t_ete
30.10.15, 10:07
stluczenia termometru ?
Z tym wlasnie kojarzy mi sie pomysl likwidacji gimnazjow i przywrocenia 8-klasowej szkoly podstawowej ...
Coz to zmieni ? Gdzie pojawia sie te 'okropne agresywne malolaty' ? W tej samej szkole, do ktorej trafia szesciolatki czy siedmiolatki.
Mam deja vu.
W 2001 gdy spragniona wladzy lewica moca woli wyborcow osiagnawszy 47 % poparcia, przystapila do likwidacji powszechnie obrzydzonych przez politykow Kas Chorych. Powstal wowczas scentralizowany NFZ, ktory mial byc 'lekiem na cale zlo'. Oczywiscie nim nie byl. Po roku juz politycy i komentatorzy grymasili, ze nie trzeba bylo likwidowac kas chorych ale poprawiac system. Niestety, poooszlo. Pieniadze wydano, NFZ nie okazal sie (jak bylo do przewidzenia) czarodziejska rozdzka. Po kilkunastu latach dzialania - oczywiscie i ten niedoskonaly system - udalo sie kolejnym ekipom poprawic, bowiem kazdy system opieki zdrowotnej wymaga wielu wielu lat nieustannych poprawek.
No i co teraz ? Kolejna formacja polityczna robi ludziom kasze w mozgu twierdzac jakoby kolejki do specjalistow mogly zaniknac poprzez wpakowanie systemu z powrotem do budzetu panstwa - dzieki sztywnemu urzedniczemu nadzorowi nad 'wybranymi' placowkami opieki zdrowotnej.
Tak tak ...
A agresywne zachowania 12-latkow - zmieni 'czarodziejska rozdzka' osmioklasowej podstawowki ....
I ludzie sie na takie hasla nabieraja ? To nie do uwierzenia.
A jednak.
tete