piq
20.07.17, 18:43
...którego koniunkturalnie zaniechał ten pajac Donek, jest niezbędny. Poputczycy i Sprzedawczycy prowadzą w imieniu Rosji wojnę hybrydową z Polską.
Czytałem materiały opublikowane przez rosyjskich naukowców na temat wojny hybrydowej. "Zielone ludziki" to wcale nie najważniejszy i wcale niekonieczny etap. Podstawa wony hybrydowej polega na podzieleniu społeczeństwa atakowanego kraju/struktury politycznej na bazie odruchu behawioralnego (najczęściej identyfikacji typu plemiennego) i doprowadzenie do niezaleczalnego konfliktu wewnętrznego. Następnie tylko zarządza się kryzysem dla uzyskania wymaganego celu politycznego. Zielonych ludzików używa się tylko wtedy, gdy tego wymaga bieżąca sytuacja. Patrz kryzys na Ukrainie, który Rosja podtrzymuje, ale go nie rozwiązuje.
Rozwój wypadków w Polsce pod rządami Poputczyków i Sprzedawczyków ma prawdopodobnie następujący scenariusz:
- sankcje UE
- kampanie propagandowa PiS przeciwko UE (próbki już były)
- wyjście ze struktur europejskich "w celu obrony honoru i tożsamości"
- ostatnia wypowiedź sekretarza NATO pod adresem Turcji jest również skierowana do Polski, zatem niewykluczona jest rewizja stosunków z NATO. Natowskim krajem frontowym staną się Niemcy, a Europa środkowa zostanie przez NATO odpuszczona
- "niezależność" między Zachodem a Wschodem, coś w rodzaju finlandyzacji, czyli wracamy do pozycji boiska do rozgrywek.
- sowite gratyfikacje dla PiSowskich wykonawców planu rosyjskiego; dużo kasy i dużo chłopców do zerżnięcia.
Poputczyków i Sprzedawczyków należy zniszczyć. Inaczej będzie źle.