Dodaj do ulubionych

Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał...

14.10.15, 09:04
Polecam wywiad z profesorem Romualdem Dębskim.

Postuluję, żeby na drzwiach gabinetów lekarzy, którzy w podejmowaniu decyzji medycznych kierują się względami innymi niż wiedza medyczna, na przykład swoim sumieniem, widniały stosowne informacje. Pacjent, udając się do lekarza, musi mieć świadomość, z kim ma do czynienia, pacjent ma prawo do informacji i wyboru lekarza - mówi prof. Romuald Dębski, ginekolog położnik, kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa w Szpitalu Bielańskim.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 11:06
      Słuszna koncepcja. Niech lekarze bez sumienia wywieszą na drzwiach swoich aborcyjnych gabinetów duży, tęczowy napis "Zbrodniarz".
      • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 11:24
        Mnie nie oszukasz, gnido dworska, należysz do tych samych dziesięciu procent co ja. O ile z bronią może być coś na rzeczy: posiadać nie używać to czekanie aż pozamaciczna "ciąża" się rozleje jest barbarzyństwem!!! I ty, by przypodobać się korwinowskiemu motłochowi skłonny jesteś to barbarzyństwo popierać. Dam ci za to obrazek, na więcej nie zasługujesz.

        https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xlp1/v/t1.0-9/11219673_10153504722880743_3654323833351959769_n.jpg?oh=09d79398e770eaa2badc00ef3bb977af&oe=56D364E7
        • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 15:29
          Droga Parówo, ciąża pozamaciczna jak często się zdarza? Po drugie - to jest faktycznie wskazanie do aborcji, z przyczyn medycznych. Mordowanie bardzo małych dzieci dla wygody uzasadnień medycznych już nie ma.
          • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 16:22
            xiazeluka napisała:

            > Droga Parówo, ciąża pozamaciczna jak często się zdarza? Po drugie - to jest fak
            > tycznie wskazanie do aborcji, z przyczyn medycznych. Mordowanie bardzo małych d
            > zieci dla wygody uzasadnień medycznych już nie ma.
            >
            >
            Droga Gnido, słusznie prawisz, niemniej są nawiedzone dochtórki, które czekają aż ciąża się wyleje (np z jajowodu po jego pęknięciu) i dopiero przystępują do działania. na potwierdzenie tego jest odpowiedni akapit w linkowanym tekście.

            Pozwoliłem sobie poszukać jak często ciąże pozamaciczne się zdarzają. Jedno źródło podaje, że co 100 inne, że co 200 zapłodnień. Teraz podziel ilość narodzin przez dwieście i będziesz miał przybliżony wynik wcale nie małej ilości kobiet, których zdrowiem, nawiedzeni lekarze, szafują.

            Przy okazji masz szansę wypowiedzieć się o wyjątkowej perfidii lekarza Chazana. Wprawdzie ta ciąża nie zagrażała bezpośrednio zdrowiu fizycznemu kobiety ale niektórzy nie biorą pod uwagę zdrowia psychicznego. Nie chciałby,m być w skórze tej matki, która dla czyjegoś idee fix została ŚWIADOMIE narażona na taki stres.
            • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 16:35
              Tak się składa, że Mła miał okazję obserwować ciążę pozamaciczną niejako klinicznie. Zakończyła się ona jak menstruacja, bez niezdrowego rozlewiska. Tak więc swoje rachunki podziel przez x.

              Po drugie - jak taka potrafi w ciążę zajść, to powinna również umieć zajść do właściwego lekarza, takiego bez sumienia. Jest ich bez liku. Bardziej majętne mają wolną drogę tuż za granicę - we Frankfurcie są mordownie z obsługą w języku polskim. Nawet niedrogo biorą.

              Ta idiotka, co poszła do Chazana i nie doszła do kogoś innego (pominąwszy inne aspekty) - to idiotka. Być może rzeczywiście psychiatria jest dla niej prawidłowym kierunkiem. Tylko bowiem idiotka (albo prowokatorka) może pójść do szpitala z Jezusem w nazwie i domagać się zamordowania człowieka, bo taki ma kaprys. I biadać, że "nie skierowano" jej do innego. To tak, jakby ktoś na widok napisu "przejście podziemne zamknięte do remontu" czekał dwa tygodnie z przejściem na drugą stronę ulicy, aż roboty się skończą, po czym zaskarżył ekipę budowlańców, że przez nich nie wygrał kumulacji w lotto, ponieważ nie miał jak dostać się do kolektury. Ta demonstracyjna bezradność to znak firmowy współczesnych półgłówków, do których należy zarówna ta idiotka od Chazana, jak i Ty, Parówo.
              • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 23:02
                xiazeluka napisała:

                > Tak się składa, że Mła miał okazję obserwować ciążę pozamaciczną niejako klinic
                > znie. Zakończyła się ona jak menstruacja, bez niezdrowego rozlewiska.

                Wiele szczescia. Niestety, najczesciej (90 % przypadkow) jajowod peka - i pozamiatane. Przy pechu - potem sa zrosty i slabna szanse na normalna ciaze ...

                Niech Ksiaze laskawie zweryfikuje swoj optymizm wobec ciazy pozamacicznej jako takiej.
                To bardzo grozna sytuacja dla kobiety.

                tete


                • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 23:17
                  Owszem. Przy czym nie zawsze konieczna jest interwencja chirurgiczna, farmakologicznie także można ciążę pozamaciczną spacyfikować.

                  Czy jednak w tym jest problem, w ciąży pozamacicznej? Czy raczej w pretensjach lekkoduchów, że nikt im życia na złotej tacy nie podaje?
                  • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 23:36
                    xiazeluka napisała:

                    > Owszem. Przy czym nie zawsze konieczna jest interwencja chirurgiczna, farmakolo
                    > gicznie także można ciążę pozamaciczną spacyfikować.

                    Oj Ksiaze Ksiaze ... wystarczy zastanowic sie odrobine. Gdy kobieta chce zajsc w ciaze - a menstruacja nie pojawia sie w terminie, to raczej nie podejrzewa ciazy pozamacicznej. Ale gdy pojawia sie niepokojacy objaw (np. bol)- zwykle jest juz 'podbramkowo'.

                    > Czy jednak w tym jest problem, w ciąży pozamacicznej? Czy raczej w pretensjach
                    > lekkoduchów, że nikt im życia na złotej tacy nie podaje?

                    Ja nie mam nic przeciwko rygorystycznemu prawu dotyczacemu aborcji (jakie w Polsce obowiazuje). Szanuje prawo lekarza do odmowy aborcji (nawet jesli sa ku temu wskazania - zgodne z obowiazujacym prawem).

                    Jednak obowiazkiem Panstwa jest stworzenie takich warunkow by istniejace prawo bylo wykonywane. Teraz jest kompletny chaos i partyzantka.

                    Byc moze obowiazek informacji powinien nalezec do ubezpieczyciela (NFZ) ? Moze do administracji placowki, ktora podpisuje z NFZ umowe ? Nie wiem. Ale powinno to zostac uporzadkowane.

                    tete


                    • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 00:05
                      Pierwszy akapit to w związku z czym?

                      W drugim akapicie masz błąd: zbędne słowo "rygorystyczne".

                      W trzecim pojawiają się już niestety brednie - powinien istnieć obowiązek piekarni o informowaniu o adresie innej piekarni w sytuacji, gdy w tej pierwszej zabraknie pieczywa?
                      • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 17:34
                        xiazeluka napisała:

                        > W trzecim pojawiają się już niestety brednie - powinien istnieć obowiązek pieka
                        > rni o informowaniu o adresie innej piekarni w sytuacji, gdy w tej pierwszej zab
                        > raknie pieczywa?

                        Brednie - to raczej Wacpan.
                        Jesli szpital zawiera umowe (kontrakt) z NFZ/Kasa Chorych na okreslone swiadczenia medyczne - i zobowiazuje sie je wykonac - powinien sie z tego wywiazac. Za to dostaje kase. Jesli z jakiegos powodu zabraknie mu czleka do wykonania swiadczenia - powinien zatrudnic innego czleka, ktory to zrobi. Pacjenta /pacjentki ubezpieczonej w tymze NFZ/Kasie Chorych - nie powinno to w ogole interesowac.

                        Tak sie dzieje na swiecie - i u nas powinny byc identyczne standardy.

                        Ale u nas oczywiscie tak byc nie moze. Szuka sie zatem rozwiazania 'kompromisowego' - by to administracja szpitalna informowala pacjenta/pacjentke - gdzie moze sie udac w celu ... osiagniecia celu. Co jest moim zdaniem - i tak naduzyciem wobec pacjenta ... bo niby dlaczego ma zdenerwowany latac po pietrach i szukac informacji - gdy szpital wczesniej pobral kase udajac, ze bedzie pacjenta obslugiwal.

                        I oczywiscie nikt nie bedzie pacjenta za te niedogodnosci przepraszal - bo z wyzyn lekarskiego sumienia - takie przeprosiny sie nie naleza sad

                        Chaos i partyzantka.

                        tete

                        ps. przyklad z piekarnia - chybiony ; proponuje inny : Ksiaze placi w kazdym miesiacu firmie, ktora ma serwisowac jego hydroplan. Mija kilka lat - i oto hydroplan sie psuje. Ksiaze udaje sie do sowicie oplacanej firmy - a tam pracownik wzrusza ramionami i mowi : 'my tego nie robimy'.... Ksiaze oczywiscie akceptuje taki stan rzeczy, macha reka na kilkuletnie wydatki - i szuka innego ratunku na wlasna reke.

                        • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 18:35
                          Twoje wyobrażenia o aborcyjnej światowej Arkadii nijak się mają do faktów i stanu prawnego w Generalnym Gubernatorstwie - prof. Chazan, odmawiając skrobanki, nie naruszył prawa (prokuratura umorzyła śledztwo), nie naruszył procedur wedle Naczelnej Izby Lekarskiej i mógł powołać się na klauzulę sumienia (wyrok TK). I koniec.

                          Nawiasem pisząc idiotka złożyła wniosek o aborcję 14 kwietnia. 17 kwietnia lekarz ze szpitala Świętej Rodziny (a więc szpitala Chazana) wystawia skierowanie do Szpitala Bielańskiego celem przeprowadzenia aborcji i lekarz umawia wizytę telefonicznie na dzień następny. 18 kwietnia 2014, podczas konsultacji w Szpitalu Bielańskim, nie wyrażono zgody na przeprowadzenie aborcji, powołując się na przekroczenie terminu dopuszczalności aborcji o 5 dni -minął on zatem 13.04.2014 r., na dzień przed odmową aborcji wyrażoną przez prof. Bogdana Chazana. Tak więc z Chazanem czy bez było i tak po terminie.

                          Gdzie tu jest chaos i partyzantka? Kto i za co ma kogokolwiek przepraszać?

                          Przykład z piekarnią był dobry, Twój przykład z hydroplanem jest niedorzeczny. Trzymając się socjalistycznej rzeczywistości - nie jest istotne, gdzie Mła naprawi swój hydroplan, ponieważ państwo za zrabowane Mła pieniądze opłaca wszystkie serwisy hurtem.
                          • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 09:28
                            xiazeluka napisała:

                            > Twoje wyobrażenia o aborcyjnej światowej Arkadii nijak się mają do faktów i sta
                            > nu prawnego w Generalnym Gubernatorstwie

                            (nie bede sie odnosic do dr Chazana - i tej konkretnej sytuacji, aczkolwiek problemem jest, ze dr Chazan ma role 'podwojna' - tzn jest i lekarzem (ktory ma prawo powolac sie na klauzule sumienia) i dyrektorem szpitala odpowiedzialnym za wypelnienie warunkow umowy z NFZ ...

                            A wracajac do 'swiatowej Arkadii' ; w UK wyglada to tak : “jeżeli przeprowadzenie określonej procedury lub udzielenie porady na jej temat jest sprzeczne z przekonaniami religijnymi lub moralnymi, a konflikt ten może mieć wpływ na prowadzone leczenie lub udzielane porady, należy wyjaśnić ten fakt pacjentowi i poinformować go, że ma prawo do wizyty u innego lekarza. Należy upewnić się, że pacjent ma wystarczające informacje umożliwiające skorzystanie z tego prawa. Jeśli zorganizowanie wizyty pacjenta u innego lekarza nie jest możliwe, należy zapewnić wykonanie usługi medycznej przez innego odpowiednio wykwalifikowanego specjalistę."

                            Zyczylabym sobie podobnego standardu w Polsce. Tylko tyle i az tyle.

                            > Gdzie tu jest chaos i partyzantka? Kto i za co ma kogokolwiek przepraszać?

                            Wyjasnie jest wyzej. Problemem jest brak regulacji podobnej jak w Wielkiej Brytanii, ktora szanujac lekarskie sumienie - respektuje rowniez prawa pacjenta.

                            > Przykład z piekarnią był dobry, Twój przykład z hydroplanem jest niedorzeczny.
                            > Trzymając się socjalistycznej rzeczywistości - nie jest istotne, gdzie Mła napr
                            > awi swój hydroplan, ponieważ państwo za zrabowane Mła pieniądze opłaca wszystki
                            > e serwisy hurtem.

                            Tla nie zrozumial mojego przykladu.
                            Rzecz byla nie w tym, ze wszystkie serwisy sa oplacone, ale w tym, ze serwis odmawia uslugi i nie informuje, ktory z serwisow zechce Ksiecia obsluzyc. Totez i skazuje Ksiecia na poszukiwania innych serwisow oraz ewentualne odmowy.

                            Nie mam watpliwosci, ze gdyby istnialy konkurencyjne (dla NFZ) ubezpieczenia, ktore moglyby na zyczenie osoby ubezpieczonej dysponowac skladka - i zawierac umowy ze szpitalami na pelen zakres uslug (np. w ginekologii) - zadna z tych prywatnych firm nie pozwolilaby na to by szpital odmowil wykonania oplaconego swiadczenia. Jaki idiota bez szemrania placilby za cos - co nie zostaloby wykonane ?

                            tete
                            • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 10:31
                              t_ete napisała:

                              > blemem jest, ze dr Chazan ma role 'podwojna' - tzn jest i lekarzem (ktory ma pr
                              > awo powolac sie na klauzule sumienia) i dyrektorem szpitala odpowiedzialnym za
                              > wypelnienie warunkow umowy z NFZ ...

                              Mła rozumie, że Tobie bardziej podobałoby się faszystowskie zmuszanie ludzi do wykonywania czynności, których nie chcą robić?

                              > należy wyjaśnić ten fakt pacjentowi i
                              > poinformować go, że ma prawo do wizyty u innego lekarza.

                              A na kubku z gorącą kawą z ekspresu dać napis ostrzegawczy "gorąca kawa". Propagowanie bezmyślności i bezradności idzie Ci równie dobrze jak szerzenie faszystowskiej agitacji.

                              > a. Jeśli zorganizowanie wizyty pacjenta u innego lekarza nie jest możliwe, nale
                              > ży zapewnić wykonanie usługi medycznej przez innego odpowiednio wykwalifikowane
                              > go specjalistę
                              ."

                              A propos - inny specjalista przecież idiotką się zajął.


                              > Wyjasnie jest wyzej. Problemem jest brak regulacji podobnej jak w Wielkiej Bryt
                              > anii, ktora szanujac lekarskie sumienie - respektuje rowniez prawa pacjenta.

                              Nonsens. Żadnego naruszenia praw pacjenta nie było.

                              > Rzecz byla nie w tym, ze wszystkie serwisy sa oplacone, ale w tym, ze serwis od
                              > mawia uslugi i nie informuje, ktory z serwisow zechce Ksiecia obsluzyc.

                              Ty nie rozumiesz. WSZYSTKIE serwisy są jednakowo opłacone, a ich adresy nie są tajne.
                              • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 23:47
                                xiazeluka napisała:

                                > Mła rozumie, że Tobie bardziej podobałoby się faszystowskie zmuszanie ludzi do
                                > wykonywania czynności, których nie chcą robić?

                                Zarciki.
                                Dyrektor szpitala podpisujac umowe z NFZ - wraz z dziesiatkami mln PLN rocznie - zobowiazuje sie do wykonania swiadczen medycznych. Nie moze zmusic lekarza do 'wykonania czynnosci' niezgodnych z jego sumieniem - jesli lekarz oswiadczy, ze tak wlasnie jest. Ale powinien zadbac - by to swiadczenie zostalo wykonane - a wiec - np.zatrudnic innego lekarza.
                                Jesli lekarz ma z tym problem - nie powinien aspirowac do stanowiska dyrektora publicznego czy prywatnego szpitala.

                                A poinformowanie pacjentki - do jakiej placowki moglaby sie udac - to zakichany obowiazek szefa szpitala (lub jego pracownikow).

                                > A na kubku z gorącą kawą z ekspresu dać napis ostrzegawczy "gorąca kawa". Propa
                                > gowanie bezmyślności i bezradności idzie Ci równie dobrze jak szerzenie faszyst
                                > owskiej agitacji.

                                smile))))))))))))))))))))))
                                Ksiaze wspial sie na wyzyny. Tam tlenu brakuje.


                                > A propos - inny specjalista przecież idiotką się zajął.

                                Ale sie Ksiaze uparl.
                                Ja nie opisuje konkretnej sytuacji. Brak jest uregulowan prawnych, ktore uporzadkuja 'pole dowolnosci traktowania pacjenta' w sytuacji, gdy lekarz dmawia wykonania np. aborcji powolujac sie na klauzule sumienia - i gdy nie ma obowiazku (jak stwierdzil TK) informowania pacjentki o tym - gdzie moglaby sie zwrocic w tej sprawie.

                                > Nonsens. Żadnego naruszenia praw pacjenta nie było.

                                Ksiaze uwaza, ze rozwiazania brytyjskie sa faszystowski ?


                                > Ty nie rozumiesz. WSZYSTKIE serwisy są jednakowo opłacone, a ich adresy nie są
                                > tajne.

                                Tak. I maja nawet tabliczke na froncie z napisem NFZ. A to jest informacja dla ubezpieczonego pacjenta, ze tam wlasnie moze sie udac i skad moze wiedziec, ze akurat w tym serwisie nie zechca serwisowac jego hydroplanu ???
                                Pol biedy w miescie wojewodzkim - ale w jakims Nowym Targu ? Gdzie ma jechac ? najpierw do Rabki, do Zakopanego czy od razu do Krakowa ?

                                tete
                                • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 17.10.15, 00:21
                                  t_ete napisała:

                                  > Ale powinien zadbac - by to swiadczenie zostalo wykonane -
                                  > a wiec - np.zatrudnic innego lekarza.

                                  Po raz 635 Mła powtarza, że taki lekarz był - dr Maciej Gawlak ze szpitala Świętej Rodziny. Wystawił skierowanie do Rzeźnika Bielańskiego Dębskiego celem przeprowadzenia aborcji.

                                  > Jesli lekarz ma z tym problem - nie powinien aspirowac do stanowiska dyrektora
                                  > publicznego czy prywatnego szpitala.

                                  Lekarz nie ma problemu. Lekarz ma sumienie.

                                  Mądrzyłaś się pewien czas temu na temat granatowych policjantów. Zarzucałaś im współudział w holokauście, chociaż oni jedynie wykonywali rozkazy pod groźbą śmierci. Twoim zdaniem nie powinni brać udziału w kordonie wokół getta, właśnie dlatego, że sumienie winno wziąć górę nad obowiązkiem służbowym. Stronniczość Twoich argumentów wypala oczy.

                                  > A poinformowanie pacjentki - do jakiej placowki moglaby sie udac - to zakichany
                                  > obowiazek szefa szpitala (lub jego pracownikow).

                                  Tak samo jak przeprowadzenie niewidomej tete przez ruchliwą ulicę. Co do obowiązku: "nie zamorduję Pańskiej żony, ale dam panu parę adresów killerów, którzy chętnie się tego podejmą".
                                  No i cała ta pretensja jest niedorzeczna - idiotka nie tylko otrzymała informację, lecz i skierowanie na "zabieg".

                                  > Ksiaze wspial sie na wyzyny. Tam tlenu brakuje.

                                  Prawda w oczy kole?

                                  > Ja nie opisuje konkretnej sytuacji. Brak jest uregulowan prawnych, ktore uporza
                                  > dkuja 'pole dowolnosci traktowania pacjenta' w sytuacji, gdy lekarz dmawia wyko
                                  > nania np. aborcji powolujac sie na klauzule sumienia - i gdy nie ma obowiazku (
                                  > jak stwierdzil TK) informowania pacjentki o tym - gdzie moglaby sie zwrocic w t
                                  > ej sprawie.

                                  A co tu jest do regulowania? Co to za wiara w faszystowską omnipotencję? Masz problem ze znalezieniem dentysty?

                                  > Ksiaze uwaza, ze rozwiazania brytyjskie sa faszystowski ?

                                  Tak. Byłe mocarstwo kolonialne samo zamienia się w kolonię niewolników. To bardzo smutne dla anglofila obserwować upadek Albionu.

                                  > Tak. I maja nawet tabliczke na froncie z napisem NFZ. A to jest informacja dla
                                  > ubezpieczonego pacjenta, ze tam wlasnie moze sie udac i skad moze wiedziec, ze
                                  > akurat w tym serwisie nie zechca serwisowac jego hydroplanu ???

                                  To dokładnie taka sama sytuacja jak "Przykro nam, skończył nam się kontrakt na zabiegi lobotomii. Proszę udać się do innej placówki". Tysiące ludzi co miesiąc stają w obliczu takiej informacji i nie narzekają na "brak prawnych uregulowań". Ludzie ci umieją znaleźć inną placówkę NFZ, a nawet - placówkę prywatną (zniecierpliwieni "brakiem kontraktów").
                                  Z robieniem z siebie kretynki Ci nie do twarzy, bądź łaskawa zmienić płytę.

                                  > Pol biedy w miescie wojewodzkim - ale w jakims Nowym Targu ? Gdzie ma jechac ?
                                  > najpierw do Rabki, do Zakopanego czy od razu do Krakowa ?

                                  Mła proponuje od razu do Frankfurtu. Z Nowego Targu niedaleko do autostrady. A może w Nowym Targu nie mają internetu?
                                  • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 17.10.15, 01:21
                                    xiazeluka napisała:


                                    > Po raz 635 Mła powtarza, że taki lekarz był - dr Maciej Gawlak ze szpitala Świę
                                    > tej Rodziny. Wystawił skierowanie do Rzeźnika Bielańskiego Dębskiego celem prze
                                    > prowadzenia aborcji.
                                    >
                                    Po raz 1252 powtarzam, ze nie odnosze sie do jakiegos konkretnego przykladu. Pisze o 'dziurze'.
                                    Nie moze zalezec od ewentualnej dobrej woli kogokolwiek - czy pacjentka, ktorej jakis lekarz powolujac sie na klauzule sumienia - odmowi swiadczenia, otrzyma to swiadczenie. Odpowiednie przepisy powinny to gwarantowac i tyle.

                                    > Lekarz nie ma problemu. Lekarz ma sumienie.

                                    Odsylam do rozwiazan brytyjskich. Tam stosuje sie chyba dobre rozwiazania - skoro tak wiele osob uwaza, ze to przyjazny kraj.

                                    > Mądrzyłaś się pewien czas temu na temat granatowych policjantów. Zarzucałaś im
                                    > współudział w holokauście, chociaż oni jedynie wykonywali rozkazy pod groźbą śm
                                    > ierci. Twoim zdaniem nie powinni brać udziału w kordonie wokół getta, właśnie d
                                    > latego, że sumienie winno wziąć górę nad obowiązkiem służbowym. Stronniczość Tw
                                    > oich argumentów wypala oczy.

                                    Ksiaze udaje ze nie zrozumial naszej wczesniejszej dyskusji - czy tez zinterpretowal ja 'na okolicznosc' aktualnej ?

                                    Ja szanuje lekarskie sumienie, szanuje takze wyrok TK, jednak obowiazuje prawo - i panstwo powinno to prawo wykonywac nie tylko wobec lekarzy (i ich sumien) ale wobec pacjentow, ktorzy maja prawo do swiadczen - i swoja skladka je oplacaja.
                                    Wykonanie prawa nie polega na 'zmuszaniu' lekarzy by robili cos wbrew sobie ale na tym, by ktos kto zarzadza szpitalem - wzial odpowiedzialnosc za wykonanie swiadczen - za ktore pobral pieniadze. To dla mnie oczywiste.
                                    I uwierz Ksiaze - zaden szpital nie bedzie mial klopotu ze spelnieniem powyzszego jesli zechce.
                                    Jednak pod warunkiem, ze bedzie szpitalem zarzadzal nie-lekarz.

                                    > A co tu jest do regulowania? Co to za wiara w faszystowską omnipotencję? Masz p
                                    > roblem ze znalezieniem dentysty?

                                    Wstretna brytyjska faszystowska omnipotencja brrr ...

                                    > Tak. Byłe mocarstwo kolonialne samo zamienia się w kolonię niewolników. To bard
                                    > zo smutne dla anglofila obserwować upadek Albionu.

                                    Tak. Najfaniej bylo w epoce wiktorianskiej. Potem - to juz jazda w dol wink


                                    > To dokładnie taka sama sytuacja jak "Przykro nam, skończył nam się kontrakt na
                                    > zabiegi lobotomii. Proszę udać się do innej placówki". Tysiące ludzi co miesiąc
                                    > stają w obliczu takiej informacji i nie narzekają na "brak prawnych uregulowań
                                    > ". Ludzie ci umieją znaleźć inną placówkę NFZ, a nawet - placówkę prywatną (zni
                                    > ecierpliwieni "brakiem kontraktów").

                                    Ksiaze czyta o czym pisze ? Czym innym jest powolanie sie na klauzule sumienia a czym innym finansowa niemoznosc. W pierwszym przypadku mozliwosci sa - ale sumienie jest przeszkoda, w drugim - sumienie zezwala ale mozliwosci brak. W pierwszym przypadku - pacjent nie otrzyma zadnej informacji (zgodnie z prawem przyklepanym przez TK), w drugim - czasem ja dostaje (choc powinien zawsze).

                                    > Z robieniem z siebie kretynki Ci nie do twarzy, bądź łaskawa zmienić płytę.

                                    Ksiaze ... ze tak powiem - wyszedl z fraka.
                                    No ale juz wczesniej byly symptomy, powinnam sie tego spodziewac ...

                                    > Mła proponuje od razu do Frankfurtu. Z Nowego Targu niedaleko do autostrady. A
                                    > może w Nowym Targu nie mają internetu?

                                    Totez i jada na Ukraine. Oczywiscie jesli w okolicy brak prywatnego gabinetu ginekologicznego, w ktorym dziala jakis lekarz 'bez sumienia'. Najczesciej ten sam, ktory w szpitalu na sumienie sie powola.
                                    I tak to dziala. Szpital 'zaoszczedzi' finansowo, zachowa stosowny image, lekarz prywatnie zarobi. A pacjentka zaplaci podwojnie.

                                    Spelnienie Ksiecia marzen. Nie moich.

                                    tete
                                    • benek231 On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 17.10.15, 10:10
                                      czuje sie kobieta w ciazy bo on wie, a Ty nie wiesz. On to wszystko wie z zajec katechetycznych dla mlodych malzenstw. Tam przychodza tacy rozni Oko, ktorzy wiedza wiecej niz wszystko wiec Kretyn uczy sie od samych wszystkowiedzacych miszczow.

                                      Tak tak, Tete, taki gnoj w lbie mogl mu zafundowac jedynie ten jego zlodziejski kosciolek do spolki z rodzicami, bo to oni wspolnie z klerem wyzerali Lukaszkowi dziury w mozgu, tak dlugo az Lukasz mial je wyzarte na dobre. Ten cymbal rownie dobrze moglby robic za przywodce Korei Polnocnej.
                                      • pikrat Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 17.10.15, 14:08
                                        Możesz, Benku, się mylić. Gnida jest stu procentowym ateistą, jednakowoż zaprogramowanym po korwinowsku. Co to znaczy zapewne rozumiesz bo już tym wątku była o tym mowa. On jest za inteligentny by wierzyć w jakieś "Mzimu" to jest dla, jak twierdzi Wódz, hołoty. Myślisz, że nasz Pupil chciałby trzymać z hołotą?
                                        • benek231 Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 17.10.15, 19:56
                                          pikrat napisał:

                                          > Możesz, Benku, się mylić. Gnida jest stu procentowym ateistą, jednakowoż zaprog
                                          > ramowanym po korwinowsku.
                                          ****
                                          Ale mnie rozbawiles. Kretyn i ateista - dobre. Co oznacza, ze wedlug ciebie ateista moglby byc az tak kolosalnym glupkiem jak Kretyn.
                                          Kolego, to typowy okaz czarnoszczecinnego Polaka-katolika-narodowego. Popros by rozdziawil gebe a przekonasz sie, ze srodku ma czarno jak afrykanska mamba.
                                          Czy Ty myslisz, ze jego rodzice po to dali mu na imie Lukasz by wyroslo toto na ateiste?
                                          • xiazeluka Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 18.10.15, 00:17
                                            Te, Kretynie52, a Tobie w przytułku dano na imię Krzysztof, abyś wyrósł na ateistę?
                                        • t_ete Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 17.10.15, 22:41
                                          pikrat napisał:

                                          > Możesz, Benku, się mylić. Gnida jest stu procentowym ateistą, jednakowoż zaprog
                                          > ramowanym po korwinowsku. Co to znaczy zapewne rozumiesz bo już tym wątku była
                                          > o tym mowa. On jest za inteligentny by wierzyć w jakieś "Mzimu" to jest dla, ja
                                          > k twierdzi Wódz, hołoty. Myślisz, że nasz Pupil chciałby trzymać z hołotą?

                                          Pomine inwektywy.
                                          Ale mam pytanie - bo zawsze myslalam, ze 'korwinizm' jest racjonalny. A tu spotkalam sie z calkowitym lekcewazeniem odpowiedzialnosci szpitala pobierajacego pieniadze za usluge, ktorej lekarz moze pacjentowi odmowic - powolujac sie na klauzule sumienia ...
                                          Czy to jest racjonalne ? Przyznam, ze jestem tym zdziwiona.
                                          Sadzilam, ze moje podejscie jest racjonalne czyli 'klasycznie korwinowskie' - a tu zarzuty, ze jestem faszystka wink

                                          tete
                                          • xiazeluka Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 18.10.15, 00:14
                                            Tete, faszyzmem jest zmuszanie kogoś do wykonania czynności, której nie chce robić. Co jest w tym nieracjonalnego?
                                            • t_ete Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 18.10.15, 23:13
                                              xiazeluka napisała:

                                              > Tete, faszyzmem jest zmuszanie kogoś do wykonania czynności, której nie chce ro
                                              > bić. Co jest w tym nieracjonalnego?

                                              Ksiaze, w zadnym swoim poscie - nie napisalam, ze nalezy wprowadzic rozwiazanie, ktore ZMUSI lekarza do wykonania zabiegu niezgodnego z jego sumieniem.

                                              Czym innym jest odpowiedzialnosc zarzadu szpitala, ktory to zarzad podpisuje umowe z NFZ, w ktorej zobowiazuje sie wykonywac rozne czynnosci medyczne.

                                              Kontrakty sa zwykle kilkuletnie a wiec bardzo korzystne dla szpitali (ktora firma nie chcialaby miec kilkuletniej finansowej gwarancji, z mozliwoscia renegocjacji 'w gore' ?) Ale jest 'cos za cos'. Skoro szpital podpisal umowe - a lekarze odmawiaja wykonania czynnosci - to albo szpital wycofa sie z kontraktu (z finansowa kara) albo zatrudni dodatkowych lekarzy, ktorzy beda kontrakt realizowac.

                                              Zadziwiajace, jakie to jest niezrozumiale w przypadku powolania sie na klauzule sumienia, a zupelnie normalne - gdy np. lekarz specjalista 'wypada z gry' a tu kolejka pacjentow do niezwykle oplacalnych dla szpitala zabiegow ... Wtedy szpital szybciutko kontraktuje 'panakolege' z odpowiednia specjalizacja i OK.

                                              tete




                                              • xiazeluka Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 18.10.15, 23:39
                                                Czym innym jest odpowiedzialnosc zarzadu szpitala,

                                                Czy zarząd szpitala może grzebać w sumieniu lekarza? Albo w jego rozporku? Chyba nie. I nie ma nawet powodu, by to robić.
                                                Sytuacja jest - już to Mła pisał - identyczna do sytuacji, kiedy pacjent słyszy "skończył się nam kontrakt na ten rok, proszę przyjść wyskrobać się za 10 miesięcy, albo spróbować gdzie indziej". I tyle - codziennie tysiące ludzi stają w obliczu takiego problemu. O czym tu więcej ględzić?
                                                • t_ete Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 19.10.15, 00:27
                                                  xiazeluka napisała:

                                                  > Czy zarząd szpitala może grzebać w sumieniu lekarza? Albo w jego rozporku? Chyb
                                                  > a nie. I nie ma nawet powodu, by to robić.

                                                  Alez nie, szpital powinien sobie skalkulowac czy jest to na tyle fenomenalny specjalista, ze warto zatrudnic innych, ktorzy na sumienie sie nie powolaja.

                                                  > Sytuacja jest - już to Mła pisał - identyczna do sytuacji, kiedy pacjent słyszy
                                                  > "skończył się nam kontrakt na ten rok, proszę przyjść wyskrobać się za 10 mies
                                                  > ięcy, albo spróbować gdzie indziej". I tyle - codziennie tysiące ludzi stają w
                                                  > obliczu takiego problemu. O czym tu więcej ględzić?

                                                  Problem w tym, ze 'kontrakt sie nie skonczyl'. Kasa jest, specjalista jest, czas jest. Ale lekarz odmawia. Dlatego to inna sytuacja. Wiec juz nie 'gledz' smile

                                                  tete

                                                  • xiazeluka Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 19.10.15, 01:38
                                                    [iszpital powinien sobie skalkulowac czy jest to na tyle fenomenalny][/i]

                                                    No i szpital zatrudnia fenomenalnego specjalistę. Po czym okazuje się, że oprócz umiejętności ma także sumienie.
                                                    Jak można wcześniej taką niespodziankę skalkulować?

                                                    Ale lekarz odmawia. Dlatego to inna sytuacja.

                                                    To jest dokładnie ta sama sytuacja - nie ma "świadczenia". Pacjent musi sobie poszukać innego "świadczeniodawcy". I kropka.
                                                  • t_ete Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 19.10.15, 22:08
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > No i szpital zatrudnia fenomenalnego specjalistę. Po czym okazuje się, że opróc
                                                    > z umiejętności ma także sumienie.
                                                    > Jak można wcześniej taką niespodziankę skalkulować?

                                                    Nie wszystko mozna skalkulowac wczesniej ale zarzad szpitala powinien reagowac na sytuacje a nie raczki bezradnie rozkladac.

                                                    > To jest dokładnie ta sama sytuacja - nie ma "świadczenia". Pacjent musi sobie p
                                                    > oszukać innego "świadczeniodawcy". I kropka.

                                                    Moim zdaniem - to nie jest taka sama sytuacja. Poniewaz szpital 'dysponuje mozliwoscia' (finansowa). Odmowa nie wynika z braku 'miejsc'.

                                                    Przyczyna jest inna - a skutek niestety - taki sam. A nie powinno tak byc.

                                                    tete
                                                  • xiazeluka Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 19.10.15, 22:19
                                                    ale zarzad szpitala powinien reagowac na sytuacje

                                                    Nie powinien. Nie ma żadnej "sytuacji". Morderczyni przecież jest tak zdeterminowana, że sobie sama poradzi.

                                                    Poniewaz szpital 'dysponuje mozliwoscia' (finansowa). Odmowa nie wynika z braku 'miejsc'

                                                    Ograniczoną "możliwością finansową". A to oznacza, że lepiej te finanse przeznaczyć na leczenie, a nie na mordowanie.

                                                    A nie powinno tak byc.

                                                    Dlaczego nie? Tak właśnie powinno być - mordercom powinno się utrudniać zadanie.
                                                  • t_ete Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 20.10.15, 18:59
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Ograniczoną "możliwością finansową". A to oznacza, że lepiej te finanse przezna
                                                    > czyć na leczenie

                                                    A potrafisz wskazac priorytety ?
                                                    Tylko nie pisz o 'zagrozeniu zycia' - tu nie ma zadnych ograniczen finansowych.
                                                    Jakie wiec schorzenia szpital powinien leczyc w pierwszym rzedzie - tak, by pacjenci na planowany zabieg nie czekali zbyt dlugo ?


                                                    > Dlaczego nie? Tak właśnie powinno być - mordercom powinno się utrudniać zadanie

                                                    Jesli chcesz lamac prawo czy zachecac innych by je ignorowac - Twoj wybor. Ja uwazam, ze prawo (choc jest niedoskonale) nalezy przestrzegac.

                                                    I to jest to- co nas rozni. Wiec bez sensu dalsza rozmowa.

                                                    tete
                                                  • xiazeluka Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 21.10.15, 21:57
                                                    Jakie wiec schorzenia szpital powinien leczyc w pierwszym rzedzie

                                                    Ciąża nie jest schorzeniem.

                                                    Jesli chcesz lamac prawo czy zachecac innych by je ignorowac - Twoj wybor.

                                                    A kto tu łamie prawo???
                                                  • t_ete Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 21.10.15, 22:24
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Ciąża nie jest schorzeniem.

                                                    Zdrowa nie. Ale gdy pacjentka laduje na patologii ciazy z powodow roznych - to sie ja leczy - tak by mogla szczesliwie urodzic.
                                                    Jesli ciaza zagraza zyciu pacjentki (z roznych przyczyn - bo albo jest to nieprawidlowa ciaza, albo pacjentka jest w tragicznym stanie) - prawo przewiduje, ze mozna ja usunac.
                                                    Jesli plod jest uszkodzony tak, ze nie ma szansy na prawidlowy rozwoj ciazy - prawo dopuszcza usuniecie plodu itd. ile razy mam to opisywac ???

                                                    Zapytaj jakiegos specjaliste ginekologa. Ja jestem z innego dzialu smile

                                                    > A kto tu łamie prawo???

                                                    Mam po uszy tego mantrowania.

                                                    tete


                                                  • xiazeluka Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 25.10.15, 21:31
                                                    t_ete napisała:

                                                    ile razy mam to opisywac ???

                                                    Ile sobie życzysz. Przecież to nie ma związku z tematem, co sama wcześniej przyznałaś.

                                                    Mam po uszy tego mantrowania.

                                                    Prawda boli, wiadoma sprawa.
                                      • t_ete Re: On gotow jest opowiedziec Ci jak naprawde :O) 17.10.15, 22:32
                                        benek231 napisał:

                                        > czuje sie kobieta w ciazy bo on wie, a Ty nie wiesz. On to wszystko wie z zajec
                                        > katechetycznych dla mlodych malzenstw. Tam przychodza tacy rozni Oko, ktorzy w
                                        > iedza wiecej niz wszystko wiec Kretyn uczy sie od samych wszystkowiedzacych mis
                                        > zczow.
                                        > Tak tak, Tete, taki gnoj w lbie mogl mu zafundowac jedynie ten jego zlodziejski
                                        > kosciolek do spolki z rodzicami, bo to oni wspolnie z klerem wyzerali Lukaszko
                                        > wi dziury w mozgu, tak dlugo az Lukasz mial je wyzarte na dobre. Ten cymbal row
                                        > nie dobrze moglby robic za przywodce Korei Polnocnej.

                                        No i co mam powiedziec ?
                                        Benku, wyluzuj prosze.
                                        Nawet jedna kobieta nie moze drugiej kobiecie powiedziec, ze 'wie lepiej' bo kazda ma swoje osobiste doswiadczenie. I wie najlepiej o sobie. A o innej - moze przypuszczac, domyslac sie , byc blisko, widziec podobienstwa itd.
                                        Kamienie w nerkach tez moga kazdego inaczej bolec wink Niezaleznie od plci.

                                        tete

                                    • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 18.10.15, 00:11
                                      t_ete napisała:

                                      > Nie moze zalezec od ewentualnej dobrej woli kogokolwiek - czy pacjentka, ktorej
                                      > jakis lekarz powolujac sie na klauzule sumienia - odmowi swiadczenia, otrzyma
                                      > to swiadczenie. Odpowiednie przepisy powinny to gwarantowac i tyle.

                                      Jeśli jeden lekarz odmówi, matkobójczyni może sobie pójść do kolejnego. Jeśli ludzie potrafią znaleźć sobie samodzielnie dentystę, to ginekologa takoż. Żadne przepisy do tak banalnej sytuacji nie są potrzebne, towarzyszko.

                                      > Odsylam do rozwiazan brytyjskich. Tam stosuje sie chyba dobre rozwiazania - sko
                                      > ro tak wiele osob uwaza, ze to przyjazny kraj.

                                      Tak, szczególnie islamiści. Ale ci raczej się rzadko skrobią.
                                      No i dlaczego odsyłasz Mła do głupich rozwiązań? Prowincjonalne kompleksy się u Ciebie odezwały? Brytyjskie - znaczy lepsze, bo brytyjskie? A jakie są hamerykańskie, irańskie, singapurskie?

                                      > Ksiaze udaje ze nie zrozumial naszej wczesniejszej dyskusji - czy tez zinterpre
                                      > towal ja 'na okolicznosc' aktualnej ?

                                      Mła jest tropicielem hipokrytów. Mła wykrywa ich bez pudła.

                                      > Ja szanuje lekarskie sumienie, szanuje takze wyrok TK, jednak obowiazuje prawo
                                      > - i panstwo powinno to prawo wykonywac nie tylko wobec lekarzy (i ich sumien) a
                                      > le wobec pacjentow, ktorzy maja prawo do swiadczen - i swoja skladka je oplacaj
                                      > a.

                                      W sytuacji nałożenia się niemożliwych do przezwyciężenia sprzeczności - sumienia lekarza i żądnej mordu matkobójczyni - nie ma jednakowo dobrego wyjścia dla obu stron. I być nie może.
                                      Załóżmy, że sąd wydał wyrok śmierci i Tobie nakazał powieszenie zbrodniarza. Przyjmiesz rolę kata czy zasłonisz się sumieniem, zwalając "opłacone świadczenie" na kogoś innego?


                                      > Wykonanie prawa nie polega na 'zmuszaniu' lekarzy by robili cos wbrew sobie ale
                                      > na tym, by ktos kto zarzadza szpitalem - wzial odpowiedzialnosc za wykonanie s
                                      > wiadczen - za ktore pobral pieniadze. To dla mnie oczywiste.

                                      Tak przy okazji - aborcje się kontraktuje z NFZ?
                                      I byłby Mła wdzięczny za podanie przykładu sytuacji o której napisałaś. Bo skoro nie chodzi o Chazana, to co masz na myśli?

                                      > Jednak pod warunkiem, ze bedzie szpitalem zarzadzal nie-lekarz.

                                      A co za różnica, jeśli okaże się, że wszyscy lekarze będą mieli sumienie?

                                      > Wstretna brytyjska faszystowska omnipotencja brrr ...

                                      Zgoda, wstrętna. Wymiotować się chce.

                                      > Ksiaze czyta o czym pisze ? Czym innym jest powolanie sie na klauzule sumienia
                                      > a czym innym finansowa niemoznosc.

                                      A co za różnica??? Rezultat jest identyczny - zainteresowani "świadczeniem" muszą rozejrzeć się za inna placówką. Czytasz to, co Mła pisze?

                                      > No ale juz wczesniej byly symptomy, powinnam sie tego spodziewac ...

                                      Mła pobłażliwy jest dla wszystkich, niestety nie ma pobłażania dla kogoś, kto demonstracyjnie robi się z siebie upośledzonego. Umiesz sobie znaleźć dentystę samodzielnie czy nie?

                                      > I tak to dziala. Szpital 'zaoszczedzi' finansowo, zachowa stosowny image, lekar
                                      > z prywatnie zarobi. A pacjentka zaplaci podwojnie.

                                      Tysiące ludzi płaci podwójnie, ponieważ nie ma cierpliwości czekać latami na "świadczenia". Z jakiegoś nieznanego powodu doskwiera Ci jedynie brak szybkiej skrobanki.
                                      • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 19.10.15, 00:22
                                        xiazeluka napisała:

                                        > Jeśli jeden lekarz odmówi, matkobójczyni może sobie pójść do kolejnego. Jeśli l
                                        > udzie potrafią znaleźć sobie samodzielnie dentystę, to ginekologa takoż. Żadne
                                        > przepisy do tak banalnej sytuacji nie są potrzebne, towarzyszko.

                                        Stomatologia w znakomitej wiekszosci jest dla doroslych odplatna. Niewiele swiadczen jest finansowanych z ubezpieczenia.
                                        Jednak stomatolog, ktory odmowi wykonania zabiegu medycznego, za ktory placi mu NFZ, lamie zasady kontraktu.
                                        Dlaczego wg. Ciebie ma pobierac kase za nic ? Bo pacjent moze sobie znalezc inny gabinet i zaplacic za zabieg ?

                                        > Tak, szczególnie islamiści. Ale ci raczej się rzadko skrobią.

                                        I raczej nie zostaja ginekologami.

                                        > No i dlaczego odsyłasz Mła do głupich rozwiązań? Prowincjonalne kompleksy się u
                                        > Ciebie odezwały? Brytyjskie - znaczy lepsze, bo brytyjskie? A jakie są hameryk
                                        > ańskie, irańskie, singapurskie?

                                        Lepsze sa skandynawskie smile Ale obawialam sie, ze mnie wyzwiesz od socjalistek dlatego zaproponowalam UK smile))))))))))))))))))))))))))))))
                                        Dlaczego kompleksy ? Naprawde uwazasz, ze mamy lepiej zorganizowana opieke zdrowotna niz 'stare demokracje' i 'nie mamy sie czego wstydzic' ? To mnie zaskoczyles Ksiaze ...

                                        > Mła jest tropicielem hipokrytów. Mła wykrywa ich bez pudła.

                                        W partii Korwin tez ? smile

                                        > W sytuacji nałożenia się niemożliwych do przezwyciężenia sprzeczności - sumieni
                                        > a lekarza i żądnej mordu matkobójczyni - nie ma jednakowo dobrego wyjścia dla o
                                        > bu stron. I być nie może.

                                        Owszem jest. Zarliwie wierzacy katolik trzyma sie z daleka od medycznej specjalizacji lub miejsca praktyki lekarskiej, ktora moglaby byc w konflikcie z jego sumieniem.
                                        W relacji lekarz pacjent, wazniejszy jest pacjent.

                                        > Załóżmy, że sąd wydał wyrok śmierci i Tobie nakazał powieszenie zbrodniarza. Pr
                                        > zyjmiesz rolę kata czy zasłonisz się sumieniem, zwalając "opłacone świadczenie"
                                        > na kogoś innego?

                                        Nie jestem katem, nie planuje nim byc. Nie mieszkam w kraju, w ktorym sad wydaje wyroki smierci.
                                        Jesli ginekolog uwaza, ze oddzial ginekologiczny moze stwarzac sytuacje, w ktorych przezyje 'rozdarcie', powinien pracowac wylacznie w prywatnym gabinecie (bez kontraktu z faszystowskim NFZ) lub zmienic specjalizacje.

                                        > Tak przy okazji - aborcje się kontraktuje z NFZ?

                                        Kontraktuje sie calosc swiadczen medycznych w zakresie ginekologii. Pisze o szpitalu specjalistycznym.

                                        > I byłby Mła wdzięczny za podanie przykładu sytuacji o której napisałaś. Bo skor
                                        > o nie chodzi o Chazana, to co masz na myśli?

                                        Srodowisko lekarskie, niejako 'przy okazji' Chazana, wyrazalo swoja solidarnosc z nim. Byl taki powiatowy szpital (nie wiem czy tylko jeden), ktory zadeklarowal, ze w calosci powoluje sie na klauzule sumienia.
                                        Niektorzy prawnicy wowczas twierdzili, ze lekarz moze wprawdzie odmowic wykonania zabiegu, nie powinien jednak odmowic informowania pacjentki o innym miejscu wykonania zabiegu. Trybunal Konstytucyjny zajal inne stanowisko w tej sprawie.
                                        Poniewaz prawo nie przewiduje co w sytuacji gdy lekarz odmawia zabiegu powinien zrobic szpital (jako podmiot zobowiazany do wykonania swiadczenia medycznego), pisze o luce prawnej.

                                        > A co za różnica, jeśli okaże się, że wszyscy lekarze będą mieli sumienie?

                                        Jesli ktos wprowadzi w Polsce cos na ksztalt szariatu, to beda wylacznie 'lekarze z sumieniem', pod grozba kary smierci.


                                        > A co za różnica??? Rezultat jest identyczny - zainteresowani "świadczeniem" mus
                                        > zą rozejrzeć się za inna placówką. Czytasz to, co Mła pisze?

                                        To nudne jest. Szpital wzial pieniadze i mowi pacjentowi : ale tej artroskopii to panu nie zrobimy bo nie mamy specjalisty. Pacjent idzie do Kasy Chorych, oni kontroluja i 'o faktycznie szpital naklamal, nie ma nikogo kto moglby artroskopie zrobic' i zrywaja kontrakt. Szpital placi kare finansowa, wlasciciel wyrzuca dyrektora. Kurtyna. Proste i po korwinowsku.

                                        Ale u nas ...........wystarczy dorzucic klauzule sumienia, aborcje i wszystko sie komplikuje.

                                        > Mła pobłażliwy jest dla wszystkich, niestety nie ma pobłażania dla kogoś, kto d
                                        > emonstracyjnie robi się z siebie upośledzonego. Umiesz sobie znaleźć dentystę s
                                        > amodzielnie czy nie?

                                        Przedziwna z Ksiecia figura.

                                        > Tysiące ludzi płaci podwójnie, ponieważ nie ma cierpliwości czekać latami na "ś
                                        > wiadczenia". Z jakiegoś nieznanego powodu doskwiera Ci jedynie brak szybkiej sk
                                        > robanki.

                                        A czekaja z powodu powolania sie lekarza na klauzule sumienia ?
                                        Nie wiem czy dostrzegasz, ze od poczatku pisze wylacznie o takiej sytuacji. Poniewaz na ten temat wypowiedzial sie TK.

                                        tete
                                        • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 19.10.15, 09:25
                                          t_ete napisała:

                                          > Stomatologia w znakomitej wiekszosci jest dla doroslych odplatna.

                                          I co z tego? Nielegalne aborcje także są odpłatne.

                                          > Jednak stomatolog, ktory odmowi wykonania zabiegu medycznego, za ktory placi m
                                          > u NFZ, lamie zasady kontraktu.

                                          Mła zapyta raz jeszcze - czy NFZ kontraktuje skrobanki?

                                          > Dlaczego wg. Ciebie ma pobierac kase za nic ?

                                          Co to znaczy za nic? Bo odeśle Ciebie, gdyż mu się Twój żakiet nie spodoba? To przyjmie Mła, ponieważ Mła zaimponuje mu swoim garniturem. Nic w przyrodzie nie ginie.

                                          > Lepsze sa skandynawskie smile Ale obawialam sie, ze mnie wyzwiesz od socjalistek d
                                          > latego zaproponowalam UK smile))))))))))))))))))))))))))))))

                                          Za propagowanie skandynawskiego faszyzmu Mła by Cię określił daleko grubiej niż za ten z Anglo-Socu.

                                          > Dlaczego kompleksy ? Naprawde uwazasz, ze mamy lepiej zorganizowana opieke zdro
                                          > wotna niz 'stare demokracje' i 'nie mamy sie czego wstydzic' ? To mnie zaskoczy
                                          > les Ksiaze ...

                                          Kompleksy dlatego, że dla Ciebie zagramaniczne rozwiązania są lepsze od polskich dlatego, że są zagramaniczne. Tymczasem to w Polsce ani pedalstwo, ani politpoprawna mowa nienawiści jeszcze się nie zakorzeniła. To Europa Zachodnia powinna powoływać się na nas, a nie odwrotnie.

                                          > W partii Korwin tez ? smile

                                          Wszędzie. Na Akwanecie nie raz i nie dwa Mła rugał swoich kumpli ideowych za lewackie odchylenia.

                                          > Owszem jest. Zarliwie wierzacy katolik trzyma sie z daleka od medycznej specjal
                                          > izacji lub miejsca praktyki lekarskiej, ktora moglaby byc w konflikcie z jego s
                                          > umieniem.

                                          A niby dlaczego? To jakaś nowa segregacja zawodowa? To może rozszerzmy Twój pomysł - niech osoby wybierające karierę feminazistek mają zakaz wypowiadania się na temat mężczyzn, zakaz używania rzeczy wymyślonych przez mężczyzn (począwszy od pralek i komputerów a skończywszy na tamponach OB) oraz zakaz jeżdżenia samochodami.

                                          Jest dowolność w wyborze lekarza. Morderczynie mogą sobie wybrać konowała, który je będzie skrobał co tydzień. Nie ma powodu, by lekarze z sumieniami mieli ustępować pola zabójcom.

                                          > W relacji lekarz pacjent, wazniejszy jest pacjent.

                                          Mła zdaje się, że lekarz jest ratunkiem dla pacjenta, a nie odwrotnie.

                                          > Nie jestem katem, nie planuje nim byc.

                                          Oczywiście unik. Mła nie bez racji nazwał Cię hipokrytką.

                                          > Jesli ginekolog uwaza, ze oddzial ginekologiczny moze stwarzac sytuacje, w ktor
                                          > ych przezyje 'rozdarcie', powinien pracowac wylacznie w prywatnym gabinecie (be
                                          > z kontraktu z faszystowskim NFZ) lub zmienic specjalizacje.

                                          Ginekolog ma leczyć, a nie mordować. Morderczynie niech szukają bratnich dusz w prywatnych gabinetach, a nie ogólnodostępnych placówkach. Zbrodni dokonuje się w tajemnicy, a nie na oczach wszystkich.
                                          Swoją drogą ci lekarze, którzy mają zamiar mordować, nie powinni wybierać specjalizacji ginekologicznej. Mordowanie bardzo małych dzieci leczeniem nie jest.

                                          > Kontraktuje sie calosc swiadczen medycznych w zakresie ginekologii. Pisze o szp
                                          > italu specjalistycznym.

                                          I jest tam w tym kontrakcie wymieniona wprost skrobanka?

                                          > Srodowisko lekarskie, niejako 'przy okazji' Chazana, wyrazalo swoja solidarnosc
                                          > z nim. Byl taki powiatowy szpital (nie wiem czy tylko jeden), ktory zadeklarow
                                          > al, ze w calosci powoluje sie na klauzule sumienia.

                                          Czyli odmawiają wykonywania wyroków śmierci na bardzo małych dzieciach. To godne pochwały, nieprawdaż?

                                          > Poniewaz prawo nie przewiduje co w sytuacji gdy lekarz odmawia zabiegu powinien
                                          > zrobic szpital (jako podmiot zobowiazany do wykonania swiadczenia medycznego),
                                          > pisze o luce prawnej.

                                          I ta "luka prawna" sprawia, że Polacy są bezradni jak niewidomi podczas burzy śnieżnej. Ciekawe jakim cudem trudno dopchać na wizytę w gabinetach prywatnych, jako że żadnych "uregulowań" tu w ogóle nie ma. Ciebie, jako faszystki, ta "luka prawna" nie niepokoi?

                                          > Jesli ktos wprowadzi w Polsce cos na ksztalt szariatu, to beda wylacznie 'lekar
                                          > ze z sumieniem', pod grozba kary smierci.

                                          Nazwisko tego kogoś znasz? Czy tak sobie... wiesz co... a la Parówa?

                                          > To nudne jest. Szpital wzial pieniadze i mowi pacjentowi : ale tej artroskopii
                                          > to panu nie zrobimy bo nie mamy specjalisty. Pacjent idzie do Kasy Chorych, oni
                                          > kontroluja i 'o faktycznie szpital naklamal, nie ma nikogo kto moglby artrosko
                                          > pie zrobic' i zrywaja kontrakt. Szpital placi kare finansowa, wlasciciel wyrzuc
                                          > a dyrektora. Kurtyna. Proste i po korwinowsku.

                                          Nie "nie mamy specjalisty", lecz skończył nam się kontrakt. Pacjent idzie do Kasy Chorych (pacjent idiota, dodajmy, bo zamiast biegać po urzędasach, powinien udać się do kolejnego lekarza) i dowiaduje się, że kontrakty na a-coś tam się faktycznie skończyły, a następne wolne będą za 765 miesięcy. Pacjent jest w sytuacji bez wyjścia?

                                          Po drugie - skoro, jak twierdzisz, świadczenia są ogólne, to szpital wziął pieniądze za wszelakie inne świadczenia i je wykonał. NIe ma chyba obowiązku wykonywania wszystkich z listy po kolei?
                                          • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 19.10.15, 23:54
                                            xiazeluka napisała:

                                            > > Stomatologia w znakomitej wiekszosci jest dla doroslych odplatna.
                                            >
                                            > I co z tego? Nielegalne aborcje także są odpłatne.

                                            A coz to za absurdalne zestawienie ? Czy rozmawiamy o nielegalnych aborcjach ??? Polskie prawo przewiduje aborcje w trzech przypadkach (pisalam o tym wczesniej).

                                            > Mła zapyta raz jeszcze - czy NFZ kontraktuje skrobanki?

                                            NFZ nie 'kontraktuje skrobanek'. NFZ kontraktuje caly katalog roznorakich specjalistycznych badan, zabiegow w dziale ginekologia (mowiac ogolnie). A aborcja jest mozliwa (legalnie) tylko w trzech przypadkach.

                                            > Co to znaczy za nic? Bo odeśle Ciebie, gdyż mu się Twój żakiet nie spodoba? To
                                            > przyjmie Mła, ponieważ Mła zaimponuje mu swoim garniturem. Nic w przyrodzie nie
                                            > ginie.

                                            A wlasciwie do czego Ksiaze zmierza ?

                                            > Za propagowanie skandynawskiego faszyzmu Mła by Cię określił daleko grubiej niż
                                            > za ten z Anglo-Socu.

                                            Czyli w zakiecie lub bez - jest Ksiaze przewidywalny smile

                                            > Kompleksy dlatego, że dla Ciebie zagramaniczne rozwiązania są lepsze od polskic
                                            > h dlatego, że są zagramaniczne.

                                            Nie z tego powodu. Polska w okresie miedzywojennym zaczela budowac system ubezpieczeniowy (Kasy Chorych). Peerel przez kilkadziesiat lat trwania - oferowal nam koslawy system budzetowy - i mimo ze 'sie skonczyl' (peerel)- to system peerelowskiej opieki zdrowotnej go przezyl o 10 lat (do 1999). To byla jedna z najtrudniejszych politycznych decyzji - wprowadzic zmiane w sluzbie zdrowia.
                                            Inne kraje europejskie w tym czasie rozwijaly swoje systemy opieki zdrowotnej - ktore ewoluowaly w roznych kierunkach (niektore w calosci sa budzetowe, inne laczone ubezpieczeniowo-budzetowe, inne w calosci ubezpieczeniowe). Wiec to chyba naturalne - ze czerpiemy z doswiadczen tych krajow, w ktorych ten system dziala - i wnioskujac z opinii - chocby Polakow - korzystajacych z uslug medycznych w Niemczech, Francji, UK, w krajach skandynawskich - dziala on zdecydowanie lepiej niz u nas. I nie tylko dlatego, ze jest wiecej kasy w systemie.

                                            >Tymczasem to w Polsce ani pedalstwo, ani politpoprawna mowa nienawiści jeszcze się nie >zakorzeniła. To Europa Zachodnia powinna powoływać się na nas, a nie odwrotnie.

