Dodaj do ulubionych

Podsumowuję

29.10.15, 14:05

Na czele naszego państwa staje Kombinator (wielkie K niezbędne).

Facet, który w życiu niczego nie dokonał. Niczego nie wymyślił, niczego nie wyprodukował.

Nie postawił domu.

Nie zrobił nawet dziecka.

Z podziwem: ja pjerdolę -
Obserwuj wątek
    • copyleftist Re: Podsumowuję 29.10.15, 16:55

      Zastanawiam się.

      Co sprawia, że takich właśnie ludzi stawia się na czele państwa?

      Może ludzie dokonują wyboru , intuicyjnie sądząc, że uczestnictwo w jakiejkolwiek złożonej formie aktywności musi plamić?

      Wybierają niesplamionych kontaktem z rzeczywistością -
      • andrzejg Re: Podsumowuję 29.10.15, 16:59
        copyleftist napisał:

        >
        > Zastanawiam się.
        >
        > Co sprawia, że takich właśnie ludzi stawia się na czele państwa?
        >

        Zastanów się kto ma szansę stanąć na czele partii. Moim zdaniem człowiek nie muszący poświęcać (trwonić) czasu dla rodziny.

        Nie pękaj. Przeżyłeś komunę, to przeżyjesz i Jarkacza.

        A.
        • copyleftist Re: Podsumowuję 29.10.15, 17:06

          Nie pękam.

          Zauważam tylko, że J. to "człowiek bez właściwości".

          I wygląda mi na to, że nieposiadanie właściwości to jego główna kwalifikacja do pełnienia władczych ról.
      • 3.ndd Re: Podsumowuję 29.10.15, 18:02
        copyleftist napisał:

        >
        > Zastanawiam się.
        >
        > Co sprawia, że takich właśnie ludzi stawia się na czele państwa?
        >
        > Może ludzie dokonują wyboru , intuicyjnie sądząc, że uczestnictwo w jakiejkolwi
        > ek złożonej formie aktywności musi plamić?
        >
        > Wybierają niesplamionych kontaktem z rzeczywistością -
        • copyleftist Re: Podsumowuję 29.10.15, 18:07

          > W pewnych polskich mediach mowia to otwarcie .

          W których? Bądź wyrozumiały i wymień ---
          • 3.ndd Re: Podsumowuję 29.10.15, 18:43
            copyleftist napisał:

            >
            > > W pewnych polskich mediach mowia to otwarcie .
            >
            > W których? Bądź wyrozumiały i wymień ---
            >

            Antysemickich .
            W/g mnie to nieprawda . Ale cholera wie ....
            Tak wiele nienawistnych wypowiedzi i komentarzy.
            • copyleftist Re: Podsumowuję 29.10.15, 19:33

              > Antysemickich .

              To znaczy - których?
              • copyleftist Re: Podsumowuję 29.10.15, 20:59

                Więc?
    • oleg3 A co to ma znaczenie? 29.10.15, 18:43
      To czyli cechy przypisane jarkaczowi. Pomijam nawet taki szczegół, że jarkacz nie kandyduje na żadne z 4 czołowych stanowisk w państwie (prez., marszałkowie, premier). To jest wątek rozczarowanego gimnazjalisty.

      Kaczyńskiego trzeba krytykować. Ale nie na takim poziomie.
      • 3.ndd Cos pozytywnego na przyszlosc 29.10.15, 19:11
        limanowa.in/wydarzenia/portal-szkolny;na-drogach-dialogu-spotkanie-z-mlodzieza-izraelska,25854.html
        Oby tak dalej ....
      • copyleftist Re: A co to ma znaczenie? 29.10.15, 19:13

        > To jest wątek rozczarowanego gimnazjalisty.

        Drogi kolego,

        nie głosowałem na J. , ani na K. Nie czuję sie rozczarowany.

        Zwyczajnie się zastanawiam, co skłania współ-rodaków do głowania na kombinatoryjnie-sprawną bylejakość.
        • andrzejg oj Cepku 29.10.15, 19:57
          copyleftist napisał:

          > >
          > Zwyczajnie się zastanawiam, co skłania współ-rodaków do głowania na kombinatory
          > jnie-sprawną bylejakość.
          >
          >

          Swój głosuje na swojego
        • wikul Re: A co to ma znaczenie? 29.10.15, 22:48
          copyleftist napisał:

          > Zwyczajnie się zastanawiam, co skłania współ-rodaków do głosowania na kombinatory
          > jnie-sprawną bylejakość.

          To zdjęcie więcej wyjaśnia niż obszerne teksty.

          https://chillispolecznie.blox.pl/resource/pocalunek1.jpg
        • oleg3 Re: A co to ma znaczenie? 30.10.15, 09:39
          copyleftist napisał:

          > > To jest wątek rozczarowanego gimnazjalisty.
          > Drogi kolego,
          > nie głosowałem na J. , ani na K. Nie czuję sie rozczarowany.

          Panie profesorze,
          niechże Pan nie robi z siebie idioty. Pan nie głosował, ale niestety byli tacy co głosowali, a Pan się z tym nie może pogodzić. Pan nie chce zrozumieć! Pan opluwa zwycięzcę.

          > Zwyczajnie się zastanawiam, co skłania współ-rodaków do głowania na
          > kombinatoryjnie-sprawną bylejakość.

          To Pan jest obiektem badań!


          • copyleftist Re: A co to ma znaczenie? 30.10.15, 13:42

            Pomijam inwektywowe użycie jakichś akademickich tytułów.

            Do mnie, kolego, odnosi się wierszyk jednego takiego w PL raczej mało znanego poety Amira Qazalbasha

            Ci, co chcą mnie pouczać,
            Odchodzą rozczarowani;
            Mówią: "Amir to wariat"
            Ja na to - "Dobrze mnie znają".

            Zamień Amir na Cepek.

            A wracając do sprawy.

            Czy zastanawianie się, dlaczego współrodacy wybierają taką a nie inną personę, jest równoznaczne z opluwaniem tejże?

            Śmiem wątpić.

            Czas gwałtownych przemian.

            Nowe technologie, nowe metody przepływu informacji, nowy model międzyludzkich relacji - i zarządzać tym wszystkim ma gość, który niczego przydatnego nie opanował?

            Fakt, szefował jakiejść niszowej gazetce, szefuje już kolejnej z rzędu prywatnej partii, z której nie można go usunąć - i to mają być kwalifikacje? Odpowiednie do czasu przełomu?

            Dla mnie nawet Miller byłby bardziej autentyczny (i przydatny) - bardziej, niż ten pożal Boże "king-maker".
            • copyleftist Trzeba przyznać 30.10.15, 13:52

              No tak, to trzeba przyznać.

              Znielubiłem gościa, kiedy zobaczyłem w telewizorze, że nie zaprotestował, kiedy zebrana - chciałem napisać "tłuszcza" - ale niech będzie, kiedy zebrany tłum wydał z siebie wrzask: Jaaarosłaaaw, Polskę zbaaaaw!

              Nie znoszę zbawiaczy. Kimkolwiek są, i w którymkolwiek kraju podejmują zbawcze inicjatywy.

              Pamiętam podobnie rozmodloną tłuszczę. I skandowanie: Staaaalin Bieeeerut, Staaaalin Bieeeerut, Staaaalin Bieeeerut....

              Było, minęło. I - jak dla mnie - już chwaćit.
              • andrzejg Re: Trzeba przyznać 30.10.15, 14:02
                Widzę, że jesteś sfrustrowany do granic bólu. Jakie masz wyjście poza pogodzeniem się z wynikiem wyboru? Odrzucimy demokrację i wprowadzimy monarchię?

                A.
            • oleg3 Re: A co to ma znaczenie? 30.10.15, 14:12
              > Fakt, szefował jakiejść niszowej gazetce, szefuje już kolejnej z rzędu prywatnej
              > partii, z której nie można go usunąć - i to mają być kwalifikacje?

              To są t y p o w e kwalifikacje wszystkich premierów RP. No może z wyjątkiem Olszewskiego - ten wcześniej zarabiał jako adwokat i Buzka, który był profesorem (Belka niby profesor ale politruk).

              Tadeusz Mazowiecki
              Jan Olszewski
              Jan Krzysztof Bielecki
              Waldemar Pawlak
              Hanna Suchocka
              Józef Oleksy
              Włodzimierz Cimoszewicz
              Jerzy Buzek
              Leszek Miller
              Marek Belka
              Kazimierz Marcinkiewicz
              Jarosław Kaczyński
              Donald Tusk
              Ewa Kopacz
              • copyleftist Re: A co to ma znaczenie? 30.10.15, 15:36
                Założę się, że większość z tych "typowców" była niekoniecznie podobna do Polskęzbawa.

                Rodziny, dzieci. Prawa jazdy (taki Tusk to i na motorze).

