Gość: V.C. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 06:11 23 maja 1937 Jakieś rekleksje ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: V.C. Re: John D. Rockefeller - rocznica śmierci IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 11:35 " J.D. Rockefeller urodził się 8 lipca 1839 r. , niedaleko miateczka Richford . Ojciec wpajał synowi twarde , purytańskie zasady (...) Wchodził do swojego biura na Broadwayu niczym duch - cicho i dyskretnie . W czasie obrad zarzadu swojego przedsiębiorstwa , tzw. gangu standard Oil nie narzucał swojego zdania . Nigdy jednak nie pozwolił , aby ktos inny zdominoawl te obrady . Podstawą sukcesu J.D.R. było tworzenie niezwykle sprawnych organizacji o dużej koncentracji władzy . Standard Oil rósł i potężniał niczym lawina . J.D.R. wynalazł wraz ze swoimi wspólnikami najbardziej efektywną formułę firmy - trust . W roku 1902 , gdy John. D. Rockefeller sięgał szczytu potęgi , przedsiębiorstwo Standard Oil budziło powszechna nienawiść . Z pewną przesadą można stwierdzić ,że każdą zbrodnię , która wtedy zdarzyła się w Ameryce , można było przypisać firmie Standard i jej właścicielowi ..." źródło : tygodnik "Wprost" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild Rockefellerowie i poparcie dla socjalizmu panstwa IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 23.05.02, 11:41 Gość portalu: V.C. napisał(a): > 23 maja 1937 > > Jakieś rekleksje ? Biznesmeni rzadko faworyzują naprawdę wolny rynek. Generalnie popierają oni (a nawet inicjują) interwencjonistyczną politykę nazywaną tradycyjnie "socjalistyczną" czy "lewicową". O ile ich stanowisko wobec podatków jako takich jest mniej jasne, to mamy oczywiste dowody, że najbardziej wyszukany biznes i finansjera popiera podatek dochodowy jako środek utrzymania swej pozycji ekonomicznej w stosunku do konkurencji. Bogaci (najściślej "superbogaci") są w stanie chronić istotną część swego bogactwa przy pomocy skomplikowanych metod unikania: fundacji dobroczynnych i innych środków. Nie powinno być żadną niespodzianką, że Rockefellerowie płacą niższe podatki dochodowe niż przeciętny amerykański robotnik, czy że Vesteyowie nie płacili prawie żadnych podatków od wielkiej części swego zmarnowanego bogactwa. A państwo nieustannie obdarowywuje dotacjami i kontraktami duży i mały biznes, grupy interesu z kręgów finansjery i rolnictwa. Państwo opiekuńcze jest po prostu maską, która skrywa rzeczywistość znajdującą się za interwencjonistycznymi rządami - walkę o specjalne przywileje i dotacje na koszt konsumentów i podatników. Ponieważ biedni jako całość płacą w podatkach wystarczająco dużo, by kupić swoje "darmowe" usługi, tymi, którzy rzeczywiście na nich zyskują, są grabieżcze grupy interesu (oraz oczywiście pasożyty zatrudniane przez państwo - pracownicy socjalni, akademicy, urzędnicy itd.). Parę lat temu w Kalifornii wielki biznes i finansowe grupy interesu prawie powszechnie sprzeciwiły się projektowi obniżenia podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Jedna osoba bogatsza od kraju ... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 12:52 Po przeliczeniu na dzisiejsza wartość dolara założyciel Standard Oil dorobił się fortuny wartej 189,6 mld USD . A więc większej niż np. roczny PKB Turcji , Danii , Hongkongu czy Polski ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Jedna osoba bogatsza od kraju ... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.05.02, 13:07 Gość portalu: V.C. napisał(a): > Po przeliczeniu na dzisiejsza wartość dolara założyciel Standard Oil dorobił > się fortuny wartej 189,6 mld USD . > A więc większej niż np. roczny PKB Turcji , Danii , Hongkongu czy Polski ... Wytwarzanie nędzy oraz korupcji w czterech prostych krokach (czyli, cała własność oraz władza w ręce Złodziejskich Baronów made in USA) Amerykańska witryna Truthinmedia.org dostarczyła w lutym 2002 r. doskonałego materiału, po raz pierwszy opublikowanego w londyńskim Observer 21 kwietnia 2001. Tekst nosi tytuł "MFW cztery kroki do przekleństwa" (IMF four steps to damnation) i zawiera wywiad Gregory Palasta z Josephem Stiglitzem, laureatem Nagrody Nobla i byłym głównym ekonomistą Banku Światowego. Jak pisze w podtytule G. Palast, wywiad mówi o tym, "jak kryzysy, klęski i cierpienia w końcu popchnęły doradcę Prezydenta (USA) do stanięcia po złej strony barykady." Odpowiedz Link Zgłoś