny dokonane mocą twojego pustaka są bez znaczenia. To jak ocena brzmienia orkiestry dokonana przez głuchego... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I ateiści 28.07.15, 16:16 ciocia_piqa napisała: To jak ocena brzmienia or > kiestry dokonana przez głuchego... ciotuchno droga... przypominam, iż niejaki Beethoven był głuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: I ateiści 28.07.15, 21:58 000000 napisała: > ciotuchno droga... przypominam, iż niejaki Beethoven był głuchy. To bardzo niebezpieczna sugestia. Może umocnić Cioteczkę w przekonaniu, że jako kretynka może pisać mądrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: I ateiści 28.07.15, 23:41 Istotnie, to bardzo niebezpieczna sugestia sugeruje bowiem, że chcący uchodzić za mądrego stary złośliwiec dał się wpuścić w maliny wierząc, że głuchy może słyszeć Jak na mądrusia napisałeś coś wyjątkowo durnego. Pewnie twój pan postanowił już ci nie pomagać i będziesz od teraz kompromitował się permanentnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: I ateiści 29.07.15, 07:07 ciocia_piqa napisała: > Istotnie, to bardzo niebezpieczna sugestia sugeruje bowiem, że chcący uchodzić > za mądrego stary złośliwiec dał się wpuścić w maliny wierząc, że głuchy może sł > yszeć Ale bo on naprawdę był głuchy, ten Beethoven. Zajrzyj do źródeł, którym ufasz, np. do Wikipedii Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: I ateiści 29.07.15, 11:11 No i jest jak przewidziałem - kompromitujesz się permanentnie. To, że Beethoven był głuchy wiedziałem będąc, jako chłopak, uczniem szkoły muzycznej. Zatem nie musisz polecać mi Wikipedii. Pozostaje jeszcze wyjaśnić czy Beethoven będąc głuchym mógł słyszeć muzyków wykonujących swój zawód - otóż nie mógł, ponieważ głuchy nie słyszy. Zapamiętaj to sobie: głuchy nie słyszy. Natomiast głuchy, który wcześniej słyszał i dysponował znakomitą pamięcią muzyczną mógł komponować, ba, rozpisywać utwory na poszczególne instrumenty bo zamierzone brzmienie potrafił sobie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I ateiści 29.07.15, 14:49 ciocia_piqa napisała: Pozostaje jeszcze wyjaśnić czy Beethoven będąc gł > uchym mógł słyszeć muzyków wykonujących swój zawód - otóż nie mógł, otóż mógł..... słyszałeś o czymś takim jak przewodnictwo kostne? przykładał głowę do podłogi, instrumentu czy innego źródła dźwięku i słyszał.... oczywiście ocenić to co słyszał potrafił tylko dlatego, że nie był głuchy od urodzenia i wiedział co słyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 religianci sa glusi od urodzenia 29.07.15, 15:27 a000000 napisała: > ocenić to co słyszał potrafił tylko dlatego, że nie był głuchy od urodzenia i > wiedział co słyszy. Religianta wiara odcina od wiedzy. Kreacjonizm zastepuje ewolucjonizm. Itd. itp. Mozna im zapewnic "przewodnictwo kostne" walac mlotem w leb. Wystarczy wierzyc, ze mleko jest produkowane w mleczarni. Cyca nie potrzeba obnazac publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: I ateiści 29.07.15, 16:07 Dziewiątą symfonię, inspirowaną "Odą do radości" Schillera - opus 125. - skomponował dopiero w latach 1817-23, kiedy już całkowicie nie słyszał. Zapisywał nuty na papierze, polegając wyłącznie na swojej wyobraźni i uczuciach. Symfonię wykonano 7 maja 1824 roku w Wiedniu. Beethoven naciskał, by pozwolono mu dyrygować orkiestrą, mimo że nic nie słyszał. Jego przyjaciele zgodzili się, ale w rzeczywistości za plecami kompozytora stał prawdziwy dyrygent, którego wskazaniami kierowali się muzycy. Jak wynikało z opisu osób którzy mieli możliwość uczestniczenia w tym niezwykłym koncercie wszyscy płakali wzruszeni niezwykłą sytuacją i pięknem utworu Beethovena. Sam kompozytor nie słyszał burzliwej owacji na zakończenie. Stał plecami do publiczności która wstała z krzeseł i klaskała. Dopiero śpiewaczka która wykonywała w chórze partie kontr altu, obróciła 54 letniego przedwcześnie podstarzałego mężczyznę, by ten mógł zobaczyć tłum słuchaczy stojących i klaszczących - dla niego bezgłośnie. Beethoven zmarł w trzy lata później (1827r.) w Wiedniu i tam też został pochowany. Tyle w kwestii przewodnictwa kostnego. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I ateiści 29.07.15, 17:40 ciocia_piqa napisała: > Tyle w kwestii przewodnictwa kostnego. ale gdyby przyłożył głowę do podłogi, to by brawa "usłyszał". Nie podoba mi się dziewiąta.... tak samo nie podoba mi się Missa Solemnis. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: I ateiści 29.07.15, 17:50 Gdyby... jemu się wydawało, że dyryguje. Dziewiątej nie lubisz z przyczyn politycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I ateiści 29.07.15, 20:14 ciocia_piqa napisała: > Gdyby... jemu się wydawało, że dyryguje. oczywiście! dyrygent musi słyszeć każdy instrument z osobna i wszystkie razem. > Dziewiątej nie lubisz z przyczyn politycznych? no co Ty.... Beethovena z polityką nie kojarzę. Ta symfonia, poza jedną znaną melodią to nudna masa huku, flaki z olejem. Trzecia, to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: I ateiści 29.07.15, 15:41 ciocia_piqa napisała: > No i jest jak przewidziałem - kompromitujesz się permanentnie. To, że Beethoven > był głuchy wiedziałem będąc, jako chłopak, uczniem szkoły muzycznej. Trochę mi smutno, że nie wiedziałem iż Ciocia chodziła do szkoły muzycznej. Jest to niewątpliwa luka w mojej wiedzy, ale chyba jednak nie aż tak kompromitująca, jak tu Ciocia sugeruje. Co do kwestii czy Beethoven mógł słyszeć grająca orkiestrę, czy nie to jest tu ona zupełnie nieistotna. Ważnym jest, że komponował. I w tym leży analogia do casusu Cioteczki, która mogła się umocnić w przekonaniu, że skoro Beethoven jako głuchy komponował, Cioteczka mogła uwierzyć, że jako kretynka może pisać mądrze. Z wrodzoną sobie bystrością Cioteczka słusznie poczuła się adresatką tej uwagi. Kretyńska część drogiej Cioteczki nie zauważyła jedynie, że w całej tej sprawie chodzi o akt tworzenia, a nie konsumpcji. To, że Cioteczka rzadko też rozumie co czyta, kompletuje analogię z Beethovenem w sposób doskonały. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: I ateiści 29.07.15, 16:14 Musisz być nieźle wkurzony porażką w tej dyskusji skoro uciekasz się do inwektyw. Koło ratunkowe, rzucone tonącemu przez Azerską okazało się brzytwą, którą skwapliwie pochwyciłeś by się pochlastać. Wszelkie późniejsze próby wybrnięcia z kłopotu są daremne, napisałem bowiem: Gdybyś ty był choć w połowie tak inteligentny i mądry jak Hartman, zatem twoje oceny dokonane mocą twojego pustaka są bez znaczenia. To jak ocena brzmienia orkiestry dokonana przez głuchego... Więc po raz ostatni: głuchy nie jest w stanie dokonać oceny brzmienia orkiestry A teraz wstydź się swojej głupoty, jedyne co ci pozostało. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: I ateiści 29.07.15, 16:28 ocia_piqa napisała: > Więc po raz ostatni: głuchy nie jest w stanie dokonać oceny brzmienia orkies > try No nie jest, ale - Cioteczko najmilsza - w którym miejscu ja to neguję? Wręcz przeciwnie z całą mocą uzupełniam, że kretyn nie jest w stanie zrozumieć czytanego tekstu i jak napisałem w poprzednim poście: "To, że Cioteczka rzadko też rozumie co czyta, kompletuje analogię z Beethovenem w sposób doskonały." Idąc Cioci na rękę, gotów jestem zamienić słowa "rzadko też" na "nigdy nie". Ale to już naprawdę wszystko co mogę dla Cioteczki zrobić. Podobno koniaczek odblokowuje synapsy. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: I ateiści 29.07.15, 17:44 Typowy przedstawiciel klerotariatu, odporny na wiedzę niczym wieprz. Dalszych pereł nie będzie, krętaczu. Pewnie w ramach "odblokowywania synapsów" łoisz Weinbrandverschnitt, prawie to samo co koniak ale wyraźnie ci szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I ateiści 29.07.15, 17:50 ciocia_piqa napisała: >prawie to samo co koniak ech, cioteczko droga... zaproponuj coś innego, koniaku też nie lubię. Może być białe, słodkie, lekko musujące i chłodne. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: I ateiści 29.07.15, 17:52 a000000 napisała: > ciocia_piqa napisała: > > >prawie to samo co koniak > > ech, cioteczko droga... zaproponuj coś innego, koniaku też nie lubię. > Może być białe, słodkie, lekko musujące i chłodne. To propozycja Borsuka. Ja też nie przepadam za koniakiem. Wolę bourbona a wina, jak wiesz, czerwone. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: I ateiści 29.07.15, 23:20 ciocia_piqa napisała: > Pewnie w ramach "odblokowywania synapsów" łoisz Weinbrandverschnitt, prawie to samo > co koniak ale wyraźnie ci szkodzi. Widzę, że Ciotula jeszcze przed wieczorem z Aldiego wrócić zdążyła. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I ateiści 29.07.15, 17:42 ciocia_piqa napisała: > A teraz wstydź się swojej głupoty, jedyne co ci pozostało. cioteczko, dobrze wiesz, że czego jak czego ale głupoty Borsukowi zarzucić nie sposób. Więc po kiego to robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: I ateiści 29.07.15, 17:47 a000000 napisała: > ciocia_piqa napisała: > > > A teraz wstydź się swojej głupoty, jedyne co ci pozostało. > > cioteczko, dobrze wiesz, że czego jak czego ale głupoty Borsukowi zarzucić nie > sposób. Więc po kiego to robisz? Ach ta wasza katosolidarność... mnie zarzucić można... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: I ateiści 29.07.15, 20:16 ciocia_piqa napisała: > Ach ta wasza katosolidarność... mnie zarzucić można... cioteczko, przecież wiesz, że Cię kocham... i nie chcę, abyś był postrzegany jako forumowy brzydal. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Ciocia o atolosolidarności 29.07.15, 23:30 ciocia_piqa napisała: > Ach ta wasza katosolidarność... forum.gazeta.pl/forum/w,13,158155908,158305458,Re_Madrosci_idola_niektorych_forumowiczow.html mnie zarzucić można... > Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 Re: I ateiści 31.07.15, 09:57 a000000 napisała: > głupoty Borsukowi zarzucić nie sposób. Jest znacznie gorzej, on jest wiernym. Erystyke mylisz z wiedza i inteligencja. Najzabawniejsze jest to jaka pyche on pokazuje myslac o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: I ateiści 31.07.15, 10:17 No co ty, rychu, popadanie w szał., tylko po to by podbić płyty,. Luki widać i bez sprawdzania, jak na dłoni, ze