Dodaj do ulubionych

Byłem euroentuzjastą

12.06.02, 13:09
Przeszło mi.
Wstyd mi się przyznać , ale nie z powodu rolników, rybaków
czy innych grup społecznych.
Z czysto egoistycznych powodów.
Poznałem warunki jakie stawiają przede mną - cięzkie i do zrealizowania.
Jednak nie w tak krótkim czasie, nie od razu.
Te wszystkie dostosowania wymagają inwestycji , a na to są potrzebne
i czas ,i fundusze.Cóż z tego ,że mam zdolności kredytowe.
Inwestuję w zakład od 1997 roku i mam tego dość.Mam inwestować całe życie?
Nie mając żadnej gwarancji ,że 'obcy ' czegoś nie wymyślą.
W porównaniu z urzędasami unijnymi ,nasi są swojscy.Taki PIP,Sanepid
żyją z istnienia firm i w ich intersie jest niezamykanie ich,
bo sami stracą pracę.Interesem naszych urzędasów jest dobra kondycja
polskiej gospodarki.'Obcy' tego interesu nie mają.

Andrzej
Obserwuj wątek
    • Gość: # Re: Byłem euroentuzjastą IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.06.02, 13:13
      I tak dojdzie do jednego rzdau swiatowego
      ... i nie bedzisz mial doswiadczenia w mniejszej skali.

      Ty zaczales wniskowac odwrotnie to ja tez!
      I moze by remis w referendum.
      • andrzejg Re: Byłem euroentuzjastą 12.06.02, 13:20
        Gość portalu: # napisał(a):

        > Ty zaczales wniskowac odwrotnie to ja tez!
        > I moze by remis w referendum.

        Aleś Ty przewrotny.

    • Gość: siedem Estonia IP: *.tgory.pik-net.pl 12.06.02, 13:23
      wykorzystała 3% obiecanych przez mumię funduszy na rolnictwo. duzo ciekawsza
      wiadomosc stanowi koszt pozyskania jednego 'ełro' = 80centów. ełrojołopom
      przypomnę ze biurwokracja w Estonii jest na wyższym bardziej ełropejskim poziomie
      niz w Polsce.

      7,10

      ps
      szerokiej ełrodrogi życzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka