polski_francuz
11.08.21, 10:02
Czyli o co chodzi w polskiej polityce.
Byla katastrofa samolotowa z powody mgly a zyskano bohatera narodowego na miare Kosciuszki pod Raclawicami czy Sobieskiego pod Wiedniem na Wawelu. Bylo sadownictwo jakie bylo a staje sie sadownictwo pod butem ministra sprawiedliwosci. Byla prasa o roznych pogladach a staje sie prasa z wyjatkowymi gazetami o innym zdaniu. Byli Niemcy stajacy sie przyjacielskimi sojusznikami a jest wieczny wrog wbijajacy noz w plecy. Byli amerykanscy sprzymierzency a sa kiepscy wlasciciele telewizji TVN. Byl sojusz prawicy ale od kilku dni juz go nie ma.
Naukowcy rozwazaja pracowicie to "co sie za tym kryje"? Ano kryje sie ambitny polityk. Ktory moze zazdrosci lysawemu blondynowi, ktory ma ciagle przewage w tym co moze zrobic i jest ciagle blizszy, dodajmy, do zalecanego BMI i moze se jezdzic na golasa na koniu i fruwac z zurawiami. I ambitny polityka ma swego starego konkurenta ktorego stara sie medialnie powiesic i do tej egzekucji potrzebuje:(i) szubienicy; (ii) sznura; (iii) skazujacego trybunalu.
Pocieszajace jest to, ze to juz nie Zydzi, Ruscy, Niemcy czy Austriacy mieszaja w Polsce. Ale jedno sloneczko, wokol ktorego kraj sie kreci.
PF