messiahstradivarius
28.07.19, 01:12
Po starej znajomości Wam napiszę, że prywatnie jest to szarmancki, spokojny, bardzo miły człowiek, którego refleksje na tematy państwa są ciekawie wyrażone.
Więcej nie mogę, ze zrozumiałych względów.
Nie sądziłam, ze kiedykolwie poznam,
nie sądziłam, że dane mi będzie włąśnie z TEJ strony
takie doświadczenie.
Naprawdę, ten człowiek szanuje kobiety.
Ale nie dziwki (dziwka ubiera się jak stragan warzywny, wszystko "na wierzchu", odsłania za dużo nóg (czasem warto krzywizny przykryc! zwiotczałe cielsko także)
jest przesadnie umalowana czytaj widocznie (więcej dyskrecji),
ma kolczyki w widocznych miejscach twarzy, ciała
tatuaże, rzęsy do nasady czoła, pazury jak u drakuli, jaskrawe usta)
Prezes szanuje - nie dziwki - tylko kobiety z klasą.
Z godnością i umiarem.
poza tym - chcielibyście mieć taką kobietę (opis powyżej) jako żonę, powiedzmy?
Gdybym była facetem - never.
Pozdrawiam Was, jak spędzacie Niedzielę...