Gość: Obiektywny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:07 Tak jak Go wspominają Mu najbliżsi ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tony.soprano3 Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym kabotynem 02.11.04, 11:20 Gość portalu: Obiektywny napisał(a): > Tak jak Go wspominają Mu najbliżsi ? Zdecydowanie tak, To guru wszystkich nieudaczników, polskich prawicowców i impotentów. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re:Macie racje panowie!!! 02.11.04, 11:26 Tylko lewica, oni potrafia !! Gdzie Herbertowi do takiego Marksa na ten przyklad, macie racje panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tradycjonalista Re:Macie racje panowie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 11:30 Fakt. Herebert to była pozbawiona talentu łajza. Odpowiedz Link Zgłoś
tony.soprano3 Re:Macie racje panowie!!! 02.11.04, 11:36 Gość portalu: Tradycjonalista napisał(a): > Fakt. Herebert to była pozbawiona talentu łajza. Chyba Herbert ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re:Macie racje panowie!!! 02.11.04, 11:36 Zadnego wierszyka o Stalinie nie napisal, podly typek. Wszyscy pisali, chwalili, a On nic. Zeby mial talent to by napisal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaannaj Gini! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 11:55 Czy poezja Herberta nie jest wystarczajaca sama w sobie, zebys go uwazała za wielkiego poetę? Musisz wkółko podkreslac czego NIE napisał? oczywiscie chwała Herbertowi, że ani przez moment nie dał się nabrac komuchom, ale - umómy się na wzorzec "jak zyć" - nie nadaje sie zbytnio. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Gini! 02.11.04, 11:58 Gość portalu: monikaannaj napisał(a): > Czy poezja Herberta nie jest wystarczajaca sama w sobie, zebys go uwazała za > wielkiego poetę? Naturalnie, ze Go uwazam za wielkiego poete. Musisz wkółko podkreslac czego NIE napisał? oczywiscie chwała > Herbertowi, że ani przez moment nie dał się nabrac komuchom, ale - umómy się > na wzorzec "jak zyć" - nie nadaje sie zbytnio. Alez nie podkreslam w kolko, robie to jedynie w tym idiotycznym watku , nie zauwazyles? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I will gest you [...] IP: *.static.dsl.phnet.fi 06.11.04, 00:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
karlin I w ten sposób 02.11.04, 11:40 przypomniała sobie o Herbercie - "Jelita", budująca mu pracowicie, od lat, pomniki z gówna. O rozmiarach, które użyźnią nawet pustynię. Drobiazg bez większego znaczenia, ale przez moment można się było zaniepokoić, że już przestał ich drażnić. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Dlaczego Herbert beztalenciem byl? 02.11.04, 11:47 Jan Sztaudynger (notka biograficzna) - fragment wiersza „Posłuchaj synu...” napisanego po śmierci Stalina: Posłuchaj synu, umarł dziś Towarzysz Stalin W Moskwie dalekiej. Czynem będziemy Go zegnali Nie łza z powieki. Posłuchaj synu, to był ktoś jak dąb wyniosły, Jak dąb wspaniały... Dzień zapamiętaj choć niedorosły Jesteś i mały. Musimy serca nasze poszerzyć I siły wzmóc... Tak bowiem hufcom czynić należy, Gdy umarł wódz. Nie umial pisac takich wierszy!!! Pan Tony Soprano sie pewnie poplacze ze wzruszenia .Prosze sobie przygotowac zapas chusteczek, bo jeszcze cos podrzuce,co mile panskiemu serduszku, bo bardzo pana lubie panie Tony . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktytyk Hitlerowi Sztaudynger tez taki napisal?.. n/t IP: HTTP1.