Dodaj do ulubionych

Czemu Giertych najpierw zapomnial o spotkaniu ?

09.11.04, 22:05
Jakos tak ciezko mu sie przypominalo o tym ze jednak na pol sekundy sie z
Kulczykiem widzial.
Obserwuj wątek
    • pndzelek Polecam tvn 24 10.11.04, 00:15
      Tam Giertych opowiadal jak jednak jakies dokumenty to mogl chciec /tez na
      prezydenta/, jak dlugo u stolu wspolnie rozmawiali itd. itp. Hmmmm to pewnie
      nikomu nie przeszkadza.
      • Gość: babariba na Jasnej Górze koński łeb... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 09:55
        ...z Kluczykiem dwie-trzy godziny obiadował?
        • pndzelek Ciekawe czy o kase tez zebral. 10.11.04, 16:49
          Oprocz kwitow na prezydenta. No bo to krociutkie przypadkowe spotkanie o niczym
          jakos coraz bardziej sie przedluza.
    • Gość: 33 Re: Czemu Giertych najpierw zapomnial o spotkaniu IP: *.aster.pl 10.11.04, 08:57
      Poczynania Giertycha - kutestwo polityczne.
      • Gość: # Ogłoszenie: Stawiam pół litra za jeden dobry kwit! IP: *.finemedia.pl 10.11.04, 09:46
    • pndzelek A tu ciekawostka o Giertyszku klamczuszku 10.11.04, 17:10
      "Lider Ligi Polskich Rodzin oświadczył, ze spotkał się z Kulczykiem jeszcze
      wówczas, gdy nie było wiadomo, ze będzie on świadkiem w sprawie PKN Orlen."


      To czemu jesli nie bylo wiadomo go prosil o zeznawanie zgodnie z prawda

      "Gdy prof. Widacki odczytał całe oświadczenie, zaczął się tłumaczyć Giertych:
      że owszem, spotkał Kulczyka na Jasnej Górze w klasztorze. - Przekazałem mu
      informacje, że powinien mówić prawdę i że jeżeli ma jakieś dokumenty, to niech
      przekaże je komisji - przekonywał Giertych. - O prezydencie nie było mowy -
      zastrzegał."

      Giertyszek-klamczusek pograza sie co raz bardziej
      • Gość: gini Re: A tu ciekawostka o Giertyszku klamczuszku IP: *.upc.chello.be 10.11.04, 17:16
        pndzelek napisał:

        > "Lider Ligi Polskich Rodzin oświadczył, ze spotkał się z Kulczykiem jeszcze
        > wówczas, gdy nie było wiadomo, ze będzie on świadkiem w sprawie PKN Orlen."
        >
        >
        > To czemu jesli nie bylo wiadomo go prosil o zeznawanie zgodnie z prawda
        >
        > "Gdy prof. Widacki odczytał całe oświadczenie, zaczął się tłumaczyć Giertych:
        > że owszem, spotkał Kulczyka na Jasnej Górze w klasztorze. - Przekazałem mu
        > informacje, że powinien mówić prawdę i że jeżeli ma jakieś dokumenty, to
        niech
        > przekaże je komisji - przekonywał Giertych. - O prezydencie nie było mowy -
        > zastrzegał."
        >
        > Giertyszek-klamczusek pograza sie co raz bardziej



        A gdzie tu klamstwo?I dlaczego sie pograza?
        • pndzelek Re: A tu ciekawostka o Giertyszku klamczuszku 10.11.04, 17:22
          Aha gini, takze ty myslisz ze Giertyszek-klamczuszek mowi do Kulczyka:
          - Wiesz Kulczyk, grzeczni chlopcy musza zawsze mowic prawde swoim malzonkom.
          - Chlopcze przynies ot tak sobie jakies dokumenty /mozesz przyniesc kwity z
          zakupu skarpetek/ do komisji, ktora od Ciebie nic nie chce.

          Aha i wczoraj w tvn24 tez Giertyszek-klamczuszek opowiadal troche inaczej niz w
          pierwszej reakcji w komisji. Takie male modyfikacje jego wypowiedzi nie
          zauwazasz ?
          • Gość: gini Re: A tu ciekawostka o Giertyszku klamczuszku IP: *.upc.chello.be 10.11.04, 17:33
            Ja nie wiem w przeciwienstwie do Ciebie o czym Kulczyk rozmawial z Giertychem,
            Ty zdajesz sie byc dobrze poinformowany, wiec podziel sie wiedza.
            Nie wyjasniles gdzie klamstwo.
            Taa Giertych nie nauczyl sie na pamiec, i tu problem.
            Niescislosci zadnych u Kulczyka nie widzisz?
            • pndzelek Re: A tu ciekawostka o Giertyszku klamczuszku 10.11.04, 17:37
              Wiemy to samo z mediow i mozemy wyciagac wnioski. Jeden jest wyrazny, ze
              Giertych modyfikuje swoje wypowiedzi o spotkaniu z Kulczykiem - przyklad jest
              wyzej /mam nadzieje ze obrone w stylu nie nauczyl sie na pamiec, dlatego mowi
              ciagle cos innego, stosujesz do kazdego/.
              Ciebie wcale nie zastanawia czemu ? Nie dziwisz sie ze z wczoraj ogloszonego
              nic nie znaczacego krotkiego spotkania, nagle wylania sie o wiele dluzszy
              zorganizowany seans ? Powiedz co ma Giertych do ukrycia, ze komisje o spotkaniu
              z tym tak waznym jak sie teraz okazuje swiadkiem nie raczyl wcale wczesniej
              poinformowac ?
              • gini Re: Pytanie 10.11.04, 17:48
                Kto byl inicjatorem tego seansu?
                Pytanie numer 2 , dlavczego dopiero teraz pan Kulczyk nas o tym informuje?
                • pndzelek Re: Pytanie 10.11.04, 17:53
                  O inicjatorze pewnie sie dowiemy dokladnie od prokuratury. A porownywanie
                  posla, czlonka komisji ktory nie poinformuje o swoim spotkaniu z waznym
                  swiadkiem z zwyklym obywatelem jest smieszne.

                  Powiedz na powaznie, ty nic dziwnego tu nie widzisz i Giertych jest czysty jak
                  lza ?
                  Przypominam nie mowimy tu o Kulczyku a o Giertychu.
                  • gini Re: Pytanie 10.11.04, 18:13
                    pndzelek napisał:

                    > O inicjatorze pewnie sie dowiemy dokladnie od prokuratury.

                    Skoro tak malo danych, to za duzo wnioskow wyciagasz .Jak sie dowiemy wiecej
                    bedzie mozna wrocic do tej dyskusji.
                    A porownywanie
                    > posla, czlonka komisji ktory nie poinformuje o swoim spotkaniu z waznym
                    > swiadkiem z zwyklym obywatelem jest smieszne.

                    Spotkanie mialo miejsce duzo wczesniej i o czym mial infoemowac Giertych?O tym,
                    ze spotkal sie kiedys z Kulczykiem?
                    Temu spotkaniu jakas tam range usiluje nadac Kulczyk, dla Kulczyka Giertych
                    jest niewygodny, ciekawe dlaczego?
                    Skad Giertych wiedzial, ze Kulczyk ma jakies materialy kompromitujace Kwasa?
                    Przeciez nie bylo tak, ze przyszedl Giertych do Kulczyka, i nie powiedzial
                    panie daj pan cos na kwasa, to ja sie od pana odczepie.

                    >
                    > Powiedz na powaznie, ty nic dziwnego tu nie widzisz i Giertych jest czysty
                    jak
                    > lza ?
                    > Przypominam nie mowimy tu o Kulczyku a o Giertychu.

                    Ja nie wiem, Ty zdaje sie wiesz juz wszystko, widzisz wszystko jakby wybiorczo
                    troszke , niejasnosci to u Giertycha.
                    • pndzelek Re: Pytanie 10.11.04, 18:41
                      Znasz powiedzenie o zonie cesarza ?
                      Tu masz odpowiedz dlaczego jest wazne by Giertych byl czysty.

                      Giertych mial poinformowac komisje, ze spotkal sie z waznym swiadkiem i mowil
                      mu niech mowi prawde przed komisja /bo chyba nie chcial go namawiac do
                      prawdomownosci przed zona/ i jesli ma dokumenty niech je dostarczy.
                      Tak by sie zachowal czlowiek, ktory by mial zupelnie czyste sumienie w sprawie
                      tak waznego swiadka.

                      Jesli nie wiesz i nie masz zadnych podejrzen co do Giertycha to czemu je masz w
                      stosunku do Kulczyka ?
                      • gini Re: Pytanie 10.11.04, 20:10
                        pndzelek napisał:

                        > Znasz powiedzenie o zonie cesarza ?
                        > Tu masz odpowiedz dlaczego jest wazne by Giertych byl czysty.
                        >
                        > Giertych mial poinformowac komisje, ze spotkal sie z waznym swiadkiem i mowil
                        > mu niech mowi prawde przed komisja /bo chyba nie chcial go namawiac do
                        > prawdomownosci przed zona/ i jesli ma dokumenty niech je dostarczy.
                        > Tak by sie zachowal czlowiek, ktory by mial zupelnie czyste sumienie w
                        sprawie
                        > tak waznego swiadka.
                        >
                        > Jesli nie wiesz i nie masz zadnych podejrzen co do Giertycha to czemu je masz
                        w
                        >
                        > stosunku do Kulczyka ?



                        Dalej nie bardzo wiem, o czym Kulczyk mial informowac komisje , o tym, ze
                        przypadkowo spotkal Kulczyka?
                        A zastrzezenia do Kulczyka, jest ich tyle, ze musisz troche poczekac, bo na
                        razie mam za malo czasu.
                        • pndzelek Re: Pytanie 10.11.04, 20:15
                          Droga Aniu z przykroscia cie poinformuje, ze Giertych juz wczoraj wieczorem
                          przyznal, ze to nie bylo krociutkie przypadkowe spotkanie /jak sugerowal na
                          poczatku/. Siedzieli sobie u stolu i rozmawiali na seansie zorganizowanym za
                          posrednictwem paulinow.

                          A druga rzecz jak skomentujesz taka wypowiedz tego krystalicznie czystego
                          Giertyszka-klamczuszka ?

                          Giertych odniósł się też do planów przesłuchania paulina, który poznał go z
                          Kulczykiem, nazywając taki pomysł "absurdem". Jego zdaniem, ojcowie paulini
                          padli ofiarą prowokacji biznesmena.

                          - Jakie ma znaczenie rozmowa jednego z członków komisji z jednym z
                          potencjalnych świadków dla wyjaśnianie sprawy, którą zajmuje się komisja?
                          Żadne - zaznaczył. Dodał, że nie ma podstaw, by jakiegokolwiek paulina
                          angażować jako świadka.

                          Ciagle nie dostrzegasz zadnej rysy na zonie cesarza ? Czego sie ten pan boi ?
                          Przeciez jesli to spotkanie bylo zupelnie niewinne nie ma nic prostszego jak
                          swiadek co go oczysci.

                          A co do Kulczyka to moze w innym watku, ten jest poswiecony Dzierzynskiemu tfu
                          Giertychowi z brudnymi lapkami.
                          • gini Re: Pytanie 10.11.04, 23:46
                            pndzelek napisał:

                            > Droga Aniu z przykroscia cie poinformuje, ze Giertych juz wczoraj wieczorem
                            > przyznal, ze to nie bylo krociutkie przypadkowe spotkanie /jak sugerowal na
                            > poczatku/. Siedzieli sobie u stolu i rozmawiali na seansie zorganizowanym za
                            > posrednictwem paulinow.


                            Taa ale ja dalej nie wiem, kto byl inicjatorem tego spotkania .
                            Bo to jest doscc wazne nie uwazasz?
                            To, ze sie spotkali i roamawiali to jeszcze nie przestepstwo, tyle, ze pan
                            Kulczyk obudzil sie 10 listopada, ze podczas tej rozmowy, byl szantazowany,
                            itd.. itd... a rozmawiali 6 ego wrzesnia0
                            Pan Kulczyk jest podobno w Londynie,a pan Giertych jest tutaj i musi
                            udowadniac, ze nie jest wielbladem.

                            >
                            > A druga rzecz jak skomentujesz taka wypowiedz tego krystalicznie czystego
                            > Giertyszka-klamczuszka ?
                            >
                            > Giertych odniósł się też do planów przesłuchania paulina, który poznał go z
                            > Kulczykiem, nazywając taki pomysł "absurdem". Jego zdaniem, ojcowie paulini
                            > padli ofiarą prowokacji biznesmena.

                            Nie wiem co Giertych mial na mysli, cos mi sie zdaje, ze o to spotkanie
                            zabiegal Kulczyk, wiec byc moze Giertych nie chce mieszac Paulinow, za malo to
                            by mozna bylo cokolwiek powiedziec, chyba, ze jest sie uprzedzonym do Giertycha
                            tak jak Ty, i we wszystkim co powie znajdziesz haka.

                            >
                            > - Jakie ma znaczenie rozmowa jednego z członków komisji z jednym z
                            > potencjalnych świadków dla wyjaśnianie sprawy, którą zajmuje się komisja?
                            > Żadne - zaznaczył. Dodał, że nie ma podstaw, by jakiegokolwiek paulina
                            > angażować jako świadka.

                            Bo jakie znowu ma znaczenie ta rozmowa?W koncu na swiadka powolano Kulczyka
                            troche pozniej, wiec ta rozmowa to nie byla rozmowa czlonka komisjii ze
                            swiadkiem.

                            >
                            > Ciagle nie dostrzegasz zadnej rysy na zonie cesarza ? Czego sie ten pan boi ?
                            > Przeciez jesli to spotkanie bylo zupelnie niewinne nie ma nic prostszego jak
                            > swiadek co go oczysci.

                            A ja nie wiem z czego swiadek ma go oczyszczac, z pomowien?Bo jak na razie to
                            pan Kulczyk nie przedstawil zadnych dowodow na to, ze byl szantazowany, i ze mu
                            grozono.
                            Miejmy nadzieje, ze przedstawil cos prokuraturze...
                            >
                            > A co do Kulczyka to moze w innym watku, ten jest poswiecony Dzierzynskiemu
                            tfu
                            > Giertychowi z brudnymi lapkami.



                            Widzisz, stawiasz zarzut brudnych lapek, a na jakiej podstawie?Na tej, ze pan
                            Kulczyk cos wybelkotal?Od kiedy to w cywilizowanym spoleczenstwie trzeba
                            udowadniac swoja niewinnosc?
                            • pndzelek Re: Pytanie 11.11.04, 00:03
                              > Taa ale ja dalej nie wiem, kto byl inicjatorem tego spotkania .
                              > Bo to jest doscc wazne nie uwazasz?
                              > To, ze sie spotkali i roamawiali to jeszcze nie przestepstwo, tyle, ze pan
                              > Kulczyk obudzil sie 10 listopada, ze podczas tej rozmowy, byl szantazowany,
                              > itd.. itd... a rozmawiali 6 ego wrzesnia0
                              > Pan Kulczyk jest podobno w Londynie,a pan Giertych jest tutaj i musi
                              > udowadniac, ze nie jest wielbladem.

                              Pan Kulczyk mogl miec jakis swoj interes w tym by ta informacje wyciagnac
                              pozniej. Za aniola go nie uwazam. Ale Giertycha nie uwazam za aniola tez, i
                              spotykanie sie z Kulczykiem gdzie mu wedlog wlasnych slow mowil niech mowi
                              prawde /komu malzonce ? / i przyniesie kwity do komisji o ktorym do wczoraj
                              zapomnial jest co najmniej dziwne. Dlaczego ma Kulczyk przyjezdzac do Warszawy
                              i udowadniac ze nie jest wielbladem ? To taki sam argument.

                              > Nie wiem co Giertych mial na mysli, cos mi sie zdaje, ze o to spotkanie
                              > zabiegal Kulczyk, wiec byc moze Giertych nie chce mieszac Paulinow, za malo
                              to
                              > by mozna bylo cokolwiek powiedziec, chyba, ze jest sie uprzedzonym do
                              Giertycha
                              > tak jak Ty, i we wszystkim co powie znajdziesz haka.

                              Nie ma nic latwiejszego jak udowodnic, ze zarzuty popelnienia przestepstwa sa
                              nieprawdziwe jak powolanie swiadkow /a tego sie boi/. A moze Giertych jest
                              automatycznie poza podejrzeniem i nic u niego sprawdzac nie trzeba ?

                              > Bo jakie znowu ma znaczenie ta rozmowa?W koncu na swiadka powolano Kulczyka
                              > troche pozniej, wiec ta rozmowa to nie byla rozmowa czlonka komisjii ze
                              > swiadkiem.

                              To gdzie mial Kulczyk mowic prawde ? W domu, w toalecie czy na balangach ?

                              > A ja nie wiem z czego swiadek ma go oczyszczac, z pomowien?Bo jak na razie to
                              > pan Kulczyk nie przedstawil zadnych dowodow na to, ze byl szantazowany, i ze
                              mu
                              > grozono.
                              > Miejmy nadzieje, ze przedstawil cos prokuraturze...

                              To mial dowody przedstawic najpierw telewizji ? Wystarczylo to, ze przypomnial
                              o spotkaniu by Giertyszek zaczal sie miotac i w ogole sobie przypomnial, ze sie
                              spotkal z tym tak waznym swiadkiem i mowil z nim o tematach zwiazanych z
                              komisja /dokumenty i to mowienie prawdy/.

                              > Widzisz, stawiasz zarzut brudnych lapek, a na jakiej podstawie?Na tej, ze pan
                              > Kulczyk cos wybelkotal?Od kiedy to w cywilizowanym spoleczenstwie trzeba
                              > udowadniac swoja niewinnosc?

                              Ty osadzilas Kulczyka, od kiedy ma udowadniac swoja niewinnosc SWIADEK?
                              • gini Re: Pytanie 11.11.04, 00:18
                                pndzelek napisał:

                                > > Taa ale ja dalej nie wiem, kto byl inicjatorem tego spotkania .
                                > > Bo to jest doscc wazne nie uwazasz?
                                > > To, ze sie spotkali i roamawiali to jeszcze nie przestepstwo, tyle, ze pa
                                > n
                                > > Kulczyk obudzil sie 10 listopada, ze podczas tej rozmowy, byl szantazowan
                                > y,
                                > > itd.. itd... a rozmawiali 6 ego wrzesnia0
                                > > Pan Kulczyk jest podobno w Londynie,a pan Giertych jest tutaj i musi
                                > > udowadniac, ze nie jest wielbladem.
                                >
                                > Pan Kulczyk mogl miec jakis swoj interes w tym by ta informacje wyciagnac
                                > pozniej. Za aniola go nie uwazam. Ale Giertycha nie uwazam za aniola tez, i
                                > spotykanie sie z Kulczykiem gdzie mu wedlog wlasnych slow mowil niech mowi
                                > prawde /komu malzonce ? / i przyniesie kwity do komisji o ktorym do wczoraj
                                > zapomnial jest co najmniej dziwne.

                                Wszystko sie wyjasni, tylko raz jeszcze za malo danych,ale czy powiedziec komus
                                by mowil prawde to zbrodnia?


                                Dlaczego ma Kulczyk przyjezdzac do Warszawy
                                > i udowadniac ze nie jest wielbladem ?

                                Ale on nie jest o nic oskarzony, on jest tylko swiadkiem jak to ladnie
                                zauwazyles, wiec co ma udowadniac?

                                To taki sam argument.

                                Alez skad, Kulczyk jest swiadkiem i podobno jest czysty jak lza wiec w czym
                                problem, stawic sie i odpowiedziec na pare pytan?

                                >
                                > > Nie wiem co Giertych mial na mysli, cos mi sie zdaje, ze o to spotkanie
                                > > zabiegal Kulczyk, wiec byc moze Giertych nie chce mieszac Paulinow, za ma
                                > lo
                                > to
                                > > by mozna bylo cokolwiek powiedziec, chyba, ze jest sie uprzedzonym do
                                > Giertycha
                                > > tak jak Ty, i we wszystkim co powie znajdziesz haka.
                                >
                                > Nie ma nic latwiejszego jak udowodnic, ze zarzuty popelnienia przestepstwa sa
                                > nieprawdziwe jak powolanie swiadkow /a tego sie boi/. A moze Giertych jest
                                > automatycznie poza podejrzeniem i nic u niego sprawdzac nie trzeba ?

                                Czyli dalej proponujesz by to Giertych udowadnial, ze jest niewinny, ja
                                myslalam, ze to zarzuty trzeba poprzec dowodami, ale moze ja sie myle?

                                >
                                > > Bo jakie znowu ma znaczenie ta rozmowa?W koncu na swiadka powolano Kulczy
                                > ka
                                > > troche pozniej, wiec ta rozmowa to nie byla rozmowa czlonka komisjii ze
                                > > swiadkiem.
                                >
                                > To gdzie mial Kulczyk mowic prawde ? W domu, w toalecie czy na balangach ?

                                Byc moze, powtarzam byc moze, Kulczyk sondowal Giertycha, i Giertych odeslal go
                                do komisji, by powiedzial prawde i tyle.

                                >
                                > > A ja nie wiem z czego swiadek ma go oczyszczac, z pomowien?Bo jak na razi
                                > e to
                                > > pan Kulczyk nie przedstawil zadnych dowodow na to, ze byl szantazowany, i
                                > ze
                                > mu
                                > > grozono.
                                > > Miejmy nadzieje, ze przedstawil cos prokuraturze...
                                >
                                > To mial dowody przedstawic najpierw telewizji ? Wystarczylo to, ze
                                przypomnial
                                > o spotkaniu by Giertyszek zaczal sie miotac i w ogole sobie przypomnial, ze
                                sie
                                >
                                > spotkal z tym tak waznym swiadkiem i mowil z nim o tematach zwiazanych z
                                > komisja /dokumenty i to mowienie prawdy/.

                                On sie nie spotykal z swiadkiem, i slowo spotkanie, na pewne moje pytania nie
                                odpowiedziales.

                                >
                                > > Widzisz, stawiasz zarzut brudnych lapek, a na jakiej podstawie?Na tej, ze
                                > pan
                                > > Kulczyk cos wybelkotal?Od kiedy to w cywilizowanym spoleczenstwie trzeba
                                > > udowadniac swoja niewinnosc?
                                >
                                > Ty osadzilas Kulczyka, od kiedy ma udowadniac swoja niewinnosc SWIADEK?


                                A gdzie osadzilam Kulczyka?Wytknelam sprzecznosci w tym co robi, skoro jest
                                swiadkiem tylko to dlaczego sie nie stawil?
                                • pndzelek Re: Pytanie 11.11.04, 04:37
                                  Powiedziec komus by mowil prawde, sie mowi w jakims kontekscie. Powiedz w jakim
                                  kontekscie, tak przypadkiem, mogl czlonek komisji ds Orlenu poprosic jedna z
                                  najwazniejszych postaci ostatnich lat Orlenu, o to by mowil prawde ?

                                  Nie jest oskarzany a grozi mu sie zajeciem majatku. Zabawna sprawa nie uwazasz ?

                                  W czym problem ? Kulczyk jest jako swiadek /jak sama przyznajesz/ a ten sam
                                  Giertych ktory sie z nim spotkal na Jasnej Gorze /gdzie sie widzieli sekunde i
                                  rozmawiali ogolnie o prawdomownosci i kwitach/ opowiada o zajeciu majatku.

                                  Jesli by w procesie Rywina sedziowi powiedzial Rywin o sedziowi chciales ode
                                  mnie lapowke, ja ci ja nie dalem i sie mscisz, uwazasz ze taki sedzia nie
                                  powinien byc sprawdzony - chocby na to czy nie lubi lapowek - i nadal ma
                                  prowadzic sprawe ?

                                  Kulczyk sadowal Giertycha albo Giertych sadowal Kulczyka, mam nadzieje ze
                                  obydwa warianty uwazasz za poprawne ?

                                  On sie jesli sie nie myle nie spotkal z Kulczykiem zwyklym obywatelem, ale z
                                  Kulczykiem z wplywami w PKN.
                    • Gość: Wampir Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:15
                      gini zrobisz wszystko żeby udowodnić własną tezę nawet kosztem logiki.
                      > Spotkanie mialo miejsce duzo wczesniej i o czym mial infoemowac Giertych?O
                      > tym, ze spotkal sie kiedys z Kulczykiem?
                      Giertyszek jest po prostu załapany na kłamstwie co nie przystoi posłowi,
                      członkowi komisji - zaprzeczał potem własnym oświadczeniom. W dzisiejszym
                      wywiadzie rozłozył się dokładnie - jeśli wywiad jest zmanipulowany to będzie
                      pozew cywilny - ale jak się domyślam jego wypowiedzi są nagrane - nie wyprze
                      się Twój faworyt.
                  • Gość: sas Ty tak się prokuratorem nie podpieraj- IP: *.pl / 80.51.255.* 10.11.04, 18:18
                    bo ten Pan je z ręki Pana Pro-Żydenta i Jego kumpli,obiektywizm zatem tego Pana
                    jest wątpliwy
                    • neceser eomek bedzie atomowy. 10.11.04, 19:59
                      reakcje bedzie mial z ogromna iloscia ciepla i promieniowania. a trzeba bylo
                      ograniczyc sie do barow gejowskich, mowilem mu.

                      Gość portalu: sas napisał(a):

                      > bo ten Pan je z ręki Pana Pro-Żydenta i Jego kumpli,obiektywizm zatem tego
                      Pana
                      > jest wątpliwy
    • pndzelek Czemu Giertyszek-klamczuszek boi sie swiadkow ? 10.11.04, 18:44
      Giertych odniósł się też do planów przesłuchania paulina, który poznał go z
      Kulczykiem, nazywając taki pomysł "absurdem". Jego zdaniem, ojcowie paulini
      padli ofiarą prowokacji biznesmena.

      - Jakie ma znaczenie rozmowa jednego z członków komisji z jednym z
      potencjalnych świadków dla wyjaśnianie sprawy, którą zajmuje się komisja?
      Żadne - zaznaczył. Dodał, że nie ma podstaw, by jakiegokolwiek paulina
      angażować jako świadka.


      Aj, waj swiadkowie nagle niewygodni.
    • neceser Romciu:to zabawa z mezczyznami, nie dla panienek 10.11.04, 18:48
      jak ty. Taktyczny blad, strategiczna przegrana, pinkus.
      pndzelek napisał:

      > Jakos tak ciezko mu sie przypominalo o tym ze jednak na pol sekundy sie z
      > Kulczykiem widzial.
      • atak.spawacza Re: Romciu:to zabawa z mezczyznami, nie dla panie 10.11.04, 20:41
        neceser napisał:

        > jak ty. Taktyczny blad, strategiczna przegrana, pinkus.
        > pndzelek napisał:
        >
        > > Jakos tak ciezko mu sie przypominalo o tym ze jednak na pol sekundy sie z
        >
        > > Kulczykiem widzial.

        Ale on ćwiczył z ks. prałatem Henią J.
    • Gość: aparatpodsłuchowy Kto o czym zapomniał i dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 20:54
      "Gdybyśmy analizowali wszystkie rozmowy na bieżąco, czy Andrzej Różański
      (członek komisji z ramienia SLD) rozmawiał z Józefem Oleksym w sprawie Orlenu
      czy ze Zbigniewem Siemiątkowskim, czy Bogdan Bujak (także SLD-owski członek
      komisji) z Leszkiem Millerem; gdybyśmy takie okoliczności badali na bieżąco to
      jest pomysł na sparaliżowanie całkowite celów komisji i jej prac - uważa
      Giertych.

      Oleksy i Miller zostali wezwani na świadków."
      • pndzelek Czego sie Giertych boi ? 10.11.04, 23:30
        • gini Re: Czego sie Giertych boi ? 10.11.04, 23:35
          Tego to ja nie wiem , ale wiem, ze Kulczyk bardzo sie boi Giertycha chyba, na
          to wychodzi.
          Ze strachu przed Giertychem rozchorowal sie i boi sie biedak wrocic do Polski.
          Nawet jak jest szpitalu, to tez mowia, ze go nie ma.Bo ten zly Giertych zaraz
          by mafie na niego naslal.
          • pndzelek Re: Czego sie Giertych boi ? 10.11.04, 23:38
            A ja wiem ze Giertyszek-klamczuszek sie boi zeznan ojcow paulinow, robi sobie w
            portki na wiesc, ze by ich przesluchiwano. Juz przynajmniej zagadniecie
            krociotkie Kulczykiem zamienil na dluzszy seansik. Ciekawe co w nastepnych
            dniach wymysli, zakladam, ze bedzie uciekal od tematu i powie ze Kwas to Kaczor
            Donald i ma sie podac do dymisji.
            • gini Re: Czego sie Giertych boi ? 10.11.04, 23:48
              pndzelek napisał:

              > A ja wiem ze Giertyszek-klamczuszek sie boi zeznan ojcow paulinow, robi sobie
              w
              >
              > portki na wiesc, ze by ich przesluchiwano. Juz przynajmniej zagadniecie
              > krociotkie Kulczykiem zamienil na dluzszy seansik. Ciekawe co w nastepnych
              > dniach wymysli, zakladam, ze bedzie uciekal od tematu i powie ze Kwas to
              Kaczor
              >
              > Donald i ma sie podac do dymisji.



              W koncu sprawa jest w prokuraturze i jak zajdzie taka potrzeba to ojcow tez
              wezwa, i nikt sie nie bedzie pytal Giertycha o zdanie.
              Co mi sie nie podoba to to, ze juz robisz z Niego winnego, choc podstaw nie
              masz zadnych.
              • pndzelek Re: Czego sie Giertych boi ? 10.11.04, 23:53
                Ty robisz z czlowieka powolanego na swiadka prawie kryminaliste.
                A Giertyszek klamczuszek juz zmienil zdanie wzgledem tego jak wygladalo
                spotkanie z Kulczykiem. Pomylic sobie "zagadniecie" z dlugim organizowanym
                spotkaniem dla ciebie jest pewnie tylko skleroza. Bylas tak wyrozumiala dla
                Rywina i Michnika ?
                A chodzi o powolanie paulinow przed komisje /prokuratura to inna sprawa/ niech
                wyjasnia jakie kontakty mial jeden z czlonkow komisji z przesluchiwanym
                swiadkiem. Tego sie Gieryszek klamczuszek boi.
                • gini Re: Czego sie Giertych boi ? 11.11.04, 00:02
                  pndzelek napisał:

                  > Ty robisz z czlowieka powolanego na swiadka prawie kryminaliste.

                  A gdzie ja to robie z niego kryminaliste?
                  Wytknelam kilka rzeczy i nie tylko ja, ktore sa po prostu sprzeczne, jak
                  napisala Kataryna nic sie nie trzyma przyslowiowej kupy.


                  > A Giertyszek klamczuszek juz zmienil zdanie wzgledem tego jak wygladalo
                  > spotkanie z Kulczykiem. Pomylic sobie "zagadniecie" z dlugim organizowanym
                  > spotkaniem dla ciebie jest pewnie tylko skleroza.

                  Zaraz zaraz, czy te spotkanie zorganizowal Giertych?Czy spercjalnie pojecham na
                  Jasna Gore by spotkac sie z Kulczykiem?
                  Bo z Twojego postu mozna tak to odczytac.
                  Moze napisz cos wiecej co wiesz w ogole o tym spotkaniu, kto organizowal ile
                  trwalo, jak sie tam znalazl Giertych, jak sie tam znalazlKulczyk,podeprzyj to
                  jeszcze jakimis zrodlami i ja bede mogla cos ocenic.
                  Na razie nie bardzo wiem co.
                  Spotkanie??Organizowane?? Przez kogo?? W jakim celu ??
                  Moze sie jeszcze okaze ze za obiad placili Kuna z Zaglem.

                  Bylas tak wyrozumiala dla
                  > Rywina i Michnika ?

                  Nie bylam absolutnie ale to nie ten ciezar gatunkowy.

                  > A chodzi o powolanie paulinow przed komisje /prokuratura to inna sprawa/
                  niech
                  > wyjasnia jakie kontakty mial jeden z czlonkow komisji z przesluchiwanym
                  > swiadkiem. Tego sie Gieryszek klamczuszek boi.

                  Dlaczego twierdzisz, ze sie boi?Moze nie chce Paulinow w to mieszac, po prostu.
                  Jakos nie widz bys krytykowal Kulczyka za niestawienie sie przed komisja i
                  podawxanie idiotycznych wymowek, raz o chorobie raz o strachu, itd...
                  • pndzelek Re: Czego sie Giertych boi ? 11.11.04, 00:09
                    > A gdzie ja to robie z niego kryminaliste?
                    > Wytknelam kilka rzeczy i nie tylko ja, ktore sa po prostu sprzeczne, jak
                    > napisala Kataryna nic sie nie trzyma przyslowiowej kupy.

                    Widzisz bledy tylko na jego stronie a Giertyszek klamczuszek jest dla ciebie
                    czysty. Nie zauwazylem, zebys miala jakiekolwiek watpliwosci.

                    Nie wiem kto zorganizowal spotkanie, mogl to byc Kulczyk. Dla mnie jest wazne,
                    ze Giertysio zapomnial o dlugim spotkaniu na poczatku i sugerowal ze tylko tak
                    go Kulczyk zagadnal - pewnie w toalecie.
                    Czy wcale Ci sie nie wydaje dziwne, ze raczej powazne dlugie i organizowane
                    osobami trzecimi spotkanie probowal zbanalizowac i wcale o nim nie mowil ?

                    > Nie bylam absolutnie ale to nie ten ciezar gatunkowy

                    Przepraszam u nich tez byly sklerozy, czemu Giertych moze zmieniac zdania i
                    mataczyc a Michniki nie moga ?

                    > Dlaczego twierdzisz, ze sie boi?Moze nie chce Paulinow w to mieszac, po
                    prostu.
                    > Jakos nie widz bys krytykowal Kulczyka za niestawienie sie przed komisja i
                    > podawxanie idiotycznych wymowek, raz o chorobie raz o strachu, itd...

                    Idiotyczne wymowki sa reakcja na idiotyczne wypowiedzi, gdzie sie SWIADKOWI
                    grozi zajeciem majatku, smiercia w pierdlu czy "ironicznie" mu sie radzi nie
                    wracac. Kretyni politycy osiagneli cel, Kulczyk nie wrocil wiec musi byc
                    umoczony.
                    Ja nie jestem prokuratorem czy czlonkiem komisji. Ale nie chce by w komisji
                    zasiadal czlowiek u ktorego nie ma pewnosci czystych intencji.
                    Powiedz jak bys traktowala proces w ktorym sedzia by osadzal gangstera od
                    ktorego kilka miesiecy chcial lapowke i ja nie dostal ?
          • Gość: Wampir Re: Rozchorował się z powodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:31
            Ciekawe czy Ty byś nie miała stanu przedzawałowego przy takiej aferze.
            Doświadczenie uczy, że to raczej niewinnie posądzeni dostają zawałów -
            kłamczuchy są odporniejsze, ale mają lęk w oczach. Niech popełni seppuku
            kłamczuch.
      • gini Re: Kto o czym zapomniał i dlaczego 10.11.04, 23:49
        Gość portalu: aparatpodsłuchowy napisał(a):

        > "Gdybyśmy analizowali wszystkie rozmowy na bieżąco, czy Andrzej Różański
        > (członek komisji z ramienia SLD) rozmawiał z Józefem Oleksym w sprawie Orlenu
        > czy ze Zbigniewem Siemiątkowskim, czy Bogdan Bujak (także SLD-owski członek
        > komisji) z Leszkiem Millerem; gdybyśmy takie okoliczności badali na bieżąco
        to
        > jest pomysł na sparaliżowanie całkowite celów komisji i jej prac - uważa
        > Giertych.
        >
        > Oleksy i Miller zostali wezwani na świadków."



        Totalna paranoja, wlasciwie zakaz rozmow dla czlonkow komisji, bo byc moze za
        miesiac ktos zostanie powolany na swiadka...
        • gini Re: pndzelku drogi 10.11.04, 23:52
          poczytaj troche ten watek, poczytaj troche co pisza inni , (opusc swoje wpisy)
          Odloz uprzedzenia na bok, pomysl logicznie i nie pisz bzdur, nie kulczykuj
          jednym slowem.
          Dobranoc.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17535232&wv.x=2&a=17542174
          • pndzelek Re: pndzelku drogi 10.11.04, 23:55
            Moja droga czemu akceptujesz jak u kataryny kulczyk zmienia zdanie to
            zbrodniarz a u Giertyszka to cos normalnego.
            • gini Re: pndzelku drogi 11.11.04, 00:09
              pndzelek napisał:

              > Moja droga czemu akceptujesz jak u kataryny kulczyk zmienia zdanie to
              > zbrodniarz a u Giertyszka to cos normalnego.

              Moj drogi pndzelku, Giertych tlumaczy, ze nie jest wielbladem, sprawa tego
              spotkania wynikla nagle, pytany przez dziennikarzy , nie musial dokladnie
              pamietac wszystkiego, po prostu nie przywiazywal widac wagi do tego spotkania.
              Idiotyczny zarzut, daj pan papiery na prezydenta to ja panu dam spokoj.
              Czy Giertych to komisja?
              Nie chcesz zauwazyc, ze gdyby cos takiego mialo miejsce, to Kulczyk polecialby
              do prokuratury juz wtedy, na co czekal dwa miesiace?
              W bajki, ze lecial i nie dolecial bo sie rozchorowal, a moze bal sie, to ja
              niestety nie uwierze.
              W to, ze sie boi tez nie uwierze, tak jak nie uwierze w to, ze nie wiedzial kto
              to jest Alganow, za duzo klamstw za duzo kretactw.
              • pndzelek Re: pndzelku drogi 11.11.04, 00:13
                Nie przywiazywal wagi do dlugiego spotkania, ktore organizowaly osoby
                trzecie /paulini/ ? Nie przywiazywal wagi do spotkania z czlowiekiem, ktory ma
                byc jednym z wazniejszych swiadkow ?
                Giertych nie tlumaczy, ze nie jest wielbladem, Giertych modyfikuje swoje
                wypowiedzi. To, ze Giertych nie poinformowal o tym spotkaniu jest bledem i
                wedlog komisji. Czy ta tez sie sklada z durniow ?
                A Kulczyk mogl czekac, by zobaczyc jak informacje wykorzystac, aniolem nie jest.
                • gini Re: pndzelku drogi 11.11.04, 00:22
                  pndzelek napisał:

                  > Nie przywiazywal wagi do dlugiego spotkania, ktore organizowaly osoby
                  > trzecie /paulini/ ?
                  Jak napiszesz cos wiecej o tym spotkaniu i podasz jakies zrodla to ja wtedy
                  moge rozmawiac, na razie nic nie wiem o zadnym spotkaniu.

                  Nie przywiazywal wagi do spotkania z czlowiekiem, ktory ma
                  > byc jednym z wazniejszych swiadkow ?

                  A skad on wiedzial, ze komisja powola go na swiadka?


                  > Giertych nie tlumaczy, ze nie jest wielbladem, Giertych modyfikuje swoje
                  > wypowiedzi.

                  A do tego ma prawo, moze je modyfikowac, to znaczy uscislac, precyzowac, itd...



                  To, ze Giertych nie poinformowal o tym spotkaniu jest bledem i
                  > wedlog komisji. Czy ta tez sie sklada z durniow ?


                  Blad to jeszcze nie przestepstwo, bledy popelnia kazdy.

                  > A Kulczyk mogl czekac, by zobaczyc jak informacje wykorzystac, aniolem nie
                  jest
                  > .

                  Powtarzam, za malo na razie danych pozyjemy zobaczymy.
                  • pndzelek Re: pndzelku drogi 11.11.04, 04:47
                    Tego spotkania pewnie nie bylo, tylko sie na kulczyka natknal przy zwiedzaniu
                    klasztoru w tym samym czasie na toalecie.

                    Skad wiedzial, ze Kulczyk ma cos wspolnego z Orlenem ? smile)))

                    Wypowiedzi Kulczyka i jego adwokata to tylko uscislanie, precyzowanie etc.
                    W sprawie Rywina kazdy tylko precyzowal i uscislal.

                    Blad taki dzieki ktoremu sie bedzie byc moze przesluchiwac paulina. * Hmm a w
                    jakiej sprawie ? Tego, ze Giertych jest zupelnie bez podejrzen ?

                    Malo danych, ale podejrzenie i to dosyc ostre padlo. Taki czlowiek nie ma byc
                    sprawdzony ? Nie pada nagle podejrzenie, ze w przesluchiwaniu nie bedzie
                    obiektywny ?

                    *"Przesłuchamy paulina, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Czekamy na to, co powie
                    Kulczyk. W oparciu o to, co zezna w tej sprawie przed komisją, będziemy
                    podejmować dalsze kroki" - zaznaczył Gruszka.

                    • pndzelek Re: pndzelku drogi 11.11.04, 04:53
                      link

                      info.onet.pl/1007256,11,item.html
                      "Podał, że rozmowa odbyła się 6 września, trwała 2-3 godziny. Odbyła się w
                      klasztorze na Jasnej Górze podczas obiadu."

                      kilka godzin rozmawiali o niczym, i bylo to tak nie wazne, ze o tym nikogo nie
                      poinformowal w komisji
                    • Gość: D-r-39 Re:Wyście chyba oszaleli. Przesłuchać Paulina ??? IP: *.net.autocom.pl 13.11.04, 20:59
                      Jeden wart drugiego.Ale Pan Romuś nie może ścierpieć tego, że taaaki Komuch jak
                      Kulczyk ma tyle szmalu, a on antykomunista wypasiony i wyuczony za Komusze pie-
                      niądze ma tyle oleju w głowie co chłopczyk złapany na onanizowaniu się, gdy na
                      chwilę mama wyszła z sypialni do drugiego pokoju. A tu te komusze pomioty cze-
                      piają się Pana Romusia, Bogu ducha winnych Paulinów ( co to jak trzeba było to
                      wsparli biednego ,,barona paliwowego" kwotą 2,5 miliona złotych na wpłacenie
                      kaucji ),a zostawiają w spokoju tego Kulczyka, co to zna sie z Kwachem, Millerem
                      i w dodatku spotyka się z Ruskim byłym szpiegiem Ałganowem. A fe !!!.Jak mu nie
                      wstyd. Efektem tych jego rozmów są teraz komisja śledcza i przesłuchania w pro-
                      kuraturze. Posłwie : Maciarewicz, Wasserman, Giertych i inne tp. Gruszki aż
                      srają po nogach ; No bo co by tu jeszcze, a tu wielkie Gó... Popatrzcie na ich
                      zatroskane miny podczas tych przesłuchań, te pomarszczone czoła ściągniete brwi,
                      ten wytrzeszcz oczu; to od razu normalny człowiek zaczyna mieć dylemat- czy
                      jest Zakochany, czy mu się tylko sr.. chce. A tu nieeee!!! tu pracuje Szanowna
                      komisja śledcza która ma zbadać kto i dlaczego zamknął jednego z przekrętasów
                      z tego całego PKN Orlen. A, że przy okazji pytają kto z kim ile razy i w jakich
                      pozach, to gó.. to kogo obchodzi. Są komisją to im wolno, a przypadkowemu
                      społeczeństwu nic do tego. I tak przebiega powoli życie w naszym Kraju, złodziej
                      złodzieja goni i złodziejem pogania. A przypadkowe społeczeństwo ma Igrzyska i
                      tematy zastępcze. Każdy za wyjątkiem ,,motłochu" widzi w tym interes - Kościół:
                      2o milionów złotych na światynię opatrzności, drugie tyle na wycieczkę papieża
                      do Polski, Rząd zgubi gdzieś waloryzację Rent i Emerytur ( no bo jak papież do
                      Polski to nima waloryzacji świadczeń ).Nie może być za dużo grzybów w barszczu
                      bo mógłby brzuszek rozboleć. A ty biedny narodzie módl się i pędź co rano do
                      śmietników może znajdziejdziesz tam kawałek ochłapu nadającego sie do zjedzenia
                      A tak wogóle to morda w kubeł i zachwycać sie pomysłami Kaczorów, Jaśka Maryśki
                      czy innych Giertychów lub Lepperów.
    • sceptyk Aniu, nie daj sie wciagac w jalowe dysputy 11.11.04, 00:46
      z komuchami. Ta komisja nie jest do badania prawdomownosci Giertycha. Komisja
      sluzy do ujawniania dzialan mafii ubecko-komunistycznej w aparacie wladzy i w
      biznesie.

      Giertych moze sie mylic, jakac a nawet puszczac baki podczas zadawania pytan.
      To jest zupelnie nieistotne. Istotna jest prawda, jaka zaczynamy dzieki Komisji
      poznawac (choc juz dawno czulismy jak to jest). Komuchy atakuja Komisje bo
      mysla, ze w ten sposob partner czerwonej elity Wolodia nagle przestanie byc
      ruskim szpiegiem, a te wszystkie kuny, zagle czy inne kulczyki okaza sie
      przyzwoitymi biznesmenami.
    • pndzelek Smieszny argument Giertyszka-klamczuszka 11.11.04, 04:56
      Według Giertycha, twierdzenie, że rozmowa 6 września była próbą wpływania na
      świadka "jest absurdem, bo na początku września Kulczyk nie był świadkiem, nie
      był wezwany na świadka, nie było zgłoszonego wniosku o wezwane na świadka, a
      przede wszystkim nie była znana informacja o spotkaniu Ałganow-Kulczyk".


      To jest argument czlonka komisji zajmujacej sie Orlenem na temat spotkania z
      jednym z najbardziej wplywowych ludzi w Orlenie.
      Spotkali sie oczywiscie zupelnie przypadkiem.
      • stan.borys Re: Smieszny argument Giertyszka-klamczuszka 12.11.04, 15:21
        pndzelek napisał:

        > Według Giertycha, twierdzenie, że rozmowa 6 września była próbą wpływania na
        > świadka "jest absurdem, bo na początku września Kulczyk nie był świadkiem,
        nie
        > był wezwany na świadka, nie było zgłoszonego wniosku o wezwane na świadka, a
        > przede wszystkim nie była znana informacja o spotkaniu Ałganow-Kulczyk".
        >
        >
        > To jest argument czlonka komisji zajmujacej sie Orlenem na temat spotkania z
        > jednym z najbardziej wplywowych ludzi w Orlenie.
        > Spotkali sie oczywiscie zupelnie przypadkiem.
        Też tak uważam.
        • pndzelek Re: Smieszny argument Giertyszka-klamczuszka 12.11.04, 18:13
          Cala jego obrona mi sie wydaje troche dziwna. Jeszcze mozna dodac, jak od
          ujawnienia sprawy z Jasnej Gory nagle Giertych co dziennie wydaje jakies
          oswiadczenie, ktore moim zdaniem ma odciagnac uwage od niego.
    • pndzelek Giertyszek-klamczuszek niezdecydowany 12.11.04, 18:48
      Jak dwa i trzy miesiące temu. Pan przypuścił atak na premiera, gdy wyszło na
      jaw, że spotkał się Pan z Kulczykiem na Jasnej Górze. Atak formą obrony? Jak do
      tego spotkania doszło? Było krótkie i przypadkowe, jak Pan najpierw twierdził,
      czy umówione i dłuższe, według kolejnej wersji?

      - Ja mówiłem, że było przypadkowe? Znalazła to pani w stenogramie?

      Tak. Powiedział Pan: "Nieprawdą jest, że spotkałem się z panem Kulczykiem,
      natomiast prawdą jest, że pod koniec sierpnia na uroczystości w Jasnej Górze
      pan Kulczyk zagadnął mnie w przejściu w klasztorze jasnogórskim".

      - Przypadkowe było z mojej strony. Z punktu widzenia Kulczyka przypadkowe nie
      było. Z jego strony to była zaplanowana prowokacja przeciwko mnie.

      Kulczyk twierdzi, że spotkanie trwało kilkadziesiąt minut, że odbyło się przy
      obiedzie. A Pan, że krótkie i na korytarzu. To jak było?

      - Najpierw zamieniliśmy parę zdań na korytarzu, potem przeszliśmy do refektarza.

      ------------------
      i tu jak przypadkowo zagadniety o kilka linijek nizej organizuje przypadkow
      zagadniecie na korytarzu i balange w refektarzu


      ------------------
      - Nie, bo przecież spotkałem się z nim na jego prośbę. 26 sierpnia ojcowie
      paulini poinformowali mnie, że ktoś od Kulczyka chce przekazać mi dokumenty o
      Orlenie. To ja wyznaczyłem miejsce i czas spotkania z Kulczykiem.
      ------------------

      Zdecydowanie przypadkowo sie z nim umowil smile))
    • Gość: boziewicz on też "infamusem" niegodnym podania ręki IP: *.multicon.pl 12.11.04, 18:54
      • Gość: P-777 Re: on też "infamusem" niegodnym podania ręki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:13
        Wassermann to z oczywistych względów zrozumiałe. Ale Miodowicz ?!!!
    • pndzelek Obrona Giertycha 12.11.04, 23:08
      Kazdy kto cytuje moje wypowiedzi atakuje komisje i jest czescia grupy mafijnej.
      smile))))

      Trzeba bylo mowic prawde a nie mataczyc Romeczku.
      • pndzelek Re: Obrona Giertycha 12.11.04, 23:11
        "Bezwzględny atak na mnie jest kontynuacją linii tej redakcji, która podważa
        funkcjonowanie komisji śledczej"

        "Komisja krok po kroku zbliża się do prawdy. Im bliżej jesteśmy wyjaśnienia,
        kto wziął, za co i dlaczego, tym bardziej będą nas atakować. Nie dziwmy się
        temu, bo atakujemy potężnych ludzi i potężne układy"

        Tu dokladny cytacik klamiacego biedaczka .
        • Gość: hehe Oj , Gertisz , Gertisz przedszkolaczku IP: *.multicon.pl 13.11.04, 00:17
          Romuś zachował się po złapaniu jego na kłamstwach i mataczeniu jak 7 latek na
          paleniu papierosów. Mina ,gesty i krętackie tłumaczenia podobne smile
          • dokowski On się zawsze tak zachowuje, jest przecież ... 13.11.04, 16:13
            Gość portalu: hehe napisał(a):

            > Romuś zachował się po złapaniu jego na kłamstwach i mataczeniu jak 7 latek na
            > paleniu papierosów. Mina ,gesty i krętackie tłumaczenia podobne smile

            ... niedorozwinięty umysłowo
    • Gość: ciekawski częstochowska Randka w Ciemno facetów dwóch :) IP: *.multicon.pl 14.11.04, 12:29
      Najpierw były przystaweczki ,ciasteczka ,napitki, frukty ,potem pusi-pusi i coś
      jeszcze ?
    • pndzelek Giertych w czapeczce i ciemnych okularach 14.11.04, 18:03
      Jan Kulczyk powiedział w niedzielnym programie TVP, że inicjatywa spotkania
      jego i Romana Giertycha wyszła ze strony "środowiska posła". Dodał, że Roman
      Giertych wyszedł z tego spotkania w czapce i ciemnych okularach

      -------------------

      Hmm to kto sie z kim chcial spotkac. No i co, ze sie Giertyszek tak spotkania
      wstydzil /pewnie wstyd mu pozwolil tez tak szybko o spotkaniu zapomniec/
    • Gość: anty-nazi Giertych honorowym szefem rasistowskiej MW IP: *.multicon.pl 14.11.04, 20:09
      Czemu w Polsce nie krzyczy się głośno że v-ce szefem komisji został założyciel
      a dzisiaj honorowy szef neonazistowskiej Młodzieży Wszechpolskiej ? Czemu ?
      Parę tygodni temu widziałem ichną zadymę. Przerażający są ci młodzi ,łysi
      ludzie wykrzykujący nienawistne ,rasistowskie hasła.
      www.pomagamy.pl/niusy/rasizm_w_podstawowkach.htm
    • Gość: hehe bankowiec Giertych IP: *.multicon.pl 15.11.04, 10:08
      info.onet.pl/1008806,11,item.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka