Dodaj do ulubionych

A jednak .... kolejny obciach

04.01.19, 09:00

... z dzisiejszych, porannych wiadomosci medialnych.

"....Koniec tygodnia będzie dla niektórych pracowity Komisja Europejska w czwartek przekazała, że przepisy dotyczące cen prądu wymagały notyfikacji Unii Europejskiej, a sama KE chce sprawdzić, czy uchwalona ustawa nie ma znamion niedozwolonej pomocy publicznej"

.... Mimo tego obciachy PiS..... solidarnie trzymam kciuki za tym aby UE nie przy...ła sie do polskich krajowych ustaleń, w ustawie dot. blokady wzrostu ceny za prąd.
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 10:14
      Obciachem jest też to, że polskie największe partie nie widzą konieczności szybkiego wycofania się z węgla, jako źródła do wytwarzania ciepła i energii .
      konkret24.tvn24.pl/polska,108/kto-jest-za-weglem-a-kto-przeciw-sprawdzamy-polityczne-deklaracje,896118.html

      --
      • qwardian Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 10:31

        czuk1 napisał:

        > Obciachem jest też to, że polskie największe partie nie widzą konieczności szyb
        > kiego wycofania się z węgla, jako źródła do wytwarzania ciepła i energii


        Pisząc te brednie korzystasz z gniazdka zasilanego przez węgiel..
        • kalllka Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 11:25
          Przez ruski węgiel!
          / to dlatego te brednieuncertain
          • czuk1 Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 13:41
            To "szybkie" ....to takie by najpierw powstawały nowe moce energetyczne z OZE , by zastępowały one wycofywane stare bloki elektrowni węglowych. Do tego w warunkach polskich istnieje potrzeba przyspieszenia przygotowań do budowy elektroni atomowych.
            • qwardian Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 15:00
              A co powiesz na osobistą turbinkę zasilaną metanem podłączoną do własnego notebooka?
              • kalllka Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 15:34
                Mnie wydaje, ze to zasilanie, to raczej siła rozszczepiajacego się pierwiastka uważającego się za Tytan-a pracy.

                Nie takie cuda tutejsza metafizyka potrafi.. przykład Sławomira, to świetny przykład tutejszego marketingu..

                • qwardian Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 18:54
                  Siecioaktywnie wzbogacony 235. Tylko ołowiem, albo grafitem..
        • babaobaba Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 16:26
          qwardian napisał:

          >
          > czuk1 napisał:
          >
          > > Obciachem jest też to, że polskie największe partie nie widzą koniecznośc
          > i szyb
          > > kiego wycofania się z węgla, jako źródła do wytwarzania ciepła i energii
          >

          >
          > Pisząc te brednie korzystasz z gniazdka zasilanego przez węgiel..
          >
          ==================
          Bredzisz. Gniazdka zasilane są prądem elektrycznym.
          • czuk1 Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 18:16
            czuk1 napisał: > Obciachem jest też to, że polskie największe partie nie widzą konieczność i szybkiego wycofania się z węgla, jako źródła do wytwarzania ciepła i energii

            qwardian
            napisał: > > Pisząc te brednie korzystasz z gniazdka zasilanego przez węgiel..

            babaobaba napisał:
            Bredzisz. Gniazdka zasilane są prądem elektrycznym.

            czuk1 odpowiedział : nie spotkałeś się z aktualnymi problemami ludzkości ; ociepleniem klimatu spowodowanym przez zadymianie co zagraża zagładą 7 miliardów ludzi; aktualnie zjawiskiem smogu z uzywania węgla do produkcji energii el. i celów grzewczych (który corocznie jest przyczyną śmierci 44 tys. Polaków).
            Jako asmatyk oczekuję na prąd z surowców nie wywołujących smogu, taki "zdrowy"prąd w gniazdku - pochodzący z OZE. Gniazdko nie odróżnia prądu pochącego z kopcącej ektrowni węglowej od pochodzącego z bielektrowni.



            • felusiak1 Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 20:43
              Tylko 44 tysiace polaków umiera od smogu? A dlaczego nie 74 tysiace? I jaka metodą osiagnieto ten wynik?
              felusiak wie. to taka sama metoda jak ta uzywana do określenia palenia papierosów jako przyczyny smierci.
              Te statystyki to o kant dupy rozbić.
              Nie ma odnawialnych źrodeł energii. Wiatraki i panele to zabawa w zbawianie swiata a nie wydajna technologia. Zabierz dotacje i wszystkie wiatraki i panele zarosną bluszczem.
              Gniazdko odrożni jak w nim nie bedzie prądu albo bedzie tak drogi, że wtyczka nigdy do niego nie zawita.
              • benek231 Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 21:40
                felusiak1 napisał:

                > Tylko 44 tysiace polaków umiera od smogu? A dlaczego nie 74 tysiace? I jaka metodą osiagnieto ten wynik?
                ***
                Mysle, ze z uzyciem dzialania dodawania. Po prostu lekarze podaja przyczyny zgonu w sprzwozdaniach a ktos to pozniej dodaje. Szereg schorzen rutynowo przypisywanych jest zanieczyszczonemu powietrzu.

                A ty, panie srala mondrala, usilujac podwazyc prawdziwosc statystyk tak naprawde podwazasz sensownosc walki o czyste powietrze. Bo dla ciebie, glombie, jedynie wazne jest osmieszenie autora artykulu, ktory jako obronca naturalnego srodowiska niezbednie musi byc lewusem. Zatem mniejsza o wszelkie smogi.

                Gdybys nie byl antydemokratycznym gownem to moze potrafilbys wymyslec, ze ludzie umieraja jednak od smogu - mniejsza o liczby. A ci ktorym uda sie nie umrzec i tak musza ten smog wdychac. Musza oddychac nim, choc z cala pewnoscia woleliby oddychac powietrzem czystym i zdrowym. Jak przystalo na lewusow, no bo kto inny moze miec takie zachcianki, nonie?
                • felusiak1 Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 22:14
                  bieniek nie wypisuj bzdur. w akcie zgonu nigdy żaden lekarz nie napisze smog. zatem co ten ktoś dodaje?
                  • czuk1 Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 22:31
                    felusiak1 napisał:
                    > bieniek nie wypisuj bzdur. w akcie zgonu nigdy żaden lekarz nie napisze smog. z
                    > atem co ten ktoś dodaje?
                    Jiał solidnie opisywać przyczyny zgonu to mógłby ustalic w jakim stopniu smog spowodował żgon.
                    Przykład - człowiek jest chory na bardzo zaawansowana astmę. Czuje się źle w czasie nasilenia smogu, trafia wtedy do szpitala, jest tam ratowany, inhalowany. Wraca do domu, smog nadal występuje. Chory dusi się, umiera... lekarz uznaje, ze zatrucie zanieczyszczonym powietrzem wpłynęło na przxyspieszenie zgonu.
                    I tak opisane przyczyny zgonu - oznaczone symbolami GUS - są /mogą być podstawą do zakwalifikowania zgonu do srednio smogiem.
                    . Zajrzę do specyfikacji chorób GUS.... jeśli jest dostępna. sad
                    • xiazeluka Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 22:44
                      Człowiek w późno średnim wieku pada trupem. Ponieważ nie ma okoliczności, które mogą wskazywać na przestępstwo, nie robi się sekcji zwłok. Do wystawienia karty zgonu nie jest konieczne podanie jego przyczyny. W przypadkach, kiedy nie można ustalić przyczyny zgonu, wpisuje się "przyczyna zgonu nieustalona" i tyle, bo co niby można wymyślić?

                      "44 000" padłych od smogu to jawna bzdura.
                    • qwardian Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 22:53
                      Najlepiej nie myśl..

                      www.spaeden.pl/zdrowie-i-forma/lekarz-radzi/1428-tlen-powiew-zycia-czy-smierci
                  • benek231 Re: A jednak .... kolejny obciach 05.01.19, 16:44
                    Nie zauwazyles fragmentu powtorzonego ponizej.

                    "Gdybys nie byl antydemokratycznym gownem to moze potrafilbys wymyslec, ze ludzie umieraja jednak od smogu - mniejsza o liczby. A ci ktorym uda sie nie umrzec i tak musza ten smog wdychac. Musza oddychac nim, choc z cala pewnoscia woleliby oddychac powietrzem czystym i zdrowym. Jak przystalo na lewusow, no bo kto inny moze miec takie zachcianki, nonie?"

                    Ty po prostu nie chcesz przyjac do wiadomosci, ze zanieczyszczone powietrze szkodzi naszemu zdrowiu, czyli jesli przypomiona o tym lewus to takze lewus powinien spotkac sie uznaniem, ty zakalo amerykanskiego spoleczenstwa.
                    Kiedys Qwardian rownie dzielnie nie przyjmowal do wiadomosci faktu zaglady Zydow. Bo jego zdaniem nie mozna bylo gazowac ich spalinami z silnikow czolgowych, gdyz spaliny z diesla nie sa trujace. Dla ciebie smog jest zdrowy bo liczby dot. zgonow z powodu smogu sa szacunkowe. Bardzo nisko upadles filusiku.

                    • felusiak1 Re: A jednak .... kolejny obciach 06.01.19, 10:28
                      Ciekawe jak doszedleś, ze uważam iż zanieczyszczone powietrze jest dobre i nie szkodzi zdrowiu? Jest oczywiste, że szkodzi. Ale czy jest pożadane aby wyolbrzymiać. Wyolbrzymianie to propaganda a to mnie brzydzi.
                      Fragment zauważyłem ale uznałem, ze jest sztubacko prostacki zatem nie zasługuje na odpowiedź.
                      A swoją drogą to ty bieniek jesteś jednak czerwony komuch. Twoje zdolności do dyskusji są zadne. Inwektywy to twoja domena. Pławisz się w tym i pewnie doznajesz orgazmu za kazdym wpisem.
                      • benek231 Re: A jednak .... kolejny obciach 06.01.19, 18:10
                        Chodzi o to, ze nikt tu nic nie wyolbrzymia. Kominy dymia jak cholera co powoduje choroby drog oddechowych oraz przedwczesne zgony. I to nie jest zadna propaganda ty antydemokratyczny tłuku. A z tego punktu widzenia nie robi roznicy czy jestes sukinsynem czerwonym czy czarnym. Jestes po prostu antydemokratycznym gownem, ktore nie moze byc polemista z racji sklonnosci do oszukiwania i klamania.
                        Ci od srodowiska padli ci na leb, jak temu glupkowi Trumpowi, i niezbednie musisz dezawuowac wszystko co tylko powiedza. Zamiast byc im wdziecznym, ze troszcza sie takze o twoje zaplute pluca.
              • czuk1 Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 21:52
                Dziękuję zCi a zainteresowanie sie tematem wątku. Liczba zgonów podawana/szacowana jest na portalu medycznym .
                Jeśli zgony w Polsce liczono na podstawie udziału ludności Polski w UE, to jest (wg mnie) liczba zgonów od smogu zanizona. Bo w Polsce zjawisko smogu jest znacznie bardziej nasilone, niż "srednio" w UE.
                Ale to mało ważne. Nawet liczba 44 tys. zgonów jest szokująca.

                --------------------
                Smog w Europie zabija, Polska w czołówce
                Z powodu zanieczyszczeń powietrza w ciągu roku w Europie umiera przedwcześnie ponad pół miliona ludzi. W Polsce jest to 47,3 tys. osób - wynika z raportu Europejskiej Agencji Środowiska (EEA), przedstawionego w poniedziałek.
                Protest Partii Zielonych przez siedzibą Rady Miejskiej we Wrocławiu przeciwko pomysłowi wprowadzenia opłaty klimatycznej wysokości 2,18 zł za dzień pobytu w mieście, 26 listopada 2015. Fot . Mieczyslaw Michalak / Agencja Gazeta
                Największym problemem jest zanieczyszczenie pyłami zawieszonymi (PM 10 i PM 2,5), ozonem troposferycznym (O3) i dwutlenkiem azotu (NO2) - podkreślają autorzy raportu "Air quality in Europe — 2015 report". Raport dotyczy narażenia mieszkańców Europy na zanieczyszczenia powietrza i ich konsekwencji dla zdrowia. Dane z lat 2012 i 2013 pochodzą z oficjalnych stacji monitoringowych w 40 krajach Europy.
                Zanieczyszczenie powietrza jest największym pojedynczym zagrożeniem dla zdrowia ludzi w Europie, związanym ze środowiskiem. Powoduje skrócenie czasu życia mieszkańców i przyczynia się do poważnych chorób, m.in. serca, układu oddechowego i nowotworów - alarmują autorzy raportu.
                Drobny pył zawieszony (tzw. PM 2,5), czyli wszystkie aerozole atmosferyczne o wielkości 2,5 mikrometra lub mniejsze, odpowiadał w skali Europy w 2012 r. za 432 tys. przedwczesnych zgonów. Ryzyko związane z narażeniem na ten rodzaj zanieczyszczenia nie zmalało w stosunku do wcześniejszych lat.
                Pyły zawieszone mogą powodować lub pogłębiać choroby układu krążenia i płuc, zawały serca, zaburzenia rytmu serca i nowotwory. W 2013 r. aż 87% mieszkańców unijnych miast było narażonych na stężenia PM 2,5 przekraczające wartości ustanowione przez WHO, jako maksymalnie dopuszczalne dla zdrowia. Norma jakości powietrza przyjęta w Unii jest mniej rygorystyczna. W odniesieniu do niej na stężenia PM 2,5 powyżej wartości docelowej narażonych było jedynie 9% mieszkańców miast.
                Narażenie na kontakt z dwutlenkiem azotu i ozonem przełożyło się odpowiednio na ok. 75 tys. i 17 tys. przedwczesnych zgonów.
                Dwutlenek azotu wpływa na układ oddechowy, a jednocześnie przyczynia się do powstawania pyłów zawieszonych i przekroczeń stężenia ozonu. W 2013 r. 9% mieszkańców miast w krajach UE było narażonych na stężenia NO2 przekraczające normy WHO i identyczne normy UE. Większość (93%) przekroczeń dotyczy okolic dróg.
                Narażenie na ozon jest wysokie zwłaszcza w miastach. W 2013 r. na jego stężenia powyżej wartości zalecanych przez WHO było narażonych 98% mieszkańców miast UE.
                W raporcie oszacowano też sytuację poszczególnych krajów. Jeśli chodzi o zanieczyszczenie pyłami PM 2,5, to dla naszego kraju liczba związanych z nimi przedwczesnych zgonów w 2012 r. wynosiła 44,6 tys. Pod tym względem wyprzedziły nas tylko Niemcy, Włochy i Francja. Z kolei z powodu zanieczyszczeń ozonem przedwcześnie umarło 1,1 tys. Polaków (więcej zgonów było jedynie w Niemczech, Włoszech, Francji i Hiszpanii).
                "Głównym problemem Polski są pyły zawieszone i benzopiren. Głównym ich źródłem są instalacje przemysłowe i ogrzewanie domów" - powiedział PAP ekspert EEA w dziedzinie danych nt. jakości powietrza Alberto González Ortiz. Pod względem średniej stężeń (ze wszystkich stacji pomiarowych) PM 2,5 oraz benzopirenu nasz kraj znajduje się w niechlubnej ścisłej czołówce Europy - zaznaczył. Dodał również, że w ostatnich latach widać w Polsce niewielki, ale stały spadek całkowitych krajowych emisji PM 2,5.
                Według raportu, zanieczyszczenie dwutlenkiem azotu w Polsce jest przyczyną 1,6 tys. przedwczesnych zgonów. Pod tym względem tego zagrożenia wśród 40 krajów Europy Polska znajduje się na 7. miejscu: za Wielką Brytanią, Niemcami, Francją, Hiszpanią, Holandia i Belgią.
                "Mimo redukcji emisji i poprawy sytuacji w ostatnich dziesięcioleciach, zanieczyszczenie powietrza wciąż negatywnie wpływa na stan zdrowia Europejczyków, zmniejszając jakość i długość ich życia" - komentuje raport dyrektor EEA Hans Bruyninckx. - "Ma ono również poważne skutki ekonomiczne, zwiększając koszty leczenia i zmniejszając produktywność gospodarki poprzez utratę wielu dni roboczych z powodu chorób".
                Według EEA w ostatnich dekadach w Europie zmalały emisje dwutlenku siarki. Doprowadziły do tego unijne wymogi korzystania z technologii niskoemisyjnych i ograniczenia zawartości siarki w paliwach. Na ogół niewielkie były też stężenia tlenku węgla, benzenu i metali ciężkich (arsenu, kadmu, niklu i ołowiu) w powietrzu w 2013 r.
                Autorzy raportu zaznaczają, że zanieczyszczenia powietrza mają zły wpływ nie tylko na zdrowie ludzi, ale i na rozwój roślin oraz stan ekosystemów. Do powszechnych w Europie problemów należy np. eutrofizacja spowodowana przez amoniak i tlenki azotu, jak też uszkodzenia roślin spowodowane przez ozon.'

                Pełen tekst raportu dostępny jest na stronie: www.eea.europa.eu/publications/air-quality-in-europe-2015
                • babaobaba Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 22:27
                  Daremny trud, mister czuk. Pisowskie i narodowe prymitywy podważą każdą naukę. Im możesz pluć w oczy a oni będą twierdzić, że to deszcz pada. Jeśli, Drogi Panie, zejdziesz z tego świata z powodu smogu to poprzesz partię rządzącą czynem umierając przed terminem. Ten patriotyczny gest przyczyni się do oszczędności w ZUS a to z kolei pozwoli podnieść emerytury kapłanom, którym powinny wystarczyć dochody z odzyskanego majątku zrabowanego przez komunistów a nie wystarczają. Amen.
                • felusiak1 Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 22:46
                  No to sam widzisz, ze to są szacunki. Nikt nie wie ile osób na co zmarlo. To zawsze są szacunki. I zawsze w celu nastraszenia ludzi. Zdarza się, że ludzie w zaawansowanym stadium raka umierają na grypę albo maja zawał. Są ludzie umierajacy na raka pluc, którzy nigdy nie palili papierosów. Ale rak płuc zawsze trafia do szacunków w kolumnie palenie tytoniu. A jak dodasz wszystkie przyczyny to okazuje się, ze zmarło wiecej niż zmarlo.

                  • czuk1 Re: A jednak .... kolejny obciach 04.01.19, 22:49
                    X00-X09 Narażenie na działanie dymu, ognia i płomieni
                    www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=2ahUKEwjrkcbiitXfAhUE_ywKHSJLDKQQFjAAegQIChAC&url=https%3A%2F%2Fstat.gov.pl%2FKlasyfikacje%2Fdoc%2Ficd10%2Fpdf%2FICD10TomI.pdf&usg=AOvVaw3-1kCagV5cl0AhIPt4aLMM
                    • felusiak1 Re: A jednak .... kolejny obciach 05.01.19, 05:19
                      Klasyfikacja X00-X09 Obejmuje: pożar spowodowany przez piorun. Nie obejmuje podpalenia, pożaru wskutek wtórnego wybuchu i pozaru w wypadku komunikacyjnym.
                      Strona 698.
              • snajper55 OZE 05.01.19, 03:23
                felusiak1 napisał:

                > Nie ma odnawialnych źrodeł energii. Wiatraki i panele to zabawa w zbawianie swi
                > ata a nie wydajna technologia. Zabierz dotacje i wszystkie wiatraki i panele za
                > rosną bluszczem.

                Koszt produkcji energii elektrycznej w elektrowniach węglowych jest wyższy od kosztu produkcji energii elektrycznej na farmach wiatrowych.

                wysokienapiecie.pl/14855-ceny-energii-z-wiatru-aukcje-oze-koszty-produkcji-pradu-z-wegla/

                Także budowa farm wiatrowych (cena KW) jest tańsza od budowy elektrowni węglowych.

                gramwzielone.pl/energia-wiatrowa/31085/ile-kosztuja-elektrownie-wiatrowe
                dziennikbaltycki.pl/tag/koszt-budowy-elektrowni-weglowej

                S.
                • felusiak1 Re: OZE 05.01.19, 05:35
                  elektrownia weglowa czy gazowa czy wodna czy atomowa dostarcza prad niezależnie od tego czy wieje wiatr. Nia ma problemu akumulacji energii który wystepuje przy elektrowniach wiatrowych. Kiedy wieje w nocy wiatraki produkują energię której nikt nie kupi zatem musi zostać zakumulowana aby mozna było ją sprzedać później. I tu koszt jest wysoki.
                  Koszt budowy elektrowni weglowej o mocy 1000 MW to 6 mld złotych. Jeden wiatrak o mocy 3 MW to 5-7 mln złotych. Na 1000 MW potrzeba 334 wiatraki, Czyli koszt w okolicy 2 mld. Ale teraz dodajmy akumulatory. Ile to bedzie?
                  • institoris2 prosze czytac uwaznie 05.01.19, 17:59
                    "Ceny turbin wiatrowych uwzględniane przez BNEF zawierają koszty wież i transportu, nie zawierają natomiast podatku VAT, a także kosztu prac prowadzonych na miejscu inwestycji."

                    Calkiem mozliwe, ze najnowsze wiatraki buduja sie same, stoliczku nakryj sie i juz mamy prad w gniazdku.


                    felusiak1 napisał:

                    > elektrownia weglowa czy gazowa czy wodna czy atomowa dostarcza prad niezależnie
                    > od tego czy wieje wiatr. Nia ma problemu akumulacji energii który wystepuje pr
                    > zy elektrowniach wiatrowych. Kiedy wieje w nocy wiatraki produkują energię któr
                    > ej nikt nie kupi zatem musi zostać zakumulowana aby mozna było ją sprzedać późn
                    > iej. I tu koszt jest wysoki.
                    > Koszt budowy elektrowni weglowej o mocy 1000 MW to 6 mld złotych. Jeden wiatrak
                    > o mocy 3 MW to 5-7 mln złotych. Na 1000 MW potrzeba 334 wiatraki, Czyli koszt
                    > w okolicy 2 mld. Ale teraz dodajmy akumulatory. Ile to bedzie?
                • czuk1 Re: OZE 05.01.19, 05:50
                  snajper55 napisał:

                  > Koszt produkcji energii elektrycznej w elektrowniach węglowych jest wyższy od kosztu produkcji energii elektrycznej na farmach wiatrowych.

                  > Także budowa farm wiatrowych (cena KW) jest tańsza od budowy elektrowni węglowych.

                  Chyba nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Jest jeden szkopuł - trudno przewidziec kiedy wiatr zawieje. Jak nie będzia wiał, to nie ma produkcji. Ta niepewność rzutuje w sposób zadniczny na efektywność finansową tych inwestycji i niezawodność dostawy energii.
                  W bioelktrowniach OZE produkcja odbywa się w sposób nieprzerwany a koszty inwestycji są równie niskie jak przy cwiatrakch.
                  • czuk1 Re: OZE 05.01.19, 06:10
                    https://swiatoze.pl/wp-content/uploads/2018/01/IRENA-koszty-768x500.png
                    • czuk1 Re: OZE 05.01.19, 06:28
                      "Dane te (do wykresów) pochodzą z opublikowanego przez IRENA dorocznego raportu „Renewable Power Generation Costs in 2017”. Jego autorzy oszacowali, że średni ważony koszt energii z elektrowni wiatrowych wynosił w 2017 r. 0,06 dolara za kWh, zaś farm fotowoltanicznych – 0,1 dolara za kWh. Nowe wiatraki na lądzie produkowały prąd po koszcie 0,04 dolara za kWh, zaś w przypadku morskich farm wiatrowych uruchomionych w 2017 r. średni koszt jednej kWh wynosił ok. 0,17 dolara.
                      Za trzy lata zrównanie kosztów
                      Na tej podstawie IRENA prognozuje, że średnia cena energii produkowanej przez lądowe elektrownie wiatrowe dla projektów uruchamianych w 2020 r. wyniesie ok. 0,05 dolara za kilowatogodzinę (kWh), dla dużych elektrowni słonecznych – 0,06 dolara za kWh, zaś dla morskich farm wiatrowych od 0,06 do 0,1 dolara za kWh. W przypadku najbardziej efektywnych projektów uśredniony koszt energii elektrycznej (LCOE) dla farm fotowoltaicznych i wiatrowych na lądzie już w tym roku może spaść do poziomu 0,03 dolara za kWh, a być może nawet niżej. LCOE (Levelized Cost Of Energy) pokazuje koszt produkowanej energii, biorąc pod uwagę wiele czynników, takich jak inwestycję, koszt paliwa, eksploatacji i koszty utrzymania instalacji oraz finansowania. Jest metodą powszechnie stosowaną do porównywania różnych źródeł energii.
                      Szacunki agencji nie odbiegają od prognoz banków inwestycyjnych. Analitycy singapurskiego biura UBS Securities prognozują, że do 2020 r. średni koszt energii elektrycznej generowanej przez elektrownie słoneczne w Chinach spadnie o 1/3 i będzie wynosił 0,35 juana za kWh (0,053 dolara). Według banku inwestycyjnego Lazard, w USA w ub.r. średni koszt LCOE w przypadku farm wiatrowych wynosił 0,045 dolara za kWh, zaś dla dużych projektów fotowoltanicznych – 0,05 dolara.
                      Według IRENA, w latach 2010-2020 przy każdym podwojeniu światowej mocy zainstalowanej koszty produkcji maleją o 14 proc. w przypadku morskiej energetyki wiatrowej, o 21 proc. dla lądowej energetyki wiatrowej i o 35 proc. dla fotowoltaniki.
                      Węgiel już nie tanieje
                      Patrząc na projekcje IRENA należy zwrócić uwagę, że w elektrowniach węglowych koszty produkcji energii mieszczą się na świecie w przedziale od 0,05 dolara do 0,17 dolara za kWh. Średnio – 0,07 dolara. Jak twierdzi bank inwestycyjny Lazard, w USA w 2017 r. średni koszt LCOE dla elektrowni węglowych wynosił nieco ponad 0,1 dolara za kWh. Z kolei według szacunków ekspertów, w Polsce – przy obecnym kursie dolara na poziomie 3,4 zł – wynosi od 0,095 dolara do 0,11 dolara, zaś w 2025 r. LCOE wynosić może od 0,08 euro do 0,09 euro za kWh.
                      Oznacza to, że najbardziej efektywne lądowe farmy wiatrowe – za takie uważane są projekty oddawane w ub.r. m.in. w Niemczech i Kanadzie – już dziś produkują prąd taniej niż najbardziej efektywne elektrownie węglowe. Ponieważ nie jest oczekiwany spadek średniego kosztu produkcji prądu z węgla – co m.in. widać w prognozie dla Polski na 2025 r. – realizacja prognoz IRENA zapowiada, że za trzy lata energia z OZE może mieć na trwałe niższą średnią cenę niż z elektrowni węglowych. Należy jednak pamiętać, że znaczący udział takich źródeł jak wiatraki, czy panele słoneczne w końcowym zużyciu energii elektrycznej oznacza konieczność budowy magazynów energii, gromadzących prąd gdy jest go w nadmiarze i oddających, gdy zapotrzebowanie jest większe niż bieżąca produkcja. Koszty tych inwestycji – wybudowany w ub.r. w Australii przez Teslę magazyn o mocy 100 MW i pojemności 129 MWh kosztował 50 mln dolarów – muszą zostać odzwierciedlone w cenach prądu. Alternatywą jest budowa tzw. mocy rezerwowych, które uruchamia się, gdy nie świeci słońce i nie świecie wiatr. Dla ogólnych kosztów utrzymania systemu trzeba brać pod uwagę zarówno koszty energii z OZE, jak i innych źródeł."
                      -----------------------------------------------------------------------------
                      Tak czy inaczej pogarszająca się sytuacja - ocieplanie klimatu wywoływane m.in. zanieczyszczeniem powietrza pyłami węglowymi - zmusza do wycofywania się z produkcji energii przez elektrownie wędlowe. Jakie urządzenia produkować będą energi.ę z źródeł odnawialnych .... to osobny temat.
                      • felusiak1 Re: OZE 05.01.19, 09:40
                        Odpowiem ci tak. Ja placę 6 centów za kilowatogodzinę i 4 centy za dostarczenie, Razem 10 centów.
                        A prąd płycie z gazu-32%, węgla-29%, atomu-20%, wody 7.5% a reszta z wiatru, słońca i czego tam jeszcze.
                        • boavista4 Re : Moja energia 05.01.19, 11:02
                          Ja mam rower, sadze ziemniaki, sieje owies, mam bananiere, pare manga, ovocados, na dachu mam grzejniki wody do lazienki i plywalni. Praktycznie nie zurzywam zadnej energi elektrycznej, chodze spac z kurami a komputer napedzam mlynkiem wodnym i cachaca.
                        • czuk1 Re: OZE 05.01.19, 11:20
                          I niechby tak u nas było. My zaś kopcimy najbardziej w Europie, 80 % prądu mamy z elektrowni węglowych .Robimy prawie nic, by sytuację zmienić. Nie projektuje elektrowni atomowej, rozbuduje się elektrownie węglowe. Mielismy zwiększyć udział OZE do 15 % a wykonali - na poziomie 11 %. Wstrzymano inwestowanie w wiatyraki . Zostawiono inwestowanie głownie na morzu . Forsuje się drogą i mało rentowną fotowoltaikę (bo jest pomoc UE), choć są to inwestycje dla bogatych. O wykorzystaniu biomasy do rozwiązania problemów energetycznych kraju władze nie myslały; dopiero teraz jest jakiś tam przełom . Przy czym mapy drogowej tu nie ma . A trzeba by uruchomić powszechne inwestowanie w biogazownie/bioelektrownie, przy pomocy środków państwowych i unijnych. Tak robią inne państwa w Europie.
                          • felusiak1 Re: OZE 05.01.19, 19:35
                            Nie ma nic bardziej nieefektywnego niż biomasa. Niska koncentracja energii i wysoki koszt transportu.
                            Inwestowanie zaklada korzyść a w przypadku biomasy takich nie ma. T jest wyrzucanie dobrych pieniędzy w błoto.
                            • czuk1 Re: OZE 06.01.19, 13:12
                              felusiak1 napisał:
                              > Nie ma nic bardziej nieefektywnego niż biomasa. Niska koncentracja energii i wysoki koszt transportu.
                              > Inwestowanie zaklada korzyść a w przypadku biomasy takich nie ma. T jest wyrzucanie dobrych pieniędzy w błoto.

                              Mógłbyś tak pisać, gdybyś miał dowody na to, że " Nie ma nic bardziej nieefektywnego niż biomasa". Nie ma wysokich kosztów tego surowca, a transport jest niski , bo z bliskiej odległosci. Nie masz wiedzy i dowodów na to. źe "w przypadku biomasy takich korzyści nie ma". Posrednim dowodem na konkurencyjność produkcji energii elektrycznej z biomasy jest fakt, że byli inwestorzy , którzy teraz są właścicielami tych elektrowni , nie plajtują.....tzn, że im sie opłaca prowadzenie tych zakładów przemysłowych.
                              Na ten moment mogę podać, że efektywna cena biomasy potrzebnej na wytworzenie 1 KWh energii elektrycznejjest nieco wyższaod ceny wgla kamiennegho zużytego na wytworzenie 1 KWh. Ponadto wiem, że w jenym z ostatnich numerów pisma/opracowania "Energia Elektryczna " podane były koszty wytwarzania energii elektrycznej z biomasy.
                              • felusiak1 Re: OZE 07.01.19, 00:47
                                Opracowanie naukowców z Utah State University mówi, ze biomasa nie może być brana pod uwagę jako docelowe rozwiazanie gdyż spalanie wytwarza wiecej CO2 przy nizszej efektywności. Może istnieć jako dodatek za wzgledu na przewidywalność dostaw paliwa co odroznia ten typ generacji od wiatru i słońca.
                                Źródło energii jest odnawialne i to wszystko. Ale jest też inny problem. Dopóki paliwem sa odpady i drewno pochodzace z oczyszczania lasów wszystko gra ale gdy tego jest za mało to trzeba wycinać dobre drzewa po to, zeby je spalić. Gdzie tu logika?
                                www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=6&ved=2ahUKEwjr_siSqNrfAhUIiqwKHR9TAIYQFjAFegQIBhAR&url=https%3A%2F%2Fwww.usu.edu%2Fipe%2Fwp-content%2Fuploads%2F2015%2F11%2FReliability-Biomass-Condensed.pdf&usg=AOvVaw15irpR47RZ4PIUDFrqhX3B
                                • czuk1 Re: OZE 07.01.19, 05:22
                                  felusiak1 napisał:
                                  > Opracowanie naukowców z Utah State University mówi, ze biomasa nie może być brana pod uwagę jako docelowe rozwiazanie gdyż spalanie wytwarza wiecej CO2 przy nizszej efektywności. Może istnieć jako dodatek za wzgledu na przewidywalność dostaw paliwa co odroznia ten typ generacji od wiatru i słońca.
                                  > Źródło energii jest odnawialne i to wszystko. Ale jest też inny problem. Dopóki paliwem sa odpady i drewno pochodzace z oczyszczania lasów wszystko gra ale gdy tego jest za mało to trzeba wycinać dobre drzewa po to, zeby je spalić. Gdzie tu logika?

                                  Forum jest polskojęzyczne i wypadało by tłumaczyć fragmenty opracowań amerykańskich , które nam serwujesz. wink
                                  Wierzysz w to co piszesz ? Przecież biomasa nie stosowana do produkcji metanu a następnie energii elektrycznej nie musi mieć drewna w swoim składzie. Wybór komponentów biomasy jest bardzo duży. Polskie biogazownie mają tu duże doświadczenie; w rezultacie osiągają wyższą wydajność, niż niemieckie.
                                  W pierwszym fragmencie wpisu Twojego widać, że nie wiesz o co chodzi. Czym innym jest wykorzystaywanie biomasy w elektrowaniach węglowych, cementowniach. Jest tam ona jakimś uzupełnieniem w procesach produkcyjnych . Biogazownie natomiast nie spalają biomasy, a więc nie mogą/nie emitują CO2.
                                  • czuk1 Re: OZE 07.01.19, 05:33
                                    Winno być, bez "nie"
                                    " Przecież biomasa ... stosowana do produkcji metanu a następnie energii elektrycznej nie musi mieć drewna w swoim składzie."
                                    • boomerang Re: OZE 07.01.19, 08:01
                                      Na biomasę może sobie pozwolić Brazylia, która jest dopiero na etapie karczowania dżungli.
                                      • czuk1 Re: OZE 07.01.19, 16:06
                                        boomerang napisał: Na biomasę może sobie pozwolić Brazylia, która jest dopiero na etapie karczowania dżungli.

                                        Biomasa to nie samo drewno. U nas mogą być to odpady przemysłu spożywczego (z cukrowni, przetwórni owoców i warzyw...), odpady domowe z roślin i zwierząt , roślinność z odłogów,....
                                  • felusiak1 Re: OZE 07.01.19, 09:29
                                    Ja doskonale wiem o czym piszę. Biomasa to drewno i jego odpady, Rośliny i odpady (z rolnictwa),
                                    śmieci i gówno. U nas są elektrownie gdzie pali się drewnem i z tego pochodzi prawie 50% energii generowanej z biomasy. Z pozostałych trzech jest gaz. W bilansie energetycznym tylko 5% energii.
                                    Jeszcze może okazać się, ze węgiel będzie najlepszym źródłem i takim pozostanie. To kwestia technologii.
                                    • czuk1 Re: OZE 07.01.19, 16:56
                                      felusiak1 napisał: Ja doskonale wiem o czym piszę. Biomasa to drewno i jego odpady, Rośliny i odpady (z rolnictwa), śmieci i gówno. U nas są elektrownie gdzie pali się drewnem i z tego pochodzi prawie 50% energii generowanej z biomasy. Z pozostałych trzech jest gaz. W bilan
                                      > sie energetycznym tylko 5% energii. Jeszcze może okazać się, ze węgiel będzie najlepszym źródłem i takim pozostanie . To kwestia technologii.

                                      Tak . Nie jestem przeciwnikiem węgla lecz technologii aktualnej . Technologii emitującej w elektrowniach węglowych szkodliwe składniki , które są w wdychanym przez nas powietrzu w otoczeniu elektrowni i powodujące zadymianie .; stając się bezpośredniaą przyczyną ocieplania kilinatu.

                                      I w tym miejscu muszę stwierdzić, że zarówno ja jak i felisiak polemizujemy w oparciu o informacje w mediach. Wyszło na jaw, że nie jesteśmy fachowcami od OZE. Moja , dopiero teraz konsultacja z projektantem urządzeń produkujących z oze , nakazuje mi wyjaśnić, że
                                      są luki w naszych (moich głownie) poglądach na emisję CO2.
                                      Otóż drewno i rośliny, też odpady roślinne żyją, rosną przyswajając sobie/pobierają CO2 . I kiedy są one wykorzystywane jako oze , kiedy są przetwarzane, w procesach biologiczno-chemicznych (produkcji metanu i wykorzystywania metanu do samochodów) oddają ten CO2 do atmosfery.
                                      Przy czym są to ilości prawie równoważne : w procesie przetwarzania surowców w biogazowniach oddawana jest taka sama ilość CO2 jaka została pobrana przez rośliny w okresie ich wzrostu/rozwoju/"życia" Pozostaje tylko część CO2 w ekologicznym nawozie, który też jest produktem końcowym oze.. A więc przyjmijmy jest opcja zerowa, rozłożona w czasie. Sumarycznie wykorzystanie roślin i ich odpadów nie pogarsza więc stanu powietrza.
      • boomerang Re: A jednak .... kolejny obciach 06.01.19, 06:15
        > Obciachem jest też to, że polskie największe partie nie widzą konieczności szybkiego wycofania się z węgla

        Jest takie powiedzenie: "co nagle to po diable".
        • czuk1 Re: A jednak .... kolejny obciach 06.01.19, 13:17
          boomerang napisał: Jest takie powiedzenie: "co nagle to po diable".
          Jest też stwierdzenie, ocena sytuacji. Analiz jest wystarczająco dużo i przemawiają one za rozwiązaniami przy pomocy OZE. "Czas nagli" do realizacji.
          • qwardian Re: A jednak .... kolejny obciach 06.01.19, 17:36
            Zacznij od siebie, daj przykład, wyrywając wtyczkę z gniazdka, oraz wyłączając piec w mieszkaniu. Odmroź własne uszy komsomolcu, zostaw nas Polaków Katolików w spokoju..
          • boomerang Re: A jednak .... kolejny obciach 07.01.19, 07:48
            Analiz jest wystarczająco dużo i przemawiają one za rozwiązaniami przy pomocy OZE. "Czas nagli" do realizacji.

            Są też analizy przeczące powyższym analizom. Czas nie nagli, czasu jest mnóstwo. Nauka jak na razie stoi w miejscu i nie oferuje żadnej rozsądnej alternatywy dla tradycyjnych źródeł energii. Głównym powodem tej stagnacji jest że granty rządowe dla naukowców są lokowane nie tam gdzie trzeba.
    • benek231 Nuklearna elektrownia w Polsce odpada :O) 06.01.19, 15:14
      bo to by bylo tak jakby dac malpie brzytwe. Piec lat i bylibysmy swiadkami kolejnej katastrofy na miare Czarnobyla.
      • czuk1 Re: Nuklearna elektrownia w Polsce odpada :O) 06.01.19, 17:12
        Trzymają Ci się żarty.
        W Swierku od 1995 r. działa Reaktor Maria polski reaktor jądrowy o mocy cieplnej 30 MW . I.... odpukać , nic się nie wydarzyło.
        Ale masz rację. Elektrownie atomowe to zło konieczne. Niecy chyba wiekszo ść z nich wygasili.
        • benek231 Re: Nuklearna elektrownia w Polsce odpada :O) 06.01.19, 18:16
          czuk1 napisał:

          > Trzymają Ci się żarty.
          ***
          Ten reaktor w Czarnobylu takze dzialal jakis czas - az wybuchl...
          Ale masz czesciowo racje: bylem zgryzliwy. Tyle, ze nie bezpodstawnie.
          • czuk1 Re: Nuklearna elektrownia w Polsce odpada :O) 06.01.19, 22:12
            okej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka