Dodaj do ulubionych

Ja se ne boim, ja mam raka

20.02.24, 13:37
Do 2040 r. budynki w UE nie powinny być ogrzewane paliwami kopalnymi. Najpóźniej do 2040 r. wycofane mają być kotły wykorzystujące takie paliwa, czyli również gaz. To efekt porozumienia między Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim i Radą UE w sprawie nowelizacji dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków.

Najwięcej Polaków ogrzewa swoje mieszkania i domy właśnie piecami na gaz. Jednak w ciągu najbliższych kilkunastu lat będzie musiało się to zmienić.Już od 2030 r. takie urządzenia nie będą montowane w nowych nieruchomościach. Za rok nie powinny być też dofinansowywane, o ile nie stanowią części systemu hybrydowego - wskazuje "DGP".

Od 2027 r. energia z kotłów na błękitne paliwo będzie obciążona dodatkową opłatą. Sprzedawcy paliw prawdopodobnie przeniosą koszty na konsumentów.


Brawo PIS, brawo premier Morawiecki.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: Ja se ne boim, ja mam raka 20.02.24, 15:00
      Lepiej zmień piec, póki jeszcze możesz. Rachunki za gaz i węgiel już za trzy lata poszybują w górę

      Gospodarstwa domowe ogrzewane paliwami kopalnymi siedzą na tykającej bombie, która wybuchnie już w 2027 r. Na szczęście nie chodzi o dosłowną eksplozję, a „jedynie” o drastyczny wzrost rachunków. Nie dość, że wejdzie wówczas w życie system ETS2 obejmujący budynki mieszkalne, to jeszcze właśnie na ten rok przełożono uwolnienie cen gazu.
      • institoris2 Re: Ja se ne boim, ja mam raka 20.02.24, 21:28
        zalinkowany przez ciebie artukul okreslilbym mianem "nieco niefrasobliwy".
        Autor wspomina co prawda o "dwoch, kumulujacych sie czynnikach"

        (odpowiedni fragment:"Nie ma co liczyć, że ewentualną kumulację tych dwóch czynników da się zmitygować poprzez na przykład ocieplenie domu. Prawdopodobnie zresztą na ten sposób ograniczenia kosztów ogrzewania wpadliśmy już dawno. Gdzieś tam jeszcze czają się zawirowania na świecie, które nie pozostają bez wpływu na ceny surowców energetycznych. Jest jednak niewielkie światełko w tunelu. Właśnie w 2027 r. będą miały w Polsce kolejne wybory parlamentarne.

        Można się spodziewać, że żaden poczytalny polityk nie będzie chciał być twarzą omawianych zmian. Radykalna polityka klimatyczna Brukseli nawet dzisiaj nie jest przesadnie popularna nawet wśród dość proeuropejskich partii, nie wspominając nawet o PiS czy Konfederacji. Istnieje więc szansa, że politycy we własnym dobrze rozumianym interesie zrobią wszystko, byleby odsunąć problem w czasie przynajmniej o kilka lat.

        Wydaje się jednak, że zmian nie da się całkowicie powstrzymać. Dlatego jeśli nas stać na wymianę pieca gazowego albo węglowego, to lepiej pomyślmy o tym już teraz.")

        , a nie wspomina o czynniku trzecim, ktory jest potencjalnie znacznie bardziej rujnujacy dla wlascicieli nieruchomosci, a mianowicie o Dyrektywie UE dotyczącej budynków (EPBD).

        Polecam wglebic sie w ponizszy tekst, polaczyc dyrektywe EPDP z planowanym wprowadzeniem systemu ETS² i zastanowic sie nad skutkami do jakich doprowadza.
        Dla mnie jest jasnym, ze skonczy sie fala wywlaszczen i nie widze realnych mozliwosci, zeby sie przed tym uchronic. No chyba, ze wypiszemy sie z Chujni.

        wysokienapiecie.pl/82483-budynki-w-polsce-zostana-podzielone/

        oleg3 napisał:


        • oleg3 Re: Ja se ne boim, ja mam raka 21.02.24, 09:12
          institoris2 napisał(a):

          Mój dom posiada niezłą izolację cieplną. Nie mam pojęcia jaka to klasa. Mam to w doopie. Rachunki za ogrzewanie mnie nie rujnują (na razie!). Ogrzewam piecem gazowym. I nie widzę innych możliwości. Nie mam zamiaru, a i pewnie możliwości technicznych, budować własną elektrownię słoneczną czy wiatrową. Mój plan życiowy zakłada koniec inwestycji w dom (dzieci wyfrunęły i nie wrócą), tylko konserwację. Pojawia się pytanie. Co ONI mi zrobią? Zabiorą mnie do Domu Spokojnej Starości? Eutanazja?
          • institoris2 Re: Ja se ne boim, ja mam raka 21.02.24, 12:44
            deklarowany przez Chujnie cel to klimatyczna neutralnosc do roku 2050, czyli, ze wszystkie budynki musialyby osiagnac do tego czasu klase A. Jak do tej pory nie osmielili sie tego oglosic i mamy jedynie konkretne liczby odnosnie nowo stawianych budynkow (bodajze 2027), jak i modernizacji dwoch najnizszych klas do roku 2030(2032) do klasy E. Dla tych, wlascicieli, ktorzy nie wywiaza sie z obowiazku modernizacji, przewidziane sa dotkliwe grzywny (co w wielu przypadkach skonczy sie komornikiem).

            Klase budynku mozesz z latwoscia sam obliczyc: ilosc kWh na metr kwadratowy rocznie odnosnie ogrzewania.
            Dodatkowe oplaty w zwaizku z wprowadzeniem ETS2 z jakimi musisz sie liczyc, to 45 EUR za tone emisji CO².
            Jedna kWh w przypadku gazu to emisja 2,21 kg CO², czyli przy przykladowo 20000kWh= okolo 200 EUR.

            oleg3 napisał:


            > Mój dom posiada niezłą izolację cieplną. Nie mam pojęcia jaka to klasa. Mam to
            > w doopie. Rachunki za ogrzewanie mnie nie rujnują (na razie!). Ogrzewam piecem
            > gazowym. I nie widzę innych możliwości. Nie mam zamiaru, a i pewnie możliwości
            > technicznych, budować własną elektrownię słoneczną czy wiatrową. Mój plan życio
            > wy zakłada koniec inwestycji w dom (dzieci wyfrunęły i nie wrócą), tylko konser
            > wację. Pojawia się pytanie. Co ONI mi zrobią? Zabiorą mnie do Domu Spokojnej S
            > tarości? Eutanazja?

            zmusza do modernizacji pod grozba utraty wlasnosci
            • oleg3 Re: Ja se ne boim, ja mam raka 21.02.24, 13:27
              > zmusza do modernizacji pod grozba utraty wlasnosci

              A na czym ta modernizacja ma polegać?
              Mieszkam na starym osiedlu domków jednorodzinnych. Słowo "stare" jest nieprzypadkowe. To nie jest osiedle zbudowane przez dewelopera, powstawało latami. Teraz to osiedle emerytów. Emerytów dość zamożnych w skali naszego miasta . Domy ocieplone, ogrzewane gazem (są oczywiście wyjątki). I co. Mamy teraz przejść na ogrzewanie elektryczne? Przecież polska energetyka tego nie wytrzyma.
              • institoris2 Re: Ja se ne boim, ja mam raka 21.02.24, 14:14
                oleg3 napisał:


                > A na czym ta modernizacja ma polegać?

                osiagnieciu przez budynek wyzszej klasy energetycznej, docelowo zero emisji.

                > Mieszkam na starym osiedlu domków jednorodzinnych. Słowo "stare" jest nieprzypa
                > dkowe. To nie jest osiedle zbudowane przez dewelopera, powstawało latami. Teraz
                > to osiedle emerytów. Emerytów dość zamożnych w skali naszego miasta . Domy oci
                > eplone, ogrzewane gazem (są oczywiście wyjątki). I co. Mamy teraz przejść na og
                > rzewanie elektryczne? Przecież polska energetyka tego nie wytrzyma.

                jak to nie wytrzyma, skoro musi wytrzymac, w Brukseli wiedza lepiej.
                Doprowadzi sie do bankructwa paru energie intensywnych branzy, postawi pare tysiecy wiatrakow i pradu bedzie pod dostatkiem. Byc moze nieco drozszego, ale czego sie nie robi dla klimatu.
                • oleg3 Re: Ja se ne boim, ja mam raka 21.02.24, 14:26
                  > jak to nie wytrzyma, skoro musi wytrzymac, w Brukseli wiedza lepiej

                  Masowe inwestycje w fotowoltaikę skutkują paraliżem sieci energetycznej, by temu zapobiec konsekwentnie obniża się stawki za energię wysyłaną przez oszukanych inwestorów do sieci krajowej.
                  • oleg3 Re: Ja se ne boim, ja mam raka 21.02.24, 14:48
                    Tak mi jeszcze przyszło do głowy. UE dalej walczy o łatwy dostęp do do mieszkania? W Polsce Zandberg & S-ka propagują hasło: Mieszkanie prawem, nie towarem.
                  • institoris2 Re: Ja se ne boim, ja mam raka 21.02.24, 14:59
                    oleg3 napisał:


                    > Masowe inwestycje w fotowoltaikę skutkują paraliżem sieci energetycznej, by tem
                    > u zapobiec konsekwentnie obniża się stawki za energię wysyłaną przez oszukanych
                    > inwestorów do sieci krajowej.

                    Oszukani sa przede wszystkim wszyscy inni odbiorcy, ktorzy sa obciazani kosztami jakie generuja dla dostawcow energii dostarczyciele energii z OZE.
                    Ustawodawca przymusza producentow do odbioru energii z OZE w perwszej kolejnosci, co powoduje nie tylko horrendalne koszty, ale przymusi nas w niedalekiej przyszlosci do gruntownej przebudowy naszych sieci energetycznych.
                    A inwestorow w fotowoltaike jakos mi tak malo zal, niech sie pociesza faktem, ze oddana przez nich energia bedzie wliczona podczas ustalania klasy energetycznej budynku. Prosta kalkulacja, zuzywasz na 100m² 20000 kWh, oddajesz w OZE 10000 kWh, to wedle europejskich pojebow, zuzywasz rocznie 100 kWh na m², a nie 200.
                    • xiazeluka Re: Ja se ne boim, ja mam raka 23.02.24, 13:04
                      Wydajność fotooszustwa:
                      Lipiec, zużycie 268, pobór 313
                      Grudzień, zużycie 336, pobór 1

                      1 (słownie jeden) poboru z paletek w grudniu.
                      • institoris2 ja tam nie narzekam 23.02.24, 20:52
                        mam zainstalowane 10 kW, w roku 23 produkcja 9800 kWh,
                        oddane do Energa 7721 kWh, pobrane 7038 kWh.
                        Na starych zasadach, czyli moge wykorzystac w dowolnym momencie 80% oddanej energii.
                        Fotowoltaike zalozylem, jak do mnie dotarlo, ze w Polsce ktos wymyslil taki sposob rozliczania sie z postumentami (skrajnie niekorzystny i na koszt innych odbiorcow pradu).
                        Uczucia mialem mieszane, ale w koncu postanowilem skorzystac z prezentu. W konsekwencji oczywiscie zainstalowalem pompe ciepla.
                        Jesli zasady nie zostana zmienione (teoretycznie nie moga byc) i w zaleznosci od ceny gazu i pradu, inwestycja powinna sie zwrocic za jakies 7,8 lat.


                        xiazeluka napisała:

                        > Wydajność fotooszustwa:
                        > Lipiec, zużycie 268, pobór 313
                        > Grudzień, zużycie 336, pobór 1
                        >
                        > 1 (słownie jeden) poboru z paletek w grudniu.
                        >
    • oleg3 Nowe opłaty dla posiadaczy aut spalinowych 23.02.24, 12:11
      W zeszłym roku jak grom z jasnego nieba gruchnęła na kierowców informacja mówiąca o podatku od aut spalinowych. Ten został wpisany do KPO przez rząd Mateusza Morawieckiego, a więc będzie musiał być wprowadzony. Choć przez długie miesiące nikt się do tego nie kwapił. Aż do teraz.

      Podatek od aut spalinowych miał mieć dwie formy. Od IV kwartału 2024 r. miał przyjąć formę jednorazowej daniny, którą kierowca powinien zapłacić podczas rejestracji pojazdu o napędzie spalinowym. A więc hybrydy i hybrydy plug-in również. Od 2026 r. miał mieć formę corocznej opłaty, której wysokość zależy od klasy emisyjnej pojazdu. Początkowo rząd Morawieckiego zaprzeczał takim planom podatkowym. Rząd Tuska enigmatycznie mówił z kolei, że prace nad daniną nie są prowadzone. Aż do teraz...

      Sprawa nabrała nowych kształtów za sprawą wywiadu, który Krzysztof Bolesta – wiceminister klimatu i środowiska – udzielił dziennikarzom Rzeczypospolitej. Na pytanie o podatek od samochodów spalinowych powiedział, że "pracujemy nad tym. Trwają rozmowy z ministerstwami, ale za wcześnie, by mówić o szczegółach". Na pytanie dotyczące terminu wprowadzenia danin zdradził, że "opłata rejestracyjna (red: zostanie wprowadzona) w pierwszym kwartale 2025 r. Podatek od posiadania w 2026 r."


      ______________________
      Tak na marginesie. PiS dążył do polexitu?

      Nie głosuj na PiS! To oszuści.
      PO to też oszuści. Lewicę sobie daruj. Może to nie oszuści tylko idioci.
      Hołownia i K-K? Bagno.

      Za stary jestem na uliczne zadymy, a i temperament nie ten.
      • institoris2 niespodzianek przygotowanych nam 23.02.24, 21:06
        przez Chujnie z akceptacja POPiSu jest znacznie wiecej, a faze finalna doskonale wyrazil Klaus Schwab w krotkim zdaniu: nic nie bedziecie posiadac, ale bedziecie szczesliwi.

        Na szczescie recepte na to tez mozna w kilku krotkich punktach sformuowac:
        Polska wystepuje z Chujni
        Polska wystepuje z NATO
        Polska wypowiada wszelkie umowy podpisane z WHO.

        oleg3 napisał:

        > W zeszłym roku jak grom z jasnego nieba gruchnęła na kierowców informacja mówią
        > ca o podatku od aut spalinowych. Ten został wpisany do KPO przez rząd Mateus
        > za Morawieckiego
        , a więc będzie musiał być wprowadzony. Choć przez długie m
        > iesiące nikt się do tego nie kwapił. Aż do teraz.
        >
        > Podatek od aut spalinowych miał mieć dwie formy. Od IV kwartału 2024 r. miał pr
        > zyjąć formę jednorazowej daniny, którą kierowca powinien zapłacić podczas rejes
        > tracji pojazdu o napędzie spalinowym. A więc hybrydy i hybrydy plug-in również.
        > Od 2026 r. miał mieć formę corocznej opłaty, której wysokość zależy od klasy e
        > misyjnej pojazdu. Początkowo rząd Morawieckiego zaprzeczał takim planom podatko
        > wym. Rząd Tuska enigmatycznie mówił z kolei, że prace nad daniną nie są prowadz
        > one. Aż do teraz...
    • institoris2 w ramach podsumowania 16.03.24, 12:54
      www.youtube.com/watch?v=ZoOw1z24XJg
      redaktor Warzecha zadal sobie sporo trudu w dotarciu do sedna projektow (znaczy sie tylko jednego, konkretnego) uszczesliwiania nas wszystkich przez Chujnie, warto go wysluchac i pocieszyc sie faktem, ze nie jest to jedyny tego typu projekt ze stony naszej ukochanej Chujni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka