Dodaj do ulubionych

Bilans :O)

17.09.21, 19:46
Wpadlem na pomysl porownania poparcia. Tylko na pierwszej stronie listy zawieszonych jest 13 moich watkow. Do tych watkow PF wpisal sie 9 razy (do 3 watkow), Pikrat 3 razy (do 3 watkow), Andrzejg 1 raz, Wikul 1 raz, Zdrapka 1 raz. W sumie 5ciu demokratow wpisalo sie 15 razy do moich 13 watkow.

Natomiast ja wpisalem sie 29 razy do 9ciu watkow w/w demokratow, widocznych na pierwszej stronie.

Wyszlo tak jak z PRLowskim pasztetem zajeczo-wołowym, czyli pół na pół - jeden zajac-jeden wół.

A ja i tak nie bede rozmawial z Kretynem, prosze szanownych kolegow.
Obserwuj wątek
      • benek231 Re: Okolicznosci lagodzace 17.09.21, 22:40
        polski_francuz napisał:
        >
        > Ale poswiecilem Ci jeden watek. To tez sie liczysmile

        **
        Pewnie, wszystko sie liczy. Ja do Twoich 4ech watkow wpisalem sie 11 razy, ale nie wymawiam.

        Bo chodzi o to by wspolpracowac ze soba i wowczas kazdy z nas bedzie mial z kim rozmawiac. Po co uzerac sie z Kretynem, ktory jest psychopata a w dodatku nie potrafi logicznie myslec, czyli nie potrafi myslec. To dlatego mogl dostac sie tylko na historie, bo tam wbijaja w leb, na blache. A zwlaszcza na Uniwersytecie Warszawskim.

        Wrzucilem 13 watkow na tej stronie listy i w zasadzie zaden z tematow nie spotkal sie z waszym zainteresowaniem choc, moim zdaniem, bylo o czym podyskutowac sobie, i porozwijac te tematy, poswiecic czas przeroznym ich aspektom, ktore nie zostaly poruszone w cytowanych artykulach - zaslugiwaly na to. Raczej meczace jest prowadzenie monologu ale wole juz to niz szarpanie sie z tym z tym idiota, ktore nie prowadzi absolutnie do niczego. A czesto jedynym uczestnikiem oferujacym gotowosc do rozmowy jest Kretyn, z ktorym rozmawiac nie powinno sie. Mnie nie zalezy na nabijaniu licznika watkow a wylacznie na interesujacej i spokojnej rozmowie. Nie trzeba byc na przeciwnych biegunach by to osignac. Mozna byc na jednym niemniej punkty widzenia moga byc interesujaco rozne.

        A Kretyna, zasadniczo, nalezy ignorowac.
        • polski_francuz Zaufanie i wazenie 18.09.21, 09:08
          benek231 napisał:


          " Bo chodzi o to by wspolpracowac ze soba i wowczas kazdy z nas bedzie mial z kim rozmawiac. Po co uzerac sie..."

          Ano, rozmowa jest wazna. Jak sie ma do rozmowcy zaufanie to rozmowa pozwala na ewolucje pogladow, na dzielenie sie doswiadczeniem (a kazdy ma inne). A zaufanie sie zdobywa spokojem i wazniem slow.

          Przynajmniej to moje zaufanie.

          Pozdro

          PF
          • benek231 Re: Zaufanie i wazenie 18.09.21, 15:17
            polski_francuz napisał:

            A zaufanie sie zdobywa spokojem i wazniem slow.

            **
            Widze, ze sie rozumiemy. A czy kompletnie to pokaze czas. Najwazniejsze by unikac osobistych wycieczek i skupic sie wylacznie na meritum.

            Proponuje przejscie do pierwszego z brzegu watku "Pisiory pekaja - w sadownictie idzie nowe surprised)" - znajdziesz go nieco ponizej, na liscie. A co dalej - to sie okaze.
      • benek231 Re: Bilans :O) 18.09.21, 06:46
        qwardian napisał:

        > Forumowy POPiS za Tobą Krzyś w stu procentach i zero Konfederacji, POwinieneś b
        > yć szczęśliwy.

        **
        Tak jak kiedys nie mozna bylo rozmawiac z korwiszonkami tak teraz nie da rady dyskutowac z narwanymi konfederastami. Obok pisiorow, oczywiscie. Nie cierpie glupkow i psycholi.
        W ramach anty-pisu i antyautorytaryzmu jest tyle roznorodnosci, i tyle potencjalu dla fajnej dyskusji, ze z cala pewnoscia bylbym szczesliwy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka