oleg3
21.03.22, 13:45
W marginalnym wątku Kretyna opisałem sytuację.
_____________________________________________________________
Problem jest taki. Budżet i gospodarka przechodzą w stan quasi wojenny. Czego obawia się rząd?
- Przekroczenia deficytu budżetu według norm europejskich
- Przekroczenia zadłużenia publicznego zapisanego w Konstytucji
- Blokady środków z UE. To jest okazja dla Eurobiurokratów rzucenia Polski na kolana
- Trudności ze sprzedażą obligacji na rynku międzynarodowym (ryzyko wojenne)
- Spadek PKB.
Stąd tworzenie mechanizmów umożliwiających utrzymanie płynności poprzez emisję pustego pieniądza. Pozabudżetowe fundusze ulokowane w BGK emitują obligacje, które kupuje NBP. To niestety (pusty pieniądz) główny sposób finansowania wojny. Zawsze tak było. To jak wypuszczanie monet z coraz mniejszą zawartością kruszcu.
PiS robi błąd robiąc to na chama, a sprawa wymaga szerokiego konsensusu politycznego.
___________________________________________________________________________________________________
Rzecznik rządu przedstawił zmiany, które są przedmiotem dyskusji pomiędzy Mateuszem Morawieckim i Jarosławem Kaczyńskim oraz przedstawicielami opozycji. Chodzi o zmiany w konstytucji, m.in. wyłączenia z reguły finansowej wydatków na armię.
– W sytuacji, kiedy Rosja grozi bezpośrednim atakiem na inne kraje Unii Europejskiej, w tym na Polskę, naszym obowiązkiem jest przygotowanie polskiej armii błyskawicznie do możliwości ataku. Ona musi być doposażona na najwyższym poziomie. Dlatego jedną z propozycji zmian w konstytucji będzie wyłączenie z progu zadłużenia publicznego wydatków na armię i na zbrojenia – mówił Piotr Mueller.
__________________________________________________
Dresiarzowi, Cukiernikowi i Profesorkowi jestem w stanie to wyjaśnić. Kretynowi nie dam rady.