watki automatycznie są segregowane pod światopogląd ich autorów, Pisząc wprost- gdy nie wiadomo dlaczego nagle zaczynasz pier.... bez sensu, to wiadomo, ze chodzi o kasę; plotac bzdety nie z tej ziemi testujesz im "chryslery", czyścisz k0sze,. za darmoche,.? /O to takie cwaniackie świadomość ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 Re: I ateiści 31.07.15, 11:01 kalllka napisała: > No co ty, rychu, popadanie w szał. Wspomoge cie w tej retoryce. Nie wzialem dzis pabletek od psychiatry. Zadowolona? > Pisząc wprost- gdy nie wiadomo dlaczego nagle zaczynasz pier.... bez sensu Sens jest dla ciebie ukryty. Takie cwiczenie umyslowe. Stawianie zadan ciut ponad mozliwosci. > wiadomo, ze chodzi o kasę; Akurat to namolnie pisuje. Jestem przeciwko tym, ktorzy mnie okradaja. W zwiazku z tym, jestem antysemita (prawidlowo, antybanksterem), jestem ateista (prawidlowo antyklerykalem), jestem anarchista (prawidlowo antyetatysta, lub lepiej, zabawniej antystatysta) i co tam jeszcze zechcesz. Jestem po prostu wrogiem publicznym numer jeden, bo mnie okradaja a ja niepotulny. > czyścisz k0sze,. za darmoche,.? Samodoskonalenie kosztuje. Czy moze byc inteligencja katolicka? W kamieniokupie tak. Jedynie tu warstwe spauperyzowanych szlachetkow nazywa sie inteligencja. Utrzymuja sie oni z tego co im slina na jezyk przyniesie. Niegodna dla nich jest praca rak i handel, praca umyslu w szczegolnosci. Bo to boli wiec jest masochizmem, po katolsku dewiacja. Oczywiscie nie maja oni nic wspolnego z cecha umyslowa inteligencji. Katolickosc cos takiego wyklucza. Widac to po skutkach dla kamieniolupy na tle innych nowoczesnych spoleczenstw wspaniale sie bogacacych dzieki socjalizacji. Sa wdzieczne, ze brak im kamieniokupnej inteligencji (warstwy). Solidarnosc inteligencje pracujaca miast i wsi unicestwila. Nikt nie zrobi gieszeftow na wynalazczosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: I ateiści 28.07.15, 23:35 a000000 napisała: > ciocia_piqa napisała: > > To jak ocena brzmienia or > > kiestry dokonana przez głuchego... > > ciotuchno droga... przypominam, iż niejaki Beethoven był głuchy. Ależ nie zapomniałem, niemniej nie twierdzisz chyba, że mógł usłyszeć cokolwiek, łącznie z brzmieniem orkiestry wykonującej dowolny utwór. Widzisz, droga Azerska, zapędziłaś się w świętej zapalczywości swojej i wpuściłaś w maliny Borsuka, który "wiersz" niżej usiłuje mnie ugryźć swoją bezzębną japą Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: Dla uczczenia Cioci 30.07.15, 10:16 Ja też, bynajmniej nie dla uczczenia. Do motłochu mam stosunek ambiwalentny. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Dla uczczenia Cioci 30.07.15, 12:12 ciocia_piqa napisała: > Do motłochu mam stosunek ambiwalentny. A ja nie. Ja motłochu po prostu nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: Dla uczczenia Cioci 30.07.15, 22:19 dachs napisał: > ciocia_piqa napisała: > > > Do motłochu mam stosunek ambiwalentny. > > A ja nie. > Ja motłochu po prostu nie lubię. > > Może kiedyś wybijesz się na te 10% Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Dla uczczenia Cioci 30.07.15, 22:24 ciocia_piqa napisała: > Może kiedyś wybijesz się na te 10% Jeżeli mam tam znaleźć się w towarzystwie Cioteczki, to rezygnuję, z podanych niżej powodów Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: Dla uczczenia Cioci 31.07.15, 13:23 Ech tam, moje towarzystwo - to nie ważne. Ważne, że mógłbyś stanąć ramię w ramie z JKM, prawdziwą prawicą a nie jakaś popierdółką pisowska, która za prawicę się uważa. Tymczasem stoisz tam, gdzie PiS. Tego wstydu zmazać się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Liczylem, Zerowko, ze odniesiesz sie do pytania:O) 30.07.15, 20:09 Postawionego przez Hartmana na koncu cytowanego fragmentu. Tymczasem ty wolalas zajac sei samym Hartmanem, czyli tak jak przystalo na typowa moherke, czy tez inna PiSowke. >>A wszystko tak czy inaczej z przymusowej pracy prostych ludzi. Tych ludzi, którym pewnego dnia odebrano ich wiarę, a w zamian przyniesiono „dobrą nowinę”, razem z obowiązkiem pracy i kontyngentów na rzecz nowych kapłanów. Przez tysiąc lat z wymiętą czapką w ręku kłaniali się tym czarno odzianym panom, którzy pokonali ich bogów, drążąc z lęku przed batogiem i w lęku przed piekłem, o którym przypominano im każdej niedzieli na mszy (za której opuszczenie groziła aż do XVIII wieku chłosta). Tak to było. Czy ktoś ośmieli się zaprzeczyć lub zarzucić mi „jednostronność”? >> Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Liczylem, Zerowko, ze odniesiesz sie do pytania 30.07.15, 21:59 benek231 napisał: > Postawionego przez Hartmana na koncu cytowanego fragmentu. Nie znalazłem fragmentu który byś cytował. Natomiast w linkowanym przez Ciebie tekście ostatnie pytanie Hartmanna brzmiało: Czy to jakaś neuroza? Potwierdzam z cała mocą, że tak Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Liczylem, Zerowko, ze odniesiesz sie do pytan 30.07.15, 22:38 benek231 napisał: > Postawionego przez Hartmana na koncu cytowanego fragmentu. nie jest to końcowy fragment, ale niech Ci będzie... nie zgadzam się. Majątki kościoła wcale nie powstały z wyzysku chłopa pańszczyźnianego. Pochodziły przede wszystkim z nadań. To jaśnie panowie i królowie nadawali ziemie, zamki, miasta.... pewnie chcąc sobie kupić lepsze miejsce w kolejce do Św Piotra... Chłopa wyzyskiwał jaśniepan. Takie to były podłe czasy. Pańszczyznę zniósł (o tempora, o mores!!!) dopiero car. I wprowadził... czynsz. Nie kijem go to pałą... Co do pokonywania bogów.... Polska została ochrzczona z przyczyn POLITYCZNYCH, nie religijnych. co do tej chłosty. Wcale nie była regułą. Panu Hartmanowi nie chciało się zajrzeć do netu: ciekawostkihistoryczne.pl/2012/02/24/co-grozilo-w-dawnej-polsce-za-nie-pojscie-do-kosciola/ jak należało się spodziewać, kara była PIENIĘŻNA. Chłosta była przypadkowa, pewnie gdy jakiś nadgorliwiec jaśniepan chciał zmusić niepokornego poddanego do posłuszeństwa. Jakie czasy takie metody. Beniu kochany! nie mam zamiaru analizować blogów pana Hartmana. Ogólnie się z nim nie zgadzam, mam inne postrzeganie świata. ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Liczylem, Zerowko, ze odniesiesz sie do pytan 31.07.15, 09:28 a000000 napisała: > nie zgadzam się. Majątki kościoła wcale nie powstały z wyzysku chłopa pańszczyź > nianego. > Pochodziły przede wszystkim z nadań. To jaśnie panowie i królowie nadawali ziem > ie, zamki, miasta.... pewnie chcąc sobie kupić lepsze miejsce w kolejce do Św P > iotra... **** To tak nadawali ziemie, a pozniej kler sam musial na niej pracowac, czy tez moze nadawali razem z sila robocza(?) Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Liczylem, Zerowko, ze odniesiesz sie do pytan 31.07.15, 10:49 benek231 napisał: > To tak nadawali ziemie, a pozniej kler sam musial na niej pracowac, czy tez moz > e nadawali razem z sila robocza niestety, z siłą roboczą... która to wówczas była elementem wyposażenia, nie człowiekiem. Taki na ten przykład Mozart - był własnością pana biskupa... aż się zbuntował. Tyle, że są to czasy zaprzeszłe, słusznie minione. Rozmawiajmy o czasach bardziej cywilizowanych. A więc. Nie rozumiem Waszych, atolskich narzekań na bogacenie się kleru.... przecież to jest prosta droga do ich całkowitego upadku, i moralnego i fizycznego... powinniście się cieszyć i wspierać rządy w przyczynianiu się do demoralizacji finansowej. Ja jestem za oddawaniem zrabowanego (w ramach obowiązującego prawa), jednocześnie jestem przeciw bogaceniu się kleru. Bogactwo w głowach przewraca, prowadzi do pychy i wszelkich innych grzechów głównych i mniej głównych... bogaty ksiądz to zgorszenie i zguba kościoła. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Liczylem, Zerowko, ze odniesiesz sie do pytan 31.07.15, 11:09 ,. Czy ja wiem czy " bogactwo w głowach przewraca"? Myśle, ze nie samo bogactwo, a motywacja do jego zdobycia. Droga do bogactwa / czy duchowego czy tez materialnego/ jest istotna. Nie chce popadać w tutejsze koleiny myślowe, rutynę erystyczna i relatywizm; wiec napisze tylko tyle, ze czlowiek wolny posiada naturalna umiejetność balansowania sobą, swoim ego. Balans pozwala na samookreślenie- ergo osiągniecie zamierzonego celu w określonym czasie. Podsumowując Większość społeczeństw protestanckich nie ma problemu z systemowym uporzadkowaniem definicji. Traktuje je dosłownie =logicznie-; "bogactwo" wiec jest owocem własnej pracy- tyle ,ze podarowanej od Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 Re: Liczylem, Zerowko, ze odniesiesz sie do pytan 31.07.15, 11:13 a000000 napisała: > ... powinniście się cieszyć i wspierać rządy w przyczynianiu się do demoralizac > ji finansowej. Rzady wspieraja sie same okradajac mnie podatkami. Cieszyc to sie moge zwolniony z podatkow i demoralizujacy klesze gospodynie spod latarni. > Ja jestem za oddawaniem zrabowanego (w ramach obowiązującego prawa) Jestes jedynie werbalnie. Doswiadczenie pokazuje, ze skutecznie da sie jedynie biorac sprawy we wlasne rece. Robiac cobie kpiny ten sposob nazywaja terroryzmem. > jestem przeciw bogaceniu się kleru. Tym idealizmem powinnas karmic siebie i swoja rodzine. 45 dni i rozwiazanie ostateczne. > Bogactwo w głowach przewraca, prowadzi do pychy i wszelkich innych grzechów głównych i mniej głównych... Tradycja 2000 lat ueber Alles. Musi strasznie cierpia. > bogaty ksiądz to zgorszenie i zguba kościoła. Niestety wyliza jeszcze glupota. Szkielko i oko chca mi w gacie wciskac. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Liczylem, Zerowko, ze odniesiesz sie do pytan 31.07.15, 11:25 Etam zaraz "tobie" /w gacie wciskają/ kto w ogóle potwierdził, ze ty, to jesteś ty- rycho Masz jakies imienne wezwanie do zapłaty? Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 wolisz mnie pod imieniem Soter? 31.07.15, 11:47 kalllka napisała: > Etam zaraz "tobie" /w gacie wciskają/ kto w ogóle potwierdził, ze ty, to jest > eś ty- rycho : > Masz jakies imienne wezwanie do zapłaty? Wisze im pol tynfa. Z odsetkami pol funta soli z fuzji w d.pe egzekutora. Mnie wciskaja bo ja naleze do 2% elity nie zblatowanej przez kopsciolek. Dobro wspolne, panstwo, szantazuja ekskomunika wyborcza. Nie ma dobra wspolnego. Jest kamieniokupa, kto, kogo. Ja jestem cichy, nie grzmie publicznie na pierwszego obywatela. Jak mawiali driewnije Francuzy jako Soter rzezbie w podpolnoj rabotie. Didzejuje tentent czterech koni, tych koni, tej ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: wolisz mnie pod imieniem Soter? 31.07.15, 12:11 Wole nie wole., nie ma znaczenia co ja wole,. Natomiast "twój"- okradziony przez erystyke benia- mit , ma znaczenie dla równowagi systemowej/ To, ze didzejujesz raz po włosku, a raz po radziecki pietka, tez, ale mniej., (Przynajmniej do czasu aż filmowy rubel odskoczy od dna) Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 wladza pochodzi od Boga Rodrigueza Borgio 31.07.15, 09:53 a000000 napisała: > pewnie chcąc sobie kupić lepsze miejsce w kolejce do Św Piotra... Canossa jest ci obca? > Chłopa wyzyskiwał jaśniepan. Dlatego kto mogl zbiegal do majatkow KK na Zaporozu. > Pańszczyznę zniósł (o tempora, o mores!!!) dopiero car. Jako ostani z zaborcow, w odwecie klasowym powstancom stycznowym. > Co do pokonywania bogów.... Polska została ochrzczona z przyczyn POLITYCZNYCH > , nie religijnych. Mieszko I chcial zalegalizowac swoja mafie = druzyne Wikingow. > jak należało się spodziewać, kara była PIENIĘŻNA. Chłosta była przypadkowa, Zamienna, bo chlop pieniedzy nie mial. > Jakie czasy takie metody. Hitler, Stalin, JPII. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul "Nikt nie ma prawa czuć się uprzywilejowanym..." 31.07.15, 10:37 ...powiedział Papież Franciszek. Podczas spotkania z wiernymi papież Franciszek powiedział w niedzielę, że nie można redukować Królestwa Bożego do "granic kościółka". To Kościół, dodał, trzeba rozszerzać do wymiaru Królestwa Bożego. Papież mówił, że wierzący nie mogą nikogo dyskryminować i wykluczać. - Nikt nie ma prawa czuć się uprzywilejowanym lub domagać się wyłączności - podkreślił Franciszek w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański w Watykanie z udziałem kilkudziesięciu tysięcy osób. - Bóg jest dobry wobec nas, bezinteresownie oferuje nam swoją przyjaźń, radość, zbawienie, ale wiele razy nie przyjmujemy jego darów, stawiamy na pierwszym miejscu nasze troski materialne, nasze interesy - dodał. ... www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1256675,Mocne-slowa-papieza-Franciszek-nikt-nie-ma-prawa-czuc-sie-uprzywilejowanym Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: wladza pochodzi od Boga Rodrigueza Borgio 31.07.15, 11:04 jerycho666 napisała: ...... napisałeś Rychu, że władza od Boga pochodzi. Tak, pochodzi.... ale nie w sensie ziemskim, że to niby Bóg wybiera Rycha na króla i go koronuje ,a azerka z tego tytułu przed Rychem pokłony bije bynajmniej. Pochodzi w tym sensie, że wszelkie talenty i zdolności Bóg ludziom daje... jednym daje drugim nie daje.... i ten, który do władzy się nadaje, ma zdolności i talenty potrzebne do jej sprawowania dane od Boga... Bo to nie jest tak, jak nam ateusze wmawiają - że jeśli chcesz to możesz wszystko.... nie, wcale nie możesz...musisz mieć do tego czegoś predyspozycje... a tych sobie nie kupisz, nie nauczysz się... musisz mieć wrodzone. Dlatego mamy dobrych władców, których obywatele cenią, i mamy złych władców, przeciwko którym obywatele się buntują. Są to uzurpatorzy, gdyż bez talentu i charyzmy, podstępem, kłamstwem, siłą.... zagarnęli władzę dla siebie.Władzę do której to sprawowania zdolności nie posiadają. Bo Bóg im tego talentu nie dał. kapisko? > Zamienna, bo chlop pieniedzy nie mial. e tam.... źródła o zamienności nie mówią.... raczej kara pieniężna była zamieniana na godziny w polu spędzone... Sądzisz, że jaśnie panowie durniami byli? Siłę roboczą by sobie chłostą niszczyli? Na pewno gdzieś tam, gdzie jakiś fanatyk rządził, chłosty były. Ale to nie było regułą. Mozart się zbuntował i nikt go nie wychłostał. A popełnił, jak na ówczesne czasy, grzech o wiele większy niż tylko nieobecność w kościele!!! Powiedział biskupowi NIE! Przypominam, że w tamtych czasach talent Mozarta nie miał żadnego znaczenia, nie chronił go. > > Jakie czasy takie metody. > > Hitler, Stalin, JPII. tak Rychu.... metody możemy potępiać, po stokroć... co nie zmienia postaci rzeczy, że jakie czasy takie metody... JPII wtrąciłeś w to towarzystwo szemrane po to aby mi dopiec? po co? Odpowiedz Link Zgłoś
jerycho666 Re: wladza pochodzi od Boga Rodrigueza Borgio 31.07.15, 11:35 a000000 napisała: > napisałeś Rychu, że władza od Boga pochodzi. Tak, pochodzi.... ale nie w sensie > ziemskim, że to niby Bóg wybiera Rycha na króla i go koronuje Papiez Alekstander VI (ten z tytulu) sluzyl ludowi kurtyzan w sredniowieczu (wyjasnic?). Byl wtedy ustroj feudalny. Idealny dla kosciola bo to kosciol koronowal. > Pochodzi w tym sensie, że wszelkie talenty i zdolności Bóg ludziom daje... Swiadczy o tym przyklad Canossy. Cesarz zniewagi nie odpuscil i papieza do lochu na lata zamknal. Bog cierpliwy ale sprawiedliwy. Trzeba czekac okazji. > który do władzy się nadaje, ma zdolności i talenty potrzebne do jej sprawowa > nia dane od Boga... Stalin dal Rajmundowi wille. Koronny dowod. > Bo to nie jest tak, jak nam ateusze wmawiają - że jeśli chcesz to możesz wszystko.... Lepiej jak pierwszy milion ukradnie tata. > predyspozycje... Bog cie hiobuje brakiem predyspozycji przekonania mnie. A ty demonstrujesz bezwstydnie brak pokory wobec niego. > musisz mieć wrodzone. Dla mnie najwazniejsze jest nie kierowac sie twoim i twoich spowiednikow zdaniem. Ja Szatany jestem samym zlem. I wzmacnia mnie zlo katoli wobec mnie. > Dlatego mamy dobrych władców, których obywatele cenią Moze wam sie tak wydaje. Jaruzelski spieprzyl sprawe. Moczar na Politbiurze wieszczyl 10 milionow mniej kamienokupczkow. Byloby po ptokach. Nie staliby (martwi) slepowronowi na nagrobek. > Bo Bóg im tego talentu nie dał. > kapisko? O twoim talencie jak wyzej. > iana na godziny w polu spędzone... Sądzisz, że jaśnie panowie durniami byli? S > iłę roboczą by sobie chłostą niszczyli? Nawet na pal wbijali. Zamiast standartowej szubienicy. Chlopi bywalo, ze nie mieli czego stracic. Z takimi sie nie wygrywa. > Na pewno gdzieś tam, gdzie jakiś fanatyk rządził, chłosty były. Ale to nie było > regułą. Bywaly lata urodzaju. Nawet pod rzad. Bylo z czego uwarzyc piwa i sie urznac. > grzech o wiele większy niż tylko nieobecność w kościele!!! Powiedział bisku > powi NIE! Trafilas w sedno. Wladza bez talentow danych od Boga. Falszywi Prorocy pomagierzy Bestii. > Przypominam, że w tamtych czasach talent Mozarta nie miał żadnego znaczenia Niech biskup sam na fujarce robi za Janka Muzykanta. Pocieszna jestes. > tak Rychu.... metody możemy potępiać, po stokroć... co nie zmienia postaci rze > czy, że jakie czasy takie metody... Co cie czeka? > JPII wtrąciłeś w to towarzystwo szemrane po to aby mi dopiec? po co? JPII wspoltworzyl metody XX wieku. To twoja narracja. Wykopalas dolek i wpadlas? Ciekawe po kim sprzata Franciszek? Odpowiedz Link Zgłoś