                Olszewski - prawnik, nieraz dotykał brudów; Bielecki - własna firma; Pawlak - własne gospodarstwo rolne; Suchocka - w nauce; Oleksy - ministrantura i współpraca (tajna ) z AWO; Cimoszewicz - stypendysta Fulbrighta i gospodarstwo rolne'; Buzek - nauka i polityka; Miller - robotnik, marynarz-podwodnik; Belka - nauka, teoria pieniądza; Marcinkiewicz - nauczyciel w podstawówce; Tusk - praca fizyczna; Kopacz - robota w pogotowiu, kierownictwo szpitala.
            • polski_francuz Plonne obawy 30.10.15, 15:03
              Drogi Cepku. Pociesz sie, ze i innych przy tej okazji podobnie wyzywaja i ze nie tylko humanisci jak Ty, ale takze inzynierowie, jak Rycho czy ja, Twoje obawy dziela.

              Do glowy mi jeszcze przyszlo, ze Polacy z kraju i z zagranicy bardzo sie mentalnie oddala za rzadow PiSu.

              Ale poczekajmy troche na pierwsze decyzje. Moze nasze obawy sa plonne?

              PF
              • copyleftist Re: Plonne obawy 30.10.15, 15:46

                Mnie się wydaje -
                • polski_francuz Re: Plonne obawy 30.10.15, 16:28
                  Byle ekonomii nie ruszal i sie zagranica malo pokazywal.

                  PF
                  • copyleftist Re: Plonne obawy 30.10.15, 19:02

                    Jako samo-zwany Polak Tysiąclecia i zbawiacz w jednym, z całą pewnością będzie robił i to i to.
                    • polski_francuz Re: Plonne obawy 30.10.15, 19:12
                      To znowu bedzie trudniej byc Polakiem.

                      PF
              • jerycho666 99% jak z Haszem 30.10.15, 19:38
                polski_francuz napisał:

                > inzynierowie, jak Rycho czy ja, Twoje obawy dziela.

                Chcialbym zauwazyc, ze ja juz od dawna nie zlorzecze na PiS. Dotarlo do mnie, ze podzielam znaczna czesc ich pogladow. Nie podzielam jedynie ich deklarowanej swawoli realizacji tych pogladow. Polska za te swawole zostanie przykladnie ukarana przez tych, ktorzy maja sily ukarac.

                Dopiero ostatnio dotarlo do mnie, ze tak zwani Prawdziwi Polacy uwazaja za polityke narzucanie innym obyczajowosci. To znaczy, ze moje intymne sprawy nie sa moja prywatna sprawa. Ja tam nie wnikam w to co Jaroslaw robi ze swoim kierowca. No ale kudy mnie do Wielkiego Stratega.

                Wladza obyczajowa jest dla mnie takim zaskoczeniem, ze wole sie nie wychylac. Potrafie przyjechac do Polski na imieniny przyjaciela. Obywatelstwa sie nie zrzeklem wiec moga mnie aresztowac za obraze uczuc religijnych jakiegos lokalnego Fuerrera.

                Moje wczesniejsze niewlaciwe zachowania (za ktore sie kajam) wynikaly z tego, ze nie sadzilem, ze me wzwody pod koldra sa sprawa panstwowa. To ze sa jast dla mnie niebywalym komplementem.
                • qwardian Re: 99% jak z Haszem 31.10.15, 08:02

                  Jedyny intymny brak w wyborze Jarkacza jest jego bezzębność, bo kły są wbite w pośladki przeciwników politycznych i tkwią w nich, kiedy on się szeroko śmieje.

                  A co do wzwodu to poniesienie w dniu ogłoszenia oficjalnych wyników wprowadziło mnie w ekstazę.

                  Takie uczucie osiąga się, dwa góra trzy razy w życiu. Poczucie, że coś tak skrupulatnie kontrolowanego wymknęło się, robi wrażenie...
                  • copyleftist Re: 99% jak z Haszem 31.10.15, 09:42

                    > bo kły są wbite w pośladki przeciwników

                    Chyba w gardła -
                  • jerycho666 nie podzielam twoich orgazmow 31.10.15, 12:22
                    qwardian napisał:

                    > coś tak skrupulatnie kontrolowanego wymknęło się, robi wrażenie...

                    Absolutnie nie dotarly do mnie zludzenia jakoby cokolwiek sie wymknelo. Wrecz przeciwnie. To dobrze opracowana i sowicie sfinansowana strategia. Aby Jarkacz byl koszernym kozlem ofiarnym potrzebny jest jeszcze wampir co to dziurki nie zrobi a krew wyssie. Obstawiam, ze Duda zaprosi Rumunie do Grupy Wyszechradzkiej. Aby uczcic jaja jakie sobie robil Vlad Drakul z pomyslu Bitwy pod Warna 10 listopada 1444. Sejm roczncowo powtorzy te jaja.

                    Zdradz mi pozycje w jakiej tak skwapliwie orzesz sobie mozg. Trenowales ja w WSI? Stad ta wiara w pelna kontrole zwieraczy?
                    • copyleftist Od kilku wpisów już 31.10.15, 23:05

                      nic nie rozumiem. Jakaś wyższa szkoła jazdy.

                      Ja tymczasem nadal jestem przekonany, że PL zasługuje na kogoś sprawniejszego i intelektualnie i politycznie od Zbawiacza. Nie wykluczam także, że kogoś takiego możnaby znaleźć w PiSie.

                      Ale takiego/takiej tam się nie znajdzie. Bo to środowisko, które przyjęło styl bezkrytycznego i pełnego uwielbienia wyznawstwa.
                      • jerycho666 Re: Od kilku wpisów już 01.11.15, 18:14
                        copyleftist napisał:

                        > nic nie rozumiem. Jakaś wyższa szkoła jazdy.

                        W teatrzyku marionetek warto pomyslec jakie sa cele animatorow. Wytrawni widzowie zazwyczaj znaja juz na pamiec kwestie poliszynela. Mimo, ze jest ich kilka to repertuar jest ograniczony.

                        > Ja tymczasem nadal jestem przekonany, że PL zasługuje na kogoś
                        > sprawniejszego i intelektualnie i politycznie od Zbawiacza.

                        Kazdy narod ma to na co sam zapracowal. Ten "krwawy trud" trwal conajmniej od 1976 roku. Od kolejnej wylinki Komandosow. Oni empirycznie wykazali sie sprawnoscia szczegolnie w opyleniu ("prywatyzacja") majatku za 10% wartosci animatorom, ktorzy wczesniej finansowali ich zaslugiwanie sie dla Polin.

                        > przyjęło styl bezkrytycznego i pełnego uwielbienia wyznawstwa.

                        Jest w tym glebokie zrozumienie dla tradycji ziemi, tej ziemi. Ziemia dla ziemniakow.
                        • copyleftist Ziemia dla ziemniakow --- ! 05.11.15, 06:48
                          Tak w ogóle,

                          muszę przyznać, że coraz mniej rozumiem, niekiedy rozumiem, że nie rozumiem.

                          Jakieś to wszystko mętne. I na zewnątrz, i we mnie.

                          Z tym teatrzykiem marionetek - obraz jest, niezły -
    • benek231 Re: Podsumowuję 29.10.15, 19:43
      copyleftist napisał:
      >
      > Facet, który w życiu niczego nie dokonał. Niczego nie wymyślił, niczego nie wyp
      > rodukował.
      >
      ****
      Jak to nie dokonal?! Przeciez to najwiekszy szkodnik od czasow kupczenia Polska przez magnaterie. Nawet Korwina pobil w szkodnictwie na glowe, a w napuszczaniu Polakow jednych na drugich mogl smialo konkurowac z klerem. Czy to nie jest wielkie osiagniecie?
    • wikul Re: Podsumowuję 29.10.15, 23:30
      Może tu znajdziesz odpowiedź?

      wyborcza.pl/1,75478,19111792,zakowski-jestesmy-szczesciarzami-ze-mamy-kaczynskiego.html#BoxGWImg
      • benek231 Warto i to przeczytac :O) 30.10.15, 09:04
        krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,19071368,andrzej-romanowski-nikt-nie-ma-monopolu-na-patriotyzm.html
        Ale popatrz, taki interesujacy artykul a Piq nia pochwalil sie tym, ze i w Krakowie trafiaja sie madrzy ludzie. Ciekawe...
    • copyleftist Podbijanie bębenka 30.10.15, 21:24


      Ze dwie godziny temat poseł Żalek nazwał Go Wybitnym Prawnikiem.

      Czy przyjdzie czas, że Go nazwą również Wybitnym Kucharzem?
      • jerycho666 z dedykacja dla PolskeZbawa 31.10.15, 20:59
        copyleftist napisał:

        > Czy przyjdzie czas

        Przyszedl: "Who's there? (hunger) oh, hunger!!".

        Jestem swiecie przekonany, ze willa na Zaliborzu byla warta takiego zakochania:
        www.youtube.com/watch?vshock1eNTYR78NY
        Леoнcия Эрденкo - Скoлькo cчacтья, cкoлькo мyки

        a-pesni.org/romans/vtchasrok.htm
    • copyleftist Re: Podsumowuję 05.11.15, 18:03

      W wieku 90 lat ---

      > Z podziwem: ja pjerdolę -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka