Gość: Balzer
IP: *.szczecin.telan.pl
10.05.02, 13:38
34-letni rolnik z miejscowości Swaty koło Ryk na Lubelszczyźnie prawie
zagłodził zwierzęta gospodarskie. W piątek interweniowali mieszkańcy, którzy
widzieli wychudzone, głodne świnie i krowy.
Sąsiedzi zaalarmowali lubelskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt, które wezwało
na miejsce policjantów, weterynarza i przedstawicieli władz samorządowych. Stan
zwierząt był rzeczywiście bardzo zły. 30 sztuk świń i 2 krowy są niedożywione.
Bardzo brudne są pomieszczenia dla zwierząt. Właściciel tłumaczył zaniedbanie
tym, że był chory i nie pracował, a więc nie zarobił na paszę. Obiecał, że
weźmie kredyt na karmę dla zwierząt.
Weterynarze i działacze Stowarzyszenia dali rolnikowi tydzień na poprawę
warunków i dokarmienie zwierząt, w przeciwnym razie zwierzęta zostaną mu
odebrane, a rolnik odpowie przed sądem za zaniedbania zwierząt.(ck)