* / *.esc11.net 02.11.04, 11:48 Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Dlaczego Herbert beztalenciem byl? 02.11.04, 11:49 vWisława Szymborska (notka biograficzna) - o śmierci Józefa Stalina (z wiersza „Ten dzień”: Jaki rozkaz przekazuje nam na sztandarach rewolucji profil czwarty? - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty! Wzmocnić warty u wszystkich bram! Oto Partia - ludzkości wzrok. Oto Partia: siła ludów i sumienie. Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie. Jego Partia rozgarnia mrok. Niewzruszony drukarski znak drżenia ręki mej piszącej nie przekaże nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże. A to słusznie. A to nawet lepiej tak. Powrót do początku strony Artur Międzyrzecki (notka biograficzna) - o śmierci Józefa Stalina (z wiersza „Marzec 1953”: Wrócił nam wolność. Był dla nas Najlepszym z przyjaciół. [...] Palą się gwiazdy Kremla: W ich blasku uśmiech Jego I oczy pełne troski. Uczciliśmy go przysięgą: Milionem wart stalinowskich. Powrót do początku strony Stanisław J. Lec (notka biograficzna) - o Stalinie, w wierszu „Stalin” napisanym jesienią 1939 r. (!). Którą wykuło stu kowali w pieśni i w czasie i w przestrzeni, w węglu i w miedzi, w srebrze wód, ojczyzna, której żaden knut już swoim świstem nie ocieni - to Stalin! Wschód słońca, co się w piecach pali, które zastyga w przęsłach mostów, co się zaciska w groźbie kul, ojczyzna, jak jesienny ul, w pożodze wojny cichy ostrów, - to Stalin! Powrót do początku strony Wiktor Woroszylski (notka biograficzna) - z wiersza „Specyfika Terenu” Skąpo było ziemi. No bo skąd? Nie dał bóg, sąsiedzi nie dali. Ale dał mi ziemię ludowy rząd, dał mi ziemię Stalin. Powrót do początku strony To jest prawdziwa poezja !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina no i mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 12:01 zrodlo kompleksów... Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: no i mamy 02.11.04, 12:04 Gość portalu: alina napisał(a): > zrodlo kompleksów... Zalozyciela watku, rozumiem.Biedny czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytyk <gini> nie tlumacz malpom alfabetu, prosze Cie.. IP: HTTP1.* / *.esc11.net 02.11.04, 12:04 Pozatym masz racje ze ten watek jest idiotyczny. Nazikomunistom puscila zylka. Moze dlatego ze polskie Swieto Zmarlych i juz swego Generalissimusa (dogorywa) oplakuja? Jak RedNacz GW ktory przy nim dzien i noc siedzi? Zakopoia Jarego, potem Kiszke i powietrze sie ze smrodu oczysci. Moze im nawet jakis "poeta" z Trybuny wiewrszyk poswieci? )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny Tak, to było absolutne beztalencie. Ta Herbercina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 13:05 Coś na kształt Andrzeja Rodana. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Dalej niestety 02.11.04, 13:37 Bedziesz musial ciagnac watek sam.Ciekawe czy wpiszesz wiecej niz w tym o Kuklinskim? Staraj sie w kazdym badz razie. I chociaz nie powinno sie rzucac perel przed wieprze to cos Ci zostawie na pamiatke Zbigniew Herbert - Przesłanie Pana Cogito Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę idź wyprostowany wśród tych co na kolanach wśród odwróconych plecami i obalonych w proch ocalałeś nie po to aby żyć masz mało czasu trzeba dać świadectwo bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny w ostatecznym rozrachunku jedynie to się liczy a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę a kornik napisze twój uładzony życiorys i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie strzeż się jednak dumy niepotrzebnej oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy światło na murze splendor nieba one nie potrzebują twego ciepłego oddechu są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką chłostą śmiechem zabójstwem na śmietniku idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów Bądź wierny Idź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VlaD Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym kabotynem IP: *.localdomain / *.kim.pl 02.11.04, 13:42 Człowieku, czyś Ty się szaleju objadł? Czy musisz, oceniać Poetę (celowo z dużej litery - tak Go odbieram) oceniać wyłącznie przez pryzmat kilku ostatnich lat jego życia? Podpisując się jako "obiektywny" - sam wydajesz się zobowiązywać do czegoś więcej. A może wyłażą kompleksy - nie, nie chodzi mi o stalinowskie, wygląda raczej na to, że odreagowujesz niezdolność zrozumienia Jego poezji. Co zresztą dziwne - twórczość akurat Herberta wydaje się być dość czytelna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VlaD P.S. Do Gini... IP: *.localdomain / *.kim.pl 02.11.04, 13:51 Odpór i "opeer" autorowi wątku bez wątpienia się należy - ale czy trzeba było w ten sposób? Robiąc niemal to samo, choć w drugą stronę? Wyciągając niechlubne fragmenty życiorysu innym wybitnym twórcom, i "podsrywając" w ten sposób (może mimowolnie) całość ich dokonań? Umówmy się może co do jednego - niektóre metody są nieeleganckie niezależnie od tego wobec kogo zostaną zastosowane.... Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: P.S. Do Gini... 02.11.04, 14:04 Gość portalu: VlaD napisał(a): > Odpór i "opeer" autorowi wątku bez wątpienia się należy - ale czy trzeba było > w ten sposób? Robiąc niemal to samo, choć w drugą stronę? Wyciągając niechlubne > > fragmenty życiorysu innym wybitnym twórcom, i "podsrywając" w ten sposób (może > mimowolnie) całość ich dokonań? Pewnie chodzi Ci glownie o Szymborska , otoz, ja Szymborska lubie i lubie jej wiersze, nie uwazam, by ten wiersz, mogl przekreslic reszte Jej tworczosci. Co do zyciorysow, trzeba oddzielic sfere prywatna artysty od Jego dziel, bo nie kazdy nawet genialny artysta byl idealnym czlowiekiem. Chocby taki Modi , coz na autorytet moralny bym go sobie nie wybrala, ale jego obrazy bardzo lubie. > Umówmy się może co do jednego - niektóre metody są nieeleganckie niezależnie od > > tego wobec kogo zostaną zastosowane.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VlaD Re: P.S. Do Gini... IP: *.localdomain / *.kim.pl 02.11.04, 14:19 Jesteśmy, jak widzę, zgodni w zasadniczych kwestiach. Śmiem jednak twierdzić, że forma Twoich postów w tym wątku uprawniała do takiej reakcji. P.S. Owszem, chodziło mi głównie o Szymborską - choć nie wyłącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: P.S. Do Gini... 02.11.04, 14:25 Gość portalu: VlaD napisał(a): > Jesteśmy, jak widzę, zgodni w zasadniczych kwestiach. > Śmiem jednak twierdzić, że forma Twoich postów w tym wątku uprawniała do takiej > > reakcji. > > P.S. Owszem, chodziło mi głównie o Szymborską - choć nie wyłącznie. Coz, mogles to tak odebrac, chociaz naprawde nie o to mi chodzilo by wyciagac Szymborskiej czy komus tam cos. Skopiowalam wszystko jak leci , z witryny, bo autor watku strasznie sie oburzal na prawice.. Na poczatku mialam zacytowac "Lenina w Poroninie " Tuwima I gdyby n,awet to czy ten glupi wiersz moze sprawic by obrazic sie na "Kwiaty polskie"? Czy mozna przestac czytac dzieciom bajki Brzechwy tylko dlatego, ze kiedys cos tam napisal o Stalinie? Napewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Herbert, Michnik i Szymborska. 02.11.04, 13:57 Gość portalu: VlaD napisał(a): > Człowieku, czyś Ty się szaleju objadł? > Czy musisz, oceniać Poetę (celowo z dużej litery - tak Go odbieram) oceniać > wyłącznie przez pryzmat kilku ostatnich lat jego życia? Przypuszczam iż jest to skutek takiego samego oceniania innych Postaci przez różne muchy plujki. Oceniania pod kątem wybranych epizodów. A to się Szymborskiej wierszyk wytknie, a to Miłoszowi coś się przypomni, a to Kuroniowi czy Michnikowi przypomni się jakiś fragment życiorysu lub kogoś z rodziny. Nie dziwmy się zatem, że i do innych Postaci inni będą podchodzić dokładnie w ten sam sposób. A pretekst do oplucia zawsze się znajdzie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VlaD Re: Herbert, Michnik i Szymborska. IP: *.localdomain / *.kim.pl 02.11.04, 14:09 Bardzo możliwe. Tak czy inaczej nieładnie. Tylko zauważ jedno: tu nie chodzi o wytykanie czy przypominanie niechlubnych epizodów (niekiedy nawet warto - byle nie stale), tylko o zapominanie przy tej okazji całej reszty dokonań danej osoby. A post "obiektywnego" w tej dziedzinie należy do wybitnych wyczynów. Zresztą - powyżej zdążyłem już skomentować i drugą stronę... Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Dla VlaDa 02.11.04, 14:15 Jest tu koncowka artykulu z RZEPY Renaty Gorczynskiej o Tuwimie. "Czy mamy zapomnieć o jego szaleństwach ideologicznych? Chyba nie, skoro sama o nich przypominam. Myślę jednak, że nie należy z tej okazji uruchamiać zardzewiałego pręgierza, lecz przyjąć fakty do wiadomości. Dlatego zacytuję na koniec zapis Jana Lechonia z pierwszego tomu "Dzienników". Pod datą 19 stycznia 1950 roku ich autor napisał: "Wszystko między mną a Tuwimem zerwane na zawsze oprócz poezji. W niej będzie jego ułaskawienie"." Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Herbert, Michnik i Szymborska. 02.11.04, 14:16 Gość portalu: VlaD napisał(a): > Bardzo możliwe. Tak czy inaczej nieładnie. > Tylko zauważ jedno: tu nie chodzi o wytykanie czy przypominanie niechlubnych > epizodów (niekiedy nawet warto - byle nie stale), tylko o zapominanie przy tej > okazji całej reszty dokonań danej osoby. Po to się wyciąga pojedyńcze epizody, aby skalać całość dokonań. To przecież o oplucie Postaci muchom plujkom chodzi, a nie o przypominanie. > A post "obiektywnego" w tej dziedzinie należy do wybitnych wyczynów. Eee, bez przesady. Są tu inne, prawdziwie zawodowe muchy plujki. ) > Zresztą - powyżej zdążyłem już skomentować i drugą stronę... Zauważyłem. Przeczytałem już po wysłaniu swojego postu. W sumie - podobna idea. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: Herbert, Michnik i Szymborska. IP: *.bit / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 14:34 > Szymborskiej wierszyk wytknie, a to Miłoszowi coś się przypomni, a to > Kuroniowi > czy Michnikowi przypomni się jakiś fragment życiorysu lub kogoś z rodziny. A co? Tylko Wyborczej wolno to robić? Jak sie obeszli z Herbertem czy Herlingiem-Grudzinskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytyk Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym <VlaD> IP: HTTP1.* / *.esc11.net 02.11.04, 14:06 Przeczytaj ten urywek (drugi od gory) TEGO SAMEGO autora "Obiektywny" vel "Krzys52" itd. itp. - tut. gorliwy obronca nazistow i komunistow. Oraz zbrodniczego rezymu komunistycznego. ------ "Zdecydowanie tak, To guru wszystkich nieudaczników, polskich prawicowców i impotentów" ------ Masz jeszcze jakies watpliwosci co do tego czerwono brunatnego czuba-analfabety?.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym kabotynem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 07:50 Z wypowiedzi jego zakompleksinych "wyznawców" jasno wynika, że tak. Dziękuję za potwierdzenie mojej tezy. Gnojki są już wolne. Gnojki mogą sobie już iść. Nikt nie woła. Odpowiedz Link Zgłoś
atak.spawacza Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym kabotynem 03.11.04, 12:48 Gość portalu: Obiektywny napisał(a): > Z wypowiedzi jego zakompleksinych "wyznawców" jasno wynika, że tak. > Dziękuję za potwierdzenie mojej tezy. > > Gnojki są już wolne. Gnojki mogą sobie już iść. > Nikt nie woła. Nieźle ich potraktowałeś. Teraz ryczą w poduszkę. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: Po obyciu ich poznacie... 03.11.04, 13:49 Jak widać na załączonym obrazku, Obiektywny soprano antek goczał(i jeszczem kilkanaście nicków) wydalił ze siebie wydaliny, że hej! Każde forum musi mieć swego ślimaka, hehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny Re: Po obyciu ich poznacie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 14:34 bykku. Masz rację. Herbert był nikim i nikim by pozostał, gdyby równe mu miernoty nie wywindowałyby go na piedestał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Po obyciu ich poznacie... IP: *.chello.pl 04.11.04, 08:27 Gość portalu: Obiektywny napisał(a): > bykku. > Masz rację. Herbert był nikim i nikim by pozostał, gdyby równe mu miernoty nie > wywindowałyby go na piedestał. Też tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Po obyciu ich poznacie... IP: *.finemedia.pl 04.11.04, 08:48 W odróżnieniu od miernot które nie zdołały Go wywindować do nagrody Nobla, wybrańcy bogów tępili zaciekle poetę wcale nie literackimi metodami. Nie pasował komuchom genialny poeta ale niedyspozycyjny, którego morale i przesłanie poezji było heroicznym oporem przeciw totalitaryzmowi. Odmowa udziału w przemocy i kłamstwie, obowiązek pamięci wobec ofiar zniewolenia to to, co znawcom poezji zawsze aktualnie poprawnej - wobec najwiekszego nawet toalitarnego ludobójcy Stalina - jest nie w smak. Pogratulować gustu i morale Obiektywna Czerwona Izo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # I co miernotki? kłamstwo ma krótkie nóżki ? /nt IP: *.finemedia.pl 04.11.04, 12:24 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny Re: I co miernotki? kłamstwo ma krótkie nóżki ? / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:35 # Masz rację. Herbert to było zero. Taki nadmuchany balon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # ________Oceń się sam w swojej skali IP: *.finemedia.pl 04.11.04, 15:56 > Masz rację. > Herbert był nikim i nikim by pozostał, gdyby równe mu miernoty nie > wywindowałyby go na piedestał. > Masz rację. > Herbert to było zero. Taki nadmuchany balon. Jak sam ocenisz swą inteligencję i erudycję, pamiętając o prawie psychologii tzw. "rzutowaniu" jeśli w/w to twoje repliki na poniższy text (trzymaj się swej skali - Jego oceniłeś na zakompleksionego kabotyna) : #: W odróżnieniu od miernot które nie zdołały Go wywindować do nagrody Nobla, wybrańcy bogów tępili zaciekle poetę wcale nie literackimi metodami. Nie pasował komuchom genialny ale niedyspozycyjny poeta, którego morale i przesłanie poezji było heroicznym oporem przeciw totalitaryzmowi. Odmowa udziału w przemocy i kłamstwie, obowiązek pamięci wobec ofiar zniewolenia to to, co znawcom poezji zawsze aktualnie poprawnej - wobec najwiekszego nawet toalitarnego ludobójcy Stalina - jest nie w smak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny Ocena Herberta jest jednoznaczna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 08:23 # ma absolutnie rację nazywając go zakompleksionym i zawistnym impotentem literackim. Żona Zbynia mogłaby do tej charakterystki to i owo dodać ... . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Ocena jest jednoznaczna. IP: *.finemedia.pl 05.11.04, 11:54 Nie jesteś nawet mistrzem riposty. Tylko bezmyslnym intrygantem wybiórczej do wynajecia do każdej brudnej roboty. Wiesz dobrze jaka ci wyszła samoocena, nazywając kandydata na noblistę, przeciwstawiajacemu sie terrorowi komunistycznemu - zakompleksionym kabotynem. Jeśli wiesz o szczegółach posłuzeniu sie intrygą z żoną zmarłego do skompromitowania odważnego bezkompromisowego krytyka działalności Michnika to na ocenę takich jak ty brak przyzwoitych słow. Jak się z tym czujesz - jak czerwona stara szmata? Podnieś watek ile razy chcesz. Poczytasz sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VlaD W sprawie Herberta - parę pytań... IP: *.localdomain / *.kim.pl 05.11.04, 15:54 Cholera ciężka. Panie "obiektywny", próbowałem już raz w tym wątku z Panem pogadać. Zero reakcji. Za to do przekrzykiwania się obelgami to Pan pierwszy. Cóż, spróbuję jeszcze raz... Proszę napisać na jakiej podstawie neguje Pan całość dokonań Poety, patrząc nań wyłącznie przez pryzmat paru ostatnich lat Jego życia? Czy - według Pana - fakt, że ktoś na starość ulegnie chorobie neurodegeneracyjnej lub choćby zwyczajnie zdziwaczeje, uprawnia do przekreślania całego jego życiorysu? Jakie - poza ewentualnymi problemami z rozumieniem słowa pisanego - ma Pan podstawy aby nazywać Herberta "nikim", "zerem", "nadmuchanym balonem", czy wręcz "zakompleksionym i zawistnym impotentem literackim"? Bardzo proszę o odpowiedź i podjęcie próby konstruktywnej dyskusji. Mam nadzieję, że jest pan zdolny do takowej, a nie jedynie do obrzucania Herberta wyzwiskami... Odpowiedz Link Zgłoś
terenia.nasweter [...] 05.11.04, 23:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VlaD Re: W sprawie Herberta - parę pytań... IP: *.localdomain / *.kim.pl 06.11.04, 00:24 Z Twojego postu z ostatnim zdaniem mogę się zgodzić - przy Herbercie faktycznie byłem, jestem, i zapewne pozostanę nikim. Co do reszty Twojego postu - to pytanie, które wzbudziło Twoją wściekłość faktycznie powinienem był inaczej sformułować. Jednak w sytuacji, kiedy "obiektywny" i spółka zaczęli najeżdzać na Herberta, atakując Go w niewybredny, wręcz chamski sposób, sugerując zarazem Jego niepoczytalność w ostatnich latach życia - swoją reakcję (chodzi mi tu o sens pytania, nie o jego formę - ta, przyznaję, była niestosowna) mam za usprawiedliwioną. Proszę, zapomnij o tej haniebnej niezręczności jaką popełniłem, i spróbuj odczytać moje pytanie w sposób następujący: "Czy, jeżeli nawet uważasz pan, panie "Obiektywny", że ktoś na starość uległ chorobie neurodegeneracyjnej, lub choćby zwyczajnie zdziwaczał, to uprawnia to pana do przekreślania całego jego życiorysu?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny Re: W sprawie Herberta - parę pytań... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 15:08 Gość portalu: VlaD napisał(a): > Z Twojego postu z ostatnim zdaniem mogę się zgodzić - przy Herbercie faktycznie > > byłem, jestem, i zapewne pozostanę nikim. > Co do reszty Twojego postu - to pytanie, które wzbudziło Twoją wściekłość > faktycznie powinienem był inaczej sformułować. Jednak w sytuacji, > kiedy "obiektywny" i spółka zaczęli najeżdzać na Herberta, atakując Go w > niewybredny, wręcz chamski sposób, sugerując zarazem Jego niepoczytalność w > ostatnich latach życia - swoją reakcję (chodzi mi tu o sens pytania, nie o jego > > formę - ta, przyznaję, była niestosowna) mam za usprawiedliwioną. Proszę, > zapomnij o tej haniebnej niezręczności jaką popełniłem, i spróbuj odczytać moje > > pytanie w sposób następujący: > "Czy, jeżeli nawet uważasz pan, panie "Obiektywny", że ktoś na starość uległ > chorobie neurodegeneracyjnej, lub choćby zwyczajnie zdziwaczał, to uprawnia to > pana do przekreślania całego jego życiorysu?" Z kim Ty chłopcze dyskutujesz ? Z sobą ?! To zmień rozmówcę na kogoś bardziej bystrego. Nie przepraszaj. Nie dziękuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VlaD Re: W sprawie Herberta - parę pytań... IP: *.localdomain / *.kim.pl 06.11.04, 15:42 Gość portalu: Obiektywny napisał(a): > Z kim Ty chłopcze dyskutujesz ? Z sobą ?! > To zmień rozmówcę na kogoś bardziej bystrego. > Nie przepraszaj. > Nie dziękuj. Właśnie próbowałem znaleźć rozmówcę. Niestety okazało się, że Pan, Panie "obiektywny", kryterium bystrości nie spełnia. A jeśli nawet, to niezwykle skutecznie Pan ten fakt maskuje. P.S. Z mojej strony podziękowania ani przeprosiny Panu raczej nie grożą. Najwyżej wyrazy współczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSKAR Re: LEKCEWAZENIE RODZIMYCH POETOW IP: *.cablep.bezeqint.net 06.11.04, 22:28 KAZDY KRAJ BYLBY DUMNY Z TAKIEGO POETY JAK HERBERT. WY NAWET LEKCEWAZYLISCIE SWOJEGO NOWELISTY MILOSZA. KRYTYKA - TO NAWET NIE KRYTYKA - ZA WSZELKA CENE? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: LEKCEWAZENIE RODZIMYCH POETOW 06.11.04, 23:56 Gość portalu: OSKAR napisał(a): > KAZDY KRAJ BYLBY DUMNY Z TAKIEGO POETY JAK HERBERT. WY NAWET LEKCEWAZYLISCIE > SWOJEGO NOWELISTY MILOSZA. KRYTYKA - TO NAWET NIE KRYTYKA - ZA WSZELKA CENE? Oscar , ciesze sie, ze piszesz na FA. I jestem bardzo wyrozumiala kobieta acz upierdliwa. Rozumiem, ze masz slaby wzrok i musisz duzymi literkami pisywac. Literowki robie czesto ot palec sie omsknie. Ale wybacz nowelista a noblista ,to juz nie jest literowka. I na dodatek trzeba w srodek jedna literke wlozyc, ktora jest troche wyzej. Bez przesady , moze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSKAR Re: LEKCEWAZENIE RODZIMYCH POETOW IP: *.cablep.bezeqint.net 07.11.04, 00:13 SWOJ CAPS LOCK JUZ KILKA RAZY WYTLUMACZYLEM. CO DO "NOWELISTY" MASZ ZUPELNA RACJE. WIDZISZ, JA SIE JEDNAK CZASAMI Z TOBA ZGADZAM... Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 SPECJALNE WYRAZY UZNANIA DLA GINI 06.11.04, 15:09 ZA bezkompromisową obronę Herberta i jego twórczości! PS Ma autor tego wątku szczęście, że jestem zbyt zajęty by zająć się jego postem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny Re: SPECJALNE WYRAZY UZNANIA DLA GINI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 18:13 abstrakt2003 napisał: > ZA bezkompromisową obronę Herberta i jego twórczości! > PS > Ma autor tego wątku szczęście, że jestem zbyt zajęty by zająć się jego postem! > Może jednak znajdziesz trochę czasu ... . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: will get you [...] IP: *.com 06.11.04, 16:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maverick Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym kabotynem IP: 82.139.9.* 06.11.04, 20:02 Wiersze Herberta wywarły na mnie duży wpływ. Nie sądzę , aby p.obiektywny je czytał - a już na pewno ze zrozumieniem. Wygląda raczej na faceta co to wypił kawkę i postanowił sobie poklikać , nie mając wiele do zaoferowania poza obrażaniem Herberta i forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym kabotynem IP: *.finemedia.pl 07.11.04, 10:17 Nie tylko nie jest mistrzem riposty ale nawet nie jest bezmyslnym intrygantem wybiórczej. Od wielu dni kompromituje się brakiem jakiegolkowiek śladowego pomysłu na uzasadnienie swej obsesji. Głuptak, przekrętas i wulgarysta-masochista. Podnosząc tyle razy watek obnażył szczyty swej indolencji. I o to chodziło, by takiego do końca obnażyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczery Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym kabotynem IP: *.chello.pl 07.11.04, 20:08 Był. Gość portalu: # napisał(a): > Nie tylko nie jest mistrzem riposty ale nawet nie jest bezmyslnym intrygantem > wybiórczej. Od wielu dni kompromituje się brakiem jakiegolkowiek > śladowego pomysłu na uzasadnienie swej obsesji. Głuptak, przekrętas i > wulgarysta-masochista. > Podnosząc tyle razy watek obnażył szczyty swej indolencji. > I o to chodziło, by takiego do końca obnażyć. Odpowiedz Link Zgłoś
terenia.nasweter [...] 07.11.04, 21:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSKAR Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym kabotynem IP: *.cablep.bezeqint.net 07.11.04, 23:32 TAK MOWI LAGODNY KATOLIK? CIEKAWE CO POWIE NIE LAGODNY... MOZE DODA DO ZYDOW MASONOW I CYKLISTOW... APROPOS, JA TEZ POWIEDZIALEM, ZE HERBERT BYL WIELKIM POETA. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym kabotynem 08.11.04, 00:06 ^rzestan Oscar, terenia na sweter, to zalozyciel tego watku, tyle, ze pod innym nickiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chala Rydzyk juz go wyrzucil z katonazi panteonu IP: 68.214.177.* 08.11.04, 05:10 Musi byc nie dostatecznie nacjonalista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 07:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tony.soprano3 [...] 08.11.04, 11:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSKAR Re: COS Z HERBERTA IP: *.cablep.bezeqint.net 08.11.04, 22:54 Z MITOLOGII NAPRZOD BYL BOG NOCY I BURZY, CZARNY BALWAN BEZ OCZU, PRZED KTORYM SKAKALI NADZY I UMAZANI KRWIA. POTEM W CZASACH REPUBLIKI BYLO WIELU BOGOW Z ZONAMI, DZIECMI, TRZESZCZACYMI LOZKAMI I BEZPIECZNIE EKSPLODUJACYM PIORUNEM. W KONCU JUZ TYLKO ZABOBONNI NEURASTENICY NOSILI W KIESZENI MALY POSAZEK Z SOLI, PRZEDSTAWIAJACY BOGA IRONII. NIE BYLO WOWCZAS WIEKSZEGO BOGA. WTEDY PRZYSZLI BARBARZYNCY. ONI TEZ BARDZO CENILI BOZKA IRONII. TLUKLI GO OBCASAMI I WSYPYWALI DO POTRAW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Nie wiem czy Herbert, ale z cala pewnoscia Blg i IP: *.proxy.aol.com 09.11.04, 04:12 Puchatek sa zakompleksionymi kabotynami. Prawda, Pollak takze zalapuje sie na zakompleksionego kabotyna. Ale juz np. Wikul nie miesci sie w tej grupie, gdyz wprawdzie zdecydowany z niego kabotyn ale z kompleksow to on juz wyszedl. Kilka lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Czy Zb. Herbert był zakompleksionym kabotyne IP: *.chello.pl 09.11.04, 07:10 Oczywiście ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blq cale moje kompleksy polegaja na tym.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 00:21 moje kompleksy polegaja na tym, zarowno wg Krzysia52 jak i wg Watto, ze oskarzam ich o bycie zakompleksionymi. w mysl tej zasady kazdy psycholog stawiajacy diagnoze jest zakompleksionym kabotynem. Odpowiedz Link Zgłoś
kostka.s Czy ktorys kabotyn przyznal sie do kabotynstwa? 12.11.04, 05:35 Hmmm.... Nie wiem czy jestes zakompleksiony. Ale wiem, ze jestes po prostu glupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blq a ja wiem, ze jestes czyjas pacyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 13:37 a z pacynami nie dyskutuje, Krzysiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GMR Re: Liczy sie wylacznie wartosc jego poezji. Krop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 07:33 A ta jest bezwartościowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kostka.s Czy to jest moze pytanie retoryczne? 12.11.04, 05:29 dobrze byloby wiedziec Odpowiedz Link Zgłoś