                                            Wiem wiem. Szacunek dla innosci to politpoprawnosc. Szacunek nasz wrog wink

                                            > Wszędzie. Na Akwanecie nie raz i nie dwa Mła rugał swoich kumpli ideowych za le
                                            > wackie odchylenia.

                                            Korwinisci maja 'lewackie odchylenia' ? Byc nie moze ..................

                                            > A niby dlaczego? To jakaś nowa segregacja zawodowa? To może rozszerzmy Twój pom
                                            > ysł - niech osoby wybierające karierę feminazistek mają zakaz wypowiadania się
                                            > na temat mężczyzn, zakaz używania rzeczy wymyślonych przez mężczyzn (począwszy
                                            > od pralek i komputerów a skończywszy na tamponach OB) oraz zakaz jeżdżenia samo
                                            > chodami.

                                            Przyczyna jest prosta. Przyklad jest okropny ale w Twoim stylu wink Wegetarianin moze pracowac w rzezni (jesli chce). Ale gdy juz bedzie tam pracowal - nie moze oczekiwac, ze rzeznia przerzuci sie na przetworstwo ziemniaka. Jesli wegetarianin jako pracownik tejze rzezni - zastosuje protest wobec zabijania zwierzat - to wlasciciel albo go zignoruje (i dotrudni innego pracownika) albo wyrzuci z pracy.

                                            Tenze wegetarianin ma pelna swobode. Moze protestowac pod brama rzezni, pisac petycje, artykuly. I oczywiscie moze pracowac w przetworni ziemniaka.

                                            I dodam jeszcze, ze nie znam ZADNEGO wegetarianina, ktory chcialby pracowac w rzezni.

                                            Dlatego Ksiaze - jeszcze raz powtorze. Czlowiek, dla ktorego usuniecie zdeformowanego i niezdolnego do zycia plodu, lub usuniecie 13-latce ciazy z gwaltu, lub usuniecie ciazy kobiecie, ktorej zycie jest zagrozone - jest taka 'rzeznia ................... nie moze tam pracowac.

                                            > Jest dowolność w wyborze lekarza. Morderczynie mogą sobie wybrać konowała, któr
                                            > y je będzie skrobał co tydzień. Nie ma powodu, by lekarze z sumieniami mieli us
                                            > tępować pola zabójcom.

                                            Rozmowa bez sensu.

                                            > Mła zdaje się, że lekarz jest ratunkiem dla pacjenta, a nie odwrotnie.

                                            Ratuje, leczy. To pacjent jest podmiotem.

                                            > Oczywiście unik. Mła nie bez racji nazwał Cię hipokrytką.

                                            Ksiaze kocha sprowadzac dyskusje do absurdu. Taka karma.
                                            Przypisywanie mi hipokryzji jest idiotyczne.

                                            > Ginekolog ma leczyć, a nie mordować.

                                            To bardzo ciekawe. Ginekolog nie powinien - choc prawo na to zezwala - usuwac plodu gdy zycie matki jest zagrozone ? Ksiaze odbiera mu prawo ratowania zycia kobiety ?

                                            > I jest tam w tym kontrakcie wymieniona wprost skrobanka?

                                            Prosze przeszukac internet JGP katalog świadczeń ginekologia. NFZ kontraktujac swiadczenia medyczne w takim wlasnie systemie.

                                            > Czyli odmawiają wykonywania wyroków śmierci na bardzo małych dzieciach. To godn
                                            > e pochwały, nieprawdaż?

                                            Masz obsesje. Pigulka 'dzien_po' uniemozliwiajaca zagniezdzenie sie zaplodnionego jaja - to takze 'wyrok smierci na bardzo malych dzieciach' ?


                                            > I ta "luka prawna" sprawia, że Polacy są bezradni jak niewidomi podczas burzy ś
                                            > nieżnej. Ciekawe jakim cudem trudno dopchać na wizytę w gabinetach prywatnych,
                                            > jako że żadnych "uregulowań" tu w ogóle nie ma. Ciebie, jako faszystki, ta "luk
                                            > a prawna" nie niepokoi?

                                            Jesli prywatny gabinet ma umowe z NFZ - obowiazuje go te same zasady co szptal, ktory ma kontrakt z NFZ. Jesli nie - rzadzi sie sam. Pacjenci decyduja nogami gdzie sie beda tloczyc a gdzie nie.

                                            > Nazwisko tego kogoś znasz? Czy tak sobie... wiesz co... a la Parówa?

                                            Napisalam 'jesli'. Umknelo ?
                                            Szariat nie daje wyboru. Szariat to zasady, ktorym trzeba sie podporzadkowac. Inaczej placi sie gardlem. Ja nie tesknie za takim rozwiazaniem, a Ty Ksiaze ?

                                            > Nie "nie mamy specjalisty", lecz skończył nam się kontrakt. Pacjent idzie do Ka
                                            > sy Chorych (pacjent idiota, dodajmy, bo zamiast biegać po urzędasach, powinien
                                            > udać się do kolejnego lekarza) i dowiaduje się, że kontrakty na a-coś tam się f
                                            > aktycznie skończyły, a następne wolne będą za 765 miesięcy. Pacjent jest w sytu
                                            > acji bez wyjścia?

                                            To bardziej skomplikowane.
                                            W takim systemie zawsze bedzie za malo srodkow by zaspokoic oczekiwania pacjentow. Jesli ubezpieczyciel nie dookresli roli lekarza rodzinnego, nie opisze koszyka swiadczen i standardow (w tym czasu oczekiwania) - bedziemy tkwic w martwym punkcie. Jesli nadal nie bedzie karty ubezpieczenia dla pacjenta i systemu elektronicznego, ktory ewidencjonuje korzystanie z uslug, niemozliwe bedzie racjonalne wykorzystanie - tych naprawde poteznych pieniedzy, ktore kraza w systemie opieki zdrowotnej.

                                            > Po drugie - skoro, jak twierdzisz, świadczenia są ogólne, to szpital wziął pien
                                            > iądze za wszelakie inne świadczenia i je wykonał. NIe ma chyba obowiązku wykony
                                            > wania wszystkich z listy po kolei?

                                            Nie napisalam, ze swiadczenia sa 'ogolne'. To ogromny katalog swiadczen, ktore szpital MOZE wykonac dysponujac odpowiednia diagnostyka, specjalistami. Katalog uwzglednia sprawy drobne i skomplikowane ; z chorobami wspolistniejacymi wymagajacymi szczegolnego postepowania, dodatkowych konsultacji, z ewentualnymi powiklaniami itd. To nie jest prosta lista.
                                            Swiadczenia sa wycenione - w systemie punktowym. Tak to dziala rowniez w innych europejskich krajach.

                                            Zdarza sie, ze szpital ma 'nadwykonania' lub wykazuje 'nadwykonania'. To dwie rozne sprawy. Bywa, ze szpital nie wykonuje kontraktu, tzn. w rozliczeniu okazuje sie, ze wykonal mniej - niz mu zaplacono. Kazdy pacjent jest szczegolowo 'zaszeregowany' (w systemie JGP) np. do zabiegu, do czego potrzebna jest diagnoza podparta wczesniej przeprowadzonymi badaniami (wszystko kosztuje) - w zwiazku z tym wiadomo ile kosztowaly czynnosci, ktore szpital wykonal.

                                            Szpital nie ma obowiazku wykonac 'wszystkich swiadczen'. Wykonuje je w razie potrzeby - tzn. gdy do szpitala trafia pacjent z konkretnym problemem. J
                                            • t_ete cd. nie zmiescilo sie 19.10.15, 23:55
                                              Szpital nie ma obowiazku wykonac 'wszystkich swiadczen'. Wykonuje je w razie potrzeby - tzn. gdy do szpitala trafia pacjent z konkretnym problemem. Jesli ow problem miesci sie w katalogu zakontraktowanym przez NFZ (mam na mysli poziom 'referencyjny' szpitala ; w szpitalu powiatowym trudno liczyc na transplantacje).

                                              tete

                                            • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 21.10.15, 22:13
                                              t_ete napisała:

                                              > A coz to za absurdalne zestawienie ? Czy rozmawiamy o nielegalnych aborcjach ??

                                              Rozmawiamy o płatnych zabiegach. Stomatologia i pokątne skrobanki to zabiegi płatne.

                                              > NFZ nie 'kontraktuje skrobanek'.

                                              No i właśnie. Skoro szpital wypełnia kontrakt zabiegami z listy, to nie ma o co się czepiać.

                                              > A wlasciwie do czego Ksiaze zmierza ?

                                              Mła krytykuje demonstracyjną bezsilność.

                                              > Nie z tego powodu.

                                              Z tego. Gdyby chodziło o samo rozwiązanie, to byś je opisała nie wspominając, gdzie się je stosuje. WB miała być w Twoim rozumieniu znakiem jakości.

                                              > Wiec to chyb
                                              > a naturalne - ze czerpiemy z doswiadczen tych krajow, w ktorych ten system dzia
                                              > la

                                              Skrobanki nie są leczeniem.

                                              > Wiem wiem. Szacunek dla innosci to politpoprawnosc. Szacunek nasz wrog wink

                                              W książce do geografii dla II klasy gimnazjum Mła przypadkiem odkrył określenie "czarna odmiana człowieka". Tak teraz darmozjady z MinEdu określają Murzynów.
                                              Mła nie da się zepchnąć politpoprawnej szajbie do defensywy.

                                              > Korwinisci maja 'lewackie odchylenia' ? Byc nie moze ..................

                                              Dlaczego nie mają mieć? Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, więc błądzimy.

                                              > Wegetarianin
                                              > moze pracowac w rzezni (jesli chce). Ale gdy juz bedzie tam pracowal - nie moze
                                              > oczekiwac, ze rzeznia przerzuci sie na przetworstwo ziemniaka.

                                              W rzeźniach nie przetwarza się ziemniaków. Wyjątkowe pudło.

                                              > Tenze wegetarianin ma pelna swobode. Moze protestowac pod brama rzezni, pisac p
                                              > etycje, artykuly. I oczywiscie moze pracowac w przetworni ziemniaka.

                                              Rzeźnia zajmuje się patroszeniem zwierząt. Szpital skrobie okazjonalnie. Dlatego mówi się "szpital", a nie "rzeźnia".

                                              > Dlatego Ksiaze - jeszcze raz powtorze. Czlowiek, dla ktorego usuniecie zdeformo
                                              > wanego i niezdolnego do zycia plodu, lub usuniecie 13-latce ciazy z gwaltu, lub
                                              > usuniecie ciazy kobiecie, ktorej zycie jest zagrozone - jest taka 'rzeznia ...
                                              > ................ nie moze tam pracowac.

                                              Może. Musi wręcz, aby piętnować mordowanie ludzi przez konowałów pozbawionych sumienia. Swoją drogą co zawinił ten bardzo mały człowiek, że chcesz go zamordować w ciele 13-latki?

                                              > Ksiaze kocha sprowadzac dyskusje do absurdu. Taka karma.
                                              > Przypisywanie mi hipokryzji jest idiotyczne.

                                              To fakt, a nie idiotyzm.

                                              > To bardzo ciekawe. Ginekolog nie powinien - choc prawo na to zezwala - usuwac p
                                              > lodu gdy zycie matki jest zagrozone ? Ksiaze odbiera mu prawo ratowania zycia k
                                              > obiety ?

                                              W sytuacji zagrożenia życia można i trzeba. Tak samo jak należy zestrzelić samolot pasażerski z 300 osobami na pokładzie, aby uratować 3000 na ziemi.

                                              > Prosze przeszukac internet JGP katalog świadczeń ginekologia. NFZ kontraktujac
                                              > swiadczenia medyczne w takim wlasnie systemie.

                                              Mła nie ma zamiaru niczego szukać. Ty wyciągnęłaś ten argument, więc Ty podaj odpowiedź.

                                              > Masz obsesje. Pigulka 'dzien_po' uniemozliwiajaca zagniezdzenie sie zaplodnione
                                              > go jaja - to takze 'wyrok smierci na bardzo malych dzieciach' ?

                                              A cóż by innego?

                                              > Pacjenci decyduja nogami
                                              > gdzie sie beda tloczyc a gdzie nie.

                                              Otóż to. Potrafią namierzyć łapiducha i się umówić na wizytę, zatem pretensja, że morderczyni nie dostała książki telefonicznej z adresami killerów jest niedorzeczna.

                                              > Napisalam 'jesli'. Umknelo ?

                                              Czyli znowu urojenia.

                                              > W takim systemie zawsze bedzie za malo srodkow by zaspokoic oczekiwania pacjent
                                              > ow.

                                              Co oznacza, że system jest kretyński.

                                              > Nie napisalam, ze swiadczenia sa 'ogolne'. To ogromny katalog swiadczen, ktore
                                              > szpital MOZE wykonac dysponujac odpowiednia diagnostyka, specjalistami.

                                              Słowo "może" kończy tę kwestię.
                                              • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 21.10.15, 22:46
                                                xiazeluka napisała:

                                                > Rozmawiamy o płatnych zabiegach. Stomatologia i pokątne skrobanki to zabiegi pł
                                                > atne.

                                                Ty rozmawiasz o platnych i pokatnych zabiegach. Ja pisze o tym - co pokrywa ubezpieczenie, co znajduje sie w ofercie szpitala, ktory ma kontrakt z ubezpieczycielem - i na co zezwala prawo.

                                                > No i właśnie. Skoro szpital wypełnia kontrakt zabiegami z listy, to nie ma o co
                                                > się czepiać.

                                                Zaden szpital 'pokatnej skrobanki' nie ma w kontrakcie, natomiast ma i owszem szereg zabiegow wsrod ktorych jest abrazja - w razie koniecznosci i uregulowanej prawem.


                                                > Mła krytykuje demonstracyjną bezsilność.

                                                Ksiaze nie krytykuje. Ksiaze wykazuje wlasna bezsilnosc.

                                                > Swoją drogą co zawinił ten bardzo mały człowiek, że chcesz go zamordow
                                                > ać w ciele 13-latki?

                                                Czym zawinila zgwalcona 13-latka, ze chcesz ja jeszcze zmusic do stania sie kobieta-matka ?

                                                > W sytuacji zagrożenia życia można i trzeba.

                                                Wlasnie.

                                                > Mła nie ma zamiaru niczego szukać. Ty wyciągnęłaś ten argument, więc Ty podaj o
                                                > dpowiedź.

                                                Podalam i tak bardzo szczegolowo. Bardziej mi sie nie chce.


                                                > Słowo "może" kończy tę kwestię.

                                                Slowo 'moze' (szpital wykonac swiadczenie) dotyczy potrzeby pacjenta a nie dowolnosci decyzji szpitala. Czyli znow udajesz ze nie rozumiesz. Bo jesli naprawde nie rozumiesz - to zgroza ...

                                                tete
                                                • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 22.10.15, 09:52
                                                  Obawiam się , Tete, że będziesz musiała "przegrać" tą dyskusję. Dla dobra czytelników, by nie stali się pacjentami. Zastanawiam się nad głębokością Twoich pokładów empatii - nazywanie upartego osła księciem... cóż. Nigdy go nie nazwałem księciem bo w moich bajkach z dzieciństwa książę zawsze był postacią pozytywną. Jedynym pozytywem tej rozmowy jest wniosek, który nasuwa się sam: jak to dobrze, że korwinowcy nigdy nie dostaną władzy. Moja obawa graniczy z pewnością - mogliby być gorsi niż... PiS. To już lepiej niech będzie socjalizm, w nim dało się żyć smile
                                                  • benek231 Kretyn to przypadek umyslowej kily :O) 22.10.15, 20:08
                                                    Kretyn napisal:

                                                    > Swoją drogą co zawinił ten bardzo mały człowiek, że chcesz go zamordow
                                                    > ać w ciele 13-latki?
                                                    ****
                                                    To indywiduum ma zgnily mozg, bo zarazil sie syfem sypiajac z ksiedzem Oko, oraz z tym drugim, od bruzd. Kretyn to przypadek nadajacy sie do leczenia zamknietego - ale bez internetu. Co nalezy wyraznie zastrzec, gdyz wielu jego kolegow korzysta z komputerow pomimo gumowych scian - dobitnie widac to na forach.
                                                    Alternatywa moze byc tylko i wylacznie skrajny infantylizm wioskowego glupka podkoscielnego. Tak czy owak nie powino miec toto dostepu do publicznego forum.
                                                  • benek231 ' Syfilis Wojtyłatus ' - to łacinska nazwa :O) 22.10.15, 22:45
                                                    przypadlosci, na ktora cierpia ci oglupieni przez kler biedacy, z Kretynem wlacznie.
                                                  • xiazeluka Dwóch kretynów sypie mądrościami z rozporka 25.10.15, 21:39
                                                    Świetnie się ze sobą dogadują.
                                                • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 25.10.15, 21:38
                                                  t_ete napisała:

                                                  > Ty rozmawiasz o platnych i pokatnych zabiegach. Ja pisze o tym - co pokrywa ube
                                                  > zpieczenie, co znajduje sie w ofercie szpitala, ktory ma kontrakt z ubezpieczyc
                                                  > ielem - i na co zezwala prawo.

                                                  W czerwonej oberży zwanej szpitalem bielańskim pewien killer zgodnie z lewem i ubezpieczycielem Cię chętnie wyskrobie. Tworzysz fałszywą symetrię: albo skrobanka jest, albo jej nie ma. A to nieprawda - skrobanki zgodnie z lewem i ubezpieczycielem są w ofercie niektórych szpitali, tak samo jak w ofercie niektórych szpitali są kontrakty na rezonans. W niektórych, owszem, nie ma, lecz nie oznacza to, że w ogóle nie ma. Ty chcesz się skrobać - to sobie znajdź zabójcę. Nie mieszaj w swój wątpliwy proceder innych ludzi, którzy nie mają ochoty pomagać Ci w wątpliwych moralnie uczynkach.

                                                  > Ksiaze nie krytykuje. Ksiaze wykazuje wlasna bezsilnosc.

                                                  To Mła nie umiał się wyskrobać, bo nikt Mła nie pokazał palcem drogi do bielańskiego Ałszwic? To Mła histeryzował, że "nie otrzymał informacji" i że ten wstrząsający fakt należy uregulować faszystowskimi przepisami? Swoją bezradność zwalasz na Mła. Nieładnie.

                                                  > Czym zawinila zgwalcona 13-latka, ze chcesz ja jeszcze zmusic do stania sie kob
                                                  > ieta-matka ?

                                                  Natura zawiniła. Natury jednak pod ścianę nie postawisz.
                                                  Odpowiedz na pytanie, ekspertko od wyceniania moralności granatowych policjantów.

                                                  > Slowo 'moze' (szpital wykonac swiadczenie) dotyczy potrzeby pacjenta a nie dowo
                                                  > lnosci decyzji szpitala. Czyli znow udajesz ze nie rozumiesz. Bo jesli naprawde
                                                  > nie rozumiesz - to zgroza ...

                                                  Mła się bardzo cieszy, że ogarnia Cię zgroza.
                            • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 10:53
                              Tete, nic z tego. To przypadek nieuleczalny. On jeszcze "nie przegrał" żadnej dyskusji i tak sobie z tym żyje w poczuciu jaki to jest wspaniały.
                              Pozdrawiam smile
                              • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 20:39
                                Jeszcze celniejsze jest następujące spostrzeżenie: Parówa nigdy dyskusji nie wygrała.
                              • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 23:55
                                pikrat napisał:

                                > Tete, nic z tego. To przypadek nieuleczalny. On jeszcze "nie przegrał" żadnej d
                                > yskusji i tak sobie z tym żyje w poczuciu jaki to jest wspaniały.
                                > Pozdrawiam smile

                                Ale ja w pewnym sensie tez jestem nieuleczalna smile Angazuje sie w rozmowe, choc wiem, ze i tak pozostaniemy 'przy swoim zdaniu'.

                                tete

                                tete


                              • benek231 Kretyn jest glupi, ze az komiczny :O) 17.10.15, 19:59
                                tyle, ze od tego jego komizmu groza zawiewa...
              • wikul Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 23:13
                xiazeluka napisała:

                >Tylko bowiem idiotka (albo prowokatorka) może pójść do szpitala z Jezusem w nazwie ...

                Byłaby to prawda gdyby ten szpital był prywatny, założony przez jakiegoś mecenasa - dobrodzieja. Ale to jest szpital publiczny, w dodatku korzystający z unijnych funduszy.
                Kiedyś był to wiodący szpital na Górnym Mokotowie, czyli I ZOZ Mokotów obsługujący pół Mokotowa.
                • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 23:32
                  Nie "byłaby to prawda", lecz jest to prawda - w szpitalu świętej rodziny żadnego zbrodniarza, który wykonałby karę śmierci, nie udało się znaleźć. Dlaczego więc idiotka w ciąży nie poszła do następnego szpitala?

                  Zresztą - wygląda na to, że nie tylko idiotka. Także, może nieświadoma, stała się narzędziem prowokacji:

                  wpolityce.pl/polityka/204997-wsieci-jedenascie-pieter-manipulacji-marzena-nykiel-odslania-kulisy-prowokacji-wobec-prof-chazana
                  • wikul Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 23:42
                    To szpital publiczny który ma się stosować do przepisów obowiązujących w Polsce. Żadne korwinowe zaklęcia i epitety tego nie zmienią. Nie ma powodu żeby największy szpital górnego Mokotowa został szpitalem "nur fiir". Przeciwnie, powinien być dla wszystkich.
                    Gratulacje za źródła.
                    • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 00:01
                      Zarówno prokuratura jak i władze lekarskie nie dopatrzyły się w postępowaniu prof. Chazana żadnych czynów bezprawnych, a ostatnie orzeczenie TK potwierdziło prawo lekarzy do stosowania klauzuli sumienia. Kogo więc masz na myśli pisząc o niestosowaniu się do przepisów?
                      Aaa, pewnie Bufetową - tak, ta lafirynda bezprawnie wyrzuciła prof. Chazana z pracy, a przecież powinna "się stosować do przepisów obowiązujących w Polsce". Masz rację, wstrętna baba.
                      • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 11:00
                        xiazeluka napisała:

                        > Zarówno prokuratura jak i władze lekarskie nie dopatrzyły się w postępowaniu pr
                        > of. Chazana żadnych czynów bezprawnych, a ostatnie orzeczenie TK potwierdziło p
                        > rawo lekarzy do stosowania klauzuli sumienia. Kogo więc masz na myśli pisząc o
                        > niestosowaniu się do przepisów?
                        > Aaa, pewnie Bufetową - tak, ta lafirynda bezprawnie wyrzuciła prof. Chazana z p
                        > racy, a przecież powinna "się stosować do przepisów obowiązujących w Polsce". M
                        > asz rację, wstrętna baba.
                        >

                        Prokuratura równie często jak nie częściej nie dopatruje się nic złego w czynach pedofilskich kleru. Marny argument...
                        A bufetowa... toż ona nawiedzona w Duchu Świętym jest. Musi nieco innymi fluidami, ateisto.

                        >wstrętna baba.

                        Są bardziej wstrętne a ty milczysz a jeśli chodzi o szeroko pojętą prezydenturę Warszawy to żaden prezydent jej nie dorównał i kto wie czy kiedykolwiek dorówna.
                        • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 13:44
                          Prokuratura równie często jak nie częściej nie dopatruje się nic złego w czynach pedofilskich kleru. Marny argument...

                          Jakiś przykład? Czy znowu sobie kłamiesz od niechcenia?

                          A bufetowa... toż ona nawiedzona w Duchu Świętym jest.

                          Spróbuj wysłowić się raz jeszcze, tym razem sensownie.

                          Są bardziej wstrętne a ty milczysz a jeśli chodzi o szeroko pojętą prezydenturę Warszawy to żaden prezydent jej nie dorównał i kto wie czy kiedykolwiek dorówna.

                          No, jest dużo wstrętnych, jednak nie szkoda czasu na deptanie szczuk, śród i innych feminazistek? To zbiorowość ordynarnych person, wystarczy piętnowanie ich en masse.

                          No a Bufetowej faktycznie będzie trudno dorównać: szczątkowa II linia metra oddana z gigantycznym opóźnieniem, zwiększanie ilości darmozjadów w administracji, bezczelne podwyżki cen biletów, bajzel ze śmieciami, marnowanie publicznych pieniędzy na pedalską instalację na placu Zbawiciela, bezprawne usunięcie Chazana etc. Dużo jest tych etc. Poważne wyzwanie dla następców.
                  • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 10:54
                    xiazeluka napisała:

                    > Nie "byłaby to prawda", lecz jest to prawda - w szpitalu świętej rodziny żadneg
                    > o zbrodniarza, który wykonałby karę śmierci, nie udało się znaleźć. Dlaczego wi
                    > ęc idiotka w ciąży nie poszła do następnego szpitala?
                    >
                    Więc to nazwa szpitala uzasadnia postępowanie Chazana a nie procedury medyczne...

                    Wystarczyłoby zmienić nazwę i kobieta nie musiałaby rodzic niezdolnego do życia potworka. Niestety, kobieta uległa miłej powierzchowności tego bandyty z profesorskim tytułem, który wyskrobał 999 zdrowych płodów i nagle postanowił, że zagłaszcze sumienie.


                    > Zresztą - wygląda na to, że nie tylko idiotka. Także, może nieświadoma, stała s
                    > ię narzędziem prowokacji:

                    W potylicę to strzel ty sobie. Od pewnego poziomu nie cytujemy tu portali skrajnych jak Nie czy w Potylicę, właśnie. Prowokacja...
                    • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 13:21
                      Więc to nazwa szpitala uzasadnia postępowanie Chazana a nie procedury medyczne.

                      Nazwa szpitala powinna dawać do myślenia. Jeśli nie dała, to znak, że mamy do czynienia z idiotką lub prowokatorką.

                      Nawiasem pisząc żadne procedury medyczne nie zostały złamane.

                      Niestety, kobieta uległa miłej powierzchowności tego bandyty

                      Komu uległa? Temu, kto ją do prof. Chazana wysłał. Przed wizytą u Chazana idiotka/prowokatorka była w Instytucie Matki i Dziecka, gdzie odmówiono jej "zabiegu".

                      Od pewnego poziomu nie cytujemy tu portali skrajnych jak Nie czy w Potylicę, właśnie.

                      E tam skrajnych. "W Sieci" tworzą pobudzeni niezdrowo hurrapatrioci, bałwany od awantury warszawskiej i zamachu w Smoleńsku. Oni nie są skrajni, oni są uszkodzeni intelektualnie.

                      Niemniej w artykule padły pewne stwierdzenia i należałoby się do nich ustosunkować - podważyć je lub potwierdzić. Umiesz to zrobić, Parówo?
              • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 10:43
                Ja obserwowałem takoż. Moją żonę zabrało pogotowie omdlałą z przydomowego ogródka. Nakłamałem (w dobrej wierze) lekarzowi, że może to być zatrucie bo pryskaliśmy róże pirimorem, ale na szczęście nie dał się nabrać. Jak wynika z krótkiego opisu naszych kontaktów moje były bardziej dramatyczne i z pewnością odcisnęły swoje piętno na pojmowanie zagrożeń wynikających z ciąży pozamacicznej. Moja żona miała krwotok do jamy brzusznej i utraciła wiele krwi. Nie zdziwiłbym się rekcji któregoś z młodych małżonków, który dowiedziałby się, że jakaś nawiedzona lekarka odmówiła pomocy z przyczyn religijnych. Nie zdziwiłbym się gdyby tej babie urwał łeb przy dupie. Proszę wybaczyć emocje.

                Z tezą, że "jak taka potrafi w ciążę zajść, to powinna również umieć zajść do właściwego lekarza, takiego bez sumienia" nie będę dyskutował bo nie o tym wątek aczkolwiek da się zauważyć u ciebie coś jakby rozdwojenie jaźni: krytykujesz "mordownie" i popierasz Chazana, dowodząc, że nie jest lekarzem właściwym.

                Szpital z Jezusem w nazwie to kolejne nieporozumienie. Mam nadzieję dożyć czasów, że nazwy państwowych szpitali związane z wyznaniami ulegną zmianie.


                No i jeszcze jedno na koniec. Chazan wykonał około tysiąca zabójstw a ponieważ zbrodnie na masową skalę nie ulegają przedawnieniu powinien stanąć przed plutonem egzekucyjnym lub, co bardziej właściwe, pod szubienicą, zwolenniku KS i co? Chodzi w glorii chwały bo "uratował" życie ludzkie jakiejś niezdolnej do życia poczwary. Tak może uważać tylko taki ćwierćinteligent jak ty, typowa, jak to u szlachty, ofiara chowu wsobnego.
                • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 13:34
                  pikrat napisał:

                  > Nakłamałem (w dobrej wierze) lekarzowi, że może to być zatrucie bo pryskali
                  > śmy róże pirimorem

                  Jak w żydowskim dowcipie:

                  Szlomowi urodził się syn. Zaraz po fakcie Szlomo naradza się z kolegami:
                  - Słuchajcie, zastanawiam się, jaką podać do metryki datę urodzin - wcześniejszą czy późniejszą?
                  - Wcześniejszą - radzi pierwszy.
                  - Późniejszą - sugeruje drugi.
                  - A dlaczego nie podać prawdziwej? - pyta się trzeci.
                  - Prawdziwej? - dziwi się Szlomo. - Do głowy mi to nie przyszło!

                  Parówo, wszyscy wiemy, żeś osobnik o mentalności niedorzecznej, ale co Ci zawiniła Żona?

                  > Nie zdziwiłbym się gdyby tej b
                  > abie urwał łeb przy dupie. Proszę wybaczyć emocje.

                  Czyli jesteś niedorozwojem, którego należy przeprowadzać za rączkę przez przejście dla pieszych. I przy okazji mylisz bezpośrednie zagrożenie życia z normalnym donoszeniem ciąży obarczonej wadami wrodzonymi.


                  > aczkolwiek da się zauważyć u ciebie coś jakby rozdwojenie jaźni: krytykujesz "
                  > mordownie" i popierasz Chazana, dowodząc, że nie jest lekarzem właściwym

                  Możesz wskazać dowolny tekst Mła, w którym da się znaleźć "popieranie Chazana"?
                  Oducz się wreszcie posługiwania kłamstwami w rozmowach z ludźmi lepszymi od siebie.

                  > Szpital z Jezusem w nazwie to kolejne nieporozumienie. Mam nadzieję dożyć czasó
                  > w, że nazwy państwowych szpitali związane z wyznaniami ulegną zmianie.

                  A co powiesz o "państwowym" placu Zbawiciela? Też nieporozumienie? Może dlatego Bufetowa zafajdała ów plac pedalską tęczą?


                  > No i jeszcze jedno na koniec. Chazan wykonał około tysiąca zabójstw a ponieważ
                  > zbrodnie na masową skalę nie ulegają przedawnieniu powinien stanąć przed pluton
                  > em egzekucyjnym lub, co bardziej właściwe, pod szubienicą, zwolenniku KS i co?

                  I nico. W kodeksie karnym Generalnego Gubernatorstwa nie ma KS, a samo przestępstwo nie jest zagrożone jakąś dotkliwą karą lochu.
                  Sama kwestia jest natomiast ciekawa i warta rozważenia: jak należy karać konowałów-zbrodniarzy i będące z nimi w zmowie matkobójczynie? Mamuśka może się wykręcić burzą hormonów, konował zaś litością, współczuciem czy jakie tam preteksty lewacy mają na podorędziu.
                  Ciebie o rozważania na ten temat Mła nie prosi, boś na to za głupi, natomiast Mła chętnie poznałby opinie Akwanetowego Towarzystwa.

                  > Chodzi w glorii chwały bo "uratował" życie ludzkie jakiejś niezdolnej do życia
                  > poczwary.

                  A propos - spytaj się rajchsdojcza Borsuka jak sobie radzi po konwersji na wierzącego. Czy przemiana duchowa anuluje uprzednie czyny, czy jednak sumienie nie oddaje swojego archiwum na przemiał.
      • benek231 Oni to zrobia Kretynie, zaraz po tym jak :O) 17.10.15, 10:01
        ty wywiesisz na swoich drzwiach napis 'Tu mieszka Kretyn'.
    • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 15:57
      Jak to miło przeczytać, że są jeszcze normalni lekarze, tacy, którym religia nie uszczupliła szarych komórek.
      • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 16:26
        Twierdzi Pani, że religijny lekarz jest gorszy od lekarza ateisty? Naprawdę istnieje jakiś związek między religią a potwierdzonymi dyplomem umiejętnościami?
        • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 16:43
          Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że posiadają takie same umiejętności. Jednakże dla mnie ten religijnie oszołomiony jest nie do przyjęcia. Egoistycznie twierdze, że moje zycie jest dla mnie cenniejsze, niz zapłodnionej komórki, czy też zarodka. ,Religijny ‘’ mógłby mimochodem wybrać zarodek, nawet mnie o tym nie informując, lub robiąc to zbyt późno. Mógłby także narazić moje zdrowie na niebezpieczeństwo, więc nie chcę z natchnionymi lekarzami mieć nic wspólnego.
          Zapewne nie chciałbyś zginąć na łózku szpitalnym, bo lekarz – Świadek Jehowy kombinowałby, jak by tu nie przetoczyć Ci krwi. Lekarz, który ma opory, by wykonywać pewne dopuszczone prawem zabiegi, powinien zmienić zawód, a juz z pewnością nie powinien go wykonywać w państwowej słuzbie zdrowia.

          • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 22:10
            Nazywanie dziecka "zapłodnioną komórką" dziwnie brzmi w wypowiedzi kobiety. Równie dziwna jest ta demonstracyjna bezradność - lekarz z sumieniem nie chce dać mi adresu lekarza-zbrodniarza i, ojej, nie umiem sobie z tym poradzić. Równie dobrze mogłaby Pani domagać się od Mła, by podał Pani - ponieważ Mła sam nie chce tego kupić - adres pasera. Trochę godności, droga Pani. Bo o elementarną przyzwoitość chyba za późno Panią błagać.

            Lekarz ma leczyć. Aborcja na życzenie zabiegiem leczniczym nie jest.

            Swoją drogą - czy miałaby Pani coś przeciwko temu, by nie karać ludzi, którzy w obronie własnej zabili napastnika?
            • t_ete Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 22:56
              xiazeluka napisała:

              > Lekarz ma leczyć. Aborcja na życzenie zabiegiem leczniczym nie jest.

              Pragne jedynie przypomniec, ze 'aborcja na zyczenie' jest w Polsce zakazana.
              Prawo przewiduje mozliwosc aborcji w trzech przypadkach : 1. kiedy ciaza stanowi zagrozenie dla zycia i zdrowia kobiety, 2. kiedy badania prenatalne wskazuja na ciezkie i nieodwracalne uposledzenie plodu albo ciezka chorobe zagrazajaca jego zyciu, 3. gdy ciaza powstala w wyniku czynu zabronionego.

              Podkreslilam slowo mozliwsc, bowiem decyzja zalezy od woli kobiety. Jesli pomimo zagrozenia, wskazan czy gwaltu - zdecyduje sie na kontynuacje ciazy - NIKT nie ma prawa zmusic jej do innej decyzji. Prawo daje mozliwosc. Decyzja nalezy do czlowieka.

              tete
            • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 11:05
              Wątek nie jest o aborcji na życzenie. Skup się, Gnido Dworska.
              Lekarz z sumieniem nie pozwoli na narodziny niezdolnego do życia potworka. Nie rżnij głupa.
              • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 11:33
                Każda aborcja jest na życzenie. Życzenie dopuszczalne regulaminem (zwanym ustawą) lub nie.
                • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 15:34
                  Nawet taka, gdy ratowane jest życie matki ?
                  • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 16:26
                    Nawet. Bez zgody zainteresowanej takiego "zabiegu" nie da się przeprowadzić, prawda?
                    • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 14:18
                      Da się. Poniżej podaję przykład stanu nieświadomości. Nieprzytomnego pacjenta w sytuacjach krytycznych nikt nie pyta o zgodę na ratowanie życia.
                      • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 20:37
                        Płodu także nikt nie pyta o zdanie.
                        • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 17.10.15, 11:16
                          Normalny lekarz ratuje matkę. Nawiedzony konsultuje decyzję ze swoim sumieniem i płodem. Dlatego nawiedzony powinien być specjalnie oznakowany, by kobiety, którym życie miłe omijały go szerokim łukiem.
                          • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 17.10.15, 22:55
                            Normalny lekarz ratuje matkę.

                            To ta od Chazana umarła albo była w stanie zagrożenia życia? Umie Pani podać przykład krwawiącej pozamacicznie kobiety, której jakiś - nazwisko Mła prosi - lekarz odmówił pomocy?
                            • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 18.10.15, 14:42
                              xiazeluka napisała:
                              > To ta od Chazana umarła albo była w stanie zagrożenia życia?

                              Widzę, że dalsza dyskusja traci sens. Podaję przykłady zagrożenia życia. Wyraźnie była mowa o stanie nieświadomości co miało być dowodem, że wbrew Twojemu twierdzeniu, nie każde usunięcie ciąży jest na życzenie. Ty natomiast, by odwrócic uwagę od bredni : ,, Mła miał okazję obserwować ciążę pozamaciczną niejako klinicznie. Zakończyła się ona jak menstruacja, bez niezdrowego rozlewiska.’’ wyciągasz z rękawa Chazana. Brak argumentów maskujesz rżnięciem głupa.
                              • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 18.10.15, 16:04
                                ewa8a napisała:

                                > Podaję przykłady zagrożenia życia.

                                A Mła sprawdza Pani karty - są znaczone, ponieważ nie wykrztusiła Pani ani jednego przykładu, który potwierdzałby Jej insynuacje.

                                > Wyraźn
                                > ie była mowa o stanie nieświadomości co miało być dowodem, że wbrew Twojemu twi
                                > erdzeniu, nie każde usunięcie ciąży jest na życzenie.

                                Proszę nie robić z siebie niedorozwiniętej. Gdy ktoś jest nieprzytomny i krwawi, wtedy podejmuje się akcję ratunkową, której ubocznym efektem może być aborcja, jednak akcja ratunkowa nie polega na wykonaniu z góry zaplanowanej aborcji. Tu nie ma czasu i okazji na dyskusje o klauzuli takiej czy owakiej. Myli Pani przypadki.


                                > wyciągasz z rękawa Chazana. Brak argumentów maskujesz rżnięciem g
                                > łupa.

                                Mła wyciąga z rękawa Chazana, ponieważ jest to przykład konkretny, znany i łatwy do sprawdzenia. Pani woli opowiadać banalne ogólniki, bez związku z rzeczywistością. Brak argumentów maskuje Pani rżnięciem idiotki.
                  • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 21:12
                    ewa8a napisała:

                    > Nawet taka, gdy ratowane jest życie matki ?

                    Fakty. Żonę zabrało pogotowie. Półprzytomną. W towarzystwie sanitariusza i lekarza, podtrzymywana dotarła do karetki. W karetce straciła przytomność. Ogromna utrata krwi. Natychmiast trafiła na stół operacyjny. Nikt nie pytał jej o zgodę.
            • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 15:32
              xiazeluka napisała:
              > Nazywanie dziecka "zapłodnioną komórką" dziwnie brzmi w wypowiedzi kobiety.

              Dla religijnie oszołomionych, zapewne tak. Nie mam najmniejszego zamiaru dyskutować na temat na stary i nudny temat zarodek/płód/ człowiek.

              > lekarz z sumieniem nie chce dać mi adresu lekarza-zbrodniarza i, ojej, nie umiem sobie z tym poradzić

              Cały ten cyrk z sumieniem oszołoma, dawaniem namiarów na normalnego, mnie po prostu śmieszy. Oszołomy – paszał won z państwowej słuzby zdrowia.

              > Lekarz ma leczyć. Aborcja na życzenie zabiegiem leczniczym nie jest.

              Jak słusznie zauważył Pikrat odbiegasz od tematu dyskusji. Nie poruszamy kwestii aborcji na żuczenie. Nie wiem, czy to rżnięcie głupa, ograniczenie umysłowe, czy brak argumentów. Mniemam, że wszystkiego po trochu.
              • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 16:33
                Dla religijnie oszołomionych, zapewne tak. Nie mam najmniejszego zamiaru dyskutować na temat na stary i nudny temat zarodek/płód/ człowiek.

                A kto tu mówi o religii? Człowiek rozpoczyna się w chwili zapłodnienia - to fakt biologiczny i logiczny, a nie baśniowy. Dlatego właśnie histeryczna reakcja "nie mam zamiaru dyskutować" to przejaw tchórzliwego wyparcia, strachu przed przyjęciem do wiadomości konsekwencji owego faktu. Człowiek racjonalizuje swoje łajdactwa, stąd to lewackie kwestionowanie oczywistości.

                Oszołomy – paszał won z państwowej słuzby zdrowia.

                Dla Mła oszołomem jest ten, kto kłóci się z faktami. Początek człowieka w chwili zapłodnienia to fakt. Reszta to już jedynie następstwa.

                Nie poruszamy kwestii aborcji na żuczenie.

                Owszem, poruszamy. Nie ma innej możliwości - każda aborcja jest na życzenie. Gwałt, wady płodu etc. to jedynie chytry sztafaż owego życzenia śmierci.
                Nawiasem pisząc lewaczki Pani pokroju domagają się zezwolenia prawnego na niczym nieskrępowane mordowanie bardzo małych dzieci. Są bardziej szczere od Pani.
                • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 14:13
                  xiazeluka napisała, rozwiązując odwieczny problem, mając gdzieś Św. Tomasza z Akwinu:
                  > Człowiek rozpoczyna się w chwili zapłodnienia
                  Taak ...... jajko było przed kurą, wcale nie pochodzimy od małpy, świat powstał 6 tys. lat temu za sprawą Boga i odwiedzają nas kosmici. Jak można wątpić w rzeczy tak oczywiste ?Internet roi się od osobników, którzy mają patent na mądrość , a ich teorie są niepodważalne i prawdziwe.
                  Jeszcze raz napiszę – nie zamierzam polemizować. Mam swój pogląd na temat aborcji, nie mam zamiaru nikogo przekonywać i nikt mnie nie przekona.

                  > Nie ma innej możliwości - każda aborcja jest na życzenie

                  Nawet tak, gdy kobieta krwawi, jest nieprzytomna, a jej życie jest w niebezpieczeństwie ? Oszołom założy, że ona ma życzenie złożyć się w ofierze. Oczywiście zdarzają się ,, bohaterki’, które pomimo śmiertelnego zagrożenia swojego życia pełne dumy i wzniosłych uczuć, decydują się na donoszenie ciąży, umierając zaraz po porodzie. Większość to chyba jednak egoistyczne ,,morderczynie’’. Życzą sobie żyć za wszelką cenę. Zgroza - lewaczki jakieś.
                  • ewa8a Gdyby Xiazeluka zaszła w ciążę, 16.10.15, 14:16
                    czy poświęciłaby swoje życie dla zarodka (dziecka) ?
                    • xiazeluka Re: Gdyby Xiazeluka zaszła w ciążę, 16.10.15, 20:40
                      Tego Mła nie wie. Gdyby jednak "zabieg" oznaczałby także późniejszą niepłodność, to decyzję byłoby zdecydowanie łatwiej podjąć.
                      • ewa8a Lekarz z ,,sumieniem'' czasami może się przydać. 17.10.15, 11:13
                        Przypadek kolejny : Gdyby leciwa w latach Xiazeluka (kiedyś obwieszczała, że ma 101 lat) jakmś cudem zaszła w ciążę, na dodatek byłaby to ciąża pozamaciczna, a zużyty wiekiem jajowód bez zapowiedzi pękłby, wywołując krwotok - padła na ziemię zemdlona, obudziwszy się na szpitalnym łózku po operacji , wydałaby z siebie okrzyk :
                        mordercy, zbrodniarze, czyż nie wiecie idioci, że istnieją inne metody ?!!!!!!! ,, Tak się składa, że miałam okazję obserwować ciążę pozamaciczną niejako klinicznie. Zakończyła się ona jak menstruacja, bez niezdrowego rozlewiska. ‘’ Niedouczony idioto, zabiłeś moje dziecko lewaku, a mnie naraziłeś na bezpłodność !
                        Rzeczywiście nie było sensu ratować Xiazeluki.
                        • xiazeluka Re: Lekarz z ,,sumieniem'' czasami może się przyd 17.10.15, 22:53
                          Rzeczywiście nie było sensu ratować Xiazeluki.

                          Nie żałuje Pani czasem, że Jej nie wyskrobano?
                          • ewa8a Re: Lekarz z ,,sumieniem'' czasami może się przyd 18.10.15, 14:31
                            xiazeluka napisała:

                            > Rzeczywiście nie było sensu ratować Xiazeluki.
                            >
                            > Nie żałuje Pani czasem, że Jej nie wyskrobano?

                            Xiazeluki w życiu prenatalnym ? Nie miewam tak prymitywnych dylematów. Nawet korwinistom, choć ich poglądy są niedorzeczne, daję prawo do życia.
                            Bo jeśli chodzi o dorosłą Xiazelukę, konającą z powodu krwotoku – nie mam litości. Zostawić ją ze swoim problemem – nie skrobać.
                            • xiazeluka Re: Lekarz z ,,sumieniem'' czasami może się przyd 18.10.15, 14:37
                              Nie miewam tak prymitywnych dylematów.

                              Oczywiście. Jak zauważył Ronald Reagan "Tak się dziwnie składa, że za prawem do aborcji wypowiadają się wyłącznie ci, którym wyskrobanie już nie grozi".

                              Bo jeśli chodzi o dorosłą Xiazelukę, konającą z powodu krwotoku

                              W takiej sytuacji ratuje się osobę krwawiącą. Zna Pani jakiś przykład sytuacji, w której lekarz, powołując się na klauzulę sumienia, nie ratował krwawiącej kobiety? Jeśli tak, Mła prosi go podać, jeśli nie - Mła wzywa do zaprzestania rozpowszechniania kłamstw.
                              • ewa8a Re: Lekarz z ,,sumieniem'' czasami może się przyd 18.10.15, 14:47
                                Na szczęście nie znam takiego przykładu. Jeszcze nie znam. Obawiam się, że jeśli będziemy tolerować lekarzy z sumieniem, to w końcu usłyszymy o takim przypadku i zobaczymy lekarza, który będzie czekał aż ciąża pozamaciczna ,, Zakończy się ona jak menstruacja, bez niezdrowego rozlewiska''.
                                • xiazeluka Re: Lekarz z ,,sumieniem'' czasami może się przyd 18.10.15, 16:05
                                  Na szczęście nie znam takiego przykładu.

                                  Czyli problem jest wydumany, a Pani wypowiedzi antylekarskie to typowa mowa nienawiści.
                  • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 20:36
                    Nie ma potrzeby mieszania UFO do bardzo prostej rzeczy: od chwili zapłodnienia pojawia się nowy człowiek. Jest w stanie wskazać Pani inny moment powstania człowieka, nie wikłając się w trudne do przezwyciężenia paradoksy?

                    Nie, nie jest Pani w stanie. Stąd to wyparcie i strach: "nie mam zamiaru dyskutować".

                    Mła nie ocenia motywów kobiet podejmujących decyzję o wyskrobaniu się, Mła jedynie zauważa, że w każdym przypadku jest to decyzja na życzenie.
      • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 16:26
        ewa8a napisała:

        > Jak to miło przeczytać, że są jeszcze normalni lekarze, tacy, którym religia ni
        > e uszczupliła szarych komórek.

        Ja myślę, że jest ich więcej niż pozostałych, dlatego nie zgadzam się z Luką by gabinety normalnych lekarzy w jakiś specjalny sposób oznaczać. Ostatecznie to nie oni zagrażają życiu i zdrowiu pacjentów.
        • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 16:36
          Ostatecznie to nie oni zagrażają życiu i zdrowiu pacjentów.

          Konował-aborcjonista nie zagraża życiu pacjentów???
          • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 16:52
            xiazeluka napisała:

            > Ostatecznie to nie oni zagrażają życiu i zdrowiu pacjentów.
            >
            > Konował-aborcjonista nie zagraża życiu pacjentów???
            >

            Usunięcie ciąży pozamacicznej nie nazwałbym aborcją w powszechnym tego słowa zrozumieniu.
            Usunięcie płodu z takimi wadami, które wykluczają przeżycie - również.

            Konował Chazan, z tego co czytałem, ma na "sumieniu" około tysiąca płodów, jeszcze inny, o którym już zapomnieliśmy - niejaki Piecha, też coś około tej liczby. Jakim cudem nie zostali skazani na wieczne potępienie za życia nigdy nie zrozumiem. A Ty?
            • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 22:13
              Możemy się zgodzić, że usunięcie ciąży pozamacicznej lub bezgłowego ciała nie jest aborcją w rozumieniu dosłownym.

              Dlaczego natomiast Chazan i Piecha mieliby być wiecznie potępieni za życia? Zdaje się, że sąd ostateczny następuje po śmierci zainteresowanego, nieprawdaż?
              • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 11:09
                xiazeluka napisała:

                > Możemy się zgodzić, że usunięcie ciąży pozamacicznej lub bezgłowego ciała nie j
                > est aborcją w rozumieniu dosłownym.
                >
                Światełko w tunelu. To oczywiste, że nie jest a zwolennikiem aborcji na życzenie również nie jestem.


                > Dlaczego natomiast Chazan i Piecha mieliby być wiecznie potępieni za życia? Zda
                > je się, że sąd ostateczny następuje po śmierci zainteresowanego, nieprawdaż?
                >
                Wiem, że tego nie lubisz, ale muszę big_grin big_grin big_grin

                Niestety ten sąd ani dla mnie ani dla ciebie.

                • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 11:35
                  Niestety ten sąd ani dla mnie ani dla ciebie.

                  Może tak, może nie. Mła nie jest na tyle zarozumiały, by wypowiadać się za Boga, nawet jeśli ów Bóg nie istnieje.
                  • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 15:05
                    xiazeluka napisała:

                    > Niestety ten sąd ani dla mnie ani dla ciebie.
                    >
                    > Może tak, może nie. Mła nie jest na tyle zarozumiały, by wypowiadać się za Boga
                    > , nawet jeśli ów Bóg nie istnieje.
                    >

                    No i czasem potrafisz napisać coś z sensem.
        • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 16:47
          Wystarczy oznakować religijnie oszołomionych, ale dla całkowitej pewności, gabinety tych normalnych też można.
          • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 22:18
            "Normalni" to ci, którzy zabijają ludzi. Pani też jest normalna?
            • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 14:19
              Normalni, to ci, co zgodnie z prawem wykonują rzeczy, których nauczyli się na studiach.
              • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 20:33
                Zgadza się. Na studiach uczono ich leczyć, a nie mordować.
                • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 17.10.15, 11:19
                  xiazeluka napisała:

                  > Zgadza się. Na studiach uczono ich leczyć, a nie mordować.

                  Przyszły ginekolog zgłębia tajniki usuwania ciąży na tajnych kompletach, gdyż nie ma tego w programie studiów ?
                  • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 17.10.15, 22:51
                    To ta idiotka od Chazana umarła?
    • qwardian Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 19:06

      Ja postuluję, żeby ateistyczni zatwardziali w swoich poglądach Darwiniści, korzystali z usług weterynarza..
      • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 14.10.15, 19:22
        Dlaczego akurat weterynarza ? Czy to ktoś gorszy ?
        Często odwiedzam z moimi zwierzakami weterynarzy i życzę wszystkim chorym, by trafiali na tak życzliwych, zainteresowanych pacjentem i pełnych empatii lekarzy. Przed laty mój sąsiad, który kupił sobie pierwszego w życiu psa i poszedł z nim do lekarza, wrócił pozytywnie zszokowany. Powiedział, że sam chciałby być obsłużony.
        • ewa8a ,, sam chciałby być TAK obsłużony'' n/t 14.10.15, 19:23
          • qwardian Re: ,, sam chciałby być TAK obsłużony'' n/t 14.10.15, 20:30

            Jego profesja kieruje się innymi normami. Gdyby je stosował wobec ludzi, usypiano by kalekich..
            • qwardian Re: ,, sam chciałby być TAK obsłużony'' n/t 14.10.15, 21:03
              Ale po namyśle to nie jest dobry przykład, wskazałem na hipokryzję darwinistów. Czy kucharz ma obowiązek zrobić pieczeń z psa, kota, albo szczura kiedy sobie tego zażyczy klient?
            • wikul Re: ,, sam chciałby być TAK obsłużony'' n/t 18.10.15, 14:51
              qwardian napisał:

              >Dziady z Budy Ruskiej, oddajcie moje sto milionów złotych.


              Jak chcesz szybko to udaj się do SKOK-ów Bireckiego albo po bilion od Kaczyńskiego.
    • wikul Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 22:37
      Postuluję, żeby na drzwiach gabinetów lekarzy, którzy w podejmowaniu decyzji medycznych kierują się względami innymi niż wiedza medyczna, na przykład swoim sumieniem, widniały stosowne informacje. Pacjent, udając się do lekarza, musi mieć świadomość, z kim ma do czynienia, pacjent ma prawo do informacji i wyboru lekarza - mówi prof. Romuald Dębski, ginekolog położnik, kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa w Szpitalu Bielańskim. ...

      Romuald Dębski: A co z pani sumieniem? To w ogóle nie powinna być kwestia do dyskusji. Jestem lekarzem. Moje sumienie podpowiada mi, że mam leczyć pacjentów zgodnie z wiedzą medyczną a nie ideologią. W Wielkiej Brytanii jak ktoś chce być położnikiem-ginekologiem, to musi zadeklarować, że będzie wykonywał wszystkie procedury, które znajdują się w wykazie świadczeń. Jeśli mu na to sumienie nie pozwala, to nie decyduje się na wykonywanie tej specjalizacji. Jeśli pani byłaby świadkiem Jehowy, to nie powinna się pani decydować na bycie transplantologiem albo hematologiem, prawda? Tak samo muzułmanin, któremu religia nie pozwala dotykać obcych kobiet, nie zostaje ginekologiem. Przykłady można by mnożyć. ...

      wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/502807,rigamontirazy2-romuald-debski-o-klauzuli-sumienia-lekarze-sumienia-powinni-miec-na-drzwiach-tabliczki.html
      • pikrat Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 15.10.15, 23:14
        Dziękuję, Przyjacielu, że zaistniałeś w wątku, ale... kliknij w wątek otwierający... Pozdrawiam smile
        • ewa8a Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 14:22
          Ależ Pikrat, mądrych słów nigdy nie za wiele. Może za którymś tam razem dotrą do nawiedzonych.
        • wikul Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 17.10.15, 23:56
          pikrat napisał:

          > Dziękuję, Przyjacielu, że zaistniałeś w wątku, ale... kliknij w wątek otwierają
          > cy... Pozdrawiam smile

          Słusznie, mea culpa. Ale chciałem uniknąć przedzierania się przez gąszcz bredni.
      • xiazeluka Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 16.10.15, 20:45
        Dębski jako autorytet. Szef rzeźników ze Szpitala Bielańskiego.
        • benek231 Podloz mu Kretyn petarde. :O) 17.10.15, 20:08
          W koncu histeryk militarysta jestes. No i narodowy patriota - od lysoli, kiboli i Korwina ktorego myslenie boli. Paly w garsc a kastet na nia.
          • pikrat Gnida leci Frondą... 18.10.15, 20:16
            https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xla1/v/t1.0-9/12143075_901017299974308_3876318635485526998_n.jpg?oh=a1f33abe86e153f1e6777c53d006d483&oe=56BD996B

            smile
            • benek231 Gdybyscie nie wyhamowali Kretyna, to on :O) 19.10.15, 20:12
              autorytatywnie edukowalby Tete jak to jest miec okres.
              A tak mamy nieco mniej zabawy...
      • benek231 A sumienia nienaznaczone katolickim pietnem? :O) 19.10.15, 20:32
        Bo jak na moj gust tym bydlakom chodzi wylacznie o jeden rodzaj sumienia. Gdy masz katolickie to mozesz je miec, a o innym to nawet nie chca slyszec. Do innego sumienia nie masz prawa, zdaniem tej dziczy.
        Wedlug nich lekarz stajacy wobec wyboru kobieta czy plod ma postawic na plod - zgodnie z wlasnym sumieniem. Tego ktory zdecyduje inaczej pozbawi sie po prostu prawa do wykonywania zawod, no bo przeciez cholera wie w zgodzie z czym on postapil. Bo z cala pewnoscia nie moglo to byc sumienie. To jest jedynie katolickie i aprobowane przez biskupow.
        To jest banda religianckich wymozdzonych sukinsynow.
        • xiazeluka Sumienie bezprzymiotnikowe, Kretynie52... 19.10.15, 22:21
          ...brzydzi się mordowaniem niewinnych. Ty sumienia nie masz, więc nawet nie rozumiesz o co chodzi.
          • benek231 Spadaj Kretyn odmowic paciorek, debilu :O) 20.10.15, 09:32
            i to by bylo na tyle...
      • benek231 Kretyn potwierdzil slusznosc moich racji :O) 20.10.15, 17:52
        uznajac, ze nie mam sumienia. Prawda jakie to proste? Nie idzie na pasku kleru - nie ma sumienia.

        Moja argumentacja dala Kretynowi solidnego kopa. No bo istotnie pieprzy o sumieniu i tak dalej az tu nagle podsunalem mu pod te glupia gebe sumienie lekarza ktory wybral dobro kobiety a nie plodu. Lekarza, ktory uznal, ze zycie kobiety jest wazniejsze - zgodnie z wlasnym sumieniem. Kretyna zatkalo no bo okazalo sie, ze nie ma argumentu. No i wierzgnal. We mnie oczywiscie - personalnym napadem. Dla zatuszowania wlasnej bezradnosci, przy czym - zauwaz - jak bardzo PiSiackie to bylo. Zamiast sily argumentow - argument sily.
        Jednak bez wzgledu na spektakularnosc napadu, w ktorym uznal, ze ja nie mam sumienia, nie zauwazyl Kretyn, ze to nie o mnie tu chodzi, lecz o tego lekarza, ktory postapil zgodnie z wlasnym sumieniem - ratujac zycie kobiety, a nie plodu. Bo jego sumienie powiedzialo mu, ze w obliczu danego wyboru tak wlasnie nalezy postapic.
        No i odpowiedz juz masz. Posrednia ale wlasnie taka jaka sugerowalem wczesniej: taki lekarz nie ma sumienia. Jest morderca i rzeznik tak jak ten Debski. No bo jakze by inaczej skoro sumienie mialby tylko wtedy gdyby uratowal zycie plodu.
        Ten Kretyn to jednak kretynek.
        • xiazeluka Wzywasz swoje imię nadaremno, Kretynie52 25.10.15, 21:47
          Mła rzucił na pateklnię Twój stetryczały paradoks i go podsmażył. Poszło smrodem i pustką.

          Nie przeczytałeś wątku, ponieważ czytasz tylko swoje wypociny, stąd nawet nie zauważyłeś, że Mła tę sprawę tete wyjaśnił. A personalnie to Ty napadłeś wszystkich dookoła, ponieważ masz focha po kłótni ze swoim Murzynem. W innej sytuacji byś może zauważył, że nie chodziło o ratowanie życia kobiety, lecz o zamordowanie dziecka (w każdym razie żaden z oponentów nie był w stanie podać faktu przeciwnego). Kretynie. 52.
    • wikul Re: Kiedy lekarz z "sumieniem" będzie czekał... 25.10.15, 19:29
      www.facebook.com/sokzburaka/photos/a.1452029521697738.1073741828.1452015088365848/1689221211311900/?type=3&theater

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka