Dodaj do ulubionych

WUML reaktywacja

14.05.24, 10:35
Dokonała się na Uniwersytecie Śląskim:

UŚ rekrutuje na nowy kierunek. Uczą ekofeminizmu, queerowego podejścia do natury. Student zgłębi „płeć w perspektywie ekokrytycznej” oraz dowie się „co wiąże nawyki żywieniowe, polowania i męską dominację”.
www.infokatowice.pl/2024/05/08/us-rekrutuje-na-nowy-kierunek-ucza-ekofeminizmu-queerowego-podejscia-do-natury-student-zglebi-plec-w-perspektywie-ekokrytycznej/
Obserwuj wątek
    • oleg3 „płeć w perspektywie ekokrytycznej" 14.05.24, 13:56
      Ja bym jednak stanął w obronie WUML-u. Takie pojęcia jak "klasa w sobie" vs ."klasa dla siebie" były jednak do ogarnięcia. Zbliżam się do 70-tki i mam już za sobą pól wieku zgłębiania płci. Przyznam się, że „płeć w perspektywie ekokrytycznej" jest dla mnie nie do ogarnięcia.
      • sz0k Re: „płeć w perspektywie ekokrytycznej" 14.05.24, 14:27
        oleg3 napisał:

        > Ja bym jednak stanął w obronie WUML-u. Takie pojęcia jak "klasa w sobie" vs ."k
        > lasa dla siebie" były jednak do ogarnięcia. Zbliżam się do 70-tki i mam już za
        > sobą pól wieku zgłębiania płci. Przyznam się, że „płeć w perspektywie ekokryty
        > cznej" jest dla mnie nie do ogarnięcia.

        No cóż olegu, nie nadążasz najwyraźniej za postępem w dziedzinie materializmu dialektycznego.
    • xiazeluka Re: WUML reaktywacja 14.05.24, 14:24
      Taśmowa produkcja magistrów wykonywana przez dobrze opłacanych darmozjadów.
      • oleg3 Re: WUML reaktywacja 14.05.24, 14:34
        xiazeluka napisała:

        > Taśmowa produkcja magistrów wykonywana przez dobrze opłacanych darmozjadów.

        Szok ma rację nawiązując do WUML. Idzie, tak jak wtedy, o produkcję politruków, którzy mogą pomachać dyplomem. Co może robić absolwent studiów humanistycznych nad środowiskiem? Może być wyłącznie aktywiszczem!
      • sz0k Re: WUML reaktywacja 14.05.24, 14:37
        xiazeluka napisała:

        > Taśmowa produkcja magistrów wykonywana przez dobrze opłacanych darmozjadów.

        Podrzucam pomysły na tematy prac magisterskich na tym nowym kierunku:
        1. "Rodzaje materiałów klejących i ich reakcje z różnymi typami powierzchni".
        2. "Typy substancji oleistych i ich wpływ na dzieła sztuki".
        3. "Wpływ globalnego ocieplenia na wybór i/lub brak odzieży wierzchniej podczas protestów".
        4. "Ochrona środowiska w kontekście norm dopuszczalnego hałasu podczas wyrażania sprzeciwu wobec prześladowań i wszelkiej niesprawiedliwości".
        • oleg3 Re: WUML reaktywacja 14.05.24, 15:12
          sz0k napisał:

          > Podrzucam pomysły na tematy prac magisterskich na tym nowym kierunku:

          Rzeczywistość już dawno przekroczyła wyobraźnię!

          www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1769992,1,fikcyjni-naukowcy-i-pseudonauka.read
          Cytuję lewicowy portal! To nie jest Nczas!


          Na sześciominutowym filmie umieszczonym w YouTube widać trzy osoby. Jedna czyta na głos otrzymany e-mail. Pozostała dwójka – kobieta i mężczyzna – co chwilę parska śmiechem. Co ich tak bawi? Wiadomość to list redaktora naczelnego prestiżowego (w swojej dziedzinie) czasopisma „Gender, Place and Culture”. Publikuje ono teksty dotyczące „feministycznej geografii społeczno-ekonomicznej”, czyli dyscypliny badającej z perspektywy feminizmu konsekwencje społeczne i gospodarcze aktywności człowieka w przestrzeni geograficznej. List zawiera informację, że artykuł zatytułowany „Reakcje ludzi na kulturę gwałtu i homoseksualną performatywność w parkach dla psów w Portland w stanie Oregon” zostanie zarekomendowany do publikacji, gdyż jego autorka – dr Helen Wilson – wykonała świetną naukową robotę.


          Kłopot w tym, że dr Wilson nie istnieje. To fikcyjna postać, za którą kryje się troje widocznych na filmie osób: Helen Pluckrose, redaktor naczelna internetowego magazynu „Areo”, naukowo zajmująca się średniowiecznymi tekstami religijnymi na temat kobiet, dr James Lindsay – matematyk i publicysta oraz dr Peter Boghossian, filozof, jak również zdeklarowany sceptyk i ateista z Portland State University. A śmieją się, gdyż ów tekst – jak sami wyjaśniają – to pełna absurdów prowokacja.
          • sz0k Re: WUML reaktywacja 14.05.24, 15:22
            oleg3 napisał:

            > "w Portland w stanie Oregon”

            Zawsze się zastanawiałem co takiego musi się znajdować w powietrzu w Portland w stanie Oregon, że jest on taką wylęgarnią i/lub magnesem dla wszelkiej maści szurii. Może to też dobry pomsł na kolejną "ekologiczną" magisterkę...
            • xiazeluka Re: WUML reaktywacja 14.05.24, 15:48
              "co takiego musi się znajdować w powietrzu w Portland w stanie Oregon"

              Odór wydzielany przez Kretyna52 po przemocowej sesji z Murzynem.
    • krzys52 Toz to bedzie druga mlodosc Kaczynskiego :O) 14.05.24, 16:01
      sz0k napisał:
    • hordol oooo, to mi się podoba 14.05.24, 20:54
      obszar genderowo-równościowy

      odmiennościowe ekologie
      teorie i praktyki ekofeminizmu
      wybrane koncepcje sprawiedliwości ekologicznej
      płeć w perspektywie ekokrytycznej

      Tu dowiesz się, co wiąże nawyki żywieniowe, polowania i męską dominację.

      Dowiesz się także, w jaki sposób język potrafi maskować przemoc i porozmawiasz o ekologicznej sprawiedliwości. Zaobserwujesz społeczne zachowania zwierząt.

      Poznasz odmienne, queerowe podejścia do natury, które wykraczają poza antropocentryczne porządki.

      Zobaczysz, w jaki sposób aktywizm ekologiczny łączy się z walką ze społecznymi wykluczeniami.

      Zrozumiesz, dlaczego feminizm jest eko. Przekonasz się, że ochrona środowiska i sprawiedliwość społeczna idą w parze.
      ===============================================================
      choć chyba jestem za tępy aby to przyswoić
    • sz0k a oto i przyszli absolwenci 15.05.24, 14:26
      Tego jakże obiecującego kierunku:
      eu.usatoday.com/story/life/health-wellness/2024/05/08/rage-rituals-women-screaming-woods-why/73595511007/
      • oleg3 Re: a oto i przyszli absolwenci 15.05.24, 15:00
        CytatCzym jest rytuał wściekłości?
        Banducci od kilku lat prowadzi rytuały wściekłości i zaczęła je robić najpierw dla siebie, potem dla przyjaciół, a ostatecznie w ramach swoich jednodniowych odosobnień , które obejmują inne zajęcia, a ich cena waha się od około 2000 do 4000 dolarów. Jej jednodniowa wersja kosztuje 222 dolary za bilet.


        To jest, jak sadzę, legalna wersja metody "na wnuczka" czy też sprzedaż cudownych kołder, garnków etc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka